VI SA/Wa 146/07

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2007-04-16
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowykara pieniężnalicencjaczas odpoczynku kierowcyprzewóz na potrzeby własnepracownikumowa o pracęKodeks pracyustawa o transporcie drogowymWSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki P. SA na decyzję nakładającą karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za skrócenie czasu odpoczynku kierowcy.

Spółka P. SA zaskarżyła decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8200 zł za wykonywanie transportu drogowego bez licencji (8000 zł) oraz za skrócenie czasu odpoczynku kierowcy (200 zł). Głównym zarzutem spółki było uznanie przewozu za transport drogowy, podczas gdy spółka twierdziła, że był to przewóz na potrzeby własne, a kierowca był jej pracownikiem. Sąd uznał, że spółka nie przedstawiła wystarczających dowodów na potwierdzenie statusu kierowcy jako pracownika w rozumieniu Kodeksu pracy, co było kluczowe dla uznania przewozu za transport na potrzeby własne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę spółki P. SA na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 8200 zł. Kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (8000 zł) oraz za skrócenie dziennego czasu odpoczynku kierowcy (200 zł). Spółka kwestionowała przede wszystkim karę za brak licencji, argumentując, że wykonywany przewóz był transportem na potrzeby własne, a kierowca był jej pracownikiem. Kluczowym elementem sporu stała się interpretacja pojęcia "pracownika" w kontekście ustawy o transporcie drogowym. Organy administracji oraz sąd administracyjny przyjęły wąskie rozumienie tego pojęcia, zgodnie z definicją zawartą w Kodeksie pracy, która obejmuje osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Spółka nie przedstawiła jednak wystarczających dowodów na potwierdzenie, że kierowca był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, ograniczając się do przedstawienia zaświadczenia o zatrudnieniu oraz kserokopii zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego, które nie zostały uznane za wystarczające przez organy. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu w takich sprawach spoczywa na przedsiębiorcy, a przedstawione przez spółkę dokumenty nie mogły jednoznacznie potwierdzić spełnienia przesłanki prowadzenia pojazdu przez pracownika. W związku z tym, sąd uznał, że przewóz został prawidłowo zakwalifikowany jako transport drogowy wykonywany bez wymaganej licencji, a tym samym oddalił skargę spółki.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, przewóz na potrzeby własne wymaga, aby pojazd był prowadzony przez pracownika w rozumieniu Kodeksu pracy, tj. osobę zatrudnioną na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Umowy cywilnoprawne nie spełniają tego kryterium.

Uzasadnienie

Sąd odwołał się do definicji pracownika zawartej w Kodeksie pracy, która jest wiążąca w polskim systemie prawnym, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera własnej definicji pracownika, dlatego należy stosować definicję kodeksową. Przedsiębiorca nie przedstawił dowodów na zatrudnienie kierowcy na podstawie umowy o pracę, co uniemożliwiło uznanie przewozu za transport na potrzeby własne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (22)

Główne

u.t.d. art. 93 § 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92 § 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92 § 4

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 4 § 4

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 5 § 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 87

Ustawa o transporcie drogowym

k.p. art. 2

Kodeks pracy

Pomocnicze

u.t.d. art. 4 § 3

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 39e § 1

Ustawa o transporcie drogowym

k.p. art. 25

Kodeks pracy

k.p.a. art. 136

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 220 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 220 § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 6

Kodeks postępowania administracyjnego

p.u.s.a. art. 1 § 1

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.u.s.a. art. 2

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o.d.o. art. 23 § 1

Ustawa o ochronie danych osobowych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kierowca nie był pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, co wykluczało uznanie przewozu za transport na potrzeby własne. Przedsiębiorca nie przedstawił wystarczających dowodów na potwierdzenie stosunku pracy z kierowcą. Przepisy ustawy o transporcie drogowym dotyczące kontroli drogowej mają pierwszeństwo przed ogólnymi przepisami o ochronie danych osobowych w zakresie obowiązku okazywania dokumentów.

Odrzucone argumenty

Przewóz był transportem na potrzeby własne, ponieważ kierowca był pracownikiem spółki. Zaświadczenie o zatrudnieniu i kserokopia zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego są wystarczającymi dowodami na potwierdzenie stosunku pracy. Organy administracji naruszyły przepisy K.p.a. dotyczące zbierania dowodów i ochrony danych osobowych. Wyrok NSA III SA 7375/98 nie ma zastosowania w tej sprawie.

Godne uwagi sformułowania

ciężar dowodu w sprawie o ustalenie charakteru przewozu spoczywa w przypadku wątpliwości przede wszystkim na przedsiębiorcy przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowią lex specialis wobec ustawy o ochronie danych osobowych pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę

Skład orzekający

Zbigniew Rudnicki

przewodniczący sprawozdawca

Jolanta Królikowska-Przewłoka

sędzia

Andrzej Wieczorek

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'pracownik' w kontekście ustawy o transporcie drogowym, wymogi dowodowe w sprawach o naruszenie przepisów transportowych, relacja przepisów szczególnych (transport) do ogólnych (ochrona danych osobowych)."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wykonywania transportu drogowego i definicji pracownika w kontekście tej ustawy. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do innych branż, choć zasady dowodowe i interpretacyjne są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu interpretacji przepisów transportowych i definicji pracownika, co jest istotne dla wielu firm transportowych. Wyjaśnia, dlaczego przedstawienie odpowiednich dokumentów jest kluczowe i jakie są konsekwencje ich braku.

Czy Twój kierowca to 'pracownik' w świetle prawa? Kluczowa decyzja WSA w sprawie kar za transport bez licencji.

