II GSK 1566/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-02-12
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowyprzewóz okazjonalnykara pieniężnaaplikacja mobilnasamochód osobowyNSAkontrola drogowaustawa o transporcie drogowym

NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, potwierdzając, że przewóz okazjonalny wykonany aplikacją mobilną samochodem osobowym nie spełniał wymogów ustawy.

Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na M. Z. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego (przeznaczonego do przewozu powyżej 7 osób). Kontrola drogowa wykazała, że kierowca wykonywał odpłatny przewóz pasażera zamówiony przez aplikację mobilną samochodem osobowym. Sąd I instancji oddalił skargę, a NSA utrzymał to rozstrzygnięcie, uznając skargę kasacyjną za bezzasadną.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M. Z. od wyroku WSA w Poznaniu, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sprawa dotyczyła przewozu okazjonalnego wykonanego samochodem osobowym, zamówionego przez pasażera za pomocą aplikacji mobilnej i opłaconego. Organ uznał, że pojazd nie spełniał wymogu konstrukcyjnego (przeznaczenia do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą), co stanowiło naruszenie przepisów. WSA w Poznaniu uznał skargę za niezasadną, a NSA w wyroku z dnia 12 lutego 2025 r. oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że zarzuty skargi kasacyjnej, w tym dotyczące naruszenia przepisów postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.) i prawa materialnego (art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4a u.t.d.), nie były zasadne. NSA potwierdził, że przewóz wykonany za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli dotyczył pojedynczego pasażera i był opłacony, jeśli odbywał się samochodem osobowym, nie spełniał definicji przewozu okazjonalnego w rozumieniu ustawy, chyba że spełnione byłyby szczególne warunki określone w art. 18 ust. 4b u.t.d., czego w tej sprawie nie stwierdzono. Sąd uznał, że ustalenia faktyczne były wystarczające do przypisania naruszenia i nałożenia kary pieniężnej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, stanowi naruszenie, jeśli pojazd nie jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, a nie są spełnione szczególne warunki przewozu okazjonalnego określone w art. 18 ust. 4b ustawy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przewóz wykonany za pomocą aplikacji mobilnej, nawet odpłatny i zamówiony przez pasażera, jeśli odbywał się samochodem osobowym, nie spełniał definicji przewozu okazjonalnego w rozumieniu ustawy, chyba że spełnione byłyby dodatkowe warunki określone w ustawie, czego w tej sprawie nie stwierdzono. Ustalenia faktyczne potwierdziły naruszenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (6)

Główne

u.t.d. art. 4 § pkt 11

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja przewozu okazjonalnego.

u.t.d. art. 5b

Ustawa o transporcie drogowym

Wymagania dotyczące wykonywania krajowego transportu drogowego osób.

u.t.d. art. 18 § ust. 4a

Ustawa o transporcie drogowym

Wymóg konstrukcyjny dla pojazdów wykonujących przewóz okazjonalny (powyżej 7 osób).

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Podstawa nałożenia kary pieniężnej.

Pomocnicze

u.t.d. art. 18 § ust. 4b

Ustawa o transporcie drogowym

Wyjątki od wymogu konstrukcyjnego dla przewozu okazjonalnego.

Dz.U. 2019 poz 58

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przewóz okazjonalny wykonany samochodem osobowym za pomocą aplikacji mobilnej, nawet odpłatny, nie spełnia wymogów ustawy o transporcie drogowym, chyba że spełnione są szczególne warunki. Ustalenia faktyczne oparte na protokole kontroli i zeznaniach świadka były wystarczające do stwierdzenia naruszenia. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.) nie wykazały istotnego wpływu na wynik sprawy.

Odrzucone argumenty

Przewóz wykonany za pomocą aplikacji mobilnej nie jest przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy. Naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 p.p.s.a., miało istotny wpływ na wynik sprawy. Niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 4a u.t.d. Niewłaściwe zastosowanie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. Naruszenie art. 7 i 77 § 1 K.p.a. przez organy administracji.

Godne uwagi sformułowania

Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez 'wpływ', o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem. Polemiką z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Istota kwestii stawianej na gruncie zarzutu z pkt II ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej nie odnosi się do sfery faktów, lecz do podejścia organu administracji publicznej - a co za tym idzie Sądu I instancji - do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się na wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji.

Skład orzekający

Cezary Pryca

przewodniczący

Mirosław Trzecki

członek

Marek Krawczak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego wykonywanego za pomocą aplikacji mobilnych, zwłaszcza w kontekście wymogów konstrukcyjnych pojazdu i definicji transportu drogowego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z aplikacją mobilną i samochodem osobowym. Interpretacja przepisów może być odmienna w przypadku innych rodzajów przewozów lub pojazdów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy popularnych aplikacji do przewozu osób i interpretacji przepisów dotyczących transportu drogowego, co jest tematem budzącym zainteresowanie zarówno wśród prawników, jak i szerszej publiczności.

Przewóz "na aplikację" to nie zawsze przewóz okazjonalny – NSA wyjaśnia, kiedy grozi za to kara.

Dane finansowe

WPS: 8000 PLN

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1566/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-02-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-07-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Cezary Pryca /przewodniczący/
Marek Krawczak /sprawozdawca/
Mirosław Trzecki
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
III SA/Po 653/20 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2021-03-24
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 58
art. 4 pkt 11, art. 5b, art. 18 ust. 4a, art. 92a ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marta Górniak po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 24 marca 2021 r. sygn. akt III SA/Po 653/20 w sprawie ze skargi M. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 sierpnia 2020 r. nr BP.501.29.2020.0328.PO15.6511 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. Z. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 marca 2020 r., sygn. akt. III SA/Po 653/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 sierpnia 2020 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym .
W dniu 13 września 2019 r. w Poznaniu doszło do kontroli drogowej pojazdu kierowanego przez G. M., wykonującego przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz M. Z. W chwili zatrzymania do kontroli kierowca odpłatnie przewoził pasażera z Dworca [...]w P. Przewóz wykonywany był samochodem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Przewóz został zamówiony przez pasażera za pomocą aplikacji [...] i za pośrednictwem tej samej aplikacji pasażer uiścił opłatę za przewóz. Kierowca do kontroli okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. W trakcie przesłuchania kierowcy ustalono, że jest zatrudniony na podstawie umowy zlecenia w firmie M. Z. , która obejmowała wypożyczenie samochodu i telefonu a ponadto wykonywanie przewozu za pomocą aplikacji. Kierowca zeznał, że nie sporządzał z klientem żadnej umowy przed rozpoczęciem przewozu. W związku z powyższym Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że doszło do naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a stawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 58, dalej także jako: "u.t.d." - Ip 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Decyzją z dnia 5 grudnia 2019 r. organ I instancji, działając na podstawie art. 92a ust.1 u.t.d. w zw. lp. 2.11 (wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d.) załącznika nr 3 do u.t.d., wymierzył skarżącemu karę w wysokości 8.000 zł.
Zaskarżoną decyzją z dnia 3 sierpnia 2020 r. organ II instancji, po rozpoznaniu odwołania skarżącego, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy ustalił, że w sprawie bezsporne jest, iż kierowca w dniu kontroli drogowej wykonywał przewóz okazjonalny w imieniu i na rzecz skarżącego będącego przedsiębiorcą. Jak wskazał organ odwoławczy, istotne dla oceny stanu faktycznego sprawy było ustalenie, że odpłatną usługę przewozu osób zamówioną przez pasażerów za pośrednictwem aplikacji [...] zrealizował kierowca działający na zlecenie skarżącego. Kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób, albowiem pojazd ten nie służył do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. W przedmiotowej sprawie przewóz został zamówiony za pośrednictwem aplikacji i przed przejazdem pasażer nie podpisywał umowy w siedzibie przedsiębiorcy.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez stronę do WSA w Poznaniu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę strony, uznając ją za niezasadną. Sąd ten stwierdził, że zasadna jest ocena organów, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz okazjonalny osób, bez jednoczesnego dopełnienia wszystkich wymagań określonych przepisami prawa. Ustalone okoliczności faktyczne sprawy - zdaniem WSA - jednoznacznie potwierdzają, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny. Zastosowanie w sprawie ma zatem przepis art. 18 ust. 4a u.t.d., zgodnie z którym przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
W ocenie Sądu I instancji, ustalenia dokonane przez organ, z których wynika, że przewóz odbywał się z wykorzystaniem aplikacji [...], są bezsporne. Nie zasługują na uwzględnienie zatem zawarte w skardze zarzuty zmierzające do podważenia ustalenia o odpłatnym charakterze przewozu. Fakt uiszczenia przez pasażera zapłaty za przewóz, bezpośrednio po jego zakończeniu, jest bowiem niewątpliwy. To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na rzecz kierowcy lecz zrealizowana ona została w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji [...], nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego i został wykonany na zlecenie pasażera.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości oraz zarzucając mu naruszenie:
I) prawa materialnego w zakresie:
1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11, "art. 18 ust 4a b ustawy o transporcie drogowym" w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, polegającego na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, "podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], wykonanie tego przejazdu przez kierowcę G. M., nie zaś przez skarżącego (bądź jego pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, a także nałożenie na skarżącego kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
2) art. 4 pkt 11 u.t.d. w związku z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 2019 roku w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegającego na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób);
3) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 oraz "art. 18 ust 4 a b" u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy, polegającego na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;
4) niewłaściwego zastosowania art. 92 a ust 1 i 6 u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, "w zw. z 4 pkt. 6a" u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
II) przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, w zakresie:
5) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi "skierowanej do" decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 sierpnia 2020 r., przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej;
b) braku zweryfikowania przez organ czy Kierujący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność;
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; jednocześnie wskazano, że ww. naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Poznaniu pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne;
6) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego przepisów art. 7, 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, "takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej";
b) braku zweryfikowania przez organ czy Kierujący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność;
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji organu odwoławczego oraz o orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Odpowiadając na skargę kasacyjną organ administracji wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od Skarżącego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wymienionej ustawy stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku - najogólniej rzecz ujmując - wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały - wobec ich prawidłowości - przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion przypisanych stronie deliktów, a w konsekwencji nałożenie - kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa bowiem zarzut z pkt II ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Zwłaszcza, że ocena odnośnie do braku jego zasadności, a co za tym idzie skuteczności, nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13).
Przypomnienia wymaga bowiem, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były - co trzeba podkreślić - na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga - jak powyżej wyjaśniono - uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej (por. s. 10 - 12) nie zawiera wskazanego i zarazem koniecznego elementu, co prowadzi do wniosku o braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego.
Co więcej - a nie jest to bez znaczenia - zasadność powyższego potwierdzają również wnioski osadzone na gruncie analizy konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego, która wręcz wprost powiela konstrukcję zarzutu naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § k.p.a. (por. pkt II ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej), co siłą rzeczy nie może sprzyjać, ani też służyć wykazaniu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Tym bardziej, gdy podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego - co należy podkreślić - polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Odpowiadając z kolei na zarzuty z pkt I ppkt 1 - 4 oraz pkt II ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie, trzeba przede wszystkim podnieść, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń (albowiem to one właśnie stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień), wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów.
Z punktu widzenia przepisów 92a ust. 1 i art. 5b u.t.d. w związku z lp. 2.11. wskazanego jej załącznika, które to przepisy stanowią podstawę rekonstruowania znamion deliktów przypisanych stronie skarżącej, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie za podstawę wyrokowania) nie były wystarczające dla kwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona wymienionych deliktów, a w konsekwencji dla przypisania ich stronie skarżącej oraz nałożenia administracyjnej kary pieniężnej.
Wbrew stanowisku strony skarżącej, o braku prawidłowości - w tym również braku zupełności - przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych nie sposób jest bowiem twierdzić w oparciu o argument, że ustalenia te zostały przeprowadzone wyłącznie na podstawie protokołu drogowej oraz zeznań świadka będącego pasażerem (s. 11 skargi kasacyjnej).
Podkreślając, że wymienione dowody mają walor dowodów bezpośrednich, a ponadto, co nie jest bez znaczenia, że dowód z protokołu kontroli oraz dowody z przesłuchania świadków ze sobą korespondują, trzeba przede wszystkim stwierdzić, że skarga kasacyjna nie wyjaśnia na czym miałyby polegać zarzucane wadliwości, w tym zwłaszcza deficyty przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych. W tym również w zakresie, w jakim miałoby się to odnosić do braku przeprowadzenia innych jeszcze dowodów - takich bowiem strona nie wskazuje - które miałyby, czy też mogłyby mieć istotne znaczenie dla ustalenia istotnych okoliczności sprawy.
Uwzględniając w tym kontekście cel, jak również logikę czynności kontrolnych, w odpowiedzi na stanowisko strony skarżącej trzeba podnieść, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania siłą umożliwia odzwierciedlenie w jego treści - i to niemal na bieżąco - nie dość, że przebiegu czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze - ich utrwalenie we wskazany sposób. Dlatego też właśnie protokół kontroli drogowej jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (zob. np. wyroki NSA z dnia: 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17).
Treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy pojazdu oraz danych identyfikujących podmiot kontrolowany, albowiem jasno i wyraźnie wynika z niego, kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli kierowany przez stronę samochód osobowy marki Skoda o nr rej.[...], a co za tym idzie kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były ono dokonywane. Z wymienionego protokołu kontroli, aż nadto jasno i wyraźnie wynika również - co znajduje swoje potwierdzenie w zeznaniach świadka (pasażera) - że w trakcie przeprowadzonej kontroli ustalono, iż kierowca wykonywał zamówioną przy wykorzystaniu aplikacji [...] odpłatną usługę przewozu na trasie z Dworca [...] na ul. [...] w P., a ponadto, że przewóz był wykonywany samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozu, o którym mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka w toku kontroli drogowej zeznał, iż jest zatrudniony w firmie G. na podstawie umowy zlecenia od 2017 r. i otrzymuje z tego tytułu comiesięczne wynagrodzenie. Kierowca okazał także kopię umowy zlecenia zawartej ze skarżącym kasacyjnie, której przedmiotem było wykonywanie przewozu osób zgłaszających się poprzez aplikację [...] i [...]oraz kopię umowy użyczenia samochodów osobowych spełniających wymagania aplikacji [...]i[...], udostępnionych przez skarżącego. Z powyższego bezsprzecznie wynika, że kierowca wykonywał przewóz z dnia kontroli w imieniu i na rzecz strony, prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą G.
W związku z powyższym nie sposób jest twierdzić, że protokół kontroli - zwłaszcza, że nie był to dowód jedyny, albowiem w omawianym zakresie nie można pomijać znaczenia dowodu z zeznań świadka - nie był wystarczający dla przeprowadzenia istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przywołane powyżej przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Ponownie podkreślając, że punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota kwestii stawianej na gruncie zarzutu z pkt II ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej nie odnosi się do sfery faktów, lecz do podejścia organu administracji publicznej - a co za tym idzie Sądu I instancji - do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie.
Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to w rozpatrywanej sprawie oraz w jej okolicznościach, które zostały przyjęte przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać wymienione powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa stanowią one wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., czy też nie, co jest już oceną formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia prawnych konsekwencji tejże kwalifikacji.
Zarzut kasacyjny adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie orzeczenia (pkt II ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej) - niezależnie od jego deficytów, o których była mowa powyżej - nie mógł być więc uznany za zasadny, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną, a w rozpatrywanej sprawie - co istotne z punktu widzenia jej przedmiotu - nie jest sporne kto, kiedy, na jakiej trasie oraz jakim pojazdem i na czyje zlecenie wykonywał przewóz.
Okoliczności wykonywania tego przewozu, a w tym kontekście także okoliczności złożenia zlecenia na jego wykonanie, przekonują o zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. (lp. 2.11. załącznika nr 3 do wymienionej ustawy).
Wbrew stanowisku oraz oczekiwaniom strony skarżącej, zasadności tego wniosku w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważa argument z treści art. 4 pkt 1, czy też art. 4 pkt 11 u.t.d., które to przepisy prawa odpowiednio definiują, dla potrzeb stosowania wymienionej ustawy, pojęcia "krajowego transportu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego".
"Krajowym transportem drogowym" w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju [...], przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 przywołanej ustawy, w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Jeżeli więc, jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się na wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji - albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia 14 grudnia 2023 r., sygn. akt II GSK 1222/21; II GSK 1286/21) - to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. np. wyroki NSA z dnia: 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji ustawy o transporcie drogowym - reguluje ona wykonywanie transportu drogowego stanowiącego rodzaj działalności reglamentowanej - oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają (mieszczą się w) pojęciu "krajowego transportu drogowego", i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por np. wyroki NSA z dnia: 18 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08).
Już więc z przedstawionych powodów nie sposób jest twierdzić, że strona skarżąca nie wykonywała krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d., co jak podnosi - odwołując się w tej mierze do konstytutywnych cech działalności gospodarczej, które w odniesieniu do podejmowanych przez nią działań miałyby jednak, jej zdaniem, nie zaistnieć (por. s. 6 - 8 skargi kasacyjnej) - miałoby sprzeciwiać się przypisaniu jej deliktu polegającego na wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej.
W opozycji do stanowiska strony skarżącej oraz w korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów należy stwierdzić, że w świetle przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych ujawniona w toku kontroli działalność strony stanowiła jednak zorganizowany i zaplanowany rodzaj aktywności, a podejmowane czynności odpowiadały i były właściwe działaniom przewoźnika. Działalność strony miała niewątpliwie zorganizowany charakter o czym świadczy: 1) posiadanie środka transportu umożliwiającego świadczenie usług przewozu osób; 2) aplikacja [...] (por. w tej mierze również wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C - 434/15) służąca kojarzeniu klientów (usługobiorców) z przewoźnikiem i tym samym zamawianiu usługi przewozu wykonywanej w celu zarobkowym. W konsekwencji, nie sposób jest więc kwestionować zasadności wniosku, że strona skarżąca we własnym imieniu i samodzielnie wykonywała usługi przewozu osób samochodem osobowym. Co więcej, nie sposób jest również zasadnie założyć, że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji [...], zamawiający nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i wykonany przewóz, zaś strona, jako przyjmujący zamówienie, który w jego wykonaniu stawił się w wyznaczone miejsce, że przewóz ten miałaby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) uiszczenia - co nie mniej istotne - wobec tego, że kwestii tej nie reguluje kodeks cywilny, został pozostawiony woli stron konsensualnej i odpłatnej umowy przewozu, zawartej we wskazany powyżej sposób.
Tym samym, nie sposób jest również twierdzić, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przewozu (zamówieniu usługi przewozu) przy wykorzystaniu funkcjonalności aplikacji [...]- które kojarząc usługobiorcę z usługodawcą oraz informując o przewidywanej cenie za usługę, siłą rzeczy determinowały także sposób oraz termin zapłaty za jej wykonanie - sprzeciwiały się temu, aby przypisać stronie naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy, to jest naruszenia opisanego pod lp. 2.11. załącznika nr 3 wymienionej ustawy, a w konsekwencji temu, aby również za to naruszenie nałożyć na stronę administracyjną karę pieniężną. Zwłaszcza, że wniosku przeciwnego nie uzasadnia zarzut z pkt I. ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej, ani też prezentowana w jego uzasadnieniu argumentacja zmierzające do wykazania naruszenia art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009, co należałoby uznać za oczywiste, gdy odwołać się do przedmiotowego zakresu regulacji tego rozporządzenia, co siłą rzeczy prowadzi również do wniosku o jedynie posiłkowym stosowaniu tego aktu prawa unijnego dla potrzeb rekonstrukcji pojęcia "przewozu okazjonalnego".
Odwołując się w związku z tym do definiowanego na gruncie art. 4 pkt 11 u.t.d. pojęcia "przewozu okazjonalnego" - i podkreślając jednocześnie, że kontrolowany przewóz osób z całą pewnością nie stanowił w rozumieniu wymienionej ustawy przewozu regularnego (art. 4 pkt 7), ani też przewozu regularnego specjalnego (art. 4 pkt 9), czy też przewozu wahadłowego (art. 4 pkt 10) - trzeba stwierdzić, że jakkolwiek z zestawienia ust. 4a oraz ust. 4b art. 18 tej ustawy wynika, że ustawodawca nie wyklucza możliwości wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem osobowym - a więc takim, który nie jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą - to jednak możliwość taką przewiduje na zasadzie wyjątku, o czym trzeba wnioskować nie dość, że na podstawie konwencji językowej którą operuje stanowiąc w tej mierze, że "dopuszcza się przewóz okazjonalny [...]", to również - jeżeli nie przede wszystkim - na podstawie szczegółowych wymogów jego wykonywania określonych w pkt 2 ust. 4b art. 18 przywołanej ustawy, których kumulatywne ziszczenie się stanowi konieczny warunek uznania tak wykonywanego przewozu okazjonalnego za zgodny z przepisami prawa.
Wykonywany przez stronę skarżącą przewóz - który był realizowany z inicjatywy jego zleceniodawcy - nie spełniał tych wymogów. Pojazd samochodowy, którym przejazd ten był realizowany z całą pewnością nie był pojazdem zabytkowym. Co więcej, kontrolowany przewóz nie był również wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, ani też po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed jego rozpoczęciem, która jest regulowana na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej (jakkolwiek dopuszcza się również wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa).
Przedstawione argumenty przekonują więc o braku zasadności zarzutów zmierzających do wykazania braku zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wymienionej ustawy, a w konsekwencji zmierzających do wykazania braku podstaw do nałożenia na stronę administracyjnej kary pieniężnej.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem stawiane w niej zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI