Pełny tekst orzeczenia

K 35/16

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

39/A/2018
POSTANOWIENIE
z dnia 6 czerwca 2018 r.
Sygn. akt K 35/16
Trybunał  Konstytucyjny w składzie:
Jarosław Wyrembak - przewodniczący
Leon Kieres
Mariusz Muszyński - sprawozdawca
Justyn Piskorski
Małgorzata Pyziak-Szafnicka,
po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 czerwca 2018 r., wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności:
1) art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o działaniach antyterrorystycznych (Dz. U. poz. 904) z art. 2 Konstytucji,
2) art. 6 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2, art. 47, art. 51 ust. 2, 3 i 4 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a
               także z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.
               (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.) oraz art. 7 i art. 8 w związku z art. 52 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej
               (Dz. U. z 2009 r. Nr 203, poz. 1569),
3) art. 6 ust. 3 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 51 ust. 5 i art. 93 ust. 2 Konstytucji,
4) art. 9 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim przewidziana w nim możliwość stosowania niejawnych czynności
               operacyjno-rozpoznawczych stanowi zbyt daleko idącą i nieuzasadnioną ingerencję w prawa i wolności jednostki, a także w zakresie,
               w jakim różnicuje sytuację prawną osób, które nie są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej i obywateli RP oraz w zakresie,
               w jakim nie ustanawia mechanizmu kontroli stosowania przewidzianych w nim czynności, z art. 2, art. 47 i art. 51 w związku
               z art. 37 i art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
5) art. 10 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2, art. 47 oraz art. 51 w związku z art. 37 i art. 31 ust. 3 Konstytucji, a
               także z art. 8 w związku z art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz z art. 7 i art. 8 w związku
               z art. 20 oraz art. 52 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej,
6) art. 11 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2, art. 47 oraz art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz
               z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a także z art. 7 i art. 8 w związku z art. 52 ust. 1
               Karty praw podstawowych Unii Europejskiej,
7) art. 26 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 1 z art. 2 i art. 41 ust. 1 Konstytucji oraz z art. 5 Konwencji o ochronie praw
               człowieka i podstawowych wolności,
8) art. 38 pkt 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dodaje art. 32c w ustawie z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji
               Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz. U. z 2015 r. poz. 1929, ze zm.), z art. 2 i art. 54 ust. 1 w związku
               z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 6 i art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
9) art. 48 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dodaje art. 73c w ustawie z dnia 14 lipca 2006 r. o wjeździe na
               terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pobycie oraz wyjeździe z tego terytorium obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej
               i członków ich rodzin (Dz. U. z 2014 r. poz. 1525, ze zm.), z art. 2, art. 52 ust. 1 i 3 oraz art. 45 ust. 1 w związku z art.
               77 ust. 2 oraz z art. 37 i z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 13 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
               wolności w związku z art. 2 Protokołu nr 4 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1995 r.
               Nr 36, poz. 175), a także z art. 45 oraz art. 47 w związku z art. 52 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej,
10) art. 57 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dodaje art. 329a w ustawie z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach
               (Dz. U. poz. 1650, ze zm.), z art. 2, art. 52 ust. 1 i 3 oraz art. 45 ust. 1 w związku z art. 77 ust. 2 oraz z art. 37 i z
               art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 13 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z art. 2 Protokołu
               nr 4 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
postanawia:
na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i
trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym
(Dz. U. poz. 2072)
umorzyć postępowanie.
Orzeczenie zapadło jednogłośnie.
Uzasadnienie
1
2
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
3
Pismem procesowym z 30 kwietnia 2018 r., Rzecznik Praw Obywatelskich wycofał wniosek z 11 lipca 2016 r., sygn. akt K 35/16
                     – wnosząc jednocześnie o umorzenia postępowania w tej sprawie.
4
Zgodnie z przepisem art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem
                     Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072), na skutek cofnięcia wniosku, pytania prawnego albo skargi konstytucyjnej Trybunał na posiedzeniu
                     niejawnym wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania.
5
Wobec treści wyżej powołanego przepisu, Trybunał jest zobligowany umorzyć postępowanie, i to niezależnie od oceny argumentacji
                     przedstawionej przez Rzecznika w uzasadnieniu powołanego na wstępie pisma procesowego – tym samym, Trybunał postanowił jak
                     w sentencji, nie mając prawnej możliwości kontynuowania postępowania w sprawie o sygn. akt K 35/16.
Zdanie odrębne
6
sędziego TK Mariusza Muszyńskiego
7
do uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego
8
z dnia 6 czerwca 2018 r., sygn. akt K 35/16
9
Na podstawie art. 106 ust. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym
                  (Dz. U. poz. 2072) zgłaszam zdanie odrębne do uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 6 czerwca 2018 r., sygn.
                  K 35/16.
10
1.
Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania
                  przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072; dalej: ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK) umorzył postępowanie,
                  gdyż wnioskodawca – Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich – wycofał wniosek w sprawie o sygn. K 35/16.
11
Wobec skorzystania przez wnioskodawcę z uprawnienia do dysponowania wnioskiem, w tym do jego cofnięcia, Trybunał nie mógł
                  wydać innego rozstrzygnięcia.
12
Cofnięcie wniosku przez Adama Bodnara, podobnie jak w sprawie o sygn. K 9/16 i sprawie o sygn. K 27/16, nastąpiło jednak w
                  specyficznych okolicznościach. Z tego powodu uznałem, że obowiązkiem Trybunału jest szersze odniesienie się do powstałej sytuacji
                  i dokonanie jej oceny ze względu na następujące przesłanki:
13
1) charakter problemów konstytucyjnych przedstawionych przez Rzecznika w złożonym wniosku i duże znaczenie kwestionowanych
                  przez niego przepisów dla ochrony wolności i praw człowieka i obywatela;
14
2) zarządzenie przez TK terminu publicznego ogłoszenia orzeczenia w rozpoznawanej sprawie;
15
3) motywy wycofania wniosku przedstawione przez Rzecznika w uzasadnieniu pisma procesowego;
16
4) pozycję ustrojową Rzecznika i znaczenie tego organu dla realizacji zasady dobra wspólnego i zasady godności;
17
5) potrzebę wyjaśnienia podmiotom zainteresowanym rozstrzygnięciem merytorycznym sprawy o sygn. K 35/16, że sprawność funkcjonowania
                  Trybunału Konstytucyjnego jest sumą działań różnych podmiotów i wymaga ich współdziałania.
18
Ważną, dodatkową przesłanką złożenia przeze mnie zdania odrębnego są także cele wychowawcze i edukacyjne, tradycyjnie przypisane
                  do uzasadnienia orzeczenia. Wobec krótkiego, formalnego uzasadnienia sporządzonego przez skład orzekający, odrębne stało się
                  jedyną możliwą formą zasygnalizowania szeregu kolejnych nieprawidłowości ujawnionych w postępowania Rzecznika. W tym przypadku
                  chodzi o działanie, którym Adam Bodnar eksponuje nie tylko brak szacunku dla Konstytucji RP, organów i funkcjonariuszy Państwa
                  Polskiego, ale też osobiste braki etyczne i niedostatek wiedzy z zakresu prawa, jaki nie przystoi osobie pełniącej urząd RPO.
19
2.
W pierwszej kolejności należy potwierdzić, że wycofując wniosek dotyczący podstawowych wolności i praw człowieka, w sytuacji
                  braku zmiany stanowiska co do oceny zgodności kwestionowanych przepisów z Konstytucją i innymi aktami normatywnymi, Adam Bodnar
                  kolejny raz nie dopełnił powierzonego mu konstytucyjnego zadania stania na straży praw i wolności człowieka i obywatela (art.
                  208 ust. 1 Konstytucji) oraz sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu (art. 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw
                  Obywatelskich, Dz. U. z 2017 r. poz. 958, ze zm.; dalej: ustawa o RPO). O istocie takiego działania RPO szerzej wypowiedziałem
                  się już w zdaniach odrębnych do uzasadnień postanowień z 22 marca 2018 r., sygn. K 9/16 (OTK ZU A/2018, poz. 21) i z 25 kwietnia
                  2018 r., sygn. K 27/16 (OTK ZU A/2018, poz. 23), do których odsyłam.
20
W niniejszym zdaniu odrębnym chcę natomiast dodać, że tego rodzaju zachowanie Adama Bodnara jest elementem jego kilkuletniej,
                  świadomej i bezprawnej aktywności mającej na celu godzenie w ustrojową pozycję Trybunału Konstytucyjnego i status jego sędziów.
                  Pokazuje też, że Adam Bodnar nie wypełnia swoich obowiązków z najwyższą sumiennością i starannością, potwierdzając jednocześnie
                  jego braki wiedzy prawniczej, wymaganej od Rzecznika Praw Obywatelskich na poziomie wyróżniającym, zgodnie z art. 2 ustawy
                  o RPO.
21
Zasadność tej oceny uzasadniają takie argumenty jak:
22
1) niska i wybiórcza aktywność Rzecznika w Trybunale Konstytucyjnym, dotycząca nie tylko samodzielnego występowania do TK,
                  ale też przystępowania do toczącego się postępowania w celu wsparcia interesu obywatela, nosząca znamiona braku apolityczności;
23
2) wątpliwa jakość i kierunek składanych wniosków, co powoduje, że Trybunał Konstytucyjny, ograniczony zakresem pisma inicjującego
                  postępowanie, nie może w pełni wypowiedzieć się o istotnych problemach konstytucyjnych dotyczących praw człowieka;
24
3) wycofywanie wniosków z pominięciem przesłanki dobra wspólnego i ochrony wartości konstytucyjnych oraz posługiwanie się
                  fałszywymi twierdzeniami i faktami wprowadzającymi w błąd uczestników obrotu prawnego.
25
3.
W roku 2017 aktywność RPO w Trybunale Konstytucyjnym była mocno ograniczona. Adam Bodnar samodzielnie złożył jedynie 6 wniosków
                  konstytucyjnych i przystąpił do 19 postępowań, w tym do 5 pytań prawnych i 9 skarg konstytucyjnych, z całego katalogu spraw,
                  które Trybunał miał w merytorycznym rozpoznaniu.
26
W tym kontekście należy przypomnieć, że pod rządami ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr
                  102, poz. 643, ze zm.) Rzecznik Praw Obywatelskich, zgodnie z art. 51 ust. 2 tej ustawy, mógł zgłosić udział w postępowaniu
                  jedynie w sprawach zainicjowanych skargą konstytucyjną. To rozwiązanie prawne podkreślało rolę RPO w postępowaniu przed Trybunałem
                  Konstytucyjnym i korespondowało z jego ustrojową pozycją określoną w Konstytucji. Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale
                  Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) rozszerzyła kompetencje Rzecznika w procedurze przed TK na możliwość przyłączenia
                  się przez niego do spraw inicjowanych także w innych trybach kontroli. Kompetencja ta, pod wpływem szerokiej debaty w toku
                  postępowania legislacyjnego, a także stanowiska przedstawionego przez Adama Bodnara jako RPO, została utrzymana w kolejnych
                  ustawach regulujących organizację i tryb postępowania przed TK, by ułatwić Rzecznikowi realizację jego konstytucyjnego zadania
                  stania na straży wolności i praw człowieka.
27
Należy przypomnieć, że w piśmie z 4 lipca 2016 r. do Marszałka Sejmu RP zawierającym uwagi do projektu ustawy o Trybunale
                  Konstytucyjnym z druku sejmowego nr 558, Adam Bodnar podniósł, iż: „Z punktu widzenia Rzecznika Praw Obywatelskich negatywnie
                  ocenić należy art. 28 projektowanej ustawy (pierwotny art. 27), który określa uczestników postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.
                  Porównanie tego katalogu z treścią obecnie obowiązującej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wskazuje, iż proponowana regulacja
                  ogranicza kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym jedynie do występowania
                  w sprawach zainicjowanych wniesieniem skargi konstytucyjnej (projektowany art. 28 pkt 9). Tymczasem obecnie obowiązująca ustawa,
                  w art. 56 pkt 10, pozwala Rzecznikowi Praw Obywatelskich na zgłoszenie swojego udziału w każdym postępowaniu prowadzonym przed
                  Trybunałem Konstytucyjnym, z wyjątkiem spraw wszczętych w trybie prewencyjnym przez Prezydenta RP. Obecne rozwiązanie przyczynia
                  się do zwiększonego uwzględniania w toku postępowania przed Trybunałem argumentów istotnych z punktu widzenia praw i wolności
                  jednostki. Warto zwrócić bowiem uwagę na to, że wiele spośród problemów konstytucyjnych, które staje się przedmiotem orzekania
                  w Trybunale Konstytucyjnym trafia wcześniej do Rzecznika Praw Obywatelskich, który prowadzi takie sprawy, wyjaśnia je i podejmuje
                  często działania o charakterze systemowym (np. poprzez kierowanie wystąpień generalnych, w szczególności o podjęcie odpowiedniej
                  inicjatywy ustawodawczej). Z tego punktu widzenia wiedza i doświadczenie instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich jest bardzo
                  często niezwykle przydatna dla Trybunału Konstytucyjnego we wszechstronnym wyjaśnieniu rozpatrywanej sprawy. Natomiast na
                  skutek przyjęcia wskazanej regulacji Rzecznik Praw Obywatelskich pozbawiony zostanie możliwości przystępowania do postępowań
                  przed Trybunałem zainicjowanych, w szczególności pytaniami prawnymi sądów, co może obniżyć standard ochrony praw i swobód
                  jednostki w naszym kraju” (https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Uwagi%20RPO%20do%20projektu%20ustawy%20o%20TK%2C%204.07.2016.pdf,
                  s. 3-4, dostęp 6.06.2018 r.).
28
W tej perspektywie dziwi to, że Rzecznik tak rzadko korzysta z przyznanego mu uprawnienia, stanowiącego kluczową i najbardziej
                  realną formę dla skutecznej realizacji jego zadań konstytucyjnych.
29
W zachowaniu RPO najistotniejsze jest jednak, że sprawami, do których Rzecznik przystępował najczęściej w 2017 r. wcale nie
                  były te, w których powinien brać udział w pierwszej kolejności, a mianowicie zainicjowanych skargami konstytucyjnymi. Najchętniej
                  Adam Bodnar zgłaszał udział w sprawach odnoszących się do bieżących sporów politycznych, jak np. do sporu kompetencyjnego
                  w sprawie prawa łaski Prezydenta RP (sygn. Kpt 1/17), czy do sprawy związanej ze statusem sędziów Trybunału Konstytucyjnego
                  (sygn. U 1/17). W nieudolny sposób próbował też przystąpić do sprawy dotyczącej kontroli przepisów ustawy z dnia 23 listopada
                  2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2016 r. poz. 1254 ze zm.) i uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z
                  dnia 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (niepubl.),
                  uzyskując odmowę ze względu na braki formalne zgłoszenia przystąpienia (sygn. K 3/17). Przystąpił także do sprawy dotyczącej
                  kasacji na niekorzyść oskarżonego w przypadku aktu łaski Prezydenta RP (sygn. K 8/17), ale zajął w niej stanowisko na niekorzyść
                  obywatela.
30
RPO nie przyłączył się natomiast do tak ważnych społecznie spraw jak np. sprawa zasiłku chorobowego (sygn. P 12/17), sprawa
                  renty socjalnej (sygn. SK 25/17), sprawa protestów wyborczych (sygn. SK 8/17), sprawa granic wypłacania świadczenia z kategorii
                  500+ (sygn. P 6/17); sprawa mieszkań służbowych w Policji (sygn. SK 6/17).
31
Wskazane statystyki i przykłady świadczą o tym, że mimo utrzymania szerokiej kompetencji RPO do udziału w postępowaniu przed
                  TK (także z inspiracji RPO wyrażonej w piśmie z 4 lipca 2016 r.), Adam Bodnar nie chce korzystać z przyznanych mu kompetencji
                  na rzecz ochrony praw i wolności jednostki, a wykorzystuje je dla celów ingerencji w politykę. Obniża tym standard prawnej
                  ochrony jednostki, podsycając jednocześnie konflikty godzące w funkcjonowanie państwa.
32
4.
Niska jest także jakość pism RPO inicjujących postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym.
33
W szczególności dotyczy to wniosków kierowanych do TK. W znakomitej większości, Adam Bodnar jako przedmiot kontroli wskazuje
                  przepisy, z których nie da się wywieść treści, jakich dopatruje się w nich Rzecznik.
34
Także stanowiska RPO charakteryzują się brakiem rzetelności i słabą jakością merytorycznych rozważań. Przebija z nich także
                  pokrętna logika, stanowiąca punkt wyjścia do przemycenia linii aksjologicznej, nie znajdującej umocowana w obowiązującej Konstytucji,
                  godzącej w takie wartości jak: państw jako dobro wspólne obywateli, wolności religijne, równość, dziedzictwo narodowe, małżeństwo
                  itp.
35
5.
Oczywiście bezzasadna i niezgodna ze standardami obowiązującego prawa jest też argumentacja Adama Bodnara dotycząca motywów
                  cofnięcia wniosku. Powtarza on twierdzenia, które zostały negatywnie ocenione przez Trybunał Konstytucyjny w szeregu orzeczeń
                  wydanych zresztą w odpowiedzi na jego wnioski. W ten sposób próbuje przeforsować swoje wątpliwe racje w oderwaniu od konstytucyjnych
                  zadań, jakie ustrojodawca powierzył urzędowi RPO. Nie można więc traktować jego postępowania jako motywowanego dobrem wspólnym
                  i potrzebą ochrony praw człowieka i obywatela.
36
Kwestie te, a w szczególności zagadnienie uprawnienia Prezesa TK do dokonywania zmian w składach orzekających, szeroko omówiłem
                  w zdaniach odrębnych do uzasadnienia postanowień z 22 marca 2018 r. o sygn. K 9/16 i z 25 kwietnia 2018 r. o sygn. K 27/16.
                  Odsyłam Adama Bodnara do ich bardziej uważnej, ponownej lektury.
37
5.1.
W tym miejscu odniosę się jedynie do twierdzenia Adama Bodnara, że: „Niedopuszczalne, w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich,
                  byłoby również stosowanie analogii do spraw, które rozstrzygane były na gruncie wcześniej obowiązujących ustaw regulujących
                  funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego”. Stwierdzam niniejszym, że po wejściu w życie przepisów regulujących organizację
                  i tryb postępowania przed TK na początku 2017 r., Trybunał nie stosuje analogii do spraw rozstrzyganych pod rządami wcześniej
                  obowiązujących przepisów. Sam tego rodzaju pomysł, jaki pojawił się w piśmie RPO, uważam za niedorzeczny. Wynika on prawdopodobnie
                  z chęci ukrycia zarzutów skierowanych wobec RPO w zdaniach odrębnych do uzasadnień postanowień w sprawach o sygn. K 9/16 i
                  o sygn. K 27/16. Przywołane tam zostały przykłady dotyczące zmian składów w latach 2015-2016, które były wyraźnym naruszeniem
                  przepisów obowiązujących wówczas ustaw, gdyż ustawy te nakazywały rozpoznawanie spraw w określonych składach, a składy były
                  zmieniane na takie, w których dane sprawy, zgodnie z ustawą, nie mogły być rozpoznawane. Na przykład sprawa o sygn. K 44/16
                  dotycząca ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zgodnie z ustawą z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz.
                  1157), musiała być ona rozpoznana w pełnym składzie. Ówczesny Prezes TK, Andrzej Rzepliński, zmienił ten skład na pięcioosobowy
                  (zob. szerzej o tej sprawie w moich zdaniach odrębnych do uzasadnień postanowień o sygn. K 9/16 i sygn. K 27/16).
38
Adam Bodnar udaje, że nie zrozumiał istoty wskazania przeze mnie przykładów z wcześniejszej działalności orzeczniczej TK i
                  manipuluje przekazem. Tymczasem przykłady te pokazują po prostu, jak ówczesny Prezes TK naruszał ustawę o TK, a Adam Bodnar
                  nie kwestionował tego. Ze względu na własne przekonania polityczne nie potrafił zachować się zgodnie ze standardami przypisanymi
                  do urzędu, który sprawuje.
39
5.2.
Adam Bodnar, kolejny już raz bezprawnie sugeruje, że skład orzekający TK jest sprzeczny z przepisami prawa, gdyż znajdują
                  się w nim osoby rzekomo nieuprawnione. Ponownie trzeba przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wyjaśniał Rzecznikowi,
                  iż jego stanowisko co do legalności wyboru wymienianych przez niego sędziów TK nie ma podstaw prawnych, a Rzecznik nie jest
                  organem uprawnionym do oceny i władczego stwierdzania, kto jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Adam Bodnar ciągle nie przyjmuje
                  tej okoliczności do wiadomości, tym samym świadomie i trwale działa wbrew obowiązującemu stanowi prawnemu i faktycznemu.
40
Należy też stanowczo stwierdzić, że Trybunał Konstytucyjny zna już doskonale wywody Adama Bodnara dotyczące jego koncepcji
                  związanej z wyborem sędziów TK w 2015 r. Z tego względu wielce niestosowne jest ponowne odtwarzanie przez niego całego stanowiska
                  w tej kwestii, z przywoływaniem śp. sędziego Lecha Morawskiego i śp. sędziego Henryka Ciocha. Adam Bodnar jako Rzecznik Praw
                  Obywatelskich powinien posiadać większą wrażliwość, takt i kulturę postępowania. Tymczasem odnosi się on po raz kolejny do
                  zmarłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybitnych profesorów prawa, i przedstawia w sposób dla nich obraźliwy swoje bezsensowne
                  tezy. Nie jest to ani konieczne, ani w żaden sposób nie wzbogaca wiedzy Trybunału Konstytucyjnego. Sami zmarli sędziowie nie
                  mogą też się do tego ustosunkować. Czyn ten wskazuje więc poważne braki w etyce i kulturze osobistej Adama Bodnara. Dlatego
                  jego zachowanie należy potępić jako sprzeczne z godnością sprawowanego urzędu.
41
5.3.
Szczególnie krytycznie, jako działanie wbrew interesom obywateli, należy ocenić okoliczność, że Adam Bodnar wycofał wniosek
                  w sytuacji, gdy został wyznaczony termin ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny, kierując
                  się dobrem obywateli, zdecydował się, mimo poważnych wad wniosku RPO, odnaleźć w nim minimum treści odpowiadającej przepisom
                  ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, dzięki czemu mógł się merytorycznie wypowiedzieć o podnoszonych przez
                  wnioskodawcę problemach konstytucyjnych dotyczących ochrony praw człowieka. RPO uniemożliwił Trybunałowi wydanie orzeczenia.
42
5.4.
Rezygnacja przez Adama Bodnara z najskuteczniejszego środka ochrony wolności i praw człowieka i obywatela, jakim dysponuje,
                  i to środka, który ma bezpośrednie konstytucyjne źródło, na rzecz promowania bezprawnych twierdzeń co do legalności składu
                  orzekającego Trybunału Konstytucyjnego, stoi też w sprzeczności z interesem jednostki.
43
Adam Bodnar, kwestionując skuteczność orzeczeń TK w oparciu o wadliwy – jego zdaniem – skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego,
                  wprowadza chaos informacyjny, który może mieć wpływ na stosowanie prawa. W tym miejscu przypomnę Adamowi Bodnarowi fragment
                  z pisma Andrzeja Rzeplińskiego, Prezesa TK, z 11 grudnia 2015 r. do Beaty Szydło, Prezesa Rady Ministrów, w sprawie publikacji
                  wyroku TK z 3 grudnia 2015 r., sygn.. K 34/15: „(…) uprzejmie zwracam uwagę, że zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji orzeczenia
                  Trybunału mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”. Orzeczenia te wchodzą w życie po ich ogłoszeniu w odpowiednich
                  dziennikach urzędowych. Konstytucja nie przewiduje żadnej procedury weryfikacji czy wzruszenia orzeczeń TK ogłoszonych w dziennikach
                  urzędowych. Zatem Adam Bodnar powinien wiedzieć, że ogłoszone orzeczenie TK nie pogłębia stanu niepewności prawnej. Przeciwnie,
                  wywołuje ono skutki w systemie prawa, zgodnie z tym, co wynika z jego sentencji. Konstytucyjna ostateczność orzeczeń Trybunału
                  Konstytucyjnego pełni funkcję gwarancyjną i realizuje dyrektywę pewności prawa, wynikającą z zasady demokratycznego państwa
                  prawnego.
44
5.5.
RPO w sposób nieuprawniony odnosi wymogi konstytucyjnego prawa do sądu określonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji do postępowania
                  przed Trybunałem Konstytucyjnym, przy czym jego wywód w tym zakresie nie dość, że jest bezzasadny, to dodatkowo jest niejasny
                  koncepcyjnie.
45
Adam Bodnar nie podaje argumentów na to, że Trybunał Konstytucyjny jest sądem w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji, a postępowanie
                  przed tym organem można uznać za „sprawę” w rozumieniu tego przepisu. Rzecznik łączy prawo do sądu z wymogiem niezależności
                  Trybunału Konstytucyjnego od innych władz i wskazuje, że na kwestię niezależności i niezawisłości sądów i Trybunału Konstytucyjnego
                  należy patrzeć z perspektywy realizacji przez te instytucje konstytucyjnych obowiązków ochrony prawnej jednostki. Ze stanowiska
                  Adama Bodnara można wywnioskować, że cofnął on wniosek ze względu na ochronę niezależności i niezawisłości władzy sądowniczej,
                  gdyż istnieje zagrożenie wydaniem rozstrzygnięcia przez rzekomo nieprawidłowo obsadzony skład Trybunału Konstytucyjnego.
46
Wnioski Rzecznika co do relacji między składem orzekającym TK, który Adam Bodnar bezprawnie kwestionuje, a ochroną niezależności
                  władzy sądowniczej są też nieracjonalne ponieważ:
47
po pierwsze, standard prawa do sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji nie może być wprost przekładany na standard funkcjonowania
                  Trybunału Konstytucyjnego. Adam Bodnar sam stwierdził, że Konstytucja nie zrównała statusu sądów i trybunałów. Powinien więc
                  też wiedzieć, że to, iż w art. 10 ust. 2 Konstytucji ustrojodawca jako organy władzy sądowniczej wyodrębnił sądy i trybunały
                  było jego świadomym działaniem, mającym na celu podkreślenie odrębności instytucjonalnej i kompetencyjnej tych podmiotów.
                  Racjonalny prawodawca w obrębie danego aktu normatywnego posługuje się danym pojęciem w ścisłym i jednakowym znaczeniu. Zatem
                  jeśli przepis Konstytucji nie dopuszcza wprost możliwości stosowania określonych regulacji do innych instytucji lub organów
                  (np. przepisów dotyczących sądów do trybunałów), nie można przyjmować, że rozwiązania prawne odnoszą się do danych organów;
48
po drugie, wywód Adama Bodnara sugeruje, że osoby zasiadające w składzie Trybunału Konstytucyjnego powodują, że przesłał być
                  to organ niezależny od innych władz. Tego rodzaju myśl jest zwykłą insynuacją, którą każdy przeciętny obserwator wydarzeń
                  politycznych w kraju mógłby - na podstawie bieżącej aktywności RPO - łatwo odwrócić i skierować przeciwko jej autorowi. Jeśli
                  jednak Rzecznik ma wątpliwość co do bezstronności sędziego Trybunału Konstytucyjnego zasiadającego w danym składzie orzekającym
                  może skierować uzasadniony wniosek o wyłączenie takiego sędziego od orzekania. Procedura wyłączenia sędziego TK ma gwarantować
                  niezależność tego organu i bezstronność sędziów w składzie orzekającym. W tym miejscu należy podkreślić, że w sprawie o sygn.
                  K 35/16 Adam Bodnar nie wystąpił o wyłączenie żadnego z sędziów TK ze składu orzekającego;
49
po trzecie, Adam Bodnar twierdzi, że orzekanie przez TK w składzie rzekomo nieprawidłowo obsadzonym może skutkować wadliwością
                  rozstrzygnięcia, a wręcz doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie ono mogło zostać uznane za wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
                  Jako argument przywołuje postanowienie SN z 17 listopada 2005 r., sygn. akt I CK 298/05, dotyczące postępowania sądowego,
                  a nie postępowania przed TK. Wypowiedź, którą można zastosować w postępowaniu przed sądem, odnosi do postępowania przed Trybunałem
                  Konstytucyjnym, które jest uregulowane w innym reżimie prawnym i służy innym celom niż postępowanie sądowe.
50
Z tej perspektywy wniosek jest jednoznaczny – to raczej działanie Adama Bodnara może skutkować chaosem prawnym, gdyż do ostatecznych
                  orzeczeń TK próbuje on przypisać doktrynalną koncepcję „orzeczeń nieistniejących”. Takie podejście jest sprzeczne z przepisami
                  określonymi w art. 190 Konstytucji (patrz w tym kontekście także: pkt 5.4 zdania odrębnego).
51
5.6.
Potwierdzająca krytyczną opinię na temat niespełniania przez Adama Bodnara ustawowego wymogu posiadania przez RPO wyróżniającej
                  wiedzy prawniczej, jest wyrażona przez niego obawa co do możliwości kwestionowania przez pełnomocników stron orzeczeń TK w
                  postępowaniach przed sądami innych państw członkowskich UE i w skargach do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) ze
                  względu na niewłaściwy skład sądu. W swoim piśmie Rzecznik stwierdził, że: „Możliwe jest zatem wnoszenie takich skarg, w których
                  argument dotyczący nieprawidłowej obsady Trybunału Konstytucyjnego, znajdzie uznanie ETPC w kontekście możliwego naruszenia
                  art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności” (zob. s. 11 pisma z 30 kwietnia 2018 r. wycofującego wniosek
                  w sprawie o sygn. K 35/16).
52
Jako dowód na rzekomą słuszność swego wywodu, Adam Bodnar przywołał sprawę Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w skardze
                  przed ETPC przeciwko Polsce (nr skargi 31994/03), w której
nota bene
był pełnomocnikiem skarżącego.
53
Należy wyjaśnić, że we wskazanej skardze podniesiono, że wyrok TK z 2 kwietnia 2003 r., sygn. K 13/02 (OTK ZU nr 4/A/2003,
                  poz. 28) narusza artykuł 9 EKPC, ponieważ przeszkadza w wykonywaniu przez skarżącego jego prawa do wolności myśli, sumienia
                  i przekonań. Ponadto, kwestionując w istocie stan prawny określony ustawą z dnia 4 lipca 1991 r. o stosunku Państwa do Polskiego
                  Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (Dz. U. Nr 66, poz. 287, ze zm.) dotyczący unormowań prawnych spraw majątkowych Autokefalicznego
                  Kościoła Prawosławnego, skarżący podniósł naruszenie jego prawa do poszanowania własności gwarantowanego przez artykuł 1 Protokołu
                  1 do EKPC. Skarżył się też na dyskryminację w stosunku do innych kościołów i wspólnot religijnych.
54
W odniesieniu do wyroku TK o sygn. K 13/02, skarżący podniósł, że orzeczenie to naruszyło jego prawo do rzetelnego procesu
                  sądowego, gdyż skład Trybunału Konstytucyjnego nie spełnił gwarancji niezawisłości i bezstronności wymaganej przez art 6 EKPC.
55
Omawiana sprawa nie została rozstrzygnięta merytorycznie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, ponieważ skarżący wobec
                  zmiany ustawy o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego przestał popierać wniesioną skargę,
                  co oznacza, że jego celem nie było kwestionowanie orzeczenia TK, ale określonego stanu prawnego w interesującym go zakresie.
56
Wobec powyższego, przypominam Adamowi Bodnarowi, że w piśmie procesowym pełnomocnik może wnieść do ETPC każdy, najbardziej
                  nawet absurdalny zarzut. Nie oznacza to, że zostanie on przez ETPC zaakceptowany. Z kolei samo przywołanie jako jednego z
                  argumentów dla wycofania wniosku z Trybunału Konstytucyjnego sprawy, która nie została rozstrzygnięta przez ETPC jest próbą
                  nieudolnej manipulacji, niegodną urzędu RPO.
57
Natomiast interesujący jest w tym kontekście fakt, że Adam Bodnar nie podał żadnego przykładu orzeczenia, w którym nieprawidłowa
                  obsada Trybunału Konstytucyjnego znalazłaby uznanie ETPC w kontekście naruszenia art. 6 EKPC.
58
Pouczam więc Adama Bodnara, że standard określony w art. 6 EKPC nie odnosi się do Trybunału Konstytucyjnego. Artykuł 6 EKPC,
                  zgodnie z jego brzemieniem, znajduje zastosowanie przy rozstrzyganiu przez sądy o prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym
                  albo o zasadności oskarżenia w wytoczonej przeciwko jednostce sprawie karnej. Istnieje w tej kwestii ugruntowane orzecznictwo
                  ETPC (zob. wyrok Wielkiej Izby ETPC z 19 września 2017 r. w sprawie Regner p-ko Czechom, § 99; wyrok Wielkiej Izby ETPC z
                  14 września 2017 r. w sprawie Károly Nagy p-ko Węgrom, § 60; wyrok Izby ETPC z 17 grudnia 1996 r. w sprawie Terra Woningen
                  B.V. p-ko Królestwu Niderlandów, § 52; wyrok Izby ETPC z 21 lipca 2011 r. w sprawie Sigma Radio Television Ltd p-ko Cyprowi,
                  §§ 151-57, zob. też: D. Harris, M. O’Boyle & Warbick,
Law of the European Convention on Human Rights
, Oxford 2009, s.230 i powołane tam orzecznictwo).
59
Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, stosowanie art. 6 ust. 1 EKPC zależy od spełnienia następujących przesłanek: 1) istnienia
                  sporu sądowego; 2) spór ten musi odnosić się do prawa lub obowiązku o charakterze cywilnym, istniejącego w krajowym systemie
                  prawnym; 3) spór ten musi być autentyczny i poważny; 4) wynik postępowania przed sądem musi być bezpośrednio decydujący o
                  ww. prawie lub obowiązku; 5) spór sądowy musi toczyć się przed sądem krajowym mającym kompetencję do rozstrzygania o wszystkich
                  kwestiach faktycznych i prawnych danej sprawy cywilnej lub karnej.
60
Wobec powyższego, twierdzenie Adama Bodnara, jakoby art. 6 ust. 1 EKPC miał zastosowanie do postępowania przed Trybunałem
                  Konstytucyjnym nie znajduje potwierdzenia w treści art. 6 ust.1 EKPC, ponieważ Trybunał Konstytucyjny nie sprawuje w Rzeczypospolitej
                  Polskiej wymiaru sprawiedliwości, nie orzeka w indywidualnych sprawach cywilnych i karnych, nie orzeka o kwestiach faktycznych
                  sprawy, jest tzw. „sądem prawa”, a jego kompetencje są ściśle określone w Konstytucji.
61
Natomiast dla urzędu RPO kompromitujący jest też brak wiedzy Adama Bodnara o sprawie Zumtobel p-ko Austrii, w której ETPC
                  stwierdził jednoznacznie, że sądem w świetle art. 6 ust. 1 EKPC nie jest „sąd konstytucyjny, który mógłby badać sporne postępowanie
                  wyłącznie z punktu widzenia jego zgodności z konstytucją, uniemożliwia to bowiem zbadanie wszystkich istotnych faktów” (wyrok
                  Izby ETPC z 21 września 1993 r. w sprawie Zumtobel p-ko Austrii, §§ 29-30; zob. też
Guide on Article 6 of the European Convention on Human Right. Right to a fair trial (civil limb)
, Updated to 31 December 2017: https://www.echr.coe.int/Documents/Guide_Art_6_ENG.pdf, s. 31, dostęp 06.06.2018 r.).
62
Tego rodzaju wiedzę Adam Bodnar powinien posiadać. Jest ona bowiem fundamentalna dla sprawowanego przez niego urzędu i możliwości
                  faktycznej ochrony praw jednostki.
63
5.7.
Nie jest właściwym argumentem dla cofnięcia wniosku także to, że zagadnienie obsady Trybunału Konstytucyjnego stanowi przedmiot
                  opinii i stanowisk instytucji Unii Europejskiej i organów międzynarodowych, które należy bezwzględnie wypełnić.
64
Dokument, który Komisja udostępniła ministrowi spraw zagranicznych to „Uzasadniony wniosek zgodnie z art. 7 ust. 1 Traktatu
                  o Unii Europejskiej dotyczący praworządności w Polsce z dnia 20 grudnia 2017 r.” (COM[2017] 835
final
2017/0360 [NLE])). Adam Bodnar upatruje w nim dokumentu zobowiązującego Państwo Polskie do przestrzegania traktatów unijnych.
                  Rzecznikowi należy przypomnieć, że nie istnieje instytucja „zaleceń KE” wydanych w trybie art. 7 TUE. Przekazany przez KE
                  dokument jest „Uzasadnionym wnioskiem”, o którym mówi art. 7 ust. 1 Traktatu o UE, kierowanym przez Komisję Europejską do
                  Rady. Nie dotyczy on też „naruszenia praworządności”, ale „stwierdzenia istnienia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez
                  Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2” [Traktatu o UE – przyp. MM]. Jak wynika z treści art. 7 ust. 1
                  TUE, adresatem wniosku jest Rada, a nie Rząd RP. Żaden przepis traktatów unijnych nie tworzy też „obowiązku wykonania” tego
                  rodzaju „zaleceń KE”, jak to nazywa RPO.
65
Przy okazji warto wspomnieć, że dokument przedstawiony przez KE zawiera wiele rażących błędów co do faktów i prawa, a realizacja
                  zawartych w jego treści oczekiwań, wymagałaby podjęcia przez organy państwa działań sprzecznych z polskim porządkiem prawnym
                  na poziomie konstytucyjnym.
66
Nie jest też rzetelne przywoływanie w tym kontekście przez RPO sprawy dotyczącej pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału
                  Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-216/18 PPU Artur C. Wykorzystując skrót myślowy Adam Bodnar sugeruje, że w sprawie
                  tej został zakwestionowany jakiś wyrok TK, co nie jest prawdą. Rzecznik, chcąc na siłę udowodnić swoje racje, kolejny raz
                  zachowuje się nierzetelnie - wprowadza w błąd uczestników obrotu prawnego przedstawiając fałszywe informacje.
67
6.
Na zakończenie, należy stwierdzić, że Adam Bodnar niewłaściwie rozumie swoją funkcję jako Rzecznika Praw Obywatelskich. Podkreśla
                  swoją bezstronność, ale zapomina, że przymiot bezstronności nie czyni go podmiotem wyłączonym z systemu organów władzy publicznej.
                  Zatem należy mu przypomnieć, że nie występuje on jako osoba prywatna, czy przedstawiciel organizacji pozarządowej, ale musi
                  działać na podstawie i w granicach prawa, korzystając jedynie ze środków, w które wyposażyła go Konstytucja i ustawy.
68
Wydanie wyroku TK, który zostanie ogłoszony w odpowiednim dzienniku urzędowym, nie podważa pewności prawa, ale ją umacnia,
                  gdyż gwarancja ostateczności i powszechnie obowiązującej mocy orzeczeń Trybunału została określona w Konstytucji. Tym samym
                  rezygnacja z konstytucyjnych środków ochrony praw człowieka na rzecz błędnie rozumianej realizacji pewności prawa nie jest
                  wyborem mniejszego zła. Jest to wybór między interesem obywateli i ładem systemu prawnego a indywidualnymi przekonaniami Adama
                  Bodnara, który jest funkcjonariuszem państwa. Wycofując wniosek, Adam Bodnar te interesy obywateli narusza, podważając jednocześnie
                  system prawny państwa.
69
Działanie Adama Bodnara osłabia też autorytet urzędu RPO. Adam Bodnar oświadcza, że ma nadzieję, iż ustawodawca podejmie w
                  najbliższej przyszłości działania, które doprowadzą do zapewnienia zgodności przepisów ustawy o działaniach antyterrorystycznych
                  z Konstytucją i prawem międzynarodowym. Przypominam więc Adamowi Bodnarowi, że przedstawione do jego wniosku w tej sprawie
                  stanowisko Sejmu RP jest jednoznaczne – ustawa ta jest zgodna z Konstytucją i prawem międzynarodowym. Na marginesie warto
                  zaznaczyć, że aby apel skierowany do danego organu był skuteczny, osoba przedstawiająca określone postulaty powinna cieszyć
                  się autorytetem ze względu na swoją postawę osobistą i wiedzę.
70
Należy też stwierdzić, że wskazywana przez RPO forma apelu do prawodawcy lub nawet możliwość współdziałania Rzecznika z podmiotami
                  posiadającymi inicjatywę ustawodawczą nie są bardziej efektywnymi środkami działania z punktu widzenia ochrony praw i wolności
                  jednostki niż wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Jedynie wniosek i wydany na jego podstawie wyrok Trybunału są w stanie
                  skutecznie i w sposób wiążący rozstrzygnąć o konstytucyjności rozwiązań prawnych.
71
Dlatego niewiarygodna jest zapowiedź Adama Bodnara, że będzie korzystał z innych – rzekomo bardziej efektywnych z punktu widzenia
                  ochrony praw obywatelskich – środków działania, przewidzianych ustawą o RPO oraz Konstytucją. Tym bardziej, że: po pierwsze,
                  środków tych nie wskazuje; po drugie, ze względu na świadome i trwające niemal od początku kadencji naruszanie przez Adama
                  Bodnara konstytucyjnego obowiązku apolityczności RPO, ma on wątpliwą zdolność do podjęcia dialogu z większością parlamentarną.
72
Z powyższych względów zdecydowałem się złożyć powyższe zdanie odrębne.