Dane finansowe

WPS: 8200 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 146/07 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2007-04-16
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2007-01-24
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Wieczorek
Jolanta Królikowska-Przewłoka
Zbigniew Rudnicki /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Sygn. powiązane
II GSK 127/08 - Wyrok NSA z 2008-05-27
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska – Przewłoka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Artur Sakierski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi P. SA z/s w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. oddala skargę
Uzasadnienie
U Z A S D N I E N I E
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2006 r., Nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2005 r., nałożono na przedsiębiorcę – P. Spółka Akcyjna z siedzibą w W. karę pieniężną w kwocie: 8200,00 złotych.
Powyższą karę nałożono za następujące naruszenia:
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (z wyłączeniem taksówek), za co na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 załącznika do powyższej ustawy nałożono karę w wysokości 8.000,00 zł;
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne: a) o czas do jednej godziny, za co na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6 oraz art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 lit a) załącznika do powyższej ustawy nałożono karę w wysokości 100,00 zł;
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne: b) za każdą rozpoczętą kolejną godzinę, za co na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6 oraz art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 lit b) załącznika do powyższej ustawy nałożono karę w wysokości 100,00 zł.
Powyższe kary nałożono w następującym stanie prawnym i faktycznym.
W dniu [...] listopada 2005 r. w miejscowości A. na drodze nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] prowadzony przez p. R. M.. W momencie kontroli kierowca powracał z rozładunku towaru i okazał do kontroli 5 sztuk wykresówek, dowód rejestracyjny, winietę, dokumenty kierowcy, wypis z zaświadczenia na potrzeby własne.
Pismem z dnia [...] listopada 2005 r. zawiadomiono stronę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w związku z przeprowadzoną kontrolą drogową oraz sporządzonym na tę okoliczność protokole kontroli. Strona nie ustosunkowała się do naruszeń zawartych w protokole, jak również nie nadesłała dokumentów wymaganych przesłanym wszczęciem postępowania. W związku z tym [...] grudnia 2005 r. wysłano pismo do Centralnej Informacji KRS z prośbą o przekazanie wypisu z KRS w/w przedsiębiorcy. O fakcie tym również poinformowano stronę. W dniu [...] stycznia 2006 r. do WITD O/[...]. wpłynął odpis pełny z rejestru przedsiębiorców. Pismem z dnia [...] stycznia 2006 r. zawiadomiono stronę, iż po zapoznaniu się z dokumentacją zebraną podczas kontroli oraz wobec biernej postawy przedsiębiorcy na zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania (tj. niedosłanie jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego fakt zatrudnienia kierowcy - p. R. M.) ustalono, że przewóz miał charakter transportu drogowego, albowiem nie spełniał przesłanek z art. 4 pkt, 4 lit a) ustawy z dnia 6 września 2000 r. o transporcie drogowym. W związku z tym stwierdzono naruszenie lp. 1. 1. 1 załącznika do powołanej ustawy.
W uzasadnieniu poinformowano, że zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy "Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Powołany przepis określa status społeczno-prawny pracownika, czyli osoby fizycznej, która w danym okresie pozostaje w stosunku pracy, bez względu na źródło i sposób jego powstania, np. umowa o pracę, wybór, powołanie. Zasadniczym kryterium odróżniającym pracowników zatrudnionych w ramach prawnego stosunku pracy od osób świadczących pracę na innych podstawach prawnych, jest tytuł prawny danego zatrudnienia. Zatem nie są pracownikami w znaczeniu przepisów prawa pracy m.in. zleceniobiorcy i wykonawcy dzieła. Kodeks pracy zawiera zamknięty katalog umów o pracę. Stosownie do art. 25 K.p. umowę o pracę zawiera się na czas nie określony, na czas określony, lub na czas wykonania określonej pracy. Każda z tych umów może być poprzedzona umową zawartą na okres próbny. W związku z powyższym, umowy zlecenia oraz umowy o dzieło nie można traktować jako umowy o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy, gdyż są to umowy o charakterze cywilnoprawnym. Zatem w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione wszystkie warunki niezbędne do zaklasyfikowania danego przewozu jako przewozu na potrzeby własne. W tym miejscu zaznaczono, iż stosownie do art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, transport drogowy tzn. krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniąjący warunków, o których mowa w pkt 4. W związku z powyższym na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji ustalił, iż w momencie kontroli strona wykonywała transport drogowy. Stosownie do art. 5 cytowanej powyżej ustawy, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Licencji udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek przedsiębiorcy. Podniesiono, iż zgodnie z art. 87 w/w ustawy podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust, 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, m.in. wypis z licencji. W związku z powyższym orzeczono jak na wstępie.
