Pełny tekst orzeczenia

III SA/Wr 147/06

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III SA/Wr 147/06 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2007-04-25
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-03-31
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Bogumiła Kalinowska /sprawozdawca/
Jerzy Strzebińczyk /przewodniczący/
Maciej Guziński
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Sygn. powiązane
II OSK 1307/07 - Wyrok NSA z 2007-12-13
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294
par. 1  ust. 1 i 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Maciej Guziński, , Protokolant Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi J. R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. oddala skargę; II. przyznaje pełnomocnikowi skarżącej adwokat M. K. 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote i osiemdziesiąt groszy) z VAT - tytułem nieopłaconych kosztów pomocy prawnej z urzędu.
Uzasadnienie
Sprawa choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i choroby skóry u J. R., była już przedmiotem rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu.
Uprzednio, w dniu [...] Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny W. S. M. wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – przewlekłej choroby górnych dróg oddechowych. Decyzją z dnia [...] D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał przedmiotową decyzję w mocy.
Rozpoznając sprawę w wyniku skargi wniesionej przez J. R., Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we W., wyrokiem z dnia 14 października 1999 r. uchylił zaskarżoną decyzję organu drugiej instancji oraz decyzję ja poprzedzającą. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wobec niedopełnienia przez organy obowiązku dokładnego przeprowadzenia postępowania administracyjnego, organy sanitarne winny przeprowadzić ponownie całe postępowanie, a następnie przebadanie przez uprawnione jednostki nie tylko w zakresie górnych dróg oddechowych, ale także w zakresie schorzeń skóry, aby ustalić czy skarżąca, która dotknięta jest licznymi schorzeniami cierpi na chorobę zawodową.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania epidemiologicznego, Powiatowy Inspektor Sanitarny we W., wydał w dniu [...] decyzję o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i skóry. Decyzja ta została w dniu [...] utrzymana w mocy przez organ drugoinstancyjny.
Na ostateczną decyzję J. R. złożyła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję podnosząc w uzasadnieniu wyroku, iż "skarżąca w toku całego postępowania kwestionowała prawdziwość informacji udzielanych przez zakład pracy, jeżeli chodzi o środowisko jej pracy. Odnosi się to m.in. do częstotliwości dokonywania tzw. gazowań szklarni, odległości między szklarniami a pomieszczeniami portierni, składowania materiałów chemicznych i materiałów budowlanych w bezpośredniej bliskości portierni, zabezpieczenia portierów przed narażeniem na czynniki chemiczne stosowane w szklarniach. (...) Kwestia składowania materiałów przeznaczonych do remontu szklarni w ogóle uszła uwadze organów prowadzących postępowanie. Nie wyjaśniono także w jakiej faktycznie odległości od szklarni znajdowała się portiernia." Ponadto "(...) przedmiotowa opinia musi być sporządzona w sposób zrozumiały dla stron, organów oraz Sądu. Winna być nadto jednoznaczna w swej treści i nie budzić wątpliwości, by mogła być uznana za miarodajną w sprawie. Orzeczenie wydane w 1997 r. przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. oprócz przywołania w swojej treści szeregu określeń medycznych (po łacinie) lakonicznie stwierdza o braku związku przyczynowego między stanem zdrowia skarżącej a jej narażeniem zawodowym podanym przez pracodawcę. Opiniując po raz drugi w sprawie w 2000 r., Ośrodek ten stwierdza, że "z pisma pracodawcy [...] z dnia [...] wynika, że na ww. czynniki (formaldehyd, fenyloglicyleter, żywicę epoksydową, epidian lub związki chromu - dop. Sądu) p. J. R. nie była narażona. Taka konstatacja, w. okolicznościach sprawy jest co najmniej przedwczesna....".
Rozpoznając ponownie sprawę, organ odwoławczy przeprowadził postępowanie uzupełniające w zakresie ustalenia warunków środowiska pracy J. R. Następnie, w ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego, skierowana została ponownie na badania w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej górnych dróg oddechowych (poz. 6) oraz skóry (poz. 10). Placówka I stopnia diagnostycznego rozpoznała: "Skrzywienie przegrody nosa małego stopnia. Przewlekły podsychający nieżyt nosa. Obustronny niedosłuch mieszany z przewagą komponenty odbiorczej. W wywiadzie przebyte zapalenia okołoustne skóry oraz wyprysk potnicowy stóp".
W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego wyjaśniono, iż wykonując prace na stanowisku portiera w Ogrodzie Botanicznym, J. R. wydawała klucze, sprawdzała czy pokoje są zamknięte, czy wyłączone są urządzenia z sieci elektrycznej. W Ogrodzie Botanicznym średnio 2 - 4 razy do roku dokonywano oprysków - gazowania (które trwało do 5 min.). Do gazowania stosowano pestycydy o III, IV i V klasie toksyczności takie jak: Actellic 500EC, Actellic 20FU. Afugan 30EC, Basudin 10G, Basudin 25EC, Bravo 500SC, Bravo 75WG. Applaud 25WP, Talstar 100EC, Ronilan 50WP, Punch 400EC, Dithane M-45, Previcur 607SL. Benlate 50WP, natomiast nigdy nie były stosowane takie substancje jak: formaldehyd, fenyloglicyleter, żywice epoksydowe, epidian oraz związki chromu. Pestycydy wymienione powyżej przechowywane były w specjalnym magazynie mieszczącym się w innym budynku znajdującym się 300 m od portierni. W czasie gazowania szklarnia była zamknięta, a w niektórych przypadkach stosowano też dodatkowo uszczelnienia taśmą. Najbliższa szklarnia znajduje się 9 m od portierni i jest oddzielona dwoma korytarzami i drzwiami. W trakcie wykonywania oprysków - gazowania portierzy mieli zakaz przebywania na portierni, aczkolwiek jednorazowo - w marcu 1996 r. – badana mogła mieć kontakt z w/w środkami ochrony roślin ze względu na remont pomieszczenia zastępczego, w którym mieli przebywać portierzy. W orzeczeniu wskazano również, iż Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna dokonała oceny narażenia środowiskowego na stanowisku pracy J. R. (pismo z dnia [...]). Ocena dotyczyła zakwestionowanej przez pacjentkę odległości faktycznej pomiędzy szklarnią a portiernią, w której pracowała. Z oceny wynika, że portiernia znajduje się w odległości 6 m od pierwszych drzwi izolacyjnych szklarni, a od głównego pomieszczenia szklarni 9 m. Opryski wykonywane nad portiernią odbywały się na przestrzeni otwartej bez zabezpieczenia drzwiami i zabezpieczenia osobistego.
Wskazano, iż pacjentka została przebadana w dniu 10 stycznia 2005 r. internistycznie, laryngologicznie oraz dermatologicznie, a także w dniach 7 i 10 marca 2005 r. dermatologicznie z równoczesnym wykonaniem testów płatkowych. Zarówno w badaniu laryngologicznym, dermatologicznym i internistycznym, nie stwierdzono zmian klinicznych dotyczących układu oddechowego i skóry odpowiadających skutkom zdrowotnym przebytej w przeszłości pośredniej ekspozycji na środki ochrony roślin, natomiast stwierdzono cechy przewlekłego podsychajacego nieżytu błony śluzowej nosa, lewostronne skrzywienie przegrody nosowej małego stopnia oraz potwierdzony badaniem audiometrycznym obustronny niedosłuch mieszany z przewagą komponenty odbiorczej, ponadto żylaki obu podudzi o niewielkim stopniu zaawansowania bez zmian troficznych i pogłębioną kyfozę odcinka piersiowego kręgosłupa. W testach płatkowych stwierdzono dodatnią reakcję na dwuchromian potasu oraz wybitnie dodatnią reakcję na butylfenylformaldehyd - żywica ta należy do najsilniej uczulających fenoplastów stosowanych w przemyśle obuwniczym, samochodowym, przy taśmach klejących i materiałach izolacyjnych. Dodatnia była również reakcja na terpentynę, która jest stosowana w farbach olejnych, kosmetykach, maściach dermatologicznych. Dodatnie odczyny na w/w alergeny nie mają żadnego związku ze środowiskiem pracy pacjentki, albowiem kilkakrotnie przeprowadzane dochodzenia epidemiologiczne przez Państwową Inspekcję Sanitarną oraz dodatkowa ocena narażenia zawodowego podana przez pracodawcę z dnia [...] nie potwierdza informacji o obecności powyższych czynników na stanowisku pracy J. R.
Przeprowadzona ponownie od roku 1997 kompleksowa analiza dokumentacji Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, Instytutu Medycyny Pracy od roku 1997, a także dokumentacji z leczenia ambulatoryjnego pacjentki od roku 1994, aktualne badania alergologiczne w kontekście uzupełnionej charakterystyki stanowiska pracy, zdaniem jednostki diagnostycznej nie dają podstaw do rozpoznania choroby zawodowej zarówno górnych dróg oddechowych jak i skóry, podobnie jak to orzeczono w roku 1997, 2000 i 2001, albowiem nie jest spełniony żaden z dwóch warunków koniecznych do rozpoznania choroby zawodowej zgodnie § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, tj.
choroba musi być rozpoznana przez uprawnioną, do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
choroba musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W orzeczeniu podkreślono dodatkowo, iż podniesione przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzuty dotyczące rzetelności oceny środowiska pracy pacjentki zostały wyjaśnione w uzupełnionej charakterystyce stanowiska pracy przez Wojewódzką Stację Sanitarno - Epidemiologiczną (pismo z dnia [...]) oraz zakład pracy badanej (pismo z dnia [...]). Zdaniem jednostki, skargi pacjentki dotyczące sposobu przeprowadzenia jej badań zarówno przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy jak i Instytut Medycyny Pracy są bezzasadne, albowiem została ona przebadana zgodnie z aktualną wiedzą i obowiązującymi zasadami.
Dalej organ podnosił, iż w toku postępowania uzupełniającego, w dniu [...] dokonano w Ogrodzie Botanicznym wizytacji, w obecności stron postępowania, podczas której sporządzono protokół, włączony następnie w poczet materiału dowodowego sprawy. Uwzględniono w nim toksyczność środków ochrony roślin, zastosowanie tych środków, zalecenia w czasie dokonywania oprysków.
W toku postępowania zostali również przesłuchani świadkowie, zawnioskowani przez J. R. – leśnik wykonujący opryski w Ogrodzie Botanicznym oraz syn zmarłej, wieloletniej pracownicy Ogrodu, a następnie zebrany w sprawie materiał dowodowy, wraz z protokołami zeznań świadków, przesłany został do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.
Instytut ten w dniu [...] wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej górnych dróg oddechowych. W uzasadnieniu wydanego orzeczenia jednostka diagnostyczna drugiego stopnia wyjaśniła, że zdaniem pracodawcy - w Ogrodzie Botanicznym w zależności od potrzeb dokonywano 2-4 razy w roku oprysków - gazowania z użyciem pestycydów III, IV i V klasy toksyczności (II klasy toksyczności - tylko 2 przypadki - na zewnętrznych terenach Ogrodu Botanicznego). Na stanowisku pracy badanej nie przeprowadzano pomiarów czynników szkodliwych.
W uzasadnieniu uwzględniono również odmienne zdanie badanej co do częstotliwości dokonywania oprysków roślin w zakładzie pracy, wskazując, że w jej opinii odbywały się one 3-4 razy w miesiącu, co najmniej dwa razy w tygodniu. Wskazano również, iż według oświadczenia J. R. do oprysków tych stosowano środki ochrony roślin I i II klasy toksyczności.
Instytut ustalił ponadto, że pacjentka podaje nawracające od 24 roku życia zapalenia zatok, od około 1995 – 1996 r. - pieczenie w gardle, uczucie ciała obcego i przeszkody w gardle, wodniste wycieki z nosa przy zmianie temperatury otoczenia (przy przejściu z pomieszczenia zimnego do ciepłego), skłonność do infekcji górnych dróg oddechowych, wymagających stosowania antybiotyków (potwierdza to dostępna dokumentacja lekarska z Poradni Alergologicznej we W.). Zgodnie z twierdzeniami badanej, w 1996 r. pojawiły się pierwsze zmiany skórne na grzbietach stóp i podeszwach pod postacią swędzących ognisk rumieniowo-pęcherzykowo-złuszczających, które po leczeniu ustępowały, a po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego ponownie nasilały się. Wskazano, iż zmiany chorobowe nawracając do chwili obecnej, aczkolwiek, według badanej poprawa ta nastąpiła po zaprzestaniu pracy. J. R. podczas badań w s. instytucie podała również, że po przerwaniu pracy sporadycznie pojawiały się również swędzące grudki na twarzy wokół ust, natomiast wykwity nigdy nie obejmowały skóry rąk.
W trakcie obserwacji klinicznej w Instytucie, badaniem fizykalnym laryngologicznym i lupenfaryngoskopowym, popartym oceną RTG zatok oraz badaniami bakteriologicznymi wymazów z błon śluzowych nosa i gardła stwierdzono przewlekły stan zapalny zatok przynosowych (szczękowych i czołowych) oraz przewlekły prosty stan zapalny błony śluzowej gardła i krtani.
Przeprowadzona diagnostyka alergologiczna wykazała dodatnie odczyny jedynie na dwuchromian potasu (z alergenem tym pacjentka nie miała styczności w trakcie pracy zawodowej) oraz poliwakcynę (antygeny bakteryjne). Ujemnie wypadły testy alergiczne z potencjalnymi alergenami środowiska pracy badanej (pestycydy). Stwierdzono bardzo niski poziom IgE w surowicy.
Biorąc pod uwagę całokształt obserwacji klinicznej, w tym wywiad chorobowy odnośnie częstych infekcji górnych dróg oddechowych, dane z dostępnej dokumentacji lekarskiej laryngologicznej, obecność ogniska zakażenia w postaci przewlekłego stanu zapalnego zatok przynosowych (potwierdzonego badaniem RTG), wykazany w testach alergenowych (również wcześniej wykonywanych u pacjentki w innych placówkach medycznych) brak potwierdzenia uczulenia na alergeny środowiska pracy, dane odnośnie wielkości i charakteru narażenia zawodowego na czynniki o potencjalnym działaniu drażniącym i uczulającym, a także uwzględniając charakter stwierdzanych zmian chorobowych w obrębie górnych dróg oddechowych - nie znaleziono podstaw do przyjęcia ich związku przyczynowo-skutkowego z warunkami pracy badanej. Podniesiono, że ani przewlekły stan zapalny zatok przynosowych, ani przewlekły prosty stan zapalny błon śluzowych gardła i krtani nie figurują w wykazie chorób zawodowych. Dokumentacja lekarska i wywiad chorobowy, a także wyniki badań bakteriologicznych (obecność gronkowca złocistego w wymazach z błony śluzowej nosa i gardła) wskazują na infekcyjną, a więc niezawodową etiologię schorzeń. Stwierdzana patologia w obrębie górnych dróg oddechowych nie ma cech schorzenia alergicznego, nie jest też typowa dla skutków zdrowotnych działania drażniącego czynników chemicznych w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej (nie ma zmian zanikowych, ani przerostowych w obrębie błon śluzowych). Dochodzenie epidemiologiczne nie dostarczyło zdaniem jednostki medycznej żadnych obiektywnych przesłanek do stwierdzenia, iż badana była narażona zawodowo na ponadnormatywne stężenia czynników o działaniu drażniącym drogi oddechowe.
W podsumowaniu wydanej opinii lekarskiej stwierdzono, iż brak jest podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i w pełni zasadne są wszystkie dotychczasowe orzeczenia lekarskie wydane przez placówki uprawnione w zakresie orzekania o chorobach zawodowych (WOMP we W. i IMP w Ł.).
W wydanym w tym samym dniu orzeczeniu lekarskim nr [...] Instytut w S. stwierdził również brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry u J. R.
Po przyjęciu J. R. do Instytutu w S. badaniem fizykalnym dermatologicznym stwierdzono niewielkie ogniska wyprysku na grzbietach stóp. Biorąc pod uwagę wywiad chorobowy, badanie fizykalne (lokalizacja zmian na stopach - nie odpowiadająca ewentualnemu narażeniu zawodowemu), dane z dostępnej dokumentacji lekarskiej dermatologicznej, wyniki testów alergologicznych (brak uczulenia na potencjalne alergeny środowiska pracy badanej), a także uwzględniając dane odnośnie charakterystyki stanowiska pracy - nie znaleziono podstaw do rozpoznania u pacjentki choroby zawodowej skóry.
Według opinii, przeciwko przyjęciu tego związku przemawia m. in. fakt utrzymywania się zmian chorobowych na stopach pomimo zaprzestania pracy zawodowej, wysunięto tezę, iż ich istnienie można wiązać ze stwierdzonym uczuleniem na chrom, który jest powszechnie występującym w środowisku pozazawodowym alergenem.
W konkluzji stwierdzono, że w pełni zasadne są wszystkie dotychczasowe orzeczenia lekarskie wydane przez placówki uprawnione w zakresie orzekania o chorobach zawodowych (WOMP we W. i IMP w Ł.).
Po ponownym przeanalizowaniu całości dokumentacji sprawy chorób zawodowych u J. R., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. zważył co następuje:
Do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki:
choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się
w środowisku pracy.
Zdaniem organu sanitarnego drugiej instancji, w przypadku J. R. żaden z powyższych warunków nie został spełniony.
W ocenie organu wielokrotnie wykonywane testy alergologiczne z alergenami środowiska pracy u zainteresowanej dawały wyniki ujemne, etiologia schorzeń
obserwowanych u J. R. w obrębie górnych dróg oddechowych ma
charakter infekcyjny, a więc pozazawodowy, natomiast zgromadzony materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie - do którego zainteresowana miała wgląd na każdym etapie postępowania - nie dał podstaw do stwierdzenia związku przyczynowego między schorzeniami występującymi u zainteresowanej a warunkami pracy w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu W. J. R. jest badana od 1997 r. W tym roku testy alergologiczne były najbardziej miarodajne, ponieważ wykonywane wkrótce po przerwaniu kontaktu ze środowiskiem pracy. W następnych badaniach wykonanych 3 lata później u chorej mogła pojawić się nadwrażliwość na nowe substancje chemiczne. Wszystkie badania, począwszy od 1997 r., jak i aktualne wypadły ujemnie i w sposób bezsporny wykluczyły zawodową etiologię schorzenia u J. R.
W związku z przedstawionymi okolicznościami, po ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji I instancji i w dniu [...] wydał decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i skóry u J. R.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, J. R. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której zażądała uchylenia zaskarżonej decyzji.
Skarżąca zarzuciła, iż rozstrzygnięcie organu sanitarnego wydane zostało przez osobę nieuprawnioną (zastępcę Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W.), a nadto zażądała uzupełnienia postępowania dowodowego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż przepisy regulujące postępowanie administracyjne w sprawie rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, jako organ upoważniony do wydawania decyzji w tych sprawach przewidują jedynie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Skoro zatem, wywodziła skarżąca, decyzja w niniejszej sprawie wydana została przez zastępcę ustawowego organu, zawiera ona tym samym wadę powodującą konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Nadto, J. R. zarzuciła opieszałość prowadzonego w jej sprawie postępowania oraz naruszenie przez organ inspekcji sanitarnej art. 75, 76, 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżąca kolejny raz zakwestionowała także częstotliwość dokonywania oprysków roślin w miejscu pracy. Podniosła, iż nieustalenie powyższych danych uniemożliwiło jej wykazanie ponadnormatywnego narażenia na szkodliwe substancje chemiczne, które zdaniem skarżącej, z pewnością miało miejsce w Ogrodzie Botanicznym.
Podniosła, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie są nieobiektywne i nieprofesjonalne. Zarzuciła, iż organy podjęły rozstrzygnięcia w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, jedynie w oparciu o standardowe testy naskórkowe, a nie z alergenami środowiska pracy.
Jednocześnie skarżąca domagała się sygnalizacji przez tutejszy Sąd z powodu ośmioletniego prowadzenia postępowania epidemiologicznego, nieuwzględniania wniosków dowodowych, brak profesjonalizmu prawnego i merytorycznego.
W skardze domagano się również uzupełnienia postępowania dowodowego, zarzucając, że przeprowadzone dowody nie wyjaśniło okoliczności jej przebywania na terenie portierni w czasie dokonywania oprysków, ani okoliczności gromadzenia tam materiałów chemicznych.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Po myśli art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269) - sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Nadto zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zwanej dalej p.p.s.a. - (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) - sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą. Wyżej powiedziane oznacza, że skarga może zostać uwzględniona jedynie wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145-150 ustawy).
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, nie można jej bowiem przypisać żadnego z wymienionych naruszeń prawa.
Materialno-prawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia będącego przedmiotem skargi stanowią unormowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późn. zmianami). Stosownie do § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia, chorobą zawodową jest jedna z chorób określonych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia pod warunkiem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. W świetle rozporządzenia choroby zawodowe stwierdza inspektor sanitarny na podstawie orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Takie dowody w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej nakazuje inspektorowi zgromadzić i ocenić § 10 ust. 1 rozporządzenia. Tylko wówczas, gdy orzeczenie lekarskie uprawnionej jednostki rozpoznaje chorobę zawodową, a dochodzenie epidemiologiczne wykazuje, że czynniki szkodliwe występowały w środowisku pracy, przesłanki wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należy uznać za spełnione.
Przedmiotem postępowania administracyjnego było ustalenie, czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia u J. R. chorób zawodowych ujętych w pozycjach 6 i 10 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do wskazanego powyżej aktu wykonawczego.
Jak wynika z przyjętych regulacji prawnych - dla stwierdzenia wystąpienia choroby zawodowej nie jest w żadnym razie wystarczające zaistnienie wyłącznie jednego ze wskazanych elementów zapisanych w normie przytoczonego § 1 ust. 1 rozporządzenia. Tymczasem należy zauważyć, iż argumentacja strony skarżącej zasadza się głównie na podważaniu ustaleń faktycznych organów inspekcji sanitarnej w zakresie środowiska pracy skarżącej, akcentując jego wpływ na stan zdrowia J. R., pomija wszakże fakt – iż w ogóle nie stwierdzono u skarżącej pierwszego ze schorzeń, uznania którego za chorobę zawodową skarżąca się domaga, tzn. ujętych w pozycji 6 wykazu chorób zawodowych zmian pod postacią cyt: "przewlekłego zanikowego, przerostowego i alergicznego nieżytu błon śluzowych nosa, gardła, krtani i tchawicy, wywołanego działaniem substancji o silnym działaniu drażniącym i uczulającym". Jak bowiem ustalono, skarżąca cierpi tylko na przewlekły stan zapalny zatok przynosowych, przewlekły prosty stan zapalny błony śluzowej gardła i krtani oraz przewlekły podsychający nieżyt nosa. Choroby zatok nie są wcale wymienione w wykazie chorób zawodowych, zaś dolegliwości skarżącej w obrębie nosa, gardła i krtani nie mają takiego charakteru, jaki wymagany jest treścią normy zawartej w pozycji 6 wykazu, to znaczy – nie są one ani zanikowe, ani przerostowe, a ujawnione, nieznaczne z uwagi na niski poziom IgE w surowicy krwi, tło alergiczne związane jest wyłącznie z uczuleniem skarżącej na dwuchromian potasu, z którym J. R. nie miała kontaktu w swym środowisku pracy oraz z poliwakcyną (antygenami bakteryjnymi z powodu obecności w organizmie skarżącej gronkowca złocistego). Nie rozpoznano u skarżącej odczynu alergicznego na pestycydy. Skoro zaś zdiagnozowane schorzenia J. R. nie są w ogóle ujęte w wykazie chorób zawodowych, nie zachodzi zatem spełnienie jednej z bezwzględnie wymaganych przesłanek prawnych jaką jest wystąpienie choroby uznawanej przez normodawcę za zawodową, a nie może być za nią uznane jakiekolwiek schorzenie pracownika, nawet jeśli praca była wykonywana w warunkach szkodliwych.
Godzi się nadto podkreślić, iż w toku postępowania skarżąca nie podważała dowodu z opinii lekarskich uprawnionych jednostek medycyny pracy – nie przedłożyła na przykład własnych badań z innych jednostek medycznych, które stanowiłyby przeciwdowód, jeśli chodzi o odmienne zdiagnozowanie zmian chorobowych występujących u skarżącej w górnych drogach oddechowych, czy też, które przedstawiałyby inne wyniki badań alergologicznych. Zarzuty skarżącej w tej mierze nie zostały poparte żadnym dowodem. W tej sytuacji, wyczerpujące, pełne i nie budzące żadnych wątpliwości wydane przez jednostki diagnostyczne obu instancji orzeczenia lekarskie mają bez wątpienia – jak trafnie przyjęły organy inspekcji sanitarnej - walor opinii biegłych, o których mowa w art. 84 § 1 k.p.a., stanowiąc miarodajny dowód w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. W konsekwencji nie można podzielić zarzutu skarżącej co do ich przedwczesności, lakoniczności tudzież niekompletności.
Wymaga przy tym przede wszystkim stanowczego podkreślenia, że wydanie tych opinii poprzedzone zostało wnikliwym postępowaniem dowodowym organu, który wypełniając ściśle zalecenia wyrażone w wyroku tutejszego Sądu z dnia 23 czerwca 2004 r. sygn. 3 II SA/Wr 2831/2001 w wyczerpujący sposób, przy wykorzystaniu wszystkich możliwych środków wyeliminował braki wcześniejszego postępowania, a wobec tego nie można przyjąć by doszło do obrazy norm art. 7, 77, 80 lub 107 § 3 k.p.a.
Organ ustalił w szczególności dokładne odległości pomiędzy szklarniami a pomieszczeniami portierni, fakt składowania materiałów i budowlanych oraz klasę toksyczności środków stosowanych do oprysków, stosowane środki ochronne w stosunku do pracowników Ogrodu Botanicznego. Organ wykorzystał wszelkie dostępne środki prowadzące do ustalenia częstotliwości dokonywania oprysków, w tym przesłuchał świadków wskazywanych przez skarżącą. W tym zakresie nie można postawić organom inspekcji sanitarnej zarzutu niezebrania kompletnego materiału dowodowego. Odnośnie natomiast stwierdzonego przez organy faktu nie używania w Ogrodzie Botanicznym związków chemicznych w postaci formaldehydu, fenyloglicyleteru, żywic epoksydowych, epidianu oraz związków chromu - trzeba zauważyć, iż ta okoliczność faktyczna znajduje potwierdzenie w obwieszczeniu Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 5 maja 1999 r. w sprawie wykazu środków ochrony roślin dopuszczonych do obrotu i stosowania (M. P. z 1999 r. Nr 19 poz. 262). W załączniku stanowiącym wykaz tychże środków dopuszczonych do obrotu decyzjami wydanymi do dnia 29 kwietnia 1999 r. wymieniono między innymi preparaty stosowane według ustaleń organu I instancji - o czym mowa w piśmie [...] z dnia [...] - w Ogrodzie Botanicznym do gazowania w latach 1996 - 1997 wraz z oznaczeniem substancji biologicznie czynnych, co pozostaje w pełnej zgodzie z odpowiednią informacją Uniwersytetu W. do organu I instancji w piśmie nr [...] z [...].
Abstrahując od faktu, że podnoszona przez skarżącą częstotliwość oprysków nie może w żadnym razie wpływać na uznanie prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia w przedmiocie schorzenia wymienionego w pozycji 6 wykazu chorób zawodowych, a to zwłaszcza z tej racji, że nie stwierdzono przecież wymienionej tamże choroby u skarżącej, to także w przypadku drugiego ze schorzeń nie ma to również znaczenia. Jakkolwiek bowiem w pozycji 10 wykazu chorób zawodowych operuje się szerokim pojęciem, cyt: "Choroby skóry", wszakże zasadnie organy Inspekcji Sanitarnej przyjęły, iż bezsprzecznie nie zachodzi żaden związek przyczynowo – skutkowy między środowiskiem pracy a dolegliwościami skórnymi skarżącej. Trzeba tu zaznaczyć, iż podstawą odmowy uznania tej choroby za zawodową jest – według prawidłowej oceny organu, na mocy dowodu z obszernie i przekonująco uzasadnionych orzeczeń lekarskich – przyjęcie, że samo umiejscowienie zmian skórnych w postaci wyprysku na stopach skarżącej nie odpowiada narażeniu zawodowemu, które zresztą ustało [...]. Przy czym jeśli zważyć, iż skarżąca jest uczulona na chrom, powszechnie stosowany w skórze garbowanej i przedmiotach ze skóry, zatem obuwiu także, i z tym właśnie pozazawodowym alergenem należy wiązać schorzenie skóry obu stóp skarżącej, a nie z uprzednim i ustałym przed 9 laty wpływem czynników w środowisku zatrudnienia, czyli opryskami, to w tym stanie rzeczy jednoznacznie obalono domniemanie istnienia związku przyczynowo-skutkowego (wprowadzone w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.) między chorobą skóry skarżącej a warunkami pracy. Wydane w tej materii orzeczenia lekarskie wraz z zawartymi w nich wypowiedziami uprawnionych jednostek medycznych należy ocenić jako rzetelne, logiczne i nie ma przesłanek by odmówić im wiarygodności.
Sąd nie dopatrzył się również naruszenia uprawnień do podpisania zaskarżonej decyzji przez Zastępcę Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. albowiem jego umocowanie do podpisania decyzji w imieniu Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. wynika z regulaminu organizacyjnego Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej we W. w związku z art. 268a kodeksu postępowania administracyjnego, w świetle którego organ administracji publicznej może w formie pisemnej upoważniać pracowników kierowanej jednostki organizacyjnej do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń.
Z przytoczonych względów skarga podlegała oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.