Pełny tekst orzeczenia

OSK 1201/04

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

OSK 1201/04 - Postanowienie NSA
Data orzeczenia
2005-04-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2004-08-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Stebnicka /przewodniczący/
Izabella Kulig - Maciszewska
Zbigniew Rausz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
IV SA/Wr 155/04 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2004-05-12
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 54 ust. 1, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Stebnicka, Sędziowie NSA Zbigniew Rausz (spr.), Izabella Kulig Maciszewska, Protokolant Mariusz Bartosiak, po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Leszka B. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 maja 2004 r. sygn. akt IV SA/Wr 155/04 w sprawie ze skargi Leszka B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r. (...) w przedmiocie mianowania na stanowisko postanawia oddalić skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, postanowieniem z dnia 12 maja 2004 r., IV SA/Wr 155/04, odrzucił skargę Leszka B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r. w przedmiocie mianowania na stanowisko. Sąd stwierdził, że ww. decyzję z dnia 16 grudnia 2003 r. skarżący otrzymał i własnoręcznie pokwitował na jej egzemplarzu odbiór w dniu 23 grudnia 2003 r. Decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o przysługujących środkach zaskarżenia /skargę należało złożyć w terminie 30 dni, od dnia doręczenia decyzji, bezpośrednio do sądu/. Powyższe, zdaniem Sądu, oznacza, że trzydziestodniowy termin zaskarżenia tej decyzji do sądu administracyjnego upłynął w dniu 22 stycznia 2004 r. Tymczasem skarga na powyższą decyzję złożona w dniu 20 stycznia 2004 r. w sekretariacie KP Policji w Ś. została wniesiona do sądu administracyjnego dopiero w dniu 5 lutego 2004 r., zatem z uchybieniem obowiązującego terminu, co powodowało, że skarga, jako wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia, podlegał odrzuceniu na podstawie art. 58 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na powyższe postanowienie skargę kasacyjną wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Leszek B., reprezentowany przez radcę prawnego Jerzego P. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono: 1/ naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a zwłaszcza art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/, poprzez jego niezastosowanie i wadliwe przyjęcie, iż skarżący, stosownie do pouczenia udzielonego mu w decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 16 grudnia 2003 r., doręczonej mu w dniu 23 grudnia 2003 r., obowiązany był wnieść skargę bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego, podczas gdy stosownie do art. 54 ust. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2004 r., skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, co skarżący w niniejszej sprawie uczynił, 2/ naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a zwłaszcza art. 53 ust. 1 ustawy, z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez jego wadliwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż skarżący nie wniósł przedmiotowej skargi w ustawowo przepisanym terminie, podczas gdy analiza kroków prawnych podjętych przez skarżącego, wskazuje, iż nadał on bieg ww. skardze w terminie, do którego był zobowiązany pouczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w W., z dnia 16 grudnia 2003 r., 3/ naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a zwłaszcza art. 65 par. 2 Kpa, polegające na jego mylnym zastosowaniu i przyjęciu, że wniesienie pisma do organu niewłaściwego w sprawie, z zachowaniem przewidzianego prawem terminu, nie jest tożsame ze skutecznym wniesieniem pisma, podczas gdy, stosownie do treści ww. przepisu podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu, uważa się za wniesione z zachowaniem terminu, co miało miejsce w sytuacji skarżącego.
Mając powyższe na uwadze, skarżący wniósł o: uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.
Zdaniem skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny niesłusznie, przyjął, iż skarżący zobowiązany był wnieść przedmiotową skargę bezpośrednio do Sądu, albowiem obowiązku takiego nie sposób wyinterpretować z żadnego powszechnie obowiązującego przepisu prawa. Stosownie, bowiem do art. 54 par. 1 ustawy, z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosi się w terminie 30 dni od daty doręczenia rozstrzygnięcia w sprawie za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. W przedmiotowym stanie faktycznym organem, za pośrednictwem, którego miała być wniesiona skarga, był Komendant Wojewódzki Policji w W., do którego skarżący był zobowiązany wnieść pismo w nieprzekraczalnym terminie do dnia 22 stycznia 2004 r. Pismo wniesione z zachowaniem tychże rygorów traktowane jest za wniesione do Sądu w terminie. W dacie wnoszenia skargi przez Leszka B., tj. 20 stycznia 2004 r. obwiązywała już ww. ustawa, tj. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która uchyliła m.in. przepisy uprzednio obowiązującej ustawy, z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, która to przewidywała obowiązek wnoszenia skargi wprost do sądu administracyjnego. Brak jest, więc podstaw do przyjęcia stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie sposobu wnoszenia skargi wprost do sądu administracyjnego, albowiem fakt składania przez Leszka B. skargi po dacie 1 stycznia 2004 r. zobowiązywał go do złożenia jej w trybie przepisów nowej ustawy, tj. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a ta nic nie wspomina o obowiązku wnoszenia skargi wprost do Sądu.
Skarżący dostosował się do zapisów art. art. 53 ust. 1 i art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i wniósł skargę w dniu 20 stycznia 2004 r. do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ś. W takim układzie faktycznym dziwią twierdzenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu odnośnie nie zachowania przez skarżącego terminu do wniesienia skargi, zwłaszcza w kontekście art. 65 par. 2 Kpa, który stanowi o tym, że podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesione z zachowaniem terminu. Art. 9 Kpa wyłącza, w odniesieniu do postępowania administracyjnego regułę ignorantia iuris nocet. Oznacza to, że na organie administracyjnym spoczywa obowiązek dbania o przestrzeganie praw i obowiązków stron postępowania, a więc i takiego kształtowania sytuacji prawnej podmiotu w postępowaniu, która pozwoli mu, w jak najlepszy sposób skorzystać z uprawnień, jakie mu daje system prawny. Przenosząc powyższe rozważania na grunt omawianego stanu faktycznego należy, zdaniem skarżącego, zauważyć, że Komendant Powiatowy Policji w Ś., do którego trafiła omyłkowo skarga Leszka B., powinien niezwłocznie przekazać ją organowi właściwemu w sprawie, którym był Komendant Wojewódzki Policji w W. Abstrahując od prawnej oceny zachowania Komendanta Powiatowego Policji w Ś., należy podkreślić, iż stosownie do wspomnianego art. 65 par. 2 Kpa, skarżący dochował wszelkich wymogów, jakie prawo wiąże z wniesieniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w terminie, a jej niewłaściwe zaadresowanie nie stanowi w kontekście ww. przepisu podstawy dla przyjęcia, iż doszło po stronie skarżącego do zaniedbania skutkującego odrzuceniem skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, co następuje:
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez Leszka B., skargi kasacyjnej od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 maja 2004 r., stwierdzić należy, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r., na którą Leszek B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zawierała pouczenie- zgodne z obowiązującą wówczas ustawą z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym- o prawie strony do wniesienia na nią skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu. Pouczenie to, mimo, iż od dnia 1 stycznia 2004 r. ustawa o Naczelnym Sądzie Administracyjnym już nie obowiązywała, ponieważ została zastąpiona ustawą z dnia 25 lipca 2004 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz ustawą z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie straciło swej aktualności. Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1271 ze zm./ zawierała, bowiem, w art. 98 regulację dopuszczającą przez okres przewidziany w tej normie wniesienie skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, mimo, iż od dnia 1 stycznia 2004 r. obowiązuje zasada wyrażona w art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ wnoszenia skargi do sądu administracyjnego za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Słusznie, zatem, zauważył Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że skarżący winien wnieść skargę na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r., zgodnie z zawartym w niej pouczeniem, tj. do właściwego sądu administracyjnego. Skarżący mógł również wnieść przedmiotową skargę, skoro czynił to po dniu 1 stycznia 2004 r., w trybie przewidzianym ww. ustawą Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to znaczy, za pośrednictwem Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. Leszek B., jak wynika z dokumentacji sprawy, tego nie uczynił, albowiem złożył skargę za pośrednictwem Komendanta Powiatowego Policji w Ś., który był w tej sprawie organem I instancji. Organ ten przy piśmie z dnia 30 stycznia 2004 r. przekazał tę skargę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, podczas gdy termin do wniesienia skargi na ww. decyzję Komendanta Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r. upłynął dnia 22 stycznia 2004 r. Wyjaśnić przy tym należy, że, wbrew twierdzeniom skarżącego, w tym przypadku nie ma zastosowania art. 65 par. 2 Kpa, ponieważ Kodeks postępowania administracyjnego nie reguluje zasad wnoszenia skargi do sądu administracyjnego. Skarga, zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, winna być wniesiona w terminie 30 dni od doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. W odniesieniu do Leszka B. oznacza to, że jego skarga na omawianą decyzję powinna zostać złożona do dnia 22 stycznia 2004 r., albo bezpośrednio do sądu administracyjnego, albo za pośrednictwem Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. Wniesienie skargi do sądu po tym terminie za pośrednictwem nieuprawnionego do tego organu, uczyniło tę skargę niedopuszczalną. Na uchybienie przez skarżącego terminu do wniesienia skargi sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu prawomocnego postanowienia z dnia 14 grudnia 2004 r., OZ 755/04 oddalającego zażalenie Leszka B. na postawienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 czerwca 2004 r., IV SA/Wr 155/04, oddalając wniosek skarżącego o przywrócenie mu terminu do wniesienia skargi na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z dnia 16 grudnia 2003 r. (...).
Powyższe wskazuje, że skarga kasacyjna wniesiona przez Leszka B. nie jest zasadna i z tego względu, na podstawie art. 184 ww. ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podlegała oddaleniu.
OSK 1241/04
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 marca 2004 r., I SA 1333/02 oddalił skargę na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z 30 kwietnia 2002 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody W. z 25 sierpnia 1997 r. uchylającej orzeczenie administracyjne Prezydenta m.st. Warszawy z 27 lipca 1949 r. o odmowie przyznania dotychczasowemu właścicielowi prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że choć uzasadnienie zaskarżonej decyzji narusza przepisy art. 107 par. 3 Kpa, to nie miało jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, albowiem Prezes UMiRM uznając, iż Wojewody W. nie był organem właściwym do rozpoznania odwołania od orzeczenia administracyjnego Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 27 lipca 1949 r. dot. własności czasowej jest prawidłowe. Naruszenie każdego rodzaju właściwości przez organ administracji publicznej powoduje nieważność decyzji i to niezależnie od oceny merytorycznej samego rozstrzygnięcia. Organ niewłaściwy nie jest prawnie legitymowany do rozstrzygnięcia o prawach i obowiązkach stron. Przepisy o właściwości mają charakter bezwzględnie obowiązujących, zaś organ z urzędu musi przestrzegać swojej właściwości, co wynika wprost z art. 19 Kpa. Powyższe poglądy są utrwalone w orzecznictwie sądu administracyjnego i Sądu Najwyższego i nie budzą żadnych wątpliwości. Dlatego też w sytuacji, gdy o prawach obywatela rozstrzyga organ niewłaściwy, który nie posiada do tego kompetencji, decyzje wydane przez ten organ dotknięte są wadą nieważności. Nie można, więc zarzucić Prezesowi UMiRM, iż stwierdzając nieważność decyzji wydanej przez organ niewłaściwy naruszył przepisy Konstytucji i ogólne zasady postępowania administracyjnego. To właśnie powołany w skardze art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, nakazując w ten wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji wydanej przez organ nie posiadający prawnej kompetencji do jej wydania.
Zarówno przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym /Dz.U. nr 36 poz. 341 ze zm./ jak i obowiązujący Kodeks postępowania administracyjnego przewidują rozpoznanie odwołania od decyzji organu I instancji przez organ wyższego stopnia /por. art. 82 rozporządzenia z 22 marca 1928 r. oraz art. 127 par. 2 Kpa/. Żaden też przepis dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy /Dz.U. nr 50 poz. 279/ nie wyłącza też zasady i nie przewiduje innego organu odwoławczego.
W związku z tym w niniejszej sprawie podstawowe znaczenie ma ustalenie, czy w roku 1997 r., wojewoda był organem wyższego stopnia w stosunku do Prezydenta m.st. Warszawy wydającego w dniu 27 sierpnia 1949 r. kwestionowane orzeczenie administracyjne dot. własności czasowej przedmiotowej nieruchomości.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, iż do wejścia w życie ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej /Dz.U. nr 14 poz. 130/ organizacja administracji państwowej po 1944 r. opierała się na rozwiązaniu przyjętym w okresie międzywojennym i na obowiązującym w tym zakresie ustawodawstwie, tak w zakresie organów administracji rządowej, jak i organów samorządu terytorialnego. Warszawa od powstania Państwa Polskiego miała administrację zorganizowaną w sposób odmienny od innych miast, co uzasadnione było również jej wielkością, jak i rolą jaką pełniła. W zakresie organizacji administracji rządowej zmiany do rozporządzenia Prezydenta RP z mocą ustawy z dnia 19 stycznia 1928 r. o organizacji i zakresie określenia władzy administracji ogólnej /t.j. Dz.U. 1936 nr 80 poz. 555/ wprowadził dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 21 sierpnia 1944 r. o trybie powoływania władz administracyjnych I i II instancji /Dz.U. nr 2 poz. 8/. Natomiast co do samorządu terytorialnego to do wejścia w życie powołanej wyżej ustawy z 20 marca 1950 r. obowiązywała ustawa z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego /Dz.U. nr 35 poz. 294/ z pewnymi zmianami dokonanymi dekretem PKWN z dnia 23 listopada 1944 r. o organizacji i zakresie działania samorządu terytorialnego /Dz.U. nr 14 poz. 74/, który to dekret stosownie do art. 36 nie miał zastosowania do m.st. Warszawy i Łodzi.
Zarówno powyższe akty prawne, jak i ustawa z dnia 16 sierpnia 1938 r. o samorządzie gminy m.st. Warszawy /Dz.U. nr 63 poz. 479/ sytuowała organ administracji rządowej, jak i samorządowej w m.st. Warszawie na szczeblu wojewódzkim. Potwierdzała to również ustawa z dnia 11 września 1944 r. o organizacji i zakresie działania rad narodowych w art. 2 par. 2 /t.j. Dz.U. 1946 nr 3 poz. 26 z poz. zm./. Gmina m.st. Warszawy, na której własność przeszły wszystkie grunty na obszarze m.st. Warszawy, która rozstrzygała wnioski dotychczasowych właścicieli o przyznanie prawa własności czasowej stosownie do dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy była jednostką samorządu terytorialnego szczebla wojewódzkiego. Prezydent m.st. Warszawy jako reprezentujący gminę Miasto st. Warszawy wydawał orzeczenia administracyjne, które stosownie do art. 68 ust. 4 ww. ustawy z dnia 23 marca 1933 r. podlegały kontroli właściwego ministra, jako organu bezpośrednio wyższego w rozumieniu art. 82 rozporządzenia o postępowaniu administracyjnym. Z takiego usytuowania pozycji Gminy m.st. Warszawy wynika oczywisty wniosek, iż organ wyższego stopnia w roku 1997 r. w stosunku gminy nie mógł być Wojewoda jako organ ustawodawczy na tym samym szczeblu.
Zgodnie z obowiązującym w dacie wydania decyzji odwoławczej przez wojewodę, brzmieniem art. 17 pkt 2 Kpa, wojewoda był organem wyższego stopnia w stosunku do kierowników rejonowych urzędów rządowej administracji ogólnej. Zwrócić przy tym należy uwagę, iż orzeczenie organu I instancji było wydane przez jednostkę samorządową, która została zlikwidowana po wejściu w życie ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej.
Jednocześnie odwołania od orzeczeń wydanych przez tę jednostkę rozstrzygał organ naczelny administracji rządowej. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygało kwestię właściwości organu wyższego stopnia w stosunku do aktów dekretowych Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy jako organu jednolitej władzy państwowej powołanego po 1950 r. przyjmując, że wobec przeprowadzonej reformy administracji publicznej w roku 1990 r. wyodrębnionemu terenowej administracji rządowej oraz administracji samorządowej - ogólnie rzecz ujmując - właściwość organu zdeterminowana jest kwestiami własności gruntu, którego decyzja dotyczy /poz. uchwała Składu Siedmiu Sędziów NSA z 5 czerwca 2000 r., OPS 7/96, uchwała składu pięciu sędziów NSA z 15 kwietnia 1996 r. OPK 9/96 - ONSA 1997 Nr 1 poz. 7/.
W niniejszej sprawie przedmiotowy grunt stanowi własność skarbu Państwa i nie został ponownie skomunalizowany, pozostaje więc do rozstrzygnięcia problem czy organem właściwym do rozpoznania odwołania może być minister - organ administracji rządowej, czy też samorządowe kolegium odwoławcze. Jednakże kwestie te nie są przedmiotem niniejszej sprawy. W niniejszej sprawie należy stwierdzić, że wojewoda nie był właściwym organem do rozpoznania odwołania od przedmiotowego orzeczenia wydanego w roku 1949 przez Prezydenta m.st. Warszawy jako reprezentanta Gminy m.st. Warszawy będącej jednostką samorządu terytorialnego szczebla wojewódzkiego. Z tych wszystkich względów uznano, że choć zaskarżona decyzja narusza prawo, to naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, albowiem jej rozstrzygnięcie jest prawidłowe.
Skargą kasacyjną z 23 czerwca 2004 r. Joanna B. zaskarżyła w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2004 r. I SA 1333/02, i wniosła o:
1/ zmianę zaskarżonego wyroku i stwierdzenie nieważności decyzji Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia 30 kwietnia 2002 r. (...), wraz z utrzymaną przez nią w mocy, decyzją (...) z dnia 13 grudnia 2001 r. stwierdzającą nieważność decyzji Wojewody W. (...) o uchyleniu orzeczenia administracyjnego Prezydenta m.st. Warszawy (...) z dnia 27 lipca 1949 r. o odmawiającego przyznania dotychczasowemu właścicielowi prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej i o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji - jako wydanych z rażącym naruszeniem prawa,
2/ względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o
3/ zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1/ naruszenie prawa materialnego, w szczególności poprzez naruszenie art. 2 i 7 ustawy zasadniczej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej /Dz.U. nr 78 poz. 483/ oraz art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego, a także obrazą przepisów wskazanych w uzasadnieniu - poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie niniejszej Wojewody W. był organem niewłaściwym do wydania decyzji (...) z dnia 25.08.1997 r.
