Pełny tekst orzeczenia

V KK 354/11

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

POSTANOWIENIE  Z  DNIA  5  LIPCA  2012  R. 
V  KK  354/11 
 
Odszkodowania i zadośćuczynienia z racji stosowania środka 
zabezpieczającego, o jakim mowa w art. 94 § 1 k.k., po uprzednim 
uchyleniu w trybie wznowienia procesu, orzeczenia sądu o umorzeniu 
postępowania z uwagi na niepoczytalność sprawcy z zastosowaniem 
środka zabezpieczającego i ponownym umorzeniu postępowania z uwagi 
na tę niepoczytalność, ale bez stosowania wskazanego środka, a więc w 
sytuacji, gdy do umorzenia doszło wskutek tych samych okoliczności, 
można zasadnie dochodzić jedynie wtedy, gdy uprzednio w postępowaniu 
wznowionym w kwestii owego umorzenia zostało wykazane, że stosowany 
uprzednio środek zabezpieczający został orzeczony mimo braku wysokiego 
prawdopodobieństwa popełnienia przez sprawcę ponownie czynu o 
znacznej szkodliwości społecznej, a nie jeżeli rezygnacja obecnie z 
umieszczenia sprawcy w zakładzie psychiatrycznym jest związana z jego 
aktualnym stanem zdrowia, będącym efektem leczenia psychiatrycznego i 
brakiem w związku z tym przewidywań zaistnienia wskazanego wyżej 
niebezpieczeństwa. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: M. Gierszon, Zbigniew Puszkarski. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska. 
 
Sąd 
Najwyższy 
w 
sprawie 
Władysława 
P., 
w 
przedmiocie 
odszkodowania i zadośćuczynienia, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na 
rozprawie w dniu 5 lipca 2012 r., kasacji wniesionej przez pełnomocnika 
wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w P. z dnia 31 marca 2011 r., 

 
 
 
2 
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Z. z dnia 9 grudnia 
2010 r., 
 
o d d a l i ł  kasację (...). 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Władysław P. wystąpił w czerwcu 2010 r. o odszkodowanie i 
zadośćuczynienie z racji wykonywania wobec niego, orzeczonego 
postanowieniem Sądu Rejonowego w N. z dnia 5 stycznia 2004 r., środka 
zabezpieczającego w okresie 8 miesięcy i 3 dni, w tym od dnia 5 stycznia 
2004 r. do dnia 30 marca 2004 r. w warunkach aresztu śledczego i 
następnie do dnia 26 września 2004 r. w zakładzie psychiatrycznym. We 
wniosku tym wskazano, że wnioskodawca był pozbawiony wolności łącznie 
przez 18 miesięcy i 23 dni, jako osoba tymczasowo aresztowana, a 
następnie wobec której wykonywano środek zabezpieczający. Wskazano 
też, że w 2006 r. Sąd Okręgowy w Z. przyznał wnioskodawcy z racji 
umorzenia wobec niego postępowania z powodu niepoczytalności, łącznie 
kwotę nieco ponad 25 600 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia za 
10 
miesięcy 
i 
20 
dni 
niewątpliwie 
niesłusznego 
tymczasowego 
aresztowania, podnosząc że nie dotyczyło to okresu dalszego pozbawienia 
go wolności po uprawomocnieniu się orzeczenia Sądu o umorzeniu wobec 
niego postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego. We 
wniosku powołano się także na fakt, że w lutym 2008 r. ETPC w 
Strasbourgu stwierdził w jego sprawie naruszenie art. 5 § 1 EKPC oraz że 
następnie w maju 2008 r. Sąd Okręgowy w Z. w trybie wznowienia 
postępowania uchylił prawomocne orzeczenie z 2004 r. o umorzeniu 
postępowania wobec wnioskodawcy i zastosowaniu wobec niego środka 

 
 
