Pełny tekst orzeczenia

VI SA/Wa 1405/21

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

VI SA/Wa 1405/21 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2021-10-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-05-14
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /sprawozdawca/
Pamela Kuraś-Dębecka
Sławomir Kozik /przewodniczący/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256
art. 7, art. 77, art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2020 poz 1398
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 85 ust. 4, art. 82 ust. 1,
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Dz.U. 2020 poz 1740
art. 627, art. 750, art. 628, art. 734, art. 355 par. 1, art. 645, art. 632 par. 1, art. 734 par. 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Dz.U. 2016 poz 963
art. 6 ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jedn.
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c, art. 200, art. 205 par. 2, art. 209
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2018 poz 265
par. 14 ust. 1 pkt 1 lit. c
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości  z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2021 r. sprawy ze skargi M. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] kwietnia 2018 r. 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego M. J. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej ,,Organ", ,,Prezes NFZ"), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", w związku z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493), oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm., dalej "Kpa"), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu 27 kwietnia 2018 r., przez M. J. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: P. (dalej ,,Skarżący", ,,Strona", ,,Płatnik"), od decyzji nr [...] z [...] kwietnia 2018r. (dalej ,,decyzja I instancji") Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej ,, Dyrektor [...]OW NFZ", ,,Organ I instancji") w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. W. (dalej ,,Uczestnik", ,,Zainteresowany", ,,Ubezpieczony"), z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, z późn. zm., dalej "Kc"), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika w okresie: od dnia 22 pażdziernika 2013 r. do dnia 10 grudnia 2013 r. – utrzymał w mocy decyzję I instancji.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. (dalej ,,ZUS") wnioskiem z 22 listopada 2016 r. zwrócił się do [...]OW NFZ o rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Uczestnika, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Strony. w okresie: od dnia 22 pażdziernika 2013 r. do dnia 10 grudnia 2013 r. Z załączonej do wniosku umowy wynika, iż Zainteresowany zobowiązał się do: "rekonstrukcji obróbek blachowych i ozdobnych krat w M. ".
Rozpatrując ww. wniosek Dyrektor [...]OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. ustalił obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika w ww. okresie.
Od ww. decyzji Skarżący w dniu 27 kwietnia 2018 r. wniósł odwołanie.
W ocenie Prezesa NFZ rozpatrującego odwołanie prawidłowo ustalił Organ I instancji, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy, czynności wykonywane przez Zainteresowanego i polegające na ,, rekonstrukcji obróbek blachowych i ozdobnych krat w M." , nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umowy o dzieło w myśl Kc, gdyż wykonywane były w sposób powtarzalny w określonym w umowie przedziale czasowym (powtarzalna sekwencja czynności) oraz prace te polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Prezes NFZ zgodził się z Organem I instancji, iż umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego).
W związku z powyższym, zdaniem Organu, w przedmiotowej sprawie należy zauważyć iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego w ramach przedmiotowej umowy w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania tak skonstruowanej umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. W niniejszym przypadku, przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umowy. Przedmiot umowy nie został zatem określony w postaci sprecyzowanego rezultatu w myśl Kc. Nie było to więc wytworzenie jakiegoś wcześniej nieistniejącego dzieła. Sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to świadczenie usługi a nie jednorazowe realizowanie dzieła.
Organ stanął na stanowisku, że wykonanie ww. prac wymagało zaangażowania wielu powtarzalnych czynności, które gdyby nie zostały przeprowadzone, wstrzymany zostałby kolejny etap prowadzonych prac.
Zdaniem Organu, analizując zgromadzoną dokumentację należy przyjąć, iż nic nie wskazuje na to, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego mają cechy szczególne i są związane z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami nabytymi w praktyce. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. Prezes NFZ również podkreślił, iż nie kwestionuje posiadania przez Zainteresowanego wiedzy praktycznej i wyuczonych umiejętności w zakresie wykonywanych w oparciu o zawartą umową prac. Nie zgadza się jednak, iż w oparciu o przedmiotową umowę oraz czynności w niej wskazane do wykonania, miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kc.
Organ zwrócił uwagę, że podczas kontroli ZUS przeprowadzonej u Płatnika ustalono, że zawierał on m.in. z Zainteresowanym umowy o dzieło na wykonanie następujących czynności: rekonstrukcja gzymsów i sztukaterii w obiekcie zabytkowym, renowacja i rekonstrukcja wnętrza obiektu, rekonstrukcja tynków, detali architektonicznych, cegły, nadzór kierownika budowy przy renowacji obiektu zabytkowego, rekonstrukcja stolarki drzwiowej, rekonstrukcja stolarki drzwiowej z malowaniem, rekonstrukcja obróbek blacharskich, dekarskich i ogrodzenia wg. projektu w obiekcie zabytkowym, rekonstrukcja detali architektonicznych i gzymsów profilowanych przy obiekcie zabytkowym.
Organ przyjął, że czynności oraz ich skutki były wykonywane w ramach procesu większych prac stąd nie mogą być wymaganym i samoistnym rezultatem - dziełem. Zatem Zainteresowany nie wykonywał żadnego dzieła zgodnie z Kc, a jedynie uczestniczył bądź współuczestniczył w jednym z etapów procesu wykonywanych prac zgodnych z profilem działalności firmy, która realizowała zamówienie dla kontrahenta. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie decyduje, iż winna być ona zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 Kc.
W ocenie Organu, powyższe potwierdza, że zarówno sama konstrukcja umowy, ustalenia ZUS-u, jak i charakter wykonywanych prac w ramach przedmiotowej umowy. Wskazują one na cechy stosunku pracy, który z reguły odbywa się w oparciu o umowę o pracę bądź świadczenie usług.
Podsumowując, Prezes NFZ stwierdził, że charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, zgodnie z profilem działalności firmy, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż Zainteresowanemu towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowej umowy. W tym stanie rzeczy Organ uznał decyzję I instancji za prawidłową, nie znajdując podstaw do jej uchylenia czy zmiany.
Strona wniosła od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zaskarżając ją w całości, zarzuciła Organowi, że przy jej wydaniu dopuścił się naruszenia:
1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez bezpodstawne stwierdzenie, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniach od 6 czerwca 2013 r. do 30 października 2013 r.;
2) art. 6 ust. 1 pkt 4. i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U z 2016 r., poz. 963 ze zm.- dalej ,,ustawa o systemie") poprzez bezpodstawne stwierdzenie przez Organ, że Zainteresowany jako osoba wykonująca pracę u Płatnika na podstawie umowy o świadczenie usług, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego;
3) art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie w związku z art. 627 Kc, art. 734 Kc i art. 750 Kc poprzez błędne uznanie, iż umowa zawarta przez Uczestnika z Płatnikiem nie nosiła cech umowy o dzieło podczas, gdy wykonywanie czynności w ramach zawartej umowy doprowadziło do powstania rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło i wykonywane czynności wymagały fachowej wiedzy i umiejętności szczególnego rodzaju z dziedziny konserwacji zabytków; a w konsekwencji nieuprawnione przyjęcie przez Organ, że Stronę łączyła z Zainteresowanym umowa o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia;
4) art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 Kpa - poprzez niepodjęcie dostatecznych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, które przejawiło się w postaci braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania wadliwej decyzji.
Wskazując na powyższe zarzuty Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...]OW NFZ oraz zasądzenie od Organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi Strona zwróciła uwagę, że Organ stoi na stanowisku, że w zawartej umowie nie sposób doszukać się indywidualnego rezultatu dzieła. Zdaniem zaś Strony należy podkreślić, że w orzecznictwie wskazuje się, że przepisy nie wymagają, aby wykonane dzieło miało mieć charakter twórczy. Stanowisko Organu nie znajduje zatem oparcia ani w przepisach prawa ani w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Jak dalej wywiódł Skarżący, w orzecznictwie czasem przyjmuje się, iż dzieło ma się charakteryzować unikatowością, niepowtarzalnością, czy też twórczym charakterem. Musi być wyrazem kreatywności, umiejętności, myśli technicznej. Strona zwróciła jedna uwagę, że ta tendencja jest krytykowana. Wskazuje się, iż dzieło nie musi spełniać powyższych cech, musi jednakże by zindywidualizowane, posiadać cechy charakterystyczne, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami. Przyjmuje się, że dzieło musi polegać na wykonaniu przez przyjmującego określonej rzeczy lub polegać na wykonaniu czynności, która wywołuje dostrzegalną zmianę w świecie zewnętrznym polegającą na doprowadzeniu istniejących przedmiotów do określonego stanu.
