Sygn. akt IV Ka 338/25 UZASADNIENIE Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis ). W pierwszej kolejności omówiony zostanie zarzut bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 10 kpk ( oskarżona nie miała obrońcy w wypadkach określonych w art. 79 § 1 i 2 kpk oraz zrt 80 kpk lub obrońca nie brał udziału w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy ). Zarzut ten jest chybiony, albowiem nie zachodziła sytuacja, w której obecność obrońcy miałaby charakter obligatoryjny. Ponadto stan majątkowy oskarżonej pozwalał jej na ustanowienie obrońcy z wyboru. W postępowaniu przygotowawczym dopuszczono dowód z opinii psychiatrycznej i ustanowiono obrońcę z urzędu ( k. 40). Z opinii dwóch biegłych psychiatrów uzyskanej na etapie dochodzenia wynika, że oskarżona nie cierpi na chorobę psychiczna, miała w pełni zachowaną poczytalność w czasie czynu oraz może prowadzić samodzielną rozsądną obronę przed sądem ( opinia k. 53-71). W związku z tym prokurator jeszcze przed skierowaniem aktu oskarżenia zwrócił się do Sądu z wnioskiem o cofnięcie obrony z urzędu ( k. 81). Sąd postanowieniem z dnia 2 stycznia 2025 roku w sprawie II Kp 451/24 orzekł, że udział obrońcy nie jest obowiązkowy i zwolnił obrońcę z urzędu ( k. 95). Co więcej, postanowienie to zostało powtórzone przez Sąd w innym składzie rozpoznającym sprawę merytorycznie - postanowieniem z dnia 3 stycznia 2025 roku w sprawie II K 862/24 Sąd uznał opinię biegłych psychiatrów za uzasadnioną, orzekł, że udział obrońcy w postępowaniu nie jest obowiązkowy i zwolnił obrońcę z urzędu z obowiązków ( k. 91). Pierwsza ( i jedyna) rozprawa przed Sądem Rejonowym miała miejsce już po wydaniu tych postanowień, tj. w dniu 14 marca 2025 roku ( k. 131). Zatem nie może być mowy o zachodzeniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 10 kpk . Z rzetelnej opinii biegłych psychiatrów wynika, że nie zachodziły wątpliwości co do poczytalności oskarżonej i mogła ona bronić się samodzielnie, a Sąd Rejonowy wyraźnie ( poprzez wydanie dwóch w/w postanowień) przed rozpoczęciem przewodu sądowego dał wyraz temu, że opinie tę aportuje i że nie ma żadnych wątpliwości co do poczytalności oskarżonej, a udział obrońcy w postępowaniu przed sądem nie jest obowiązkowy. Co więcej, zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił opinię biegłych psychiatrów i słusznie się na niej oparł dochodząc do wniosku, że nie zachodzą wątpliwości co do poczytalności oskarżonej i że może ona bronić się samodzielnie i trafnie uznał, że nie zachodzi sytuacja, w której udział obrońcy w postępowaniu byłby obowiązkowy. Zarzuty obrazy prawa procesowego podniesione w apelacji związane z oceną w/w opinii sądowo – psychiatrycznej są chybione i czysto polemiczne. Opinia ta ( znajdująca się na k. 53-71 akt ) jest pełna, jasna, rzetelna, profesjonalna, obszerna i wyczerpująca. Biegli odnosili się do faktu leczenia psychiatrycznego oskarżonej i do bogatej dokumentacji medycznej z tym związanej ( zawartej m. in. w kopercie na k. 52), a także osobiście badali oskarżoną. Należycie uzasadnili swoje stanowisko, którego apelant nie zdołał podważyć. Apelant ( i oskarżona) nie mając wiedzy medycznej pozwalają sobie na własną ocenę dokumentacji medycznej i stanu zdrowa oskarżonej – podczas gdy potrzebne są do tego widomości specjalne. To, że ta opinia nie podoba się stronie nie oznacza jeszcze, że zachodzą okoliczności z art. 201 kpk nakazujące uzupełnianie opinii lub sięganie po opinię innych biegłych. Pozostałe zarzuty zawarte w apelacji również są bezzasadne i zostaną poniżej omówione. Zarzuty błędnej oceny dowodów błędów ( oraz wynikające z nich zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych) nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk . Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne. Tym samym – skoro Sad prawidłowo ustalił stan faktyczny – chybione są zarzuty naruszenia prawa materialnego. Zarzut obrazy prawa materialnego może być podnoszony przy niekwestionowaniu ustaleń faktycznych, na podstawie których norma prawa karnego ma być zastosowana. W sprawie nie ma więc żadnych nieusuniętych wątpliwości, bo zostały one rozwiane w drodze rzetelnej i logicznej oceny dowodów. To, że apelant się z tą oceną nie zgadza, nie jest równoznaczne z sytuacją określoną w art. 5 § 2 kpk . Zatem nie doszło do naruszenia zasady in dubio pro reo, a zarzuty z tym związane są chybione. Co do opinii biegłego toksykologa, to po pierwsze, nie dwie ( jak twierdzi apelant), lecz trzy substancje będące środkami odurzającymi działającymi podobnie do alkoholu znajdowały się we krwi oskarżonej w stężeniu toksycznym ( alprazolam, lorazepam i klonazepam), zaś co do trazodanu, co prawda jego stężenie było terapeutyczne, ale działał na ośrodkowy układ nerwowy oskarżonej w połączeniu z w/w lekami – ten koktajl wywoływał efekt powodujący wzajemne nasilenie się działania wszystkich czterech leków, o czym wprost wyjaśniła biegła w opinii ( k. 27). Opinia biegłej toksykolog jest jasna, pełna, rzetelna, obiektywna i wyczerpująca, a apelant nie podniósł co do niej żadnych przekonujących zarzutów. Zarzut, że nie określono w w/w opinii toksykologicznej wartości stężenia alkoholu we krwi jaki odpowiadałby stężeniu w/w środków jest chybiony, albowiem oczywiste jest, że oskarżona pozostawała pod wpływem środków odurzających działających podobnie do alkoholu, zatem z pewnością znajdowała się w stanie analogicznym do stanu nietrzeźwości. Biegła wykazała to nie tylko analizując stężenie w/w substancji we krwi oskarżonej, ale również jej zachowanie i zewnętrzne objawy jej odurzenia wynikające z zeznań świadków, przede wszystkim J. W. ( zaburzenia równowagi, prowadzenie samochodu „zygzakiem”, nieużywanie kierunkowskazów, niezauważenie braku powietrza w oponie, wrażenie osoby „dziwnej” i „nieobecnej”) – są to objawy upośledzonych czynności psychomotorycznych stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, typowe również dla stanu nietrzeźwości. Zatem oskarżona ewidentnie wyczerpała znamiona art. 178 a § 1 kk – tym samym, przy tych prawidłowych ustaleniach faktycznych zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 87 kw, jawi się jako bezzasadny w stopniu oczywistym. Zaś nieokreślenie stężenia alkoholu odpowiadającego stanowi oskarżonej nie jest istotne, bo niewątpliwie był to stan porównywalny ze stanem nietrzeźwości. Sąd wymierzył karę w dolnych granicach normy oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i świadczenie pieniężne na minimalnym ustawowym poziomie – tym samym nie naruszył zasady in dubio pro reo ( art. 5 § 2 kpk ), a brak określenia tej wartości nie miał wpływu na treść wyroku. Chybione są zarzuty związane z uznaniem za nieistotne wyjaśnień oskarżonej na temat przyczyn zażycia większej dawki leków i jej stanu emocjonalnego oraz chorobowego. Jej stan emocjonalny i chorobowy w żaden sposób nie usprawiedliwiał zachowana polegającego na tym, że po zażyciu takich dawek leków odurzających oskarżona wsiadła za kierownicę samochodu i prowadziła go w takim stanie ( odurzenia opowiadającego stanowi nietrzeźwości) w ruchu drogowym. Nie znajdowała się w stanie wyższej konieczności, nie miała realnego powodu, aby akurat w takim stanie prowadzić samochód. Udział w mającej miejsce wcześniej tego samego dnia kolizji ( oskarżona była sprawcą tego zdarzenia i została ukarana mandatem) powinien ją skłonić do refleksji, a nie usprawiedliwiać dalsze łamanie prawa i naruszanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Równie dobrze mógłby się usprawiedliwiać nietrzeźwy kierowca, tłumacząc się, że po spowodowaniu kolizji koniecznie musiał napić się alkoholu aby prowadzić dalej samochód. Kwestia choroby psychiatrycznej oskarżonej została wyjaśniona i omówiona wcześniej i prawidłowo ustalona przez Sąd Rejonowy w oparciu o opinię biegłych psychiatrów. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 66 kk poprzez brak warunkowego umorzenia postępowania. Czyn oskarżonej charakteryzuje się dużym stopniem społecznej szkodliwości – z zeznań J. W. wynika, że oskarżona prowadziła samochód na znacznym odcinku przez miasto w sposób niebezpieczny, jechała „zygzakiem”, nie sygnalizując skrętów, nie zatrzymywała się mimo dawania jej sygnałów świetnych i dźwiękowych, zatrzymała się dopiero na stacji benzynowej, nawet nie zdawała sobie sprawy, że w jednej oponie jej samochodu nie ma powietrza. Te okoliczności czynu świadczą o wysokim stopniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a tym samym wysokiej społecznej szkodliwości czynu wykluczającej możliwość warunkowego umorzenia postępowania. Tym samym bezzasadny w stopniu oczywistym jest zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat – przecież orzeczono go na minimalnym ustawowym poziomie. Na podstawie art. 636 § 1 kpk i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł, oraz opłatę za drugą instancję. Koszty te nie są wysokie i oskarżona jest je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych.
Pełny tekst orzeczenia
IV KA 338/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.