Pełny tekst orzeczenia

VIII KA 7/13

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt VIII Ka 7/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku VIII Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Jerzy Szczurewski Protokolant: Aneta Chardziejko po rozpoznaniu w dniu 28 lutego i 26 marca 2013 roku sprawy W. K. obwinionej z art. 119 § 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 16 listopada 2012 r. sygn. akt VIII W 137/12 I. Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy. II. Zwalnia oskarżyciela posiłkowego od uiszczenia opłaty za II instancję i pozostałych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE W. K. stanęła pod zarzutem tego, że bliżej nieustalonego dnia w czerwcu 2011 roku, najpóźniej do dnia 15 czerwca 2011 roku wykosiła i skradła pierwszy pokos trawy z działki (...) , w wyniku czego A. K. poniósł szkodę w wysokości 180 złotych, tj. o wykroczenie z art. 119 § 1 k.w. Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim VIII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Siemiatyczachwyrokiem z dnia 15 listopada 2012 roku w sprawie sygn. akt VIII W 137/12 obwinioną W. K. uniewinnił od popełnienia zarzucanego jej czynu. Zasądził od oskarżyciela posiłkowego A. K. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem opłaty i obciążył go zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 100 (sto) złotych. Powyższy wyrok zaskarżył oskarżyciel posiłkowy A. K. w całości, zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę przepisów postępowania, w tym m.in. naruszenie art. 4, 7, 167, 168, 361 § 1, 366 § 1, 424 § 1 k.p.k. oraz art. 39 k.p.w. W uzasadnieniu apelacji wskazał, iż przedmiotowa sprawa została rozpoznana niezgodnie z jego zamysłem, albowiem jego zamiarem było postawienie W. K. dwóch zarzutów, tj. z art. 119 § 1 k.w. (kradzież trawy) i z art. 157 § 1 k.w. (nieopuszczenie części jego działki nr (...) ), podczas gdy Sąd ograniczył się do rozpoznania tylko pierwszego zarzutu. Podniósł nadto, że zarówno E. K. , jak i W. K. byli wcześniej karani za nieopuszczenie jego działki i kradzież na podstawie składanych przez niego zawiadomień o popełnieniu przez nich wykroczeń z art. 119 § 1 k.w. i z art. 157 § 1 k.w. W oparciu o powyższe oskarżyciel posiłkowy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Obwiniona W. K. w odpowiedzi na apelację wniosła o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W świetle zgromadzonego materiału dowodowego żadne racjonalne powody nie przemawiały za uwzględnieniem wniesionego środka odwoławczego, który uznany został za bezzasadny. Ani bowiem podniesione w apelacji zarzuty, ani przytoczona na ich poparcie argumentacja, nie przekonała Sądu odwoławczego o istnieniu przesłanek procesowych, czy celowościowych, pozwalających na uwzględnienie zgłoszonego w apelacji wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Mając na uwadze argumentację skarżącego zawartą w uzasadnieniu apelacji, jak i okoliczności podnoszone przez niego na rozprawie apelacyjnej, konieczne jest poczynienie kilku uwag o charakterze ogólnym odnoszących się do dominującej w postępowaniu przed Sądem karnym zasady skargowości. Zgodnie z przedmiotową zasadą żądanie uprawnionego podmiotu stanowi warunek wszczęcia i prowadzenia postępowania oraz rozstrzygania przez Sąd. Sąd nie może z własnej inicjatywy wszcząć postępowania, musi oczekiwać na skargę uprawnionego oskarżyciela, czyli w sprawach o wykroczenia na wniosek o ukaranie. Znamiennym jest przy tym, że wniosek o ukaranie winien zakreślać granice postępowania sądowego, Sąd zaś z zasady nie może wykraczać poza te granice. Przenosząc powyższe na grunt stanu faktycznego niniejszej sprawy stwierdzić należy, że w związku z zawiadomieniem A. K. , które wpłynęło w dniu 25 stycznia 2012 roku do Komendy Powiatowej Policji w S. , policja podjęła czynności wyjaśniające, które jednak nie dostarczyły podstaw do wniesienia wniosku o ukaranie, o czym w/wymienionego zawiadomiono stosownie do treści art. 54 § 2 k.p.w. W tym stanie rzeczy A. K. , jako osoba pokrzywdzona, skorzystał z uprawnienia o jakim mowa w art. 27 § 2 k.p.w. i samodzielnie wniósł wniosek o ukaranie W. K. jako oskarżyciel posiłkowy. Co istotne, treść przedmiotowego wniosku o ukaranie (k. 3) odbiegała od treści zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia (k. 5 – 6), dlatego też na pierwszym terminie rozprawy oskarżyciel posiłkowy sprecyzował stawiany zarzut, oskarżając W. K. o to, że bliżej nieustalonego dnia w czerwcu 2011 roku, najpóźniej do dnia 15 czerwca 2011 roku, wykosiła i skradła pierwszy pokos trawy z działki (...) w wyniku czego A. K. poniósł szkodę w wysokości 180 złotych, tj. o wykroczenie z art. 119 § 1 k.w. (k. 15). W ten sposób A. K. jako oskarżyciel posiłkowy zakreślił granice podmiotowe i przedmiotowe niniejszego postępowania, poza które Sąd orzekający w związku z powołaną wyżej zasadą skargowości wyjść nie mógł. Wbrew bowiem oczekiwaniom skarżącego granice wniosku o ukaranie zakreśla m.in. określenie zarzucanego obwinionej czynu ze wskazaniem miejsca, czasu, sposobu i okoliczności jego popełnienia, a nie załączone do wniosku dokumenty, w tym złożone przez niego zawiadomienie z dnia 25 stycznia 2012 roku. Niczym nieuzasadnione są przy tym twierdzenia oskarżyciela posiłkowego, że Sąd I instancji uniemożliwił mu sprecyzowanie aktu oskarżenia. Taką bowiem możliwość A. K. otrzymał, tyle że jak podał na terminie rozprawy apelacyjnej w dniu 28 lipca 2013 roku ze względu na dużą ilość spraw toczących się z jego udziałem, nie zawarł w żądaniu ścigania W. K. za czyn z art. 157 § 1 k.w. (k. 134v). W związku jednak z tym, że przepisy art. 8 k.p.w. w zw. z art. 14 § 1 k.p.k. zabraniają orzekania w sprawach o wykroczenia poza granicami wniosku o ukaranie takie tłumaczenie nie mogło doprowadzić do zakładanego przez skarżącego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku. Przechodząc do istoty sprawy, tj. kwestii odpowiedzialności W. K. za wykroczenie z art. 119 § 1 k.w. podkreślić należy, iż ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy nie wykazują błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodów, pominięcia pewnych dowodów) lub logicznej (błędów rozumowania i wnioskowania albo sprzeczności z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy). W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy na podstawie zebranego i wszechstronnie ocenionego materiału dowodowego dokonał prawidłowych, wolnych od błędów ustaleń faktycznych, a w ich ocenie nie sposób dopatrzyć się żadnych luk czy niejasności. Kwestią najistotniejszą, która nie umknęła uwadze Sądu I instancji, jest przede wszystkim to, że stan prawny dotyczący graniczących ze sobą działek nr (...) nie odpowiada faktycznemu stanowi posiadania A. K. i E. K. . Z akt sprawy wynika, że taki stan rzeczy istnieje od dłuższego czasu i zdaje się być tolerowany. Świadczą o tym chociażby zeznania M. S. , który kosił trawę zarówno na zlecenie oskarżyciela posiłkowego, jak i obwinionej. Co istotne, najpierw wykonał tę czynność dla A. K. , który wskazał mu granicę swojej działki, tj. do stojącego tam ogrodzenia. Dopiero po skończeniu pracy dla oskarżyciela posiłkowego M. S. rozpoczął koszenie trawy na działce sąsiadującej z jego działką, należącą – jak to wskazał – do E. K. (k. 31v akt postępowania (...) 53/12). Świadek zeznając na rozprawie podkreślił, że nikt ani w czasie koszenia, ani też później nie miał do niego pretensji za wykoszenie działki dla W. K. (k. 16v). Z powyższego wynika, iż wbrew twierdzeniom skarżącego E. K. w okresie objętym wnioskiem o ukaranie był posiadaczem samoistnym części działki znajdującej się po jego stronie ogrodzenia i w taki też sposób był traktowany przez sąsiadów. Co więcej, A. K. zlecając M. S. skoszenie trawy na swojej działce, pominął tę jej część, która znajdowała się w faktycznym władaniu swojego brata. Nie sposób jest zatem upatrywać jakiegokolwiek błędu po stronie Sądu I instancji w ustaleniu, że posiadaczem nieruchomości w tej części (ani samoistnym, ani zależnym) nie był w tym czasie A. K. . Ustalenia tej treści potwierdzają zatem postawioną wyżej tezę, że stan prawny przedmiotowych działek odbiegał w tym czasie od faktycznego zakresu ich posiadania przez braci K. . Uwzględniając powyższe rozważania i odnosząc się do podniesionego przez skarżącego zarzutu obrazy przepisów postępowania należy zauważyć, że Sąd Rejonowy w sposób dokładny przeprowadził postępowanie dowodowe, oceniając wszystkie okoliczności sprawy i w sposób logiczny wywiódł, że W. K. swoim zachowaniem nie wyczerpała ustawowych znamion wykroczenia z art. 119 § 1 k.w. Zlecając bowiem M. S. wykoszenie trawy z działki (...) znajdującej się po jej stronie ogrodzenia realizowała uprawnienia swojego męża E. K. będącego de facto posiadaczem samoistnym w złej wierze tej części nieruchomości, a więc osoby uprawnionej do pobierania pożytków naturalnych z tego gruntu. Zdaniem Sądu odwoławczego nie zasługują na uwzględnienie te argumenty, w których skarżący zdaje się postulować konieczność przełożenia ustaleń poczynionych przez Sądy orzekające w innych sprawach na efekty i sposób rozstrzygnięcia sprawy niniejszej, a to z uwagi na treść art. 8 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. , w którym została określona zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego. Zgodnie z tą zasadą, sąd orzekający w sprawie o wykroczenie samodzielnie kształtuje zarówno faktyczną, jak i prawną podstawę każdego rozstrzygnięcia. W czasie orzekania w sprawie o wykroczenie Sąd jest organem całkowicie autonomicznym w stosunku do innych organów rozstrzygających w sprawach o podobnym zakresie rozpoznania. Innymi słowy Sąd karny nie jest związany ani orzeczeniem Sądu karnego zapadłym w innej sprawie, ani też ustaleniami faktycznymi przyjętymi za jego podstawę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1986 roku w sprawie sygn. akt II KR 192/86, OSNPG 1987/10/126, Lex 17818 ). Dlatego też Sąd odwoławczy na terminie rozprawy apelacyjnej w dniu 26 marca 2013 roku na mocy art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 39 § 2 k.p.w. oddalił wniosek dowodowy oskarżyciela posiłkowego A. K. o dopuszczenie dowodu z akt spraw Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VIII Wydział Karny w SiemiatyczachVIII W 421/04, VIII W 498/09, VIII W 23/11, VIII W 285/11, VIII W 39/02, VIII W 222/05, VIII W 417/08, VIII W 3/09, VIII W 266/04, VIII W 251/06, albowiem Sąd nie może opierać się przy rozpoznawaniu danej sprawy na ustaleniach faktycznych i wyrokach wydanych w innych sprawach ( art. 8 § 1 k.p.k. w zw. z art. 8 § 1 k.p.w. ). Niezrozumiałymi jawią się sformułowane przez skarżącego zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 167 k.p.k. , art. 168 k.p.k. w zw. art. 39 k.p.w. Należy stanowczo podkreślić, iż żaden z wniosków dowodowych zgłoszonych przez oskarżyciela posiłkowego, a dotyczących przesłuchania określonych osób w charakterze świadków nie został przez Sąd oddalony. Wprost przeciwnie, na terminie rozprawy w dniu 12 czerwca 2012 roku przesłuchano zarówno M. J. , jak i K. K. (2) . Co więcej, Sąd Rejonowy dążąc do poczynienia prawdziwych ustaleń faktycznych w sprawie dopuścił z urzędu dowody z przesłuchania w charakterze świadków J. N. i J. D. , a także dowód z oględzin miejsca przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami o nr 204/3 i 204/4. W tym stanie rzeczy doprawdy trudno jest przyjąć, jak chce tego skarżący, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia powyższych przepisów. Nieporozumieniem jest z kolei zarzut obrazy przez Sąd I instancji art. 361 § 1 k.p.k. który normuje kwestię obecności osób na rozprawie w razie wyłączenia jawności i nie ma żadnego związku z przedmiotową sprawą. Na marginesie wskazać należy, że unormowana tym przepisem kwestia została w sposób szczególny uregulowana w art. 70 § 3 k.p.w. Reasumując stwierdzić należy, że ferując wyrok w niniejszej sprawie Sąd orzekający wziął pod uwagę całokształt okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej. Miał przy na względzie zarówno wyjaśnienia obwinionej, jak i zeznania oskarżyciela posiłkowego oraz świadków M. S. , J. N. i J. D. . Wszystkie powyższe dowody w sposób prawidłowy ocenił, nie tracąc również z pola widzenia istniejącego pomiędzy stronami konfliktu. Przewodniczący należycie dbał o wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności dla ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia ( art. 366 § 1 k.p.k. ), o czym przekonuje chociażby przeprowadzenie dowodu z oględzin granicy pomiędzy działkami (...) (k. 49 – 51). Nadto ustalony w sprawie stan faktyczny Sąd orzekający ocenił przez pryzmat przesłanek czynów stypizowanych w art. 119 § 1 k.w. i w sposób prawidłowy wywiódł, iż brak jest podstaw do przypisania W. K. zarówno wykroczenia kradzieży, jak i przywłaszczenia. W związku z powyższym, wbrew wywodom skarżącego, Sąd I instancji ustalił w sposób prawidłowy stan faktyczny nie dopuszczając się przy tym zarzucanych mu uchybień, a zatem nieskuteczny jest zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 119 k.p.w. , zwalniając oskarżyciela posiłkowego od ich ponoszenia. Powyższe jest skutkiem uznania Sądu Okręgowego, iż uiszczenie kosztów sądowych przez A. K. – przy uwzględnieniu jego aktualnej sytuacji – byłoby dla niego zbyt uciążliwe.