Sygn. akt V KK 449/05
W Y R O K
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 lutego 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski (przewodniczący)
SSN Marian Buliński
SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca)
Protokolant Anna Kowal
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Staszaka
w sprawie J.B.
oskarżonego z art. 235 k.k. z 1969 r. i 236 k.k. z 1969 r.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 8 lutego 2006 r.,
kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w L.
z dnia 30 września 1985 r., sygn. akt II Kr …/85
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w L.
z dnia 22 sierpnia 1985 r., sygn. akt II K …/85
1) uchyla zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w L. oraz
zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowego w L. i przy zastosowaniu
2
art. 15 p.w.k.k. na podstawie art. 105 § 1 pkt 3 k.k. z 1969 r., w zw. z
art. 106 k.k. z 1969 r. i art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. postępowanie w
sprawie umarza,
2) kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża Skarb
Państwa.
U Z A S A D N I E N I E
J. B. stanął pod zarzutem tego, że:
1. w dniu 16 sierpnia 1985 r. W L. znieważył funkcjonariuszy MO A.
Ż. i J. S. w ten sposób, że używał w stosunku do nich słów
wulgarnych uznanych powszechnie za obelżywe;
tj. popełnienia czynu z art. 236 k.k. z 1969 r.
2. w miejscu i czasie jak w pkt 1− szym stawiał czynny opór w
stosunku do funkcjonariuszy MO działających w celu udaremnienia
wykonania przez nich czynności służbowych;
tj. popełnienia czynu z art. 235 k.k. z 1969 r.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w L. z 22 sierpnia 1985 r. w sprawie II
K …/85 oskarżony został uznany za winnego stawianych mu zarzutów i za
czyn 1−szy wymierzono mu karę roku, a za czyn 2−gi roku i 6 miesięcy
pozbawienia wolności. Oba skazania objęte zostały karą łączną 2 lat
pozbawienia wolności. Wobec oskarżonego orzeczono też karę dodatkową
podania wyroku do publicznej wiadomości.
Wyrok zaskarżony został rewizją oskarżonego. W swej skardze
wskazał, że jest niewinny i prosi o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu.
Sąd Wojewódzki w L. wyrokiem z dnia 30 września 1985 r. w
sprawie II Kr …/85 zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył
3
karę łączną orzeczoną wobec oskarżonego do roku i 6 miesięcy
pozbawienia wolności. W pozostałej części wyrok utrzymano w mocy.
Wyrok zaskarżony został kasacją Rzecznika Praw Obywatelskich. W
skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty:
1. rażącego naruszenia art. 388 pkt 6 k.p.k. z 1969 r. polegającego na
nie uchyleniu, niezależnie od granic środka odwoławczego i wpływu
uchybienia na treść orzeczenia, wyroku Sądu I instancji pomimo
tego, że wyrok ten zapadł z rażącym naruszeniem art. 70 § 1 pkt 2 i
§ 2 k.p.k. z 1969 r. przejawiającym się w zaniechaniu ustanowienia
dla oskarżonego obrońcy z urzędu w sytuacji, gdy jego udział w
rozprawie był obowiązkowy z powodu uzasadnionych wątpliwości
co do poczytalności J.B.,
w przypadku zaś nieuwzględnienia tego zarzutu
2. rażące naruszenie art. 406§2 k.p.k. z 1969r. mające istotny wpływ na
treść zaskarżonego orzeczenia, polegające na zaniechaniu przez sąd
II instancji rozważenia i dokonania oceny zasadności wszystkich
zarzutów wskazanych w rewizji oskarżonego.
Podnosząc powyższe, Rzecznik wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku Sądu Wojewódzkiego oraz zmienionego nim wyroku Sądu
Rejonowego w L. i umorzenie postępowania wobec J.B. z powodu
przedawnienia karalności przypisanych czynów.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Oba zarzuty podniesione w kasacji zasługują na uwzględnienie.
Kwestia podniesiona w pierwszym zarzucie wielokrotnie była przedmiotem
orzeczeń Sądu Najwyższego, zaś wyrażane poglądy były jednolite i
stabilne. Co więcej, do kwestii tej Sąd Najwyższy ustosunkowywał się
praktycznie od wejścia w życie kodeksu z 1969 r. (vide: uchwała 7 sędziów
SN z 21 stycznia 1970 VI KZP 23/69, OSNKW 1970/2−3/15). Zagadnienie
to stało się też przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego wpisanej do
4
księgi zasad (uchwała 7 sędziów z 16 czerwca 1977 VII KZP 11/77,
OSNKW 1977/7−8/68). W zarzuconym w kasacji zakresie, nie można
zatem mówić o jakichkolwiek wątpliwościach co do stosowania prawa
procesowego.
Oczywistym zatem jest, że na gruncie kodeksu postępowania
karnego z 1969 r. dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy
psychiatrów
o
stanie
zdrowia
psychicznego
oskarżonego
było
równoznaczne z istnieniem "uzasadnionej wątpliwości" co do jego
poczytalności i powodowało obligatoryjną obronę (art. 70 § 1 pkt 2 i art. 74
§ 1 k.p.k. z 1969 r.).
Co więcej, kodeks ten nie znał odpowiednika obecnego art. 79 § 4
k.p.k., co powodowało, że obowiązkowy był udział obrońcy w rozprawie
głównej nawet wówczas, gdy biegli orzekli, że oskarżony jest w pełni
sprawny psychicznie. Obowiązek ten ustawał dopiero z chwilą
prawomocnego zakończenia postępowania.
Tak więc, z sytuacją opisaną w art. 388 pkt 6 k.p.k. z 1969 r. mamy
do czynienia wówczas, gdy sąd poweźmie wątpliwości co do poczytalności
oskarżonego, a pomimo tego, nie zareaguje na to, że występuje on bez
obrońcy.
Taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Na rozprawie w
dniu 17 sierpnia 1985 r. (k. 17−21) sąd powziął wątpliwości co do
poczytalności oskarżonego, czego dowodem było dopuszczenie dowodu z
opinii biegłych psychiatrów. Pomimo takich wątpliwości, oskarżonemu nie
został wyznaczony obrońca z urzędu, w sytuacji, gdy nie miał on też
obrońcy ustanowionego z wyboru. W takich warunkach odbyła się
rozprawa w dniu 22 sierpnia 1985 r. (k. 35−36), na której zapadł wyrok.
Wydane w tych warunkach orzeczenie dotknięte zostało zatem tzw.
bezwzględna przesłanką odwoławczą z art. 388 pkt 6 k.p.k. z 1969 r.
(któremu obecnie odpowiada art. 439§1 pkt 10 k.p.k.).
5
Zauważyć należy tu, że w osobistej rewizji oskarżony zawarł
wniosek o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu, wniosek ten nie został
jednak rozpoznany.
Następnie, Sąd Odwoławczy dopuścił się tego samego uchybienia co
Sąd I−instancji, bowiem na rozprawie rewizyjnej w dniu 30 września
1985 r. (k. 54) oskarżony również nie miał obrońcy.
Tym samym, jak słusznie podniósł to w kasacji skarżący, oba
wydane w sprawie orzeczenia zapadły z rażącym naruszeniem prawa
procesowego (Sądu Wojewódzkiego − art. 388 pkt 6 k.p.k. z 1969 r., zaś
Sądu Rejonowego − gdyż oskarżony nie miał obrońcy w wypadku
określonym w art. 70 § 1 k.p.k. z 1969 r.).
Powyższe skutkować musiało uchyleniem zarówno wyroku Sądu
Wojewódzkiego w L., jak i zmienionego nim wyroku Sądu Rejonowego w
L..
W zaistniałej sytuacji, zarzut podniesiony w kasacji alternatywnie
tracił na znaczeniu. Stwierdzić jednak należy, że jest on również zasadny.
Sporządzone przez Sąd Odwoławczy uzasadnienie wyroku jest wyjątkowo
lakoniczne, a w przytaczanej argumentacji wręcz całkowicie rozmijające
się z treścią rewizji.
Skarżący sporządził rewizję samodzielnie i z pewnością nie jest ona
w pełni przejrzysta, ale wynika z niej jednoznacznie, że oskarżony twierdzi
w niej, iż nie dopuścił się przypisanych mu czynów – „odwołanie od
wyroku motywuję swą niewinnością, której nie dał wiary Sąd Rejonowy”.
Jest to zatem rewizja, która zgodnie z art. 397 § 1 k.p.k. z 1969 r. zwrócona
została przeciwko całości wyroku. Uzasadnienie orzeczenia odwoławczego
nie zawiera jednak jakichkolwiek stwierdzeń, które pozwalałyby ustalić, że
kwestia prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd
I−instancji, w ogóle w toku postępowania rewizyjnego była rozważana.
6
Dodatkowo, wątpliwości mnoży stwierdzenie, że „jak wynika z akt sprawy
zarzuconych oskarżonemu czynów dopuścił się on przypadkowo”.
W tej sytuacji, nie sposób przyjąć, że Sąd Odwoławczy sprostał
wymogom stawianym przed nim przez art. 406 § 2 k.p.k. z 1969 r., który
nakazywał wskazanie w uzasadnieniu, czym kierował się sąd wydając
wyrok oraz dlaczego zarzuty i wnioski rewizji uznał za niezasadne.
Uchylenie prawomocnego wyroku spowodowało, iż konieczne było
rozważenie
przez
Sąd
Najwyższy
dopuszczalności
powrotu
do
rozpoznawania stawianych oskarżonemu zarzutów.
Zgodnie z dyspozycją art. 15 Przepisów wprowadzających Kodeks
karny z 6 czerwca 1997 r., do czynów popełnionych przed wejściem w
życie kodeksu karnego (z 1997 r.) stosuje się przepisy tego kodeksu o
przedawnieniu, chyba, że termin przedawnienia już upłynął.
Zasadą zatem jest stosowanie przepisów nowych. Przepisy starsze
mają zaś zastosowanie tylko wówczas, gdy okres przedawnienia upłynął w
czasie ich obowiązywania.
Art. 105 § 1 pkt 5 k.k. z 1969 r. wskazywał, że karalność
przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 5, gdy
czyn stanowił występek zagrożony karą pozbawienia wolności nie
przekraczającą lat 5 (występek z art. 235 k.k. z 1969 r. zagrożony był karą
do 3 lat, a z art. 236 k.k. z 1969 r. do 2 lat pozbawienia wolności). Zgodnie
z art. 106 k.k. z 1969 r. wskazany wyżej okres ulegał przedłużeniu o dalsze
5 lat jeżeli we wskazanym w art. 105 terminie wszczęto postępowanie.
Karalność przestępstw, których popełnienie zarzucano J.B. w
niniejszej sprawie, ustała zatem z dniem 16 sierpnia 1995 r.
W tej sytuacji, Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek Rzecznika
zawarty w kasacji i przy zastopowaniu art. 17 § pkt 6 k.p.k. postępowanie
w sprawie umorzył.
7
O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na
podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k.
Przewodniczący: SSN (Rafał Malarski)
Sędziowie: SN (Marian Buliński)
SN (Jerzy Grubba)Pełny tekst orzeczenia
V KK 449/05
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.