Pełny tekst orzeczenia

VI SA/Wa 1722/11

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

VI SA/Wa 1722/11 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2011-10-31
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2011-08-22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Wieczorek /sprawozdawca/
Piotr Borowiecki /przewodniczący/
Waldemar Śledzik
Symbol z opisem
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 471/12 - Wyrok NSA z 2013-07-23
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2007 nr 125 poz 874
art. 93 ust. 8
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity
Dz.U. 2007 nr 19 poz 115
art. art. 4 pkt 25, 13g
Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - tekst jednolity
Dz.U. 2000 nr 50 poz 601
art. 43
Ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe - tekst jednolity.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Waldemar Śledzik Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 października 2011 r. sprawy ze skargi J. N. i N. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego – organ II instancji - decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania J. N. i N. K. – skarżących - od decyzji - organ I instancji - [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r., dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 9540 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Organ II instancji wskazał, że działał na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i lb pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz 1p. 6 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 15 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.).
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] września 2010 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości S., zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] kierowany przez R. Z. Pojazd został zważony na stanowisku kontrolnym w [...] przy ul. [...]. W wyniku ważenia ustalono przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległościach pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m, oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Ustalono, że załadowcą pojazdu byli wspólnicy spółki cywilnej "P." S. J. N. i N. K. W związku z tymi ustaleniami nałożono na skarżących karę pieniężną w wysokości 9540 złotych.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący podnieśli,
iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania zaadresowano do jakiegoś innego podmiotu przesyłając jednocześnie protokół kontroli dotyczący firmy "G.". Wskazali, iż masa ładunku w ich przedsiębiorstwie jest szacowana na podstawie objętości łyżki ładowarki jednak faktyczna masa ładunku może się wahać w zależności od wilgotności i składu. Ich zdaniem kierowcy byli informowani o możliwości zważenia pojazdu na wadze oddalonej od piaskowni o 300 m, znane im były parametry techniczne ładowanego pojazdu, gdyż odczytano je z dowodu rejestracyjnego. Ich zdaniem nie można im przypisać winy za powstałe naruszenia, gdyż nie mieli wpływu na przemieszczenie się ładunku sypkiego w czasie jazdy zaś wagi do ważenia nacisków na osie są dla podmiotu zbyt kosztowne.
Organ II instancji wskazał, że art.13g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych (udp.), w związku z przepisami Prawa przewozowego prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Przestrzeganie zasad, zgodnie z którymi dokonywany jest załadunek, spoczywa na załadowcy, który kieruje czynnościami załadunkowymi. To on czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało racjonalne uzasadnienie. Brak urządzeń pomiarowych badających masę pojazdu oraz naciski osi, jednoznacznie dowodzą że załadowca miał wpływ na powstanie takiego naruszenia. W ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucili jej naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 1 pkt 1) udp zamiast 13 ust. 1 pkt 2) oraz przepisów postępowania, zasad określonych w art. 7 oraz 77 i 80 kpa w związku z art. 151 ustawy - p.p.s.a., polegających na niewyjaśnieniu przez organ stanu faktycznego oraz naruszenie zasad prawdy obiektywnej, co w istotny sposób wpłynęło na treść orzeczenia. W ich ocenie materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na stwierdzenie, że mieli oni wpływ lub godzili się na stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie. W treści skargi wskazali, iż masa ładunku jest szacowana na podstawie objętości łyżki ładowarki,
a P. nie posiada wagi pomostowej, na której bezpośrednio można dokonać pomiarów wagi pojazdów odbierających kruszywo, co w ocenie skarżących, nie należy do obowiązków kopali. Podnieśli także, iż kierowcy byli informowani o możliwości zważenia pojazdu na wadze oddalonej od miejsca załadunku o 300 m na S.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U.
z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2011 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. dotyczącą nałożenia na J. N. i N. K. kary pieniężnej w wysokości 9540 złotych.
Należy zaważyć, że skarżący słusznie podnoszą pewne mankamenty dotyczące zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zaadresowano S.C. P. nie wskazując jako adresatów wspólników spółki cywilnej. Należy jednak zauważyć, iż na wezwanie o wszczęciu postępowania skarżący odpowiedzieli przesyłając odpowiednie wypisy i wypowiedzieli się w sprawie wspólników spółki cywilnej. Od tego momentu cała korespondencja adresowana była już prawidłowo do wspólników spółki cywilnej. W związku z powyższym należy stwierdzić, iż skarżący zostali w sposób prawidłowy powiadomieni o toczącym się postępowaniu oraz mieli zapewniony czynny w nim udział.
Przepis art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym, daje podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem, mimo wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub innego podmiotu realizującego przewóz drogowy, nie nakazuje on udowadniania winy przy popełnianiu danego naruszenia. Wina, czy stopień zawinienia w naruszeniu przepisów nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Taką przesłanką jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych przez przepisy praw i obowiązków.
Podstawę materialnoprawną nałożenia na skarżących kary pieniężnej stanowił art. 13g ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.), zgodnie z którym to przepisem za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Z kolei w ust. 1b cyt. przepisu przewidziano, iż karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Mając na uwadze konstrukcję analizowanego przepisu stwierdzić należy,
iż możliwość nałożenia na dany podmiot kary pieniężnej poprzedzać musi ustalenie, czy spełnia on przesłanki umożliwiające zakwalifikowanie go jako jednego
z wymienionych enumeratywnie adresatów cytowanej normy prawnej.
Następną dopiero kwestią była konieczność wykazania, że okoliczności sprawy i dowody przypisane temu podmiotowi jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie doprowadzi do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów.
Przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 udp., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na nadawcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności nadawcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu, wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
Materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż skarżący jako załadowcy towaru mieli wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita pojazdu czteroosiowego może wynosić 32 t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (35,66 t po odjęciu błędów pomiarów
w wysokości 200kg i 2% dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Z ustaleń organu I instancji oraz twierdzeń strony wynika, iż załadowca nie dysponował wagami do pomiaru zarówno nacisków osi, jak i masy całkowitej pojazdu. Masa ładunku była ustalana na podstawie objętości łyżki ładowarki. Jednoznacznie świadczy to, że podmiot ten – załadowca - miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Dodatkowym czynnikiem obciążającym jest fakt, iż strona znała ładowność pojazdu wynoszącą 15970 kg, wydała natomiast 25 t ładunku.
Poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji w stosunku do załadowcy ustawodawca nakłada na niego pewne obowiązki związane
z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych, poprzez pozostawienie pewnej swobody podmiotom wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2
w doborze środków umożliwiających zabezpieczenie się przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły.
Niemniej jednak w interesie tych podmiotów (w tym załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło.
Zgodnie z przepisami ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 z późn. zm.) określające obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców, czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy z art. 43 tej ustawy. Z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych przewoźnik jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i DMC. Jednakże ustawodawca, rozciągnął tą odpowiedzialność także na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący - jako załadowca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
Brak urządzeń pomiarowych badających masę pojazdu oraz naciski osi, jednoznacznie dowodzą, że załadowca miał wpływ na powstanie takiego naruszenia. Dodać należy, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Należy podkreślić, iż stosownie do treści art. 4 pkt 25 udp., pojazd nienormatywny jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz
z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. Z powyższego wynika, iż samo przekroczenie dmc pojazdu stanowi o jego nienormatywności.
Oznacza to na gruncie niniejszej sprawy, że organy ustaliły nie budzący wątpliwości stan faktyczny pozwalający na jednoznaczne rozstrzygnięcie, do jakiej kategorii podmiotów należą, w ich ocenie, skarżący. Poddano analizie zagadnienia związane ze statusem skarżących w świetle przepisu art. 13g ust. 1b ustawy
o drogach publicznych, mając na uwadze, iż możliwość nałożenia kary pieniężnej uwarunkowana jest koniecznością jednoznacznego zakwalifikowania danego podmiotu jako spełniającego kryteria zakreślone w cyt. przepisie. Taka jednoznaczna kwalifikacja podmiotu pozwoliła na dokonanie dalszej oceny zasadności nałożenia kary pieniężnej. Można to uczynić, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Na tym etapie wykazano, które dowody jednoznacznie wskazywały, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godził (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 stycznia 2011 r. sygn. akt II GSK 119/10).
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270) orzekł, jak w sentencji.