Pełny tekst orzeczenia

IV KK 257/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

IV KK 257/26 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
Dnia 21 lipca 2026 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Piotr Mirek 
  
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.  
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 21 lipca 2026 r.,  
w sprawie M. P. 
oskarżonego z art. 193 k.k.  
kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych  
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach  
z dnia 30 stycznia 2026 r., sygn. akt VII Ka 794/25,  
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Pszczynie  
z dnia 8 września 2025 r., sygn. akt II K 240/24,  
  
p o s t a n o w i ł:  
1. pozostawić bez rozpoznania kasację wniesioną w imieniu W. 
M.;  
2. oddalić kasację wniesioną w imieniu M.1 sp. z o.o. z siedzibą w 
W.1 jako oczywiście bezzasadną;  
kosztami postępowania kasacyjnego obciążyć skarżących w 
częściach na nich przypadających.  
  
  
  
UZASADNIENIE 
 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Pszczynie z dnia 8 września 2025 r., sygn. 
akt II K 240/24, M. P. został uniewinniony o zarzutu popełnienia czynów 
polegających na tym, że: 

IV KK 257/26              
2 
 
 
1. w dniu 22 maja 2023 r. w W. 1, wraz z towarzyszącymi mu pracownikami 
ochrony wszedł do pomieszczeń przy ul. […], gdzie firma M.1. sp. z o.o. 
prowadziła działalność gospodarczą i wbrew żądaniu K. R., przedstawiciela 
spółki, pomieszczeń tych nie opuścił, a następnie poprzez rozwiercenie na jego 
polecenie przez inne nieustalone osoby zamków w drzwiach biura tej spółki 
wdarł się do niego, co zgodnie z treścią aktu oskarżenia stanowić miało 
przestępstwo określone w art. 193 k.k.; 
2. w okresie od 22 maja do 16 sierpnia 2023 r., w W.1, bez uprawnienia 
uzyskał 
dostęp 
do 
informacji 
dla 
niego 
nieprzeznaczonej 
w 
postaci 
wymienionych w wyroku dokumentów stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa 
M.1. sp. z o.o. w ten sposób, że po uprzednim przełamaniu zabezpieczeń biura 
przełamał zabezpieczenia zamkniętych szaf, w których przechowywane były te 
dokumenty, a następnie ujawnił je innej osobie celem wykorzystania w toczącym 
się w Sądzie Rejonowym w Pszczynie postępowaniu o sygn. I C 436/2, co 
zgodnie z treścią aktu oskarżenia stanowić miało przestępstwo określone w art. 
267 § 1 k.k. i art. 23 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; 
3. w okresie od 22 maja do 15 grudnia 2023 roku w W.1. bez uprawnienia 
uzyskał 
dostęp 
do 
informacji 
dla 
niego 
nieprzeznaczonej 
w 
postaci 
wymienionych w wyroku dokumentów stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa 
M.1 sp. z o.o. w ten sposób, że po uprzednim przełamaniu zabezpieczeń biura 
przełamał zabezpieczenia zamkniętych szaf, w których przechowywane były te 
dokumenty a następnie ujawnił je jako załączniki w piśmie z dnia 15 grudnia 
2023r. w toczącym się postępowaniu sądowym w Sądzie Rejonowym w 
Pszczynie pod sygn. akt I NS 123/22, co zgodnie z treścią aktu oskarżenia 
stanowić miało przestępstwo określone w art. 267 § 1 k.k. i art. 23 ust. 2 ustawy 
o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. 
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacjami pełnomocników oskarżycieli 
posiłkowych: M.1. sp. z o.o. w R., w W.1 oraz W. M.. 
Pełnomocnik M.1. sp. z o.o. w R., w W.1 zaskarżył wyrok w całości, 
zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść 

IV KK 257/26              
3 
 
 
orzeczenia, a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., poprzez uznanie za 
wiarygodne wyjaśnień oskarżonego, że dokumenty, w posiadanie których wszedł 
oraz ujawnił, nie były w żaden sposób zabezpieczone, oraz uznanie za 
niewiarygodne zeznań K. R. w zakresie, w jakim świadek twierdził, że widział 
rozwiercanie zamków drzwi nieruchomości, a także wskazał na błąd w 
ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia.  
Mając na względzie powyższe uchybienia, skarżący wniósł o dopuszczenie i 
przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 6 
października 2025 r. w sprawie III Ca 98/25 na okoliczność bezprawnego 
działania oskarżonego i prawomocnego nakazania mu przywrócenia posiadania 
na rzecz pokrzywdzonej spółki, a ponadto uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
Pełnomocnik W. M. zaskarżył wyrok w części uniewinniającej oskarżonego 
od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 193 k.k., podnosząc zarzut 
naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 193 k.k. i 
przyjęcie, że działanie oskarżonego nie stanowiło naruszenia miru domowego w 
stosunku do oskarżyciela posiłkowego, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał 
dowodowy oraz prawidłowa wykładnia art. 193 k.k. wskazują, że współwłaściciel 
nieruchomości może również popełnić czyn zabroniony stypizowany w art. 193 
k.k. na szkodę drugiego współwłaściciela.  
Na tej podstawie wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie 
odmienne co do istoty sprawy, tj. uznanie oskarżonego M. P. za winnego 
zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary, pozostawiając jej wymiar do 
uznania Sądu odwoławczego. 
Sąd Okręgowy w Katowicach, wyrokiem z dnia 30 stycznia 2026 r., sygn. akt 
VII Ka 794/25, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 1 § 
2 k.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 1, a 
postępowanie w sprawie o czyn zarzucany oskarżonemu w punkcie I. aktu 
oskarżenia, kwalifikowany z art. 193 k.k., umorzył. W pozostałym zakresie 
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. 

IV KK 257/26              
4 
 
 
Kasacje 
od 
powyższego 
wyroku 
wniósł 
pełnomocnik 
oskarżycieli 
posiłkowych, zaskarżając go w zakresie w jakim Sąd Okręgowy umorzył 
postępowanie wobec M. P.. 
Skarżący wskazał na: 
1. 
rażące naruszenie prawa materialnego, a to art. 1 § 2 k.k. w zw. z art. 115 § 
2 k.k., mające istotny wpływ na treść orzeczenia, poprzez jego błędne 
zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż czyn przypisany oskarżonemu, 
wyczerpujący znamiona z art. 193 k.k., charakteryzował się znikomą 
społeczną szkodliwością, podczas gdy ocena ta została dokonana z 
pominięciem ustawowych kryteriów określonych w art. 115 § 2 k.k. oraz w 
sposób selektywny, w szczególności poprzez niedostateczne uwzględnienie 
sposobu i okoliczności popełnienia czynu, postaci zamiaru oraz charakteru 
naruszonego dobra, a nadto poprzez nadanie decydującego znaczenia 
okolicznościom niemającym charakteru przesłanek ustawowych, w tym 
istniejącemu pomiędzy stronami konfliktowi oraz przekonaniu oskarżonego o 
przysługującym mu uprawnieniu, podczas gdy z ustaleń faktycznych wynika, 
że oskarżony działał umyślnie, świadomie naruszając mir domowy 
pokrzywdzonego, 
a 
jego 
zachowanie 
obejmujące 
wkroczenie 
do 
pomieszczeń wbrew woli osoby uprawnionej, nieopuszczenie ich pomimo 
żądania oraz doprowadzenie do rozwiercenia zamków i wtargnięcia do 
kolejnego pomieszczenia, nie miało charakteru incydentalnego, co wyklucza 
uznanie czynu za znikomo społecznie szkodliwy; 
2. 
rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 
k.p.k., mające istotny wpływ na treść orzeczenia, polegające na dokonaniu 
dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, przejawiającej się 
w 
wyrywkowym 
wykorzystaniu 
ustalonych 
okoliczności 
sprawy, 
w 
szczególności poprzez nadanie decydującego znaczenia okolicznościom 
związanym z istniejącym pomiędzy stronami sporem o charakterze 
cywilnoprawnym 
oraz 
subiektywnemu 
przekonaniu 
oskarżonego 
o 
przysługującym mu uprawnieniu do korzystania z nieruchomości, przy 
jednoczesnym pominięciu lub niedostatecznym uwzględnieniu innych 

IV KK 257/26              
5 
 
 
istotnych okoliczności wynikających z materiału dowodowego, które Sąd 
Okręgowy przyjął za udowodnione, a mianowicie, iż: 
1. 
oskarżony M. P. działał świadomie, umyślnie, zdając sobie sprawę ze 
sprzeciwu osoby uprawnionej; 
2. 
zachowanie oskarżonego polegało na wkroczeniu na teren objęty ochroną 
miru domowego wbrew wyraźnej woli pokrzywdzonego; 
3. 
naruszenie 
to 
dotyczyło 
dobra 
prawnego 
o 
istotnym 
znaczeniu, 
gwarantującego nienaruszalność sfery prywatności; 
4. 
działanie oskarżonego pozostawało w kontekście istniejącego konfliktu 
pomiędzy stronami, co świadczy o jego celowym charakterze, 
a nadto na wyprowadzeniu z tak niepełnej i wewnętrznie niespójnej oceny 
materiału dowodowego wniosku sprzecznego z zasadami logiki i doświadczenia 
życiowego, polegającego na uznaniu, iż czyn ten cechuje się znikomą społeczną 
szkodliwością, podczas gdy prawidłowa, całościowa ocena wskazanych 
okoliczności prowadzi do wniosku, iż stopień społecznej szkodliwości jest co 
najmniej średni, bowiem zaskarżony wyrok daje podstawy w obecnym kształcie 
do działania przez właścicieli względem posiadaczy poza granicami prawa z 
pominięciem obowiązujących norm prawnych w zakresie eksmisji. 
Mając 
na 
względzie 
powyższe 
zarzuty 
skarżący 
wniósł 
o 
uchylenie 
zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części, tj. w zakresie, w jakim umorzono 
postępowanie karne wobec oskarżonego i przekazanie sprawy do ponownego 
rozpoznania oraz zwrot uiszczonej opłaty od kasacji oraz zasądzenie na rzecz 
oskarżyciela posiłkowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przez 
Sądem Najwyższym w sprawie rozpoznania kasacji, według norm przepisanych. 
Odpowiedź na kasację złożył prokurator, wnosząc o jej oddalenie jako 
oczywiście bezzasadnej. 
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje. 
Co do kasacji W. M.. 

IV KK 257/26              
6 
 
 
Kasację złożoną w imieniu W. M. uznać należało za wniesioną przez osobę 
nieuprawnioną, a to w myśl art. 531 § 1 k.p.k. w zw. z art. 429 § 1 k.p.k. musiało 
skutkować pozostawieniem jej bez rozpoznania. 
Zgodnie z art. 53 k.p.k. w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia 
publicznego pokrzywdzony może działać jako strona w charakterze oskarżyciela 
posiłkowego obok oskarżyciela publicznego lub zamiast niego, a zatem wnosić 
również środki zaskarżenia. Rzecz jednak w tym, że w realiach niniejszej sprawy W. 
M. nie przysługiwał status oskarżyciela posiłkowego. Nie jest on bowiem 
pokrzywdzonym przestępstwem stanowiącym przedmiot postępowania – zarówno 
w ujęciu procesowym, jak i materialnoprawnym. 
W myśl kodeksowej definicji pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, 
której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez 
przestępstwo (art. 49 § 1 k.p.k.). Jest rzeczą oczywistą, że in concreto chodzi tu o 
czyn, który został zarzucony oskarżonemu i który zgodnie z zasadą skargowości 
określa przedmiot postępowania i wyznacza jego zakres.  
Patrząc z tej perspektywy na opis czynu zarzucanego oskarżonemu M. P., 
nie sposób z niego wywieść – nawet interpretując go, wbrew zasadom procesu 
karnego, w sposób najbardziej niekorzystny dla oskarżonego – że przedmiotem 
oskarżenia jest przestępstwo z art. 193 § 1 k.k. naruszające bezpośrednio dobro 
prawne W. M., lub bezpośrednio mu zagrażające. Tym bardziej, że dobrem 
chronionym przez art. 193 § 1 k.k. jest wolność konkretnej jednostki, a stypizowane 
w tym przepisie przestępstwo objęte jest bezwzględnie wnioskowym trybem 
ścigania. 
Kierując się zatem powyższym rozstrzygnąć należało jak w pkt 1 
postanowienia.  
Aby nie pozostawić skarżącego z wrażeniem, iż treść tego rozstrzygnięcia 
jest determinowana wyłącznie względami procesowymi, podkreślić trzeba, że w 
kontekście 
zgromadzonego 
w 
sprawie 
materiału 
dowodowego 
i 
niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń Sądu odwoławczego, zamieszczony w 

IV KK 257/26              
7 
 
 
akcie oskarżenia opis czynu jest prawidłowy, jako odzwierciedlający właściwą 
ocenę prawną istniejącego stanu rzeczy. 
Nie ulega wątpliwości, że oskarżony M. P. i W. M.3 byli współwłaścicielami 
nieruchomości, na której znajdowały się pomieszczenia zajmowane przez spółkę 
M.1. Będąc - z racji prawa własności – współuprawnionymi do korzystana z 
nieruchomości pozostawali w konflikcie co do sposobu realizacji swoich praw. 
Przedmiotem chronionym przez przepis art. 193 § 1 k.k. określanym tradycyjnie 
mianem „miru domowego” nie jest jednak własność ani zakres uprawnień 
właściciela. Wymieniony przepis, który nie stanowi instrumentu prawnokarnej 
ochrony posiadania, nie sankcjonuje też jego naruszeń, lecz specyficzne przypadki 
wejścia osoby nieuprawnionej do lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu, 
które godzą w przysługujące człowiekowi prawo do spokojnego zamieszkania, 
wolnego od zakłóceń przez osoby niepożądane, które rozciąga się także na 
korzystanie z lokali użytkowych i innych pomieszczeń lub terenu, pozostających w 
dyspozycji danej osoby. Z tego punktu widzenia, podmiotem objętym ochroną art. 
193 § 1 k.k. mogła być spółka M.1, której W. M.3 udostępnił pomieszczenia 
wskazane w opisie czynu, a nie on sam.  
O wadliwości przeciwnego stanowiska Sądu odwoławczego, świadczy 
zarówno argumentacja zawarta w uwzględnionej przez Sąd Okręgowy apelacji 
pełnomocnika W. M., jak i przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku 
powody jej uwzględnienia. 
We wskazanym środku odwoławczym, akcentując cywilnoprawne aspekty 
uprawnienia W. M., podnosi się, że jako posiadacz samoistny, który oddał 
nieruchomość w posiadanie zależne M.1 sp. z o.o. „miał większe prawo do 
korzystania z nieruchomości wspólnej, był bardziej uprawniony do korzystania z 
niej”. Pomijając już kwestię jurydycznego znaczenia tego ostatniego określenia, 
odwoływanie się do takiego argumentu na gruncie art. 193 § 1 k.k. nie może być 
skuteczne.  
Dotyczy to również argumentacji Sądu odwoławczego, która skupia się na 
aspektach cywilnoprawnych ochrony posiadania. Łącznie też tratuje oskarżycieli 

IV KK 257/26              
8 
 
 
posiłkowych, co jest nieuprawnionym uproszczeniem, gdyż z perspektywy przepisu 
art. 193 § 1 k.k. ich sytuacja nie była tożsama. W odniesieniu do chronionych tym 
przepisem uprawnień M.1 sp. z o.o., wynikających z zajmowania pomieszczeń przy 
ul. [...] w W.1., W. M.3 znajdował się w takiej samej sytuacji jak oskarżony, a więc 
nie był osoba uprawnioną w rozumieniu art. 193 § 1 k.k.  
Co do kasacji M.1 sp. z o.o.  
Kasację należało uznać za oczywiście bezzasadną. Podniesione przez 
skarżącego argumenty stanowiły jedynie polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem 
Sądu odwoławczego i nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku. 
Jako że oba zarzuty pozostają ze sobą w ścisłym związku merytorycznym, zaś 
różnica sprowadza się do ich technicznego ujęcia, zostały one omówione łącznie. 
W pierwszej kolejności wskazać należy, że racje ma prokurator, gdy w ramach 
odpowiedzi na kasację wskazuje, iż stosowanie przez sąd konstrukcji znikomej 
społecznej szkodliwości jako przesłanki umorzenia postępowania ma charakter 
ocenny. By mówić o naruszeniu prawa w tym zakresie, konieczne jest wykazanie, 
że całościowa ocena karygodności zachowania była rażąco sprzeczna z treścią art. 
115 § 2 k.k., bądź rozmijała się ze zgromadzonym w sprawie materiałem 
dowodowym. Zdaniem Sądu Najwyższego żadna z powyższych okoliczności nie 
miała miejsca w realiach niniejszej sprawy. Sąd Najwyższy nie podziela 
zapatrywania skarżącego, jakoby Sąd odwoławczy odniósł się do kryteriów 
społecznej szkodliwości w sposób selektywny, wadliwie oceniając zgromadzony 
materiał dowodowy.  
Ustawodawca opisał kryteria społecznej szkodliwości czynu w art. 115 § 2 k.k., 
wskazując na rodzaj i charakter naruszonego lub zagrożonego dobra, rozmiary 
wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę 
naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację 
sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. 
Oczywistym jest, że nie w każdej sytuacji wszystkie powyższe okoliczności będą 
miały jednakowe znaczenie – ich waga musi być oceniana przy uwzględnieniu 
kontekstu normatywnego i faktycznego danej sprawy. Przykładowo, jeśli zarzucane 

IV KK 257/26              
9 
 
 
przestępstwo może być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, to 
„postać zamiaru” została już wliczona w granice ustawowego wymiaru kary, a 
działanie z zamiarem bezpośrednim nie rzutuje na wyższy stopień społecznej 
szkodliwości jako samoistna przesłanka. Z kolei „okoliczności popełnienia czynu” 
mają charakter otwarty i nakazują uwzględnienie całego społecznego kontekstu 
zdarzenia.  
Ocena stopnia społecznej szkodliwości dokonana przez Sąd odwoławczy w 
realiach niniejszej sprawy spełnia wymogi stawiane jej przez ustawę. Nie doszło tu 
do naruszania prawa. 
Sąd odwoławczy trafnie uwzględnił kluczowe elementy kontekstu społecznego 
zdarzenia, a to istnienie konfliktu między oskarżonym a drugim współwłaścicielem 
nieruchomości oraz dążenie tego pierwszego do uzyskania władztwa nad lokalem, 
wykorzystywanym przecież w sposób bezumowny. Powyższe aspekty zdarzenia 
składają się na „okoliczności popełnienia czynu” w rozumieniu art. 115 § 2 k.k. i ich 
uwzględnienie – wbrew twierdzeniom skarżącego – znajduje oparcie w ustawie. 
Dokonując oceny karygodności czynu, Sąd odwoławczy zasadnie nadał im 
kluczowe znaczenie. 
Co tyczy się zaś braku uwzględnienia zamiaru sprawcy, to wskazać należy, że 
przestępstwo z art. 193 § 1 k.k. może być popełnione wyłącznie z zamiarem 
bezpośrednim (tak m.in. J. Kosonoga-Zygmunt [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. 
J. Majewski, Warszawa 2024, art. 193; K. Lipiński [w:] Kodeks karny. Część 
szczególna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2021, art. 193; A. Zoll [w:] 
Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a, red. 
W. Wróbel, Warszawa 2017, art. 193), co nie pozwala na odwołanie się do tej 
przesłanki w procesie oceny społecznej szkodliwości czynu – o czym była już 
mowa. Gdyby oskarżony działał nieumyślnie, nieświadomie naruszając mir domowy 
pokrzywdzonego – nie doszłoby w ogóle do realizacji znamion przestępstwa. 
Podobnie - gdyby wejście do lokalu nie odbyło się wbrew woli uprawnionego. 
Jakkolwiek Sąd odwoławczy nie odniósł się wprost do charakteru naruszonego 
dobra, to należy wskazać, że przedmiotem ochrony art. 193 § 1 k.k. jest m.in. 

IV KK 257/26              
10 
 
 
prywatność (por. m.in. J. Kosonoga-Zygmunt [w:] Kodeks karny. Komentarz, red. J. 
Majewski, Warszawa 2024, art. 193; A. Zoll [w:] Kodeks karny. Część szczególna. 
Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a, red. W. Wróbel, Warszawa 2017, art. 
193). Biorąc po uwagę, że w pomieszczeniach objętych zarzutem prowadzona była 
działalność gospodarcza, ciężko uznać czyn oskarżonego za ingerencję w 
prywatność pokrzywdzonego, a jedynie w jego formalne prawa do decydowania o 
tym, kto może przebywać w lokalu. Wbrew tezom kasacji, czyn oskarżonego nie 
prowadził do szerokiego naruszenia dóbr prawnych. 
Trudno również zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że zachowanie sprawcy 
„nie miało charakteru incydentalnego”. Popełnienie przestępstwa w ustalonych 
przez Sąd okolicznościach nie było przecież jednym z wielu zachowań 
przestępczych oskarżonego, ale właśnie czynem wyjątkowym, którego dopuścił się 
w specyficznym kontekście sporu cywilnoprawnego i pozbawienia go faktycznego 
władztwa nad jego własnością.  
Mając na względzie powyższe argumenty, oba zarzuty kasacji uznać 
należało za oczywiście bezzasadne. Wywód skarżącego zasadzał się nietrafnym 
rozumieniu karygodności jako okoliczności decydującej o materialnym aspekcie 
przestępstwa. Z tego powodu Sąd Najwyższy rozstrzygnął, jak w części 
dyspozytywnej. 
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto po myśli art. 637a 
k.p.k. w zw. 636 § 1 i 2 k.p.k. i art. 637 k.p.k.  
 
[J.J.] 
[r.g.]