VI SA/WA 79/07

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2007-03-22
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowytachografkara pieniężnaodpowiedzialność pracodawcyingerencja w urządzenie rejestrującek.p.a.kontrola drogowaustawa o transporcie drogowym

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki transportowej na decyzję nakładającą karę pieniężną za ingerencję kierowcy w tachograf, potwierdzając odpowiedzialność pracodawcy.

Spółka transportowa zaskarżyła decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia związane z tachografem, argumentując, że nie powinna ponosić odpowiedzialności za działania kierowcy. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników w zakresie wykonywania transportu drogowego, nawet jeśli kierowca dokonał ingerencji w urządzenie rejestrujące bez wiedzy firmy.

Spółka A. sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem z niedozwolonymi urządzeniami dodatkowymi do tachografu oraz za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego. Spółka zarzucała nieważność decyzji, twierdząc, że nie została skierowana do właściwej strony, oraz podnosiła zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. dotyczących postępowania dowodowego i uzasadnienia decyzji. Sąd administracyjny oddalił skargę, podkreślając, że zgodnie z ustawą o transporcie drogowym, to przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów, w tym za działania swoich kierowców. Sąd uznał, że ustalenia faktyczne dokonane przez organy były prawidłowe, a odmowa przeprowadzenia dodatkowych dowodów była uzasadniona brakiem wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Kara pieniężna została uznana za zasadnie nałożoną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, spółka transportowa ponosi odpowiedzialność administracyjną za działania swoich kierowców w zakresie wykonywania transportu drogowego, nawet jeśli kierowca dokonał ingerencji w urządzenie rejestrujące bez wiedzy pracodawcy.

Uzasadnienie

Ustawa o transporcie drogowym jednoznacznie przypisuje odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących przewozu drogowego podmiotowi wykonującemu ten przewóz, czyli przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ponosi ryzyko i odpowiedzialność za osoby, którymi się posługuje, niezależnie od charakteru stosunku prawnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (18)

Główne

u.t.d. art. 92 § 1

Ustawa o transporcie drogowym

Określa karę pieniężną za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego.

Rozporządzenie Rady (WE) Nr 2135/98 art. 1 § pkt 8 lit. f)

Zmiany w rozporządzeniu (EWG) nr 3821/85 dotyczące zakazu manipulowania danymi z tachografu i posiadania niedozwolonych urządzeń.

u.t.d. § lp. 11.1. ust. 2a załącznika

Ustawa o transporcie drogowym

Kara pieniężna za wykonywanie przewozu pojazdem z podłączonymi niedozwolonymi urządzeniami dodatkowymi.

u.t.d. § lp. 11.1. ust. 2c załącznika

Ustawa o transporcie drogowym

Kara pieniężna za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego.

Pomocnicze

u.t.d. art. 4 § pkt 6a

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja podmiotu wykonującego przewóz drogowy.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej.

k.p.a. art. 11

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada przekonywania.

k.p.a. art. 75 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.

k.p.a. art. 78

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada dopuszczalności dowodu.

k.p.a. art. 107 § 1 i 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Elementy decyzji administracyjnej.

k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji.

k.p.a. art. 156 § 1 pkt 4

Kodeks postępowania administracyjnego

Przesłanka nieważności decyzji - skierowanie do osoby niebędącej stroną.

k.c. art. 774

Kodeks cywilny

Umowa przewozu.

p.u.s.a. art. 1 § 1 i 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Zakres kontroli sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 134

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Granice kontroli sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi.

Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 art. 15

Zakaz fałszowania, likwidowania i niszczenia danych z tachografu oraz manipulowania urządzeniem.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracodawca ponosi odpowiedzialność administracyjną za działania swoich kierowców w zakresie wykonywania transportu drogowego. Ustalenia faktyczne organów były prawidłowe i wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Decyzje administracyjne zawierały wszystkie wymagane elementy formalne i merytoryczne.

Odrzucone argumenty

Decyzje były skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie (zarzut nieważności). Naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących postępowania dowodowego (odmowa przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka). Naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących uzasadnienia decyzji.

Godne uwagi sformułowania

Za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodnie bowiem z zasadą ryzyka pracodawcy, to on właśnie obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy. Przedsiębiorca ponosi ryzyko – i związaną z nim odpowiedzialność – za osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności przewozowej.

