II KK 54/26
Podsumowanie
Sąd Najwyższy oddalił kasację skazanego za przestępstwo seksualne, uznając ją za oczywiście bezzasadną i obciążając go kosztami postępowania.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy skazanego A.W., który został skazany za przestępstwo z art. 197§1 k.k. w zb. z art. 157§2 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. w zw. z art. 12§1 k.k. Kasacja dotyczyła wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, oddalił ją i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy w składzie sędziego Jerzego Grubby rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego A.W., który został skazany za przestępstwo z art. 197§1 k.k. w zb. z art. 157§2 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. w zw. z art. 12§1 k.k. Kasacja była skierowana przeciwko wyrokowi Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 16 lipca 2025r., sygn. akt V Ka 513/25, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 7 grudnia 2020r., sygn. akt IX K 834/20. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy w trybie art. 535§3 k.p.k., postanowił oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną oraz obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie wskazuje, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 433§2 k.p.k. i art. 457§3 k.p.k., przez nienależyte rozważenie zarzutów apelacji, zostały uznane za niezasadne. Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Okręgowy odniósł się do zarzutów apelacji w sposób merytoryczny, podjął rozważania i logicznie umotywował swoje stanowisko, opierając się na analizie materiału dowodowego. Sąd odwoławczy prawidłowo ocenił spójność zeznań świadków i pokrzywdzonej, a także odniósł się do kwestii nadużywania alkoholu przez pokrzywdzoną, oporu przed zgłoszeniem sprawy organom ścigania oraz opóźnienia w sporządzeniu opinii o obrażeniach. Sąd Najwyższy podkreślił, że obrona w kasacji podważała zasadniczo ustalenia faktyczne, wprowadzając nowe okoliczności niebędące przedmiotem kontroli apelacyjnej. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 452 k.p.k. w zw. z art. 170§1 pkt 3 k.p.k. również uznano za bezzasadne, wskazując, że wnioski dowodowe zostały rozpoznane, a rozbieżności mogły być usunięte w drodze swobodnej oceny dowodów.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, Sąd II instancji odniósł się do zarzutów apelacji w sposób merytoryczny, podjął rozważania i logicznie umotywował swoje stanowisko.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że lektura uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wykazała, iż sąd ten odniósł się do zarzutów apelacji w sposób merytoryczny, podjął rozważania i rzeczowo umotywował swoje zapatrywania, analizując sprawę przez pryzmat postawionych zarzutów i wyciągając własne wnioski.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalić kasację
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A.W. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (14)
Główne
k.p.k. art. 433 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 452
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 170 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 197 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 157 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12 § § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 537 § a
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Odrzucone argumenty
Rażące naruszenie przepisów postępowania (art. 433§2 k.p.k., art. 457§3 k.p.k.) przez nienależyte rozważenie zarzutów apelacji. Nienależyte rozważenie zarzutów apelacji dotyczących uchybienia art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 5§2 k.p.k. i art. 410 k.p.k. Nadużywanie przez pokrzywdzoną alkoholu i jego wpływ na możliwość złożenia rzetelnych zeznań. Problem związany ze sporządzeniem opinii w sprawie obrażeń ciała dopiero po upływie dwóch tygodni od zdarzenia. Naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 452 k.p.k. w zw. z art. 170§1 pkt 3 k.p.k.
Godne uwagi sformułowania
kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym Sąd Odwoławczy odniósł się do zarzutu apelacji w sposób merytoryczny zeznania świadków przesłuchanych w sprawie tworzą spójny obraz wydarzeń nieścisłości nie są tego rodzaju, by miały dyskwalifikować złożone przez nich depozycje obrona zdaje się nie dostrzegać tego, że pokrzywdzona nie opowiadała nikomu szczegółów zajścia rozważania Sądu Okręgowego cechuje oparcie w zasadach prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego postępowania Sądu, wobec aktualnego brzmienia art. 537a k.p.k., nie można uznać za uchybienie, które mogło skutkować, samo w sobie, wzruszeniem orzeczenia autorka kasacji nie wykazała, by Sąd Odwoławczy dopuścił się uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa
Skład orzekający
Jerzy Grubba
sędzia sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie standardowej procedury rozpoznawania kasacji i oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i proceduralnej, nie wprowadza nowych zasad interpretacji prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 3/10
Sprawa ma charakter proceduralny i dotyczy standardowej oceny zarzutów kasacyjnych. Brak w niej nietypowych faktów czy zaskakujących rozstrzygnięć.