Zdaniem Strony, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Organu, że w przedmiotowej sprawie nie istnieje możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad, że umowa o dzieło nie precyzuje czego ma dokonać wykonawca jako wynik jej realizacji w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło. Rezultat twórczej pracy Zainteresowanego może być w przedmiotowym przypadku oceniony pod kątem jego zgodności z właściwościami i cechami, które zostały przez Strony uzgodnione w umowie i poprzez uzgodnienia Stron. Dzieło zostało poddane pozytywnej ocenie także przez kierownika budowy, który z ramienia Skarżącego dokonywał oceny jakości wszelkich prac wykonywanych na terenie budowy, na którym dzieło było wykonywane. W ocenie Skarżącego doprowadzenie zdewastowanych elementów architektonicznych do stanu pierwotnego poprzez ich rekonstrukcję są wykonaniem dzieła.
Ponadto, wskazując na kryterium umowy zlecenia w postaci powtarzalności danej czynności w ogólności, należy w ocenie Skarżącego podnieść, że również malowanie obrazu, pisanie książki, komponowanie utworu muzycznego wymaga wielu czynności powtarzalnych, często wykonywanych w długim okresie w sposób typowy, charakterystyczny dla osiągnięcia określonego rezultatu, co gdyby przyjąć stanowisko Organu, również pozbawiałoby ich waloru umowy o dzieło. Natomiast, czy mamy do czynienia z namalowaniem obrazu czy wymalowaniem ścian w pomieszczeniu, to jeżeli są to czynności zmierzające do osiągnięcia określonego rezultatu, który może zostać poddany ocenie w zakresie jego wad fizycznych, zarówno obraz, jak pomalowana ściana, to zawsze jest to umowa o dzieło, a nie umowa zlecenia bez względu na powtarzalność czynności, które zmierzają do osiągnięcia określonego celu.
Jak zatem stwierdził Skarżący, należy uznać, iż niewątpliwie Zainteresowany zobowiązał się w umowie do wykonania dzieła. Praca Zainteresowanego była pracą twórczą, wymagającą kreatywności, umiejętności szczególnego rodzaju, wiedzy fachowej z dziedziny konserwacji zabytków. Nie musiała to być wiedza nabyta w trakcie nauki, lecz wiedza praktyczna, wynikająca z umiejętności nabytych przy pracy przy obiektach zabytkowych.
Strona podniosła przy tym, iż wszelka praca wykonywana przez firmę Skarżącego jest pracą przy obiektach zabytkowych, co wynika z profilu działalności firmy - P. Skarżący nie wykonuje typowych prac budowlanych: np. murarskich, dekarskich, malarskich, lecz jedynie prace polegające na rekonstrukcji, renowacji zabytków, odtworzeniu brakujących części zabytków, detali architektonicznych itp. Takie też prace powierzał do wykonania osobom, z którymi współpracował na poszczególnych obiektach zabytkowych.
W ocenie Skarżącego specyfika pracy przy obiektach zabytkowych polega na tym, że z całą pewnością wynikiem pracy Zainteresowanego miał być konkretny, namacalny rezultat, polegający w szczególności na zmianie w wyglądzie obiektu zabytkowego. Każdy z obiektów przed przystąpieniem do prac przez Zainteresowanego był zaniedbany, zniszczony, wymagał naprawy, rekonstrukcji elementów sztukatorskich, detali architektonicznych, a na skutek wykonanych prac został naprawiony, uzupełniony, doprowadzony do stanu takiego jak w czasie jego wybudowania. Należy również podkreślić, iż wbrew twierdzeniom Organu niewystarczające do doprowadzenia zabytkowego obiektu do stanu pierwotnego było jedynie staranne działanie po stronie Zainteresowanego. Ważny był efekt jego pracy, który był namacalny, mierzalny, poddawany ocenie pod kątem wystąpienia wad, które musiały zostać naprawione przed dokonaniem odbioru dzieła.
W przypadku rozpatrywanej konkretnej umowy zawartej przez Zainteresowanego należy zaznaczyć, iż zawarta ona była na gotowym druku, na którym, z uwagi na jego skonstruowanie, nie było miejsca na określenie szczegółowych wymogów stawianych dziełu. Zostały one określone w sposób ogólny, szczegóły zaś ustalane były przez strony ustnie. Skarżący stwierdza jednak, iż Zainteresowany znał zakres wykonywanych przez siebie robót i wiedział, jaki rezultat ma osiągnąć, na bieżąco też z tego rezultatu był rozliczany przez kierownika budowy.
