Pełny tekst orzeczenia

Ts 16/15

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

125/B/2016
POSTANOWIENIE
z dnia 24 lutego 2016 r.
Sygn. akt Ts 16/15
Trybunał  Konstytucyjny w składzie:
Stanisław Rymar - przewodniczący
Leon Kieres - sprawozdawca
Andrzej Wróbel,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażaleń na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 września 2015 r. o odmowie
               nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej M.W.,
postanawia:
nie uwzględnić zażaleń.
Uzasadnienie:
1
W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 14 stycznia 2015 r. (data nadania), sporządzonej przez pełnomocnika,
                     M.W. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność z Konstytucją art. 540 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania
                     karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.). Zaskarżonemu przepisowi k.p.k. skarżący zarzucił, że w zakresie,
                     w jakim „wyłącza wznowienie postępowania karnego po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku negatywnego, w którym Trybunał
                     Konstytucyjny określił inny termin utraty mocy obowiązującej przepisu, późniejszy niż termin wejścia w życie wyroku, a ustawodawca
                     zmienił przepis, o którym orzekł Trybunał w okresie odroczenia”, jest niezgodny z art. 190 ust. 4 Konstytucji.
2
Postanowieniem z 10 września 2015 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu. W jego uzasadnieniu Trybunał
                     wskazał, że zarzut niekonstytucyjności skierowany przeciwko art. 540 § 2 k.p.k. nie pozostaje w związku z treścią ostatecznego
                     orzeczenia wydanego w sprawie, w związku z którą skarżący wystąpił ze skargą konstytucyjną. W ocenie Trybunału nie można więc
                     było przyjąć, że spełniona została przesłanka dopuszczalności skargi polegająca na wykazaniu naruszenia konstytucyjnych wolności
                     lub praw w sposób opisany przez skarżącego. Trybunał podniósł ponadto, że skarżący, występując z wnioskiem o wznowienie postępowania
                     karnego, nie dysponował wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wykazującym cechy odpowiadające kwalifikacji wymaganej w świetle
                     zaskarżonego przepisu k.p.k. W szczególności według niego takiej kwalifikacji nie można było przypisać wyrokowi Trybunału
                     Konstytucyjnego z 18 listopada 2010 r. (P 29/09, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 104). Trybunał zwrócił uwagę na to, że w orzeczeniu
                     tym stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 218 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553,
                     ze zm.; dalej: k.k.) oraz art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U.
                     z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm.; dalej: u.s.u.s.), polegającą na tym, że [unormowania te] dopuszczają wobec tej samej
                     osoby fizycznej za ten sam czyn odpowiedzialność za przestępstwo i dodatkową opłatę. Zdaniem Trybunału nie można jednak przyjąć,
                     aby powyższy wyrok mógł być uznany za orzeczenie stwierdzające niezgodność z Konstytucją samoistnie traktowanego przepisu
                     k.k. Tylko taka zaś kwalifikacja tego orzeczenia uprawniałaby do konkluzji o niezbędności zapewnienia przez prawodawcę mechanizmu
                     wznowienia postępowania w sprawie, w której art. 218 § 1 k.k. był podstawą odpowiedzialności karnej i wymierzenia sankcji
                     określonej w ustawie karnej. Nawiązując do treści orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego, Trybunał podkreślił przy tym, że
                     w wyroku z 18 listopada 2010 r. nie doszło do skutecznego zakwestionowania samego mechanizmu odpowiedzialności karnej. W jego
                     przekonaniu judykat ten rozstrzygał jedynie problem dopuszczenia w przepisach prawa możliwości skumulowania dwóch rodzajów
                     odpowiedzialności, co można odnieść łącznie do przepisów, które dotyczyły obydwu form „karania” sprawcy tego samego czynu.
                     W związku z tymi ustaleniami Trybunał zauważył, że bez związku z kwestią dopuszczalności wznowienia postępowania karnego w
                     sprawie skarżącego była okoliczność odroczenia utraty mocy obowiązującej przez przepisy poddane kontroli w sprawie P 29/09.