Skład orzekający

Izabela Głowacka-Klimas

sprawozdawca

Magdalena Bosakirska

przewodniczący

Piotr Borowiecki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie zasady odpowiedzialności pracodawcy (przedsiębiorcy) za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, popełnione przez pracowników, w tym w zakresie stosowania tachografów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji ingerencji w tachograf i odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kontroli transportu drogowego i odpowiedzialności firm za działania kierowców, co jest istotne dla branży transportowej i prawników ją obsługujących.

Pracodawca odpowiada za kierowcę, nawet gdy ten majstruje przy tachografie bez jego wiedzy.

Dane finansowe

WPS: 15 000 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 79/07 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2007-03-22
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2007-01-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Izabela Głowacka-Klimas /sprawozdawca/
Magdalena Bosakirska /przewodniczący/
Piotr Borowiecki
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Bosakirska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2007 r. sprawy ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie
VI SA/Wa 79/07
UZASADNIENIE
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r., nr [...] nałożył na A. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za:
- wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe – 10.000 zł,
- samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi – 5.000 zł.
Podstawą do wydania decyzji były ustalenia dokonane w trakcie kontroli drogowej, którą przeprowadzono dnia [...] lipca 2006 r. o godz. 11:02 na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...]. Kontroli poddano pojazd marki [...], nr rejestracyjny [...] wraz z przyczepą o nr rejestracyjnym [...], należący do A. spółki z o.o. W chwili kontroli pojazd prowadzony był przez P. F.. Stwierdzone w trakcie kontroli uchybienia zostały opisane w protokole nr [...].
Kierowca podpisał ww. protokół, nie wnosząc zastrzeżeń, natomiast przesłuchany w charakterze świadka stwierdził, że to on podłączył urządzenie dodatkowe do tachografu bez wiedzy pracodawcy. Pracodawca nie był świadom zamontowania ww. urządzenia, gdyż od początku czerwca kierowca nie zdawał tzw. "wykresówek".
Spółka A. odwołała się od tej decyzji, zarzucając jej nieważność z uwagi na fakt, iż nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie. Ponadto, na wypadek niepodzielenia argumentacji dotyczącej nieważności, zarzuciła naruszenie:
– art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie, to jest zastosowanie go wobec spółki w sytuacji, gdy to kierowcy można przypisać naruszenie obowiązków lub warunków, o których mowa w powołanym przepisie;
– art. 75 § 1 k.p.a. oraz z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 78 k.p.a. wskutek bezzasadnej, całkowicie dowolnej, a jako takiej całkowicie niedopuszczalnej odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań zawnioskowanego przez skarżącego świadka – J. Ż., a więc dowodu, którego przeprowadzenie ewidentnie mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, co stanowiło brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego w sprawie, a w konsekwencji pozbawienie skarżącego prawa do "obrony";
– art. 7 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a w szczególności przez odmowę weryfikacji, czy kierujący przedmiotowym pojazdem P. F. zainstalował i używał przedmiotowego urządzenia przez okres dwóch tygodni przed dniem kontroli, oraz wskutek bezzasadnej odmowy przeprowadzenia zgłoszonego przez skarżącego dowodu z zeznań J. Ż., co stanowiło naruszenie zasady prawdy obiektywnej, poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego;
– art. 11 k.p.a. przez niewyjaśnienie przesłanek, którymi organ kierował się wydając zaskarżoną decyzję, a w szczególności przesłanek, z powodu których organ odmówił wiary oświadczeniom ww. kierowcy, że urządzenie zainstalował i używał tylko przez ostatnie dwa tygodnie przed dniem kontroli, jak również przesłanek odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka – J. Ż.;
– art. 107 § 1 i 3 k.p.a., bowiem zaskarżona decyzja nie zawierała wszystkich, obligatoryjnych elementów, określonych tym przepisem, które każda decyzja winna zawierać, by móc ją uznać za decyzję administracyjną w rozumieniu tegoż przepisu, a to wobec faktu, że zaskarżona decyzja nie zawierała powołania podstawy prawnej, a także uzasadnienia faktycznego, albowiem nie wskazywała przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności oświadczeniu ww. kierowcy, w myśl którego to oświadczenia przedmiotowe urządzenie zostało przez tegoż kierowcę zainstalowane i używane tylko przez okres ostatnich dwóch tygodni przed dniem kontroli, jak również nie zawierała uzasadnienia prawnego, tj. wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji w zakresie przypisania skarżącemu odpowiedzialności za przedmiotowy czyn, popełniony przez pracownika skarżącego - kierowcę, który przyznał się do jego popełnienia, co w konsekwencji doprowadziło również do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., przez co przeprowadzone w sprawie postępowanie administracyjne pozostawało w niezgodzie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej.
Skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania w sprawie, ewentualnie o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu spółka wskazała, że stroną w sprawie powinien być uznany P. F. - osoba kierująca pojazdem w dniu kontroli, brak bowiem było podstaw prawnych i faktycznych, by za stronę postępowania uznać A. Spółka nie mogła być stroną ani na podstawie przepisów k.p.a., ani też przepisów ustawy o transporcie drogowym. Żaden z przepisów, powołanych przez organ, nie wskazywał, by za skutki działań kierowcy odpowiedzialność ponosiła spółka. Organ nie wskazał żadnej podstawy prawnej, z której wynikałaby odpowiedzialność spółki za czynność jej pracownika, a w konsekwencji możliwość przypisania dokonanych przez pracownika naruszeń skarżącej spółce. Nikt w spółce nie był świadom, że kierowca dokonał ingerencji w urządzenie rejestrujące. Fakt ten potwierdzała treść protokołu kontroli, w trakcie której kierowca zeznał jednoznacznie, że kierownictwo firmy nie wiedziało o jego ingerencji w urządzenie tachografu. Dokonanie tej ingerencji na dwa tygodnie przed kontrolą sprawiło, że spółka nie miała możliwości wychwycić nieprawidłowości na przewożonych przez kierowcę tarczach z ostatnich 15 dni oraz wyciągnąć wobec kierowcy stosownych konsekwencji.
Odmowa dopuszczenia dowodu z zeznań J. Ż. była w ocenie spółki nieuzasadniona i dowolna. Przeprowadzenie tego dowodu mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Skutkiem tego pozbawiono odwołującą się prawa do "obrony". Takie działanie organu było sprzeczne z powołanym przez spółkę orzecznictwem sądów administracyjnych, w kwestii wykładni i stosowania art. 75 § 1 i następnych k.p.a.
Oczywistym było również naruszenie przepisu art. 77 § 1 k.p.a., bowiem odmowa przeprowadzenia ww. dowodu, stanowiła przejaw ignorancji wobec nałożonego na organ obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Ponadto zasadny był – zdaniem odwołującej się - zarzut naruszenia przez organ I instancji przepisu art. 7 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wskutek odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka.
Zasadny był również zarzut naruszenia art. 11 k.p.a. przez nie wyjaśnienie przesłanek, którymi organ kierował się wydając zaskarżoną decyzję, w szczególności przesłanek na podstawie których organ odmówił wiary oświadczeniom kierowcy co do momentu zainstalowania urządzenia oraz przyczyn odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań J. Ż. W tych kwestiach decyzja nie zawierała uzasadnienia.
Naruszenie art. 107 k.p.a. polegało – zdaniem odwołującej się – na tym, że decyzja nie wskazywała podstawy prawnej ani uzasadnienia faktycznego.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] listopada 2006 r., nr [...], utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 204 z 2004 r., poz. 2088, ze zm.) - dalej jako ustawa - oraz lp. 11.1. ust. 2a, lp. 11.1. ust. 2c załącznika do ustawy, art. 1 pkt 8 lit. f) Rozporządzenia Rady (WE) Nr 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającego rozporządzenie (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz dyrektywę 88/599/EWG dotyczącą stosowania rozporządzeń (EWG) nr 3820/85 i (EWG) nr 3821/85
W uzasadnieniu organ wskazał, że podstawą faktyczną była:
– ingerencja w urządzenie rejestrujące: a) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe,
– ingerencja w urządzenie rejestrujące: c) samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Odnośnie pierwszego stwierdzonego naruszenia organ podniósł, że zgodnie z art. 1 pkt 8 lit. f) Rozporządzenia Rady Nr 2135/98, w rozporządzeniu (EWG) nr 3821/85 wprowadzono następujące zmiany: w art. 15 dodano ustęp w brzmieniu: "zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach".
