Pełny tekst orzeczenia

IV KKN 259/97

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt IV KKN 259/97 
 
 
P O S T A N O W I E N I E 
Dnia  28 lutego 2001 r. 
 
Sąd Najwyższy - Izba Karna w  Warszawie  
na posiedzeniu w składzie następującym: 
 
 
 
Przewodniczący -  Sędzia SN:  Tomasz Grzegorczyk   
 
w sprawie Z. K. 
uniewinnionego z zarzutu popełnienia przestępstw z art. 181 § 1 i 182 § 1 kk z 
1969 r. 
po rozpoznaniu kasacji oskarżycielki prywatnej L. P. 
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. 
z dnia 12 listopada 1996 r. sygn. akt IV Ka […] 
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w K. 
z dnia 21 czerwca 1996 r., sygn. akt II K […] 
 
 
p o s t a n o w i ł: 
oddalić 
kasację 
jako 
oczywiście 
bezzasadną 
i 
obciążyć 
oskarżycielkę prywatną L. P. kosztami sądowymi postępowania 
kasacyjnego 
U Z A S A D N I E N I E 
 

 
2
 
W kasacji podniesiono zarzut obrazy przepisów postępowania, a to art. 
357 i 372 kpk oraz art. 3 § 1 i art. 31 d.kpk. Od razu należy podnieść, że autor 
kasacji dość ogólnikowo uzasadnia te zarzuty, gdyż stwierdza, że sąd 
odwoławczy dokonując zmiany wyroku z warunkowo umarzającego na 
uniewinniający nie uwzględnił całokształtu dowodów, zapomniał o zasadzie 
obiektywizmu a nie można, jak  podnosi skarżący, „wyjaśnieniom oskarżonego 
nie przyznającego się do winy (...) przypisywać nadmiernego waloru mocy 
dowodowej”. Autor kasacji nie dostrzega, że sąd odwoławczy szczegółowo 
omówił każdy z dowodów osobowych i z dokumentów, wskazał jakie aspekty 
powziął Sąd Rejonowy w swej ocenie oraz dlaczego dowodom wskazanym 
przez oskarżycielkę nie można dać wiary (k. 326-327). W istocie w ocenie 
skarżącego sąd byłby obiektywny, gdyby uznał, za wiarygodne dowody 
oskarżenia, ale przecież nie do tego sprowadza się zasada obiektywizmu. 
 
Skarżący podnosi też zarzut  obrazy art. 31 d.kpk w sądzie odwoławczym 
podając, że jeden z sędziów orzekał ongiś w I instancji w sprawie syna 
oskarżycielki prywatnej; drugi zaś w sądzie odwoławczym w sprawie tegoż 
syna, a zatem nie powinni oni orzekać w obecnym postępowaniu. Zauważyć 
należy, że syn oskarżycielki w przedmiotowej sprawie nie występował w żadnej 
roli procesowej, a trudno przyjąć, że sędzia, który ongiś orzekał w sprawie 
członka rodziny obecnej strony, gdy osoba ta w obecnym postępowaniu w ogóle 
nie występuje, winien być zawsze wyłączony od orzekania, a nie wyłączenie się 
sędziego jest rażącą obrazą prawa, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia 
w rozumieniu przepisów o kasacji. Ówczesny art. 31 d.kpk wymagał przy tym 
dla wyłączenia wykazania osobistego stosunku między sędzią a stroną, a 
skarżący nie potrafił wskazać, jaki to niby stosunek miał powstać między sędzią 
a oskarżycielką prywatną, z racji tego, że miał on w przeszłości orzekać w 

 
3
sprawie karnej jej syna i to w sposób rzutujący na prawidłowość orzekania w 
niniejszym, obecnym procesie, gdzie syn ów nie był nawet świadkiem. 
 
W świetle powyższego trzeba stwierdzić, że żaden z zarzutów 
wskazanych w kasacji nie został przez skarżącego wykazany a skarga okazuje 
się przez to oczywiście bezzasadną. Mając to na uwadze orzeczono jak na 
wstępie.  
 
 
 
 
 
 
 
 
  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
aw 
f/ak