 
3 
zabezpieczającego, przekazując tę sprawę do ponownego rozpoznania 
Sądowi Rejonowemu w N., który wówczas postanowieniem z dnia 6 maja 
2010 r., odmówił uwzględnienia wniosku prokuratora o zastosowanie 
środka zabezpieczającego i przekazał prokuratorowi sprawę do dalszego 
prowadzenia. Takie zakończenie sprawy, ostatecznie umorzonej przez 
prokuratora stworzyło – zdaniem wnioskodawcy – podstawę do domagania 
się przez niego odszkodowania i zadośćuczynienia stosownie do art. 552 
k.p.k. 
Po rozpoznaniu tego wniosku Sąd Okręgowy w Z., wyrokiem z dnia 9 
grudnia 2010 r., oddalił to żądanie, wskazując, że po wznowieniu 
postępowania w 2008 r., postępowanie wobec wnioskodawcy zakończyło 
się ostatecznie prawomocnie postanowieniem prokuratora o umorzeniu 
śledztwa na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., z racji niepoczytalności 
skarżącego w chwili popełniania przezeń zarzucanych mu czynów z art. 
190 § 1 i art. 288 § 1 k.k., a więc nie został spełniony wymóg, o którym 
mowa w art. 552 § 3 k.p.k. Sąd ten ustalił przy tym, że już w toku 
wykonywania w 2004 r. środka zabezpieczającego umieszczenia w 
zakładzie psychiatrycznym, po kilku miesiącach od osadzenia, biegli 
psychiatrzy wydali opinię w świetle której, w wyniku farmakoterapii, stan 
psychiczny pacjenta uległ poprawie i brak jest w związku z tym potrzeby 
dalszej internacji i w związku z tym Sąd Rejonowy w N., postanowieniem z 
dnia 16 września 2004 r., zwolnił Władysława P. z internacji, a w dniu 22 
września 2004 r. został on zwolniony ze szpitala psychiatrycznego. 
Ustalono również, że także w postępowaniu po wznowieniu, wydana w 
grudniu 2009 r. kolejna opinia biegłych psychiatrów i psychologa, 
wskazując 
na 
zaburzenia 
psychiczne 
wnioskodawcy, 
stwierdzała 
jednocześnie, że w aktualnym stanie jego zdrowia psychicznego nie 
zachodzi potrzeba orzekania środka zabezpieczającego. W konsekwencji 
Sąd Okręgowy uznał, że do umorzenia postępowania, które miało miejsce 

 
 
 
4 
w 2010 r. doszło na tej samej podstawie, którą zastosowano w roku 2004, 
czyli z uwagi na niepoczytalność wnioskodawcy w chwili popełniania 
zarzucanych mu przestępstw, tyle że bez sięgania teraz po środek 
zabezpieczający, o jakim mowa w art. 94 § 1 k.k. 
Od orzeczenia tego apelował wnioskodawca przez swojego 
pełnomocnika, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, przez uznanie 
jego żądań za niezasadne w sytuacji, gdy podstawą wniosku o 
odszkodowanie i zadośćuczynienie było wyeliminowanie z obrotu prawnego 
na skutek wznowienia procesu, postanowienia o zastosowaniu internacji, a 
przy tym przyczyny owego wznowienia miały charakter wyłącznie formalny i 
nie były związane ze stanem zdrowia psychicznego wnioskodawcy, 
podnosząc też niezasadność oddalenia wniosku o przeprowadzenie 
kolejnych badań psychiatrycznych wnioskodawcy odnośnie ustalenia, czy 
stan jego zdrowia psychicznego w dacie zarzuconych mu czynów i przy 
decydowaniu o środku zabezpieczającym, dawał podstawy do stosowania 
wówczas tego środka. Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Apelacyjny w P., 
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. 
W kasacji od tego orzeczenia pełnomocnik wnioskodawcy podniósł 
zarzut obrazy prawa procesowego, a mianowicie art. 4 k.p.k. wskutek 
nieprzeprowadzenia wszystkich dowodów potrzebnych dla rozstrzygnięcia 
istoty wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie, tj. ustalenia, czy w 
dacie popełniania czynów i internacji istniał powód do zastosowania środka 
zabezpieczającego oraz art. 552 § 1 i 3 k.p.k., przez jego niezastosowanie 
w sytuacji, gdy odstąpienie od zastosowania środka zabezpieczającego 
nastąpiło wyłącznie w wyniku wznowienia procesu, a nie wskazywanej 
przez Sądy poprawy zdrowia psychicznego wnioskodawcy. W odpowiedzi 
na tę kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej w P. wniosła o jej 
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Na rozprawie kasacyjnej 
prokurator Prokuratury Generalnej zajęła podobne stanowisko. 

 
 
 
5 
Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Kasacja ta nie jest zasadna. Stosownie do art. 552 § 3 k.p.k. prawo 
do odszkodowania i zadośćuczynienia w związku z zastosowaniem środka 
zabezpieczającego powstaje jedynie w warunkach określonych w § 1 i 2 
tego przepisu, a zatem jeżeli w wyniku wznowienia postępowania lub 
kasacji oskarżony zostaje uniewinniony lub orzeczono wobec niego 
łagodniejszy środek zabezpieczający (§ 1 art. 552 k.p.k.) albo umorzono 
postępowanie, ale wskutek okoliczności, których nie uwzględniono we 
wcześniejszym postępowaniu (§ 2 art. 552 k.p.k.). Takie rozumienie 
omawianego przepisu było i jest też podkreślane w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego (tak już na gruncie dawnego art. 478 k.p.k. z 1969 r. w 
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 1973 r., III KZ 187/72, 
OSNKW 1973, z. 5, poz. 68, a na gruncie obecnego Kodeksu 
postępowania karnego, np. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 5 
maja 2006 r., II KK 259/05, OSNKW 2006, z. 9, poz. 98). 
W 
sprawie 
niniejszej 
postępowanie, 
w 
którym 
orzeczono 
prawomocnie w 2004 r. wobec wnioskodawcy środek zabezpieczający, w 
postaci umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – w 
związku z uznaniem go za sprawcę zarzucanych mu czynów, w warunkach 
niepoczytalności – zostało następnie w 2008 r. wznowione z urzędu, z 
uwagi na stwierdzenie uchybienia z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. przez 
nieuczestniczenie 
podejrzanego, 
czyli 
obecnie 
wnioskodawcy, 
w 
posiedzeniu Sądu w przedmiocie wniosku prokuratora, o jakim mowa w art. 
324 § 1 k.p.k. W wyniku tego wznowienia przekazano sprawę do 
ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Sąd ten zaś, po powołaniu 
biegłych psychiatrów i psychologa, i przeprowadzeniu rozprawy z udziałem 
stron, w tym wnioskodawcy i jego obrońcy, mając na uwadze, że biegli ci, 
stwierdzając zaburzenia psychiczne u wnioskodawcy, nie dopatrzyli się 
obecnie 
powodów 
nakazujących 
jego 
internację 
w 
zakładzie 

 
 
 
6 
psychiatrycznym, nie uwzględnił wskazanego wniosku prokuratora i 
przekazał mu sprawę do dalszego prowadzenia, stosownie do art. 324 § 2 
k.p.k. Ten zaś następnie umorzył postępowanie przygotowawcze wobec 
wnioskodawcy z uwagi na jego niepoczytalność w chwili popełniania 
zarzucanych mu przestępstw. 
Tym samym, w postępowaniu prowadzonym w wyniku wznowienia 
procesu doszło do umorzenia postępowania wobec osoby, w sprawie której 
postępowanie wznowiono, ale powodem tego umorzenia była, podobnie jak 
przy poprzednim umarzaniu tej sprawy w 2004 r., niepoczytalność 
wnioskodawcy. Nie było to zatem umorzenie wskutek okoliczności, których 
nie uwzględniono we wcześniejszym postępowaniu lecz na podstawie tych 
samych okoliczności, tzn. braku poczytalności sprawcy przy dopuszczaniu 
się czynów zabronionych. Taką bowiem opinię w sprawie tej wydawało kilka 
zespołów biegłych, a to przed zastosowaniem środka zabezpieczającego w 
2003 r. oraz po kilkumiesięcznym jego pobycie w internacji w 2004 r. i 
wreszcie po wznowieniu postępowania w 2009 r. Różnica między nimi 
polegała jedynie na tym, że w dwóch ostatnich opiniach nie stwierdzono 
potrzeby stosowania wobec Władysława P. środka zabezpieczającego, a 
odnośnie potrzeby stosowania tego środka wypowiedzieli się jedynie biegli 
powołani w 2003 r., z tym, że w oparciu o kolejną, wydaną po kilku 
miesiącach internacji, drugą opinię doszło do zwolnienia wnioskodawcy z 
zakładu 
psychiatrycznego. 
Nieprecyzyjnie 
zatem 
Sąd 
odwoławczy 
stwierdził, że w sprawie tej doszło do odmowy zastosowania środka 
zabezpieczającego „nie w wyniku wznowienia postępowania, ale dlatego, 
że stan jego zdrowia uległ poprawie”, jako że nastąpiło to jednak w wyniku 
wznowienia, ale z uwagi na nowe okoliczności co do zdrowia psychicznego 
oskarżonego, nie istniejące w dacie stosowania detencji. 
W wypadku dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia w 
związku z prawomocnym umorzeniem postępowania, do którego doszło po 

 
 
 
7 
uprzednim uchyleniu w trybie wznowienia poprzedniego orzeczenia, 
również umarzającego proces, istotne jest jednak nie jedynie to, że doszło 
w danej sprawie do wznowienia postępowania, lecz to, czy podstawą tego 
nowego umorzenia jest okoliczność, która uprzednio istniała i powinna być 
już wówczas podstawą orzeczenia, a której to wtedy nie uwzględniono. W 
niniejszej sprawie tak nie było, skoro powodem umorzenia zarówno w 2004 
r., jak i w 2010 r., była niepoczytalność sprawcy, a rezygnacja ze środka 
zabezpieczającego nastąpiła w oparciu o aktualny stan zdrowia 
psychicznego wnioskodawcy, odmienny niż przy stosowaniu uprzednio tego 
środka. Kwestia niesłuszności pozbawienia ongiś wnioskodawcy wolności 
w 
postaci 
izolacyjnego 
środka 
zabezpieczającego 
towarzyszącego 
pierwszemu umorzeniu, może być zatem oceniana jedynie od strony 
powodów ostatniego umorzenia procesu.  
Niezasadna jest w związku z tym próba podważenia w postępowaniu 
o odszkodowanie i zadośćuczynienie trafności pierwszej z opinii wydanych 
w sprawie wnioskodawcy, a więc tej, która była podstawą do umieszczenia 
go po pierwszym umorzeniu w zakładzie psychiatrycznym. Podważanie 
trafności tej opinii mogło bowiem mieć miejsce ale w postępowaniu 
prowadzonym po uchyleniu prawomocnego orzeczenia Sądu w oparciu, o 
które doszło do internacji wnioskodawcy, a nie w postępowaniu o 
odszkodowanie i zadośćuczynienie prowadzonym w oparciu o przepisy 
rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego (tak też w przywoływanym już 
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2006 r., II KK 259/05). 
Takich skutecznych działań w postępowaniu prowadzonym przed Sądem 
Rejonowym w N. w latach 2008-2010, ani wnioskodawca, ani jego 
pełnomocnik 
jednak 
nie 
podjęli, 
choć 
uczestniczyli 
aktywnie 
w 
przesłuchaniu biegłych na rozprawie w dniu 6 maja 2010 r. Stąd też i w 
postanowieniu Sądu, w którym nie uwzględniono wówczas, rozpatrywanego 
ponownie, wniosku prokuratora o umorzenie postępowania i zastosowanie 

 
 