Odnosząc się do kolejnych naruszeń, dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne, stwierdzono, że w momencie kontroli kierowca kierował pojazdem próżnym, po rozładunku, i okazał do kontroli 5 sztuk wykresówek za dni: [...], [...], [...], [...], [...] listopada 2005 r. Na tarczach za dni [...], oraz [...] listopada 2005 r. stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozów na potrzeby własne. Na tarczy za dzień: [...] listopada 2005 r. kierowca skrócił odpoczynek o 3 godziny. Najdłuższy odnotowany odpoczynek na tej tarczy trwał od godziny 16.15 do godziny 22.20. Natomiast na tarczy z dnia [...] listopada 2005 r. kierowca skrócił odpoczynek o 50 minut (oba odpoczynki liczone do 9 godzin). W ten dzień kierowca odpoczywał od godziny 14.20 do 24.00, ponieważ doba rozpoczęła się o godzinie 22.30, to nastąpiło skrócenie dziennego odpoczynku o 50 minut.
W uzasadnieniu stwierdzono, iż zgodnie z art. 8 ust. 1 rozporządzenia 3820/85 Rady (EWG) ,w każdym 24-godzinnym okresie kierowca korzysta z dziennego okresu odpoczynku, wynoszącego, co najmniej 11 kolejnych godzin, który to okres może być skrócony do minimum dziewięciu kolejnych godzin, nie częściej niż trzy razy w każdym tygodniu, pod warunkiem, że przed upływem następnego tygodnia otrzyma równoważny okres odpoczynku, stanowiący rekompensatę. Bezspornym jest fakt, iż w momencie kontroli na tarczach za dni [...], oraz [...] listopada 2005 r. stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku . Na tarczy z dnia [...] listopada 2005 r. kierowca skrócił odpoczynek o 3 godziny. Najdłuższy odnotowany odpoczynek na tej tarczy trwał od godziny 16.15 do godziny 22.20. Natomiast na tarczy z dnia [...] listopada 2005 r. kierowca skrócił odpoczynek o 50 minut. W tym dniu kierowca odpoczywał od godziny 14.20 do godziny 24.00, ponieważ doba rozpoczęła się o godzinie 22.30, to nastąpiło skrócenie odpoczynku o w/w czas. Oba odpoczynki liczone zostały do 9 godzin.
Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.11.1 lit. a) i b) załącznika do ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r., który karą 200 zł (w tym konkretnym przypadku) sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła strona wnosząc o jej uchylenie w części odpowiadającej kwocie nałożonej kary w wysokości 8.000 zł.
Odwołujący się przesyłał zaświadczenie wystawione przez kierownika działu personalnego P. SA poświadczające, iż w dniu przeprowadzonej przez p. inspektor kontroli kierowca prowadzący kontrolowany pojazd był zatrudniony w Spółce. W związku z tym na podstawie art. 136 K.p.a. wniósł o włączenie do sprawy w charakterze dowodu przedstawionego zaświadczenia. W tych okolicznościach uznał, że wykonywany transport spełniał wszelkie przesłanki opisane w art. 4 pkt. 4 ustawy o transporcie drogowym Odbywał się on zatem w zgodzie z posiadanym i okazanym podczas kontroli wypisem z zaświadczenia potwierdzającym zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Decyzja ta winna być zatem w tej części uchylona.
W razie uznania przez Inspektora transportu Drogowego, iż załączone do niniejszego odwołania zaświadczenie nie jest dokumentem wystarczająco skutecznie przekonującym o fakcie świadczenia przez kierowcę pracy na podstawie umowy o pracę, odwołujący się wniósł o przedstawienie przepisu prawa wymagającego od pracodawcy przedstawiania umowy o pracę w toku postępowania administracyjnego osobom postronnym, którymi są urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego (ochrona danych osobowych pracownika: umowa o pracę zawiera elementy stanowiące tajemnicę służbową, takie jak wysokość uposażenia, premie itd., podlega zatem szczególnej ochronie prawnej). Dla wyjaśnienia sytuacji odwołujący się powołał się na przepisy K.p.a., a w szczególności art. 75 § 1 i § oraz art. 220 § 1 i § 2, które, w jego ocenie, należało również zastosować we wszczętym postępowaniu, a które zostały przez inspektora pominięte:
Ponadto odwołujący się poinformował, iż takie dokumenty, jak: zaświadczenie nadania nr NIP, zaświadczenie nadania nr REGON oraz odpis aktualny z rejestru przedsiębiorców zostały doręczone organowi w związku z zawiadomieniem [...], znane więc były mu z urzędu i zgodnie z art. 77 § 1 i § 4 K.p.a. nie wymagały dowodu.
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2006 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 5 ust. 1, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 z późn. zm.) oraz lp. 1.1.1 załącznika do powołanej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez stronę, utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy w kwestionowanej części dotyczącej wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji.
W uzasadnieniu, po przypomnieniu dotychczasowego stanu sprawy, w tym również okoliczności faktycznych sprawy i przedstawionych w odwołaniu, Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. zważył co następuje.
Stosownie do art. 5 ustawy o transporcie drogowym, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, zwanej dalej "licencją".
Zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 200l r. o transporcie drogowym karze podlega wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który stanowi, że karze w wysokości 8000 zł podlega wykonywanie transportu drogowego bez licencji, z wyłączeniem taksówek.
Mając na uwadze powyższy stan prawny oraz stan faktyczny wynikający z akt sprawy stwierdzono, iż zgromadzone w sprawie dokumenty wskazują, że strona wykonywała krajowy transport drogowy rzeczy bez wymaganej ustawowo licencji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, iż w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, iż w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego po ponownej analizie materiału dowodowego zważył, iż zakwalifikowanie przez organ I instancji przewozu z dnia kontroli jako transportu drogowego było właściwe, ze względu na to, że przewóz ten nie spełniał wszystkich przesłanek przewidzianych dla przewozu na potrzeby własne. Nie spełniał przesłanki używania lub prowadzenia pojazdu przez przedsiębiorcę lub pracownika (w aktach sprawy nie ma żadnego przekonującego dowodu, który byłby w stanie potwierdzić, iż wspomniana przesłanka była spełniona), wobec powyższego Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że rozstrzygnięcie wydane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jest prawidłowe.