Podsumowując Strona stwierdziła, że w niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie przesłanki, aby umowę zawartą pomiędzy Zainteresowanymi a Skarżącym uznać za umowę o dzieło, a nie za umowę starannego działania.
W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko ujęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Skarga jest zasadna.
Kwestią sporną w sprawie był charakter prawny umowy, w związku z czym istota sprawy sprowadza się do zweryfikowania treści postanowień umownych i stanowisk stron, a następnie udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy przedmiotowa umowa zawiera essentialia negotii, pozwalające na uznanie jej za umowę o dzieło, czy też stanowi, zgodnie ze stanowiskiem Organu, inny typ umowy - umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Konsekwencją stanowiska Organu było stwierdzenie, że Ubezpieczony podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Weryfikacji automatycznie wymagała zatem również i ta konkluzja, stanowiąca istotę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia Organu stanowił m.in. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kc dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. Kc), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 Kc) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu Uczestnika oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 Kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 Kc, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kc, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 Kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 Kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 Kc nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 Kc (vide: L. Ogiegło w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 Kc i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski w: G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz w: J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 Kc jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 Kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 Kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie ponosi samodzielną odpowiedzialność (za istnienie wad). Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Akceptując powyższe poglądy, Sąd uznał, że stanowisko Organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie charakteru zawartej przez Skarżącego i Uczestnika umowy, nie mogło zostać wywiedzione z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W aktach administracyjnych brak dowodów pozwalających określić rzeczywisty stan rzeczy co do istoty świadczenia Zainteresowanego wykonanego w ramach zawartej umowy. Jednoznaczne ustalenie tych okoliczności zostało przez Organ zaniechane. Prezes NFZ ogranicza się bowiem tylko do powielenia w treści uzasadniania decyzji ogólnikowo ujętego przedmiotu świadczenia Uczestnika polegającego na ,, rekonstrukcji obróbek blachowych i ozdobnych krat w M. " zaniechawszy ustalenia co składało się na te prace i jaki ostatecznie rezultat miał być osiągnięty, a nadto czy był wynikiem pracy zespołowej (kilku osób - co wykluczałoby powstanie samoistnego dzieła po stronie Uczestnika) czy też został osiągnięty samodzielnie przez Zainteresowanego w wykonaniu spornej umowy. Przy czym ustalenia te powinny być poczynione przez Organ w odniesieniu do tej konkretnej umowy a nie innych umów, jakie zawierał Skarżący z innymi osobami. Jeżeli zaś Zainteresowany musiał w jakimś zakresie współpracować z innymi wykonawcami to przedmiotem ustaleń winno być to, czy brali oni razem udział w osiągnięciu określonego, umówionego i wspólnego im rezultatu czy też raczej chodziło o uzgodnienia w zakresie podejmowania przez każdego z nich prac o odmiennym charakterze, nastawionych na uzyskanie innego niż określony w umowie z Uczestnikiem rezultatu np. uzgodnienia w celu skoordynowania równocześnie podejmowanych prac w obiekcie zabytkowym.
Trudno też w tym przypadku stwierdzić na ile zasadne i mające odniesienie do tej sprawy ma orzeczenie Sądu Apelacyjnego w L. z [...] czerwca 2019 r. na które powołuje się Organ na stronie 8 zaskarżonej decyzji skoro nie zostały poczynione wspomniane ustalenia faktyczne w sprawie, w tym w szczególności co do wykonywania pracy zespołowej w ramach renowacji i rekonstrukcji zabytku, jak i wynagrodzenia grupowego, co miało miejsce w stanie faktycznym sprawy, której dotyczyło wspomniane orzeczenie. Sąd zastrzega przy tym, że okoliczności te, o ile były odmienne od tych, jakie zaistniały w sprawie w której wydano ww. orzeczenie, nie pozwalają na dokonanie analogicznej oceny prawnej spornej umowy, tak jak to uczynił Sąd Apelacyjny w L.. W ocenie zaś Sądu istnieją podstawy do wnioskowania, że w określonym zakresie tak właśnie może być, skoro umowa dotyczyła tylko Uczestnika a i z rachunku znajdującego w aktach sprawy nie wynika aby było przewidziane za wykonanie dzieła wynagrodzenie (grupowe) dla zespołu wykonawców, którzy dokonali rekonstrukcji obróbek blachowych i ozdobnych krat w M.