Organ stwierdził, że przewóz drogowy był wykonywany pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe. Argumentował, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo została na stronę nałożona kara pieniężna za naruszenia wynikające z lp. 11.1. ust. 2a oraz lp. 11.1. ust. 2c załącznika do ustawy. Wskazał, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodnie bowiem z zasadą ryzyka pracodawcy, to on właśnie obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy. Reguła ta obowiązuje tak na gruncie prawa cywilnego jak i administracyjnego. Na tej podstawie organ stwierdził, że za postępowanie pracownika sprzeczne z przepisami prawa w zakresie prowadzonej działalności całkowitą odpowiedzialność na gruncie prawa administracyjnego ponosi pracodawca. Na stronie ciążył obowiązek dołożenia należytej staranności w zakresie prowadzonej działalności, przy czym w zakres tego obowiązku wchodzi odpowiedni dobór pracowników oraz weryfikacja prawidłowości ich pracy.
W ocenie organu II instancji, prawidłowo w zaskarżonej decyzji została wskazana jako strona A. Sp. z o.o. Ponadto zaskarżona decyzja zawierała wszystkie elementy wskazane w art. 107 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego. W decyzji tej prawidłowo została wskazana podstawa prawna do nałożenia kary pieniężnej, natomiast w uzasadnieniu zostały wskazane odpowiednie przepisy, których naruszenie skutkowało nałożeniem kary pieniężnej.
Prawidłowo również została na stronę nałożona kara pieniężna za omawiane naruszenie. W wyniku kontroli drogowej bezspornie ustalono, że w kontrolowanym pojeździe marki [...] nr rej. [...] zainstalowane było urządzenie rejestrujące - tachograf marki [...] typ. [...]nr fabryczny [...] z zatwierdzeniem typu [...]. Kontrola tego urządzenia ujawniła, że zostało podłączone do niego niedozwolone dodatkowe urządzenie. Dowodzi tego protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2006 r. wraz z załącznikami. W odwołaniu strona nie kwestionowała prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych podczas kontroli. Fakt zainstalowania niedozwolonego urządzenia dodatkowego do tachografu potwierdził do protokołu przesłuchania świadka kierowca, P. F.. Wskazał on także, że niedozwolone urządzenie zainstalował do tachografu dwa tygodnie przed kontrolą drogową bez wiedzy pracodawcy.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 ze zm.) kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000,00 złotych. Potwierdza to, że prawidłowo organ I instancji nałożył na stronę wykonującą transport drogowy na podstawie okazanego podczas kontroli wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy karę pieniężna za omawiane naruszenie.
W myśl powoływanego art. 92 ust. 1 ustawy, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15000,00 złotych, czego konsekwencją jest treść lp. 11.1. ust. 2a załącznika do w/w ustawy, który karą pieniężną w wysokości 10.000,00 złotych sankcjonuje naruszenie: ingerencja w urządzenie rejestrujące: a) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe.
Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego i prawidłowo zastosował przepisy ustawy o transporcie drogowym nakładając na stronę karę pieniężną za ingerencje w urządzenie rejestrujące: wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe.
Odnośnie drugiego stwierdzonego naruszenia, organ II instancji ponownie powołał się na cytowany wyżej przepis art. 1 pkt 8 lit. f) Rozporządzenia Rady (WE) Nr 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającego rozporządzenie (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz dyrektywę 88/599/EWG dotyczącą stosowania rozporządzeń (EWG) nr 3820/85 i (EWG) nr 3821/85. Argumentował, że prawidłowo została na stronę nałożona kara pieniężna za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Kierowca podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2006 r. okazał wykresówkę z tego dnia. Ze znajdujących się na niej zapisów wynika, że od godziny 9:35 rejestrowany był na niej okres odpoczynku przez 55 minut, czego dowodem jest wspomniany wyżej protokół kontroli wraz z załącznikami. W zapisach znajdujących się na wykresówce w odniesieniu do przebytej trasy z [...] przez [...], [...], [...]brak było rejestracji 32 kilometrów. Skontrolowany kierowca zeznał, że w miejscowości [...], przed wyjazdem ze stacji BP, wyłączył tachograf i prowadził pojazd na wyłączonym tachografie przez odcinek około 30 kilometrów. Fakt dokonania tego naruszenia potwierdzają zapisy na wspomnianej wykresówce. Pojazd do kontroli został zatrzymany podczas jazdy o godz. 10:35, natomiast rejestrowany na wykresówce był odpoczynek kierowcy od godz. 9:35 do chwili zatrzymania.
