Sygn. akt VI Pa 18/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2013 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Renata Bukowiecka - Kleczaj Sędziowie: SO Aleksandra Mitros (spr.) SO Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk Protokolant: sekr. sądowy Renata Kępińska po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2013 roku w Szczecinie sprawy z powództwa B. C. (1) przeciwko (...) w W. , (...) (...) Oddziałowi (...) o odszkodowanie na skutek apelacji wniesionej przez powódkę B. C. (1) od wyroku Sądu Rejonowego S. –. C. w. S. IX Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 7 listopada 2012 roku sygn. akt IX P 209/12 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki B. C. (1) na rzecz pozwanej (...) w W. kwotę 60 (sześćdziesięciu) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego Sygn. akt VI Pa 18/13 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 20 stycznia 2012 r. B. C. (1) wniosła o przywrócenie do pracy w (...) (...) Oddziale (...) w S. . W uzasadnieniu wskazała, że pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę na mocy art. 53 1 pkt 1 lit b Kp , która to czynność jest bezzasadna, ponieważ okres zatrudnienia znacznie przekracza długość okresu świadczenia pracy, rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego, a nadto powódka jest w okresie ochronnym, ponieważ w dniu 19.06.20 12 r. nabędzie prawa emerytalne. Niezależnie od przesłanek formalno-prawnych próba rozwiązania umowy o pracę jest karygodna ze względów etyczno-moralnych, ponieważ powódka swoje obowiązki wykonywała zawsze z najwyższą starannością. W toku posiedzenia wyjaśniającego powódka sprecyzowała wartość przedmiotu sporu na kwotę 60.651 zł, podtrzymując roszczenie o przywrócenie do pracy. Jak wskazała dodatkowo, pisma procesowe z dnia 4 i 14 marca 2012 r. nie stanowią nowych roszczeń w sprawie a jedynie miały na celu określenie wartości przedmiotu sporu w wykonaniu zobowiązania sądu. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że powódka od dnia 08.08.2011 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, a od dnia 08.09.20 11 r. do dnia rozwiązania umowy o pracę pobierała zasiłek rehabilitacyjny. Okres choroby i pobierania zasiłku był nieprzerwany i w tym czasie powódka nie stawiła się do pracy. Jak wskazano dalej, art. 39 kp nie ma w niniejszej sprawie zastosowania bowiem powódce nie wypowiedziano urnowy o pracę, a rozwiązano ją bez zachowania okresu wypowiedzenia. Na rozprawie w dniu 01.08.2012 r. Sąd Rejonowy wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) w W. jako pracodawcę powódki. W odpowiedzi na pozew pozwana (...) w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych. W uzasadnieniu (...) powtórzyła argumentację pozwanego ad. 1, a nadto wskazała, że niezdolność powódki do pracy w momencie rozwiązania umowy o pracę nie może stanowić podstawy uznania go za niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ zastosowana przez pracodawcę podstawa rozwiązania stosunku pracy właśnie z niezdolnością do pracy wiąże możliwość zakończenia umowy o pracę. Na rozprawie w dniu 10.10.2012 r. pełnomocnik powódki oświadczył, że powódka modyfikuje powództwo w ten sposób, że w miejsce przywrócenia do pracy wn6si o zasądzenie odszkodowania w kwocie 8.000 zł, którą wskazała w piśmie z dnia 22.08.20 12 r. Wyrokiem z dnia 7 listopada 2012 r. Sąd Rejonowy (...) IX Wydział Pracy i Ubezpieczeń i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo wobec pozwanej (...) w W. (pkt I), odrzucił pozew wobec pozwanej (...) (...) Oddziału (...) (pkt II), zasądził od powódki B. C. (1) na rzecz pozwanego (...) w W. kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III) i odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu w zakresie pozwanego (...) (...) Oddziału (...) (pkt IV). Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: B. C. (1) była zatrudniona na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony w (...) w W. od dnia 16 lutego 2004 r., ostatnio na stanowisku Głównego Specjalisty. W związku z długotrwałą chorobą, B. C. przebywała od dnia 22 kwietnia 2009 r. do dnia 20 października 2009 r. na zwolnieniu lekarskim, a od dnia 21 października 2009 r. do dnia 15 października 2010 r. pobierała w związku z tym świadczenie rehabilitacyjne. Z dniem 18.10.2010 r. powódka została przeniesiona przez pracodawcę na stanowisko głównego specjalisty i przestała pełnić obowiązki Kierownika Sekcji, którą to funkcję sprawowała od dnia 22.11.2006 r. Z dniem 8 marca 2011 r. B. C. (1) udała się na zwolnienie lekarskie, które trwało nieprzerwanie do dnia 5 września 2011 r. Od dnia 6 września 2011 r., decyzją ZUS z dnia 01.09.2011 r., powódce przyznane zostało świadczenie rehabilitacyjne na okres od dnia 6 września 2011 r. do dnia 3 marca 2012 r. Pismem z dnia 9 stycznia 2012 r., doręczonym B. C. w dniu 13 stycznia 2012 r., pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę na podstawie art. 53 1 pkt 1 lit b) kp , wskazując, że przyczyną jest niezdolność do pracy spowodowana chorobą trwającą dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz trzymiesięcznego świadczenia rehabilitacyjnego. Oświadczenie podpisał dyrektor (...) Oddziału (...) pozwanego - J. Ł. na mocy upoważnienia z dnia 28.04.2010 r. udzielonego mu przez prezesa (...) w W. do dokonywania za pracodawcę czynności faktycznych i prawnych z zakresu prawa pracy. Decyzją ZUS z dnia 23 lutego 2012 r. powódce przyznane zostało prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na okres od dnia 4 marca 2012 r. do dnia 30 sierpnia 2012 r. Do końca okresu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego powódka nie odzyskała zdolności do pracy i nie stawiła się do pracy. Decyzją ZUS z dnia 2 marca 2012 r. powódce zostało obniżone świadczenie rehabilitacyjne do kwoty odpowiadającej 100% przeciętnego wynagrodzenia w związku z ustaniem stosunku pracy. Decyzją ZUS z dnia 12 września 2012 r. powódce przyznano emeryturę w związku z osiągnięciem wieku 60 lat z dniem 29 czerwca 2012 r. W okresie zatrudnienia powódka realizowała swoje obowiązki nienagannie oraz do kwietnia 2009 r. sporadycznie przebywała na zwolnieniach lekarskich. Sąd Rejonowy uznał, że powództwo oparte na przepisach art. 56 § 1 kp w zw. z art. 58 zd. 1 kp . okazało się w całości bezzasadne. W pierwszej kolejności Sąd zajął się naruszeniem przez powódkę terminu do wniesienia odwołania od rozwiązania umowy o pracę, uznając iż przekroczenie tego terminu wiązało się z początkowo nieprawidłowym określeniem pracodawcy, co skutkowało ostatecznie wydaniem w toku procesu przez sąd postanowienia o wezwaniu do udziału w sprawie (...) w W. . Tym samym, zgodnie z art. 198 § 1 kpc , który stanowi, iż wezwanie do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego zastępuje pozwanie, formalnie należało uznać, iż odwołanie od wypowiedzenia powódka złożyła skutecznie dopiero w dniu 1 sierpnia 2012 r. (data rozprawy, na której wydane zostało postanowienie w trybie art. 194 § 1 kpc w zw. z art. 477 kpc ). Jednocześnie Sąd Rejonowy odrzucił powództwo wobec pierwotnie pozwanego - (...) (...) Oddziału (...) w S. , jako że podmiot ten nie posiadając przymiotu pracodawcy w rozumieniu art. 3 kp , nie miał zdolności sądowej ( art. 199 § 1 pkt 3 kpc ). Dalsze podtrzymywanie powództwa wobec wezwanego do udziału w sprawie pozwanego Sąd I instancji potraktował jako wniosek powódki o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Sąd uznał, iż przekroczenie przez powódkę - w kontekście wezwania do udziału w sprawie podmiotu prawidłowego dopiero w toku procesu - terminu do złożenia odwołania, nastąpiło bez jej winy. Podstawową okolicznością, którą Sąd Rejonowy miał w tym zakresie na uwadze był fakt, iż powódka zainicjowała niniejsze postępowanie w zakreślonym przez ustawę 14-dniowym terminie. Sposób sformułowania oznaczenia pracodawcy w samym oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę (opatrzonego podpisem dyrektora Oddziału (...) wraz ze wskazaniem Oddziału w nagłówku pisma), w świadectwie pracy wydanym powódce, (gdzie podano, że była ona zatrudniona w (...) w (...) Oddziale (...) ze wskazaniem dodatkowo w miejscu pieczęci pracodawcy - oznaczenia Oddziału) oraz - co Sąd I instancji podkreślił - we wszystkich umowach o pracę, mogło zrodzić po stronie pracownika mylne przekonanie co do sposobu oznaczenia pracodawcy. Sąd Rejonowy podzielił ponadto w omawianym zakresie pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 