Jednocześnie Organ stwierdza, że wspomniane czynności określone w ramach umowy były wykonywane ,,w sposób powtarzalny w określonym w umowie przedziale czasowym (powtarzalna sekwencja czynności)" oraz, że prace te polegały na dokonywaniu określonych czynności z należytą starannością (str. 7 zaskarżonej decyzji). Organ nie precyzuje jednak, jakie to konkretne czynności i prace miały być wykonywane przez Uczestnika. Co więcej, jak należy wnioskować z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji Organ, nie widzi przy tym potrzeby poczynienia własnych ustaleń w sprawie w tym zakresie przy jednoczesnym stwierdzeniu, że przedmiot umowy został ,,określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umowy".
Przede wszystkim należy zaś stwierdzić, że nie można wykluczyć, że wykonanie umowy sprowadzało się do osiągnięcia określonego, sprawdzalnego rezultatu, który w razie niespełnienia wymogów zdefiniowanych przez Stronę (choć nieobjętych wyraźnie postanowieniami umowy) miał być poddany poprawkom (por. § 5 umowy). Nadto, wykonanie przedmiotu umowy przez Uczestnika było poświadczone rachunkiem potwierdzającym wykonanie dzieła zgodnie z umową, co stanowiło następnie podstawę wypłaty należnego wynagrodzenia (rachunek - w aktach administracyjnych).
W ocenie Sądu analiza postanowień umowy i istoty świadczeń Uczestnika prowadzi do wniosku, że wolą stron było zawarcie umowy o dzieło, w rozumieniu w art. 627 Kc. Nie można bowiem uznać, że istotą umowy pozostawało jedynie staranne dążenie Uczestnika do osiągnięcia pewnego rezultatu rekonstrukcyjnego a nie jego ostateczne osiągnięcie. Gdyby bowiem Uczestnik nie wykonał tych prac a jedynie z wymaganą starannością próbował to uczynić, to w istocie nie wywiązałby się z tych umów. To właśnie zatem nie dążenie do ich wykonania ale uzyskanie wymiernego wyniku decydowało, jak należy sądzić, o tym czy Uczestnik spełnił świadczenie do którego się zobowiązał. Natomiast, jeżeli sposób określenia przedmiotu umowy był w ocenie Organu niewystarczający i określony zbyt ogólnie należało ustalić co się na niego składało. Następnie zaś, przy uwzględnieniu jego charakteru trzeba było rozsądzić, czy przedmiot umowy sprowadzał się do osiągnięcia (jakiego?) wymiernego, sprawdzalnego rezultatu poddającego się ocenie na istnienie wad. Przy czym trzeba byłoby też ustalić, czy rezultat ten został osiągnięty samodzielnie przez Uczestnika czy też wspólnie z innymi osobami. Sąd nie wyklucza bowiem sytuacji, że prace wykonane przez Ubezpieczonego były przedmiotem jakiegoś większego zakresu prac renowacyjnych czy rekonstrukcyjnych, których rezultat w konsekwencji osiągnięty nie mógł zostać przypisany jedynie Uczestnikowi ale był wynikiem pracy zespołowej. To zaś wykluczałoby samoistność rezultatu osiągniętego przez Zainteresowanego wymaganą dla przyjęcia, że wykonał dzieło za którego wady ponosi także samodzielną odpowiedzialność.
Zdaniem Sądu, w przypadku spornej umowy trudno zatem jednoznacznie, w oparciu o akta administracyjne rozstrzygnąć, czy przedmiot zobowiązania Wykonawcy sprowadzał się do osiągnięcia samoistnego rezultatu, czy też istota umowy sprowadzała się do powierzenia Uczestnikowi jedynie fragmentu większej całości prac renowacyjnych czy rekonstrukcyjnych, które mogły być uznane za zrealizowane tylko przy jednoczesnym współudziale innych osób. Trzeba zaś mieć na uwadze, że w przypadku niedostatków zgromadzonego materiału dowodowego w tym zakresie przeświadczenie Prezesa NFZ o tym, że nie mamy do czynienia z dziełem może okazać się błędne. To zaś, jaki był rzeczywisty stan rzeczy winno stać się przedmiotem oceny w ramach toczącego się postępowania administracyjnego a nie dopiero na etapie kontroli zaskarżonej decyzji albowiem w jej ramach Sąd nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych, oceniając jedynie prawidłowość działania organu administracji publicznej w tym zakresie.
