Pełny tekst orzeczenia

IV KKN 90/00

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt IV KKN 90/2000 
 
 
W Y R O K  
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
 
 
 
 
     
 
 
 
Dnia 6 września 2000 r. 
 
 
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie 
następującym: 
 
 
Przewodniczący: SSN – Mieczysław Młodzik 
 
 
Sędziowie:             SN – Dorota Rysińska  
             
                               SN – Jacek Sobczak (spr.) 
 
 
Protokolant – Ewa Sokołowska 
 
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Bogumiły Drozdowskiej 
 
po rozpoznaniu w dniu 6 września 2000 r. 
sprawy J. G. 
skazanego z art. 158 § 2 kk z 1969 r. 
z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich 
na korzyść skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego  
z dnia 18 czerwca 1998 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego 
w K. 
z dnia 21 listopada 1997 r.,  
1. oddala kasację, 
2. kosztami postępowania kasacyjnego obciąża Skarb Państwa. 
U Z A S A D N I E N I E 
 

 
2
 
Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 21 listopada 1997 r. W. W. 
i J. G. uznani zostali winnymi tego, że 27 listopada 1995 r. w K. działając 
wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu A. J., którego następstwem 
był ciężki rozstrój zdrowia pokrzywdzonego, w ten sposób, że J. G. po 
uprzednim wywabieniu A. J. z mieszkania i przywiezienia go – wspólnie z W. 
W. – w ustronne miejsce, na polecenie W. W. trzykrotnie uderzył oburącz w 
twarz A. J. powodując jego upadek, następnie zaś W. W. posługując się bronią 
palną – pistoletem kaliber 9 mm „P-83” albo bronią złożoną z elementów tego 
pistoletu lub pistoletem „P-64” przystosowanym do oddawania strzałów 
nabojami pistoletowymi kaliber 9 mm wzór „Makarow” oddał cztery strzały 
mierząc w nogi A. J., z których dwa trafiły w nogi pokrzywdzonego powodując 
obrażenia ciała w postaci postrzału dolnego odcinka lewego podudzia z 
wieloodłamowym złamaniem okolic dolnych przynasad kości piszczelowej i 
strzałkowej i przestrzału palucha stopy prawej, które to obrażenia spowodowały 
ciężką chorobę długotrwałą pokrzywdzonego, to jest: 
- w odniesieniu do oskarżonego W. W. przestępstwa z art. 155 § 1 pkt 2 kk i 
art. 159 kk w zw. z art. 10 § 2 kk z 1969 r.; 
- w odniesieniu do oskarżonego J. G. – przestępstwa z art. 158 § 2 kk z 1969 
r. 
Za tak przypisany czyn Sąd skazał oskarżonego W. W. z art. 155 § 1 pkt 
2 kk z 1969 r. na karę 4 lat pozbawienia wolności, zaś oskarżonego J. G. na 
podstawie art. 158 § 2 kk z 1969 r. na karę 2 lat pozbawienia wolności. Od tego 
wyroku apelacje wnieśli obrońcy obu oskarżonych. Sąd Apelacyjny wyrokiem z 
dnia 18 czerwca 1998 r. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. 
 
Obrońca skazanego W. W. wniósł kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego 
z dnia 18 czerwca 1998 r. utrzymującego w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego 
w K. z dnia 21 listopada 1997 r. 

 
3
 
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu kasacji wniesionej przez obrońcę W. W. 
wyrokiem z dnia 6 maja 1999 r. (sygn. akt IV KKN 524/98) uchylił zaskarżony 
wyrok Sądu Apelacyjnego i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu 
Wojewódzkiego w K. w części dotyczącej skazania W. W. na podstawie art. 
155 § 1 pkt 2 w zb. z art. 159 i w zw. z art. 10 § 2 kk z 1969 r. i w tym zakresie 
przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K.  
W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy wywiódł, iż Sąd Apelacyjny 
przed wydaniem wyroku dysponował pismem, którego autor podpisany 
imieniem i nazwiskiem poinformował, iż w sprawie prowadzonej przez Sąd 
Wojewódzki w K. występował w podwójnej roli – jako świadek jawny i 
utajniony, przy czym występując w tym drugim charakterze zeznał nieprawdę. 
Ponadto Sąd Najwyższy zauważył, iż dysponując wspomnianym pismem, 
zawierającym pozaprocesowe odwołanie zeznań obciążających W. W. Sąd II 
instancji nie podjął inicjatywy dowodowej i nie uczynił nic – poza utajnieniem 
dokumentu – w  celu wyjaśnienia od kogo to pismo w rzeczywistości pochodzi, 
jakie są rzeczywiste przyczyny takiego odwołania i jaką ono ma wartość 
dowodową. Nie wyjaśnienie treści owego pisma było – zdaniem Sądu 
Najwyższego – błędem procesowym sądu odwoławczego i błędu tego nie 
usprawiedliwia występowanie w sprawie świadka incognito ani też obawa o 
jego dekonspirację. W wyniku takiego zachowania się Sądu Apelacyjnego 
zostały naruszone przepisy art. 152 i 155 kpk z 1969 r. 
W konkluzji Sąd Najwyższy stwierdził: „Takie zachowanie sądu 
orzekającego i jego akceptacja przez sąd odwoławczy nie jest możliwe do 
zaaprobowania z punktu widzenia procesowego, przeciwnie – stanowi przykład 
rażącego naruszenia prawa przez oba sądy w stopniu podważającym zasadę 
uczciwego procesu. Z tego też względu drugim błędem procesowym Sądu 
Apelacyjnego było to, że nie uwzględnił  zamieszczonej w apelacji  krytyki 
sposobu przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka incognito, przechodząc 

 
4
nad opisanymi wyżej, wielce prawdopodobnymi, mankamentami do porządku 
dziennego”. 
Opierając się o przytoczoną wyżej argumentację Sądu Najwyższego 
kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 września 1998 r. 
utrzymującego wyrok Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 21 listopada 1997 r. - 
na korzyść J. G. - wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucając 
zaskarżonemu wyrokowi rażące naruszenie przepisów procedury karnej a w 
szczególności art. 152 i 155 kpk z 1969 r., polegające na braku sprawdzenia 
okoliczności wiążących się z nadesłanym bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego 
pismem osoby przyznającej, że będąc przesłuchiwana w charakterze świadka 
incognito złożyła fałszywe zeznania, co do istotnych okoliczności z udziałem A. 
J. i W. W. 
W uzasadnieniu kasacji Rzecznik Praw Obywatelskich podniósł, iż 
skazanie J. G. za przypisany mu czyn z art. 158 § 2 kk z 1969 r. oparte zostało 
na zeznaniach świadka incognito. 
Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich skoro Sąd Apelacyjny 
dysponował 
pismem 
zawierającym 
pozaprocesowe 
odwołanie 
zeznań 
obciążających W. W., a to odwołanie dotyczyło także J. G. i mając tę informację 
nie podjął inicjatywy dowodowej w celu wyjaśnienia rzeczywistego 
pochodzenia owego pisma oraz wartości dowodowej zawartej w tym piśmie 
informacji, to dopuścił się naruszenia przepisów art. 152 i 155 kpk z 1969 r. 
Uchybienie to stanowiło zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich rażące 
naruszenie prawa procesowego i mogące mieć istotny wpływ na treść 
orzeczenia, gdyż te same względy przemawiają za uchyleniem zaskarżonego 
wyroku w stosunku do J. G., które uzasadniały uchylenie tegoż wyroku w 
postępowaniu kasacyjnym w stosunku do W. W. 
W konkluzji Rzecznik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu 
Apelacyjnego i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego w K., 

 
5
w części dotyczącej skazania J. G., na podstawie art. 158 § 2 kk z 1969 r., i w 
tym zakresie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi 
Okręgowemu do ponownego rozpoznania. 
Na rozprawie przed Sądem Najwyższym Prokurator wniósł o oddalenie 
kasacji. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich okazała się bezzasadna i jako 
taką należało ją oddalić. 
Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich zasadza się w gruncie rzeczy na 
treści art. 435 kpk, w myśl którego sąd odwoławczy uchyla lub zmienia 
orzeczenie na korzyść współoskarżonych, choćby nie wnieśli środka 
odwoławczego, jeżeli je uchylił lub zmienił na rzecz współoskarżonego, 
którego środek odwoławczy dotyczy, gdy te same względy przemawiają za 
uchyleniem lub zmianą. W istniejącej „in concreto” sytuacji procesowej zdaniem Rzecznika 
Praw Obywatelskich skoro Sąd Najwyższy znalazł podstawy do uchylenia 
zaskarżonego wyroku w odniesieniu do W. W. z uwagi na stwierdzoną obrazę 
przepisów art. 152 i 155 kpk z 1969 r., to podstawy te winny także spowodować 
uchylenie zaskarżonego orzeczenia w stosunku do J. G. Stanowisko to 
wypadało uznać jednak za błędne. Wbrew poglądom Rzecznika Praw 
Obywatelskich sytuacja procesowa skazanych W. W. i J. G. nie jest identyczna 
ani nawet podobna.   Uznanie za winnego W. W. oparte było li tylko na treści 
zeznań świadka incognito. Sytuacja J. G. jest odmienna, bowiem podstawą 
uznania go za sprawcę przypisanego mu przestępstwa były nie tylko zeznania 
wspomnianego świadka, lecz także złożone w postępowaniu przygotowawczym 
zeznania świadków szczegółowo omówione w uzasadnieniu wyroku Sądu I 
instancji (k. 1403 – 1407) a mianowicie B. B.  także A. P. i A. J. 

 
6
W tej sytuacji nie sposób podzielić wyrażonego w kasacji Rzecznika 
Praw Obywatelskich poglądu o potrzebie a nawet konieczności uchylenia 
zaskarżonego kasacją wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. 
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 638 
kpk. 
 
 
 
 
 
 
 
 
f/es