Pełny tekst orzeczenia

IV CSK 332/12

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt IV CSK 332/12 
 
 
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
Dnia 8 lutego 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący) 
SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca) 
SSN Marta Romańska 
 
w sprawie z powództwa Apteki "E." SPJ. D. i R. G. z siedzibą  
w L. 
przeciwko R. G. 
o zapłatę, 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej  
w dniu 8 lutego 2013 r., 
skargi kasacyjnej strony powodowej  
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 9 lutego 2012 r.,  
 
uchyla 
zaskarżony wyrok 
i wyrok 
Sądu Okręgowego                
w L. z dnia 14 kwietnia 2011 r., i przekazuje temu Sądowi sprawę 
do ponownego rozpoznania                 i orzeczenia o kosztach 
postępowania kasacyjnego. 
 

 
2 
Uzasadnienie 
 
 
Zaskarżonym przez powódkę - APTEKĘ E. SPJ. D. I R. G. wyrokiem z dnia 
9 lutego 2012 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki od wyroku Sądu 
Okręgowego z dnia 25 października 2011 r.      
W sprawie tej ustalono co następuje.  
        Powodowa spółka powstała w wyniku przekształcenia spółki cywilnej dniu 
3 kwietnia  2001 r.  W § 8 umowy wspólnicy – M. S.-G. i pozwany R. G. przyjęli, że 
każdy wspólnik jest uprawniony i zobowiązany do przeprowadzenia spraw spółki w 
zakresie nie przekraczającym czynności zwykłego zarządu, do których zaliczono 
czynności rozporządzające i zobowiązujące nie przekraczające 200 000 zł. Dla 
pozostałych czynności wymagana była zgodna uchwała wszystkich wspólników.  
  
Przedmiotem działalności spółki było prowadzenie apteki. Konflikt między 
wspólnikami powstał na przełomie lat 2004/2005, a jego podłożem były złe osobiste 
relacje między wspólnikami, którzy obecnie są w trakcie sprawy rozwodowej 
i o podział majątku. Narastające nieporozumienia przenosiły się na działalność 
gospodarczą, którą małżonkowie prowadzili wspólnie i odrębnie w różnych formach 
organizacyjnoprawnych w branży farmaceutycznej.  
Pozwany w dniu 1 stycznia 2005 r. zawarł z E. G. jako kierownikiem apteki 
umowę o świadczenie usług, których przedmiotem było szeroko pojęte doradztwo, 
o czym nie została poinformowana wspólniczka M. S.-G. Doradztwo to dotyczyło 
między innymi planowania i koordynacji zakupów, efektywności finansowej apteki, 
obsługi technicznej apteki, remontów itp. Umowa została zawarta na lat 10, 
wynagrodzenie ustalono ryczałtowo na kwotę 6500 zł netto miesięcznie, na tej 
podstawie pozwany wystawiał faktury na rzecz spółki, zostały one zapłacone.  
Powodowa Apteka reprezentowana przez wspólniczkę M. S.-G. domagała 
się zasądzenia od pozwanego wspólnika powodowej spółki kwoty 276 940 zł z 
odsetkami od daty wniesienia pozwu z tytułu odszkodowania za szkody 
wyrządzone spółce przez pobrane w okresie od 28 listopada 2007 r. do 1 