19.10.2010 r. (PK 99/10), zgodnie z którym artykuł 264 kp wymaga dla prawidłowego odwołania od rozwiązania stosunku pracy tylko wniesienia pozwu z zachowaniem terminu. Nie wymaga natomiast wyraźnego lub bezbłędnego określenia pracodawcy, szczególnie gdy inna osoba rozwiązuje stosunek pracy, a inna jest pracodawcą. Sąd I instancji wskazał, że pracodawcą powódki był wezwany do udziału w sprawie podmiot - (...) w W. , co wynikało wprost z art. 11 ustawy z dnia z dnia 9 maja 2008 r. o (...) (Dz. U. z dnia 9 czerwca 2008 r., Nr 98, poz. 634), na mocy którego (...) jest pracodawcą w stosunku do pracowników zatrudnionych w Centrali (...) , oddziałach regionalnych oraz biurach powiatowych. W dalszej części rozważań Sąd Rejonowy zajął się oceną oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę. Zgodnie z art. 53 1 pkt 1 lit b k.p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa: dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową. W świetle powyższego zatem pracownik może korzystać z zasiłku chorobowego przez okres 182 dni (co daje około 6 miesięcy), a po zakończeniu tego okresu może otrzymać świadczenie rehabilitacyjne - zgodnie z przepisem art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa - na czas nie dłuższy niż 12 miesięcy. Jednak do okresu wskazanego w przepisie art. 53 § 1 pkt b) kp wlicza się jedynie pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. Oznacza to, że pracownik pozostaje w okresie ochronnym związanym z zakazem rozwiązania z nim umowy o pracę przez pracodawcę w trybie wypowiedzenia lub bez wypowiedzenia (tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie) przez okres pobierania zasiłku chorobowego oraz przez pierwsze 3 miesiące pobierania zasiłki rehabilitacyjnego. Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy, Sad Rejonowy wskazał, że w momencie dokonania przez pracodawcę rozwiązania umowy o pracę, powódka nie pozostawała w okresie ochronnym, ponieważ pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia rehabilitacyjnego po wyczerpaniu okresu zasiłkowego upłynęły jej z dniem 4 grudnia 2011 r. Fakt, że ZUS przyznał jej świadczenie rehabilitacyjne na dalsze okresy świadczy o tym, że powódka nadal pozostawała niezdolna do pracy (czego nie kwestionowała i pobierała to świadczenie aż do momentu uzyskania emerytury we wrześniu 2012 r.). Pracodawca zatem – w ocenie Sądu Rejonowego, miał pełne uprawnienie do rozwiązania umowy o pracę z powódką, zgodnie z art. 53 kp . Sąd I instancji wskazał, że nie ma żadnych podstaw, aby podzielić argumentację powódki, iż w związku z ukończeniem 60 roku życia w dniu 29 czerwca 2012 r., pozostawała w okresie ochronnym na mocy art. 39 kp , przepis ten odnosi się bowiem wyłącznie do rozwiązania urnowy o pracę za wypowiedzeniem, zaś sporne oświadczenie pracodawca złożył powódce w trybie bez wypowiedzenia. Sąd Rejonowy podał też, iż kodeks pracy w art. 30 § 1 wprowadza ścisłe rozróżnienie poszczególnych sposobów rozwiązania umowy o pracę, która może ustać na mocy porozumienia stron (ust. 1), przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem) (ust 2), przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia), (ust 3), z upływem czasu, na który była zawarta (ust 4) oraz z dniem ukończenia pracy, dla której wykonania była zawarta(ust. 5). Jednocześnie, na mocy art 41 kp , pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Oznacza to, w ocenie Sądu Rejonowego, że do momentu upływu okresów zakreślonych w art. 53 kp , pracodawca nie może zwolnić pracownika w drodze wypowiedzenia Po upływie tych okresów nadal pracownikowi nie może umowy o pracę wypowiedzieć, jednak — jak wskazano w obu omawianych przepisach — może rozwiązać ją bez zachowania okresu wypowiedzenia - co miało miejsce w niniejszej sprawie Tym samym niezdolność powódki do pracy w momencie rozwiązania umowy o pracę nie może stanowić podstawy uznania go za niezgodne z prawem, ponieważ zastosowana przez pracodawcę podstawa rozwiązania stosunku pracy właśnie z niezdolnością do pracy wiąże możliwość zakończenia umowy o pracę. Sąd Rejonowy nie dopatrzył się jednocześnie w sprawie żadnych uchybień ze strony pracodawcy, które skutkować by musiały uznaniem, że sporne rozwiązanie umowy o pracę naruszało zasady współżycia społecznego - co podnosiła powódka już w pozwie. Sąd wskazał, że nie może mieć w realiach niniejszej sprawy znaczenia fakt nienagannej pracy powódki, sporadycznego korzystania ze zwolnień lekarskich oraz fakt bycia bezpartyjną przez całe życie. Sporne oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę było bowiem związane wyłącznie z usprawiedliwioną nieobecnością powódki związaną z długotrwałą chorobą. Jak wskazano powyżej, pracodawca nabywa uprawnienie do zastosowania tego trybu rozwiązania umowy o pracę, jak tylko upłyną okresy wymienione w przepisie, a pracownik nie odzyska zdolności do pracy. Nie ma przy tym znaczenia jakość pracy oraz ewentualna przynależność do związków zawodowych. Z pewnością nie może mieć znaczenia fakt choroby powódki, bo właśnie z tą okolicznością ustawodawca wiąże możliwość rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 53 kp , który to tryb w praktyce częściej może dotyczyć pracowników w wieku przedemerytalnym z uwagi na wiek i ogólny stan zdrowia. Sąd I instancji wskazał, że przy przyjmowaniu nadużycia prawa należy zachować szczególną ostrożność. Organ (sąd), uznając sprzeczność żądania osoby powołującej się na prawo podmiotowe (w tym przypadku pracodawcy, który skorzystał z uprawnienia danego przez art. 53 kp do rozwiązania z powódką umowy o pracę) z zasadami współżycia społecznego czy też społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa, powinien w każdym wypadku ustalić, na czym ona polega (jaka konkretnie zasada została naruszona i dlaczego). Nie wystarczy więc powołać się ogólnie na - z natury rzeczy - nieokreślone zasady współżycia społecznego, lecz należy wskazać jaką przyjętą w społeczeństwie zasadę współżycia społecznego naruszył powód swym postępowaniem wobec pozwanego. Przez odwoływanie się, zwłaszcza ogólne, do klauzul generalnych przewidzianych w art. 8 kp , nie można podważać pośrednio mocy obowiązującej przepisów prawa. Taka praktyka mogłaby prowadzić do naruszenia zasady praworządności w demokratycznym państwie prawnym, a w życiu gospodarczym do podważenia pewności obrotu, która w gospodarce rynkowej ma szczególne znaczenie. Norma art. 8 kp ma bowiem charakter wyjątkowy i można ją stosować w sytuacji, gdy w innej drodze nie można zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego drugiej osoby. O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 § 1 kpc w związku z § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.), podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2011 r., I PZP 6/10 (niepublikowanej), której nadano moc zasady prawnej. Zgodnie z jej treścią, podstawę zasądzenia przez sąd opłaty za czynności adwokata z tytułu zastępstwa prawnego w sprawie ze stosunku pracy o odszkodowanie, o którym mowa w art. 56§ 1 kp w związku z art. 58 k.p. , stanowi stawka minimalna określona w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu . Z kolei o kosztach postępowania należnych Oddziałowi (...) orzeczono w punkcie IV wyroku na podstawie art. 102 kpc , uznając że powyżej opisane okoliczności dotyczące oznaczenia pozwanego pracodawcy stanowiły usprawiedliwioną podstawę odstąpienia od obciążenia powódki kosztami procesu w zakresie pozwanego ad. 1. Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, która wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie kwoty 13.800 zł albo uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, iż Sąd I instancji w najmniejszym stopniu nie dążył do ustalenia prawdy obiektywnej i cały proces prowadził wręcz groteskowo, w szczególności Sąd pominął podstawowe twierdzenia powódki dotyczące okoliczności zmiany stanowiska pracy po pierwszym świadczeniu rehabilitacyjnym oraz fakt rozwiązania umowy o pracę z powódką w okresie świadczenia rehabilitacyjnego (a więc w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy), na 4,5 miesiąca przed uzyskaniem wieku emerytalnego. Skarżąca podniosła, iż Sąd odrzucił wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań dyrektorów jednostki pozwanej, z porównania okresów zwolnień lekarskich w stosunku do całego okresu zatrudnienia, tj. od lutego 2004 r., nie okazał również zainteresowania orzeczeniami Sądu Najwyższego (np. wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K. z dn. 9.10.1991 r., sygn. I AUr 254/91; wyrokiem Sądu Najwyższego z dn. 21.09.2006 r., sygn. II PK 6/06), które pełnomocnik usiłował przedstawić na rozprawach. W tych okolicznościach zarówno strona pozwana, jak i Sąd nie udzielili odpowiedzi na pytanie; jak dzieje się tak, iż najlepszy pracownik strony pozwanej (co bezspornie przyznał również pełnomocnik pozwanej) jest awansowany na stanowisko kierownicze. Po czym wyłącznie w wyniku wylewu krwi do mózgu zostaje zdegradowany, a następnie rozwiązuje się z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia w sytuacji, gdy strona pozwana nie ponosiła jakichkolwiek kosztów. Ponadto skarżąca podkreśliła, iż pozew ze stycznia br. został stronie pozwanej doręczony dopiero w lipcu, co spowodowało błędne określenie wartości przedmiotu sporu, ponieważ powódka z postawy pozwanej wnosiła, iż nie będzie wypłacona odprawa emerytalna. Powódka w tej sytuacji dochodziła w dalszej części procesu jedynie tego co bezpośrednio utraciła, tj. różnicę świadczenia rehabilitacyjnego oraz ekwiwalentu za urlop w okresie od stycznia do końca sierpnia br. W sumie wartość przedmiotu sporu wynosiła 14 tys. zł, a nie 63 tys. zł. Pominięcie podstawowych dowodów wnioskowanych przez powódkę, zamieniło w ocenie skarżącej, proces z roszczenia ze stosunku pracy w rozważania Sądu I instancji co do określenia strony pozwanej, wobec czego istota rzeczy została zupełnie pominięta. Skarżąca podniosła, iż w tych okolicznościach Sąd nie zastanowił się nad rzeczywistą przyczyną rozwiązania stosunku pracy przez stronę pozwaną ze swoim najlepszym pracownikiem po jego uprzedniej degradacji na 5 miesięcy przed nabyciem praw emerytalnych w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego wykorzystując ciężką chorobę. Tego rodzaju postawa prowadzi nie tylko do oczywistego krzywdzenia pracowników, ale również utwierdza kierownictwo jednostki w przekonaniu że „w demokratycznym państwie prawa” można z pracownikami robić wszystko co się podoba. Na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2013 r. powódka doprecyzowała, iż wartością przedmiotu zaskarżenia jest kwota 8.000 zł z tytułu odszkodowania oraz że skarży wyrok w całości. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powódki okazała się w całości nieuzasadniona i jako pozbawiona podstaw podlegała oddaleniu. Na wstępie wskazać należy, iż postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. , sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Dodatkowo należy wskazać, iż dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Może również zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu I instancji, i to zarówno po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, jak i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów Izby Cywilnej z 23 marca 1999 r., sygn. akt III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7–8, poz. 124). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozstrzyganej sprawy, stwierdzić należy, iż Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, a swe ustalenia oparł na należycie zgromadzonym materiale dowodowym, którego ocena nie wykraczała poza granice wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. Ustalenia Sądu Rejonowego w tym zakresie Sąd Okręgowy w całości podzielił i przyjął za własne. Podobnie ocenić należało rozważania prawne Sądu meriti w zakresie podstawy prawnej powództwa o odszkodowanie, które Sąd Odwoławczy również w całości podziela. Podkreślić także należy, że Sąd I instancji odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szczegółowo do wszystkich zarzutów podniesionych przez powódkę w apelacji. Co do zarzutu w zakresie niewłaściwego określenia przez Sąd Rejonowy pracodawcy powódki jest on całkowicie chybiony. Nie ma żadnych wątpliwości, iż Sąd ten prawidłowo wskazał, powołując się na jednoznaczny w tym zakresie przepis art. 11 ustawy z dnia z dnia 9 maja 2008 r. o (...) (Dz. U. z dnia 9 czerwca 2008 r., Nr 98, poz. 634), iż to (...) jest pracodawcą w stosunku do pracowników zatrudnionych w Centrali (...) , oddziałach regionalnych oraz biurach powiatowych. Pracodawcą powódki nie może być zatem Oddział (...) w S. . Dalsze twierdzenia powódki o groteskowym prowadzeniu procesu przez Sąd Rejonowy, ponieważ pominięte zostały „podstawowe twierdzenia powódki dotyczące okoliczności zmiany stanowiska pracy po pierwszym świadczeniu rehabilitacyjnym oraz fakt rozwiązania umowy o pracę z powódką w okresie świadczenia rehabilitacyjnego (a więc w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy), na 4,5 miesiąca przed uzyskaniem wieku emerytalnego”, są nieusprawiedliwione i pozbawione podstaw. Nie było żadnych powodów, dla których Sąd I instancji miał badać w niniejszym postępowaniu okoliczności zmiany stanowiska pracy powódki po pierwszym świadczeniu rehabilitacyjnym, powódka bowiem nie odwoływała się od tego przeniesienia do Sądu. Przedmiotem niniejszego postępowania było odwołanie powódki od rozwiązania z nią przez pozwaną (...) umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art.53 kp . Podkreślić należy, że Sąd Rejonowy szczegółowo wyjaśnił – w oparciu o obowiązujące przepisy prawne – dlaczego uznał rozwiązanie z powódką przez pozwaną umowy o pracę w trybie art.53 kp za zgodne z prawem w czasie pobierania przez B. C. (1) dalszego świadczenia rehabilitacyjnego (po upływie 3 miesięcy). Motywacja Sądu w tym zakresie była jasna i logiczna, wynikała bowiem wprost z treści zacytowanego przez ten Sąd przepisu art. art. 53 § 1 pkt b) kp , zgodnie z jego brzmieniem p racodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia: 1) jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa: a) dłużej niż 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy, b) dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową, (…) Sąd Rejonowy szczegółowo wyjaśnił treść tego przepisu, wskazując, iż z jego brzmienia wynika, iż okres ochronny pracownika pobierającego świadczenie rehabilitacyjne trwa tylko przez pierwsze 3 miesiące pobierania tego świadczenia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd art.8 kp , bo tak należy odczytać twierdzenia powódki dotyczące pominięcia ustalenia przez Sąd rzeczywistej przyczyny „rozwiązania stosunku pracy przez stronę pozwaną ze swoim najlepszym pracownikiem po jego uprzedniej degradacji na 5 miesięcy przed nabyciem praw emerytalnych w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego wykorzystując ciężką chorobę”, to także ten zarzut okazał się nieuzasadniony. Sąd Rejonowy szczegółowo opisał w jaki sposób strony mogą korzystać z tego zarzutu i kiedy może być on skutecznie podniesiony oraz dlaczego w niniejszej sprawie nie znalazł zastosowania. Do podzielanych w całości rozważań tego Sądu Sąd Odwoławczy dodaje tylko, że rozwiązując z powódką umowę o pracę, pozwana miała świadomość dalszego przedłużenia powódce przez ZUS – na okres początkowo do 3 marca 2012 r. – świadczenia rehabilitacyjnego oraz możliwości nabycia przez powódkę prawa do emerytury w związku z ukończeniem przez nią w dniu 29 czerwca 2012 r. 60 roku życia, co oznaczało, że dysponowała wiedzą, iż powódka – pomimo rozwiązania z nią umowy o pracę – ma finansowo zabezpieczoną przyszłość. Zachowanie pracodawcy wobec pracownika w takiej sytuacji - przy dochowaniu wszelkich wymogów prawnych zwolnienia – uniemożliwia uznanie czynności pracodawcy za niezgodne z zasadami współżycia społecznego, nawet jeżeli dotyczy bardzo dobrego pracownika. Podkreślić bowiem należy, że pracodawca - w ramach obowiązujących przepisów prawnych – ma prawo doboru pracowników. Z uwagi na powyższe, uznając apelację powódki w całości za nieuzasadnioną, na podstawie art. 385 § 1 k.p.c. apelację tę oddalono, o czym orzeczono w punkcie I wyroku. Ponieważ powódka przegrała sprawę w postępowaniu apelacyjnym w całości, zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. obowiązana jest zwrócić stronie przeciwnej koszty procesu za postępowanie przed sądem II instancji. W związku z tym, że jedynie Agencja wniosła o zasądzenie tych kosztów, apelująca winna zwrócić koszty zastępstwa procesowego tylko temu pozwanemu. Koszty te, zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 12 ust.1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu , wynoszą 60 złotych. Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie II wyroku.
Pełny tekst orzeczenia
VI PA 18/13
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.