VI SA/Wa 162/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę firmy transportowej na karę pieniężną za naruszenie czasu pracy kierowcy, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy za działania podwykonawców.
Sprawa dotyczyła skargi firmy E. Sp. z o.o. na karę pieniężną nałożoną za naruszenie przepisów o czasie odpoczynku kierowcy. Firma argumentowała, że odpowiedzialność powinien ponosić kierowca, który prowadził działalność gospodarczą. Sąd uznał jednak, że zgodnie z ustawą o transporcie drogowym, odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów ponosi przedsiębiorca wykonujący transport, niezależnie od charakteru stosunku prawnego z kierowcą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę firmy E. Sp. z o.o. na decyzję Głównnego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy karę pieniężną nałożoną na skarżącą firmę za naruszenie przepisów dotyczących czasu odpoczynku kierowcy. Kontrola wykazała, że kierowca pojazdu użytkowanego przez firmę E. nie zapewnił wymaganego odpoczynku dziennego. Początkowo Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę 300 zł, jednak po odwołaniu Główny Inspektor uchylił tę decyzję i nałożył karę 100 zł, uznając firmę E. za podmiot wykonujący transport drogowy, mimo że kierowca prowadził własną działalność gospodarczą. Firma E. zaskarżyła tę decyzję, argumentując, że nie wykonywała transportu drogowego, a jedynie zleciła usługę innemu podmiotowi, oraz że nie można jej przypisać winy. Sąd oddalił skargę, podkreślając, że zgodnie z ustawą o transporcie drogowym, odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów ponosi przedsiębiorca wykonujący transport, niezależnie od tego, czy jest to transport własny, czy międzynarodowy, oraz od charakteru umów z kierowcami. Sąd wskazał, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za organizację pracy i umowy, które zapewnią przestrzeganie przepisów, a naruszenie czasu pracy kierowców jest podstawą do nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika, a nie na kierowcę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy ponosi przedsiębiorca wykonujący transport drogowy, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego go z kierowcą.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że ustawa o transporcie drogowym jednoznacznie wskazuje przedsiębiorcę wykonującego transport jako podmiot odpowiedzialny za naruszenia przepisów, w tym dotyczące czasu pracy kierowców. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za organizację pracy i umowy, które zapewnią przestrzeganie prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (11)
Główne
u.t.d. art. 93 § 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92 § 1
Ustawa o transporcie drogowym
Pomocnicze
u.t.d. art. 4
Ustawa o transporcie drogowym
Definicje międzynarodowego transportu drogowego i transportu drogowego.
u.t.d. art. 15 § 1
Ustawa o transporcie drogowym
Obligatoryjne cofnięcie licencji w razie rażącego naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców.
u.t.d. art. 5 § 1
Ustawa o transporcie drogowym
Wymogi dotyczące licencji na wykonywanie transportu drogowego.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 1
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 2
Ustawa z dnia 23 lipca 2003r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw art. 8
p.r.d.
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001r. – o czasie pracy kierowców
Argumenty
Odrzucone argumenty
Firma E. Sp. z o.o. nie wykonywała transportu drogowego, a jedynie zleciła usługę innemu podmiotowi gospodarczemu. Odpowiedzialność za naruszenie czasu pracy kierowcy powinien ponosić kierowca A. S., który prowadził własną działalność gospodarczą. Nie można przypisać firmie E. winy za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowcy.
Godne uwagi sformułowania
Za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność prowadzący je. Na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Adresatem tej normy nie są kierowcy, a wykonujący transport przewoźnicy. Odpowiedzialność administracyjna jest od winy niezależna i jest następstwem skutku w postaci stwierdzonego i udokumentowanego naruszenia prawa.
Skład orzekający
Andrzej Wieczorek
członek
Maria Jagielska
przewodniczący sprawozdawca
Pamela Kuraś-Dębecka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie odpowiedzialności przedsiębiorcy transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet gdy korzysta z usług podwykonawców."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych przepisów ustawy o transporcie drogowym i czasu pracy kierowców.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak sądy interpretują odpowiedzialność w branży transportowej, gdzie często występują złożone relacje między przewoźnikami a kierowcami.
“Firma transportowa ukarana za błąd kierowcy – kto odpowiada w branży?”
Dane finansowe
WPS: 300 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 162/04 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2005-01-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2004-03-17 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Andrzej Wieczorek Maria Jagielska /przewodniczący sprawozdawca/ Pamela Kuraś-Dębecka Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Sygn. powiązane I OSK 1000/05 - Wyrok NSA z 2006-06-20 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sędziowie : Sędzia WSA Protokolant: Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 grudnia 2004r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na z dnia [...] grudnia 2003r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zmniejszenie czasu odpoczynku dziennego, na potrzeby wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne oddala skargę Uzasadnienie W oparciu o wyniki kontroli przeprowadzonej dnia [...] sierpnia 2003r. przez służby Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w G., ustalono że pojazdem m-ki Renault nr rej. [...] z przyczepą nr rej [...], użytkowanym przez firmę E. Sp. z o.o. w G., dokonywano przewozu rzeczy z Ł. do miejscowości L. w Wielkiej Brytanii. Stwierdzono, że z okazanych przez kierowcę pojazdu A. S. wykresówek wynika brak odpoczynku dziennego dnia 31 lipca 2003r. Kierowca podpisał protokół kontrolny bez zastrzeżeń. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2003r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym ( Dz. U. Nr 125, poz. 1371 oraz z 2000r. Nr 25, poz. 253, Nr 89, poz. 804 i Nr 199, poz. 1671 ) nałożono na firmę E., zwaną dalej skarżącym, karę pieniężną za zmniejszenie czasu odpoczynku dziennego przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne o 1 godzinę 50 minut w wysokości 300zł. W wyniku złożonego odwołania, w którym skarżący domagał się uchylenia decyzji w stosunku do niego i ewentualna jej zmianę i przeprowadzenie postępowania w stosunku do osoby, która powinna być stroną w sprawie tj. kierowcy A. S. prowadzącego własna działalność gospodarczą w zakresie usług transportowych, Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 100zł. W uzasadnieniu organ stwierdził, iż prowadzący w dniu kontroli pojazd – A. S. wykonywał dla skarżącego usługi operatorskie na powierzonych pojazdach. Ustalone zostało również, że skarżący był prawnym dysponentem pojazdu, którym w dniu kontroli przewożony był ładunek na podstawie listu przewozowego CMR w którym jako przewoźnik wskazany był skarżący. Organ powołując się na przepis art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podkreślił, że karze podlega ten, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Zatrudnienie osoby wykonującej jako samodzielny podmiot usługe kierowania pojazdem nie jest wystarczające dla uznania, że osoba ta wykonuje transport drogowy. Nadto, organ uzasadnił fakt uchylenia decyzji zaskarżonej art. 8 ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którym do postępowań administracyjnych wszczętych, a nie zakończonych przed dniem jej wejścia w życie stosuje się przepisy tej ustawy. W kierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze E. domagał się uchylenia nałożonej kary, podnosząc że decyzją nie została skierowana do osoby będącej stroną w sprawie. Skarżący nie wykonywał ani przewozu na potrzeby własne ani nie wykonywał transportu drogowego, wykonywał go odrębny podmiot gospodarczy. Osoba, która jest przewoźnikiem w dokumentach nie jest zobowiązana do faktycznego wykonywania transportu. Z tego powodu wystawca decyzji błędnie powołuje się na art. 92 ust. 1 pkt 6 ustawy o transporcie drogowym. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Stwierdził, iż decyzja nie narusza prawa, a wykładnia przepisów dokonana przez organ znajduje umocowanie w wykładni językowej i systemowej. Prezentowane przez skarżącego rozumienie przepisów powołanych w skardze wykładni tej się sprzeciwia. Za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność prowadzący je. Na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Reguła ta obowiązuje na gruncie prawa cywilnego, jak też prawa administracyjnego, a wyrazem jej jest treść art. 15 ust. 1 pkt2 lit e ustawy o transporcie drogowym, w którym przewidziano obligatoryjne cofnięcie licencji w razie rażącego naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. Oczywistym jest, że adresatem tej normy nie są kierowcy, a wykonujący transport przewoźnicy. Tę zasadę potwierdza teść art. 92 ust. 1 ustawy o t.d. który wskazuje adresatów sankcji orzekanych m.in. z tytułu nieprzestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców. Wskazano również przepis art. 93 ust. 1 ustawy o t.d. dozwalający nakładanie kar pieniężnych wyłącznie na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy lub przedsiębiorcę wykonującego przewozy na potrzeby własne. Organ dodał, że sprawa przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie swojej działalności i zawarcie takich umów, bez względu na to czy jest to umowa o pracę czy umowa cywilnoprawna, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na rzecz przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy usługę kierowania pojazdem. Skarżący na rozprawie przed Sądem podtrzymał zarzuty skargi i stwierdził, że nie można przypisać mu naruszenia żadnego przepisu obowiązujących w Polsce ustaw ani obowiązującej Umowy europejskiej AETR. Przedsiębiorstwo prowadzone przez skarżącego jest odrębnym podmiotem gospodarczym od przedsiębiorstwa kierowcy, a skarżący dołożył wszelkich możliwych starań, aby przewóz realizowany był w zgodności ze wszelkimi regulacjami w tym zakresie. Nie istnieje, w ocenie skarżącego, żadna norma prawna, której naruszenie i to pociągające za sobą obowiązek zapłaty kary pieniężnej można było przypisać skarżącemu. Norma taka musiałaby być wyrażona wprost w ustawie o transporcie drogowym, bądź w ustawie o czasie pracy kierowców, a nie można za taką uznać art. 15 ust.1 pkt 2 lit. e ustawy o transporcie drogowym. Przesłanką rozstrzygającą o tym, który z dwóch przedsiębiorców powinien zostać dotknięty sankcja ustawy powinna być możność przypisania naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców jednemu z nich. Jedyna obowiązującą na gruncie prawa karnego zasadą odpowiedzialności jest zasada winy, nie zaś ryzyka znamienna dla prawa cywilnego i nie można o niej wnioskować z art. 92 ust. 1 ustawy o t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: W myśl art. 97 § 1 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.) - sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( p.p.s.a.) Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz.U. Nr 153, poz.1269 ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi. Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził naruszenia prawa, stąd skarga jest nieuzasadniona. Stwierdzić należy, że zarzuty skargi sprowadzają się do odmiennej oceny odpowiedzialności skarżącego wywodzonej z przepisów prawa administracyjnego. W ocenie Sądu organ administracji publicznej dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych, przypisując skarżącemu, jako przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy, odpowiedzialność administracyjną, znajdującą uzasadnienie w powołanych w zaskarżonej decyzji przepisach. Na wstępie podnieść należy, że zgodnie z art. 92 ust 1 pkt 5 ustawy o transporcie drogowym karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych podlega ten kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów. Sankcje zawarte w powołanym wyżej przepisie odnoszą się zatem wyłącznie do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Art. 4 w/w ustawy definiuje użyte w ustawie określenia: m.in. w pkt 2) określając międzynarodowy transport drogowy jako podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, przy czym jazda pojazdu między miejscem początkowym i docelowym odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej, zaś w pkt 3) definiuje pojęcie szersze - transport drogowy jako krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. W świetle przedstawionych norm, stanowiących o odpowiedzialności administracyjnej ( nie karnej) wykonującego transport drogowy z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001r. – o czasie pracy kierowców, to Skarżąca Spółka E. podjęła się i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu rzeczy kontrolowanym w dniu [...] sierpnia 2003r. pojazdem samochodowym. Fakt ten został potwierdzony złożonym w sprawie międzynarodowym samochodowym listem przewozowym, z którego jednoznacznie wynika, że jest stroną umowy przewozu. Skarżący jest wpisany w pkt. 16 tego dokumentu. W tym stanie rzeczy kierowca pojazdu – A. S. mimo, że kierował pojazdem jako podmiot gospodarczy - nie wykonywał transportu drogowego w rozumieniu ustawy i nie był przewoźnikiem w cywilistycznym pojęciu tego słowa. Wynika to z powołanych wyżej definicji transportu drogowego zawartych w szczególności w art. 4 pkt 1- 3 i 4 ustawy. Stroną umowy przewozu, zawsze jest przedsiębiorca będący jednocześnie przewoźnikiem, w rozumieniu prawa cywilnego. Innymi słowy przewoźnikiem jest prowadzący przedsiębiorstwo (zakład przewozowy) na własny rachunek i działający w tym charakterze faktycznie - tj. bez względu na rodzaj tytułu prawnego do pojazdu jak i charakter umowy z prowadzącym ten pojazd kierowcą. Mając powyższe na względzie, za prawidłowe należy uznać stanowisko organu, zgodnie z którym za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo reprezentowane przez osobę lub organy, które je prowadzą. To na nich spoczywa ciężar administracyjnej odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługują i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Nie może być inaczej, skoro ustawodawca nie tylko reglamentuje ustawowo podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług przewozowych poprzez jej licencjonowanie, ale stawia też inne wymagania przed ubiegającym się o licencję. Wyrazem tego jest art. 5 ust 1 ustawy o transporcie drogowym, stanowiący, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego i to przy spełnieniu określonych w pkt. 1- 5 wymogów: dobrej reputacji; legitymowania się certyfikatem kompetencji zawodowych przez przynajmniej jedną z osób zarządzających przedsiębiorstwem; posiadania sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego potwierdzonej dostępnymi środkami finansowymi, majątkiem lub ostatnim bilansem rocznym przedsiębiorstwa w określonej ustawą wysokości, przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz muszą spełniać wymagania określone w przepisach ustawy, przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców, a także nie być skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku; posiadanie tytułu prawnego do dysponowania pojazdem lub pojazdami samochodowymi spełniającymi wymagania techniczne określone przepisami prawa o ruchu drogowym, którymi transport drogowy ma być wykonywany. Konsekwencją tych wymogów są także inne przepisy ustawy o transporcie drogowym, np. art. 15 ust. l w którym przewidziano obligatoryjne cofnięcie licencji w razie nie spełniania wymagań uprawniających do wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego, czy rażącego naruszenia warunków określonych w licencji lub innych warunków wykonywania działalności objętej licencją, a określonych przepisami prawa np. naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, których adresatem nie są kierowcy, lecz przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy - przewoźnicy. Należy zatem zgodzić się z organem, który twierdzi, iż w istocie kierowca, w sytuacji wynikającej z bezspornego stanu faktycznego - nie jest przewoźnikiem, a wykonuje jedną z czynności składającą na sekwencję działań, których suma stanowi transport drogowy, w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją naruszenia warunków w zakresie naruszenia przepisów ustawy o czasie pracy kierowców jest kara pieniężna, będąca karą administracyjną nałożoną na podmiot podlegający rygorom ustawy o transporcie drogowym. Nie ma racji Skarżący twierdząc w skardze, że do nałożenia kary administracyjnej potrzebna jest jakakolwiek postać winy po stronie przedsiębiorcy, jako że odpowiedzialność administracyjna jest od winy niezależna i jest następstwem skutku w postaci stwierdzonego i udokumentowanego naruszenia prawa. Nie jest natomiast prawdą, że przewoźnik zlecając wykonanie usługi prowadzenia pojazdu nie ma możliwości wymuszenia od kierowcy określonych zachowań dotyczących wykonania tej usługi, także w zakresie przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców. Wszak dochodzenie szkody wynikłej z wadliwego wykonania umowy cywilnoprawnej regulują przepisy kodeksu cywilnego. Z tych względów należy uznać, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązującego prawa, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.Nr 153, poz. 1270).