Strona wniosła o ewentualne dopuszczenie dowodu z przesłuchania strony, w imieniu której powinna zostać wezwana J. Ż. - na okoliczność stwierdzonych naruszeń. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że bezsporne są fakty stwierdzone podczas kontroli drogowej na podstawie których została nałożona kara pieniężna, dlatego bezpodstawny jest zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji art. 7, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 k.p.a. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w ocenie organu II instancji nie zachodziła wątpliwość co do prawidłowego wydania przez organ I instancji zaskarżonej decyzji. Strona w odwołaniu nie odniosła się do omawianego naruszenia.
W myśl powoływanego wyżej art. 92 ust. 1 ustawy, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 zł czego konsekwencją jest treść lp. 11.1. ust. 2c załącznika do tej ustawy, który karą pieniężną w wysokości 5.000,00 złotych sankcjonuje samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Natomiast, gdyby strona znajdowała się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości może - w oparciu o rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 czerwca 2006 r. w sprawie sposobu i trybu umarzania, odraczania lub rozkładania na raty spłat należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2006 r. Nr 117, poz. 791) – wystąpić ze stosownym wnioskiem w tym trybie.
Skargę na ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła A. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Zarzuciła nieważność obu wydanych decyzji z uwagi na ziszczenie się przesłanki, o której mowa w przepisie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez to, że zostały one skierowane do osoby nie będącej stroną w sprawie.
Na wypadek nie podzielenia zarzutu nieważności i związanej z nim argumentacji, strona powtórzyła zarzuty merytoryczne, które zawarła w odwołaniu.
Skarżąca wniosła o:
1) stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, jak również decyzji organu I instancji,
ewentualnie, na wypadek nieuznania zasadności zarzutu nieważności zaskarżonych decyzji, o:
2) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego.
W uzasadnieniu powtórzyła wszystkie argumenty, które powołała w uzasadnieniu odwołania.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu argumentował, że stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z jej przepisów lub przepisów wymienionych w pkt 1-8 podlega karze pieniężnej. W myśl tej regulacji, za stwierdzone naruszenia odpowiada w trybie administracyjnym podmiot wykonujący przewóz drogowy, a więc podmiot, który wykonuje działalność zdefiniowaną w art. 4 pkt 6a ustawy. Odpowiedzialność taka nie spoczywa natomiast na osobie kierującej pojazdem. Podmiotem wykonującym przewóz drogowy nie był P. F., lecz spółka. Okoliczność ta nie była kwestionowana, przyznała to sama skarżąca. Dlatego adresat decyzji ustalony został prawidłowo i decyzja skierowana została do podmiotu będącego stroną, brak więc podstaw do stwierdzenia nieważności.
W toku postępowania organy przeprowadziły i utrwaliły wszelkie niezbędne dowody, poczynione ustalenia zamieszczono w protokole kontroli, sporządzono dokumentację fotograficzną, a także przesłuchano kierowcę w charakterze świadka.
Na podstawie tego materiału organ I instancji uznał okoliczności faktyczne za udowodnione, a mając na względzie zasadę ekonomii procesowej, odmówił dopuszczenia dowodu z przesłuchania wskazanego przez stronę innego świadka. Organ powołał się przy tym na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w wyrokach z dnia 5 maja 1998 r., sygn. akt III SA 193/97, oraz z dnia 17 marca 1986 r., sygn. akt III SA 1160/85.
Wniosek o przesłuchanie J. Ż. zgłosiła skarżąca spółka. Jednakże okoliczności, jakie miałyby być udowodnione, zostały już wcześniej ustalone, względnie nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W szczególności, dotyczyć one miały ustalenia osoby winnej zaistniałych faktów (kierowcy) i wyjaśnienia przyczyn, dla których spółka nie mogła stwierdzić, że kierowca ingeruje w pracę tachografu, jak również, że nieprawidłowości ograniczyły się w czasie tylko do dwóch tygodni. Zdaniem organu, przeprowadzenie postępowania dowodowego w tym zakresie, w świetle przyjętych w prawie administracyjnym zasad odpowiedzialności, pozostawałoby bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Tym samym istniały wszelkie przesłanki do nieuwzględnienia wniosku dowodowego strony.