                     Zaznaczył ponadto, że w świetle stanowiska wyrażonego przez Trybunał w wyroku z 18 listopada 2010 r. znowelizowanie aktów
                     prawnych, w których zamieszczone były te przepisy, nie powinno zmierzać do rezygnacji z mechanizmu odpowiedzialności karnej
                     przewidzianego w art. 218 § 1 k.k. Z woli Trybunału reakcja prawodawcy na ten stan nie mogła, jak zauważył, polegać na odstąpieniu
                     od mechanizmu odpowiedzialności karnej. W ocenie Trybunału zasadniczą przesłanką niedopuszczalności uwzględnienia przez sądy
                     orzekające w sprawie skarżącego jego wniosku o wznowienie postępowania było uznanie, że wbrew dyspozycji art. 540 § 2 k.p.k.
                     orzeczenie wydane w wyniku tego wznowienia nie byłoby rozstrzygnięciem na korzyść skarżącego. Nie byłoby to jednak, jak podkreślił
                     Trybunał, zdeterminowane podnoszoną przez skarżącego okolicznością odroczenia utraty mocy obowiązującej przez art. 218 § 1
                     k.k., lecz stanowiłoby konsekwencję samej treści wyroku Trybunału z 18 listopada 2010 r. W przekonaniu Trybunału niemożność
                     wydania rozstrzygnięcia na korzyść skarżącego wynika więc przede wszystkim z braku orzeczenia, które stwierdzałoby niezgodność
                     z Konstytucją samoistnie potraktowanego art. 218 § 1 k.k. Z uwagi na niespełnienie przesłanek dopuszczalności merytorycznego
                     rozpoznania analizowanej skargi konstytucyjnej Trybunał negatywnie ocenił również zgłoszone przez pełnomocników skarżącego
                     wnioski o wydanie przez Trybunał postanowienia tymczasowego o wstrzymaniu wykonania prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w
                     N. z marca 2012 r.
3
Na powyższe postanowienie Trybunału skarżący skierował – sporządzone przez pełnomocników – dwa zażalenia (zażalenie I z 21
                     września 2015 r. i zażalenie II z 22 września 2015 r.). W zażaleniu I skarżący zakwestionował ustalenia Trybunału co do niezaistnienia
                     w sprawie, w związku z którą wniesiona została skarga konstytucyjna, podwójnej karalności za ten sam czyn. W jego przekonaniu
                     to właśnie taka konstatacja Trybunału wykluczyć miała możliwość wznowienia postępowania karnego na podstawie wyroku z 18 listopada
                     2010 r. (P 29/09). Ponadto skarżący podważył dopuszczalność poddania kontroli Trybunału określonej interpretacji przepisów
                     prawa z uwagi na wyłączenie z zakresu jego kompetencji „wydawania wiążącej interpretacji prawa”. Zwrócił jednocześnie uwagę
                     na problemy i zagrożenia wynikające z „rozszerzenia zakresu obowiązywania orzeczenia nie tylko na samą sentencję, ale także
                     na uzasadnienie”. W konkluzji zażalenia I skarżący wskazał, że w obrocie prawnym funkcjonuje orzeczenie Trybunału, które „stwierdza
                     obiektywną niekonstytucyjność art. 218 § 1 k.k., a więc [skarżący] ma podstawę do wniesienia niniejszej skargi, istnieje bowiem
                     potencjalna możliwość naruszenia jego praw i wolności obywatelskich poprzez pozbawienie go prawa do wznowienia postępowania
                     karnego w oparciu o art. 190 ust. 4 Konstytucji”. Natomiast w zażaleniu II skarżący podkreślił przede wszystkim znaczenie
                     wyroku z 18 października 2010 r. dla losów wniosku o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem o skazaniu.
                     Wyraził przy tym przekonanie, że orzeczenie negatywne Trybunału o jakimkolwiek przepisie, z którego dekodowana jest norma
                     prawna uznana za niekonstytucyjną, stanowi wystarczającą przesłankę dla wznowienia postępowania zagwarantowanego w art. 190
                     ust. 4 Konstytucji i art. 540 § 2 k.p.k. Ponadto zarzucił, że Trybunał bezpodstawnie przyjął, iż norma zdyskwalifikowana w wyroku
                     w sprawie P 29/09 nie miała w jego sprawie zastosowania. Co więcej podniósł, że wbrew stanowisku Trybunału odroczenie utraty
                     mocy obowiązującej przez art. 218 § 1 k.k. miało kluczowe znaczenie dla oddalenia wniosku o wznowienie postępowania, na co
                     wskazują stosowne fragmenty uzasadnienia wydanych w sprawie orzeczeń. Skarżący poddał także wnikliwej analizie treść przepisów
                     art. 190 ust. 3 i 4 Konstytucji, zwracając uwagę na konieczność takiej ich interpretacji, która zagwarantuje adresatom przepisów
                     uznanych za wadliwe prawo do sanacji stanu niekonstytucyjności, niezależnie od mechanizmu i terminu ich derogowania.
4
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
5
Na podstawie art. 138 w zw. z art. 139 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064, ze zm.;
                     dalej: ustawa o TK z 2015 r.) z dniem 30 sierpnia 2015 r. utraciła moc ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym
                     (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK. Jednak zgodnie z art. 134 pkt 1 ustawy o TK z 2015 r. w sprawach wszczętych
                     i niezakończonych przed dniem jej wejścia w życie w postępowaniu przed Trybunałem w zakresie dotyczącym wstępnego rozpoznania
                     stosuje się przepisy dotychczasowe, tzn. przepisy ustawy o TK. Rozpatrywane zażalenie dotyczy postanowienia o odmowie nadania
                     dalszego biegu skardze konstytucyjnej, która została wniesiona przed 30 sierpnia 2015 r., dlatego do jej wstępnej kontroli,
                     a zatem i do rozpoznania złożonego zażalenia, zastosowanie mają nadal przepisy ustawy o TK.
6
Trybunał stwierdza, że zaskarżone postanowienie Trybunału Konstytucyjnego jest prawidłowe, zaś zarzuty sformułowane w obydwu
                     zażaleniach nie mogą być uwzględnione.
7
Zasadniczą przyczyną odmowy nadania skardze dalszego biegu była nieadekwatność postawionego przez skarżącego zarzutu niezgodności
                     z Konstytucją art. 540 § 2 k.p.k. do okoliczności sprawy, w związku z którą skarga została wniesiona. Trybunał przypomina,
                     że skarżący zakwestionował konstytucyjność art. 540 § 2 k.p.k. w zakresie, w jakim przepis ten „wyłącza wznowienie postępowania
                     karnego po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku negatywnego, w którym Trybunał Konstytucyjny określił inny termin utraty
                     mocy obowiązującej przepisu, późniejszy niż termin wejścia w życie wyroku, a ustawodawca zmienił przepis, o którym orzekł
                     Trybunał w okresie odroczenia”. W związku z tak postawionym zarzutem kluczowe znaczenie miała zatem kwestia wskazania przez
                     skarżącego judykatu Trybunału Konstytucyjnego, który spełniałby warunek określony w art. 540 § 2 k.p.k., a więc stwierdzał
                     niezgodność z Konstytucją przepisu, na podstawie którego doszło do wydania prawomocnego wyroku podlegającego wzruszeniu w
                     trybie wznowienia postępowania. W tym kontekście skarżący konsekwentnie powołuje się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z
                     18 listopada 2010 r. (P 29/09), jako orzeczenie, które – w jego ocenie – spełnia wymóg przewidziany w art. 540 § 2 k.p.k.
8
Zdaniem Trybunału stanowisko skarżącego nie jest jednak prawidłowe. Przede wszystkim podkreślić ponownie trzeba, że przedmiotem
                     kontroli Trybunału w sprawie zakończonej wyrokiem z 18 listopada 2010 r. nie był samoistnie potraktowany art. 218 § 2 k.k.,
                     lecz norma prawna dekodowana z tego przepisu oraz z art. 24 ust. 1 u.s.u.s. Warto w tym miejscu zauważyć, że dopuszczalność
                     badania przez Trybunał zgodności z Konstytucją norm prawnych (nie zaś wyłącznie przepisów) nie budzi wątpliwości zarówno w orzecznictwie
                     sądu konstytucyjnego (zob. orzeczenie TK z 3 listopada 1992 r., K 12/92, ZU z 1992 r., poz. 24), jak i w doktrynie prawa (zob.
                     W. Wróbel,
O niektórych problemach interpretacji pojęcia „obowiązujący akt normatywny” w orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego
,
[w:]
Działalność orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego
, A. Jankiewicz (red.), Warszawa 1994, s. 49 i nast.). Trybunał zaznacza również, że poddanie kontroli normy prawnej wyinterpretowanej
                     z treści jednego lub wielu przepisów nie może być utożsamiane z dokonywaniem ich wiążącej wykładni, jak błędnie przyjął skarżący
                     w treści zażalenia I. Już tylko na marginesie tego wątku wskazuje też na sposób określenia przez skarżącego przedmiotu analizowanej
                     skargi. Uczynił on to również przez odwołanie się do płaszczyzny normy prawnej dekodowanej z treści zaskarżonego przepisu,
                     tj. art. 540 § 2 k.p.k.
9
W przekonaniu Trybunału nie można również podzielić zastrzeżeń wyrażonych w zażaleniu I dotyczących „rozszerzenia zakresu
                     obowiązywania orzeczenia nie tylko na samą sentencję, ale także na uzasadnienie”. Odwołanie do płaszczyzny normy prawnej dekodowanej
                     z art. 218 § 2 k.k. i art. 24 ust. 1 u.s.u.s. w wyroku TK z 18 listopada 2010 r. nastąpiło bowiem już w samej jego sentencji,
                     podobnie zresztą jak w wypadku innego judykatu Trybunału przywołanego przez skarżącego (zob. wyrok TK z 21 czerwca 2005 r.,
                     P 25/02, OTK ZU nr 6/A/2005, poz. 65).
10
Należy ponadto podkreślić, że orzeczenie Trybunału o niezgodności z Konstytucją normy prawnej wyinterpretowanej z art. 218
                     § 2 k.k. oraz art. 24 ust. 1 u.s.u.s., nie zaś samoistnie potraktowanego art. 218 § 2 k.k. wywołuje określone konsekwencje.
                     Przede wszystkim, judykat ten nie daje podstaw do wysunięcia wniosku, iż Trybunał za niezgodny z Konstytucją uznał samodzielnie
                     ujmowany mechanizm odpowiedzialności karnej przewidziany w tym przepisie ustawy karnej (analogiczny wniosek należy sformułować
                     w odniesieniu do trybu odpowiedzialności, o którym mowa w art. 24 ust. 1 u.s.u.s.). Taka konkluzja została zresztą zawarta
                     zarówno w uzasadnieniu wyroku Trybunału z 18 listopada 2010 r. , jak i w – nawiązujących do jego treści – orzeczeniach sądowych
                     wydanych w sprawie wniosku skarżącego o wznowienie postępowania. Nie można zatem podzielić stanowiska zaprezentowanego w zażaleniu
                     II, jakoby odniesienie się w treści wyroku Trybunału do przepisu, z którego dekodowano kontrolowaną normę prawną, niejako
                     „automatycznie” otwierało drogę do wznowienia postępowania w sprawie zakończonej wydaniem orzeczenia na podstawie tego przepisu.
                     Stanowisko takie byłoby uzasadnione jedynie wówczas, gdyby Trybunał w swoim rozstrzygnięciu wypowiedział się jednoznacznie
                     o wadliwości takiego przepisu, nie zaś jedynie o niezgodności z Konstytucją wyinterpretowanej z niego – oraz z innych uregulowań
                     – normy prawnej. Trybunał słusznie przyjął więc w zaskarżonym postanowieniu, że wydanie wyroku w sprawie P 29/09 w kontekście
                     art. 218 § 2 k.k. nie może być uznane za spełnienie przesłanki wznowienia postępowania, o której mowa w art. 540 § 2 k.p.k.
11
W związku z powyższymi ustaleniami Trybunał podtrzymuje tezę wyrażoną już w zaskarżonym postanowieniu o irrelewantności –
                     dla sprawy skarżącego – klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przez przepisy, z których dekodowana została norma
                     prawna uznana za niezgodną z Konstytucją w wyroku TK z 18 listopada 2010 r. Wskazuje przy tym, że dla zaistnienia przesłanek
                     dopuszczalności wniesienia skargi przez skarżącego decydujące znaczenie miał przedmiot przeprowadzonej wówczas kontroli, nie
                     zaś odroczenie skutku wydanego przez Trybunał orzeczenia. W ocenie Trybunału kluczowa dla losów wniosku o wznowienie postępowania
                     w sprawie, w związku z którą wniesiono skargę, była więc niemożność wylegitymowania się przez skarżącego judykatem sądu konstytucyjnego
                     stwierdzającym niezgodność z Konstytucją samodzielnie ujętego przepisu ustawy karnej. Takim judykatem w jego sprawie nie mógł
                     być bowiem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 listopada 2010 r. (P 29/09).
12
W odniesieniu do zarzutu wyrażonego w zażaleniu II, dotyczącego zastosowania wobec skarżącego normy poddanej następnie kontroli
                     konstytucyjności w sprawie P 29/09 stwierdzić należy, że w zaskarżonym postanowieniu okoliczność ta nie była przez Trybunał
                     podważana. Jednakże (jak podkreśla Trybunał) sprawa, w związku z którą wniesiona została analizowana skarga, zainicjowana
                     została wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem wydanym wyłącznie na podstawie art. 218 §
                     2 k.k. Ten zaś przepis, jak to już wyżej podkreślono, nie był samoistnym przedmiotem kontroli zakończonej wyrokiem Trybunału
                     z 18 listopada 2010 r.
13
W konkluzji stwierdzić więc należy, iż w zaskarżonym postanowieniu Trybunał zasadnie wskazał na nieadekwatność zarzutu sformułowanego
                     przez skarżącego zarówno do okoliczności sprawy, w związku z którą wystąpił on ze skargą konstytucyjną, jak i do orzeczeń
                     sądowych wydanych w toku prowadzonego w niej postępowania.
14
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, należy stwierdzić, że Trybunał Konstytucyjny zasadnie odmówił nadania skardze konstytucyjnej
                     dalszego biegu.