VI SA/Wa 748/11 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2011-07-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2011-04-04 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Grażyna Śliwińska /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Grzelak Pamela Kuraś-Dębecka Symbol z opisem 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym Hasła tematyczne Transport Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7, art. 77 par. 1, art. 107 par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2007 nr 19 poz 115 art. 13g ust. 1 Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2011 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] nakładającą na P. S. A. z siedzibą w G. (dalej też jako strona skarżąca, skarżąca) karę pieniężną w wysokości 7 920 złotych. Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t: - dopuszczalnego nacisku osi dla pojedynczej osi nienapędowej, - dopuszczalnego nacisku osi dla podwójnej osi, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m, - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Fakt ten został ujawniony w dniu [...] sierpnia 2010 r. w O., gdzie przeprowadzono kontrolę pojazdu marki M. o nr rej. [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...] prowadzonego przez M. K. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca kontrolowanego pojazdu M. K. zeznał, iż nie wiedział, że ma przekroczoną dopuszczalną masę całkowitą zespołu pojazdu, ponieważ na dokumentach przewozowych nie było wpisanej wagi przewożonej kostki brukowej. Ponadto dodał on, iż nie był ważony, ponieważ załadowca wagi nie posiada. Po czynnościach załadunkowych osoba dokonująca załadunku wózkiem widłowym nie zwróciła także uwagi kierowcy, że ładunek może przekraczać dopuszczalne normy. Przed czynnościami załadunkowymi nie zapytano się także kierowcy o to, czy załadowany towar wraz z masą pojazdów nie przekroczy dopuszczalnych norm przewidzianych na taki zestaw. W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne wobec skarżącej spółki, wskazanej w protokole przesłuchania świadka jako załadowca. W toku postępowania spółka wyjaśniła, iż odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia w postaci przekroczenia nacisku osi pojazdu w stosunku do dopuszczalnych norm może ponosić wyłącznie przewoźnik wykonujący usługę. Strona uważa, iż odpowiedzialność ponosi nie zlecający przewóz przedsiębiorca, lecz podmiot profesjonalnie zajmujący się świadczeniem usług transportowych (dowód umowa o świadczenie usług transportowych). Ponadto jak wskazuje strona, kierowca kontroluje proces załadunku, wskazując, kiedy załadunek ma być zakończony i jak ma być rozmieszczony towar. Przyjmując dokument "WZ" godzi się on na ewentualne skutki przekroczeń obciążeń osi, na co strona zlecająca przewóz nie ma żadnego wpływu i nie ma nad tym kontroli. Przewoźnik musi spełniać określone wymagania dotyczące wykonywania transportu drogowego. Nie może tej odpowiedzialności przerzucać na klienta, jakim jest zlecająca przewóz skarżąca spółka. W zaistniałym stanie faktycznym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż P. S. A. z siedzibą w G. jako załadowca ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości 7 920 złotych. W ocenie organu pierwszej instancji spółka miała bowiem bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, poprzez takie załadowanie pojazdu, które spowodowało przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Organ pierwszej instancji uznał, że załadowca nie może zwolnić się od odpowiedzialności wskazując, iż załadunek odbył się zgodnie z dyspozycją kierowcy i ponosi on wszelką odpowiedzialność za ewentualne przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, czy nacisku na osie. Powołał się na zeznania kierowcy, że załadowca nie zważył zespołu pojazdów (nie miał potrzebnej do tego wagi) i nie był zainteresowany uzyskaniem od kierowcy informacji na temat parametrów technicznych pojazdu, by zweryfikować wagę ładunku w stosunku do możliwości technicznych zespołu pojazdów. Powyższe świadczy w sposób jednoznaczny, że strona jako profesjonalny załadowca - z uwagi na skalę prowadzonych załadunków - nie zachowała wymaganej od niego szczególnej dbałości o prawidłowość dokonanego załadunku. W odwołaniu od decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Podniosła w uzasadnieniu, że decyzja została oparta o błędne założenia i wadliwą wykładnię ustawy o drogach publicznych. Materiał dowodowy budzi liczne wątpliwości, a "za przestrzeganie wszystkich przepisów prawa" wyłączną odpowiedzialność ponosi profesjonalny przewoźnik, a nie zleceniodawca przewozu. Skarżąca podkreśliła, że jest przedsiębiorstwem zajmującym się produkcją wyrobów galanterii drogowej i nie świadczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej usług transportowych, spedycyjnych czy załadunkowych. Okoliczność związana z ładowaniem towaru na pojazdy świadczące usługi transportowe wynika z tego, że nie każdy pojazd jest przystosowany do tego, aby załadunku dokonać samodzielnie. Nie można jednakże z tej okoliczności wnioskować, że przedsiębiorstwo jest profesjonalnym załadowcą. Dodatkowo wyprowadzanie z tej tezy zarzutu o braku odpowiedniej wagi dla ładowanych towarów czy obowiązku zwracania uwagi kierowcy na zachowanie przepisów w zakresie dopuszczalnych ładunków jest zupełnie bezpodstawne. Nie można przecież czynić zarzutu niedopełnienia obowiązku, który nie wynika z przepisów prawa. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeks postępowania administracyjnego - dalej: k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1, art. 13 g ust. 1 b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5, 6 ustawy o drogach publicznych oraz Ip. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] nakładającą na P. S. A. z siedzibą w G. karę pieniężną. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik — odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Organ II instancji stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji: ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony, o tym bowiem decydują strony transakcji. Podkreślił, iż w świetle art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym przesłanką odpowiedzialności jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot praw lub obowiązków. Ponadto, organ zauważył, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu, wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu, z okoliczności dokonania załadunku, przedstawionych zarówno w zeznaniach kontrolowanego kierowcy jak i w odwołaniu, wynika, że przyjęty przez skarżącą spółkę sposób postępowania ma decydujący wpływ na ewentualne przekroczenie dopuszczalnych parametrów ładowanych w bazie P. S.A. pojazdów. Brak zainteresowania się zarówno dopuszczalnymi normami w tym zakresie jak możliwościami technicznymi pojazdów (których dopuszczalne normy wynikają przecież z powszechnie obowiązujących i dostępnych norm prawnych) jest okolicznością jednoznacznie wskazującą, że skarżąca zgodziła się w pełni na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem Głównego Inspektora Transportu Drogowego skargę, w której zarzuciła: naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 8 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., polegające na uzasadnieniu zaskarżonych decyzji w sposób uniemożliwiający kontrolę ich poprawności, przede wszystkim w zakresie braku wskazania przyczyn, z powodu których pewnym dowodom organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7 w zw. z art. 77 § 1; 78 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez nie odniesienie się do wszystkich zarzutów wskazywanych w odwołaniu, a także poprzez nie wyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę, skutkujące w konsekwencji przyjęciem, iż zebrane dowody w sposób jednoznaczny wskazują na wpływ lub zgodę skarżącej na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji nałożenie na nadawcę ładunku kary pieniężnej, o której mowa w art. 13g ust. l ustawy, pomimo braku ku temu przesłanek. W uzasadnieniu skargi podkreślono, iż organ odwoławczy bezzasadnie przyjął, że dowody w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazują na to, iż załadowca miał wpływ lub godził się na wyjazd na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego. Decyzja administracyjna powinna być skierowana przede wszystkim do sprawcy naruszenia tj. podmiotu wykonującego przejazd, bowiem żaden przepis prawny nie nakłada na skarżącego obowiązku ważenia towaru, a tym bardziej załadowanego samochodu na specjalistycznej wadze. Ponadto rozlokowanie towaru pozostawało bowiem w gestii kierowcy, na co zarówno skarżąca jak i jej pracownicy nie mieli wpływu. W przeświadczeniu skarżącej organ odowłąwczy nie odniósł się do zastrzeżeń odnośnie wątpliwości zgłaszanych przez stronę skarżącą w przedmiocie ograniczenia się przez organ pierwszej instancji do przesłuchania w charakterze świadka kierowcy. Tymczasem, z uwagi na kumulację ról procesowych do tych wyjaśnień podchodzić należy w szczególny sposób. Z całą pewnością wyjaśnienia te nie mogą stanowić podstawowego i jedynego środka dowodowego, na którym oparte zostaje rozstrzygnięcie sprawy. Podejmując zaskarżoną decyzję organ drugiej instancji nie dokonał praktycznie żadnej oceny tych zeznań, przyjmując wynikające z nich twierdzenia w sposób bezkrytyczny, bez oceny wiarygodności dowodów. W efekcie stan faktyczny został ustalony wyłącznie w oparciu o wyjaśnienia jednej ze stron postępowania i to dodatkowo strony "zagrożonej" możliwością obciążenia karą pieniężną z pominięciem ewentulanych zeznań pracowników spółki dokonujących załadunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Powołując się na ustalone w toku postępowania okoliczności wskazał, iż w przeświadczeniu organu drugiej instancji załadowca przy załadunku zespołu pojazdów powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadowaniu kostki brukowej nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Z tych względów uznał, że załadowca miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i procesowym. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej też jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę pod tym kątem Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia oraz przytoczona odpowiednia argumentacja. Przechodząc do oceny zawartych w skardze zarzutów podkreślić należy, że skarżąca spółka w istocie nie kwestionuje ustaleń faktycznych dokonanych przez organ pierwszej instancji w zakresie samego stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi oraz masy całkowitej pojazdu, które ustalono w trakcie kontroli drogowej pojazdu marki M. o nr rej. [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...] prowadzonego przez M. K. przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2010 r. w O. Skarżąca nie negując powyższych ustaleń, uważa jednakże, iż nie dają one organowi podstawy dla nałożenia na nią kary pieniężnej jako załadowcę ładunku. Wskazując na subsydiarny charakter odpowiedzialności załadowcy w stosunku do przewoźnika zarzuca organowi, iż nie przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowania dowodowego, opierając się bezkrytycznie na zeznaniach kierowcy, bez dokonania ich weryfikacji w oparciu o inne dowody, w tym np. przesłuchanie pracowników skarżącej spółki odpowiedzialnych za załadunek. Zdaniem skarżącej ma to istotne znaczenie, bowiem kierowca, jako odrębny podmiot gospodarczy również zagrożony karą pieniężną, jest zainteresowany w ustaleniu odpowiedzialności strony skarżącej. Skarżąca akcentuje także profesjonalny charakter prowadzonej przez przewoźnika działalności, a tym samym obciążające go ryzyko. W ocenie skarżącej organ nie wykazał, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W kontekście powyższych zarzutów w pierwszej kolejności konieczne jest wyjaśnienie przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Definicja pojazdu nienormatywnego, zawartego w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. W myśl art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108, poz. 908 ze zm.) ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1). Zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Z kolei w myśl art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie – poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów – że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność tych podmiotów jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz; jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w tym przepisie. Warto w tym miejscu podkreślić, iż z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej ustawę o drogach publicznych poprzez rozszerzenie katalogu podmiotów podlegających odpowiedzialności również o załadowców, nadawców lub spedytorów wynika, że zaproponowana zmiana przepisów miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (druk sejmowy nr 2106). Właśnie środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmiot wykonujący przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. W rozpatrywanej sprawie Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ skarżącej, jako załadowcy, na stwierdzone w sprawie naruszenia. W szczególności brak jest podstaw dla dezawuowania zeznań kierowcy złożonych w trakcie przesłuchania w dniu [...] sierpnia 2010 r. i ujętych w załączonym do akt sprawy protokole przesłuchania świadka. Korespondują one bowiem zarówno z załączonymi do protokołu kontroli dokumentami obrotu potwierdzającymi wydanie kierowcy towaru, w których skarżąca widnieje jako wystawca, jak również zapisami przedłożonej przez stronę umowy o świadczenie usług przewozowych. Celem tej umowy jest określenie zasad długoterminowej współpracy w zakresie świadczenia przez przewoźnika (tj. M. K.) usług przewozowych związanych głównie z przewozem kostki brukowej. I tak w § 3 pkt 4 ww. umowy wskazano, iż czynności załadunkowych dokonuje zamawiający (czyli skarżąca spółka), po czym w myśl § 1 pkt 3 umowy dokonuje przewozu załadowanego towaru na adres klienta. Przy tak skonstruowanej umowie i wynikających z niej zasad współpracy, uznać należy, iż organ słusznie dał wiarę zeznaniom kierowcy, iż załadunku dokonywali pracownicy spółki kierując się wyłącznie zapisami dokumentu odbioru, bez jakiejkolwiek kontroli wagi towaru. Nie zasługuje zarazem na uwzględnienie argumentacja skarżącej, wskazanej w umowie cywilnoprawnej jako podmiot odpowiedzialny za załadunek, iż nie ma możliwości kontroli tego załadunku. Co więcej, nawet przyjęcie argumentacji skarżącej, iż pozostawia wyłącznie w gestii kierowców kwestię zabezpieczenia normatywnego załadunku pojazdu, przesądza o naruszeniu przez nią ciążących na niej jako załadowcy obowiązków. Skarżąca stoi na stanowisku, iż to wyłącznie kierowca odpowiada za ewentualne przekroczenie nacisków, bowiem to on powinien decydować jako profesjonalista o tym, jaki towar jest ładowany na samochód. W istocie przyjęcie takiego rozumowania prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych. Tymczasem skoro ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Profil prowadzonego przez spółkę przedsiębiorstwa, jest niewątpliwie związany z ciągłością przewozów produkowanej kostki brukowej, a co za tym idzie – z możliwością naruszeń przepisów zabraniających przeładowania pojazdów wykonujących transport drogowy. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relacje z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. W konsekwencji nawet przyjęcie twierdzeń strony skarżącej, iż wbrew zapisom umowy cywilnoprawnej, nie ma możliwości kontroli załadunku, w żaden sposób nie mogą stanowić uzasadnienia zwolnienia się od odpowiedzialności, o której mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Umożliwienie przez stronę, jako załadowcę, wyjazdu takiego pojazdu na drogę publiczną stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia jego odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na taki przejazd. Kierowca, co wynika z protokołu, takim zezwoleniem nie dysponował, natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom organu, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. O tym, czy pojazd jest nienormatywny świadczą pomiary nacisków osi i masy całkowitej pojazdu wskazane w protokole kontroli a z dokonanych pomiarów, niekwestionowanych przez stronę wynika, iż ustalone przez organ przekroczenia wystąpiły. W zaistniałej sytuacji organy prawidłowo ustaliły fakt wpływu organizacji pracy w przedsiębiorstwie załadowcy, tj. tolerowania załadunku o takim tonażu, który musi spowodować przekroczenie dopuszczalnych norm, na stwierdzone w sprawie naruszenie. Nałożona na skarżącą spółkę sankcja pieniężna ma charakter prewencyjny, a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej spółki tak, aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały z jej siedziby na drogi publiczne. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego wskazać należy, iż zdaniem Sądu organy obu instancji wyczerpująco wyjaśniły wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji – rozstrzygając sprawę – oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniałyby nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Pełny tekst orzeczenia
VI SA/Wa 748/11
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.