Podkreślono, iż strona zarówno w trakcie postępowania wyjaśniającego przed organem I instancji, jak i na wezwanie organu II instancji, nie przesłała wymaganych dokumentów, które byłyby w stanie dowieść, iż stosunek prawny jaki łączył stronę z kontrolowanym kierowcą rzeczywiście był stosunkiem pracy. Zgodnie z art. 50 K.p.a. organ administracji publicznej może wzywać osoby do udziału w podejmowanych czynnościach i do złożenia wyjaśnień lub zeznań osobiści przez pełnomocnika lub na piśmie, jeżeli jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy lub wykonywania czynności urzędowych. Strona pomimo wezwania Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2006 r. nie przesłała oryginału lub potwierdzonej notarialnie lub urzędowo za zgodność z oryginałem kserokopii umowy o pracę zawartej z kierowcą, nie przesłała również poświadczonego notarialnie lub urzędowo dokumentu potwierdzającego zgłoszenie w/w kierowcy do ubezpieczenia społecznego. W aktach sprawy znajduje się jedynie zaświadczenie o zatrudnieniu z dnia [...] lutego 2006 r. oraz z dnia [...] marca 2006 r. oraz kserokopia niepoświadczona za zgodność z oryginałem zgłoszenia do ubezpieczenia kierowcy - p. R. M.. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił w związku z tym, iż niepoświadczone urzędowo kserokopie dokumentów w zdecydowanej większości nie mogą stanowić dowodu na to, co jest w nich zapisane ( NSA w wyroku z dnia 21 września 1999 r., sygn. akt III SA 7375/98, nie publ).
Ponadto w dotychczasowym orzecznictwie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie konsekwentnie przyjmuje (wyrok z dnia 11 maja 2005 r., sygn. VI SA/Wa 2136/04), że pracownikiem, o którym mowa w art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, umowy mianowania, powołania, wyboru lub spółdzielczej umowy o pracę, a nie na podstawie umowy' o dzieło, wobec powyższego Główny Inspektor Transportu Drogowego mając na uwadze, iż strona nie przedstawiła umowy o pracę z kierowcą orzekł jak na wstępie.
W ocenie Głównego Inspektora działanie organu I instancji było prawidłowe i zgodne z prawem. W przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do uznania, iż w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów prawa.
Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniosła – na podstawie art. 50 i nast. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) – strona wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części odpowiadającej kwocie nałożonej kary w wysokości 8.000 zł.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie następujących przepisów prawa:
- art. 42, 92 ust. l ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 załącznika do tejże ustawy poprzez błędne zastosowanie,
- art. 6 Kpa.
W uzasadnieniu wskazano, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji nie znajdując okoliczności uzasadniających jej uchylenie.
Główny Inspektor przychylił się do zakwalifikowania przez organ I instancji przewozu z dnia kontroli, tj. [...] listopada 2005 r. jako transportu drogowego argumentując to faktem, iż przewóz nie spełniał wszystkich przesłanek przewidzianych dla przewozu na potrzeby własne. Dokładniej rzecz ujmując, przewóz ten nie czynił zadość przesłance z art 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, mianowicie przesłance wskazującej, iż "pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników".
Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził brak w aktach "przekonującego dowodu" potwierdzającego spełnienie przestanki wyżej wskazanej.
W ocenie skarżącego wykonywany przez niego transport odpowiadał wszystkim wymogom stawianym w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym przewozowi na potrzeby własne. Odbywał się on w zgodzie z posiadanym i okazanym podczas kontroli wypisem z zaświadczenia potwierdzającym zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako pomocniczej działalności w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Ponadto, pojazd prowadzony był przez p. R. M., który w dniu przeprowadzenia kontroli był pracownikiem P. S.A.
W toku postępowania administracyjnego skarżący przedłożył organom administracyjnym wystawione przez kierownika działu personalnego P. S.A. zaświadczenie, z którego wynika, iż w dniu [...] listopada 2005 r. p. R. M. zatrudniony był w P. S.A. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony oraz kserokopię zgłoszenia p. R. M. do ubezpieczenia społecznego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż w/w dokumenty nie przekonują wystarczająco o fakcie świadczenia przez p. R. M. pracy na podstawie umowy o pracę. Podkreślił, że Strona nie przedstawiła oryginału lub potwierdzonej notarialnie lub urzędowo za zgodność z oryginałem kserokopii umowy o pracę z p. R. M. oraz poświadczonego notarialnie lub urzędowo dokumentu potwierdzającego zgłoszenie w/w kierowcy do ubezpieczenia społecznego. Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał się przy tym na wyrok NSA z dnia 21 września 1999 r., sygn. akt. III SA 7375/98, wskazujący, iż "niedoświadczone urzędowo kserokopie dokumentów w zdecydowanej większości nie mogą stanowić dowodu na to, co jest w nich zapisane".
O przyczynach, z powodu których odmówiono przedstawionym przez skarżącego dowodom wiary, decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego milczy (art. 107 § 3 K.p.a.).
Rzecz w tym, iż zarówno [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego jak i Główny Inspektor Transportu Drogowego żądali przedłożenia umowy o pracę zawartej pomiędzy P. S.A. a kierowcą. Z uwagi na to, iż umowa o pracę zawiera elementy stanowiące tajemnicę służbową, m.in. wysokość wynagrodzenia, premie itd., które podlegają szczególnej ochronie prawnej, wynikającej z ochrony danych osobowych pracownika, mając na względzie art. 75 § 1 K.p.a., skarżący przedstawił odmienny dokument poświadczający okoliczność, o której mowa powyżej,
Zwrócono uwagę również na fakt, iż przytoczony przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w/w wyrok NSA dotyczy dokumentów przesyłanych przez Izbę Skarbową - podatnikowi. Odnosi się zatem do całkowicie odmiennej sytuacji faktycznej i prawnej, a co za tym idzie odmiennej niż chciałby Główny Inspektor Transportu Drogowego refleksji. Jest on potwierdzeniem zasady wyrażonej w art. 6 K.p.a., która chronić ma podatnika (stronę postępowania administracyjnego) przed takim działaniem organu administracji, które wykracza poza przyjęte przez ustawodawcę normy prawne.
Co więcej, sformułowanie "w zdecydowanej większości" nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem "we wszystkich przypadkach".
Ponadto, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, a także Główny Inspektor Transportu Drogowego pominął, znajdujące zastosowanie w przedmiotowej sprawie, następujące przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego: art. 75 § 1 i 2 oraz art. 220 § 1 i 2 K.p.a.
Wobec powyższego, z uwagi na to, iż stan faktyczny oraz przedstawione w toku postępowania dokumenty czynią zadość obowiązującym przepisom prawa, brak jest podstaw do obciążania skarżącego karą pieniężną w wysokości 8000 zł. W zakresie nakładającym w/w karę, decyzja winna być już uchylona na etapie postępowania instancyjnego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji przypomniano treść art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, w myl którego podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a także przytoczono cechy konstytutywne, określone w art. 4 pkt 4 powołanej ustawy, niezarobkowego przewozu drogowego (przewozu na potrzeby własne).
Stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z jej przepisów podlega karze pieniężnej. Konsekwencją tego rozwiązania jest lp. 1.1.1 załącznika do ustawy, zgodnie z którą wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 8000 zł.
Powodem nałożenia kary za brak licencji było wykonywanie przejazdu drogowego pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, przy czym kierowca wykonujący ten przejazd nie był osobą zatrudnioną na podstawie umowy o pracę. W rozpatrywanej sprawie strona wezwana została do przedstawienia odpowiednich dowodów, w szczególności umowy o pracę. Niestety skarżący jednoznacznie odmówił ich okazania, przedkładając dokumenty, które nie mogą wiarygodnie dowodzić istnienia stosunku pracy. Zważywszy, że dokumenty te były przedmiotem oceny w postępowaniu, zarzut naruszenia art. 75 § 1 K.p.a. jest niezasadny. To samo dotyczy rzekomego naruszenia art. 220 K.p.a., albowiem okoliczność istnienia stosunku pracy nie była znana organowi z urzędu, ani nie była możliwa do ustalenia na podstawie posiadanej ewidencji, rejestrów lub innych danych (§ 1), natomiast § 2 nie znajduje w tym przypadku zastosowania.
Zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Fakt zamieszczenia tej definicji w kodeksie nie pozostaje bez wpływu na ocenę jej znaczenia w polskim systemie prawnym. Kodeksy mają bowiem szczególne miejsce w systemie prawa, co podkreślone zostało w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 1994 r. (K2/94, OTK 1994/2/36): "(...) kodeksom przypisuje się szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Istotą kodeksu jest stworzenie koherentnej i - w miarę możliwości - zupełnej oraz trwałej regulacji w danej dziedzinie prawa (...) terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i domniemuje się, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie.". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera szczególnej definicji pojęcia "pracownika", a więc zastosowanie znajduje definicja zamieszczona w Kodeksie pracy. Taki tok rozumowania potwierdza uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r. (VI KZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86), w której wyrażono myśl, że w warunkach braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub w danej gałęzi prawa należy opierać się na definicji wyartykułowanej w innej specyficznej gałęzi prawa.
W rozpatrywanej sprawie stan faktyczny jest dla organu oczywisty. Zebrany w trakcie postępowania materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że pomiędzy stronami nie została zawarta umowa o pracę. Biorąc pod uwagę taki a nie inny sposób ukształtowania łączącego strony stosunku prawnego należało przyjąć, że przesłanka z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym nie została spełniona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2006 r., utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2006 r., w kwestionowanej części (8000,00 zł) dotyczącej wykonywania przez przedsiębiorcę – P. Spółka Akcyjna transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Przeciwko zaskarżonej decyzji zgłoszono zarzuty dotyczące wad postępowania w sprawie, wyrażające się w naruszeniu art. 6, art. 75, art. 77, art. 107 § 3 oraz art. 220 K.p.a., jak i prawno-materialne, związane z naruszeniem art. 4 pkt 4, art. 5, art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 załącznika do powołanej ustawy, a także art. 2 i 25 Kodeksu pracy.
Strona skarżąca, podnosząc zarzut naruszenia zasady praworządności (art. 6 K.p.a.) wyraźnie związała go ze stroną dowodową przeprowadzonego postępowania (art. 75, art. 77), którego wady doprowadziły – w jej ocenie – do niewłaściwej treści decyzji (art. 107 § 3). Jednocześnie, zarzucając naruszenie w toku postępowania art. 220 K.p.a. strona skarżąca wskazywała na brak podstaw prawnych do żądania przez organy kontrolujące i orzekające w sprawie zaświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, znanych organowi z urzędu bądź możliwych do ustalenia przez organ na podstawie posiadanej ewidencji, rejestrów lub innych danych albo na podstawie przedstawionych przez zainteresowanego do wglądu dokumentów urzędowych (dowodu osobistego, dowodów rejestracyjnych i innych). W związku z tym strona wskazała również, że zgodnie z § 2 powołanego przepisu K.p.a. organ administracji publicznej żądający od strony zaświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego jest obowiązany wskazać przepis prawa wymagający urzędowego potwierdzenia tych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia.
Zarzuty i argumenty podniesione przez skarżącą Spółkę odpowiadają szczególnym zasadom odpowiedzialności za naruszenie przepisów regulujących sprawy transportu drogowego.
Należy bowiem zauważyć, że kary stosowane w przypadku naruszenia przepisów regulujących sprawy transportu drogowego są szczególnie dotkliwe. Dotkliwość tę pogłębia też charakter wydawanych w tych sprawach decyzji, mających z założenia charakter decyzji związanych, nie pozostawiających organowi administracji żadnych "luzów interpretacyjnych", żadnej możliwości uznania. Wiąże się z tym ustalona w jednolity sposób, sztywna wysokość kar, które są nakładane w zasadzie niezależnie od winy przedsiębiorcy i nie podlegają miarkowaniu. Stąd w tym postępowaniu tak istotne znaczenie ma ścisłe ustalenie stanu faktycznego, który ma stanowić przesłankę do nałożenia kary; w istocie przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) na tym, wstępnym etapie postępowania przedsiębiorca ma wpływ na ewentualne nałożenie kary. Stąd precyzyjne uregulowanie w przedmiotowej ustawie zasad postępowania kontrolnego, posługiwanie się ustalonymi wzorami protokołów kontroli, itp.
Odnosząc się do zasad postępowania kontrolnego w przypadku przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego (art. 87 ustawy o transporcie drogowym) należy podkreślić, iż ustalenia stanu faktycznego dokonuje się przede wszystkim na podstawie okazanych w toku kontroli dokumentów (dowodów). Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli odpowiednie dokumenty, w tym również – w przypadku przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne – dokumenty związane ze statusem kierowcy (art. 87 ust. 1a w związku z art. 39e ust. 1 pkt 6 mówi, że kierowca pojazdu samochodowego używanego do tego rodzaju transportu jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli zaświadczenie, o którym mowa w powołanym przepisie art. 39e ust. 1 pkt 6, tzn. zaświadczenie potwierdzające jego zatrudnienie oraz spełnianie wszystkich wymagań określonych ustawą). Elementem konstytutywnym pojęcia przewozu na potrzeby własne jest bowiem prowadzenie pojazdu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników O ile zatem w ogólnym postępowaniu administracyjnym organ administracji publicznej jest – na mocy art. 77 § 1 K.p.a. – obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, o tyle w przypadku postępowania kontrolnego dotyczącego przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego ustalenia odnośnie stanu faktycznego dokonywane są przede wszystkim na podstawie okazanych w toku kontroli dokumentów (dowodów). Z przeprowadzonych czynności kontrolnych sporządzany jest następnie protokół, który kontrolowany może podpisać bądź odmówić jego podpisania; kontrolowany może również wnieść do protokołu kontroli swoje zastrzeżenia.
Jak podkreśla się w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941) znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć. Dlatego z punktu widzenia interesów przewoźnika istotne jest wniesienie do protokołu kontroli pojazdu wszystkich istotnych uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika. W rozpatrywanej sprawie kierowca podpisali protokół nie wnosząc doń żadnych uwag. Pozwala to przyjąć (domniemanie faktyczne), że ustalenia protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] listopada 2005 r. oddają stan pojazdu i ładunku z okresu jego przebywania na drodze publicznej, skoro protokół ten z samego założenia ma służyć jako dowód w sprawie.
Przyjęcie wykładni przeciwnej prowadziłoby do znacznego skomplikowania i przedłużenia postępowania w tego rodzaju sprawach, a także powodowałoby trudność – jeśli w ogóle nie niemożność – ustalenia (czy – lepiej – odtworzenia) stanu faktycznego istniejącego w momencie kontroli pojazdu na drodze publicznej. Należy bowiem pamiętać, że w przypadku kontroli przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego przedmiotem kontroli są m.in. dokumenty nie mające charakteru dokumentów urzędowych, sporządzane przez przedsiębiorcę, jego kontrahentów, czy inne podmioty (nie mające nawet statusu uczestnika postępowania), takie jak zaświadczenia, karty opłaty za przejazd po drogach krajowych, faktury, listy CMR, różnego rodzaju umowy, w tym umowy o pracę, itp. Znaczna część tych dokumentów może zostać stworzona już po przeprowadzeniu kontroli drogowej. Dlatego też art. 87 ustawy o transporcie drogowym wymaga, aby kierowca pojazdu miał te dokumenty przy sobie, w czasie kontroli i okazywał je na żądanie właściwego organu kontroli. Sąd, oczywiście, nie sugeruje, że taka sytuacja, związana m.in. z brakiem umowy o pracę, miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Zwraca jedynie uwagę na niektóre przesłanki leżące u podstaw rozwiązań dotyczących kontroli przejazdów wykonywanych w ramach transportu drogowego, przyjęte w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Wskazane ratio legis przepisów odnoszących się do kontroli drogowej prowadzi do zasady, w myśl której ustalenia stanu faktycznego w przypadku kontroli drogowej dokonuje się przede wszystkim na podstawie okazanych w toku kontroli dokumentów (dowodów). W rozpatrywanej sprawie oznacza to, że w momencie kontroli kierowca powinien posiadać przy sobie umowę o pracę, w każdym zaś przypadku umowę taką (lub jej poświadczony odpis) dostarczyć organowi uprawnionemu do dokonywania kontroli. W przypadku kontroli drogowej, z którą wiążą się obowiązki kierowcy określone w art. 87 ustawy o transporcie drogowym, nie można – odmawiając okazania określonych dokumentów (w tym umowy o pracę) – zasłaniać się przepisami regulującymi ochronę danych osobowych pracownika (m.in. zawartymi w takiej umowie elementami stanowiącymi tajemnicę służbową, jak np. wysokość wynagrodzenia, premie itd., które - w ocenie skarżącego - podlegają szczególnej ochronie prawnej), gdyż w tym właśnie zakresie przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowią lex specialis wobec ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.), a w szczególności art. 23 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, w myśl którego przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Obowiązek poddania się kontroli drogowej wykonywanej przez uprawnione podmioty i realizowanej w określonym ustawą o transporcie drogowy trybie wynika niewątpliwie z przepisów powołanej ustawy – i w tym zakresie dokumenty, które zgodnie z ustawą kierowca ma obowiązek mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli, nie podlegają ochronie przewidzianej w ustawie o ochronie danych osobowych.
W przedstawionym stanie rzeczy Sąd uznał, że przedstawione w sprawie zarzuty proceduralne, a w szczególności naruszenia art. 6, art. 75, art. 77, art. 107 § 3 oraz art. 220 K.p.a., nie znajdują uzasadnienia.
W związku z powyższym Sąd poddał analizie zarzuty naruszenia prawa materialnego, dochodząc w tym zakresie do następujących wniosków.
Podstawowy problem prawny w sprawie polega na określeniu charakteru dokonanego przejazdu – za uznanie go już to za przewóz na potrzeby własne, już to zakwalifikowanie jako wykonywanie transportu drogowego; ta ostatnia kwalifikacja niejako automatycznie oznacza, że był on wykonywany bez wymaganej licencji.
Określenie charakteru przedmiotowego przejazdu jest w rozpatrywanej sprawie bezpośrednią pochodną pojęcia pracownika. W ocenie strony skarżącej pojęcie to powinno być rozumiane szeroko, obejmując również zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy cywilno-prawnej, natomiast zdaniem organów orzekających w sprawie właściwe było wąskie rozumienie pojęcia pracownika, odpowiadające treści art. 2 Kodeksu pracy.
Rozpoznając sprawę Sąd nie uznał argumentów przedstawionych przez skarżącą za zasadne. Przepis art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym uznaje za przewóz na potrzeby własne każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie warunki m. in. polegający na tym, że pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Z uwagi na fakt, iż w sprawie kwestionowany jest tylko jeden warunek, a więc prowadzenie pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, rozważanie innych przesłanek jest niezasadne. W ocenie Sądu przy analizie zaistniałego stanu faktycznego przyjęte do jego oceny i rozstrzygnięcia przepisy prawne zostały prawidłowo zinterpretowane i zastosowane przez organ. Zastosowanie w tej sytuacji innej niż gramatyczna wykładnia przepisów byłoby nieuzasadnione.
Wbrew twierdzeniom skargi odwołanie się w niniejszej sprawie do tzw. "szerokiej" definicji pracownika nie jest słuszne. W wypadku, jeżeli dany akt prawny nie zawiera definicji określonego pojęcia, jak to ma miejsce w rozpatrywanej sprawie należy, jak słusznie zauważył organ administracji, odwołać się do kodeksowego znaczenia powyższego pojęcia (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 października 1994 r., sygn. akt K 2/94). Kodeks pracy w art. 2 zawiera definicję pracownika, stosownie do której pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Pracownikiem w znaczeniu prawnym jest wyłącznie osoba fizyczna, która - jak to określa Kodeks pracy - jest zatrudniona. Termin "zatrudnienie" występuje w różnym znaczeniu. Biorąc pod uwagę treść całego przepisu, nie ma wątpliwości co do tego, że art. 2 K.p. pojęcie "zatrudnienie" odniósł do więzi prawnej nazywanej prawnym stosunkiem pracy, gdyż wskazane podstawy kreujące stosunek prawny typowe są dla prawa pracy, a więc gałęzi prawa regulującej zatrudnianie pracowników. Osoba zatrudniona - w rozumieniu art. 2 K.p. - jest osobą pozostającą w stosunku pracy i tym samym jest stroną tego stosunku. Pracownikiem nie może być osoba prawna, gdyż nie jest możliwe jej zatrudnienie.
Pojęcie pracownika określone zostało w Kodeksie pracy poprzez wskazanie różnych podstaw nawiązania stosunku pracy (zatrudnienia). Zgodnie z art. 2 k.p., za pracowników uznaje się osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Pierwsza z wymienionych podstaw, a mianowicie umowa o pracę, jest najczęściej spotykana. W przeszłości stanowiła jedyne źródło nawiązania stosunku pracy. Aktualnie umowie tej nadal można przypisać rolę wiodącą z dwóch podstawowych względów. Po pierwsze - najliczniejsza rzesza pracujących zatrudniona jest właśnie na podstawie umowy o pracę. Po drugie, przepisy dotyczące umowy o pracę mają niekiedy zastosowanie pomocnicze w odniesieniu do stosunków pracy, które nawiązały się na innych podstawach, wymienionych w art. 2 K.p., obok umowy o pracę.
Powołanie, co do zasady, stanowi podstawę nawiązania stosunku pracy z pracownikami zatrudnianymi na stanowiskach kierowniczych (patrz komentarz do art. 68-72 K.p.). Kolejne podstawy nawiązania stosunku pracy (wybór, mianowanie, spółdzielcza umowa o pracę) zawierają szereg charakterystycznych cech nie tylko w chwili kreowania więzi prawnej, ale także kształtowania elementów treści stosunku pracy oraz sposobu jego ustania.
Mimo, że Kodeks pracy zdefiniował pojęcie "pracownika" poprzez wskazanie podstaw nawiązania stosunku pracy, czynnikiem decydującym o uznaniu osoby fizycznej za pracownika jest ustalenie, że dana osoba jest stroną stosunku pracy. Oceny stanu faktycznego nie można ograniczyć jedynie do stwierdzenia, na jakiej podstawie dana osoba jest zatrudniona. Konieczne jest poddanie analizie elementów treści stosunku prawnego. Zwłaszcza praktyka ostatnich lat dostarcza wielu przykładów nazywania umowy zawieranej z osobą świadczącą pracę "umową zlecenia", mimo że de facto osoba ta traktowana jest jak pracownik i odnoszą się do niej wszelkie przepisy prawa pracy, zarówno w zakresie praw, jak i obowiązków.
Występowanie cech właściwych prawnemu stosunkowi pracy przesądza o uznaniu danej osoby za pracownika, bez względu na nazwanie umowy z nią zawartej. Równocześnie jednak podkreślić trzeba, że Sąd Najwyższy przypisuje znaczenie nazwania umowy umową zlecenia, a nie umową o pracę, bowiem sposób nazwania wskazywać może, jaki był cel umowy i zgodny zamiar stron (orzeczenie SN z 20 marca 1965 r., III FU 28/64, OSN 1965/6/157). Nazwa umowy może być pomocna w ocenie stanu faktycznego, ale decydujące znaczenie ma całokształt jej postanowień i zgodny zamiar stron co do jej zawarcia.
W aktach administracyjnych sprawy znajdują się materiały, z których nie wynika jednoznacznie, że kierowca, który w chwili kontroli prowadził pojazd, był pracownikiem przedsiębiorcy. Na dowód tego przedstawiono jednak wyłącznie zaświadczenie wystawione przez kierownika działu personalnego P. SA., przesłane na żądanie organu I instancji, poświadczające, iż w dniu kontroli przeprowadzonej przez inspektora kontroli kierowca prowadzący kontrolowany pojazd był zatrudniony w Spółce. W związku z tym na podstawie art. 136 K.p.a. przedsiębiorca wniósł o włączenie do sprawy w charakterze dowodu przedstawionego zaświadczenia. W ocenie organów obu instancji w aktach sprawy nie było w konsekwencji żadnego przekonującego dowodu, który byłby w stanie potwierdzić, iż przesłanka określona w art. 4 pkt lit a ustawy o transporcie drogowym, tzn. prowadzenia pojazdu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, była spełniona. Wobec powyższego Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że rozstrzygnięcie wydane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jest prawidłowe.
Podkreślono, iż strona zarówno w trakcie postępowania wyjaśniającego przed organem I instancji, jak i na wezwanie organu II instancji, nie przesłała wymaganych dokumentów, które byłyby w stanie dowieść, iż stosunek prawny jaki łączył stronę z kontrolowanym kierowcą rzeczywiście był stosunkiem pracy. Zgodnie z art. 50 K.p.a. organ administracji publicznej może wzywać osoby do udziału w podejmowanych czynnościach i do złożenia wyjaśnień lub zeznań osobiści przez pełnomocnika lub na piśmie, jeżeli jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy lub wykonywania czynności urzędowych. Strona pomimo wezwania Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2006 r. nie przesłała oryginału lub potwierdzonej notarialnie lub urzędowo za zgodność z oryginałem kserokopii umowy o pracę zawartej z kierowcą, nie przesłała również poświadczonego notarialnie lub urzędowo dokumentu potwierdzającego zgłoszenie w/w kierowcy do ubezpieczenia społecznego. W aktach sprawy znajduje się jedynie zaświadczenie o zatrudnieniu z dnia [...] lutego 2006 r. oraz z dnia [...] marca 2006 r. oraz kserokopia niepoświadczona za zgodność z oryginałem zgłoszenia do ubezpieczenia kierowcy - p. R. M.. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił w związku z tym, iż niepoświadczone urzędowo kserokopie dokumentów w zdecydowanej większości nie mogą stanowić dowodu na to, co jest w nich zapisane ( NSA w wyroku z dnia 21 września 1999 r., sygn. akt III SA 7375/98, nie publ). Należy przy tym wyraźnie stwierdzić, że ciężar dowodu w sprawie o ustalenie charakteru przewozu (transport drogowy – przewóz na potrzeby własne) spoczywa w przypadku wątpliwości w tym zakresie przede wszystkim na przedsiębiorcy.
Biorąc powyższe pod uwagę należy podzielić pogląd organu, że nie zostały spełnione warunki przewozu na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż pojazd samochodowy używany do przewozu nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. W związku z powyższym organ słusznie przyjął, że wykonywany był w chwili kontroli transport drogowy bez wymaganej licencji, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem art. 5, 87, 92 ustawy o transporcie drogowym i nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 8000 zł.
W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 141/06, odnoszącym się do pojęcia pracownika jednoznacznie wskazano, że w polskim systemie prawa obowiązuje prymat wykładni językowej, która nakazuje ustalić znaczenie normy prawnej ze względu na język prawny, w którym jest ona formułowana. Wykładnia językowa powinna zostać zastosowana w pierwszej kolejności i jeżeli uzyskany na jej gruncie rezultat interpretacyjny nie budzi wątpliwości, to nie ma potrzeby odwoływania się do reguł wykładni celowościowej czy systemowej.
Taka właśnie sytuacja występuje w rozpoznawanej sprawie. Mający w niej zastosowanie przepis art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym posługuje się pojęciem "pracownik", które to pojęcie zostało zdefiniowane w Kodeksie pracy. W takiej sytuacji należało się odwołać do dyrektywy wykładni językowej dotyczącej sposobu uwzględniania tzw. definicji legalnych. Przyjmuje ona, że jeżeli istnieje w systemie prawnym wiążące ustalenie znaczenia zwrotów zawartych w normach prawnych tego systemu, to należy używać odpowiednich zwrotów w tym właśnie znaczeniu, chyba że z interpretowanej normy wynika, że należy użyć zwrotu w znaczeniu odmiennym od ustalonego. Z przepisu art. 4 pkt ustawy o transporcie drogowym nie wynika potrzeba takiej odmiennej interpretacji.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI