Sygn. akt IV Ka 656/25 UZASADNIENIE Apelacja obwinionego nie jest zasadna. Na wstępie stwierdzić trzeba, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji są prawidłowe, gdyż stanowią one wynik trafnej oceny zebranych w sprawie dowodów. Ocena wartości zgromadzonych w sprawie dowodów została dokonana przez Sąd Rejonowy zgodnie z wiedzą oraz doświadczeniem życiowym i jako taka korzysta z ochrony art. 7 k.p.k. Sąd I instancji, przy wydaniu zaskarżonego wyroku, miał na względzie całokształt ujawnionego w sprawie materiału dowodowego oraz rozważył wszystkie istotne zebrane w sprawie dowody, a w jego uzasadnieniu przedstawił w sposób przekonywujący, dlaczego dał wiarę określonym dowodom i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Skarżący nie wykazał natomiast, aby rozumowanie Sądu Rejonowego przy ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów było wadliwe, bądź nielogiczne. Zarzuty przedstawione w apelacji, mają w istocie charakter polemiczny i opierają się na wybiórczej oraz subiektywnej ocenie przeprowadzonych przez Sąd meriti dowodów. W szczególności Sąd I instancji słusznie uznał jako wiarygodne zeznania przesłuchanych w sprawie świadków funkcjonariuszy policji. Były to osoby obce dla obwinionego, wykonujące wówczas czynności służbowe i nie mieli oni żadnych racjonalnych powodów, by celowo pomawiać obwinionego o popełnienie wykroczenia, jeżeliby w rzeczywistości takowego zachowania obwiniony się nie dopuścił. Ponadto w dobie szerokich możliwości rejestrowania obrazu (także wnętrza pojazdu), a zatem istnienia potencjalnych możliwości zweryfikowania zapisem wideo każdych zeznań, zupełnie nie do uwierzenia jest, aby policjant ryzykował wszczynaniem wobec kogoś bezpodstawnego postępowania o wykroczenie, narażając się tym samym, nie tylko na odpowiedzialność służbową, ale nawet i karną za składanie fałszywych zeznań. Zeznań policjantów nie mogą dyskwalifikować pewne rozbieżności w ich relacjach. Mogły one wynikać z upływu czasu. Trzeba mieć tu na uwadze, że zostali on przesłuchani po upływie ponad pół roku od zaistniałego zdarzenia, przez co pewnych szczegółów zdarzenia mogli już dokładnie nie pamiętać, mając też na uwadze wielość innych podejmowanych w międzyczasie czynności służbowych. Istotnym jest, że świadkowie A. G. i B. G. , którzy zajmowali miejsca z przodu samochodu policyjnego potwierdzili stanowczo, że widzieli, iż obwiniony wjeżdżając na rondo nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podnoszona w apelacji kwestia braku wideorejestratora w radiowozie była przedmiotem rozważań Sądu Rejonowego, który słusznie uznał, iż nie miało to wpływu na ocenę wiarygodności relacji świadków. Kierujący radiowozem świadek A. G. oraz drugi z policjantów - B. G. , logicznie wytłumaczyli, skąd wzięła się pomyłka, że początkowo obwiniony został błędnie poinformowany, iż samochód policyjny był wyposażony w rejestrator wideo. Twierdzenia skarżącego, który w przeciwieństwie do świadków, miał interes w wykazywaniu, że nie doszło z jego strony do przekroczenia obowiązujących przepisów, iż świadkowie nie mieli fizycznej możliwości zauważenia u niego braku pasów bezpieczeństwa, mają jedynie charakter subiektywny. Powoływanie się na średnicę ronda, a tym samym na zbyt dużą odległość, dzielącą jego samochód, od radiowozu policyjnego, nie może przekonywać, choćby z tego względu, że oba te pojazdy nie znajdowały się po przeciwnej stronie ronda. Świadkowie zeznali, iż samochód obwinionego zauważyli, gdy już wjechali z ul. (...) na rondo, a obwiniony wjeżdżał na rondo z następnej ulicy dochodzącej do tego ronda ( S. ). Nie mogą też przekonywać twierdzenia obwinionego, że ma zwyczaj takiego trzymania ręką kierownicy, który uniemożliwiałby dostrzeżenie u niego braku pasów bezpieczeństwa, patrząc na lewy bok jego auta. Do kwestii tej odnosił zresztą Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Załączone przez obwinionego nagrania nie wykluczyły także, że przez boczną szybę jego samochodu istnieje możliwość dostrzeżenia sylwetki osoby kierującego, a także nie zdołały w żaden sposób przekonać, że istniejące w czasie zdarzenia warunki pogodowe uniemożliwiały policjantom obserwację. Nie zasługują też na uwzględnienia zarzutu obwinionego o charakterze procesowym. Obecność na rozprawie oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia nie jest obowiązkowa ( art. 18a k.p.s. w.). Dziwić muszą pretensje skarżącego pod adresem Sądu Rejonowego o nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań innych osób, np. K. K. , skoro sam nie składał takowego wniosku dowodowego. Odnosząc się do kwestii uchylania pytań obwinionego do świadków, zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 77 k.p.s. w. sąd uchyla pytania nieistotne dla sprawy lub sugerujące treść odpowiedzi, albo które z innych powodów uznaje za niestosowne. Czyniąc zarzut naruszenia ww. przepisu należało zatem wskazać, o które konkretnie pytanie chodzi skarżącemu, dlaczego jego uchylenie nie mieściło się w zakresie wskazanego wyżej przepisu oraz dlaczego brak udzielenia na nie odpowiedzi, miał wpływ na treść wyroku. Pamiętać bowiem trzeba, że obraza przepisów postępowania, może być skuteczną podstawą odwoławczą tylko wówczas, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ( art. 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.s. w.). Przez pryzmat tego ostatniego przepisu należy również ocenić takie zarzuty skarżącego, jak: wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nazwy marki samochodu, jako (...) , zamiast (...) , umieszczenie w zaskarżonym wyroku znaku XXX, czy też omyłka w nazwisku obwinionego w notatce urzędowej, sporządzonej w postępowaniu wyjaśniającym przez sierż. W. S. . Skarżący nie wykazał wpływu wyżej wymienionych zapisów na zasadność zapadłego w spawie wyroku. Reasumując powyższe rozważania, stwierdzić należy, iż Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w przedmiotowej sprawie naruszenia przepisów postępowania, jak również błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, które miałyby wpływ na jego treść. Tym samym brak było podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia obwinionego. Dlatego też wniesiona apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok, jako słuszny i odpowiadający prawu, należało w całości utrzymać w mocy. O kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o treść art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 121 § 1 k.p.s. w., ustalając wysokość opłaty za II instancję na podstawie art. 8 w zw. z art. 21 pkt 2 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz.U. z 1983 r. Nr 49, poz.223 z późn. zm.).
Pełny tekst orzeczenia
IV KA 656/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.