Z rozstrzygnięciem co do samoistności osiągniętego przez Uczestnika rezultatu wiąże się, jak już zostało to zasygnalizowane powyżej, kwestia odpowiedzialności za wady wykonanego dzieła albowiem w przypadku gdyby to był tylko fragment prac składający się na większą ich całość, możliwą do osiągnięcia przy udziale innych osób, Uczestnik takiej odpowiedzialności samodzielnie by nie ponosił. Kwestia ta nie została przez Organ dostrzeżona i wyjaśniona.
Wskazać ponadto trzeba, że z art. 645 Kc wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy i niewątpliwie powierzenie Uczestnikowi wykonania dzieła z uwagi na posiadaną przez niego wiedzę i kwalifikacje pozwalało sprostać wymaganiom, jakie stawiane są pracom renowacyjnym czy rekonstrukcyjnym. To bez wątpienia też te osobiste cechy Wykonawcy musiały zadecydować o tym, że Płatnik zawarł z nim przedmiotową umowę. Nadto, nie zawsze dla przyjęcia, że doszło do wykonania dzieła konieczne jest przypisywanie jego wykonawcy jakiś szczególnych, wyjątkowych czy ponadprzeciętnych umiejętności. Wystarczające są w wielu przypadkach wyuczone zawodowe umiejętności, doświadczenie i posiadane kwalifikacje czy uprawnienia. Stąd też odmienne stanowisko, jakie zdaje się sugerować Organ, nie zasługuje na uwzględnienie.
Kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 Kc. Z umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało Zainteresowanemu jedynie za wykonanie dzieła i – co wymaga podkreślenia - było wypłacone dopiero po odbiorze dzieła (por. § 5 i 6 umowy). Wynika zatem z tego, że wynagrodzenie przysługiwało Uczestnikowi nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła umówionego przez Strony. Jak należy wnioskować z treści postanowień umownych samo podjęcie przez Wykonawcę działań zmierzających do realizacji przedmiotu świadczenia, ale bez jego ostatecznego osiągnięcia czy ukończenia, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie byłoby podstawą do wypłaty wynagrodzenia. Tymczasem przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonego przedmiotu umowy, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.
Podsumowując, w świetle powyżej poczynionych zastrzeżeń co do możliwego stanu faktycznego sprawy, który nie został jednoznacznie przez Organ ustalony, konieczne jest wyjaśnienie co było przedmiotem powierzonych prac rekonstrukcyjnych, czy były wykonywane samodzielnie bez udziału innych osób i czy wypłata wynagrodzenia uzależniona została tylko od odbioru prac wykonanych przez Uczestnika (co w przypadku odpowiedzi twierdzącej wskazywałoby na dzieło) czy też dopiero od pomyślnego zakończenia całości większego zakresu prac tego samego rodzaju tj. wówczas gdy przedmiot zobowiązania Zainteresowanego obejmował jedynie jego fragment, nie stanowiący samodzielnej całości. To pozwoliłoby bowiem zweryfikować, czy w przypadku spornej umowy mamy do czynienia z samoistnością rezultatu osiągniętego przez Uczestnika pozwalającą wnioskować, że doszło do wykonania dzieła a co w następstwie kształtowałoby jego samodzielną odpowiedzialność za wady dzieła.
W świetle powyższego zasadnym okazały się zarzuty skargi naruszenia przez Organ przepisów postępowania. Prezes NFZ, przy wydaniu zaskarżonej decyzji naruszył art. 7 i art. 77 § 1 Kpa poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego należytego rozpatrzenia. W konsekwencji doszło do naruszenia także art. 80 Kpa albowiem Organ nie dysponował wystarczającymi dowodami pozwalającymi przyjąć jednoznacznie co było w istocie przedmiotem świadczenia i że przedmiot spornej umowy nie był dziełem w rozumieniu Kc.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Organ zastosował art. 734 § 1 w związku z art. 750 Kc, przyjmując, że łącząca Strony umowa była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, pomimo że nie doszło do wyjaśnienia istotnych okoliczności w sprawie, które dopiero mogłyby przesądzić o charakterze prawnym tej umowy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ winien się ustrzec wskazanych uchybień przepisom postępowania, uwzględniając przedstawione powyżej stanowisko Sądu.
Z tych też względów, Sąd na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2019r. poz. 2325 ze zm., dalej ,,Ppsa"), uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 Ppsa w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r. poz. 265) zasądzając od Organu na rzecz Skarżącego kwotę 480 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania.