Pełny tekst orzeczenia

VII AGa 1069/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt VII AGa 1069/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie – VII Wydział Gospodarczy i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: sędzia Małgorzata Mączkowska Sędziowie: Dorota Wybraniec Maciej Dobrzyński Protokolant: Jakub Pławczyk po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2026 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. przeciwko miastu stołecznemu W. o  zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku  Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 marca 2023 r. sygn. akt XX GC 223/14 I. zmienia zaskarżony wyrok w części w ten sposób, że: a) w punkcie pierwszym oddala powództwo także w zakresie kwoty 479.683,62 zł (czterysta siedemdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset osiemdziesiąt trzy złote i sześćdziesiąt dwa grosze) wraz z odsetkami od tej kwoty; b) w punkcie trzecim kosztami procesu obciąża powoda w 79% (siedemdziesięciu dziewięciu procentach), a pozwanego w 21% (dwudziestu jeden procentach); szczegółowe ich wyliczenie pozostawiając referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie; II. oddala apelację pozwanego w pozostałej części; III. oddala apelację powoda; IV. kosztami procesu w postępowaniu apelacyjnym obciąża powoda w 79% (siedemdziesięciu dziewięciu procentach), a pozwanego w 21% (dwudziestu jeden procentach); szczegółowe ich wyliczenie pozostawiając referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Dorota Wybraniec Małgorzata Mączkowska Maciej Dobrzyński Sygn. akt: VII AGa 1069/23 UZASADNIENIE Powódka (...) sp. z o.o. z siedzibą w O. ( dalej także: (...) ; „Spółka”; (...) ) wniosła o zasądzenie od pozwanego miasta stołecznego W. kwoty 6.985.158,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwot: 1.984.078 zł od dnia 25 września 2009 r., 4.305.536,55 zł od dnia 25 września 2009 r. do dnia zapłaty i 695.544 zł od dnia 28 grudnia 2009 r. – do dnia zapłaty, a także kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu Spółka wskazała, że jako wykonawca umowy zawartej z pozwanym na „Wykonanie robót budowalnych związanych z budową drugiej jezdni Al. (...) na odc. ul. (...) ” z dnia 16 października 2008 r. domaga się zasądzenia od pozwanego odszkodowania. Roszczenie swoje wywodzi z działań i zaniechań pozwanego skutkujących wydłużeniem okresu realizacji przedmiotu umowy. Powódka poniosła koszty bezpośrednie i pośrednie w związku z brakiem możliwości prowadzenia prac zgodnie z harmonogramem. Spółka poniosła szkodę wskutek nienależytego wykonania przez pozwanego umowy polegającego na: zwłoce w przekazaniu terenu budowy, zwłoce w przekazaniu dziennika budowy dotyczącego budowy przepustu, zwłoce w przekazaniu ostatecznej decyzji administracyjnej – zezwolenia na wycinkę około 40 drzew, niedokonania niezbędnych uzgodnień i niedostarczenia kompletnej dokumentacji w zakresie przebudowy abonenckiej H. oraz zwłoce w podpisaniu umowy ze H. na usunięcie kolizji z siecią energetyczną, niedokonania skutecznych uzgodnień z (...) w zakresie budowy magistrali wodociągowej i uniemożliwienia powódce wykonywania robót zgodnie z Umową. Na szkodę powódki składają się: a) 
        koszty bezpośrednie związane z brakiem możliwości prowadzenia prac zgodnie z harmonogramem w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. w postaci kosztów mobilizacji (przestoju) sprzętu w wysokości 1.984.078 zł oraz dodatkowe koszty przestoju w wysokości 695.544 zł, b) 
        koszty związane z przedłużeniem umowy od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r. w łącznej wysokości 4.305.536,55 zł, w tym koszty:  wynagrodzeń pracowników umysłowych – 350.836,21 zł,  wynagrodzeń pracowników fizycznych – 1.846.468,05 zł,  użytkowania dwóch służbowych samochodów osobowych – 19.200 zł,  telefonów komórkowych – 4.888,85 zł,  kontenerów – 2.586,40 zł,  energii dla zaplecza budowy – 11.346,67 zł,  telefonów i internetu stacjonarnego – 951,81 zł,  internetu mobilnego – 595,36 zł,  artykułów biurowych – 1.692,91 zł,  sprzątania zaplecza budowy – 7.838,50 zł,  wywozu nieczystości stałych – 5.671 zł,  wywozu nieczystości płynnych – 346,68 zł,  ochrony zaplecza budowy – 106.384,61 zł,  dostawy wody pitnej – 11.119,73 zł,  toi toi – 5.840,60 zł,  serwisu biurowego – 1.198,04 zł,  obsługi geodezyjnej – 104.571,48 zł,  czasowej organizacji ruchu – 260.775 zł,  przedłużenia gwarancji zabezpieczenia należytego wykonania – 18.338 zł,  finansowania budowy – 663.188,34 zł,  ogólnego zarządu przedsiębiorstwa – 881.698,31 zł. W piśmie z dnia 8 listopada 2017 r. Ł. sprecyzowała żądanie odsetkowe w ten sposób, że wskazanych odsetek ustawowych wnosiła o zasądzenie od dat wcześniej wskazanych do dnia 31 grudnia 2015 r., zaś od dnia 1 stycznia 2016 r. domagała się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych; ewentualnie odsetek ustawowych za opóźnienie. Pozwany miasto stołeczne W. ( dalej także: „m.st.”; „Inwestor”; „Zamawiający” ) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych, podnosząc, że przyczyny stanowiące podstawę zgłoszenia roszczeń wynikały ze standardowych ryzyk związanych z typowym procesem budowlanym, które wykonawca powinien umieć przewidzieć oraz ująć ich koszt w cenie własnej oferty bądź nie składać oferty. Pozwany wskazał, że brak stosownych umów z (...) nie uniemożliwiał wykonywania robót budowlanych, ograniczał jedynie tempo prac. Pozostałe podstawy roszczeń, tj. „zwłoka” w przekazywaniu terenu budowy, dziennika budowy do budowy przepustu, ostatecznej decyzji administracyjnej: zezwolenia na wycinkę 40 drzew uprawniały co najwyżej do ewentualnego przesunięcia terminu wykonania zamówienia, a nie wypłaty dodatkowej kwoty, w szczególności w oparciu o zapisy umowne i regulacje z art. 471 k.c. Prawidłowa organizacja procesu budowlanego po stronie Wykonawcy nie spowodowałaby żadnych dodatkowych kosztów. Ponadto, w aneksach nr (...) oprócz zmiany terminów realizacji umowy i zmian wynagrodzenia z uwagi na konieczność wystąpienia robót zamiennych wskazano, że pozostałe zapisy, w tym te dotyczące zmiany wynagrodzenia, pozostawały bez zmian. Zwrot wydatku, o ile istnieją podstawy do jego wypłacenia, może nastąpić tylko w takiej wysokości w jakiej wydatek jest niezbędny do należytego wykonania zobowiązania kontraktowego z uwzględnieniem standardu profesjonalnej działalności. Wyrokiem z dnia 3 marca 2023 r., sygn. XX GC 223/14, Sąd Okręgowy w Warszawie: w punkcie pierwszym zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.964.765,69 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 10 października 2009 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; w punkcie drugim oddalił powództwo w pozostałym zakresie; w punkcie trzecim ustalił, że powódka ponosi 71,87% kosztów procesu, a pozwany 28,13%, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny : W dniu 16 października 2008 r. Przedsiębiorstwo (...) S.A. z siedzibą w O. ( (...) ) i (...) sp. z o.o. z siedzibą w I. ( (...) ), jako konsorcjum – Wykonawca zawarli z miastem stołecznym Warszawa jako Zamawiającym umowę (...) . Przedmiot Umowy stanowiło wykonanie robót budowlanych związanych z budową drugiej jezdni Al. (...) na odcinku ul. (...) . Umowa została zawarta w trybie przetargu nieograniczonego zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych ( PZP ) / dalej także: „Umowa” /. Termin rozpoczęcia prac został ustalony na dzień podpisania Umowy. Termin zakończenia prac wynosił 14 miesięcy od dnia podpisania Umowy (§ (...) Umowy). Integralną część Umowy stanowiły Ogólne Warunki Umowy (OWU), Oferta Wykonawcy, Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) z załącznikami oraz Pismo o wyborze najkorzystniejszej oferty (§ 11 Umowy). Zgodnie z SIWZ (Rozdział IV – Opis przedmiotu zamówienia pkt II – Wymagania i warunki realizacji), Wykonawca zobowiązał się do: 1) wykonania Przedmiotu Umowy zgodnie z dostarczoną dokumentacją techniczną, zasadami wiedzy technicznej i przepisami prawa budowlanego ; 18) dokonywania wszelkich uzgodnień z instytucjami zewnętrznymi, których działalność wiązała się z zakresem prowadzonych robót; 19) zapoznania się z odpowiednim wyprzedzeniem, z położeniem terenu budowy, jego dostępności i innymi istotnymi szczegółami dla wykonania robót, w szczególności obecności i położenia sieci, kabli i rur znajdujących się w obszarze działania Wykonawcy, które to informacje należy uzyskać we właściwych urzędach; 25) usunięcia wszelkich, nieprzewidzianych w projekcie kolizji z urządzeniami podziemnymi po ich zidentyfikowaniu, zgłoszeniu w porozumieniu z inwestorem. Wykonawca oświadczył, że przed podpisaniem Umowy zapoznał się z terenem realizacji robót i otrzymał od Zamawiającego wszelkie niezbędne dane, mogące mieć wpływ na ryzyko i okoliczności realizacji przedmiotu Umowy (pkt III.1.17 OWU). Wykonawca zobowiązał się do aktualizacji wszelkich uzgodnień wygasających w trakcie trwania Umowy (pkt III.1.18 OWU). Roboty budowlane polegające na przebudowie kolizji, związane z włączeniem do magistrali wodociągowej należało skoordynować z robotami budowalnymi (...) , które miało budować magistrale w Al. (...) na odcinku od ul. (...) (pkt III.1.19 OWU). Za wykonanie robót zgodnie z Umową i oddanie ich w terminie Zamawiającemu odpowiadał Wykonawca (pkt 7.1 OWU). W trakcie postępowanie przetargowego Zamawiający odpowiadał na szereg pytań. W odpowiedzi na pytanie nr 1 – pismem z dnia 27 czerwca 2008 r. Zamawiający oświadczył, że dokumentacja projektowa posiada wszystkie uzgodnienia. Obecnie negocjowane są warunki umowy ze H. . Zgodnie z odpowiedzią na pytanie nr 18 – pismem z 7 lipca 2008 r. Zamawiający wskazał, że usunięcie kolizji wodociągowych uzależnione było od uprzedniego wybudowania magistrali wodociągowej przez (...) , do której należało się włączyć (lit. a) oraz nie przewidywał, aby ewentualne roboty związane z siecią uzbrojenia podziemnego prowadzone przez obcych inwestorów miały wpływ na niedotrzymanie terminu robót związanych z budową Al. (...) na przedmiotowym odcinku, a roboty powinny zostać skoordynowane pomiędzy poszczególnymi Wykonawcami (lit. g). (...) – partner konsorcjum na podstawie umowy konsorcjum z dnia 25 czerwca 2008 r. w piśmie skierowanym do (...) zrezygnował z realizacji Umowy, wskazując na zaangażowanie na innych budowach i w związku z tym zrzekł się prawa od udziału w zysku wypracowanym przy realizacji kontraktu. Teren budowy miał zostać przekazany Wykonawcy w dniu podpisania umowy, tj. w dniu 16 października 2008 r. Pierwsza część terenu budowy w postaci pasa drogowego została przekazana 17 listopada 2008 r. Pozostała część w postaci siedmiu działek położonych wzdłuż planowanej jezdni, na których również miały być prowadzone prace budowlane, była przekazywana sukcesywnie: 16, 17 i 29 kwietnia, 15 maja, 8 i 30 czerwca 2009 r. Zamawiający nie przekazał Wykonawcy w terminie dziennika budowy dla potrzeb budowy przepustu oraz ostatecznej decyzji administracyjnej zezwalającej na wycinkę około 40 drzew. W związku z tym Wykonawca pismami z 19 listopada i 3 grudnia 2008 r. zwrócił się do Zamawiającego o przekazanie tych dokumentów. Zamawiający nie dokonał w terminie uzgodnień z zarządcą sieci elektrycznej, co skutkowało przedłużeniem prac związanych z przebudową i zabezpieczeniem istniejącej sieci elektroenergetycznej, a w dalszej kolejności budową kanału odwadniającego i konstrukcji jezdni. Pismem z dnia 19 lutego 2009 r. Wykonawca wezwał Zamawiającego do zawarcia umowy z zarządcą sieci elektroenergetycznej na usunięcie kolizji energetycznych. W piśmie tym wskazano na brak możliwości przebudowy napowietrznej linii energetycznej oraz to, że słupy posadowione w miejscu budowy północnej jezdni Al. (...) uniemożliwiają jej realizację. (...) w m.st. W. S.A. z siedzibą w O. , której jedynym akcjonariuszem był Zamawiający, nie wykonało zgodnie z ustaleniami w terminie 3 miesięcy od rozpoczęcia budowy drugiej jezdni Alei (...) , tj. do dnia 17 lutego 2009 r., magistrali wodociągowej. (...) prace związane z budową wodociągu rozpoczęło dopiero 1 września 2009 r., co uniemożliwiło Wykonawcy wykonanie w terminie chodników, ścieżki rowerowej, ekranów akustycznych oraz podłączenia przebudowanych wodociągów do magistrali wodociągowej. Teren budowy był przekazywany Wykonawcy w tej części stopniowo – do 25 maja 2010 r., co skutkowało zakończeniem robót 31 lipca 2010 r. Wykonawca o wyżej opisanych przeszkodach informował Zamawiającego w wielu pismach w okresie od listopada 2008 r. do maja 2010 r. Wykonawca wskazywał na przeszkody w wykonywaniu prac oraz niemożność wykonywania robót budowlanych zgodnie z harmonogramem, m.in. z uwagi na konieczność przebudowania magistrali wodnej. W okresie od 6 sierpnia do 4 września 2009 r. operator linii energetycznej oraz Zamawiający nakazali wstrzymanie wszystkich robót w pobliżu i pod linią abonencką do czasu przebudowy ww. linii uznając, że przebudowa będzie możliwa po podpisaniu umowy pomiędzy operatorem i Zamawiającym. Porozumienie takie zostało podpisane w dniu 4 września 2009 r. W tym czasie Wykonawca nie mógł realizować prac na części jezdni północnej. Wskutek wyżej opisanych przeszkód uniemożliwiających Wykonawcy wykonanie prac w terminie określonym Umową, zostało zawartych szereg aneksów przedłużających termin zakończenia prac. Ostatecznie zgodnie z Aneksem nr (...) , Wykonawca zobowiązał się do wykonania przedmiotu Umowy: Etapu I – roboty budowlane (z wyłączeniem nasadzenia drzew i wprowadzenia projektu stałej organizacji ruchu) w terminie do dnia 31 lipca 2010 r., a wprowadzenia projektu stałej organizacji ruchu w terminie do dnia 31 sierpnia 2010 r.; Etapu II - nasadzenia drzew - w terminie do dnia 30 listopada 2010 r. Zamawiający zobowiązał się do zapłaty wynagrodzenia za wykonanie przedmiotu Umowy w wysokości 55.644.574,20 zł brutto. Wynagrodzenie za wykonane prace miało charakter obmiarowy, a jedynie czasowa organizacja ruchu miała być rozliczana ryczałtowo zgodnie z formularzem cenowym. W dniu 30 grudnia 2008 r. pomiędzy Wykonawcą a (...) S.A. w O. , jako Podwykonawcą została zawarta umowa obsługi geodezyjnej Nr (...) („ Umowa geodezyjna” ), której przedmiotem było wykonanie przez Podwykonawcę na zlecenie Wykonawcy kompleksowej obsługi geodezyjnej przy realizacji Kontraktu (Przedmiot Umowy geodezyjnej). Za kontrakt zgodnie z Umową geodezyjną jej strony uważały umowę nr (...) z dnia 16 października 2008 r. (§ 1 i 2). Za wykonanie przedmiotu Umowy geodezyjnej strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe netto w wysokości 160.000 zł za okres realizacji 14 miesięcy (§ 3). Aneksem nr (...) z dnia 11 grudnia 2009 r. do Umowy geodezyjnej jej strony przedłużyły termin realizacji prac geodezyjnych do dnia 31 maja 2010 r. (pkt 1) i w związku z tym zwiększyły wynagrodzenie Podwykonawcy o kwotę netto 62 857,14 zł plus VAT (pkt 2). Aneksem nr (...) z dnia 31 maja 2010 r. do umowy geodezyjnej jej strony przedłużyły termin realizacji Przedmiotu Umowy geodezyjnej do dnia 31 sierpnia 2010 r. (pkt 1). Koszty obsługi geodezyjnej powstałe wskutek przedłużenia czasu trwania umowy o wykonanie robót budowlanych, tj. do 31 sierpnia 2010 r., wyniosły łącznie 85.714,30 zł netto tj. 104.571,45 zł brutto. Całkowite przekazanie placu budowy w zakresie umowy (...) z dnia 16 października 2008 r. miało miejsce 7,5 miesiąca po terminie podpisania Umowy, tj. w połowie (50%) terminu umownego. W praktyce taki stan uniemożliwiał dotrzymanie terminu realizacji robót zgodnie z założeniami harmonogramowymi. O kontraktowych założeniach harmonogramowych stanowił: Harmonogram (2008.11.14) – rozumiany jako harmonogram terminowo-rzeczowo-finansowy będący załącznikiem do pisma nr (...) z 14 listopada 2008 r. Z kolei o stanie poczynionych uzgodnień stanowił dokument rozumiany jako Uszczegółowienie SIWZ cz. II (2008.06.27) rozumiane jako pytania do SIWZ i odpowiedzi Zamawiającego – pismo nr (...) z 27 czerwca 2008 r. Na dzień składania oferty przez oferenta – Wykonawcę brak było możliwości zidentyfikowania uzasadnionych przesłanek do uznania, że nie jest prawdopodobne wykonanie całego zakresu umowy w 14-miesięcznym terminie umownym. Określone w pkt 9.1. czynniki rozumiane jako całokształt dat (terminów) uzyskiwania uzgodnień, pozwoleń oraz przekazywania dostępu do nieruchomości na przedmiotowym Zadaniu Inwestycyjnym w stopniu istotnym i kluczowym wpływały na możliwość wykonywania zadań Umowy z dnia 16 października 2008 r. w umownych założeniach harmonogramowych. Przedmiotowe czynniki nie były możliwe do przewidzenia przez Wykonawcę (Oferenta) na etapie sporządzania harmonogramu rzeczowo-terminowego w fazie ofertowej. Dokonanie wszelkich uzgodnień przed rozpoczęciem robót, przekazanie placu budowy oraz dziennika budowy – w datach pozwalających na realizację robót w terminowych warunkach umownych, to podstawowy zakres obowiązków Inwestora (Zamawiającego). Wskazywane przez Wykonawcę okoliczności występujące w trakcie realizacji robót, w szczególności fakt nieprzekazania w terminie dostępu do całego placu budowy w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. miały wpływ w stopniu kluczowym i istotnym na możliwość prowadzenia robót budowlanych. Wykonawca był upoważniony do mobilizacji takiej ilości sprzętu, jaką uważał za wystarczającą, by ukończyć roboty w planowanym terminie i zgodnie z założonym harmonogramem. Wykonawca dokonał analizy cen jednostkowych poszczególnych maszyn i urządzeń. Stawki kosztowe sprzętu nie dawały podstaw do uznania ich za niezasadne lub odbiegające w wartościach od cen rynkowych. Wysokość kosztów poniesionych przez (...) – w związku z mobilizacją sprzętu od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. wyniosła 1.144.039,90 zł brutto. Ceny ujęte w treściach faktur oraz dokumentach stanowiących obciążenia wewnętrzne w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. nie odbiegały od cen rynkowych charakterystycznych dla tego typu asortymentu, obowiązujących w czwartym kwartale 2008 r. oraz pierwszym i drugim kwartale 2009 r. Na koszty poniesione przez (...) w związku z przedłużeniem przez m.st. O. okresu realizacji robót od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r. składały się: a) 
        4.888,86 zł brutto – faktury VAT za telefony służbowe (...) S.A., b) 
        2.586,40 zł brutto – kontenery (...) sp. z o.o., c) 
        11.346,66 zł brutto – energia elektryczna – (...) S.A., d) 
        595,36 zł brutto – telefony i Internet stacjonarny (...) S.A., e) 
        951,80 zł brutto – internet mobilny (...) S.A., f) 
        7.838,50 zł brutto – sprzątanie biura budowy – (...) V. D. , g) 
        5.671 zł brutto – wywóz nieczystości stałych – L. O. L. , h) 
        346,68 zł brutto – wywóz nieczystości płynnych (...) sp. z o.o., i) 
        106.384,61 zł brutto – ochrona zaplecza (...) , (...) sp.j., j) 
        5.865,02 zł brutto – kabiny sanitarne (...) systemów sanitarnych sp. z o.o., k) 
        1.198,04 zł brutto – serwis biurowy (...) - V. M. A. , l) 
        260.775 zł brutto – czasowa organizacja ruchu (...) sp. z o.o., m) 
        18.338 zł brutto – gwarancja należytego wykonania kontraktu (...) S.A., n) 
        350.836,21 zł – wynagrodzenia pracowników umysłowych, o) 
        19.200 zł – koszty samochodów służbowych, p) 
        1.812,15 zł brutto – koszty materiałów biurowych, w tym od (...) V. X. spółka cywilna: 572,13 zł brutto, 232,30 zł brutto i 77,25 zł brutto, od (...) S.A.: 390,74 zł brutto i od (...) spółki cywilnej X. K. (...) spółki cywilnej: 539,73 zł brutto. (...) nie poniosła dodatkowych kosztów finansowych (finansowania budowy). Kosztów ogólnego zarządu (...) nie można przypisać do konkretnej inwestycji. W miarę upływu czasu koszty te rosną i rosłyby również w przypadku niekontynuowania inwestycji. W trakcie realizacji wyżej opisanej inwestycji Wykonawca wykonywał roboty budowlane również na innych budowach, w tym na D. i fragmencie Trasy H. . (...) wykonywała te roboty zarówno przy użyciu własnego sprzętu i pracowników, jak i przy pomocy podwykonawców. Na podstawie uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki z dnia 22 września 2014 r. doszło do przekształcenia Przedsiębiorstwa (...) S.A. w (...) sp. z o.o. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie twierdzeń stron, dowodów z dokumentów złożonych do akt, zeznań świadków: J. R. , W. H. , Ł. I. , J. H. , W. Ł. , O. M. , D. J. i H. H. oraz przede wszystkim opinii biegłych sądowych: z zakresu budownictwa, instalacji sanitarnych, instalacji przemysłowych, organizacji i zarządzania, rzeczoznawcy budowlanego dra inż. U. Ł. oraz w zakresie audytu, finansów i rachunkowości F. F. . W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Sąd pierwszej instancji uznał powództwo za zasadne w części, wskazując, że zawarta przez strony umowa stanowiła umowę o roboty budowlane, o jakiej mowa w art. 647 k.c. Zgodnie z art. 471 k.c. , dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przy czym, jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności ( art. 472 k.c. ). Zgodnie z art. 18 ustawy Prawo budowlane , do obowiązków inwestora należy zorganizowanie procesu budowy, z uwzględnieniem zawartych w przepisach zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a w szczególności zapewnienie: 1) opracowania projektu budowlanego i, stosownie do potrzeb, innych projektów, 2) objęcia kierownictwa budowy przez kierownika budowy, 3) opracowania planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, 4) wykonania i odbioru robót budowlanych, 5) w przypadkach uzasadnionych wysokim stopniem skomplikowania robót budowlanych lub warunkami gruntowymi, nadzoru nad wykonywaniem robót budowlanych - przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych. Inwestor może ustanowić inspektora nadzoru inwestorskiego na budowie. Inwestor może zobowiązać projektanta do sprawowania nadzoru autorskiego. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że obowiązki inwestora zostały określone w sposób otwarty. Inwestor odpowiada za zorganizowanie procesu budowlanego w sposób bezpieczny oraz niezagrażający życiu i zdrowiu ludzi. Na inwestorze spoczywają obowiązki projektowe, kierownicze, w zakresie bezpieczeństwa, wykonawcze oraz nadzorcze, przy czym nie musi on ich wykonywać osobiście i samodzielnie, a zapewnić ich wykonanie. Kategoria obowiązków inwestora nie jest jednolita i obejmuje zarówno obowiązki wynikające z norm prawa administracyjnego, jak również obowiązki polegające na konieczności wykonania określonych czynności faktycznych i prawnych niezbędnych do realizacji inwestycji. Należą do nich: zainicjowanie postępowań administracyjnych w celu uzyskania stosownych decyzji i pozwoleń związanych z planowanym przedsięwzięciem budowlanym, uzyskanie stosownych decyzji i pozwoleń albo dokonanie stosownych zgłoszeń związanych z planowanym przedsięwzięciem budowlanym, zawiadomienie o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych, wystąpienie o wydanie dziennika budowy, zapewnienie wytyczenia geodezyjnego obiektów w terenie, wykonanie niwelacji terenu, zagospodarowanie terenu wraz z budową tymczasowych obiektów, wykonanie przyłączy do sieci infrastruktury technicznej na potrzeby budowy, zawarcie umów o prace projektowe, w tym w zakresie nadzoru autorskiego, projektów niestanowiących części projektu budowlanego (np. projektu organizacji ruchu drogowego), zawarcie umowy z kierownikiem budowy lub kierownikiem robót, zawarcie umowy z generalnym wykonawcą, zawarcie umowy z inspektorem nadzoru inwestorskiego, zawarcie umów w zakresie BHP i PPOŻ, zapewnienie wykonania planu BIOZ, zapewnienie ochrony terenu budowy, zapewnienie usuwania odpadów i odpadów budowlanych, zawarcie umów z rzeczoznawcami oraz odbiór robót. Sąd Okręgowy wskazał, że Umowa zawarta przez strony zawierała precyzyjnie określony termin jej wykonania, który z uwagi na wskazywane przez powódkę okoliczności był kilkakrotnie przedłużany. Wbrew twierdzeniom pozwanego, sam fakt zawierania aneksów wydłużających termin wykonania prac budowlanych, przy niezmienionej wysokości wynagrodzenia, nie miał wpływu na żądanie pozwu. Powódka nie dochodziła bowiem zapłaty wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, lecz odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania umowy. Żaden aneks nie zawierał oświadczenia Spółki o zrzeczeniu się roszczeń z tego tytułu. Biegły U. Ł. w swojej zasadniczej opinii sporządził kalendarz zdarzeń, które wystąpiły w trakcie przedmiotowego procesu budowlanego. Stwierdził, że ze złożonych protokołów i pism obu stron wynika, że nieprzekazanie przez pozwanego wszystkich działek w terminie umownym, wystąpienie kolizji energetycznych, kolizji magistrali wodociągowej, brak uzgodnień, a w konsekwencji brak frontu robót, miały wpływ na możliwość prowadzenia prac przez powódkę. Biegły podkreślił, że Umowa zawarta przez strony była umową terminową, zaś całkowite przekazanie placu budowy miało miejsce 7,5 miesiąca po terminie podpisania umowy, tj. w połowie terminu umownego. W praktyce taki stan uniemożliwiał dotrzymanie terminu realizacji robót zgodnie z założeniami harmonogramowymi. Bazując na wyżej opisanej analizie oraz zidentyfikowanych czynnikach stanowiących o przedmiotowym zadaniu inwestycyjnym na dzień składania oferty przez powódkę, biegły ocenił, że brak było możliwości zidentyfikowania uzasadnionych przesłanek do uznania, iż nie jest prawdopodobne wykonanie całego zakresu umowy w terminie umownym, tj. 14-miesięcznym. Przywołane czynniki rozumiane jako całokształt dat (terminów) uzyskiwania uzgodnień, pozwoleń oraz przekazywania dostępu do nieruchomości w stopniu istotnym i kluczowym wpływały na możliwość wykonywania umowy w założeniach harmonogramowych. Przedmiotowe czynniki nie były możliwe do przewidzenia przez powódkę na etapie sporządzania harmonogramu rzeczowo-terminowego w fazie ofertowej. Dokonanie wszelkich uzgodnień przed rozpoczęciem robót, przekazanie placu budowy oraz dziennika budowy – w datach pozwalających na realizację robót w terminowych warunkach umownych, to podstawowy zakres obowiązków inwestora. Zatem fakt nieprzekazania w terminie dostępu do całego placu budowy w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. miał wpływ – w stopniu istotnym i kluczowym – na możliwość prowadzenia robót przez Spółkę. Biegły wyjaśnił, że każdy z wykonawców dokonuje analizy ryzyka, szacuje potencjalne szanse i zagrożenia, natomiast nie jest zasadnym, aby wymagać od potencjalnego wykonawcy ekstraordynaryjnego podejścia w szacowaniu ryzyka w obszarze, który jest od niego niezależny. Na podstawie sformułowanych przez pozwanego odpowiedzi na zadane pytania, Wykonawca oszacował ryzyko ewentualnych opóźnień w wymiarze mniejszym niż faktycznie miały miejsce. Brak było danych oraz przesłanek, aby w sposób uzasadniony dokładać bufor czasowy i nie mobilizować sprzętu w zakładanym bazowo reżimie harmonogramowym. W konsekwencji biegły wskazał, że powódka była upoważniona do mobilizacji takiej ilości sprzętu jaką uważała za wystarczającą, by ukończyć roboty w planowanym terminie i zgodnie z założonym harmonogramem. Biegły dokonał analizy cen jednostkowych poszczególnych maszyn i urządzeń stwierdzając, że stawki kosztowe nie dały podstaw do uznania ich za niezasadne lub odbiegające w wartościach od cen rynkowych. Ceny ujęte w fakturach oraz dokumentach stanowiących obciążenia wewnętrzne w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. nie odbiegały od cen rynkowych charakterystycznych dla tego typu asortymentu obowiązujących w tym okresie. Biegły ustalił, że wysokość kosztów poniesionych przez Wykonawcę w związku z mobilizacją sprzętu w tym okresie stanowi wartość 1.144.039,90 zł. Biegły ocenił, że w związku z przedłużeniem okresu realizacji robót od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r., zasadne były koszty, które nie miałyby miejsca, gdyby roboty realizowane były w terminie umownym. Biegły dokonał analizy wszystkich przedłożonych dokumentów wewnętrznych i faktur oraz wyodrębnił z nich koszty związane wyłącznie z przedmiotową budową i w tabeli nr (...) przedstawił te, które były zgodne z przyjętym przez niego, a opisanym powyżej, założeniem. Biegły podkreślił, że w kategoriach rodzaju kosztów, grup kosztów i dat powstania pozycji kosztowych (fakturowania) nie budzą one poglądowo zastrzeżeń. Wykazują się logiką kalendarzową, która jest konsekwencją wszystkich czynności od zabezpieczenia budowy na potrzeby kontraktu. Zakres rzeczowy nie budzi zastrzeżeń w kontekście „dokończenia” przedmiotowego zadania inwestycyjnego. Biegły określił wysokość kosztów poniesionych przez powódkę w związku z przedłużeniem okresu realizacji robót od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r. na kwotę 807.919,43 zł. Biegły wskazał, że wstrzymanie robót w okresie od 6 sierpnia 2009 r. do 4 września 2009 r. dotyczyło niecałego miesiąca. Dokumenty kosztowe dotyczące tego okresu zawierają zarówno pozycje kosztowe związane z pracą sprzętu, jak i jego postojem. Przedstawione dokumenty nie dostarczyły danych, które pozwoliłyby na wyodrębnienie w sposób weryfikowalny samych kosztów związanych z postojem sprzętu i w kolejnym kroku dokonanie konfrontacji z dostępnym na tamten czas frontem robót oraz przypisanie kosztów związanych z postojem konkretnym zadaniom (brakiem możliwości wykonania tych zadań) przy użyciu właśnie tego sprzętu w konkretnym interwale czasowym w danych warunkach miejscowych. Ma to miejsce z uwagi na to, że w zestawieniach powtarzające się pozycje wysokokosztowe związane z kilkugodzinnym przestojem koparko – ładowarek są powiązane z technologią wykonania robót oraz organizacją pracy na poziomie kilku budów i biegły nie był w stanie zweryfikować, czy przestój był uzasadniony i niezbędny w takiej, a nie innej liczbie sprzętu. Formuła dostępnych danych nie pozwalała także na weryfikację w formule kosztorysowej, czy też sporządzenie kosztu przestoju w formule kosztorysowej na bazie (...) ów. Biegły podkreślił, że mając na uwadze przedstawiony materiał dowodowy nie było możliwe przyjęcie żadnego uzasadnionego weryfikowalnego algorytmu. Brak było także możliwości przyjęcia nawet obarczonych błędem założeń nieweryfikowalnego podejścia autorskiego (eksperckiego). W ocenie biegłego, nie było także fizycznej możliwości, aby oszacować na tym etapie (ponad 10 lat od realizacji kontraktu) rzeczywistego stanu związanego z postojem sprzętu w tamtym czasie, bez obszernej dokumentacji fotograficznej obrazującej mobilizację sprzętu na placu budowy. Nie było dostępnej dokumentacji inwentaryzacyjnej wyczerpującej znamiona dokumentacji z zabezpieczenia dowodu, czyli takiej, która posiada surowe (pierwotne) weryfikowalne dane, które po analizie pozwoliłyby dokonać oszacowania. W konsekwencji, biegły wskazał, że po dokonanej analizie dostępnej dokumentacji, brak było możliwości odpowiedzi na pytanie, czy wstrzymanie robót we wskazanym okresie spowodowało poniesienie kosztów przestoju, a tym samym wyliczenia ich wysokości. Sąd Okręgowy wskazał, że w pierwszej opinii uzupełniającej biegły zweryfikował ponownie wszystkie faktury objęte tabelą (...) i uznał za zasadny zarzut pozwanego w zakresie kwoty 12 zł, tj. wskazał, że należna kwota powinna wynosić 807.931,43 zł. Biegły wyjaśnił, że dokonał ponownej analizy każdego kosztu pod kątem tego, czy zostałby on poniesiony, gdyby prace realizowane były w terminie umownym. Biegły podniósł, że nie uznał kosztów obsługi geodezyjnej, gdyż w praktyce gospodarczej koszty takiej obsługi są zarówno szacowane, jak i rozliczane „za projekt”, „za zadanie”, „za kilometr” itd. Natomiast wynagrodzenie pracowników nie powinno być traktowane w kategoriach mobilizacji czy też gotowości. W tym wypadku wykonawca dokonuje analizy ryzyka, szacuje potencjalne szanse i zagrożenia i zasadne jest zarządzanie zasobami ludzkimi na poziomie przedsiębiorstwa w odniesieniu do innych, równolegle prowadzonych kontraktów. Biegły wskazał, że w tabeli (...) zestawił koszty brutto, które wynikały z dokumentów księgowych. W drugiej opinii uzupełniającej biegły ponownie przywołał argumenty, które stanowiły podstawę przyjętych przez niego wniosków wskazując, że żadna ze stron nie złożyła nowego materiału dowodowego. Biegły wskazał, że dokonanie wszelkich uzgodnień przed rozpoczęciem robót, przekazanie placu budowy oraz dziennika budowy w datach pozwalających na realizację robót w terminowych warunkach umownych, to podstawowy zakres obowiązków inwestora. W trzeciej opinii uzupełniającej biegły wskazał, że uznał za zasadny koszt materiałów biurowych firmy (...) , P. Polska oraz (...) s.c. w wysokości 1.812,15 zł. Dokonując oceny opinii biegłego U. Ł. , Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na bardzo wysoki stopień skomplikowania przedmiotu analizy oraz znaczny zakres materiału dowodowego. Mimo tych trudności, biegły w sposób rzeczowy, jasny i przekonujący przedstawił przyjętą metodologię i wyciągnął z materiału dowodowego logiczne wnioski. Opinia biegłego, mimo skomplikowanego przedmiotu, zawiera pełne i szczegółowe uzasadnienie każdej konkluzji. Biegły w pisemnych opiniach uzupełniających, jak i w trakcie składania ustnych wyjaśnień, odniósł się do wszystkich zarzutów stron, uznając część z nich za zasadną, zaś w pozostałej części odmawiając ich uwzględnienia. Biegły w sposób składny i przekonujący przedstawiał swoje stanowisko. Biegły posiada ponadto odpowiednie wykształcenie oraz doświadczenie w dziedzinach niezbędnych do sporządzenia opinii. Biegły przyjął proste i właściwe założenie, na podstawie którego dokonywał analizy zasadności każdej kwoty objętej pozwem. Biegły wskazał, że każdy wydatek był przez niego analizowany pod kątem tego, czy powstałby, gdyby umowa zakończyła się w terminie umownym. Inaczej mówiąc biegły uwzględnił tylko te koszty, które miały związek z przedłużeniem czasu wykonywania prac. Sąd Okręgowy uznał, że wszystkie opisane przez powódkę czynniki mające wpływ na przedłużenie wykonywania robót obciążają pozwanego. To do obowiązków inwestora należało zapewnienie wykonawcy możliwości wykonywania prac budowlanych w przewidzianych umową terminach. Pozwany zobowiązany był w szczególności do uzyskania wszelkich niezbędnych zgód i decyzji administracyjnych oraz udostępnienia całego frontu robót. Umowa nie przerzucała na Spółkę żadnych obowiązków w tym zakresie. Pozwany w sposób pośredni przyznał, że był odpowiedzialny za te okoliczności, wyrażając zgodę na przedłużenie wykonania przez powódkę prac budowlanych. Wnioski takie wynikają również z opinii biegłego U. Ł. , który wskazał, że dokonanie wszelkich uzgodnień przed rozpoczęciem robót, przekazanie placu budowy oraz dziennika budowy stanowiło podstawowy zakres obowiązków inwestora. W konsekwencji, opisane w pozwie okoliczności stanowiły nienależyte wykonanie przez pozwanego umowy. Z opinii biegłego U. Ł. wynika, że brak terminowego uzyskania przez pozwanego odpowiednich uzgodnień, pozwoleń oraz opóźnienie w przekazywaniu dostępu do nieruchomości w stopniu istotnym i kluczowym wpływało na możliwość wykonywania umowy w założeniach harmonogramowych. Czynniki te nie były możliwe do przewidzenia przez Wykonawcę na etapie sporządzania harmonogramu rzeczowo-terminowego w fazie ofertowej. W konsekwencji, normalnym następstwem nienależytego wykonania umowy przez pozwanego było przedłużenie czasu wykonywania prac budowlanych przez powódkę. Biegły wskazał, że Wykonawca był upoważniony do mobilizacji takiej ilości sprzętu jaką uważał za wystarczającą, by ukończyć roboty w planowanym terminie i zgodnie z założonym harmonogramem. Wysokość kosztów poniesionych przez powódkę w związku z mobilizacją sprzętu od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r. stanowi wartość 1.144.039,90 zł. Sąd Okręgowy ocenił, że brak było podstaw do odmowy uznania za wiarygodne dokumentów wewnętrznych Spółki, na podstawie których biegły dokonał powyższych ustaleń. Co do kosztów poniesionych przez powódkę w związku z przedłużeniem okresu realizacji robót od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r., biegły dokonał szczegółowej analizy każdego przedstawionego przez Spółkę dokumentu i w tabeli (...) przedstawił, które koszty nie miałyby miejsca, gdyby roboty realizowane były w terminie umownym. Biegły szczegółowo opisał, które i dlaczego koszty były skutkiem nienależytego wykonania umowy przez pozwanego. Biegły ponadto uwzględnił ostatecznie również należności wynikające z faktur wystawionych przez (...) i V. X. spółkę cywilną, (...) spółkę akcyjną oraz (...) s.c., co opisał szczegółowo w trzeciej opinii uzupełniającej. Sąd pierwszej instancji uznał za zasadny zarzut pozwanego, który podnosił, że w przypadku kosztów, które wynikają z wystawionych przez podmioty trzecie faktur VAT, należy uwzględnić wyłącznie kwoty netto (bez podatku VAT). W takiej sytuacji, jeżeli w dacie szkody uprawnionym do odszkodowania był przedsiębiorca i jest on płatnikiem podatku VAT, wysokość odszkodowania obejmuje kwotę podatku od towarów i usług (VAT), lecz jedynie w zakresie, w jakim nie może on obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku naliczonego. Zasadą w przypadku wypłacenia odszkodowania dla płatnika podatku VAT jest bowiem wypłata jego odszkodowania bez podatku VAT. Powódka nie podnosiła, aby nie miała możliwości dokonania takiego obniżenia, ewentualnie obniżenie dotyczyło tylko części podatku naliczonego. W konsekwencji, żądanie zostało uwzględnione jedynie w zakresie kwoty netto (bez podatku VAT). Za zasadne Sąd Okręgowy uznał koszty poniesione przez Spółkę z tytułu dodatkowej obsługi geodezyjnej, wskazując, że stanowisko biegłego co do braku podstaw do uwzględnienia tych wydatków nie jest prawidłowe. Umowa geodezyjna z dnia 30 grudnia 2018 r. zawarta przez powódkę miała charakter ryczałtowy i wskazywała realizację w terminie 14 miesięcy od daty rozpoczęcia prac. Aneksem z dnia 11 grudnia 2019 r. przedłużono termin realizacji prac geodezyjnych do 31 maja 2010 r. i w związku z tym zwiększono wysokość wynagrodzenia o kwotę netto 62.857,14 zł, zaś aneksem nr (...) przedłużono termin realizacji umowy do 31 sierpnia 2010 r. Z tytułu przedłużonego czasu trwania umowy firma geodezyjna wystawiała co miesiąc faktury VAT na kwoty netto po 11.428,57 zł. W związku z tym, powódka zapłaciła dodatkowo łącznie kwotę 85.714,30 zł netto. Fakt zapłaty tej dodatkowej kwoty nie był pomiędzy stronami sporny i wynikał jednoznacznie ze złożonych przez firmę geodezyjną faktur VAT i potwierdzeń przelewów. Gdyby termin wykonywania prac budowlanych nie uległ przesunięciu, nie byłoby potrzeby podpisywania aneksów do umowy geodezyjnej oraz zapłaty dodatkowego wynagrodzenia. W konsekwencji, wydatek ten pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym ze zdarzeniem szkodowym. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko biegłego, zgodnie z którym wykonawca powinien dokonać analizy ryzyka, szacować potencjalne szanse i zagrożenia i zarządzać zasobami ludzkimi na poziomie przedsiębiorstwa w odniesieniu do innych, równolegle prowadzonych kontraktów. Sąd Okręgowy wskazał, że z zeznań przesłuchanych świadków wynika w sposób jednoznaczny, iż Spółka prowadziła w tamtym okresie kilka budów jednocześnie. Powódka nie zgłosiła skutecznych wniosków dowodowych mających na celu wykazanie, że nawet przy prawidłowym zarządzaniu zasobami ludzkimi, nie było możliwości przenoszenia pracowników na inne budowy lub powierzenia im wykonywania innych zadań. Powódka powinna oszacować przewidywany czas przestoju na przedmiotowej budowie i w sposób elastyczny reagować na nieprzewidziane sytuacje. Biegły będący specjalistą w tej dziedzinie podkreślił, że było to standardowe ryzyko, które powinno być przewidziane przez osoby zarządzające przedsiębiorstwem powódki. W konsekwencji, koszty te nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodowym. Biegły wskazał, że przedstawione dokumenty nie dostarczyły danych, które pozwoliłyby na wyodrębnienie w sposób weryfikowalny samych kosztów związanych z postojem sprzętu oraz przypisanie tych kosztów konkretnym zadaniom w okresie wstrzymania robót od 6 sierpnia do 4 września 2009 r. Biegły w sposób należyty i precyzyjny uzasadnił, dlaczego nie mógł uwzględnić kosztów poniesionych w okresie przestoju. Wynikało to z braków materiału dowodowego, który nie został przez stronę powodową uzupełniony (mimo kilkukrotnych sugestii biegłego). W konsekwencji, mając na uwadze ciężar dowodu, Sąd pierwszej instancji uznał żądanie w tym zakresie za bezzasadne. Sąd Okręgowy ocenił także, że powódka nie wykazała, aby w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego poniosła jakiekolwiek koszty finansowania i ogólnego zarządu. Na potwierdzenie kosztów finansowania oraz ogólnego zarządu Spółka złożyła wyłącznie dwa dokumenty prywatne, tj. podpisane przez samą powódkę oświadczenia (k. 1615, 1617). W pierwszym z nich wskazano, że kwota kosztów finansowania została obliczona przy przyjęciu kosztu pieniądza w wysokości stawki (...) (...) plus stałej marży banku w wysokości 1,67% wyliczonej na podstawie umów: kredytu obrotowego w rachunku bieżącym z (...) Bank (...) S.A. oraz kredytu z Bankiem (...) S.A. Powódka, mimo spoczywającego na niej ciężaru dowodu, nie złożyła tych umów. Nie można było w związku z tym stwierdzić, że ich zawarcie miało związek z objętą pozwem umową o roboty budowlane oraz jakie były warunki udzielenia kredytu. Powódka nie wykazała, aby w związku z przedłużeniem okresu wykonania umowy poniosła jakiekolwiek dodatkowe koszty, np. że zobowiązana była do zapłaty wyższej kwoty odsetek, marż, czy innych kosztów. Z drugiego oświadczenia powódki wynika natomiast, że koszty ogólnego zarządu związane z przedłużeniem obowiązywania umowy zostały wyliczone w oparciu o roczne sprawozdanie finansowe za rok 2010 poprzez podzielenie kosztów ogólnego zarządu w wysokości 74.759 zł przez sprzedaż w wysokości 1.306.677 zł, co dało współczynnik w wysokości 5,71%. Następnie pomnożono ten współczynnik przez sprzedaż w przedłużonym okresie (15.446.167 zł), co dało kwotę 881.698,31 zł. Wskazany sposób przypisania kosztów ogólnego zarządu do przedłużonego czasu trwania umowy nie ma jakiegokolwiek związku z zawartą pomiędzy stronami umową. Posługuje się teoretycznym i całkowicie nieweryfikowalnym współczynnikiem odniesionym do globalnych przychodów. Powódka nie zgłosiła wniosków dowodowych, które potwierdziłyby, że jakiekolwiek koszty ogólnego zarządu zostały poniesione w związku z przedmiotową umową, a tym bardziej z przedłużonym czasem jej trwania. Biegły sądowy J. J. w sporządzonej opinii podniósł, że powódka podała metodologię wyliczenia kosztu oraz szacunki, jednak nie pokrywają się one z żadnymi informacjami wynikającymi z dokumentów. Koszty ogólnego zarządu obejmują wydatki związane z kierowaniem całokształtem działalności jednostki. Są to koszty związane z utrzymaniem zarządu oraz komórek organizacyjnych o charakterze ogólnozakładowym, w tym biur, budynków, magazynów, utrzymaniem terenu, ochroną mienia, bhp, szkoleniem pracowników, kosztami podatków i opłat lokalnych. Ich zmiana nie zależy w istotnym stopniu od poziomu generowanych przychodów. Z oferty złożonej przez powódkę nie wynikało, aby obejmowała ona jakiekolwiek koszty ogólnozakładowe. W konsekwencji biegły wskazał, że brak było możliwości przyporządkowania wskazanych przez powódkę kosztów ogólnego zarządu do tej konkretnej budowy. W opinii uzupełniającej biegły podtrzymał swoje stanowisko, dodatkowo wskazując, że nie rozumie, z jakiego powodu został wyliczony koszt pieniądza w czasie dla 9 faktur. Ponadto, biegły wskazał, że powódka złożyła jedynie skonsolidowany rachunek zysków i strat Grupy (...) za lata 2009-2010, obejmujący dane finansowe wszystkich jednostek nim objętych, a nie tylko powódki. Biegły ponownie podkreślił, że koszty ogólnego zarządu nie mogą być przypisane do konkretnej inwestycji i rosłyby one w czasie również wtedy, gdyby dana inwestycja nie była realizowana. W konsekwencji mając na uwadze przekonujące stanowisko biegłego i zasady rozkładu ciężaru dowodu, Sąd pierwszej instancji uznał, że roszczenie w tym zakresie nie zostało wykazane. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał za zasadne żądanie w zakresie kwot:  1.144.039,90 zł z tytułu kosztów w związku z mobilizacją sprzętu w okresie od grudnia 2008 r. do czerwca 2009 r.,  733.623,86 zł netto z uznanych przez biegłego U. Ł. faktur wystawionych przez podmioty trzecie oraz wynagrodzeń pracowników umysłowych i kosztów samochodów służbowych w związku z przedłużeniem realizacji robót od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r. (koszty ujęte w tabeli (...) opinii na kwotę brutto 807.931,43 zł); należności netto dotyczyły kwot z faktur wystawionych przez podmioty trzecie, zaś należności z gwarancji należytego wykonania kontraktu, wynagrodzeń pracowników umysłowych oraz koszty samochodów służbowych nie były objęte podatkiem VAT,  85.714,30 zł netto z tytułu dodatkowych kosztów obsługi geodezyjnej poniesionej w okresie od 17 grudnia 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r.,  1.387,63 zł netto z tytułu kosztów artykułów biurowych firm (...) s.c., (...) S.A. oraz (...) s.c. M. O. K. (...) s.c. wskazanych w trzeciej opinii uzupełniającej biegłego U. Ł. na kwotę 1.812,15 zł brutto (ust. 4.2 trzeciej opinii uzupełniającej – k. 2378). Ostatecznie, Sąd pierwszej instancji zasądził kwoty: 1.144.039,90 zł plus 733.623,86 zł plus 85.714,30 zł plus 1.387,63 zł, co dało kwotę 1.964.765,69 zł. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 w zw. z art. 455 k.c. , wskazując, że roszczenie o naprawienie szkody w reżimie ex contractu staje się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela do spełnienia świadczenia. Termin zapłaty odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania nie jest bowiem określony i nie wynika z właściwości zobowiązania. Powódka wezwała pozwanego do spełnienia uwzględnionej części roszczenia pismem z dnia 24 września 2009 r., doręczonym pozwanemu 25 września 2009 r. Przyjmując za uzasadniony 14-dniowy termin na spełnienie świadczenia, pozwany powinien zapłacić dochodzoną kwotę do dnia 9 października 2009 r., a odsetki za opóźnienie są należne od dnia 10 października 2009 r. Brak było podstaw do uwzględnienia żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych. Powódka dochodziła bowiem zapłaty odszkodowania, a nie roszczenia związanego z odpłatną dostawą towarów lub świadczeniem usług. Ponadto, Umowa została zawarta i wykonana przed wejściem w życie ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. W konsekwencji, zostały zasądzone odsetki ustawowe: od dnia 10 października 2009 r. do dnia 31 grudnia 2015 r., a odsetki ustawowe za opóźnienie: od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie art. 100 w zw. z art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. , dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. Powódka wygrała proces w 28,13%, a pozwany w 71,87%. Apelację od wyroku wniosła powódka , zaskarżając wyrok w części, to jest co do pkt II i III, czyli w części oddalającej powództwo, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa także w oddalonej części i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych; ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. W apelacji powódka zarzuciła nierozpoznanie istoty sprawy poprzez naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1. art. 233 § 1, art. 227, art. 232, art. 278 § 1 oraz art. 290 k.p.c. poprzez błędną, dowolną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz materiałem dowodowym zgormadzonym w sprawie ocenę dowodów z opinii biegłego sądowego F. F. oraz jego opinii uzupełniającej i bezkrytyczne przyjęcie opinii i opinii uzupełniającej oraz ustnych wyjaśnień biegłego i dokonanie na podstawie tych dowodów kluczowych ustaleń faktycznych, podczas gdy w szczególności biegły wbrew odezwie Sądu: (i) nie dokonał wyliczenia kosztów finasowania inwestycji przez powódkę zarówno w pierwotnym okresie realizacji inwestycji, jak i w przedłużonym czasie na ukończenie, (ii) nie dokonał porównania kosztów finansowania inwestycji przez powódkę zarówno w pierwotnym okresie realizacji inwestycji, jak i w przedłużonym czasie na ukończenie, (iii) nie dokonał obliczenia kosztów ogólnego zarządu inwestycji realizowanej przez powódkę zarówno w pierwotnym okresie realizacji inwestycji, jak i w przedłużonym czasie na ukończenie; 2. art. 162 w zw. z art. 278 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku powódki o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego niż biegły F. F. , pomimo wyżej wymienionych wadliwości opinii biegłego, co nasuwa uzasadnione wątpliwości co do kwalifikacji biegłego. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji powódki oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Apelację od wyroku wniósł także pozwany , zaskarżając wyrok w części, to jest co punktów I i III, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa także w zakresie uwzględnionym przez Sąd pierwszej instancji i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancję według norm przepisanych. W apelacji pozwany podniósł: 1. 
        zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując, że zawezwanie do próby ugodowej nie było czynnością zmierzającą bezpośrednio do dochodzenia roszczenia, ponadto wniosek ten mógłby spowodować przerwanie biegu przedawnienia jedynie w zakresie wskazanej podstawy faktycznej i prawnej, co do zakresu i podstaw roszczenia oraz kwot; 2. 
        dokonanie niezgodnej z treścią umowy oceny zobowiązań stron, błędnej subsumcji pod przepis prawny art. 471 k.c. co do rzekomego nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwanego; 3. 
        brak wzięcia pod uwagę składanych przez powódkę oświadczeń dotyczących zapoznania się z dokumentacją, warunkami terenowymi, zgodnie z SIWZ Rozdział IV pkt II ppkt 18, 19, gdzie Spółka oświadczyła, że zapoznała się z „położeniem terenu budowy, jago dostępności, i innymi istotnymi szczegółami dla wykonania robót, w szczególności obecności i położenia sieci, kabli i rur”, a w szczególności ppkt 25 przez podjęcie zobowiązania do „usunięcia wszelkich nieprzewidzianych w projekcie kolizji z urządzeniami podziemnymi, po ich zidentyfikowaniu w porozumieniu z inwestorem”, podnosząc, że zapisy dotyczące ryzyk są również zawarte w OWU Rozdz. III pkt 1.17., ponadto wszelkie przeszkody natury obiektywnej (za które nie ponosi odpowiedzialności pozwany) w prowadzeniu prac w założonym tempie, były uwzględniane w podpisywanych 11 aneksach; 4. 
        brak wzięcia pod uwagę, że powódka zgadzała się na zmianę warunków umowy, skoro podpisała aż 11 aneksów do umowy, protokoły odbioru końcowego na etap I i II oraz protokół ostateczny, w których brak było jakichkolwiek uwag co do nieprawidłowego wykonania umowy przez pozwanego, czy też uwag dotyczących wynagrodzenia dodatkowego lub szkody powstałej przy realizacji umowy; 5. 
        brak wzięcia pod uwagę, że wraz z aneksami zmieniał się również harmonogram rzeczowo - finansowy, co powodowało modyfikacje wzajemnych zobowiązań stron; 6. 
        brak wzięcia pod uwagę, że w każdym z 11 aneksów § 2 zawierał sformułowanie: „pozostałe zapisy umowy pozostają bez zmian”; 7. 
        brak wzięcia pod uwagę, że pozwany zapłacił za wykonanie przedmiotu umowy 55.644.574,20 zł, a więc o 4.665.733,98 zł więcej niż pierwotnie zakładano; 8. 
        roszczenia odszkodowawcze jako takie mogłyby zostać uznane za zasadne, ale wyłącznie w przypadku ich zaistnienia i wykazania wysokości szkody po stronie powódki oraz wykazanego bezpośredniego związku przyczynowo skutkowego; 9. 
        opinia biegłego P. jest bezużyteczna, gdyż podstawą zobowiązań stron jest pisemna umowa ze wszystkim jej modyfikacjami i ze wszystkim zmienionymi harmonogramami, aż do końcowego odbioru. Powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna, zaś apelacja pozwanego podlegała uwzględnieniu jedynie w części. Sąd Apelacyjny podziela w przeważającej części zarówno dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, jak i uczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne, przyjmując je za własne i czyniąc podstawą wydanego rozstrzygnięcia. Na aprobatę zasługiwała również materialnoprawna ocena żądania pozwu. Sąd Apelacyjny inaczej jedynie ocenił wykazanie szkody przez powódkę co do niektórych wydatków poniesionych przez nią w związku z przedłużeniem się czasu realizacji umowy. Część z tych kosztów Sąd odwoławczy uznał za nieudowodnione. Ponadto, co do części roszczeń Sąd Apelacyjny uwzględnił zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego. Przypomnieć należy, że powódka (...) sp. z o.o. z siedzibą w O. – jako wykonawca dochodziła w niniejszej sprawie od pozwanego miasta stołecznego W. – jako inwestora zapłaty odszkodowania za szkodę jaką poniosła w związku z przedłużeniem się – z winy pozwanego – realizacji umowy z dnia 16 października 2008 r. w przedmiocie wykonania robót budowalnych związanych z budową drugiej jezdni Al. (...) na odc. ul. (...) . Nie było sporne zawarcie przez strony powyższej umowy wraz z 11 aneksami do niej, jak również sam fakt, że wykonanie umowy przedłużyło się w stosunku do pierwotnie uzgodnionego terminu. Zgodnie z § 2 ust. 2 Umowy, termin wykonania prac miał wynosić 14 miesięcy od dnia podpisania umowy. Umowa została podpisana 16 października 2008 r., a więc prace powinny zostać ukończone 16 grudnia 2009 r. Faktycznie zaś zostały zakończone 31 lipca 2010 r., a zatem 7,5 miesięcy później. Termin zakończenia robót był przedłużany zawartymi przez strony aneksami. Nie było kwestionowane, że Umowa będąca przedmiotem sporu była umową o roboty budowlane, o jakiej mowa w art. 647 k.c. Sporne pozostawało przede wszystkim to, czy za przedłużenie prac budowlanych odpowiedzialność ponosi pozwany, a w dalszej kolejności, czy w związku z tym powódka poniosła szkodę pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z działaniami/zaniechaniami inwestora, a jeśli tak, to w jakiej wysokości. Przedmiotem sporu była również kwestia przedawnienia roszczeń dochodzonych w niniejszej sprawie przez powódkę. Zgodnie z art. 471 k.c. , dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie zaś z art. 354 k.c. , dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom ( § 1 ). W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel ( § 2 ). Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 maja 2015 r., sygn. VI ACa 1321/14, przepis art. 354 k.c. określa sposób wykonania zobowiązania. Wskazuje reguły zachowania, które powinien respektować dłużnik i współdziałający z nim wierzyciel. Są to zarazem kryteria, według których dokonywana jest ocena należytego wykonania zobowiązania. Naruszenie tych reguł może wywołać w konsekwencji ich odpowiedzialność za powstałą szkodę ( art. 471 k.c. ). Obowiązek wierzyciela współdziałania z dłużnikiem nie dotyczy tylko samego wykonania zobowiązania w ścisłym tego słowa znaczeniu (czyli spełnienia świadczenia przez dłużnika), lecz także wykonania przez niego wszelkich innych obowiązków, które składają się na treść stosunku zobowiązaniowego. Współdziałanie wierzyciela może mieć charakter negatywny, polegający na nieczynieniu niczego, co by wykonanie zobowiązania utrudniło lub udaremniło. Może mieć też charakter pozytywny, gdy natura świadczenia lub umowa wymaga jego czynnego współdziałania. Podobnie w wyroku z dnia 24 września 2013 r., sygn. I ACa 549/13, Sąd Apelacyjny w Katowicach podkreślił, że współdziałanie, o jakim mowa w art. 354 § 2 k.c. obejmuje inne sytuacje niż zapewnienie wypłaty wynagrodzenia. W szczególności przy wykonywaniu umowy o roboty budowlane obowiązki zamawiającego (inwestora) wynikające z przepisów normujących tą umowę obejmują m.in. obowiązki związane z przygotowaniem robót budowlanych, z ich wykonaniem oraz z zapłatą wynagrodzenia. Z kolei w postanowieniu z dnia 19 kwietnia 2018 r., sygn. I CSK 765/17, Sąd Najwyższy podkreślił, że w zależności od okoliczności konkretnego przypadku wierzyciel w różnej postaci powinien współdziałać z dłużnikiem, aby dłużnik mógł wywiązać się z ciążącego na nim zobowiązania. Naruszenie tego obowiązku natomiast może w konkretnych okolicznościach zostać ocenione nie tylko jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, lecz również sprzeczne z prawem. Również w wyroku z dnia 20 października 2016 r., sygn. II CSK 62/16, Sąd Najwyższy stwierdził, że w art. 354 § 1 i § 2 k.c. mowa jest o dwóch odrębnych jurydycznie zagadnieniach prawnych: kryteriach właściwego wykonania zobowiązania ( § 1 ) i wymaganiu odpowiedniego współdziałania wierzyciela z dłużnikiem w razie wykonywania zobowiązania ( § 2 ). Rzecz jasna, brak odpowiedniego współdziałania wierzyciela (w zależności od typu zobowiązania i przewidzianego w nim świadczenia dłużnika) może prowadzić do negatywnych skutków prawnych obciążających wierzyciela (np. art. 486 § 2 k.c. ). Do podobnych wniosków doszły: Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 23 stycznia 2019 r., sygn. I AGa 102/18, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 listopada 2018 r., sygn. V ACa 861/17, Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 15 czerwca 2016 r., sygn. I ACa 346/16. Biorąc pod uwagę powyższe stwierdzić należy, że przy wykonywaniu umowy o roboty budowlane, inwestor powinien zapewnić wykonawcy tak zwany front robót, czyli przekazać mu teren budowy, jak również w zależności od postanowień umownych, uzyskać wszelkie potrzebne zezwolenia na wykonywanie prac. Brak zapewnienia frontu robót oznacza brak współdziałania wierzyciela przy wykonaniu zobowiązania, w rozumieniu art. 354 § 2 k.c. i rodzi po stronie wierzyciela odpowiedzialność odszkodowawczą, o której mowa w art. 471 k.c. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, że pozwany inwestor przekazał wykonawcy z opóźnieniem znaczną część terenu budowy, szczególnie tą obok pasa drogowego (z uwagi na brak zakończenia przed zawarciem Umowy procesu opuszczania poszczególnych zabudowań przez osoby w nich zamieszkujące, a więc i brak możliwości rozbiórki budynków), nie przekazał w terminie dziennika budowy dla budowy przepustu i ostatecznej decyzji zezwalającej na wycinkę około 40 drzew (która była niezbędna do wykonania dalszych prac na terenie, na którym rosły drzewa), jak również dopiero kilka miesięcy od zawarcia Umowy zawarł porozumienie z (...) (od którego zależała możliwość wykonywania prac koło linii energetycznej, dokonanie przebudowy i zabezpieczenia istniejącej sieci elektroenergetycznej, a w dalszej kolejności budowa kanału odwadniającego i konstrukcji jezdni), wreszcie nie uzgodnił wcześniej z (...) budowy magistrali wodociągowej, która nie została wykonana zgodnie z ustaleniami w terminie 3 miesięcy od rozpoczęcia budowy drugiej jezdni Alei (...) (co uniemożliwiło Wykonawcy wykonanie w terminie znacznej części prac, gdyż najpierw musiała zostać wykonana magistrala wodociągowa, a dopiero potem mogło nastąpić podłączenie do niej przebudowanych wodociągów i wykonanie nawierzchni). Zaznaczyć należy, że zgodnie z II. 1.1. OWU (będących częścią Umowy), do obowiązków Zamawiającego należało przekazanie Wykonawcy terenu budowy w terminach ustalonych w warunkach Umowy. W 2.1. wskazano, że Zamawiający ma przekazać Wykonawcy po podpisaniu umowy dokumentację projektową. Powyższych zobowiązań inwestor nie wykonał w terminie. Podkreślić należy, że w odpowiedzi na pytanie nr 18 – pismem z dnia 7 lipca 2008 r., w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, Zamawiający wskazał, że dokumentacja projektowa posiada wszystkie uzgodnienia. Obecnie negocjowane są warunki umowy ze H. ; usunięcie kolizji wodociągowych uzależnione jest od uprzedniego wybudowania magistrali wodociągowej przez (...) , do której należy się włączyć (lit. a). Zamawiający oświadczył, że nie przewiduje, aby ewentualne roboty związane z siecią uzbrojenia podziemnego prowadzone przez obcych inwestorów miały wpływ na niedotrzymanie terminu wykonania Umowy. Zgodnie z art. 38 ustawy z dnia z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. 2007.223.1655 – tekst jedn. obowiązujący w dniu zawarcia Umowy, dalej: „ (...) ” ), wykonawca może zwrócić się do zamawiającego o wyjaśnienie treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Zamawiający jest obowiązany niezwłocznie udzielić wyjaśnień (…) (ust. 1). Treść zapytań wraz z wyjaśnieniami zamawiający przekazuje wykonawcom, którym przekazał specyfikację istotnych warunków zamówienia, bez ujawniania źródła zapytania, a jeżeli specyfikacja jest udostępniana na stronie internetowej, zamieszcza na tej stronie (ust. 2). Uznać należy, że udzielenie przez zamawiającego odpowiedzi na pytanie dotyczące wyjaśnienia treści SIWZ jest wiążące zarówno dla zamawiającego, jak i dla oferentów i stanowi element swoistej wykładni autentycznej treści SIWZ. Zamawiający oświadczył zatem wiążąco, że dokumentacja projektowa posiada wszystkie uzgodnienia, z wyjątkiem aktualnie negocjowanych warunków ze H. oraz że nie przewiduje, aby ewentualne roboty związane z siecią uzbrojenia podziemnego prowadzone przez obcych inwestorów miały wpływ na niedotrzymanie terminu wykonania Umowy. Na podstawie tych oświadczeń oraz samej treści Umowy, powodowa Spółka jako Wykonawca przystępujący do przetargu mogła zatem zasadnie założyć, że teren budowy będzie jest przekazany w dniu zawarcia umowy i nie będzie żadnych przeszkód w wykonywaniu przez nią prac w związku z koniecznością wykonania także robót przez podmioty trzecie, czyli (...) i H. . Umowa została zawarta 16 października 2008 r., a więc ponad 3 miesiące po udzieleniu wyżej przytoczonej odpowiedzi na pytanie nr 18. Tymczasem, (...) nie tylko nie wykonało magistrali wodociągowej zgodnie z Umową w terminie 3 miesięcy od rozpoczęcia budowy drugiej jezdni Alei (...) , tj. do dnia 17 lutego 2009 r., ale do tego czasu nawet nie rozpoczęło prac. Rozpoczęło je dopiero w dniu 1 września 2009 r., a więc z bardzo znacznym opóźnieniem, a więc wbrew zapewnieniom Zamawiającego. Podobnie nie doszło w terminie do uzgodnień pomiędzy H. ( (...) ) a Zamawiającym i również z tego tytułu teren budowy w znacznej części został przekazany Wykonawcy z opóźnieniem. Zaznaczyć należy, że zgodnie z pkt III.1.19 OWU, roboty budowlane polegające na przebudowie kolizji, związane z włączeniem do magistrali wodociągowej należało skoordynować z robotami budowalnymi (...) , które miało budować magistralę w Al. (...) na odcinku od ul. (...) . Także zgodnie z SIWZ (Rozdział IV – Opis przedmiotu zamówienia pkt II – Wymagania i warunki realizacji), Wykonawca zobowiązał się do: 18) dokonywania wszelkich uzgodnień z instytucjami zewnętrznymi, których działalność wiązała się z zakresem prowadzonych robót; 25) usunięcia wszelkich, nieprzewidzianych w projekcie kolizji z urządzeniami podziemnymi po ich zidentyfikowaniu, zgłoszeniu w porozumieniu z inwestorem. Powyższe uregulowania nie oznaczają jednak, że to na Wykonawcę został nałożony obowiązek uzyskania odpowiednich zezwoleń dla (...) dla budowy magistrali, a następnie nadzorowanie jej budowy. Te obowiązki spoczywały na Inwestorze, a samo (...) miało prowadzić prace związane z budową magistrali. Przytoczone powyżej zapisy OWU i SIWZ oznaczają bieżące koordynowanie prac własnych z pracami podmiotów trzecich. Oczywista jest bowiem konieczność współdziałania na przykład przy podłączeniu istniejących sieci wodociągowych do budowanej przez (...) magistrali, znajdującej się na terenie prac wykonywanych przez powódkę. Spółka musiała również wziąć pod uwagę, że w okresie pierwszych 3 miesięcy (...) będzie wykonywało prace związane z budową magistrali wodociągowej, a zatem powódka musiała dostosować swoje prace do tego faktu. Podobne uwagi dotyczą przełożenia sieci energetycznej. Podkreślić także należy, że obowiązkiem zamawiającego jest opisanie przedmiotu zamówienia na roboty budowlane w sposób jednoznaczny i wyczerpujący, za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń, uwzględniając wszystkie wymagania i okoliczności, mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty ( art. 29 ust. 1 w zw. z art. 31 uPZP). Na tej podstawie wykonawca dokonuje oszacowania wartości swojego świadczenia. Przekazany wykonawcom opis określać musi zatem zakres świadczenia wykonawcy w sposób umożliwiający rzetelną jego wycenę. Z kolei wykonawca, mając na względzie treść art. 29 ust. 1 uPZP, jak i art. 355 § 2 k.c. , powinien uwzględnić w ofercie tylko te ryzyka, które w okolicznościach danej sprawy, przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności wykonawcy, są możliwe do przewidzenia. Jeżeli inwestor nie opisze przedmiotu zamówienia w wyczerpujący sposób, nie może przerzucać na wykonawcę wszelkich możliwych ryzyk, jakie mogą zaistnieć przy wykonywaniu przedmiotu umowy. Ocena ryzyka powinna być możliwa na podstawie opisu przedmiotu zamówienia. W związku z tym, jeżeli dokumentacja (w tym SIWZ) nie została sporządzona w jasny i jednoznaczny sposób, ryzyko nieprzewidzianych zdarzeń obciąża zamawiającego, a nie wykonawcę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 października 2020 r., sygn. I AGa 63/20). Podobnie należy ocenić przedłużenie czasu trwania umowy. Jeśli wykonawca z tego tytułu poniósł szkodę, odpowiedzialność za nią ponosi zamawiający. Zaznaczyć także należy, że po zawarciu przez strony Umowy powodowa Spółka występowała do Zamawiającego pisemnie o przekazanie terenu budowy i dokumentacji, o dokonanie uzgodnień z (...) , informowała o niewykonaniu przez (...) magistrali, braku możliwości rozbiórki budynków, gdyż są zamieszkałe, informowała o opóźnieniach związanych z tymi kwestiami (k. 314-316, 325-346, 354-355). Również z opinii biegłego z zakresu budownictwa, instalacji sanitarnych, instalacji przemysłowych, organizacji i zarządzania U. Ł. wynika, że przekazanie placu budowy z opóźnieniem miało wpływ w stopniu istotnym i kluczowym na możliwość prowadzenia prac, a w praktyce uniemożliwiało dotrzymanie realizacji robót zgodnie z założeniami harmonogramowymi. Biegły ocenił także, że na dzień składania oferty brak było możliwości zidentyfikowania uzasadnionych przesłanek do uznania, że nie jest prawdopodobne wykonanie umowy w ciągu wskazanych w Umowie 14 miesięcy (k. 2152). Z powyższych względów, zasadnie uznał Sąd pierwszej instancji, że pozwany nie wykonał należycie części swoich obowiązków wynikających z zawartej przez strony Umowy, gdyż nie przekazał powódce w umówionym terminie całego frontu robót, co z kolei wpłynęło na uniemożliwienie Wykonawcy wykonania Umowy w terminie, a więc doprowadziło do przedłużenia wykonania prac z przyczyn leżących po stronie Zamawiającego. Za szkodę poniesioną przez powódkę w związku z tym odpowiedzialność ponosi pozwany, na podstawie art. 471 k.c. Niezasadne były zarzuty apelacyjne pozwanego, w których podnosił, że w związku z zawarciem przez strony aneksów do Umowy, w których został przedłużony czas wykonania robót, nie można przypisać Inwestorowi nienależytego wykonania Umowy. Zgodnie z pkt IV. 3.1 OWU, Wykonawca może domagać się przedłużenia terminu wykonania m.in. z powodu niedopełnienia przez Zamawiającego obowiązków wynikających z umowy. W pkt 3.3. wskazano, że w terminie 7 dni od uświadomienia sobie, że może wystąpić opóźnienie, Wykonawca powiadomi Inspektora nadzoru o zamiarze ubiegania się o przedłużenie terminu wykonania i dostarczy Zamawiającemu pisemne wyczerpujące i szczegółowe uzasadnienie swojego wniosku. Zgodnie z pkt 3.3, w przypadku akceptacji przez Zamawiającego wniosku Wykonawcy, spisany zostanie protokół konieczności, na podstawie którego sporządzony będzie aneks do Umowy o przedłużeniu terminu wykonania przedmiotu umowy. Z powyższych zapisów wynikał zatem obowiązek Wykonawcy powiadomienia Zamawiającego o tym, że może wystąpić opóźnienie, również wtedy, gdy opóźnienie to powstało z powodu niedopełnienia przez Zamawiającego obowiązków wynikających z Umowy. W OWU przewidziano także obowiązek zawarcia aneksu o przedłużeniu terminu wykonania przedmiotu Umowy. Podpisanie przez strony aneksów nie oznacza więc, że z winy Inwestora nie doszło do przedłużenia terminu wykonania prac. W żadnym z aneksów Wykonawca nie zrzekł się prawa do odszkodowania. Z aneksów wynika przedłużenie czasu wykonania Umowy oraz uzgodnienie dodatkowej zapłaty za prace dodatkowe oraz zwiększenie lub jej zmniejszenie za wykonanie prac zamiennych. Nie ma w ogóle mowy o kwestii odszkodowania za przedłużenie czasu trwania Umowy. Zatem pomiędzy zawarciem Umowy a aneksami przedłużającymi termin jej wykonania nastąpiło nienależyte wykonanie Umowy po stronie pozwanego. Aneksy nie ubezskuteczniają nienależytego wykonania Umowy. Musiałoby być wyraźnie w nich wskazane, że strony nadają skutek ex tunc przedłużeniu Umowy, a skoro nie ma w aneksach takich uregulowań, oznacza to, że wywierają tylko skutek ex nunc (czyli na przyszłość). W wyroku z dnia 10 stycznia 2018 r., sygn. I CSK 225/17, Sąd Najwyższy słusznie wskazał, że aby zasadnie twierdzić, iż strony zawarły umowę, w której ograniczyły odpowiedzialność odszkodowawczą zamawiającego, z umowy tej w sposób nie budzący wątpliwości winno ograniczenie takie wynikać (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2013 r., sygn. I CSK 748/12 i z dnia 6 października 2010 r., sygn. II CSK 180/10), a okoliczności wywołujące ten skutek muszą być w umowie wyraźnie określone. Z kolei w wyroku z dnia 29 kwietnia 2016 r., sygn. I CSK 306/15, Sąd Najwyższy zasadnie wywiódł, że zaniechanie wydania wykonawcy terenu, na którym ma być realizowany obiekt budowlany, tak samo jak dostarczenie mu przez zamawiającego dokumentacji projektowej dotkniętej taką wadliwością, która nie pozwala na osiągnięcie umówionego celu umowy w ogóle lub w uzgodnionym czasie, stanowi o naruszeniu obowiązków, jakie w ramach umowy o roboty budowlane przyjmuje na siebie inwestor. Tego rodzaju naruszenia obowiązków umownych przez zamawiającego mogą być źródłem szkody po stronie wykonawcy, zwłaszcza wtedy, gdy w oparciu o dostarczoną dokumentację projektową i przewidywany czas realizacji inwestycji dokonywał on ekonomicznej kalkulacji zobowiązań, jakie może zaciągnąć. Sąd Najwyższy podkreślił, że wykonawca zawierający umowę w reżimie przepisów o zamówieniach publicznych liczy się też z tym, że nie będzie mógł podnieść uzgodnionej ceny za roboty, zwłaszcza gdy jej wysokość decydowała o wyborze jego oferty. Nie oznacza to jednak wcale, że taki wykonawca godzi się też z tym, że nie będzie mógł dochodzić roszczeń odszkodowawczych za szkodę wyrządzoną mu przez zamawiającego w związku z niewykonaniem obowiązków umownych. Wyłączenie przez strony umowy o roboty budowlane możliwości podwyższenia ceny kontraktowej już po zawarciu umowy, m.in. z uwagi na wywołaną przez zamawiającego zmianę okoliczności istotnych dla jej skalkulowania, nie jest zatem równoznaczne z wyłączeniem możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych za szkodę spowodowaną naruszeniem obowiązków umownych przez zamawiającego. Świadczenia w postaci ceny kontraktowej (wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych) i odszkodowania kompensującego szkodę wyrządzoną mu w związku z naruszeniem obowiązków umownych przez zamawiającego, oczywiście nie są tożsame. Dodatkowo zauważyć należy, że w pkt (...) (...) : odszkodowania umowne, w pkt (...) wskazano, że zarówno Zamawiający, jak i Wykonawca zobowiązani są do naprawienia szkód wynikłych z niewykonania lub nienależytego wykonania swoich zobowiązań umownych. Zgodnie zaś z pkt (...) zd. 2, Wykonawca w przypadku zwłoki Zamawiającego może dochodzić zapłaty odszkodowania na zasadach ogólnych. Z powyższego wynika, że strony wprost przewidziały odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadach ogólnych, czyli na podstawie art. 471 k.c. (ewentualnie art. 415 k.c. ), w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania swoich zobowiązań umownych. Przedłużenie czasu trwania Umowy nastąpiło zatem z przyczyn leżących po stronie Zamawiającego. Jednocześnie pozwany nie wykazał, w jakim zakresie powódka mogła ewentualnie wykonywać część prac, nawet pomimo tego, że Inwestor nie wywiązał się w terminie ze swoich obowiązków. Pozwany ponosi więc odpowiedzialność odszkodowawczą za przekazanie frontu robót z opóźnieniem. W aneksach został przedłużony termin wykonania Umowy, a co za tym idzie musiały zostać do tych terminów dostosowane harmonogramy wykonywania robót, ale nie zostały zmienione zapisy dotyczące terminu przekazania frontu robót. Wykonawca mógł więc zaplanować tak prace, że między innymi od początku zarezerwował sprzęt potrzebny do wykonywania prac, a w wyniku nienależytego wykonania umowy przez Inwestora (brak przekazania placu budowy), sprzęt stał bezużytecznie i generował koszty. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji w zakresie poniesionej przez Spółkę szkody związanej z kosztami mobilizacji sprzętu. Powódka przedstawiła zestawienie sprzętu, jego ceny, ilość godzin (k. 430-436), biegły dokonał weryfikacji powyższych parametrów i uznał za zasadny dodatkowy wydatek Wykonawcy związany z przedłużeniem Umowy w wysokości 1.144.039,90 zł brutto (k. 2154-2155). Świadek H. H. zeznał, że jeśli budowa konkretnie poinformowała, ile będzie trwał przestój, można było sprawdzić, czy sprzęt nie jest potrzebny na innych kontraktach powódki. Wskazał jednak, że muszą to być bardzo konkretne i długie okresy, np. 2-3 miesiące, zaś samo przewożenie sprzętu między budowami wiąże się z dużym nakładem finansowym i sprzętowym. W niniejszej sprawie nie było wiadomo, jak długo potrwa zwłoka pozwanego w przekazaniu frontu robót. Sąd Apelacyjny nie podzielił natomiast ustaleń Sądu Okręgowego co do kosztów wynagrodzeń pracowników umysłowych, uznając, że szkoda w tym zakresie nie została wykazana przez powódkę. Spółka przedstawiła zestawienia wynagrodzeń kadry inżynieryjnej, z których wynika, że wszystkie osoby były zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Zestawienia dotyczą okresu 17.12.2009-31.08.2010 (k. 416-424), a zatem okresu po terminie wskazanym w Umowie głównej. Osoby te były zatem pracownikami powódki. Wykonawca nie wykazał, że musiał dodatkowo płacić pensję tym osobom. Były przecież zatrudnione u niego na etatach pracowniczych. Gdyby wykonanie Umowy będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie przedłużyło się, powódka jako pracodawca również ponosiłaby koszty wynagrodzeń swoich pracowników. Spółka nie wyjaśniła mechanizmu poniesienia szkody w rym zakresie. Samo płacenie pensji pracownikom zatrudnionym na stałe nie może stanowić samo w sobie o poniesieniu szkody. Powódka nie opisywała szkody w szczególności jako lucrum cessans , czyli utraconych korzyści, na przykład w postaci tego, że pracownicy ci nie mogli pracować na innych budowach, a więc powódka nie mogła zawrzeć kolejnej umowy o roboty budowlane lub musiała zatrudnić innych pracowników. Z tożsamych powodów niezasadne było żądanie zapłaty odszkodowania z tytułu kosztów wynagrodzeń pracowników fizycznych, co prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy. W zakresie tych pracowników powódka przedstawiła listę wynagrodzeń zasadniczych i premii uznaniowych, przy czym dotyczyło to czasu przewidzianego w Umowie głównej (a więc nie tego przedłużonego aneksami). Nie wiadomo, na czym miałaby polegać szkoda powódki w tym zakresie. Pracownicy fizyczni również byli zatrudnieni na umowy o pracę, co przyznała sama powódka (k. 2259). Nie wiadomo, czy pracownicy ci nie pracowali, gdyż nie było udostępnionego frontu robót czy też pracowali, a wtedy nie wiadomo, dlaczego ich wynagrodzenie miałoby stanowić szkodę Spółki. W wykazie przepracowanego czasu wskazano m.in. godziny nadliczbowe. Nie wiadomo, z czego miałyby one wynikać. Nie podano, na której budowie osoby te pracowały (k. 1892-1905). Powódka nie zidentyfikowała zatem mechanizmu szkody w tym zakresie. Ani Sąd, ani pozwany, nie mogą się tego domyślać i snuć przypuszczeń w tym zakresie. To do powódki należy opisanie szkody, do pozwanego odniesienie się do tego opisu, a do Sądu jego ocena. Tymczasem, nie zostały wskazane konkretne godziny nadliczbowe konkretnych pracowników na tej konkretnej budowie. Nie zostało też wykazane, podobnie jak przy pracownikach umysłowych, na czym polega szkoda powódki, skoro płaciła pensję zatrudnionych przez nią pracownikom na umowy o