2/ naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 134 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./, poprzez nieustalenie stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania przez Wojewodę W. decyzji (...) z dnia 25.08.1997 r. oraz art. 141 par. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu orzeczenia podstaw prawnych rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wymieniono szereg przepisów, które zdaniem skarżącej winny mieć zastosowanie w sprawie, bo obowiązywały w dacie wydania decyzji Wojewody W. z 25 sierpnia 1997 r., (...).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu /art. 183 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi/. NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres.
Zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie prawa materialnego, tj. art. 2 i 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jest nietrafny, albowiem Sąd pierwszej instancji nie naruszył prawa. Tym samym nie mógł naruszyć zasad płynących z Konstytucji. Trafnie Sąd nie brał pod uwagę przepisów wymienionych przez Joannę B. w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, ponieważ - wbrew twierdzeniom skarżącej - nie obowiązywały one w dacie wydania decyzji Wojewody W. z 25 sierpnia 1997 r., (...). Nie miały więc do niej zastosowania. W tej dacie właściwość organu odwoławczego od orzeczenia administracyjnego Prezydenta m.st. Warszawy z 27 lipca 1949 r. określał art. 127 par. 2 Kpa stanowiąc, iż "Właściwy do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji państwowej wyższego stopnia, chyba że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy". Skoro Prezydent m.st. Warszawy w dniu 27 lipca 1949 r. był organem administracji szczebla wojewódzkiego, to nie ulega wątpliwości, że Wojewody W. nie mógł być właściwy do rozpatrzenia odwołania od jego decyzji, ponieważ w żaden sposób nie mógł być organem wyższego stopnia w rozumieniu art. 17 Kpa. Zatem wydana przez niego decyzja była dotknięta wadą nieważności wskazaną w art. 156 par. 1 Kpa, co uzasadniało stwierdzenie, że mające miejsce w postępowaniu administracyjnym naruszenia przepisu art. 107 par. 3 Kpa pozostawały bez wpływu na wynik sprawy.
Zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego jest również niezasadny, ponieważ przepis ten reguluje postępowanie przed organem administracji, a nie sądowoadministracyjne i z tego powodu nie może być naruszony przez sąd administracyjny.
Za nieuzasadnione należy również uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. w skardze kasacyjnej należy przytoczyć podstawy kasacyjne wraz z ich uzasadnieniem. Sformułowanie zarzutów pod adresem zaskarżonego orzeczenia nie może być ogólnikowe i powinno być należycie uzasadnione. Zarzuty nie poparte należytym uzasadnieniem to nieusuwalny brak skargi kasacyjnej, który czyni ją niedopuszczalną - por. postanowienie SN z 6.12.1996 r., II UKN 24/96 - OSN 1997 nr 13 poz. 242.
Wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu, który miał zostać naruszony przez zaskarżone orzeczenie, bez podania w tym zakresie uzasadnienia, nie spełnia wymagań przewidzianych w art. 176. Obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest przedstawienie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych naruszonych przez sąd zaskarżonym wyrokiem i wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja przepisów prawa materialnego lub opisanie istotnego wpływu naruszenia przepisów prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd. W uzasadnieniu tym należy się odnieść nie tylko do poglądu przyjętego przez organ administracyjny, ale również sprecyzować swoje własne stanowisko wobec zaskarżonego wyroku - wyr. NSA z 30.06.2004 r., FSK 208/04 - ONSAiWSA 2004 Nr 3 poz. 55.
Tymczasem wnosząca skargę kasacyjną ograniczyła się do ogólnikowego stwierdzenia, że art. 134 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. został naruszony poprzez nieustalenie stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania przez Wojewodę W. decyzji (...) z dnia 25.08.1997 r., natomiast art. 141 par. 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu orzeczenia podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Zarzuty te nie zostały głębiej umotywowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Pierwszy z nich jest całkowicie chybiony, ponieważ, jak wykazano wcześniej Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan prawny obowiązujący w dacie wydania przez Wojewodę W. decyzji (...). Drugi zarzut również jest chybiony, ponieważ przytoczone wyżej uzasadnienie zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie wskazuje niezbicie, że Sąd ten wyjaśnił podstawy prawne swego rozstrzygnięcia.
Z tych względów, działając na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną należało oddalić.