IV SAB/Wr 914/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2023-04-04 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-09-30 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Katarzyna Radom /przewodniczący sprawozdawca/ Marta Pająkiewicz-Kremis Tomasz Świetlikowski Symbol z opisem 6361 Rejestr zabytków 658 Hasła tematyczne Zabytki Skarżony organ Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Treść wyniku *Oddalono skargę w całości Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 259 art. 149 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędziowie: Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 4 kwietnia 2023 r. sprawy ze skargi M. Ł. na bezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu w przedmiocie wpisu do rejestru zabytków miasta Szklarska Poręba oddala skargę w całości. Uzasadnienie Pismem z dnia 30 sierpnia 2022 r. M. Ł. złożyła skargę na bezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu w załatwieniu sprawy oznaczonej w ewidencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytów w Jeleniej Górze znakiem [...], dotyczącej wpisu do rejestru zabytków zabytkowego założenia urbanistycznego i zabytkowej zabudowy wioski S. Wnioskowała o zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w wyznaczonym terminie i zasądzenia na rzecz strony zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazała, że organ przy wydawaniu decyzji o wpisie zabytku do rejestru używał przygotowanych blankietów, co skutkowało tym, że w jej uzasadnieniu wskazał, że decyzja jest ostateczna i natychmiast wykonalna. Ta informacja nie jest prawdziwa, czego przykładem jest sprawa dotycząca S1., w której nie wydano orzeczenia o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności, jak tez nie wystąpiły przesłanki wskazane w ówczesnym kodeksie postępowania administracyjnego. Pozostawiono nieprawdziwy zapis o ostateczności decyzji, pomimo braku dowodu jej doręczenia, czy ogłoszenia stronom. Skarżąca wskazywała, że jest to zrozumiałe, gdyż nie sposób doręczyć decyzji, która nie określa stron i granic zabytku. Zaznaczała, że zabytkowe założenia urbanistyczne i zabudowa S1 to zabytkowe założenia urbanistyczne i ruralistyczne dawnej wioski S. Zabytek ten położony jest na obszarze S1 i P. i ma niewiele wspólnego z obszarem wyznaczonym granicami administracyjnymi tych gmin w dniu 26 lutego 1980 r. Organ pomimo tego nie przeprowadził badań, co do rzeczywistych granic zabytku we właściwym trybie z udziałem stron. W opinii organu wydano decyzję ostateczną, jednakże nie jest on w stanie podać informacji o dacie prawomocności decyzji i przedstawić granic tego obszaru. Organ pomija fakt, że decyzja musi wejść do obrotu prawnego. Decyzja, której nie doręczono nie wywołuje skutków prawnych, nie wchodzi do obrotu prawnego. Nadto jest ona dotknięta wadą niewykonalności, gdyż nie określa kręgu stron. W opinii strony jest to decyzja nieistniejąca. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych skarżąca wywodziła, że warunkiem wpisu do rejestru zabytków w postaci układów urbanistycznych jest określenie granic obszaru objętego wpisem. Wykładnia prowadząca do ograniczenia prawa własności na obszarze, który nie ma żadnego związku z zabytkowym nie może stanowić podstawy wydania decyzji, która winna określać strony i obszar objęty wpisem. Skarżąca przekonywała, że zabytkiem nie jest cała gmina S1 w obecnych jej granicach. Wskazała na konieczne elementy decyzji: oznaczenie organu i strony, rozstrzygnięcie i podpis, brak jednego z tych elementów wskazuje na decyzję nieistniejącą, co odnosi się także do braku doręczenia decyzji administracyjnej. Z W opinii skarżącej w postępowaniu wszczętym w dniu 26 lutego 1980 r. wydaną w tym zakresie decyzję dyskwalifikuje naruszenie art. 99 § 1 kodeksu administracyjnego poprzez brak oznaczenia stron, co już w dniu wydania spowodowało skutek w postaci nieistnienia decyzji. Kwestią wtórną jest brak jej doręczenia, co jest skutkiem nieoznaczenia stron decyzji. Akt nieistniejący nie może być natychmiast wykonalny. Okoliczność ta może być zwalczana poprzez skargę na bezczynność. Strona wskazała, że skargę poprzedziło złożone przez nią ponaglenie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, że decyzja Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 26 lutego 1980 r. wpisująca do rejestru zabytków miasto S1 jest ostateczna i natychmiast wykonalna, spełnia także wszelkie wymogi wynikające z kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności art. 97 § 1 i § 2 oraz art. 99 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji, tj. (Dz.U. z 1975 r., Nr 16, poz. 91 ze zm., dalej k.p.a.). Organ podkreślał specyficzny charakter decyzji o wpisie do rejestru zabytków, która określa stan prawny nieruchomości i nie jest kierowana do indywidualnych adresatów, co oznacza, że nie zawiera oznaczenia indywidualnych adresatów, co uzasadniał odwołaniem się do poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa. W świetle obowiązujących regulacji prawnych decyzja podlegała natychmiastowemu wykonaniu, wobec jej niezaskarżenia w trybie odwoławczym stała się ostateczna. Nie stanowiło błędu korzystanie przez organ z blankietów decyzji. Końcowo organ zaznaczał, że opisana decyzja była wielokrotnie przedmiotem oceny przez organy administracji wyższego stopnia i sąd administracyjny. W piśmie procesowym z dnia 7 listopada 2022 r. strona negowała pogląd organu, że decyzja nie musi zawierać oznaczenia stron, przeciwstawiając mu stanowisko piśmiennictwa. Ponownie wskazywała, że brak oznaczenia granic obszaru zabytkowego jest tożsamy z nieoznaczeniem stron i niewydaniem decyzji. Element ten nie może być ustalany w drodze wykładni. Skarżąca ponownie podkreślała, że brak ww. elementów powoduje, że decyzja nie istnieje, a sprawa nie jest załatwiona. W opinii strony brak określenia obszaru objętego ochroną zabytkową jest równoznaczny nieistnieniem rozstrzygnięcia, a w konsekwencji decyzji. Podkreślała, że o decyzji nie wiedziała Gmina S1, zaś Burmistrz powziął o niej wiedzę w 2005 r., występując o stwierdzenie jej nieważności. Dalej skarżąca wywodziła, że samo wydanie decyzji nie wywołuje skutków prawnych, konieczne jest jej doręczenie, co potwierdzają zapisy art. 110 § 1, art. 109 § 1, art. 129 § 1, art. 130 § 1 i art. 141 § 1 k.p.a. Taka sytuacja ogranicza prawa właścicielskie i utrudnia przeprowadzenie kontroli odwoławczej. Skarżąca zwracała uwagę na odmienność podejścia do zakresu przedmiotowego decyzji na przestrzeni lat od dnia jej wydania, podkreślała, że przez 42 lata nie ustalono tego zakresu, był on wskazywany poprzez interpretację. Przy czym obecne stanowisko organu stwierdza, że zakres przedmiotowy decyzji jest jasny. Jednocześnie ten sam organ podejmując czynności w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mógł wskazać daty uprawomocnienia się decyzji, nadto wyjaśniał, że granice obszaru zabytkowego to granice administracyjne wyznaczane przez inny organ administracji. Strona podkreślał, że nieistniejące decyzje nie mogą być wzruszane w trybie stwierdzenia ich nieważności. W opinii skarżącej organ nie miał zamiaru doręczania decyzji stronom wskazując, że każda decyzja o wpisie do rejestru zabytków jest ostateczna i natychmiast wykonalna. Zatem pomimo upływu 42 lat sprawa nie została jeszcze załatwiona. W piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2022 r. organ podtrzymał wniosek zawarty w odpowiedzi na skargę, w dodatkowej argumentacji wskazał, że wbrew stanowisku strony decyzja zawiera oznaczenie granic zabytku, które pokrywają się z granicami administracyjnymi obowiązującymi w dacie wydania decyzji. Potwierdzają to decyzje organu wyższego stopnia z dnia 14 kwietnia 2008 r. W dalszych wywodach podtrzymał stanowisko przedstawione w odpowiedzi na skargę dodając, że decyzja została doręczona innym organom, m.in. Urzędowi Miejskiemu w S1. W odpowiedzi na pismo organu strona w dniu 6 marca 2023 r. ponowiła argumentację dotyczącą braku oznaczenia zakresu przedmiotowego decyzji, zaznaczając, że w dniu 22 września 2008 r. organ wydał postanowienie, w którym uznał, za konieczne ustalenie rodzaju zabytku i jego położenia. Organ do dnia złożenia skargi nie przedstawił dowodu w postaci decyzji stanowiącej podstawę wpisu do rejestru zabytków. Strona podkreślała, że obowiązujące w dacie wydania przepisy nie przewidywały doręczenia decyzji w drodze obwieszczenia, a rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 kwietnia 1963 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków i centralnej ewidencji zabytków wymagało zgodnie z § 8 ust. 1 aby decyzja o wpisie do ww. rejestru zawierała dane, o których mowa w art. 99 k.p.a. Organ, zgodnie z § 8 ust. 1 ww. rozporządzenia miał obowiązek doręczyć decyzję właścicielom, użytkownikom i posiadaczom nieruchomości tworzących zabytek oraz zgodnie z dalszymi zapisami doręczyć ją Ministerstwu Kultury i Sztuki, czego nie zrealizowano. Tym samym nie wydano decyzji istniejącej, zawierającej rozstrzygnięcie, co do rodzaju zabytku, jego granic określającej strony i wprowadzonej do obrotu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Uwzględniając skargę na bezczynność, sąd – stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a. – zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności (pkt 1); zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa (pkt 2); stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (pkt 3). Jednocześnie, co wynika z art. 149 § 1a p.p.s.a., sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Spór w sprawie sprowadza się do oceny, czy organ administracji pozostawał bezczynny w sprawie dotyczącej wpisu do rejestru zabytków zabytkowego założenia urbanistycznego i zabytkowej zabudowy wioski S. W opinii strony organ nie zakończył postępowania w tej sprawie - oznaczonej w ewidencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytów w Jeleniej Górze znakiem [...], gdyż wydana w dniu 26 lutego 1980 r. decyzja jest aktem nieistniejącym. Pogląd ten wywiodła z braku określenia w decyzji rodzaju zabytku, braku ustalenia granic obszaru objętego ochroną, braku wskazania stron decyzji oraz braku jej doręczenia. Powyższe powoduje, że wydany akt nie stanowi decyzji, która ponadto nie weszła do obrotu prawnego. W toku postępowania strona wskazała, że jest właścicielem nieruchomości położonej w obrębie S1. Przed wniesieniem skargi na bezczynność organu strona złożyła ponaglenie, co wypełnia wymogi określone w art. 52 § 2 p.p.s.a. Organ administracji wnosząc o oddalenie skargi wskazał, że akt został wydany, jego prawidłowość nie budzi zastrzeżeń i była poddana ocenie organów wyższego stopnia, a także sądów administracyjnych. Oceniając tak nakreślony spór podkreślenia wymaga, że w świetle przywołanego art. 149 p.p.s.a. badanie skargi na bezczynność sprowadza się zasadniczo do oceny czy w okolicznościach danej sprawy, w zakreślonych ramach czasowych, podjęto czynności dla których postępowanie jest prowadzone. Istotne jest zatem, czy w sprawie istniały podstawy do domagania się od organu załatwienia konkretnej sprawy w zakreślonym przez prawo terminie, a jeśli tak, to czy organ administracji wywiązał się z nałożonego nań obowiązku. W przypadku stwierdzenia, że dwie pierwsze przesłanki wystąpiły, zaś organ milczy, skarga na bezczynność jest zasadna, co obliguje sąd do stwierdzenia bezczynności i zobowiązania organu do rozpoznania sprawy. Celem skargi na bezczynność jest bowiem doprowadzenie do załatwienia sprawy. Teza ta jest utrwalona w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16; z dnia 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18 wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej: CBOSA). Z przywołanych zapisów i istoty skargi na bezczynność, czy opieszałe działanie organu administracji wynika zatem wniosek, że trybie tego postępowania sąd nie może badać treści decyzji ani też analizować czy wydana decyzja spełnia wymogi formalne. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie może podejmować ocen w kwestiach podlegających odrębnemu zaskarżeniu. Ustawodawca przewidział bowiem tryby weryfikacji decyzji nieostatecznych i ostatecznych, które umożliwiają wzruszenie decyzji na poziomie organów. Na rozstrzygnięcia wydane w tym zakresie przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Powyższa uwaga odnosi się do tej części zarzutów podnoszonych w skardze, które dotyczą prawidłowości decyzji, jej poprawności formalnej i materialnej (rozstrzygnięcia, jego zakresu i oznaczenia stron decyzji). Z tych względów we wskazanym trybie Sąd nie mógł odnieść się do pretensji skarżącej wywodzącej brak właściwego oznaczenia stron decyzji, prawidłowego opisu przedmiotu (zabytku) i jego granic. Te okoliczności winny być oceniane w odrębnym postępowaniu i były już badane. Jak wynika z akt sprawy i stanowiska organu kwestie podnoszone przez stronę w skardze były już poddane ocenie w trybie instancyjnym w związku z decyzją odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia 26 lutego 1980 r. Ponadto, na co również zawracał uwagę organ administracji, w tym zakresie wypowiadał się także sąd administracyjny w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2023 r. sygn. akt VII SA/Wa 228/22 wydanym na skutek skargi strony na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 2 sierpnia 2022 r. odmawiającej stwierdzenia nieważności orzeczenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Jeleniej Górze z dnia 26 lutego 1980 r. wpisującej do rejestru zabytków miasto S1. Informacyjnie jedynie wskazać trzeba, że w przywołanym orzeczeniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odniósł się do wszystkich wskazywanych przez skarżącą okoliczności uznając, że wg stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania decyzji z dnia 26 lutego 1980 r. wpisanie do rejestru zabytków jednostki osadniczej – miasta nie naruszało prawa w sposób rażący. Nie zanegował stanowiska organu, co do określenia przedmiotu rozstrzygnięcia, tj. uznania, że do rejestru wpisano miasto S1 w granicach administracyjnych z daty wydania decyzji. Sąd wypowiedział się także w kwestii oznaczenia stron decyzji, podzielając pogląd zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2013 r. sygn. akt II OSK 1841/11, że decyzja w sprawie wpisu nieruchomości do rejestru zabytków ma charter rzeczowy, jest zatem skierowana do rzeczy w oderwaniu od aspektu osobowego. Tezy te w rozważaniach Sądu w niniejszej sprawie – jak już wskazano - zostały jedynie informacyjnie, celem wykazania, że argumentacja strony podnoszona w skardze była przedmiotem badania w odrębnym postępowaniu, zatem mogła ona dochodzić słuszności prezentowanego stanowiska we właściwym trybie. W ramach wówczas prowadzonego sporu nie zanegowano faktu wydania, jak też wejścia do obrotu prawnego spornej w sprawie decyzji. Na potrzeby rozpoznawanej sprawy wskazać natomiast trzeba, że postępowanie w przedmiocie bezczynności nie stanowi trybu właściwego do oceny prawidłowości - legalności aktu administracyjnego, co uchyla zarzuty strony w tym zakresie. Spośród formułowanych argumentów skargi strona podniosła także zarzut brak doręczenia spornej decyzji właściwym adresatom. Jak już wskazano, celem skargi na bezczynność jest doprowadzenie do zakończenia postępowania przed organem administracji poprzez wydanie decyzji, aktu lub podjęcia prawem przewidzianej czynności w zakreślonym terminie. To zaś oznacza, że sąd badając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie wskazane okoliczności, tj. czy w sprawie zostało wydane określone rozstrzygnięcie lub podjęta czynność i czy dochowano właściwego terminu na rozpoznanie sprawy. W konsekwencji w przypadku skargi na bezczynność kontrola sądu zmierza jedynie do sprawdzenia, czy istotnie, mimo obowiązku wszczęcia postępowania w sprawie rozstrzyganej w drodze decyzji, organ administracji pozostaje w zwłoce w wydaniu tej decyzji. W sytuacji, gdy organ załatwił sprawę przed wniesieniem skargi na bezczynność do sądu, istnieje przeszkoda w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II OSK 1966/21 i powołana tam uchwała NSA z dnia 22 czerwca 2020 r. sygn. akt II OPS 5/19, ONSAiWSA 2020/6/79, orzeczenie i uchwała dostępne także w CBOSA). Ten zakres kontroli czyni bezzasadnym żądanie strony domagające się stwierdzenia bezczynności w doręczeniu spornej w sprawie decyzji. Jak bowiem już wskazano Sąd nie wnika w merytoryczną i procesową poprawność czynności, a bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność oraz czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Kwestia prawidłowości doręczenia wydanej przez organ decyzji nie może być zatem rozstrzygana w trybie skargi na bezczynność, gdyż nie mieści się w pojęciu bezczynności. W przypadku skargi na bezczynność Sąd nie może badać treści decyzji, ani analizować czy wydana decyzja spełnia wymogi formalne. Skoro w niniejszej sprawie organ załatwił sprawę w formie przewidzianej prawem, to nawet przyjmując, że błędnie doręczył swoje rozstrzygnięcie (czego Sąd nie stwierdza), nie można uznać, że podejmując takie działania organ nie uwolnił się od zarzutu bezczynności. Pogląd ten ma uzasadnienie w tezie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 2017 r. sygn. akt II GSK 2645/17, dostępny w CBOSA, którą Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela, stwierdzającej, że postępowanie w sprawie skargi na bezczynność nie może służyć ocenie prawidłowości zakończonego postępowania (...), a prawidłowość doręczenia może być oceniana w toku postępowania nadzwyczajnego, ewentualnie przy ocenie legalności danego zaskarżonego aktu lub czynności organu administracji publicznej." Podzielić należy również pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 2019 r. sygn. akt I OSK 1296/17 (dostępny w CBOSA), zgodnie z którym decyzja zaczyna swój byt prawny z chwilą jej sporządzenia. Doręczenie zaś ma na celu zakomunikowanie stronie zawartego w niej rozstrzygnięcia, które następuje w chwili złożenia na decyzji podpisu osoby uprawnionej. Z chwilą podpisania decyzji mamy do czynienia z wydaniem decyzji. Dzień wydania decyzji jest miarodajny dla oceny podstawy prawnej i podstawy faktycznej decyzji. Data wydania decyzji nie będzie równoważna z tą, od której organ i strony będą związani decyzją. Doręczenie lub ogłoszenie decyzji stanowi jej wprowadzenie do obrotu. Tak więc dla oceny czy w dacie wniesienia skargi na bezczynność organ załatwił sprawę ma znaczenie data wydania decyzji, a nie data jej doręczenia stronie. Przepis art. 37 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej k.p.a.) stanowi, że z bezczynnością mamy do czynienia, gdy organ nie załatwił sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1. Natomiast zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym bezczynność zachodzi wówczas gdy organ, pomimo istniejącego obowiązku, nie załatwia w określonej prawem formie i w określonym prawem czasie, sprawy co do której obowiązujące regulacje czynią go właściwym i kompetentnym. W odniesieniu do decyzji administracyjnej rozumianej formalnie, czyli jako kwalifikowane pismo procesowe, należy przyjąć, że sprawa jest załatwiona w terminie określonym prawem wtedy, gdy organ podejmie czynność techniczną niezbędną do uzewnętrznienia wydanej decyzji, poprzez jej wysłanie, nadanie lub złożenie. Z kolei z treści art. 149 p.p.s.a. wynika, że istota skargi na bezczynność polega na tym, iż sąd, uwzględniając taką skargę, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że organ wydał decyzję, a skarżąca nie zgadza się jedynie ze skutecznością jej doręczenia, a tym samym uznaniem jej za obowiązującą. Jak wskazano okoliczność ta nie może być rozstrzygana w trybie skargi na bezczynność. Z tych względów skarga jako nieuzasadniona podlega oddaleniu, co ma umocowanie w treści art. 151 p.p.s.a
Pełny tekst orzeczenia
IV SAB/Wr 914/22
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.