Pełny tekst orzeczenia

Ts 291/13

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

582/6/B/2014 POSTANOWIENIE z dnia 18 sierpnia 2014 r. Sygn. akt Ts 291/13 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Wojciech Hermeliński, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej syndyka masy upadłości „Global Hotel Kraków” Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej w sprawie zgodności: art. 4241b ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) z art. 45 ust. 1, art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1, art. 77 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 32 ust. 1 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 9 listopada 2013 r. syndyk masy upadłości „Global Hotel Kraków” Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 4241b ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.) z art. 45 ust. 1, art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1, art. 77 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 32 ust. 1 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Skarga konstytucyjna została wniesiona w związku z następującą sprawą. Pozwem z 23 kwietnia 2012 r. skarżący wystąpił przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Najwyższego i domagał się zapłaty 11 525 747,70 zł. Skarżący uzasadnił roszczenie tym, że w dniu 16 września 2000 r. w sprawie o sygn. III CSK 289/09 Sąd Najwyższy wydał wyrok niezgodny z prawem, w następstwie którego skarżący poniósł szkodę w wysokości równej wartości sporu. Wyrokiem z 28 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. akt II C 319/12) oddalił powództwo. Zdaniem sądu ustawodawca nie przewidział możliwości dochodzenia odszkodowania za niezgodne z prawem orzeczenie SN, gdyż wykluczył dopuszczalność badania legalności takiego orzeczenia. Wyrokiem z 23 maja 2013 r. (sygn. akt I ACa 1482/12) Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację od orzeczenia sądu I instancji. W ocenie skarżącego zakwestionowany przepis narusza jego prawa podmiotowe do: 1) wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej; 2) skutecznej ochrony praw majątkowych na drodze sądowej i 3) równej ochrony praw majątkowych. Skarżący wskazał ponadto, że do naruszenia tych praw doszło w ten sposób, że został on pozbawiony prawa do odszkodowania od Skarbu Państwa za szkodę majątkową wyrządzoną wydaniem niezgodnego z prawem orzeczenia Sądu Najwyższego. Zarządzeniem z 9 grudnia 2013 r. sędzia Trybunału Konstytucyjnego wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia braku formalnego skargi i wyjaśnienia – z uwzględnieniem pozycji Sądu Najwyższego w strukturze sądownictwa jako sądu ostatecznie ustalającego skutki prawne postępowania – w jaki sposób przepis będący przedmiotem skargi prowadzi do naruszenia praw podmiotowych skarżącego. W piśmie z 20 grudnia 2013 r. pełnomocnik ustosunkował się do zarządzenia. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: W myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz precyzujących go art. 46 i art. 47 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi konstytucyjnej jest każdy, czyje wolności lub prawa zostały naruszone w wyniku wydania przez sąd lub organ władzy publicznej ostatecznego orzeczenia, którego podstawą prawną jest kwestionowany przepis aktu normatywnego. Skargę konstytucyjną można więc wnieść po spełnieniu łącznie następujących warunków. Po pierwsze, zaskarżony przepis powinien być podstawą prawną ostatecznego orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej, wydanego w indywidualnej sprawie skarżącego. Po drugie, źródłem naruszenia ma być normatywna treść kwestionowanych przepisów, na podstawie których sąd bądź organ władzy publicznej orzekł o prawach i wolnościach skarżącego. Po trzecie, sposób naruszenia tych praw i wolności musi wskazać sam skarżący w uzasadnieniu wnoszonej skargi (art. 47 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o TK). Zarzuty skargi nie mogą być przy tym oczywiście bezzasadne. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego rozpatrywana skarga konstytucyjna nie spełnia wymienionych warunków. Zarzuty skargi opierają się na założeniu, że orzeczenia Sądu Najwyższego mogą być oceniane z punktu widzenia zgodności z prawem przez sądy powszechne. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego taka wykładnia art. 77 ust. 1 Konstytucji jest oczywiście bezzasadna. Zgodnie z art. 183 Konstytucji Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania. Wykonywanie tej konstytucyjnej kompetencji przejawia się nie tylko w rozpoznawaniu – w pewnej kategorii spraw – skarg kasacyjnych od orzeczeń sądów II instancji, lecz także polega na podejmowaniu przez Sąd Najwyższy uchwał (por. postanowienie SN z 13 listopada 2009 r., sygn. akt III SPP 24/09, LEX nr 560870). Nadzór ten służyć ma przy tym korygowaniu rozstrzygnięć indywidualnych, ma on także na celu ujednolicanie orzecznictwa sądowego (T. Ereciński, J. Gudowski, T. Iwulski, Komentarz do prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o KRS, Warszawa 2002, s. 39). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego nie ulega wątpliwości, że art. 183 Konstytucji sytuuje Sąd Najwyższy jako sąd o szczególnej pozycji ustrojowej, nienależący do grupy sądów powszechnych i wojskowych, choć sprawujący nadzór nad ich orzekaniem. Pozycja ustrojowa SN wymaga więc wyposażenia go w możliwość władczego i ostatecznego rozstrzygania spraw, wiążącego sądy podległe jego nadzorowi. Nadzór nie mógłby być sprawowany, gdyby istniała możliwość kwestionowania stanowiska Sądu Najwyższego. Z tych względów ustawodawca nie może kształtować rozwiązań prawnych w taki sposób, by doprowadzić do podważenia pozycji SN jako sądu „ostatniego słowa”, gdyż uniemożliwiłby SN wykonywanie kompetencji określonej w art. 183 ust. 1 Konstytucji. W rozpatrywanej skardze konstytucyjnej skarżący domaga się nadania takiego rozumienia art. 4241b k.p.c., by możliwe było badanie legalności orzeczeń SN. W konsekwencji należałoby przyjąć, że sądy powszechne oceniają zgodność z prawem orzeczeń Sądu Najwyższego. Taka interpretacja art. 4241b k.p.c. jest przykładem wykładni ad absurdum. Uzyskanie przez sądy powszechne możliwości podważania ostatecznego stanowiska SN, byłoby jednoznaczne z zakwestionowaniem instytucji nadzoru orzeczniczego. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że zarzuty sformułowane przez skarżącego cechuje oczywista bezzasadność. Okoliczność ta jest podstawą odmowy nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu (art. 49 w zw. z art. 36 ust. 3 ustawy o TK). W tym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.