Krótka odpowiedź (TL;DR)
Skargę na przewlekłość postępowania wnosi się w toku postępowania w sprawie — czyli zanim postępowanie, którego dotyczy skarga, zostanie prawomocnie zakończone. Nie jest to klasyczny termin procesowy liczony w dniach czy miesiącach, lecz termin materialnoprawny o charakterze nieprzywracalnym. Granicę czasową stanowi moment prawomocnego zakończenia danego etapu postępowania. Po tym momencie skarga jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu lub pozostawieniu bez rozpoznania. Alternatywą dla strony, która uchybiła terminowi, jest dochodzenie odszkodowania na podstawie art. 417 k.c. po prawomocnym zakończeniu sprawy.
1. „W toku postępowania" — co dokładnie oznacza ten termin?
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, skargę wnosi się „w toku postępowania w sprawie". SN w wyroku KSP 2/08 precyzował, że „termin do wniesienia skargi jest zachowany, jeżeli skarga została złożona na tym etapie postępowania karnego, którego dotyczy" → KSP 2/08. Oznacza to, że skarga musi dotyczyć aktualnie toczącego się etapu — nie można skutecznie zaskarżyć przewlekłości etapu już zakończonego. Potwierdził to SN w sprawie I NSP 490/25, odrzucając skargę wniesioną po prawomocnym zakończeniu wszystkich postępowań, stwierdzając, że „wniesienie skargi poza tokiem postępowania, którego ona dotyczy, skutkuje koniecznością jej odrzucenia" → I NSP 490/25.
2. Prawomocne zakończenie sprawy jako granica nieprzywracalna
Orzecznictwo konsekwentnie traktuje „tok postępowania" jako termin materialnoprawny, którego nie można przywrócić. SN w postanowieniu WSP 3/15 wyraźnie stwierdził, że „tok postępowania jest oceniany jako termin materialnoprawny o charakterze nieprzywracalnym" → WSP 3/15 oraz że „granicę czasową do wniesienia skargi stanowi prawomocne zakończenie sprawy" → WSP 3/15. Podobnie SA w Krakowie w sprawie I S 170/12 odrzucił skargę, ponieważ „skarga na przewlekłość postępowania wniesiona została już po uprawomocnieniu się zarządzenia o zwrocie pozwu skarżącemu" → I S 170/12. SA we Wrocławiu w sprawie II S 2/14 dodał, że „zwrot w toku postępowania dotyczy tego konkretnego etapu postępowania, którego skarga dotyczy i może być ona wniesiona tylko do chwili zakończenia tego etapu" → II S 2/14.
3. Cel skargi — przeciwdziałanie, nie rekompensata
Kluczowym argumentem za nieprzywracalnością terminu jest funkcja skargi. SN w KSP 2/08 podkreślił, że „celem skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki nie jest stwierdzenie przewlekłości, jaka wystąpiła w zakończonym już postępowaniu sądowym, lecz spowodowanie podjęcia przez sąd działań zapobiegających dalszej przewlekłości" → KSP 2/08. Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie II S 153/14 powtórzył tę linię, stwierdzając, że „skarga stanowi bowiem doraźną interwencję przeciwdziałającą trwającej przewlekłości postępowania" → II S 153/14 oraz że po prawomocnym zakończeniu sprawy kwestia likwidacji opieszałości staje się bezprzedmiotowa.
4. Nowa skarga — blokada 12-miesięczna
Ustawa przewiduje dodatkowy termin ograniczający ponowne wniesienie skargi. Zgodnie z art. 14 ust. 1, skarżący może wystąpić z nową skargą w tej samej sprawie dopiero po upływie 12 miesięcy od daty wydania orzeczenia w poprzedniej sprawie (6 miesięcy w postępowaniu z tymczasowym aresztowaniem lub egzekucyjnym). SN w sprawie III SPP 3/14 odrzucił skargę wniesioną przed upływem tego terminu, a w I NSP 187/25 potwierdził, że „skarżąca złożyła kolejną skargę na to samo postępowanie w dniu 6 marca 2025 r., a więc jeszcze przed upływem przewidzianego w ustawie terminu 12 miesięcy" → I NSP 187/25. NSA w sprawie I GPP 5/26 również odrzucił skargę z tego samego powodu.
5. Brak wymogów formalnych skargi — odrzucenie z innej przyczyny
Nawet jeśli termin „w toku postępowania" został zachowany, skarga może zostać odrzucona za brak wymogów formalnych. Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy, skarga musi zawierać żądanie stwierdzenia przewlekłości. SN w sprawie I NSP 328/24 odrzucił skargę, w której skarżący ograniczył się jedynie do żądania zadośćuczynienia, stwierdzając, że „skarga zawiera jedynie żądanie przyznania Skarżącemu zadośćuczynienia pieniężnego, co nie jest równoznaczne z żądaniem stwierdzenia przewlekłości postępowania" → I NSP 328/24.
6. Alternatywa po terminie — roszczenie z art. 417 k.c.
Strona, która uchybiła terminowi do wniesienia skargi na przewlekłość, nie jest całkowicie bezbronna. Zgodnie z art. 16 ustawy, po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy może ona dochodzić naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości na podstawie art. 417 k.c. w odrębnym postępowaniu cywilnym. SN w KSP 7/12, uwzględniając skargę wniesioną w terminie, przyznał 2000 zł zadośćuczynienia — ale gdyby skarga była spóźniona, skarżący musiałby skorzystać właśnie z tej drogi.