 
8 
wobec podejrzanego środka zabezpieczającego i przekazano mu sprawy 
do dalszego postępowania, brak jest jakichkolwiek ustaleń, które mogłyby 
podważać opinię biegłych z 2003 r., wskazującą na potrzebę internacji 
psychiatrycznej wnioskodawcy. 
Ponieważ kwestia odszkodowania i zadośćuczynienia dochodzonego 
z racji umorzenia postępowania, jakie nastąpiło po uprzednim uchyleniu w 
trybie wznowienia procesu wcześniejszego prawomocnego, a podobnego, 
orzeczenia oceniana może być jedynie przez pryzmat owego nowego 
prawomocnego umorzenia, to nie można w tym postępowaniu domagać się 
zasadnie powołania kolejnych ekspertów dla podważenia opinii, która legła 
ongiś u podstaw wcześniejszej internacji psychiatrycznej wnioskodawcy, i 
której nie zdołano podważyć w postępowaniu prowadzonym ponownie w 
kwestii niepoczytalności sprawcy. Wadliwość tej opinii nie może również 
wynikać z faktu, że druga z wydanych w tej sprawie opinii nie stwierdzała 
już potrzeby stosowania wobec niego środka zabezpieczającego i 
doprowadziła do zwolnienia go z zakładu psychiatrycznego, gdyż w opinii 
tej wyraźnie powołano się na efekty leczenia, wskazując – o czym była już 
mowa – że na skutek farmakoterapii stan pacjenta uległ poprawie i stąd 
brak jest wskazań do dalszej internacji sądowo-psychiatrycznej. Także w 
ostatniej z wydawanych w tej sprawie opinii odnośnie do stanu zdrowia 
psychicznego wnioskodawcy wyraźnie wskazano, że jedynie „w aktualnym 
(jego – SN) stanie psychicznym brak jest ostrych objawów psychotycznych, 
które ewentualnie mogłyby wpływać na popełnianie czynów o znacznej 
szkodliwości społecznej” i dlatego nie wymaga on umieszczenia w szpitalu 
psychiatrycznym, choć w chwili popełniania czynów był niepoczytalny. 
Twierdzenie w związku z tym, że Sąd orzekający w sprawie o 
odszkodowanie 
i 
zadośćuczynienie 
niesłusznie 
oddalił 
wniosek 
pełnomocnika wnioskodawcy o powołanie kolejnego zespołu biegłych z 
naruszeniem art. 4 k.p.k. jest całkowicie bezzasadne. Postępowanie to nie 

 
 
 
9 
było bowiem procesem, w którym można teraz podważać ustalenia, jakich 
dokonano w innym prawomocnie zakończonym postępowaniu albo 
próbować dokonywać ustaleń, które winny być wcześniej dokonane w 
innym procesie, i to z powoływaniem się jako na podstawę wysuwanych 
roszczeń na orzeczenie prawomocnie kończące owo inne postępowanie. 
Przywoływanie w związku z tym przez skarżącego wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 5 października 2001 r., III KKN 33/00, LEX nr 52030, w 
którym jakoby Sąd ten miał uwzględnić kasację z zarzutem obrazy art. 176 
k.p.k. z 1969 r., przez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego 
psychiatry w celu ustalenia, czy uzasadniony był pobyt oskarżonego w 
szpitalu psychiatrycznym przez cały okres stosowania środka, jest 
całkowicie niezrozumiałe. Należy bowiem zauważyć, że jak wynika z treści 
tego orzeczenia, za zasadny uznano tu nie powyższy zarzut, podniesiony 
wówczas w kasacji, lecz inny, sformułowany w jej uzasadnieniu. A 
mianowicie nierozważenia przez sąd argumentacji kwestionującej istnienie 
poważnego niebezpieczeństwa dla porządku prawnego w całym trzyletnim 
stosowaniu środka zabezpieczającego, choć – jak wskazano – z uwagi na 
rodzaj czynów objętych postanowieniem o umorzeniu, przy uwzględnieniu 
dominującego 
w 
orzecznictwie 
i 
doktrynie 
poglądu, 
że 
samo 
prawdopodobieństwo popełnienia wielu drobnych przestępstw nie pozwala 
jeszcze przyjąć istnienia takiego niebezpieczeństwa, nakazało rozważyć tę 
kwestię. Tym bardziej zaś, że jak podniesiono, żadna z wydanych w tej 
sprawie opinii nie formułowała wniosków odnośnie prawdopodobieństwa ich 
popełnienia w wypadku pozostawania wnioskodawcy na wolności, co 
nakazywało również ustosunkowanie się do podnoszonego argumentu o 
niepełności i lakoniczności tych opinii. Nie chodziło zatem bynajmniej o 
uwzględnienie zarzutu niepowołania biegłego lecz nieustosunkowanie się w 
sposób należyty lub w ogóle do zarzutów stawianych opiniom będącym 
powodem do internacji trwającej kilka lat. 

 
 
 
10
Tego typu sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie, a odnośnie 
opinii biegłych wyraźnie wypowiedziały się Sądy podnosząc, że składane w 
tym postępowaniu opinie nie są ani niepełne, ani niejasne, ani wewnętrznie 
sprzeczne i brak jest podstaw do ich kwestionowania, wobec bezspornej, 
wynikającej z kolejnych opinii, zmiany stanu zdrowia psychicznego 
wnioskodawcy wraz z upływem czasu leczenia. W konsekwencji nie doszło 
w tej sprawie również do naruszenia art. 552 § 1 i 3 k.p.k., gdyż Sąd 
prawidłowo zinterpretował te przepisy. W niniejszej sprawie miało bowiem 
miejsce dwukrotne umorzenie postępowania wobec wnioskodawcy z 
powodu niewątpliwej jego niepoczytalności i tym samym nie został 
spełniony warunek nabycia roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie, 
z racji umorzenia postępowania po uprzednim wznowieniu procesu, o jakim 
mowa w § 3 art. 552 k.p.k., a więc żeby owo umorzenie nastąpiło na 
podstawie okoliczności uprzednio nie uwzględnionych. To zaś, że przy 
pierwszym z tych umorzeń jednocześnie zastosowano wobec sprawcy 
środek 
zabezpieczający 
o 
charakterze 
izolacyjnym, 
a 
umarzając 
postępowanie po wznowieniu nie sięgnięto już po ten środek, nie oznacza 
nowej podstawy umorzenia, jako że już wcześniej, na 4 lata przed 
wznowieniem procesu, w oparciu o kolejną opinię biegłych wydaną w 
trakcie leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, postępy tego 
leczenia spowodowały, że uznano, iż przestały istnieć podstawy do 
stosowania internacji psychiatrycznej. Brak ich było także – co wykazała 
kolejna opinia biegłych psychiatrów – po wznowieniu postępowania.  
W żadnej mierze zatem nie można uznać, aby wnioskodawcy 
należało się w tej sprawie odszkodowanie i zadośćuczynienie za pobyt w 
zakładzie psychiatrycznym. Odszkodowania i zadośćuczynienia z racji 
stosowania środka zabezpieczającego, o jakim mowa w art. 94 § 1 k.k., po 
uprzednim uchyleniu w trybie wznowienia procesu, orzeczenia sądu o 
umorzeniu postępowania z uwagi na niepoczytalność sprawcy z 

 
 
 
11
zastosowaniem 
środka 
zabezpieczającego 
i 
ponownym 
umorzeniu 
postępowania z uwagi na tę niepoczytalność, ale bez stosowania 
wskazanego środka, a więc w sytuacji, gdy do umorzenia doszło wskutek 
tych samych okoliczności, można zasadnie dochodzić jedynie wtedy, gdy 
uprzednio w postępowaniu wznowionym w kwestii owego umorzenia 
zostało wykazane, że stosowany uprzednio środek zabezpieczający został 
orzeczony mimo braku wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez 
sprawcę ponownie czynu o znacznej szkodliwości społecznej, a nie jeżeli 
rezygnacja obecnie z umieszczenia sprawcy w zakładzie psychiatrycznym 
jest związana z jego aktualnym stanem zdrowia, będącym efektem leczenia 
psychiatrycznego i brakiem w związku z tym przewidywań zaistnienia 
wskazanego wyżej niebezpieczeństwa. W konsekwencji nie należy się też 
wnioskodawcy 
odszkodowanie 
i 
zadośćuczynienie 
za 
tymczasowe 
aresztowanie 
poprzedzające 
umieszczenie 
go 
w 
zakładzie 
psychiatrycznym, a trwające od uprawomocnienia się postanowienia o 
umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego do 
przyjęcia go do takiego zakładu. Aresztowanie to bowiem miało pełne 
umocowanie w art. 264 § 3 k.p.k. i było stosowane właśnie dla zapewnienia 
realności 
wykonania 
środka 
zabezpieczającego, 
a 
niezasadności 
stosowania tego środka w sprawie tej nie wykazano. 
W świetle powyższego kasacja ta okazała się być bezzasadna i 
dlatego też Sąd Najwyższy oddalił tę skargę (...).