TL;DR
Decydujące dla kwalifikacji umowy nie jest jej nazwa, lecz rzeczywisty przedmiot świadczenia: umowa o dzieło (art. 627 k.c.) wymaga osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego i weryfikowalnego rezultatu, natomiast umowa zlecenia (art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c.) zobowiązuje do starannego działania bez gwarancji rezultatu. Tylko umowa zlecenia rodzi obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s.). Sądy konsekwentnie rewidują nazwy nadane przez strony, gdy te nie odpowiadają faktycznemu charakterowi świadczenia.
1. Rezultat vs staranne działanie — fundament rozróżnienia
Kluczowe kryterium to odpowiedź na pytanie: czy przyjmujący zamówienie zobowiązał się do osiągnięcia określonego rezultatu, czy do starannego działania zmierzającego do celu? SN wielokrotnie podkreślał, że „umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu" „umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu" → I USKP 26/22. Z kolei w zleceniu „nie wynik, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku, są elementem wyróżniającym" „nie wynik, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku, są elementem wyróżniającym" → I USKP 26/22. NSA potwierdził, że „przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu" „przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu" → II GSK 1762/24.
2. Nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze
Strony nie mogą obejść bezwzględnie obowiązujących przepisów u.s.u.s. poprzez nazwanie umowy „umową o dzieło". SN orzekł, że „obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym wynika z bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawy" i strony „nie mogą wolą stron zniwelować tej powinności" „obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym wynika z bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawy" → I UK 446/15. NSA dodał, że „nie można oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego" „nie można oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego" → II GSK 370/24.
3. Kiedy wykłady i zajęcia dydaktyczne to zlecenie, nie dzieło
Prowadzenie wykładów to klasyczny przykład umowy starannego działania. SN uznał, że „nie stanowi zatem umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych)" „nie stanowi zatem umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu wykładów" → II UK 115/13. NSA podtrzymał tę linię: wykłady w ramach programu kształcenia, nawet jeśli zawierają elementy twórcze, zazwyczaj nie spełniają kryteriów umowy o dzieło II GSK 36/20.
4. Prace fizyczne — malowanie, budowlanka — mogą być dziełem
W przeciwieństwie do wykładów, prace malarskie i wykończeniowe mogą stanowić dzieło, jeśli ich rezultat jest weryfikowalny. SN uchylił wyrok SA, stwierdzając, że „zainteresowany podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu, wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem, a nie zobowiązanie starannego działania" „zainteresowany podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu, wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem, a nie zobowiązanie starannego działania" → II UK 39/13. Kluczowe jest, że odnowione pomieszczenia można poddać odbiorowi i sprawdzić na wady fizyczne.
5. Dozór, sprzątanie, ochrona — zawsze zlecenie
Czynności powtarzalne i ciągłe, takie jak ochrona mienia czy sprzątanie, nie prowadzą do samoistnego rezultatu. SN potwierdził, że „obowiązki polegające na dozorowaniu obiektów nie mogą mieć charakteru dzieła, ponieważ polegają na wykonywaniu pewnych powtarzalnych czynności bez możliwości osiągnięcia rezultatu" „obowiązki polegające na dozorowaniu obiektów nie mogą mieć charakteru dzieła, ponieważ polegają na wykonywaniu pewnych powtarzalnych czynności" → I UK 446/15. NSA dodał, że wynagrodzenie czasowe (za godzinę) jest cechą zlecenia, nie dzieła II GSK 5303/16.
6. Opinie eksperckie i lustracje — mogą być dziełem
Gdy rezultatem jest konkretny, zindywidualizowany dokument wymagający samodzielności intelektualnej, sądy uznają umowę za dzieło. NSA potwierdził, że umowa z ekspertem oceniającym projekty była umową o dzieło, ponieważ jej przedmiotem był konkretny, weryfikowalny rezultat, a nie samo staranne działanie II GSK 1762/24. Podobnie sporządzenie protokołu lustracyjnego II GSK 933/20 i opinii habilitacyjnej II GSK 754/22 uznano za dzieło. SN uznał za dzieło również umowę o sporządzenie opisu zawodu, podkreślając, że „umowę o dzieło różni od umowy o świadczenie usług przede wszystkim konieczność określenia przez strony rezultatu, którego parametry są ustalone w taki sposób, aby istniała możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych" „umowę o dzieło różni od umowy o świadczenie usług przede wszystkim konieczność określenia przez strony rezultatu, którego parametry są ustalone w taki sposób, aby istniała możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych" → II USKP 132/23.