Również zarzut braków formalnych decyzji organ uznał za niezasadny. W decyzji jednoznacznie wskazano zastosowane przepisy, zostały one zacytowane oraz wyjaśnione, w zakresie niezbędnym dla uzyskania przejrzystości uzasadnienia. Również opis stanu faktycznego został przedstawiony bardzo szczegółowo, zaś przyczyny przypisania odpowiedzialności spółce wyartykułowane zostały bardzo szeroko - temu zagadnieniu organ odwoławczy poświęcił szczególnie dużo miejsca.
Powyższe okoliczności, w ocenie organu, świadczyły o niezasadności skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz.1269, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi – nie będąc związanym granicami skargi (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm., dalej jako p.p.s.a.).
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził naruszenia prawa. Zarzuty sprowadzające się do odmiennej oceny odpowiedzialności administracyjnej strony są nieuzasadnione, a zatem skarga nie mogła być uwzględniona.
Uprawnienie administracyjne do wykonywania transportu drogowego, jakim wylegitymował się P. F. podczas kontroli dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego – wypis z licencji nr [...] – jednoznacznie wskazuje na podmiot, który bezpośrednio korzysta z praw i podlega obowiązkom zawartym w ustawie o transporcie drogowym. Podmiotem tym jest A. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.
W świetle norm tej ustawy skarżąca wykonywała kontrolowanym pojazdem samochodowym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Będąc osobą prawną, posługiwała się przy jej wykonywaniu innymi podmiotami – osobami fizycznymi. Działalności tej skarżąca podjęła się w ramach posiadanego uprawnienia administracyjnego - licencji w zakresie przewozu rzeczy.
W chwili kontroli kierujący kontrolowanym pojazdem P. F. nie posiadał stosownych licencji. Należy także zauważyć, że sporządzony z przeprowadzonej kontroli protokół został podpisany przez ww. kierowcę bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Protokół ten stanowił podstawę do wszczęcia przez organ I instancji postępowania, zakończonego wydaniem decyzji.
Prawidłowość dokonanych przez organy administracji ustaleń potwierdza dodatkowo treść zeznań P. F., przesłuchanego w charakterze świadka.
Powyższe okoliczności przemawiają za przyjęciem odpowiedzialności administracyjnej skarżącej spółki, jako podmiotu wykonującego transport drogowy, za naruszenie norm ustawy o transporcie drogowym.
Podnieść należy, że ustawodawca jednoznacznie odniósł sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Osobami takimi nie może być zatem kierowca przedsiębiorcy - przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika przede wszystkim z definicji transportu drogowego i przewozów na potrzeby własne zawartych w art. 4 pkt 1-3 i 4 ustawy. Potwierdzenie znajduje także w zasadach prawa cywilnego, jako że art. 774 kc stanowi, iż przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. Jeżeli przewoźnik przy wykonywaniu działalności przewozowej posługuje się inną osobą, to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą - zarówno na gruncie prawa cywilnego jak i administracyjnego - ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje.
Stanowisko takie wyraził już organ I instancji, uzasadniając wskazanie adresata decyzji.
Kierowca pojazdu nie wykonywał transportu drogowego w rozumieniu ustawy i nie był przewoźnikiem w cywilistycznym pojęciu tego słowa. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy na mocy uprawnienia administracyjnego odpowiedzialność administracyjną ponosi, z podmiotowego punktu widzenia, przedsiębiorca i jego organy. Odpowiedzialność tą ponosi także za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje - niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Należy podkreślić, że działalność gospodarcza polegająca na świadczeniu usług transportowych podlega ustawowej limitacji i poddana jest surowym rygorom. Wyrazem tego jest art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym stanowiący, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego i to przy spełnieniu określonych wymogów: dobrej reputacji; legitymowania się certyfikatem kompetencji zawodowych przez przynajmniej jedną z osób zarządzających przedsiębiorstwem; posiadania sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego potwierdzonej dostępnymi środkami finansowymi, majątkiem lub ostatnim bilansem rocznym przedsiębiorstwa w określonej ustawą wysokości, przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz muszą spełniać wymagania określone w przepisach ustawy, przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców, a także nie być skazanymi prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku; posiadanie tytułu prawnego do dysponowania pojazdem lub pojazdami samochodowymi spełniającymi wymagania techniczne określone przepisami prawa o ruchu drogowym, którymi transport drogowy ma być wykonywany.
