Halucynacje AI w sądzie — ponad 1800 przypadków i czego nas uczą
W maju 2023 roku nowojorski prawnik Steven Schwartz złożył pismo procesowe z sześcioma cytowanymi orzeczeniami. Wszystkie były zmyślone przez ChatGPT. Kiedy sąd to wykrył, Schwartz zapytał ChatGPT, czy orzeczenia istnieją. ChatGPT potwierdził, że tak — i dodał, że można je znaleźć na Westlaw i LexisNexis.
To była sprawa Mata v. Avianca. Pierwszy szeroko nagłośniony przypadek halucynacji AI w sądzie. Od tamtej pory minęły trzy lata. Baza danych prowadzona przez australijskiego prawnika Damiena Charlotina dokumentuje dziś ponad 1 800 takich przypadków w ponad 30 jurysdykcjach na świecie — gdy pisaliśmy pierwszą wersję tego tekstu w marcu 2026, było ich niewiele ponad tysiąc.
Ten artykuł to przegląd tego, co wiemy: ile przypadków, jakie sankcje, co na to badania i co to oznacza dla polskich prawników.
Skala: od 1 do ponad 1800 w trzy lata
Baza Charlotina (damiencharlotin.com/hallucinations) to najkompletniejszy tracker na świecie. Stan na 1 sierpnia 2026 — 1 822 sprawy w 41 jurysdykcjach. Dla porównania podajemy obok stan z marca 2026, gdy powstawała pierwsza wersja tego tekstu.
Według jurysdykcji:
| Kraj | Sierpień 2026 | Marzec 2026 |
|---|---|---|
| USA | 1 254 | 733 |
| Kanada | 204 | 69 |
| Australia | 97 | 61 |
| Wielka Brytania | 61 | 40 |
| Izrael | 55 | 42 |
| Włochy | 15 | — |
| Francja | 13 | 8 |
| Indie | 12 | 8 |
| Brazylia | 10 | 9 |
| Argentyna / Belgia / Hiszpania / Niemcy | po 8 | — |
| Polska | 2 | 1 |
Uwagę zwraca Kanada: z 69 spraw do 204 w pięć miesięcy. Wzrost jest realny, choć w dużej mierze wynika z nadrabiania dokumentacji — w czerwcu 2026 problem sfabrykowanych cytowań publicznie podniósł prezes Sądu Najwyższego Kanady.
Kto składa pisma z halucynacjami:
| Kategoria | Sierpień 2026 | Marzec 2026 |
|---|---|---|
| Osoby bez pełnomocnika (pro se) | 1 065 | 594 |
| Prawnicy | 710 | 421 |
| Sędziowie | 26 | 14 |
| Biegli | 13 | 10 |
| Prokuratorzy | 5 | 4 |
Proporcja się nie zmieniła: to nadal w większości osoby działające bez pełnomocnika. Ale liczba spraw z udziałem zawodowych prawników wzrosła o 69% w pięć miesięcy — i to ta krzywa powinna niepokoić samorządy.
Co dokładnie jest halucynowane:
| Rodzaj | Przypadki |
|---|---|
| Orzeczenie zmyślone (fabricated) | 1 519 |
| Treść orzeczenia przekłamana (misrepresented) | 757 |
| Fałszywy cytat | 493 |
| Nieaktualna porada prawna | 33 |
Kategorie się nakładają — jedno pismo może zawierać kilka rodzajów błędu naraz, dlatego suma przekracza liczbę spraw. Według rodzaju źródła zdecydowanie dominuje orzecznictwo (1 635 spraw), przed przepisami (207) i załącznikami do pism (130).
Te dwie pierwsze kategorie warto rozróżniać, bo kosztują zupełnie inaczej. Zmyślona sygnatura kompromituje się sama — nie ma jej w bazie, sprawdzenie zajmuje kilkanaście sekund. Przekłamana treść prawdziwego orzeczenia przechodzi przez taką kontrolę bez śladu: wyrok istnieje, otwiera się, zgadza się sąd i data. Żeby wykryć błąd, trzeba przeczytać uzasadnienie. Tych przypadków jest już ponad 750 — i to właśnie ten wariant wystąpił w pierwszej polskiej sprawie sądowej, opisanej niżej.
Ile halucynują narzędzia prawnicze?
W 2025 roku badacze ze Stanforda (Magesh i in.) opublikowali pierwsze rzetelne badanie empiryczne halucynacji w narzędziach AI dedykowanych prawnikom (Journal of Empirical Legal Studies). Przetestowali 202 zapytania prawne.
Wyniki:
| Narzędzie | Odsetek halucynacji |
|---|---|
| Lexis+ AI | 17% |
| Ask Practical Law AI | ~17% |
| Westlaw AI-Assisted Research | 33% |
| GPT-4 (surowy) | 43% |
Innymi słowy: nawet najlepsze dedykowane narzędzie (Lexis+ AI) halucynuje w co szóstym zapytaniu. Westlaw — w co trzecim.
Ważne zastrzeżenie do tych liczb. Dane do badania zebrano w maju 2024 r., a testowane wersje produktów zostały od tego czasu zastąpione kolejnymi. Nikt tego badania nie powtórzył, więc aktualne wskaźniki dla dzisiejszych wersji tych narzędzi po prostu nie są znane — ani lepsze, ani gorsze. To wciąż najlepsze dostępne dane, ale należy je czytać jako zdjęcie rynku sprzed dwóch lat, a nie jako pomiar stanu na dziś. Warto o tym pamiętać także wtedy, gdy dostawca powołuje się na te wyniki w materiałach marketingowych.
Inne badania potwierdzają skalę problemu:
- Dahl i in. (2024): Na 800 000 pytań prawnych GPT-4 halucynował w 58%, GPT-3.5 w 69%, Llama 2 w 88%
- Curran i in. (2025): Dokładność AI spada dramatycznie poza USA. Dla australijskiego prawa najmu lokali — 100% halucynacji
- Kluczowy wniosek: AI nie zgłasza, że nie wie. Model „pewności siebie" nie koreluje z dokładnością
Najważniejsze sprawy
Mata v. Avianca (USA, 2023) — sprawa, która zaczęła dyskusję
Sprawa o odszkodowanie za uraz na pokładzie samolotu Avianca. Prawnik Steven Schwartz z kancelarii Levidow, Levidow & Oberman użył ChatGPT do przygotowania pisma. ChatGPT wygenerował sześć nieistniejących orzeczeń: Varghese, Shaboon, Petersen, Martinez, Durden i Miller. Każde miało fałszywą sygnaturę, fałszywe cytaty i było przypisane prawdziwym sędziom.
Kiedy sąd zakwestionował cytaty, Schwartz zapytał ChatGPT, czy orzeczenia istnieją. ChatGPT potwierdził. To kanoniczny przykład weryfikacji AI przez AI.
Sankcja: 5 000 $ kary, obowiązkowe listy z przeprosinami do sędziów, których nazwiska zostały fałszywie użyte.
Johnson v. Dunn (USA, 2025) — kancelaria zdyskwalifikowana
Sprawa dotycząca warunków w więzieniu w Alabamie. Trzech prawników z kancelarii Butler Snow (ponad 350 prawników w całym kraju) użyło ChatGPT do przygotowania pisma z fałszywymi cytowaniami.
Sankcja: Publiczna nagana, dyskwalifikacja ze sprawy, skierowanie do stanowej izby adwokackiej. Sąd nakazał przesłanie postanowienia o sankcjach do klientów, strony przeciwnej, każdego prawnika w kancelarii i sędziów prowadzących wszystkie ich sprawy.
To był punkt zwrotny: od kar finansowych do dyskwalifikacji.
Gauthier v. Goodyear (USA, 2025) — AI weryfikujące AI
Prawnik użył Claude (AI) do sporządzenia pisma, a następnie Lexis AI do weryfikacji cytowań. Lexis AI nie wyłapał halucynacji.
Sankcja: 2 000 $ kary, obowiązkowe szkolenie etyczne, udostępnienie klientowi postanowienia o sankcjach.
Znaczenie: Sąd jednoznacznie stwierdził, że użycie jednego AI do sprawdzenia drugiego nie spełnia obowiązku weryfikacji.
Coomer v. Lindell / MyPillow (USA, 2025) — 30 wadliwych cytowań
Sprawa o zniesławienie związana z wyborami. Prawnicy Mike'a Lindella złożyli pismo z niemal 30 wadliwymi lub sfabrykowanymi cytowaniami — w tym nieistniejące orzeczenia przypisane niewłaściwym sądom apelacyjnym.
Sankcja: 3 000 $ na prawnika (6 000 $ łącznie), z groźbą „najsurowszych sankcji" przy powtórce.
Fletcher v. Experian (USA, 2026) — kłamstwo pogarsza sprawę
Prawniczka Heather Hersh złożyła pismo z 21 istotnymi błędami i sfabrykowanymi cytowaniami. Zapytana przez sąd, najpierw zaprzeczyła użyciu AI. Potem przyznała, że użyła go „do poprawy stylu".
Sankcja: 2 500 $. Sąd wprost napisał: „gdyby pełnomocniczka od razu wzięła odpowiedzialność, sankcja byłaby łagodniejsza."
Connecticut Supreme Court (USA, 2026) — halucynacje w sądzie najwyższym
Trzech prawników z kancelarii GLG Law złożyło pisma z halucynowanymi cytowaniami w sprawach o eksmisję. Fałszywe cytaty wykryli studenci prawa z Yale, reprezentujący lokatorów.
Znaczenie: Pierwsza sprawa o halucynacje AI, która trafiła do sądu najwyższego stanu w celu ustalenia odpowiedniej dyscypliny.
Wiosna 2026 — sankcje przestają być symboliczne
Trzy rozstrzygnięcia z 2026 roku pokazują, jak szybko przesuwa się granica.
Nebraska (kwiecień 2026) — wykluczenie z zawodu. Sąd Najwyższy Nebraski zawiesił adwokata Grega Lake'a w wykonywaniu zawodu do odwołania, po tym jak w apelacji w sprawie rozwodowej 57 z 63 cytowań okazało się wadliwych (20 halucynacji AI, 3 orzeczenia zmyślone w całości). Prawnik początkowo zaprzeczył korzystaniu z AI, potem się przyznał. To pierwszy w USA przypadek odsunięcia prawnika od praktyki wyłącznie za pisma z AI. Zastrzeżenie: to zawieszenie tymczasowe, do czasu rozprawy dyscyplinarnej — jej wyniku na dziś nie opublikowano, więc nie jest to jeszcze trwałe pozbawienie uprawnień.
Withers v. City of Aberdeen (Missisipi, czerwiec 2026) — obie strony ukarane. Sąd stwierdził halucynacje w pismach obu stron: czterech pełnomocników odsunięto od sprawy, dwóm zakazano występowania przed tym sądem przez dwa lata, nałożono grzywny i odwołano rozprawę. Pierwszy znany przypadek, w którym sankcje objęły obie strony sporu jednocześnie.
Couvrette v. Wisnovsky (Oregon) — najwyższa kara finansowa. Ponad 110 tys. dolarów wobec pełnomocników, którzy powołali 15 nieistniejących orzeczeń i kilka zmyślonych cytatów. Zasadnicze postanowienie zapadło w grudniu 2025, a w marcu 2026 sąd dołożył kolejne 14 tys. za brak nadzoru nad prawnikiem dopuszczonym do sprawy pro hac vice.
Przypadki spoza USA
Wielka Brytania — Al-Haroun v. Qatar National Bank (2025): Pozew o 89 mln GBP. W pismach znaleziono 18 nieistniejących orzeczeń na 45 cytowanych. Jedno było fałszywie przypisane sędzi prowadzącej sprawę. Prawnik skierowany do SRA (odpowiednik polskiej izby).
Izrael — Sąd Najwyższy (2025): Prawnik zacytował 36 orzeczeń, z czego 5 nie istniało, 14 nie miało pasującej sygnatury, a 24 zawierało cytaty bez związku z rzeczywistymi orzeczeniami.
Irlandia — Guerin v O'Doherty [2026] IECA 48 (marzec 2026): Pierwsze irlandzkie wytyczne sądu apelacyjnego dotyczące AI w postępowaniu. Sąd uznał, że strony powinny wprost informować sąd i stronę przeciwną o korzystaniu z AI — czyli obowiązek ujawnienia wynikający z orzecznictwa, a nie z ustawy. Warto to zestawić z Polską, gdzie takiego wymogu wciąż nie ma.
Włochy — Sąd Kasacyjny, wyrok nr 23006/2026 (czerwiec 2026): Pierwsze wyraźne stanowisko włoskiego SN. Powołanie się na orzeczenie wygenerowane przez AI zaostrza, a nie łagodzi odpowiedzialność pełnomocnika.
Osobno warto odnotować dwa niemieckie wyroki z 2026 roku (OLG Hamm, LG Monachium I) o odpowiedzialności za halucynacje własnych chatbotów firm wobec klientów. To inny gatunek sprawy niż sfabrykowane cytowanie w piśmie — bywa mylony w relacjach prasowych.
Polska: pierwsza sprawa sądowa
Do czerwca 2026 polskim przykładem w tym zestawieniu była wyłącznie sprawa zamówieniowa. To się zmieniło.
NSA, postanowienie z 23 czerwca 2026 (I FZ 104/26)
Sprawa dotyczyła zażalenia w sporze o VAT. Pełnomocnik, uzasadniając wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji, powołał się na trzy postanowienia NSA: II FZ 230/17, II GZ 452/18 i I GZ 164/22. Sąd (sędzia Sylwester Marciniak) dopatrzył się w piśmie „śladów tzw. halucynacji AI" i ocenił, że „nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika".
I tu najważniejszy szczegół, który w relacjach prasowych bywa gubiony: te orzeczenia istnieją. Nie były zmyślone. Sąd wskazał, że postanowienia „w rzeczywistości nie tylko zostały wydane w innych datach niż podane przez pełnomocnika skarżącego, ale też żadne z nich nie dotyczyło zagadnienia wstrzymania wykonania aktu/czynności na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a.". Prawdziwe sygnatury, prawdziwe orzeczenia — opatrzone cudzą tezą i błędnymi datami. W klasyfikacji międzynarodowego rejestru sprawa figuruje jako misrepresented, nie fabricated.
Grzywny ani kary porządkowej nie nałożono; sąd poprzestał na krytycznej ocenie. Formalnego obowiązku ujawniania korzystania z AI w pismach postanowienie nie tworzy.
Dlaczego to rozróżnienie jest ważne w praktyce? Bo pełnomocnik, który sprawdziłby istnienie tych sygnatur, nie wykryłby niczego — wszystkie trzy otwierają się w bazie. Błąd ujawniał się dopiero po przeczytaniu uzasadnień. To najdroższy rodzaj weryfikacji i jednocześnie jedyny, który w tym przypadku by zadziałał.
Exdrog / przetarg krakowski (2025)
Wcześniejszy i wciąż pouczający przykład spoza sądu. Firma budowlana Exdrog złożyła 280-stronicowe uzasadnienie oferty w przetargu na utrzymanie dróg w Małopolsce (3,7 mln EUR). Konkurenci zauważyli, że uzasadnienie cytuje nieistniejące interpretacje podatkowe wygenerowane przez AI. Krajowa Izba Odwoławcza (KIO 3342/25) potwierdziła halucynacje i wykluczyła firmę z przetargu. Cały kontrakt stracony.
Dwie sprawy, dwa różne mechanizmy: w przetargu — treści zmyślone od zera, w NSA — prawdziwe orzeczenia opisane nieprawdziwie. Pierwszy wariant wychwyci każda rzetelna weryfikacja. Drugi — tylko lektura źródła.
Skala sankcji — od grzywny do zawieszenia
| Sankcja | Przykłady |
|---|---|
| Grzywna (405–8 000 $) | Większość spraw. Mata: 5 000 $, MyPillow: 6 000 $ |
| Wysoka kara finansowa | Couvrette v. Wisnovsky (Oregon): ponad 110 000 $ + 14 000 $ za brak nadzoru |
| Skierowanie do izby | Johnson v. Dunn (Alabama Bar), UK (SRA/BSB) |
| Zawieszenie | Neusom: rok zawieszenia federalnego + 2 lata Florida Bar |
| Zawieszenie bezterminowe | Nebraska (IV 2026): zawieszenie do odwołania — pierwsze odsunięcie od praktyki wyłącznie za pisma z AI |
| Dyskwalifikacja ze sprawy | Johnson v. Dunn; Withers v. Aberdeen (4 pełnomocników, obie strony) |
| Zakaz występowania przed sądem | Withers v. Aberdeen: 2 lata dla dwóch pełnomocników |
| Obowiązkowe szkolenie | Gauthier v. Goodyear |
| Umorzenie zarzutów | Kenosha, WI: prokurator użył AI → 74 zarzuty umorzone |
| Utrata kontraktu | Polska, KIO: wykluczenie Exdrogu z przetargu (3,7 mln EUR) |
Tendencja jest jednoznaczna: sankcje rosną, i to szybko. W 2023 — grzywny rzędu kilku tysięcy dolarów. W 2025 — zawieszenia i dyskwalifikacje. W 2026 — kara przekraczająca 110 tys. dolarów, zawieszenie bezterminowe i pierwsza sprawa, w której ukarano obie strony sporu naraz.
Trwałego pozbawienia uprawnień wyłącznie za halucynacje AI wciąż nie odnotowano — sprawa z Nebraski jest zawieszeniem do czasu rozprawy dyscyplinarnej, nie jej wynikiem. Ale różnica między „jeszcze nie" a „już" topnieje z każdym kwartałem.
Problem weryfikacji
Najciekawszy wzorzec w danych: prawnicy wiedzą, że powinni weryfikować, ale nie robią tego skutecznie.
Wzorzec 1: brak weryfikacji. Prawnik kopiuje odpowiedź ChatGPT do pisma bez sprawdzenia. Tak było w Mata v. Avianca i większości wczesnych spraw.
Wzorzec 2: pozorna weryfikacja. Prawnik używa jednego AI do napisania pisma, a drugiego do „sprawdzenia" cytowań. Nie działa — drugie AI też halucynuje (Gauthier v. Goodyear).
Wzorzec 3: weryfikacja, ale niedokładna. Prawnik sprawdza część cytowań, ale nie wszystkie. Albo sprawdza, czy orzeczenie istnieje, ale nie weryfikuje, czy rzeczywiście mówi to, co AI twierdzi (Fletcher v. Experian).
Co naprawdę działa: Manualna weryfikacja każdego cytowania w tradycyjnych bazach (Westlaw, LexisNexis, CBOSA, Portal Orzeczeń). Nie ma drogi na skróty.
Lexedit Research cytuje konkretne sygnatury orzeczeń i przepisy — każde źródło możesz zweryfikować jednym kliknięciem w naszej bazie.
SprawdźSądy reagują: obowiązek ujawniania AI
W odpowiedzi na lawinę halucynacji, ponad 400 sędziów federalnych w USA wydało zarządzenia wymagające ujawnienia użycia AI w pismach procesowych. Kalifornia jako pierwszy stan przyjęła regułę stanową (Rule 10.430, wrzesień 2025).
Typowe wymagania:
- Wskazanie narzędzia AI
- Opisanie, które fragmenty pisma powstały z pomocą AI
- Certyfikacja, że prawnik osobiście zweryfikował wszystkie cytowania
W Europie pierwszy wyłom zrobiła Irlandia: w sprawie Guerin v O'Doherty (marzec 2026) sąd apelacyjny uznał, że strony powinny informować sąd i przeciwnika o korzystaniu z AI. To obowiązek wywiedziony z orzecznictwa, nie z ustawy — ale w praktyce działa jak reguła. Wielka Brytania wciąż prowadzi konsultacje (Civil Justice Council, luty 2026).
Polska nadal nie ma wymogu ujawniania AI w pismach — ani reguły sądowej, ani zarządzeń prezesów sądów, ani wiążącej normy samorządowej. Postanowienie NSA z czerwca 2026 takiego obowiązku nie tworzy: jest oceną konkretnego pisma, nie regułą na przyszłość.
Nie należy tego mylić z art. 50 unijnego AI Act, którego obowiązki w zakresie oznaczania treści generowanych przez AI weszły w życie 2 sierpnia 2026. To ogólna reguła przejrzystości dla treści publikowanych, a nie wymóg dotyczący pism procesowych — dwie zupełnie różne rzeczy, w doniesieniach prasowych regularnie mieszane.
Co na to polskie samorządy?
KIRP (Krajowa Izba Radców Prawnych) opublikowała w maju 2025 roku 22 rekomendacje dotyczące korzystania z AI — pierwszy kompleksowy dokument tego typu w Polsce. Kluczowe zasady:
- Tajemnica zawodowa musi być zachowana przy korzystaniu z AI
- Prawnik ponosi pełną odpowiedzialność za treści wygenerowane przez AI
- Wyniki AI muszą być weryfikowane
- Należy dochować staranności w wyborze dostawców narzędzi AI
NRA (Naczelna Rada Adwokacka) poszła w czerwcu 2026 o krok dalej niż rekomendacje. Na posiedzeniu plenarnym 12–13 czerwca 2026 r. w Rzeszowie wprowadziła do Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej nowy § 23e — czyli przepis wiążący, a nie zbiór dobrych praktyk. Trzy zasady, które trzeba znać:
- AI może mieć wyłącznie charakter pomocniczy,
- nie zastępuje samodzielnej oceny prawnej adwokata,
- wynik jej pracy trzeba osobiście zweryfikować.
Ogólnego obowiązku informowania klienta o korzystaniu z AI nie wprowadzono.
Różnica między rekomendacją KIRP a § 23e jest istotna praktycznie: niezweryfikowane cytowanie w piśmie przestało być wyłącznie kwestią staranności zawodowej, a stało się kwestią zgodności z zasadami etyki — z odpowiednią ścieżką odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Polska przeszła więc w ciągu roku z etapu „problem znany z zagranicznej prasy" do stanu, w którym istnieje wiążąca norma etyczna dla adwokatów, rekomendacje dla radców prawnych i pierwsze orzeczenie sądowe. Czego nadal nie ma: wymogu ujawniania AI w pismach i sankcji nałożonej na konkretnego pełnomocnika. Brak sankcji nie jest jednak tym samym co brak ryzyka — postanowienie NSA jest publiczne i cytowalne, a § 23e daje podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej, z której dotąd nikt nie skorzystał.
Wnioski praktyczne
1. Nie używaj ogólnych chatbotów do pism procesowych. 58% halucynacji (GPT-4) to nie jest „rzadki błąd". To standard.
2. Narzędzia dedykowane są lepsze, ale nie bezbłędne. 17% (Lexis+ AI) to co szóste zapytanie. Każde cytowanie wymaga ręcznej weryfikacji.
3. AI nie nadaje się do weryfikacji AI. Dwa niezależne przypadki (Mata, Gauthier) potwierdzają, że drugi model nie wyłapie halucynacji pierwszego.
4. Przejrzystość pomaga. Sądy konsekwentnie łagodzą sankcje, gdy prawnik od razu przyznaje się do użycia AI (Fletcher v. Experian). Zaprzeczanie pogarsza sytuację.
5. Samo sprawdzenie sygnatury nie wystarcza. To najważniejsza lekcja z polskiej sprawy I FZ 104/26. Orzeczenie może istnieć, otwierać się w bazie i mieć zgodny sąd — a mimo to nie mówić tego, co przypisuje mu pismo. Weryfikacja kończąca się na „sygnatura jest prawdziwa" przepuszcza dokładnie ten typ błędu, a w rejestrze światowym stanowi on już ponad 750 przypadków.
6. W Polsce odpowiedzialność jest już skonkretyzowana. Od czerwca 2026 obowiązuje § 23e Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej, a rekomendacje KIRP są jasne od maja 2025: prawnik odpowiada za treść pisma niezależnie od tego, jak powstało. Sprawa Exdrog pokazuje przy tym, że konsekwencje bywają dotkliwe także poza sądem.
7. Używaj narzędzi, które cytują źródła. Kluczowa różnica między narzędziami to to, czy podają konkretne sygnatury orzeczeń i artykuły ustaw, które można samodzielnie zweryfikować. Narzędzie bez cytowań to narzędzie bez odpowiedzialności.
Podsumowanie
Ponad 1 800 przypadków w trzy lata — i niemal 800 z nich przybyło w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Sankcje przestały być symboliczne: w 2026 roku ponad 110 tys. dolarów kary, zawieszenie bezterminowe i pierwsza sprawa, w której ukarano obie strony sporu. Polska ma pierwsze orzeczenie sądowe i wiążącą normę etyczną dla adwokatów.
Najbardziej praktyczna lekcja tego roku nie dotyczy jednak skali, tylko rodzaju błędu. Zmyślone orzeczenie to problem, który sam się zdradza — nie ma go w bazie. Prawdziwe orzeczenie opisane nieprawdziwie nie zdradza się w ogóle: sygnatura się zgadza, wyrok się otwiera, sąd i data wyglądają poprawnie. Dokładnie to zdarzyło się w pierwszej polskiej sprawie. Weryfikacja, która kończy się na sprawdzeniu, czy orzeczenie istnieje, tego nie wychwyci.
To nie jest argument przeciwko używaniu AI w pracy prawnika — to argument za używaniem go świadomie. Z weryfikacją nie tylko istnienia źródła, ale i jego treści. Z narzędziami, które pokazują, czego nie potwierdziły. I z pełną odpowiedzialnością za wynik.