 
3 
października 2010 r. z jej majątku wynagrodzenie za fikcyjnie świadczone usługi, 
ewentualnie tytułem zwrotu nienależnie pobranych w tym okresie świadczeń.  
Jako podstawę żądań wskazano art. 415 k.c., ewentualnie art. 405 k.c. w zw. 
z art. 410 § 1 i 2 k.c. Pozwany nie uznając powództwa i powołując się na prawo 
reprezentacji spółki złożył oświadczenie o cofnięciu pozwu wraz ze zrzeczeniem się 
roszczenia i wnosił o umorzenie postępowania. Pozwany zakwestionował formalną 
możliwość kierowania pozwu przez spółkę jawną reprezentowaną przez jednego 
wspólnika przeciwko drugiemu wspólnikowi. Wskazał nadto na brak istnienia 
przesłanek odpowiedzialności pozwanego z art. 415 k.c. w postaci jego winy.  
Wyrokiem wydanym w dniu 25 października 2011 r. Sąd Okręgowy w L. 
powództwo oddalił. 
Rozpoznający sprawę na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny wskazał, 
że trafnie Sąd I instancji przyjął, iż pierwszoplanową kwestią dla rozstrzygnięcia 
niniejszego sporu było ustalenie, czy występujący w imieniu spółki jawnej wspólnik 
może zasadnie wytoczyć powództwo przeciwko drugiemu ze wspólników, 
w sytuacji gdy żądanie nie wynika z naruszenia zakazu konkurencji. W tym celu 
Sąd przeanalizował przepisy kodeksu spółek handlowych i zasadnie wskazał, 
że przepisy te wykluczają taką możliwość, przy czym kodeks ten nie zawiera 
specjalnych regulacji dla spółek jawnych dwuosobowych.  
Jedyny przepis pozwalający każdemu wspólnikowi spółki osobowej na 
możliwość realizacji na drodze sądowej roszczeń odszkodowawczych przeciwko 
drugiemu wspólnikowi dotyczy sytuacji z art. 57 k.s.h., gdy roszczenia wynikają 
z naruszenia przez wspólnika zasad konkurencji. Tylko w takiej sytuacji 
ustawodawca dopuścił możliwość wytoczenia powództwa przez wspólnika spółki 
osobowej przeciwko drugiemu wspólnikowi.  
        Zdaniem Sądu Apelacyjnego jest to celowa regulacja; bowiem istotą spółki 
osobowej jest współpraca, a wyrazem organizacji pracy wymaganej w art. 43 k.s.h. 
jest zgoda wszystkich wspólników (w tym także wyłączonych od prowadzenia 
spraw spółki) w sprawach przekraczających zakres zwykłych czynności spółki. 
W spółce jawnej co do zasady wymagana jest jednomyślność, obowiązek 
współdziałania jest bowiem jednym z elementów istotnych każdej umowy spółki. 

 
4 
Skoro więc Sąd Okręgowy uznał, że taki wspólnik nie może skutecznie 
reprezentować spółki jawnej w sprawie przeciwko drugiemu wspólnikowi nie 
dysponując stosowną uchwałą, a stanowisko to aprobuje w całości Sąd Apelacyjny, 
istota sprawy została rozpoznana.  
Nie są zasadne podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa 
materialnego, a to art. 8, 42, 43, 44 oraz 29 § 1-3 k.s.h. i służą one jedynie 
zwalczaniu stanowiska Sądu Okręgowego. Zwrócić należy uwagę, że Sąd 
I instancji nie opierał rozstrzygnięcia na art. 44 k.s.h., gdyż w sposób oczywisty 
uznał, że przepis ten dotyczący wykonania przez wspólnika czynności nagłej nie 
ma zastosowania.  
Zarzut naruszenia art. 8 k.s.h. jest całkowicie niezasadny, gdyż Sąd nie 
stwierdził przecież, że powodowa spółka nie może pozywać i nie może być 
pozywana. Prawidłowo natomiast stwierdził, że w sprawach przekraczających 
zwykły zarząd wymagana jest zgoda wszystkich wspólników, czego w sprawie 
niniejszej nie było. Przepis art. 42 k.s.h. dotyczy natomiast czynności stanowiących 
zwykły zarząd, a jest oczywiste w sprawie, że wspólnicy powodowej spółki ustalili, 
iż czynnością przekraczającą zwykły zarząd jest czynność przekraczająca kwotę 
200 000 zł (§ 8 ust. 3 umowy), i że do takich czynności konieczna jest zgoda 
wszystkich wspólników (§ 8 ust. 2 umowy).  
       Poza tym wytoczenie powództwa przeciwko wspólnikowi niewątpliwie jest 
czynnością przekraczającą zwykły zarząd i to niezależnie od wysokości 
dochodzonej kwoty. Nie naruszył też Sąd I instancji przepisu art. 29 § 1-3 k.s.h., 
gdyż nie stwierdził, że M. S.-G. jest pozbawiona prawa reprezentowania spółki, a 
jedynie stwierdził, iż dla niniejszego powództwa konieczna była uchwała wszystkich 
wspólników.  
  
Chybiony też jest zarzut naruszenia przepisu art. 45 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 
2 Konstytucji RP, gdyż prawo do Sądu powodowej Spółki w żaden sposób nie 
zostało naruszone. Nie są też zasadne zarzuty dotyczące naruszenia przepisów 
postępowania, a zwłaszcza art. art. 64 § 11 i art. 67 § 1 k.p.c. w zw. z art. 8 k.s.h. 
i art. 29 § 1-3 k.s.h. i art. 331 § 1 k.c. w zw. z art. 3 k.s.h. przez przyjęcie, 

 
5 
że dwuosobowa spółka nie może być skutecznie reprezentowana przez wspólnika 
przeciwko drugiemu wspólnikowi. 
Przepisy art. 64 § 11 k.p.c. oraz art. 67 § 1 k.p.c. dotyczą zdolności sądowej 
i procesowej, a art. 8 k.s.h. zdolności prawnej spółki, a przecież Sąd I instancji nie 
zakwestionował faktu, że powodowa spółka taką zdolność posiada. Spółka może 
pozywać i być pozywana, może zaciągać zobowiązania i może być reprezentowana 
przez każdego ze wspólników (art. 29 k.s.h.) i Sąd I instancji tego nie podważał. 
Nie  stwierdził też, że M. S.-G. nie może jako wspólnik reprezentować spółki.  
         Sąd I instancji stwierdził jedynie, że nie może ona bez stosownej uchwały 
reprezentować spółki w procesie o odszkodowanie przeciwko drugiemu 
ze wspólników. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu 
zaskarżonego wyroku, że kodeks spółek handlowych nie różnicuje praw 
wspólników spółki jawnej w sytuacji spółek jawnych dwuosobowych.  
         W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, 
tj.: 1) art. 8 k.s.h. przez odmówienie powódce - wbrew wyraźniej treści powołanego 
przepisu - możliwości pozwania własnego wspólnika R. G. bez jego zgody; 2) art. 
39 i 43 k.s.h. (przez ich bezpodstawne zastosowanie) oraz art. 29 § 1 - 3 k.s.h. 
przez ich niezastosowanie, co doprowadziło do bezzasadnego przyjęcia, że M. S. – 
G., w braku zgody pozwanego R. G., nie może samodzielnie, skutecznie dochodzić 
w imieniu spółki APTEKA „E." SPJ. D. I R. G. od pozwanego wspólnika tej spółki R. 
G., który jest jednocześnie kontrahentem spółki, roszczeń odszkodowawczych lub o 
zwrot nienależnie pobranych z powodowej spółki świadczeń; 3) art. 44 k.s.h. (w zw. 
z art. 4421 § 1 i 118 k.c.) przez jego bezpodstawne niezastosowanie, co 
doprowadziło do przyjęcia, że M. S. – G., w braku zgody pozwanego R. G., nie 
może samodzielnie, skutecznie dochodzić w imieniu spółki APTEKA „E." SPJ. D. I 
R. G. od pozwanego wspólnika tej spółki (który jest jednocześnie kontrahentem 
spółki) – R. G. roszczeń odszkodowawczych lub o zwrot nienależnie pobranych ze 
spółki świadczeń, w sytuacji gdy brak wytoczenia i następczego popierania 
powództwa prowadziłby do przedawnienia roszczeń; 4) art. 2 i 45 ust. 1 w zw. z art. 
8 ust. 2 Konstytucji RP przez: a) przyjęcie, że  pozwany może decydować o tym czy 
zostanie przeciw niemu wytoczone powództwo; b) odmówienie powodowej spółce 
jawnej APTEKA „E. " merytorycznego rozpoznania istoty sprawy w zakresie 

 
6 
roszczenia odszkodowawczego lub o zwrot nienależnie pobranych świadczeń 
wytoczonego przeciw jej własnemu wspólnikowi R. G., który jest jednocześnie 
kontrahentem spółki, mimo iż spółkę w procesie reprezentował należycie 
umocowany przedstawiciel ustawowy; 5) art. 5 k.c. przez przyjęcie, że pozwany 
może decydować o tym czy będzie pozwany, czy też nie. 
         Ponadto powódka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miały 
istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 386 § 4 k.p.c. przez nieuchylenie wyroku 
Sądu Okręgowego z dnia 21 listopada 2011 r., w sytuacji gdy w toku sprawy przed 
sądem I instancji doszło do nierozpoznania sprawy co do istoty; 2) art. 382 k.p.c. 
oraz art. 378 § 1 k.p.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji 
zaniechanie przeprowadzania postępowania dowodowego w celu zbadania 
materialnoprawnych podstaw powództwa, co doprowadziło do nie rozpoznania 
przez Sąd Apelacyjny istoty sprawy; 3) art. 382 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 217 § 2 
k.p.c., w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., a także art. 382 k.p.c. przez ich niewłaściwe 
zastosowanie; 4) art. 64 § 11 i art. 67 § 1 k.p.c. w zw. z art. 8 k.s.h. i 29 § 1 - 3 k.s.h. 
oraz 331 § 1 k.c. w zw. z art. 3 k.s.h. przez przyjęcie, że powodowa spółka 
reprezentowana przez wspólnika M. S. – G. (przedstawiciel ustawowy uprawniony - 
z mocy postanowień umowy spółki - do jednoosobowej reprezentacji spółki i 
wpisanego w tym charakterze w rejestrze przedsiębiorców KRS) nie może - w 
braku zgody pozwanego wspólnika spółki, to jest R. G., skutecznie pozwać tego 
wspólnika, który jest jednocześnie kontrahentem powodowej spółki; 5) art. 378 § 1 
i 382 k.p.c. przez pominięcie okoliczności, iż R. G. jest osobiście zainteresowany 
przegraniem przez spółkę pod firmą: wspólnika spółki, to jest R. G. sporu 
toczącego się z nim samym w niniejszej sprawie i z tego względu nie może 
decydować o możliwości pozwania przez spółkę wspólnika spółki, to jest R. G. 
samego siebie. 
W uzupełnieniu skargi kasacyjnej powódka zarzuciła ponadto: Naruszenie 
przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 29 § 1- § 3 k.s.h., art. 42 k.s.h. oraz 
art. 43 k.s.h. przez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, 
a w konsekwencji przyjęcie, że przesłanką skutecznego powództwa o zapłatę 
wytoczonego w imieniu spółki jawnej przez wspólnika uprawnionego do 
jednoosobowej 
reprezentacji 
spółki 
przeciwko 
kontrahentowi, 
będącemu 

 
7 
równocześnie wspólnikiem spółki, jest istnienie zgody wszystkich pozostałych 
wspólników na wytoczenie powództwa, a brak tej zgody skutkuje oddaleniem 
powództwa; 2) art. 43 k.s.h. przez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe 
zastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że do podjęcia decyzji o wytoczeniu 
w imieniu spółki jawnej powództwa o zapłatę przeciwko kontrahentowi, będącemu 
równocześnie wspólnikiem spółki, potrzebna jest jednomyślna zgoda wszystkich 
wspólników, w tym również wspólnika przeciwko któremu kierowane jest roszczenie 
spółki; 3) art. 5 k.c. przez jego niezastosowanie w sytuacji, w której ustalony stan 
faktyczny sprawy uzasadniał przyjęcie, iż sprzeciw pozwanego co do wytoczenia 
w imieniu powodowej spółki powództwa przeciwko niemu jest działaniem 
sprzecznym z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno- gospodarczym 
przeznaczeniem prawa, a w konsekwencji jest bezskuteczny; 
         Ponadto 
powód 
zarzucił 
dodatkowo 
także 
naruszenie 
przepisów 
postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 382 
k.p.c. oraz art. 378 § 1 k.p.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie, 
a w konsekwencji zaniechanie przeprowadzania postępowania dowodowego w celu 
zbadania materialnoprawnych podstaw powództwa, co doprowadziło do nie 
rozpoznania przez Sąd Apelacyjny istoty sprawy; 2) art. 382 k.p.c., art. 227 k.p.c. 
i art. 217 § 2 k.p.c., w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., a także art. 382 k.p.c. przez ich 
niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji nieprzeprowadzenie dowodów 
zawnioskowanych przez stronę powodową zmierzających do uzasadnienia 
powództwa, w tym w szczególności wykazania fikcyjnego charakteru usług 
doradczych rzekomo świadczonych przez pozwanego na rzecz skarżącej. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
         Spośród podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, podstawowe 
znaczenie ma zarzut naruszenia art. 8 i 29 k.s.h. w związku z art. 42, 43 oraz 
56 k.s.h.  i art. 331 § 1 k.c. Orzekające w sprawie Sądy nie rozpoznały zgłoszonego 
przez powodową spółkę roszczenia o naprawienie wyrządzonej jej szkody lub 
wydania spółce utraconych korzyści, jako uzyskanych bez podstawy prawnej, gdyż 
uznały, że w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy, spółce nie przysługuje 
legitymacja do występowania z takim roszczeniami wobec pozwanego, który jest jej 

 
8 
wspólnikiem. Pozwany podniósł, że powodowa spółka była reprezentowana przez 
drugiego ze wspólników. Wspólnik ten wystąpił z powództwem w imieniu spółki 
samodzielnie bez uprzedniej uchwały wspólników. Wystąpienie z powództwem jest 
zaś, zdaniem pozwanego sprawą przekraczającą zakres zwykłych czynności spółki 
i dlatego, zgodnie z art. 43 k.s.h., przed wystąpieniem z powództwem, wspólnicy 
powinni podjąć w tej sprawie uchwałę. Orzekające w sprawie sądy podzieliły ten 
pogląd pozwanego dodatkowo wskazując, że charakter spółki jawnej, która zakłada 
współdziałanie wspólników, wyklucza możliwość występowania jednego wspólnika 
w imieniu spółki przeciw drugiemu wspólnikowi, poza sytuacją wyraźnie 
przewidzianą w ustawie. Takie uprawnienie przyznaje wspólnikowi art. 57 k.s.h. 
w sytuacji gdy występuje on z roszeniem o wydanie spółce korzyści jakie osiągnął 
inny wspólnik naruszając zakaz konkurencji, sprecyzowany w art. 56 k.s.h., lub gdy 
żąda on naprawienia szkody wyrządzonej przez złamanie zakazu konkurencji. 
 Taka wykładnia powołanych przepisów kodeksu spółek handlowych 
regulujących reprezentację i prowadzenie spraw spółki jawnej nie znajduje jednak 
żadnego uzasadnienia. Przede wszystkim jest ona sprzeczna z literalnym 
brzmieniem art. 29 k.s.h. W spółce jawnej, inaczej niż w podobnej do niej 
konstrukcyjnie spółce cywilnej, ustawodawca wyraźnie zróżnicował zakres 
uprawnienia do reprezentacji spółki od zakresu prowadzenia jej spraw.  
Zgodnie  z art. 866 k.c. jeżeli nic innego nie wynika z umowy lub uchwały 
wspólników każdy wspólnik jest umocowany do reprezentowania spółki w takich 
granicach, w jakich jest uprawniony do prowadzenia jej spraw. W spółce cywilnej 
zakres uprawnienia wspólnika do jej reprezentacji, co do zasady pokrywa się więc 
z uprawnieniem do prowadzenia jej spraw. Ponadto o zakresie uprawnienia do 
reprezentacji może decydować umowa spółki lub uchwała wspólników.  Natomiast 
spółka jawna, w świetle art. 8 k.s.h. i art. 331 k.c., jest odrębną od wspólników 
jednostką organizacyjną wyposażoną w zdolność prawną, czyli nie osobą prawną 
lecz odrębną od niej osobą ustawową, do której przepisy o osobach prawnych 
można stosować tylko odpowiednio. Taka osoba ma zdolność do nabywania praw 
i zaciągania zobowiązań, co wynika z art. 8 k.s.h., ale także konieczną dla ich 
ochrony zdolność sądowa, o czym stanowi nie tylko art. 8 k.s.h., ale od 2007 r. 
również art. 64 § 11 k.p.c.  

 
9 
Osoba ustawowa, podobnie jak każda osoba  ma także własną zdolność do 
czynności prawnych. Tę zdolność do czynności prawnych realizuje jednak inaczej 
niż osoby prawne. Osoby prawne działają poprzez swoje organy (art. 38 k.c.) 
natomiast w przypadku osób ustawowych, ustawodawca posługuje się inną figurą 
prawną. W przypadku osób prawnych ustawa upoważnia określone osoby 
(założycieli, członków rady nadzorczej, wspólników) do powoływania członków 
zarządu, czyli organu, który reprezentuje osobę prawną i prowadzi jej sprawy. 
Natomiast gdy chodzi o osoby ustawowe, to wprost sam ustawa wskazuje czyje 
zachowanie będzie przez prawo uznawane jako zachowanie samej osoby 
ustawowej. W przypadku spółki jawnej, zgodnie z art. 29 k.s.h. osobą, której 
zachowanie jest uznawane za zachowanie samej spółki jest każdy wspólnik. 
Nie  jest on więc przedstawicielem ustawowym wspólników, ani samej spółki. 
Uznanie wspólnika tylko za przedstawiciela ustawowego spółki jawnej musiałoby 
prowadzić do wniosku, że taka spółka nie ma własnej zdolności do czynności 
prawnej, gdyż zawsze za nią działałaby inna osoba. Sytuacja wspólnika spółki 
jawnej, tylko w tym względzie zbliża się do sytuacji przedstawiciela ustawowego, 
że to sama ustawa wskazuje, kto ma kompetencje do reprezentowania spółki 
jawnej i prowadzenia jej spraw. Natomiast z punktu widzenia skutków do jakich 
prowadzi działanie przedstawiciela ustawowego oraz wspólnika spółki jawnej istniej 
między nimi zasadnicza różnica. Oświadczenie woli przedstawiciela ustawowego 
jest jego własnym oświadczeniem woli, którego skutki przypisywane są innej 
osobie. Natomiast oświadczenie woli wspólnika spółki jawnej, złożone w ramach 
przyznanych mu przez ustawę kompetencji, jest oświadczeniem woli samej spółki, 
jako osoby ustawowej. Sytuacja wspólnika spółki jawnej jest więc zbliżona do 
sytuacji członka organu osoby prawnej, a nie do sytuacji przedstawiciela 
ustawowego, który jest w istocie pełnomocnikiem, którego umocowanie wynika 
z ustawy. Dlatego do oceny sytuacji wspólnika spółki jawnej, który reprezentuje 
spółkę i prowadzi jej sprawy należy, zgodnie z art. 331 § 1 k.c., stosować 
odpowiednio przepisy o osobach prawnych, a nie przepisy o pełnomocnictwie.      
       
Podejmując próbę dookreślenia sytuacji wspólnika spółki jawnej, którego 
zachowanie, z mocy ustawy ma być traktowane jako zachowanie samej spółki, 
warto zwrócić uwagę na następujące cechy charakterystyczne regulacji zawartej 

 
10
w k.s.h. Ustawodawca wyraźnie podkreślił, że prawo wspólnika do reprezentowania 
spółki dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych. Co więcej, inaczej 
niż w przypadku spółki cywilnej, nie wiąże prawa do reprezentowania spółki jawnej 
z zakresem uprawnienia do prowadzenia spraw spółki oraz wyklucza możliwość 
ograniczenia prawa do reprezentowania spółki jawnej w umowie lub uchwale 
wspólników (art. 29 § 3 k.s.h.). Literalna wykładnia art. 29 k.s.h. prowadzi więc do 
jednoznacznego wniosku, że każdy wspólnik może wystąpić z powództwem 
w imieniu spółki.  Prawa do działania za spółkę może zostać wspólnik pozbawiony 
tylko w umowie spółki. Tylko umowa spółki może to prawo wspólnika również 
ograniczyć poprzez wskazanie, że może reprezentować spółkę łącznie z innym 
wspólnikiem lub prokurentem (art. 30 k.s.h.). Poza tym pozbawienie prawa 
wspólnika do reprezentowania spółki może nastąpić jedynie z ważnych powodów 
na mocy prawomocnego orzeczenia sądu.  
        Ustawa, w przypadku spółki jawnej, nie łączy więc zakresu prawa do jej 
reprezentowania z przysługującym wspólnikowi uprawnieniem do prowadzenia jej 
spraw. Brak wobec tego, podstaw, aby tak jak uczyniły to orzekającej 
w rozpoznawanej sprawie sądy, z przepisów o prowadzeniu spraw spółki wyciągać 
wnioski dotyczące ograniczenia uprawnienia wspólnika do jej reprezentowania. 
To, że pozew w imieniu powodowej spółki złożył tylko jedne ze wspólników nie 
stanowi żadnej przeszkody w uznaniu jej zdolności procesowej, jeżeli z umowy 
spółki nie wynika, że jest on pozbawiony prawa do reprezentowania spółki lub, 
że prawo to zostało ograniczone. Bez znaczenia jest również to, że pozwanym jest 
inny wspólnik, jeżeli pozew dotyczy jego odpowiedzialności wobec spółki 
na podstawie przepisów o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania 
wobec spółki przepisów o czynach niedozwolonych lub bezpodstawnym 
wzbogaceniu. Przywołane przez orzekające w rozpoznawanej sprawie sądy 
przepisy o prowadzeniu spraw spółki nie mają znaczenia dla oceny jej zdolności 
prawnej i zdolności do czynności prawnych. W spółce jawnej, inaczej niż 
w spółkach kapitałowych ustawodawca nie wymaga bowiem dla ważności 
niektórych czynności prawnych dokonywanych przez spółkę uchwały wspólników. 
Wobec tego, jeżeli w przypadku określonej czynności prawnej, która jest 
czynnością także związaną z prowadzeniem spraw spółki, wymagana jest uchwała 

 
11
wspólników, a takiej uchwały brak, nie ma to znaczenia dla ważności dokonanej 
czynności prawne lub sądowej przez spółkę, lecz może stanowić podstawę dla 
podjęcia przez wspólników, którzy nie dokonywali tej czynności do wystąpienia 
z roszczeniami wobec tego wspólnika, łącznie z roszczeniem o wyłączenie 
ze spółki takiego wspólnika lub o rozwiązanie spółki (art. 63 k.s.h.). 
        Taka wykładnia przepisów k.s.h. o reprezentacji i prowadzeniu spraw spółki 
jawnej, znajduje jednoznaczne wsparcie  nie tylko w literalnym ich sformułowaniu, 
ale przemawiają za nią także ważne względy celowościowe. Wspólnik, jak pokazuje 
stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, może działa ewidentnie na niekorzyść 
spółki. W takiej sytuacji gdyby, do czego gramatyczna wykładnia przepisów k.s.h. 
nie daje żadnych podstaw, uznać że wystąpienie z pozwem w imieniu spółki przez 
drugiego wspólnika było by uzależnione od uchwały wspólników podjętej w zakresie 
ich kompetencji do prowadzenia spraw spółki, prowadziłoby to wprost do 
niemożliwości ochrony ważnych interesów samej spółki. Jak pokazuje to dobitnie 
stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, interes spółki nie może być utożsamiany 
z interesem tylko jednego jej wspólnika, szczególnie gdy zachodzi uzasadnione 
podejrzenie, że działa on na szkodę spółki.  
         W rozpoznawanej sprawie pojawił się jednak jeszcze inny ważny problem, 
którego sądy nie rozważały. Jak ocenić sytuację, gdy pozwany wspólnik, który 
także ma pełne prawo do reprezentowania spółki oświadcza, że cofa pozew. 
W istocie orzekające w sprawie sądy w ogóle nie podjęły tej kwestii. Skoro jednak 
wyraźnie podkreślone zostało prawo do reprezentowania spółki jawnej, przez 
każdego z jej wspólników, któremu tego uprawnienia umowa lub orzeczenie sądu 
nie odejmuje, to zagadnienia tego nie można pominąć. Jak na to wskazano wyżej 
nie można ograniczenia kompetencji wspólnika do reprezentacji spółki jawnej 
wywodzić z przepisów o prowadzeniu jej spraw. Z drugiej strony nie sposób uznać, 
że wobec tego wspólnik przeciwko któremu wytoczono powództwo może 
reprezentować spółkę i skutecznie takie powództwo cofnąć. Trudno także 
zaakceptować sytuację, gdy wspólnik miałby reprezentować spółkę w umowie, 
której drugą stroną jest on sam. Przepisy o spółce jawnej nie zawierają regulacji, 
które mogłaby stanowić podstawę do rozwiązania tego problemu zgodnie 
ze znanymi  z uznanymi od wieków w prawie prywatnym zasadami, że nikt nie 

 
12
może być sędzią we własnej sprawie oraz, że czynność samego z sobą jest 
niedopuszczalna, gdyby miało to naruszać interesy innych osób. Jeżeli jednak 
spółka jawna jest osobą ustawową, czyli jednostką organizacyjną, która co prawda 
nie jest osobą prawną, ale której ustawa przyznaje zdolność prawną i do której 
przepisy o osobach prawnych należy stosować odpowiednio, to rozwiązanie 
rozważanego problemu łatwo wskazać. Wspólnik spółki jawnej nie może 
reprezentować spółki w umowie między nim a spółką oraz w sporze pomiędzy 
spółką a tym wspólnikiem. Do takiego wniosku prowadzi, zastosowany zgodnie 
z art. 331 § 1 k.c., do spółki jawnej jako osoby ustawowej, art. 210 § 1 k.s.h. 
Skoro, jak już była o tym mowa sytuacja wspólnika spółki jawnej, który reprezentuje 
spółkę i prowadzi jej sprawy, zbliżona jest do sytuacji członka zarządu osoby 
prawnej, to takie odpowiednie stosowanie art. 210 § 1 k.s.h., który reguluje 
analogiczne do rozważanej w rozpoznawanej sprawie sytuacje, jest jak najbardziej 
uzasadnione. Mając to na uwadze należy ocenić umowy zawierane przez 
pozwanego z powodową spółką  oraz jego oświadczenie o cofnięciu pozwu. 
        Przyjęcie, że uzasadniony jest zarzut naruszenia przepisów regulujących 
sprawę reprezentacji spółki jawnej uzasadnione są także przepisy naruszenia 
przepisów postępowania i to nie tylko art. 67 § 11 i 67 k.p.c., ale także art. 386 § 4 
k.p.c., gdyż sąd I instancji nie rozpoznał istoty sporu, bezzasadnie odmawiając 
powodowej spółce jawnej legitymacji procesowej.  
         Mając na względzie, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały 
się zasadne Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 k.p.c., uchylił zaskarżony 
wyrok i wyrok Sądu I instancji, gdyż skoro powodowa spółka ma zdolność 
procesową, w sytuacji gdy reprezentował ją jedne ze wspólników, należy rozpoznać 
istotę sporu, to znaczy czy jej powództwo zasługuje na uwzględnienie, 
z poszanowaniem prawa do rozpoznania sprawy w dwóch instancjach.  
 
 
 
 

 
13
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
jw