Stąd wykładnia językowa i celowościowa przepisów zmierza do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia dla życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem czy to na zasadzie stosunku pracy, czy umowy zlecenia. Taka też jest idea i prewencyjny cel sankcji zawartych w powołanych w zaskarżonej decyzji przepisach. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców. Ma zatem rację organ twierdząc, iż w istocie kierowca, w sytuacji wynikającej z bezspornego stanu faktycznego - nie jest przewoźnikiem, a wykonuje jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym.
W niniejszej sprawie nie można podzielić poglądu co do odpowiedzialności administracyjnej kierowcy, skoro kierując pojazdem nie wykonywał przewozu rzeczy, a jedynie obowiązki wynikające ze stosunku pracy, łączącego go ze skarżącą spółką, będącą podmiotem gospodarczym, posiadającym stosowne uprawnienie administracyjne do wykonywania transportu drogowego.
Brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że organy odmówiły wiary zeznaniom kierowcy – P. F.. Ich treść posłużyła organom jedynie do ustalenia faktu zamontowania i korzystania z urządzenia niedozwolonego. Natomiast nie miała w ogóle wpływu zarówno na samą zasadę, jak i zakres odpowiedzialności skarżącej spółki za stwierdzone naruszenia. Jak już bowiem wskazano wyżej, to przedsiębiorca ponosi ryzyko – i związaną z nim odpowiedzialność – za osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności przewozowej. Bez jakiegokolwiek wpływu na ww. zasadę i zakres odpowiedzialności skarżącej pozostałoby przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka wnioskowanego przez skarżącą. Dlatego też należy uznać, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w zakresie całkowicie wystarczającym do poczynienia niewadliwych ustaleń faktycznych.
Ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wynika bezsprzecznie, że w kontrolowanym pojeździe do urządzenia rejestrującego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe. Podłączenie urządzenia ukazują wykonane w trakcie kontroli zdjęcia (k. 46-47 akt administracyjnych). Potwierdza to także w swoich zeznaniach przesłuchany w charakterze świadka P. F. wskazując dodatkowo, że urządzenia tego używał w dniu kontroli. Sama skarżąca, zarówno w odwołaniu, jak i w decyzji, nie zaprzecza tym faktom, wywodząc jedynie, że nie ona powinna być adresatem decyzji, a co za tym idzie – ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Ustawa o transporcie drogowym nakłada na podmioty gospodarcze wykonujące przewóz kary pieniężne za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Wyliczenie tych naruszeń zawiera załącznik do ustawy, wskazujący jednocześnie wysokość wspomnianych kar. I tak, zgodnie z lp. 11.1. ust. 2a załącznika, wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10.000 zł. Karą zagrożone jest zatem samo podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego, nie zaś korzystanie z niego.
Z kolei samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi zagrożona jest – w myśl lp. 11.1. ust. 2c załącznika do ustawy - karą pieniężną w wysokości 5.000 zł.
Organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że w trakcie wykonywania przez kontrolowany podmiot przewozu drogowego doszło do naruszenia obu ww. przepisów, to jest lp. 11.1. ust. 2a i 2c, poprzez podłączenie do urządzenia rejestrującego niedozwolonego urządzenia dodatkowego oraz poprzez samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia. Nałożenie na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł było więc całkowicie uzasadnione.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że wydając skarżone decyzje, organy nie dopuściły się zarzucanych im w odwołaniu i skardze naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz kodeksu postępowania administracyjnego. W szczególności nie doszło do naruszenia art. 7, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 k.p.a.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 107 §1 i 3 k.p.a., ponieważ decyzje zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji zawierają wszystkie niezbędne elementy, wskazane w powołanym przepisie.
Z powyższych względów należy uznać, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązującego prawa, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz.1270, ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI