Pełny tekst orzeczenia

IV SA/Wa 3164/16

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

IV SA/Wa 3164/16 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2017-03-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-12-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Anna Falkiewicz-Kluj
Grzegorz Rząsa /przewodniczący/
Kaja Angerman /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Hasła tematyczne
Cudzoziemcy
Skarżony organ
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 718
art, 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, Protokolant sekr. sąd. Robert Dudek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2017 r. sprawy ze skargi L. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy oddala skargę
Uzasadnienie
IV SA/Wa 3164/16
UZASADNIENIE
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...], października 2016r. po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez L.S. utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...], z dnia [...], października 2015r. orzekającą o odmowie udzielenia cudzoziemce zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Powyższa decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej.
W dniu [...],.05.2015 r. L.S. wystąpiła do Wojewody [...], z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przedmiotowy wniosek cudzoziemka uzasadniła koniecznością opieki nad ojcem, panem L.S. oraz pobytem z małoletnią córką, N.A. Decyzją z dnia [...].10.2015 r., Wojewoda [...], orzekł o odmowie udzielenia stronie przedmiotowego zezwolenia.
Od powyższego rozstrzygnięcia w dniu 05.11.2015 r. cudzoziemka złożyła odwołanie. W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik strony stwierdził, iż ojciec pani L.S. jest "osobą schorowaną i niedomagającą fizycznie" i "(...) wbrew twierdzeniu organu (...) nie ma zagwarantowanej pełnej i właściwej opieki ze strony swojej żony, która również jest osobą starszą i schorowaną (...)", w związku z czym "(...) często korzysta z pomocy córki męża, tak w prowadzeniu domu, jak i bezpośrednich czynnościach pielęgnacyjnych w stosunku do pana S. " Ponadto w opinii pani J.K. "istotną kwestią" w sprawie jest fakt, że wraz z panią L.S. "od ponad 3 lat" przebywa w Polsce jej małoletnia córka, która "(...) z racji uczęszczania do polskiego przedszkola nie komunikuje się już w języku [...], (...) ".
Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że jak wynika z akt sprawy oraz Krajowego zbioru rejestrów, ewidencji i wykazu w sprawach cudzoziemców L.S. przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej od czerwca 2012 r. Cudzoziemka wjechała do Polski na podstawie wizy Schengen jednokrotnej o symbolu C/02 (w celu odwiedzin) wydanej przez Konsula RP w [...], ważnej w okresie od 01.06.2012 r. do 30.06.2012 r. na czas pobytu 21 dni. Po upływie ważności posiadanej wizy cudzoziemka nie opuściła Polski, pozostając na terytorium naszego kraju nielegalnie. W dniu 27.05.2015 r. do Wojewody [...], wpłynął wniosek cudzoziemki o udzielenie jej zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z uwagi na okoliczności wymienione w art. 187 pkt 6 i 7 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach.
Uzasadniając wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy pani L.S. wskazała: ,,(...) Mój ojciec L.S. jest chory i wymaga pomocy oraz opieki osób trzecich. Na terenie RP z jego rodziny jestem tylko ja, moja córka N.A., mąż V.A. żona ojca – H., która również wymaga opieki. Ww. pomoc jestem tylko w stanie zapewnić ja oraz mój mąż. Ponadto moja córka N.A. jest mocno związana z Polską - chodzi tutaj do przedszkola, ma koleżanki. Z uwagi na to, iż z [...], wyjechała jak miała niecałe 3 lata to nie posiada żadnych wspomnień z tego kraju. Córka na co dzień używa języka polskiego, w języku [...], zna zaledwie kilka słów. "
L.S., przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie udzielonego przez Wojewodę [...], decyzją z dnia [...],.03.2013 r. zezwolenia na pobyt stały. Małżonką cudzoziemca jest obywatelka Polski - pani H.T..
Organ podniósł, że ze złożonych przez zainteresowaną zeznań wynika, że wjechała ona do Polski 5 czerwca 2012 r. na podstawie wizy wydanej na czas pobytu 21 dni. W Polsce przebywa również nielegalnie mąż cudzoziemki i jej małoletnia córka. Pani L.S. nie mieszka ze swoim ojcem, panem L.S. (" Tata mieszka z żoną i ich mieszkanie jest małe. Mają dwa psy, jest za ciasno dlatego ja mieszkam z mężem i dzieckiem. Tata wynajmuje dla nas mieszkanie. Żona taty jest starszą osobą, dziecko by jej przeszkadzało. "), nie utrzymuje też kontaktów z rodziną jego żony. W trakcie przesłuchania cudzoziemka poinformowała, że jej ojciec choruje na cukrzycę ("Ma lekarza, który ma gabinet w [...], i w [...],. Lekarz nazywa się W., jest internistą. "), nie przyjmuje jednak insuliny lub innych leków na stałe. Zapytana, na czym polega jej opieka nad tatą, zainteresowana wyjaśniła: "Robię zakupy, załatwiam sprawy związane z przewożeniem, gotuję obiad, sprzątam, pomagam w sklepach." Na pytanie, czy pan L.S. często nocuje u niej w domu, pani L.S. zaprzeczyła: "Nie. Przychodzi tylko w gości, zdarzyło się, że nocował z 10 razy w ciągu trzech lat. " Odpowiadając natomiast na pytanie, czy ojcem opiekuje się jego żona, cudzoziemka oświadczyła: "Jego żona nie jest młodą osobą, ma swoje dolegliwości. Nie bardzo może zajmować się tatą. Tata chce też żebym zajęła się jego interesami jak dostanę kartę pobytu. Tata ma firmę, ma sklepy." Z dalszych zeznań cudzoziemki wynika, że pan L.S.prowadzi na terytorium Polski działalność handlową, jest właścicielem trzech sklepów (w [...],, w [...], i w [...],). Jak poinformowała pani L.S.: " W sumie ma trzech pracowników, w każdym sklepie na stałe jeden z nich. Tata i jego żona też pracują w sklepach. Kiedyś sklepy prowadził tylko razem z żoną. Nie jest tak, że pracownicy są na stałe. Dlatego ja chcę legalizować pobyt żeby pomóc tacie w tych sklepach." Zapytana, czy opieka nad ojcem nie jest jedynie sposobem do zalegalizowania pobytu w celu wykonywania pracy, zainteresowana odpowiedziała: " Wszystko naraz. Chcę zostać z tatą, nie wyobrażam sobie żeby dziecko mieszkało w [...],, chcę pracować w Polsce. "
Organ wskazał, że w dniu 04.08.2015 r. przesłuchano również pana L.S., który zapytany, dlaczego córka złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy oświadczył: "Jak ja umrę chcę żeby ktoś zajął się moją firmą. (...) Ja jestem coraz starszy, przez chorobę mam problem ze wzrokiem, nie mogę czytać faktur, ręce mi się trzęsą. Poza tym wnuczka jak przyjechała do Polski miała 2 lata, teraz nie zna [...], tylko polski." Na pytanie dlaczego nie mieszka z córką przesłuchiwany wyjaśnił: "Lepiej jest osobno, ja u żony mam super, mam swój pokój, swój telewizor. (...) Ja lubię czasami być sam, jak chcę zawsze mogę jechać do córki. " Natomiast zapytany, na czym polega pomoc córki pan L.S. poinformował: " Córka czyta mi faktury, dokumenty, trzyma mi pieniądze, liczy pieniądze. Kontroluje moją działalność. Czasami ugotuje obiad, kupi i przywiezie leki. " Z dalszych zeznań cudzoziemca wynika, że choruje na cukrzycę od 3 lat. Nie przyjmuje insuliny w zastrzykach, lecz tabletki dwa razy dziennie. Wbrew zeznaniom pani L.S., przesłuchiwany oświadczył, iż nikogo nie zatrudnia - "Ja żona tylko, więcej nikogo nie ma. Poza tym tylko córka pomaga. " Na pytanie dlaczego nie mówi prawdy, pan L.S. dodał: "Ja nie mam dużo pracowników. Mam znajomych którzy mi pomagają." Przesłuchiwany poinformował ponadto, że córka zajmuje się głównie prowadzeniem sklepu w [...],.
Następnie w dniu 29.09.2015 r. przesłuchano w charakterze świadka panią H.T., która potwierdziła, że pani L.S. przebywa w Polsce od czerwca 2012 r. Wraz ze swym mężem cudzoziemka mieszka w [...], "obok sklepu". Przesłuchiwana potwierdziła również, że pan L.S. choruje na cukrzycę, ma też "problemy z żołądkiem i wątrobą", przyjmuje jednak leki i gdy przestrzega diety "nie ma problemów z cukrem". Natomiast zapytana w jakich czynnościach pani L.S. pomaga ojcu, pani H.T. wyjaśniła: "Prowadzi sklep w [...], przede wszystkim, zajmuje się dzieckiem ale przede wszystkim handlem." W dalszej części przesłuchania pani H.T., odpowiadając na szczegółowe pytania dotyczące opieki pani L.S. nad ojcem, poinformowała: "Bywa tak, że nie raz kupuje (leki), ale mąż głównie sam się tym zajmuje. Ona nie raz podaje mu leki, czy smaruje maścią, potrafi jakiś zastrzyk podskórny zrobić. (...) Gotuje, ale ja z mężem obiad jem w [...],. Mąż przeważnie kupuje obiady, mamy takie miejsce blisko. Zimą kiedyś gotowała zupę, którą mąż przywoził od niej do sklepu. Oni nastawieni są tutaj głównie na pracę bo z tego żyją, nie ma czasu na inne rzeczy. " Ponadto odpowiadając na pytanie, czy córka męża bywa u nich w domu, przesłuchiwana poinformowała: "Czasami zagląda, przychodzi z mężem wieczorem. Powiedzmy że zdarza się coś takiego raz na dwa tygodnie, raczej w niedzielę. Ona ciągle pracuje, nawet w niedzielę ale wtedy trochę krócej. " Następnie zapytana, kiedy po raz ostatni córka męża była u nich w mieszkaniu, pani H.T. oświadczyła: "Było to jakoś na początku sierpnia. Lipiec i sierpień to bardzo pracowite miesiące u nas. "
Organ odwoławczy zauważył, że przepis art. 187 ustawy o cudzoziemcach stanowi o możliwości, nie zaś obligatoryjnej konieczności udzielenia ww. zezwolenia cudzoziemcowi, który powołuje się na inne okoliczności, w tym przypadku na konieczność poszanowania prawa do życia rodzinnego (art. 187 pkt 6), tj. na pobyt z ojcem - panem L.S. zamieszkałym na terytorium Polski wraz z żoną - obywatelką polską, panią H.T. oraz na prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989r. (art. 187 pkt 7), tj. pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej małoletniej córki aplikującej – N.A.
Organ wskazał, że brzmienie powyższej regulacji wskazuje, że pomimo nielegalnego pobytu w wyjątkowych sytuacjach ustawodawca przewidział możliwość legalizacji pobytu cudzoziemcom prowadzącym życie rodzinne w Polsce. Jednak warunkiem zastosowania art. 187 pkt 6 cytowanej ustawy jest sytuacja, w której pobyt cudzoziemca w Polsce musi być "niezbędny", co z kolei wskazuje jednoznacznie na wyjątkowy charakter zezwolenia udzielanego w oparciu o ww. regulację. Możliwość legalizacji pobytu w takiej formie jest przewidziana wyłącznie w tych przypadkach, w których opuszczenie przez cudzoziemca terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wiązałoby się z naruszeniem art. 8 Konwencji. W przeciwnym przypadku, pobytu cudzoziemca w Polsce nie można uznać za niezbędny w rozumieniu ww. regulacji.
W ocenie organu odwoławczego zaskarżona decyzja nie stanowi niedopuszczalnej ingerencji w prawo aplikującego do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego w rozumieniu art. 8 Konwencji.
Organ podkreślił, że art. 8 Konwencji nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemca wyboru kraju w .którym chciałby mieszkać, jak również obowiązku wyrażenia zgody na połączenie rodziny czy konieczności zapewnienia możliwości podtrzymywania stosunków towarzyskich na jego terytorium. Przepisy ww. Konwencji nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do narzucenia państwu przyjmującemu cudzoziemców konieczności legalizowania im pobytu w formie przez nich wybranej, na wybranej przez nich podstawie prawnej, wbrew przepisom prawa krajowego oraz bez względu na okoliczności faktyczne sprawy.
Przepisy Konwencji nie mogą być interpretowane bez względu na okoliczności faktyczne sprawy. Z orzecznictwa ETPCz wynika, iż nie każdy rodzaj więzów rodzinnych zasługuje na jednakową ochronę i dopuszczalność ingerencji w prawo do życia rodzinnego jest uzależniona od okoliczności konkretnego przypadku.
Organ wywiódł, że jak wskazuje materiał dowodowy, pani L.S. wjechała na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czerwcu 2012 roku na podstawie wizy jednokrotnej z prawem pobytu na okres 21 dni. Pomimo upływu terminu ważności wizy cudzoziemka nie wyjechała z Polski, pozostając na Jej terytorium nielegalnie. Ze sprawdzeń dokonanych w Krajowym zbiorze rejestrów, ewidencji i wykazu w sprawach cudzoziemców nie wynika, aby pani L.S. przed dniem złożenia przedmiotowego wniosku podjęła jakiekolwiek próby legalizacji swego pobytu w Polsce.
Z ww. rejestru wynika ponadto, że ojciec aplikującej, pan L.S. przebywa w Polsce od listopada 2003 r. Pani L.S. do dnia swego ostatniego wjazdu do Polski (5 czerwca 2012 r.) starała się o wjazd na terytorium naszego kraju jedynie raz, w 2006 roku, o czym świadczy wpis do ewidencji zaproszeń z dnia 16.03.2006 r. Zatem intensywność wcześniejszych kontaktów cudzoziemki z ojcem nie była duża.
Odnosząc się natomiast do okoliczności wskazanej przez stronę, tj. konieczności opieki nad ojcem, organ zauważył, iż z zeznań złożonych w toku postępowania wyjaśniającego wynika, iż pan L.S. jest osobą całkowicie samodzielną oraz czynną zawodowo. Odbywa wprawdzie regularne wizyty lekarskie oraz przyjmuje leki, jednak jego stan zdrowia nie wymaga stałej opieki osób trzecich. Zauważyć także należy, że pani L.S. nie mieszka z ojcem. Pan L.S. mieszka z żoną, panią H.T., która wbrew twierdzeniom aplikującej, również jest osobą w pełni samodzielną. Kontakty córki oraz ojca ograniczają się głównie do spraw zawodowych, związanych z prowadzeniem przez pana L.S. sklepów na terytorium województwa [...],. Natomiast w prywatnym mieszkaniu pani L.S. odwiedza ojca raz na dwa tygodnie lub rzadziej w zależności od ilości pracy.
W opinii organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że obecnie głównym celem pobytu wnioskodawczyni na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest wykonywanie pracy w ramach działalności handlowej prowadzonej przez pana L.S. Świadczą o tym zeznania zainteresowanych, jak również treść odwołania, w którym pełnomocnik strony wnioskuje o zezwolenie ..(...) na pobyt czasowy i pracę w trybie art. 187 ustawy o cudzoziemcach na okres 3 lat".
Organ wyjaśnił, iż pomoc ojcu w prowadzeniu działalności handlowej, uzasadniająca zdaniem strony udzielenie jej przedmiotowego zezwolenia, nie daje podstaw do zastosowania art. 187 ustawy o cudzoziemcach. Ww. okoliczność wypełnia bowiem dyspozycję art. 114 ust. 1 ww. ustawy.
Z materiału dowodowego sprawy nie wynika natomiast, aby charakter opieki pani L.S. sprawowanej nad panem L.S. oraz stopień zależności pomiędzy ww. osobami stanowiły okoliczności uzasadniające udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy w trybie art. 187 pkt 6 ustawy o cudzoziemcach. W świetle przytoczonego orzecznictwa, sam fakt prowadzenia wspólnie z ojcem działalności gospodarczej i utrzymywania z nim kontaktów towarzyskich, w przypadku pani L.S. nie stanowi wystarczającej przesłanki do udzielenia jej wnioskowanego zezwolenia.
Organ podkreślił, iż pani L.S. deklarując chęć legalnego zamieszkiwania i wykonywania pracy w Polsce, jednocześnie od roku 2012 przebywa na terytorium naszego kraju nielegalnie, świadomie i konsekwentnie ignorując przepisy prawa obowiązujące na tym terytorium (również poprzez nielegalne wykonywanie pracy). Zainteresowana pozostając wraz z rodziną na terytorium Polski nielegalnie, mając świadomość, że działa wbrew prawu, powinna była brać pod uwagę tymczasowość swojego pobytu i liczyć się z koniecznością niezwłocznego opuszczenia terytorium Polski.
Prowadzenie życia rodzinnego w Polsce nie oznacza samo w sobie konieczności udzielenia wnioskodawczyni zezwolenia na pobyt czasowy w trybie art. 187 pkt 6 ustawy o cudzoziemcach. Natomiast okoliczności ujawnione w toku postępowania wyjaśniającego nie wskazują, aby pobyt pani L.S. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był "niezbędny" w rozumieniu wyżej cytowanego przepisu.
W odniesieniu do podstawy udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy wynikającej z art. 187 pkt 7 ustawy o cudzoziemcach, organ wskazał, iż wymieniony przepis, podobnie jak art. 187 pkt 6 przywołanej ustawy, zakłada istnienie stanu konieczności dalszego przebywania cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wynikającego z tego, że ewentualny jego wyjazd naruszałby konwencyjne prawa dziecka w stopniu kwalifikowanym.
Organ podkreślił, że w sprawie istotny jest fakt, że członkowie rodziny wnioskodawczyni - mąż pan V.A. oraz małoletnia córka N.A., nie posiadają tytułów pobytowych uprawniających do zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z uwagi na powyższe, odmowa udzielenia wnioskodawczyni zezwolenia na pobyt czasowy, w tym przypadku, nie stanowi ingerencji w dobro prawne, jakim jest życie rodzinne, które cudzoziemka prowadzi w Polsce z mężem i małoletnim dzieckiem, gdyż wszystkie te osoby przebywają w Polsce nielegalnie i powinny opuścić Jej terytorium. Zatem wyjazd aplikującej z Polski wraz z mężem i "córką nie "powodowałby rozdzielenia poszczególnych członków rodziny, w tym również rozdzielenia rodziców i dziecka. Organ podkreślił, iż za okoliczności relewantne dla oceny czy odmowa udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy stanowi niedopuszczalną ingerencję w prawo do poszanowania życia rodzinnego, nie mogą być uznane okoliczności związane z chęcią utrzymania przez cudzoziemkę trybu życia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prowadzonego dotychczas.
Pobyt małoletniej N.A. jest integralnie związany z pobytem wnioskodawczyni oraz jej męża, zatem opuszczenie Polski przez całą rodzinę, nie spowoduje, iż zostanie ona pozbawiona opieki i kontaktów z rodzicami. Z uwagi na wiek małoletniej cudzoziemki, istnieje duża możliwość jej adaptacji do zmienionych warunków. Z powyższego nie wynika zatem, aby wyjazd wnioskodawczyni z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej implikował naruszenie praw dziecka określonych w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych z dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym rozwojowi psychofizycznemu dziecka. Przedmiotowe rozstrzygnięcie nie powoduje bowiem zmiany sytuacji rodzinnej N.A.
Wobec dokonanych ustaleń, w ocenie organu odwoławczego, uzasadnione jest twierdzenie, iż przedmiotowy wniosek został złożony przez stronę w celu uniknięcia konsekwencji wynikających z jej zawinionego, nielegalnego pobytu w Polsce, zaś powołane w nim okoliczności, wymienione w art. 187 pkt 6 i 187 pkt 7 ustawy o cudzoziemcach oraz stan faktyczny sprawy nie uzasadniają udzielenia wnioskowanego zezwolenia.
Zdaniem organu rozstrzygnięcie nie narusza także art. 37 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, według którego kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji, a wyjątki od tej zasady, odnoszące się do cudzoziemców, określa ustawa. W art. 31 ust. 3 pkt 1 ustawy zasadniczej ustawodawca wskazał, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Organ podkreślił, że z uwagi na kategoryczne sformułowanie użyte w dyspozycji normy zawartej w art. 100 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy ("Udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy odmawia się cudzoziemcowi...") podjęcie przedmiotowego rozstrzygnięcia jest obligatoryjne.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła L.S. zaskarżając decyzję Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców z [...].10.2016r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...], i wnosząc o ich zmianę na korzyść.
Decyzjom zarzuciła: naruszenie przepisów Ustawy o cudzoziemcach, postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 ,77,107, ustawy o cudzoziemcach - art. 187 pkt. 7, zapisów Konstytucji, zasad ochrony dziecka i rodziny wynikających z przepisów i zasad prawa polskiego oraz umów międzynarodowych, których RP jest stroną.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w złożonym wniosku skarżąca podniosła dwie przesłanki do udzielenia żądanego pobytu: opiekę nad ojcem oraz pobyt z córką (wniosek w sprawie córki został złożony w okresie postępowania w jej sprawie).
Postępowanie trwało ponad 16 miesięcy. W okresie tym okoliczności jej pobytu uległy zmianom. Jakkolwiek pobyt z tatą, służenie mu pomocą i wsparciem nadal jest istotnym powodem dla którego przebywa w Polsce, to ważniejszym w jej ocenie stało się zabezpieczenie zrównoważonego rozwoju córce – N.A.
Córeczka przybyła do Polski jako małe dziecko, Jej pierwszym językiem, mimo starań rodziny, stał się język polski, edukacja przedszkolna utrwaliła tę tendencję. W chwili obecnej córka praktycznie nie posługuje się językiem [...],. Doskonale za to mówi po polsku, naukę pisania również ma ograniczoną do polskiego. Jest dzieckiem komunikatywnym, bystrym i towarzyskim. Wszyscy ją lubią. Trudno wyobrazić sobie jak ogromnym szokiem dla niej byłoby przeniesienie się teraz w realia [...],. Poprzez barierę językową i nieumiejętność nawiązania kontaktu słownego straciłaby to, co dla dziecka jest tak ważne - poczucie akceptacji, sympatii rówieśników. W przypadku wyjazdu do [...],, prawdopodobnie nawet na dwa lata musiałaby wrócić do przedszkola, aby przystosować się językowo, ale również zostać przygotowaną do zupełnie innego systemu edukacyjnego. To będzie ogromny cios w jej dotychczasowy rozwój. Cios w jej psychikę, poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa, bo przecież trudno będzie jej zrozumieć, że ta sytuacja nie zaistniała z jej winy.
Stanowimy rodzinę, dlatego proces legalizacji naszej trójki toczył się prawie równolegle. Mąż zdecydował się na wyjazd z Polski, celem powrotu na podstawie wizy. Skarżąca z uwagi na naukę córki i konieczność pozostania z nią choć jednego rodzica pozostała w Polsce. Podjęcie pracy jest zamiarem na przyszłość. Skarżąca wskazała, że jest osobą zdolną do pracy, ma dziecko na utrzymaniu i nie zamierza żyć na koszt ojca, czy państwa przyjmującego. Praca i względy ekonomiczne nie jest natomiast w chwili obecnej celem pobytu. Zamiar jej podjęcia jest środkiem, aby ten pobyt w okresie długoterminowym był możliwy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...], października 2016r. nie narusza przepisów prawa.
W ocenie sądu organ prawidłowo uznał, że wobec skarżącej nie zachodzą przesłanki określone w art. 187 pkt 6 i 7 ustawy o cudzoziemcach, wskazujące na konieczność udzielenia jej zezwolenia na pobyt czasowy.
Stosownie do treści art. 187 w/w ustawy zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na inne okoliczności można udzielić cudzoziemcowi m.in. jeżeli:
- jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest niezbędny z uwagi na konieczność poszanowania prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., a cudzoziemiec przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nielegalnie (pkt 6), lub
- jego wyjazd z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej naruszałby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526, z 2000 r. Nr 2, poz. 11 oraz z 2013 r. poz. 677), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu, a cudzoziemiec przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nielegalnie (pkt 7).
Niewątpliwie wymienione we wskazanym przepisie okoliczności mają charakter wyjątkowy, co oznacza, że nie każda sytuacja związana z posiadaniem przez cudzoziemca członków rodziny na terytorium Polski albo posiadaniem I opieką nad dzieckiem stanowi usprawiedliwienie dla dalszego pobytu cudzoziemca na terytorium Polski i podstawę do zalegalizowania jego dotychczas nielegalnego pobytu.
W ocenie sądu w niniejszej sprawie odmowa udzielenia zgody na pobyt nie stanowi nadmiernej, a więc nieuzasadnionej ingerencji w prawo cudzoziemki do poszanowania jej praw w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, jak też Konwencji o prawach dziecka, gdyż nie naruszy prawa do życia rodzinnego, ani też nie naruszy praw jej dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu, co w szczególności zaakcentowano w skardze. Skoro naruszeń wskazanych praw nie spowoduje, nie jest uzasadnione twierdzenie o konieczności pobytu skarżącej w Polsce.
Nie może być wątpliwości co do tego, że suwerenne państwo uprawnione jest do określenia warunków po spełnieniu których obywatele innego kraju mogą przebywać na jego terytorium.
Skarżąca takiego warunku nie spełniała, gdyż nie posiadała dokumentu uprawniającego do legalnego pobytu na terytorium Polski lub obszaru Schengen. Skarżąca jest osobą dorosłą, zamężna, posiadającą aktualnie siedmioletnią córkę. Mąż skarżącej w dacie złożenia wniosku posiadał tylko zezwolenie na pobyt czasowy krótkotrwały tj. do 26.09.2015r., które nie zostało następnie przedłużone. Na terytorium Polski legalnie przebywa tylko jej ojciec posiadający zezwolenie na pobyt stały, który zawarł związek małżeński z obywatelką Polski.
Zdaniem skarżącej jej prawo do życia rodzinnego w Polsce wymaga poszanowania ze względu na konieczność opieki nad schorowanym ojcem na stałe tutaj zamieszkującym. W ocenie sądu wynikający z materiału dowodowego sprawy charakter i historia relacji między skarżącą, a jej ojcem nie uprawnia do oceny, że osoby te prowadzą tutaj wspólnie życie rodzinne.
Co do zasady życie rodzinne obejmuje niewątpliwie relacje między najbliższymi członkami rodziny, a więc małżonkami (konkubentami), rodzicami i ich małoletnimi dziećmi, a także pomiędzy małoletnim rodzeństwem. Relacje zaś pomiędzy dorosłymi członkami rodziny, a więc dorosłymi dziećmi i ich rodzicami można oceniać jako stanowiące o prowadzeniu życia rodzinnego w kontekście wzajemnej zażyłości i stopnia zależności w codziennym życiu.
Istniejące między skarżącą i jej ojcem więzy i relacje nie wskazują na istnienie faktycznej, całkowitej zależności między tymi osobami, której zerwanie należałoby traktować jako zniweczenie życia rodzinnego. Ojciec skarżącej przebywa w Polsce od listopada 2003r. Intensywność kontaktów tych osób przed przybyciem skarżącej do Polski w czerwcu 2012. Była znikoma, gdyż skarżąca tylko raz starała się o wjazd na terytorium Polski w 2006r. Słusznie organ odwoławczy ocenił materiał dowodowy jako przeczący twierdzeniu skarżącej o potrzebie opieki nad chorującym ojcem. Ojciec skarżącej jest osobą samodzielną i czynną zawodowo, prowadzącą własną działalność gospodarczą (3 sklepy). Stan jego zdrowia nie wymaga stałej opieki osób trzecich. Skarżąca nie zamieszkuje z ojcem, wspiera go w sprawach zawodowych związanych z prowadzeniem sklepów i odwiedza systematycznie jednak raz na dwa tygodnie w miejscu zamieszkania. Tego typu relacja świadczy o typowych więzach pomiędzy spokrewnionymi dorosłymi osobami, zamieszkującymi w niedalekiej odległości, nie zaś o prowadzeniu życia rodzinnego. Skarżąca prowadzi niewątpliwie życie rodzinne w Polsce, ale jego podmiotami są członkowie najbliższej rodziny tj. mąż i córka.
Sytuacja członków tej rodziny nie różni się w zasadniczy sposób, wszyscy powinni opuścić terytorium Polski. Materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, że córka skarżącej znajduje się w identycznej sytuacji co ona sama, gdyż nie uzyskała zezwolenia na pobyt. Oczywistą rzeczą jest to, że życie rodzinne małoletniej cudzoziemki związane jest integralnie z jej rodzicami i ich sytuacją życiową. Mąż skarżącej co wynika ze skargi również nieposiadający tytułu pobytowego, zdecydował się opuścić Polskę, by jak twierdzi uzyskać wizę uprawniającą go do wjazdu i legalnego pobytu. Odmowa udzielenia zgody na dalszy pobyt nie spowoduje więc zerwania więzów rodzinnych pomiędzy najbliższymi osobami, a więc małżonkami i jednocześnie dzieckiem i rodzicami ponoszącymi odpowiedzialność za jego utrzymanie i wychowanie, niezależnie od miejsca będącego centrum życia rodzinnego. W przedmiotowej sytuacji życie rodzinne nie zostanie z pewnością zniweczone, a jedynie nastąpi jego przeniesienie do kraju pochodzenia członków rodziny cudzoziemki i jej samej.
Cudzoziemka przebywając od kilku lat w Polsce nielegalnie i nielegalnie podejmując pracę z pewnością musiała liczyć się z możliwością przerwania w każdej chwili rozpoczętego w Polsce w warunkach tak wielkiej niepewności życia rodzinnego. Prowadzenie życia rodzinnego w Polsce z uwagi na przyjazd całej najbliższej rodziny (dziecko, żona, mąż) w tak oczywistym stanie niepewności, tj. gdy ostatecznie wszyscy członkowie rodziny przebywają w Polsce nielegalnie nie stanowi co do zasady wartości trwale związanej z terytorium państwa goszczącego. W przeciwnym razie państwo goszczące z góry pozbawione byłoby możliwości decydowania o prawie pobytu cudzoziemca na jego terytorium.
Udzielenie zezwolenia na pobyt nie następuje automatycznie i nie wiąże się wyłącznie z subiektywnymi potrzebami czy odczuciami danej jednostki, w tym przypadku rodzica małoletniej, a warunki jego udzielenia są określone rygorystycznie. Sam fakt czteroletniego przebywania z rodziną na terytorium kraju goszczącego czy też przekonanie o lepszych warunkach dla wychowania dziecka nie jest wystarczającą podstawą do udzielenia zezwolenia.
W ocenie sądu decyzja nie narusza praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Konieczność wyjazdu i realizowania prawa do nauki w państwie pochodzenia z pewnością stanowić będzie dolegliwość dla dziecka, jednak brak jest podstaw do twierdzenia, że tego rodzaju zmiana spowoduje istotne skutki dla rozwoju dziecka. Trafnie wywiódł organ odwoławczy, że pobyt dziecka w Polsce trwał tylko kilka lat, a zmiana środowiska następować będzie pod opieką rodziców.
Z punktu widzenia ochrony praw małoletniej córki cudzoziemki wskazać należy, że jej prawo do poszanowania życia rodzinnego realizowane jest przez zachowanie bezpośrednich więzów z rodzicami, a te nie zostaną w żaden sposób ograniczone na skutek przedmiotowej decyzji. Ograniczenie więzów z dalszą rodziną, którą wobec małoletniej stanowi przebywający na stałe w Polsce jej dziadek, w sytuacji gdy małoletnia ma rodziców realizujących swoje obowiązki wobec niej, nie wiąże się w żaden sposób z naruszeniem prawa do życia rodzinnego, którego fundament stanowią bezpośrednie relacje dziecka z rodzicami i ich opieka. Tego typu relacja nie wymaga tak szczególnej ochrony, by ograniczać mogła uprawnienie organów państwa do decydowania o prawie pobytu cudzoziemca na terytorium Polski.
Organ nie kwestionował zdolności asymilacyjnych dziecka, ani tego że stara się funkcjonować w środowisku polskim jak najlepiej, jak też że dziecko czuje się tutaj dobrze i polskie środowisko traktuje jak własne. Trzeba jednak podkreślić, że to rodzice dziecka podjęli świadomie decyzję o zdestabilizowaniu dotychczasowej sytuacji życiowej tej rodziny, a teraz pomogą dziecku powrócić do środowiska w kraju pochodzenia. Sytuacja związana ze zmianą środowiska i szkoły nie będzie różniła się od sytuacji innych dzieci zmieniających szkołę z powodu wyboru dokonywanego przez ich rodziców, a związanego ze zmianą miejsca zamieszkania, pracy, warunków finansowych czy też chociażby z powodu ukończenia pewnego etapu życia dziecka. Nie ma powodów przypuszczać, by dziecko które tak świetnie zasymilowało się w początkowo obcym środowisku odczuło głęboki uraz związany z powrotem do środowiska rodzinnego i koleżeńskiego w kraju pochodzenia.
Oczywiście sytuacja ta z pewnością będzie wiązała się z pewnymi dolegliwościami, chociażby w komunikacji z rówieśnikami, jednak opieka rodziców, przebywanie w środowisku rodzinnym, stały kontakt z językiem, którym przecież posługują się rodzice pozwoli na ich minimalizację.
Jak słusznie podniósł organ odwoławczy sytuacja małoletniej, która jest aktualnie siedmioletnim dzieckiem, rozpoczynającym dopiero edukację szkolną nie uzasadnia konieczności dalszego pobytu skarżącej w Polsce.
Zapewnienie praw dziecka nie może następować bez uwzględnienia praw i obowiązków jego rodziców i musi być realizowane zgodnie z prawem obowiązującym na terytorium państwa goszczącego. Decyzja nie narusza praw i wolności gwarantowanych w Konstytucji ze względu na uprawnienie do ich ograniczenia wobec cudzoziemców na podstawie regulacji ustawowej, a taką podstawę stanowią zastosowane przez organ przepisy ustawy o cudzoziemcach (art. 100 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 187 pkt 6 i 7 ).
Z powyższych względów zarzuty podniesione w skardze nie zasługiwały na uwzględnienie. Wobec brzmienia art. 100 ust. 1 pkt 1 ustawy odmowa udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy była obligatoryjna.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.