pracę. Powódka nawet nie twierdziła, nie mówiąc już o wykazaniu, że na przykład musiała zatrudnić dodatkowych pracowników, dotychczasowym pracownikom musiała zapłacić za nadgodziny, przez opóźnienie nie podjęła się kolejnego zlecenia. Żadnych z tych lub podobnych twierdzeń powódka nie przedstawiła, nie mówiąc już o ich udowodnieniu. Przyjąć zatem należy, że Spółka była w stanie rozdysponować pracowników do innych prac, więc nie poniosła szkody. Zwrócić także należy uwagę na zeznania świadków będących pracownikami powódki. Świadek J. R. – kierownik robót, zeznał, że nie było sytuacji, że w związku z przestojem jacyś pracownicy nie mieli nic do wykonania. Podobnie świadek O. M. – kierownik budowy zeznał, że w momencie, gdy nie ma pracy dla robotników przenosi się ich na inne budowy. Co prawda świadek nie pamiętał, jak było w tym wypadku, ale wskazał na zasadę jaką kieruje się powódka w zarządzaniu kadrami. Sąd Apelacyjny nie podzielił ustaleń Sądu pierwszej instancji co do kosztów użytkowania 2 samochodów służbowych, uznając, że szkoda w tym zakresie nie została wykazana. Spółka wskazała, że pojazdy te były wykorzystywane przez kierownika budowy O. M. i kierownika robót J. R. , zaś szkodę stanowią: amortyzacja, leasing i ubezpieczenie samochodów (k. 22, 429). Powódka nie wykazała, w jaki sposób był rozliczany leasing, ubezpieczenie, opłaty, ile wynosiły, jak wliczane były w koszty inwestycji. Świadek O. M. , który użytkował jeden z samochodów zeznał, że był w tym czasie też kierownikiem budowy Trasy H. , gdzie jeździł tym samym samochodem. Przypomnieć też należy, że obaj korzystający z samochodów byli pracownikami powódki, którym po prostu na czas obowiązków służbowych zostały przydzielone do użytkowania przedmiotowe pojazdy. Powódka nie wykazała mechanizmu poniesienia szkody w tym zakresie ani jej wysokości. Sąd Apelacyjny nie podzielił również ustaleń Sądu Okręgowego co do kosztów użytkowania telefonów komórkowych z analogicznych przyczyn jak powyżej podane. Telefony były przydzielone dla 9 pracowników powódki. Z załączonej przez Spółkę umowy z Ł. , rachunków, przelewów (k. 439-578) wynika, że Wykonawca miał korzystać z nie mniej niż 400 aktywnych kart SIM, a zatem powódka zawarła umowę zbiorczą, dzięki której finansowała korzystanie z telefonów komórkowych co najmniej 400 swoim pracownikom. Telefony te były więc „przypisane” do pracowników niezależnie od tego, na jakiej pracowali inwestycji. Powódka nie wykazała, na czym miałaby polegać jej szkoda w tym zakresie, a nawet jak koszty telefonów zostały wliczone w koszty przedmiotowej inwestycji. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji w zakresie poniesionej przez Spółkę szkody związanej z kosztami wynajęcia kontenerów na budowie. W związku z przedłużonym czasem trwania Umowy, konieczne było utrzymywanie przez dłuższy czas zaplecza budowy, w tym kontenerów. Powódka przedstawiła faktury (k. 581 i n.), z których wynika, że w przedłużonym czasie ponosiła koszty wynajmu kontenerów. Biegły również dokonał weryfikacji tego wydatku (k. 2164). Należało zatem uznać za wykazaną szkodę poniesioną przez Wykonawcę w tym zakresie w wysokości 2.120 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 2.586,40 zł brutto). Z analogicznych powodów zasadne były koszty energii dostarczanej dla zaplecza budowy. Powódka przedstawiła na potwierdzenie tego wydatku faktury i przelewy z okresu przedłużonego czasu trwania Umowy (k. 594-642). Biegły również dokonał weryfikacji tego wydatku (k. 2165). Jednak wysokość odszkodowania z tego tytułu zamiast dochodzonej kwoty 11.346,67 zł brutto, została ustalona przez Sąd Apelacyjny na 7.000 zł brutto, a więc 5.737,70 zł netto. W zakresie części tego roszczenia został bowiem uwzględniony zarzut przedawnienia, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. Z analogicznych powodów zasadne były koszty telefonu i internetu stacjonarnego. Powódka przedstawiła faktury wystawione przez (...) S.A. (k. 645), zostało wykazane miejsce instalacji jako Al. (...) (k. 650), czyli teren budowy; biegły również dokonał pozytywnej weryfikacji tego kosztu (k. 2165). Należało zatem uznać za wykazaną szkodę poniesioną przez Wykonawcę w tym zakresie w wysokości 780,16 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 951,81 zł brutto). Sąd Apelacyjny nie podzielił ustaleń Sądu Okręgowego co do kosztów korzystania z internetu mobilnego z analogicznych przyczyn jak powyżej podane odnośnie kosztów telefonów komórkowych. Za zasadne Sąd Apelacyjny uznał wydatki związane z zakupem artykułów biurowych (faktury – k. 746-778), wielokrotnie weryfikowane przez biegłego (k. 2378), uznając je za związane z utrzymywaniem zaplecza budowy. Szkoda w tym zakresie wyniosła 1.387,63 zł netto. Zasadne było także zasądzenie odszkodowania z tytułu kosztów poniesionych na sprzątanie zaplecza budowy z analogicznych powodów jak podane powyżej. Powódka przedstawiła faktury i przelewy potwierdzające dokonanie tego wydatku (k. 781-811), biegły dokonał pozytywnej jego weryfikacji (k. 2165). Jednak wysokość odszkodowania z tego tytułu zamiast dochodzonej kwoty 7.838,50 zł brutto, została ustalona przez Sąd Apelacyjny na 6.300 zł brutto, a więc 5.163,93 zł netto. W zakresie części tego roszczenia został bowiem uwzględniony zarzut przedawnienia. Zasadny był koszt wywozu nieczystości stałych z terenu budowy z analogicznych powodów jak podane powyżej. Powódka przedstawiła faktury i przelewy potwierdzające dokonanie tego wydatku (k. 814-893), biegły dokonał pozytywnej jego weryfikacji (k. 2165). Należało zatem uznać za wykazaną szkodę poniesioną przez Wykonawcę w tym zakresie w wysokości 5.300 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 5.671 zł brutto). Podobnie zasadne było poniesienie wydatku na wywóz nieczystości płynnych z terenu budowy (faktury, przelewy – k. 896-914; weryfikacja biegłego – k. 2165). Należało więc zasądzić odszkodowanie z tego tytułu w wysokości 324 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 346,68 zł brutto). Zasadne było także zasądzenie odszkodowania z tytułu kosztów poniesionych na ochronę zaplecza budowy w przedłużonym okresie trwania Umowy. Powódka przedstawiła umowę z firmą ochrony, faktury, przelewy (k. 916-982), biegły dokonał pozytywnej weryfikacji tego wydatku (k. 2165). Jednak wysokość odszkodowania z tego tytułu zamiast dochodzonej kwoty 106.384,61 zł brutto, została ustalona przez Sąd Apelacyjny w wysokości 51.100 zł brutto, a więc 41.885,25 zł netto. W zakresie części tego roszczenia został bowiem uwzględniony zarzut przedawnienia. Podobnie zasadny był wydatek poniesiony na zakup wody pitnej. Powódka przedstawiła faktury, przelewy (k. 984-1239), biegły dokonał pozytywnej weryfikacji tego wydatku (k. 2165). Jednak wysokość odszkodowania z tego tytułu zamiast dochodzonej kwoty 11.119,73 zł brutto, została ustalona przez Sąd Apelacyjny w wysokości 3.500 zł brutto, a więc 2.868,85 zł netto. W zakresie części tego roszczenia został bowiem uwzględniony zarzut przedawnienia. Sąd Apelacyjny podzielił również ustalenia Sądu pierwszej instancji w zakresie poniesionej przez Spółkę szkody związanej z kosztami użytkowania kabin V. dla zaplecza budowy. Powódka przedstawiła faktury, przelewy (k. 1241-1425), biegły dokonał pozytywnej weryfikacji tego wydatku (k. 2165). Należało więc zasądzić odszkodowanie z tego tytułu w wysokości 5.481,33 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 5.840,60 zł brutto). Analogicznie, zasadne było poniesienie kosztów na serwis biurowy, również dotyczący funkcjonowania zaplecza budowy w przedłużonym okresie. Powódka przedstawiła umowę dotyczącą wykonywanie tych usług przy Al. (...) , faktury, związane m.in. z wymianą tonerów, serwisowaniem drukarek (k. 1427-1511). Biegły dokonał pozytywnej weryfikacji tego wydatku (k. 2165). Należało więc zasądzić odszkodowanie z tego tytułu w wysokości 982 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 1.198,04 zł brutto). Podobnie zasadne było poniesienie kosztów dodatkowej obsługi geodezyjnej. Powódka przedstawiła umowę i aneks przedłużający wykonywanie usług geodezyjnych (k. 1513 i n. i k. 1536 i n.), z których wynika, że Spółka poniosła dodatkowy koszt w związku z wykonywaniem przez geodetów ich prac dłużej o kilka miesięcy: 62.857,14 zł netto i za kolejny miesiąc 11.428,57 zł netto. Razem więc 85.714,30 zł netto (z dochodzonej przez powódkę kwoty 104.571,48 zł brutto). Sąd Apelacyjny podzielił również ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie poniesionej przez Spółkę szkody związanej z kosztami czasowej organizacji ruchu w przedłużonym czasie trwania Umowy. Powódka przedstawiła faktury (k. 1581-1607), które biegły poddał weryfikacji (k. 2165). Jednak wysokość odszkodowania z tego tytułu zamiast dochodzonej kwoty 260.775 zł brutto, została ustalona przez Sąd Apelacyjny w wysokości 201.250 zł brutto, a więc 164.959,02 zł netto. W zakresie części tego roszczenia został bowiem uwzględniony zarzut przedawnienia. Zasadne było zasądzenie odszkodowania z tytułu poniesienia dodatkowych kosztów przedłużenia gwarancji zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Powódka przedstawiła aneksy na kwoty: 9.975 zł (k. 1609) i 8.363 zł (k. 1611), a także faktury, biegły dokonał pozytywnej weryfikacji tego wydatku (k. 2165), a więc należna kwota odszkodowania z tego tytułu wynosiła 18.338 zł brutto. Dodać należy, że w wystawionych przez podmioty trzecie fakturach uwzględniono stawkę podatku VAT w wysokości 22%. Jedynie dla wywozu nieczystości stałych i płynnych oraz wynajmu kabiny sanitarnej V. - V. podano stawkę VAT w wysokości 7%. W takich też wysokościach Sąd uwzględnił powyższy podatek. Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał za niewykazane poniesienie przez powódkę szkody oraz jej wysokości w zakresie: przestoju w związku ze wstrzymaniem prac w okresie od 6 sierpnia do 4 września 2009 r., kosztów finansowania budowy oraz kosztów ogólnego zarządu przedsiębiorstwa powódki. W odniesieniu do kosztów związanych z przestojem w związku ze wstrzymaniem prac w okresie od 6 sierpnia do 4 września 2009 r., odwołać należy się do rozważań Sądu Okręgowego i opinii biegłego ds. budownictwa U. Ł. . Biegły podkreślił, że przedstawione przez Spółkę dokumenty nie dostarczyły danych, które pozwoliłyby na wyodrębnienie w sposób weryfikowalny samych kosztów związanych z postojem sprzętu i w kolejnym kroku dokonanie konfrontacji z dostępnym na tamten czas frontem robót oraz przypisanie kosztów związanych z postojem konkretnym zadaniom (brakiem możliwości wykonania tych zadań) przy użyciu właśnie tego sprzętu w konkretnym interwale czasowym w danych warunkach miejscowych. Ma to miejsce z uwagi na to, że w zestawieniach powtarzające się pozycje wysokokosztowe związane z kilkugodzinnym przestojem koparko – ładowarek są powiązane z technologią wykonania robót oraz organizacją pracy na poziomie kilku budów i biegły nie był w stanie zweryfikować, czy przestój był uzasadniony i niezbędny w takiej, a nie innej liczbie sprzętu. Formuła dostępnych danych nie pozwalała także na weryfikację w formule kosztorysowej, czy też sporządzenie kosztu przestoju w formule kosztorysowej na bazie (...) ów. Biegły podkreślił, że mając na uwadze przedstawiony materiał dowodowy nie było możliwe przyjęcie żadnego uzasadnionego weryfikowalnego algorytmu. Brak było także możliwości przyjęcia nawet obarczonych błędem założeń nieweryfikowalnego podejścia autorskiego (eksperckiego). W ocenie biegłego, nie było także fizycznej możliwości, aby oszacować na tym etapie (ponad 10 lat od realizacji kontraktu) rzeczywistego stanu związanego z postojem sprzętu w tamtym czasie, bez obszernej dokumentacji fotograficznej obrazującej mobilizację sprzętu na placu budowy. Nie było dostępnej dokumentacji inwentaryzacyjnej wyczerpującej znamiona dokumentacji z zabezpieczenia dowodu, czyli takiej, która posiada surowe (pierwotne) weryfikowalne dane, które po analizie pozwoliłyby dokonać oszacowania. W konsekwencji, biegły wskazał, że po dokonanej analizie dostępnej dokumentacji, brak było możliwości odpowiedzi na pytanie, czy wstrzymanie robót we wskazanym okresie spowodowało poniesienie kosztów przestoju, a tym samym wyliczenia ich wysokości. Zauważyć należy, że w przypadku dodatkowych kosztów mobilizacji sprzętu poniesionych przez powódkę w związku z przedłużonym czasem wykonania Umowy, pomimo skomplikowanej materii, biegły dokonał oceny tego wydatku i ustalił wysokość szkody. Biegły dokonał też szczegółowego, czasochłonnego przeanalizowania pozostałych wydatków poniesionych przez Spółkę. Na wniosek stron biegły wykonał kilka pisemnych opinii uzupełniających oraz odbyło się ustne wysłuchanie biegłego. Biegły wyczerpująco uzasadnił przyjętą przez siebie metodologię, jasno sformułował wnioski i wyjaśnił, jak do nich doszedł i dlaczego brak jest podstaw do wyodrębnienia kosztów związanych z przestojem – na podstawie dowodów znajdujących się w aktach sprawy. Brak jest merytorycznych, konkretnych zarzutów do opinii biegłego. Dlatego też pominięciu podlegał wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego ds. budownictwa. Ponadto, był to wniosek spóźniony, gdyż po wykonaniu ostatniej opinii, powódka nie wnosiła o wykonanie kolejnej opinii uzupełniającej lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Dopiero w apelacji złożyła taki wniosek. Nie wykazana została szkoda w zakresie kosztów finansowania budowy. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, powódka nie złożyła umów kredytu, dowodów na ich zawarcie ani wykonanie, ani jakichkolwiek innych dowodów, z których by wynikało poniesienie takich kosztów. Także z opinii biegłego w zakresie audytu, finansów i rachunkowości F. F. wynika, że brak jest wykazania dodatkowego kosztu finansowania budowy. Biegły nie znalazł żadnych danych, na podstawie których można by wyliczyć taki koszt. Również nie została wykazana szkoda w zakresie kosztów ogólnego zarządu przedsiębiorstwa Spółki. Także co do tej pozycji odszkodowania powódka nie przedstawiła praktycznie żadnych dowodów, w tym dokumentów finansowych. Przedstawiła jedynie dokumenty z grupy kapitałowej, do której należy. Biegły F. F. wskazał, że z kosztorysów obejmujących planowane prace budowlane nie wynika, aby zawierały one jakiekolwiek koszty ogólnozakładowe. Powódka nie udowodniła, że koszty ogólnego zarządu należy przyporządkować do przedmiotowej umowy i że nie zostałyby poniesione, gdyby umowa została zrealizowana bez opóźnień. W opinii uzupełniającej biegły wyjaśnił, że tylko dla lat obrotowych można by wyliczyć koszty ogólnego zarządu i tylko na poziomie ogólnym, gdyż nie można tych kosztów przypisać do poszczególnych inwestycji. Biegły również podkreślił, że do akt dołączono tylko skonsolidowany rachunek zysków i strat Grupy (...) za lata 2009-2010, a więc obejmujący dane finansowe wszystkich jednostek nim objętych, a nie tylko powódki. Również w ustnej opinii biegły F. F. podkreślił, że powódka nie przedłożyła materiału dowodowego, na podstawie którego mógłby udzielić odpowiedzi na pytania z tezy dowodowej. Zaznaczył też, że koszty zarządu nie zmieniają się istotnie wraz z długością trwania kontraktu. Biegły podał, że powinno zostać załączone sprawozdanie powódki, a nie grupy kapitałowej i powinny być podane przychody, które zostały wygenerowane na danym kontrakcie. Pomimo powyższych wskazań biegłego (kilkukrotnych), powódka nadal nie przedstawiła żadnego materiału źródłowego, na podstawie którego można by ewentualnie wyliczyć szkodę jaką miałaby ponieść w zakresie kosztów ogólnego zarządu jej przedsiębiorstwa na skutek przedłużenia czasu trwania Umowy. Zauważyć należy, że wyliczenie szkody w powyższym zakresie nie jest zadaniem łatwym. Niewątpliwie jednak wobec braku praktycznie jakichkolwiek dowodów na jej potwierdzenie, nie można uznać, że szkoda w tym zakresie została wykazana. Można wskazać, że do wyliczenia tego rodzaju szkody konieczne jest wyliczenie kosztów pośrednich, do czego potrzebne są dane: koszty ogólne poniesione w danym czasie przez powódkę (a nie grupę kapitałową) i to koszty rzeczywiście ogólne, a nie związane z którąkolwiek z inwestycji, następnie dane: ile inwestycji powódka wówczas prowadziła i jakie koszty w nich ponosiła, gdyż ewentualne koszty ogólnego zarządu należy rozłożyć proporcjonalnie. Dodatkowo, należałoby wykazać, że koszty ogólnego zarządu w danej wysokości nie zostałyby poniesione, gdyby trwanie umowy nie uległo przedłużeniu. Żadnych z tych danych powódka nie przedstawiła. Dlatego też niezasadny był wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego ds. finansów, gdyż powódka, pomimo kilkukrotnego zwracania uwagi przez biegłego F. F. , nie złożyła dokumentacji finansowej, kredytowej, ani żadnej innej, która umożliwiłaby wykonanie opinii. Opinia nie może zaś zostać wydana na podstawie hipotetycznych, ogólnych danych, wskaźników rynkowych, ale musi być oparta na danych finansowych konkretnego podmiotu. Za zasadny Sąd Apelacyjny uznał w części podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń dochodzonych przez powódkę. Roszczenie powódki podlega trzyletniemu terminowi przedawnienia, zgodnie z art. 118 k.c. , jako roszczenie powstałe pomiędzy przedsiębiorcami w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zgodnie natomiast z art. 185 § 1 k.p.c. , o zawezwanie do próby ugodowej - bez względu na właściwość rzeczową - można zwrócić się do sądu rejonowego ogólnie właściwego dla przeciwnika, a w braku podstaw do ustalenia tej właściwości - do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania albo siedziby wzywającego. Zgodnie wreszcie z art. 124 § 1 k.c. , po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Przy czym nie znajdzie zastosowania norma prawna zawarta w art. 121 pkt 6 k.c. (zgodnie z którą bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do roszczeń objętych wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej - przez czas trwania postępowania pojednawczego), gdyż przepis ten został dodany ustawą z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2021.2459). W art. 8 ustawy zmieniającej z dnia 2 grudnia 2021 r. wskazano, że do mediacji oraz postępowania pojednawczego wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Słusznie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 maja 2025 r., sygn. III CZP 22/24, podjętej w składzie 7 sędziów, że w stanie prawnym obowiązującym do 30 czerwca 2022 r. wniosek o zawezwanie do próby ugodowej przerywał bieg przedawnienia roszczenia, chyba że z okoliczności dokonania tej czynności wynika, iż nie została przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia ( art. 123 § 1 pkt 1 k.c. ). Słusznie również wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 maja 2021 r., sygn. I CSKP 105/21, że pierwsze zawezwanie do próby ugodowej ma - co do zasady - charakter czynności podjętej bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia. Czynność ta przerywa bieg terminu przedawnienia, skoro w ten sposób potencjalnie może być osiągnięty cel, jakiemu służy dochodzenie roszczenia przez wniesienie pozwu, mimo że jej podjęcie nie jest konieczne w procesie dochodzenia roszczenia. Nie ma wątpliwości, że wszczęcie postępowania w sprawie zawezwania do próby ugodowej jest czynnością obiektywnie zmierzającą do realizacji roszczenia wierzyciela, skoro może doprowadzić do zawarcia ugody ( art. 917 k.c. i art. 184 k.p.c. ) Z perspektywy przerwania biegu terminu przedawnienia nie jest natomiast istotne czy ugoda rzeczywiście została zawarta czy też postępowanie zakończyło się stwierdzeniem sądu, że do ugody nie doszło. W wyżej powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy podkreślił także, że zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , jedynie co do wierzytelności w zawezwaniu tym określonych, tak co do przedmiotu żądania, jak i wysokości. Nie przerywa zaś co do innych roszczeń, które mogą wynikać z tego samego stosunku prawnego, ani ponad kwotę w zawezwaniu określoną. W zawezwaniu do próby ugodowej należy jednak tylko zwięźle oznaczyć sprawę. Nie musi być ono zatem tak ściśle sprecyzowane jak pozew. Wymóg przedstawienia w zawezwaniu do próby ugodowej propozycji ugodowych, które z natury rzeczy muszą się już odnosić do ściśle skonkretyzowanego żądania został wprowadzony dopiero z dniem 7 listopada 2019 r. ( art. 185 § 1 1 k.p.c. ). Owa zwięzłość odnosi się przede wszystkim do argumentacji uzasadniającej żądanie oraz przytaczania dowodów na jej poparcie (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 sierpnia 2006 r., sygn. V CSK 238/06 i z dnia 15 listopada 2019 r., sygn. V CSK 348/18). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożony przez powódkę przerwał bieg terminu przedawnienia, ale tylko co do roszczeń wskazanych przez Spółkę w tym wniosku. Pozostałe roszczenia nie objęte wnioskiem uległy przedawnieniu. Dodać należy, że w odpowiedzi na pismo powódki z żądaniem zapłaty odszkodowania, pismem z dnia 5 stycznia 2010 r. Zarząd (...) m.st. O. wskazał, że dodatkowe koszty robót poniesione przez Wykonawcę mogą być dochodzone na drodze sądowej w trybie zawezwania do próby ugodowej (k. 71). Zatem to sam Zamawiający skierował powódkę do tego trybu postępowania. Wykonawca miał zatem nawet prawo przypuszczać, że w wyniku zawezwania do próby ugodowej strony zawrą ugodę. Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej niewątpliwie zatem miał na celu dochodzenie roszczenia. We wniosku nadanym do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w dniu 4 marca 2011 r. o zawezwanie do próby ugodowej (k. 75 akt XVI GCo 93/11) powódka określiła swoje roszczenie przeciwko pozwanemu m.st. O. na kwotę 6.529.445,25 zł, w tym za roboty dodatkowe: 851.669,50 zł netto (1.047.553,49 zł brutto). Wskazała też, że szczegółowe wyliczenia znajdują się w załącznikach dołączonych do wniosku. Z załączników tych wynikają mniejsze kwoty co do części roszczeń dochodzonych przez powódkę w niniejszej sprawie. Powódka w załącznikach do wniosku o zawezwanie do próby ugodowej podała niższe kwoty z tytułu: ochrony zaplecza budowy: 43.800 zł + 7.300 zł (k. 40, 42); tymczasowej organizacji ruchu: 172.500 zł + 28.750 zł; energii dla zaplecza budowy: 6.000 zł + 1.000 zł; sprzątania zaplecza budowy: 5.400 zł + 900 zł i dostawy wody pitnej: 3.000 zł + 500 zł (k. 40-42 akt XVI GCo 93/11). Zatem tylko co do tych kwot, które zostały wymienione we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczeń. W dniu 8 lipca 2011 r. odbyło się w Sądzie Rejonowym posiedzenie, podczas którego nie doszło jednak do zawarcia ugody (k. 89 akt XVI GCo 93/11). Od tego dnia przedawnienie ponownie rozpoczęło bieg. Pozew w niniejszej sprawie został wniesiony 27 lutego 2014 r. Roszczenia objęte wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej nie uległy zatem przedawnieniu. Natomiast te nieobjęte tym wnioskiem uległy przedawnianiu. Roszczenia powódki stały się wymagalne z dniem zakończenia prac, czyli z dniem 31 lipca 2010 r. ( art. 120 § 1 w zw. z art. 455 k.c. ), zaś pozew został wniesiony (nadany w urzędzie pocztowym) do Sądu w dniu 27 lutego 2014 r., a zatem po upływie 3-etniego terminu przedawnienia. Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał za zasadne odszkodowanie w zakresie: 1) 
        1.144.039,90 zł (mobilizacja sprzętu); 2) 
        2.120 zł netto (kontenery na budowie); 3) 
        5.737,70 zł netto (energia dla zaplecza budowy); 4) 
        780,16 zł netto (telefony i internet stacjonarny); 5) 
        1.387,63 zł netto (artykuły biurowe); 6) 
        5.163,93 zł netto (sprzątanie zaplecza budowy); 7) 
        5.300 zł netto (wywóz nieczystości stałych); 8) 
        324 zł netto (wywóz nieczystości płynnych); 9) 
        41.885,25 zł netto (ochrona zaplecza budowy); 10) 
        2.868,85 zł netto (dostawa wody pitnej); 11) 
        5.481,33 zł netto ( V. ); 12) 
        982 zł netto (serwis biurowy); 13) 
        85.714,30 zł netto (obsługa geodezyjna); 14) 
        164.959,02 zł netto (czasowa organizacja ruchu); 15) 
        18.338 zł (przedłużenie gwarancji); Czyli razem wysokość wykazanej przez powódkę i nieprzedawnionej szkody wynosi 1.485.082,07 zł. Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne, Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanego w części i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok poprzez oddalenie powództwa także w zakresie kwoty 479.683,62 zł wraz z odsetkami od niej (1.964.765,69 zł /kwota uwzględniona przez Sąd Okręgowy/ minus 1.485.082,07 zł /kwota uznana za zasadną przez Sąd Apelacyjny/); w pozostałym zakresie oddalił apelację pozwanego oraz oddalił w całości apelację powódki, na podstawie art. 385 k.p.c. Z uwagi na zmianę rozstrzygnięcia merytorycznego, zmianie podlegało również rozstrzygnięcie o kosztach procesu w pierwszej instancji. O kosztach tych Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 100 w zw. z art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. , ustalając, że powódka wygrała sprawę w 21%, a pozwany wygrał ją w 79%; szczegółowe wyliczenie kosztów procesu pozostawiając referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Powódka wnosiła o zasądzenie kwoty 6.985.158,55 zł, zaś została zasądzona na jej rzecz kwota 1.485.082,07 zł. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w ten sam sposób i na tej samej podstawie prawnej. Dorota Wybraniec Małgorzata Mączkowska Maciej Dobrzyński