Sektor
inne
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
SN II KK 54/26 POSTANOWIENIE Dnia 18 marca 2026 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Grubba na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k. po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2026r. w sprawie A.W. skazanego za przestępstwo z art. 197§1 k.k. w zb. z art. 157§2 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. w zw. z art. 12§1 k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 16 lipca 2025r., sygn. akt V Ka 513/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 7 grudnia 2020r., sygn. akt IX K 834/20 postanowił: 1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu oczywistym. W pierwszym zarzucie kasacji skarżąca wskazała na rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 433§2 k.p.k. i art. 457§3 k.p.k., polegające na nienależytym rozważeniu i ustosunkowaniu się do zarzutów apelacji dotyczących uchybienia art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 5§2 k.p.k. i art. 410 k.p.k. W jej ocenie Sąd II instancji w sposób bezkrytyczny zaakceptował orzeczenie Sądu I instancji. Tymczasem lektura motywów pisemnych wyroku Sądu Okręgowego prowadzi do wniosku, że Sąd ten odniósł się do zarzutu apelacji w sposób merytoryczny, podjął rozważania co do każdej z poruszonej w nim (i rozwiniętej w uzasadnieniu apelacji) kwestii, a swoje zapatrywania rzeczowo i w sposób logiczny umotywował. Stanowisko Sądu Odwoławczego nie wynikało z prostej akceptacji ocen i ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy, ale polegało na przeanalizowaniu sprawy przez pryzmat postawionych zarzutów i wyciągnięciu własnych wniosków odnośnie do poruszonej w apelacji problematyki, w oparciu między innymi o samodzielną analizę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sąd Odwoławczy zwrócił uwagę na to, że zeznania świadków przesłuchanych w sprawie tworzą spójny obraz wydarzeń z dnia 7 grudnia 2018r., korespondujący z deklaracjami X.Y., zaś występujące w nich nieścisłości nie są tego rodzaju, by miały dyskwalifikować złożone przez nich depozycje. Sąd wymienił świadków, których zeznania korespondowały z wersją wydarzeń prezentowaną przez pokrzywdzoną i choć nie widzieli oni samego zajścia, mieli oni wiedzę na jego temat bezpośrednio od X.Y. Co więcej, w ich zeznaniach pojawiły się samodzielnie poczynione spostrzeżenia dotyczące zaobserwowanych u niej obrażeń fizycznych czy zmiany w jej zachowaniu i funkcjonowaniu, które tylko uwiarygadniały wersję pokrzywdzonej. Te zeznania świadków podlegały pewnym modyfikacjom wraz z upływem czasu, co jest sytuacją naturalną w długotrwałym postępowaniu, niemniej co do wskazanych wyżej okoliczności oraz faktu jednoznacznego i konsekwentnego twierdzenia przez pokrzywdzoną co do tego, że została zgwałcona, były spójne i konsekwentne. Również zeznania Z.B., wbrew twierdzeniom skarżącego, były w tym zakresie niezmienne. To natomiast, jak sam odbierał on postępowanie pokrzywdzonej, jakie odniósł wrażenia i jak skomentował całe zajście, nie mogło zmieć faktu, że – jak sam relacjonował – po zdarzeniu spotkał X.Y. płaczącą, z obrażeniami i konsekwentnie twierdzącą, że została zgwałcona. W postępowaniu nie dostrzeżono ponadto, mimo podjęcia stosownej analizy w tej przestrzeni, by pokrzywdzona miała powody do pomówienia skazanego. Obrona zaś, twierdząc odmiennie, nie wskazała, jakie one miałyby być. Wchodząc de facto w polemikę z poczynionymi w sprawie ocenami i ustaleniami skarżąca zdaje się nie dostrzegać tego, że pokrzywdzona nie opowiadała nikomu szczegółów zajścia, stąd wiedza świadków w zakresie samego przebiegu zdarzenia była mocno ograniczona, zaś ustaleń faktycznych w tej płaszczyźnie dokonano wyłącznie w oparciu o jej zeznania. Idąc dalej, Sąd Odwoławczy odniósł się także do poruszonej w apelacji problematyki nadużywania przez pokrzywdzoną alkoholu i spożywania go w dniu zdarzenia oraz wpływu tegoż na możliwość złożenia przez nią rzetelnych zeznań, do kwestii związanych z oporem przed zgłoszeniem sprawy organom ścigania i jednoczesnym działaniem na własną rękę w postaci wywieszenia kartki na drzwiach sprawcy zgwałcenia, do problemu związanego ze sporządzeniem opinii w sprawie obrażeń ciała dopiero po upływie dwóch tygodni od zdarzenia, motywacji pokrzywdzonej, a także do zarzutu naruszenia art. 5§2 k.p.k. Te wszystkie rozważania Sądu Okręgowego cechuje oparcie w zasadach prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, dlatego też są przekonujące. Wbrew twierdzeniom skarżącej, należy je również ocenić jako wyczerpujące. W tym miejscu warto przypomnieć, że oceniając prawidłowość przeprowadzenia kontroli instancyjnej należy mieć na względzie to, że sposób wykonania obowiązku z art. 457§3 k.p.k. w odniesieniu do zarzutów i wniosków apelacji (art. 433§2 k.p.k.) jest pochodną, z jednej strony, jakości i kompletności wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, a z drugiej strony, treści zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty ( vide : wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2018r., sygn. akt V KK 384/17). A zatem nawet, gdyby uznać za autorką kasacji, że Sąd Odwoławczy powinien odnieść się bardziej szczegółowo do podniesionych w apelacji wątpliwości, to postępowania Sądu, wobec aktualnego brzmienia art. 537a k.p.k., nie można uznać za uchybienie, które mogło skutkować, samo w sobie, wzruszeniem orzeczenia. W uzasadnieniu sporządzonej kasacji jej autorka podważa nie tyle prawidłowość i rzetelność dokonania kontroli instancyjnej, ile zasadniczo wskazuje na zupełnie nowe okoliczności, które nie stanowiły problematyki apelacji (a tym samym nie stanowiły przedmiotu tej kontroli w trybie art. 433§2 k.p.k.). Szereg wskazanych w uzasadnieniu kasacji okoliczności stanowią niezwykle szczegółowe detale, które nie dotyczą głównej problematyki tego procesu i w istocie pozostają bez wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie (zaliczyć do nich należy np. kwestię istnienia nagrania audio czy tego, czy córka pokrzywdzonej po zdarzeniu czekała na nią w domu, czy dopiero wracała ze szkoły). Duża część tych kwestii stanowią zresztą wyjęte z kontekstu i całokształtu wypowiedzi poszczególnych świadków okoliczności, które w procesie swobodnej oceny dowodów nie zostały uwzględnione przez Sąd I instancji jako podstawa do czynienia ustaleń faktycznych (jak choćby to, czy pokrzywdzonej dorzucono coś do szklanki, z której piła). Znajduje się tu również nie poparte żadnymi obiektywnymi dowodami domniemanie, jakoby X.Y. w czasie przesłuchania w dniu 23 grudnia 2018r. znajdowała się w stanie po spożyciu alkoholu, czy zarzut, że żaden z Sądów orzekających w sprawie nie zajął stanowiska w kwestii oceny zachowania pokrzywdzonej „pod kątem jej wieku”, a przecież to nie pokrzywdzona stanęła pod zarzutem wykorzystania seksualnego, lecz A.W. Nawet, gdyby uznać, że powyższe zabiegi obrony miały na celu wykazanie nieścisłości w zeznaniach świadków czy pokrzywdzonej, nie mogą one, na tym etapie postępowania, okazać się skuteczne. Treść protokołu rozprawy z dnia 23 listopada 2020r. (k. 214v) wskazuje, że w toku (kolejnego już) postępowania pierwszoinstancyjnego nie tylko odczytano protokoły zeznań pokrzywdzonej, ale także odtworzono płytę CD z zapisem obrazu i dźwięku z przesłuchania z dnia 23 grudnia 2018r. W trakcie tych czynności obecny był obrońca skazanego, który po dokonaniu powyższych czynności nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń i nie składał żadnych wniosków formalnych. W tamtym okresie nie było już co prawda możliwe ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej, jednak możliwe to było wcześniej – akt oskarżenia wpłynął do sądu w marcu 2019r., a postępowanie toczyło się jeszcze wtedy, kiedy pokrzywdzona żyła. Brak jest zresztą podstaw do uznania, że Sąd nie miał świadomość różnic pomiędzy rzeczywistym przebiegiem przesłuchania X.Y. i treści sporządzonego wówczas protokołu, bądź by te rozbieżności celowo pominął. Różnice te nie były zresztą tego rodzaju, żeby nie było możliwości usunięcia ewentualnie powstałych w tej przestrzeni wątpliwości w drodze oceny materiału dowodowego zgodnie z prawidłami określonymi w art. 7 k.p.k. Zarzut z punktu 2 kasacji, dotyczący naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 457§3 k.p.k. oraz art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424§1 pkt 1 k.p.k. należało tym samym uznać za bezzasadny. Na marginesie zauważenia wymaga, że w treści apelacji wskazano na niezasadne opieranie się przez Sąd Rejonowy na oględzinach i opinii z dnia 22 grudnia, która dotyczyła obrażeń pokrzywdzonej (k. 21 akt sprawy), nie zaś oględzin miejsca zdarzenia, jak twierdzi obrona (str. 8 kasacji). Świadczy o tym niezbicie dalszy wywód skarżącego (str. 4 apelacji), w którym wskazuje na możliwość doznania przez pokrzywdzoną obrażeń w okresie tych dwóch tygodni, które upłynęły od zdarzenia. Jak już wskazano, do tych okoliczności Sąd Odwoławczy odniósł się, czyniąc to w sposób nie pozbawiony logiki, zaś jeżeli chodzi o protokół oględzin zdarzenia, trudno stwierdzić, by dowód ten miał większe znaczenie przy ustalaniu stanu faktycznego i miał jakikolwiek wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Przechodząc do trzeciego z zarzutów, a mianowicie uchybienia przez Sąd Odwoławczy art. 452 k.p.k. w zw. z art. 170§1 pkt 3 k.p.k., należy wskazać, że również on jawi się jako całkowicie bezzasadny. Złożone w toku postępowania międzyinstancyjnego wnioski dowodowe zostały rozpoznane przez Sąd Odwoławczy, i choć jego stanowisko nie zostało szerzej uzasadnione, co stanowi pewnego rodzaju niedociągnięcie, nie razi dowolnością. Konfrontacja świadków K.M. i A.W. nie była konieczna z uwagi na możliwość usunięcia rozbieżności zawartych w ich depozycjach w drodze swobodnej oceny dowodów z ich zeznań. Co więcej, wskazane w tezie dowodowej okoliczności, które w ocenie obrony należało wyjaśnić, nie rzutują na zasadnicze ustalenia w sprawie, a mianowicie to, czy do stosunków między skazanym a pokrzywdzoną doszło dobrowolnie, czy miały ono cechy zgwałcenia. Wskazani świadkowie jednoznacznie i konsekwentnie twierdzili, że X.Y. informowała ich o dokonanym na niej gwałcie, a jej zachowanie po tym wydarzeniu zmieniło się – była smutna, straciła apetyt, nasiliło się u niej podenerwowanie. Dla rozstrzygnięcia sprawy bez znaczenia pozostawało także i to, czy u A.W. występują zaburzenia natury seksualnej. Jak wynika z praktyki sądowej, nie każdy sprawca przestępstwa przeciwko wolności seksualnej posiada owe zaburzenia. A nawet gdyby uznać, że nic nie stało na przeszkodzie, żeby Sąd taki dowód dopuścił, odmienna jego decyzja nie stanowi uchybienia proceduralnego o takiej wadze, która miałaby wpływ na treść orzeczenia. Podsumowując, wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym. Autorka kasacji nie wykazała, by Sąd Odwoławczy dopuścił się uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym. Konsekwencją powyższych wniosków było uznanie kasacji za bezzasadną w stopniu oczywistym. Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia. Jerzy Grubba [WB] [a.ł]
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę