Pełny tekst orzeczenia

III SA/PO 359/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III SA/Po 359/25 - Wyrok WSA w Poznaniu
Data orzeczenia
2025-11-21
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2025-06-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Izabela Paluszyńska /przewodniczący/
Marek Sachajko /sprawozdawca/
Piotr Ławrynowicz
Symbol z opisem
6559
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Zarząd Województwa
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2024 poz 572
art. 44, art. 58
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Sentencja
Dnia 21 listopada 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędziowie WSA Marek Sachajko (sprawozdawca) WSA Piotr Ławrynowicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 21 listopada 2025 roku sprawy ze skargi K. K. na postanowienie Zarządu Województwa z dnia 10 kwietnia 2025r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2025 r. Zarząd Województwa (dalej: organ II instancji, organ odwoławczy) odmówił K. K. (dalej: strona, skarżąca, beneficjent) przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w [...] (dalej: organ I instancji) z dnia 2 października 2024 r. określającej stronie kwotę do zwrotu w wysokości 169140,88 zł wraz z odsetkami.
Organ II instancji wskazał w uzasadnieniu postanowienia, że decyzja organu I instancji wydana dnia 2 października 2024 r. została doręczona na adres beneficjenta – ul. [...], [...] w trybie awizo (po dwukrotnym awizowaniu).
Następnie w dniu 12 grudnia 2024 r. wystawiono tytuł wykonawczy i przekazano ten tytuł Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w [...] w celu wszczęcia postępowania egzekucyjnego w administracji wobec strony.
Pismem z dnia 3 lutego 2025 r. strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji.
W ocenie strony nie otrzymała ona jakiejkolwiek informacji o awizowaniu przesyłki. Wobec powyższego należało przyjąć, że zaniechanie złożenia odwołania od ww. decyzji organu I instancji nie było przez stronę zawinione. Strona skarżąca wskazała, że decyzja organu I instancji nie została prawidłowo doręczona.
Organ II instancji ww. postanowieniem odmówił stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji I instancji.
Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Stosownie do art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.).
Przewidziana w art. 58 k.p.a. instytucja przywrócenia uchybionego terminu, stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę postępowania w sytuacji, gdy upłynął termin do jej podjęcia.
W świetle wskazanych wyżej postanowień zawartych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić jeśli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona postępowania złoży wniosek o przywrócenie terminu i uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniosek o przywrócenie terminu zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz jednocześnie z wniesieniem wniosku o przywrócenie terminu zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin.
Organ wskazał, że przesłanką obligatoryjną, która musi zaistnieć w pierwszej kolejności, aby możliwe było badanie okoliczności podnoszonych we wniosku o przywrócenie terminu, jest złożenie żądania w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Ustanie przyczyny uchybienia terminu to ustanie przeszkody do dokonania danej czynności procesowej, niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności w tym zakresie.
Ocena czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy do organu administracji, który może odmówić przywrócenia terminu z powodu spóźnionego wniosku. Termin złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest terminem prekluzyjnym, czyli nieprzywracalnym.
Organ odwoławczy w pierwszej kolejności bada zatem kwestię terminowości wniosku o przywrócenie terminu. Stwierdzenie, że wniosek został złożony po terminie określonym w art. 58 § 2 k.p.a. wyklucza ocenę przesłanek przywrócenia terminu i okoliczności świadczących o braku zawinienia w dochowaniu terminu.
Organ wskazał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik beneficjenta oparł na braku wiedzy o decyzji, a więc i braku zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji, wskazując we wniosku, że o decyzji dowiedział się 28 stycznia 2025 r. (tego dnia wg pełnomocnika beneficjenta ustała przyczyna uchybienia).
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że datę doręczenia decyzji służącą obliczeniu terminu do wniesienia środka odwoławczego od decyzji ustala się formalnie, a dla rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania nie jest konieczne aby strona zapoznała się z treścią doręczonej jej decyzji (aktu administracyjnego), a nawet aby wiedziała, że takie doręczenie zostało jej formalnie dokonane. Termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a., liczyć należy od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Pomiędzy datą formalnego doręczenia aktu administracyjnego (decyzji), z którego treści wynika fakt i okoliczności wskazujące na wniesienie odwołania po terminie - a datą ustania przyczyny uchybienia terminu, nie musi zachodzić tożsamość. Nie jest więc konieczne doręczenie decyzji, gdyż jest to czynność procesowa o innym charakterze i tu nie wymagana (powołanowyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2820/15, LEX nr 2347580).
Przyczyna uchybienia ustaje wówczas gdy strona poweźmie wiadomość o decyzji. W przedmiotowej sprawie organ odwoławczy przyjął, że beneficjent dowiedział się o decyzji w dniu wskazanym we wniosku albowiem pomiędzy wydaniem decyzji i jej doręczeniem w trybie art. 44 § 4 k.p.a., a tym dniem nie zaistniało żadne zdarzenie pozwalające na uznanie, iż fakt wydania decyzji był beneficjentowi znany wcześniej. Jednocześnie wraz z wnioskiem strona złożyła odwołanie od decyzji, a zatem spełniła pierwszy warunek uprawniający ją do skorzystania z instytucji przywrócenia terminu określony w art. 58 § 2 k.p.a.
Organ odwoławczy wskazał, że kolejnym warunkiem dopuszczalności przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, stosownie do art. 58 § 1 k.p.a., jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy zachodziły przesłanki od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (powołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97, LEX nr 47891). Do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę powszechnie zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (powołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99, LEX nr 46785). Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może więc mieć miejsce jedynie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, LEX nr 40381, z 8 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA/Lu 1246/98, LEX nr 40367, z 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, LEX nr 46437). Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 grudnia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1781/99, LEX nr 47160).
Co do zasady, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Stosownie do art. 43 § 1 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata, pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli te osoby podjęły się oddania pisma adresatowi. Zgodnie z art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 k.p.a. i art. 43 k.p.a. operator pocztowy w rozumieniu ustawy z 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w art. 44 § 1 k.p.a., umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 44 § 1 k.p.a., a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.). Regulowana w art. 44 k.p.a. procesowa instytucja doręczenia zastępczego oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej, polegającej na uznaniu, że nastąpiło doręczenie pisma, choć de facto nie miało ono miejsca. Nie ma podstaw do przyjęcia, że w k.p.a. ustanowiony został wyjątek od ogólnej zasady wyrażonej w art. 57 § 1 k.p.a., z której wynika, że jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie to nastąpiło (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 października 2014 r. (sygn. akt II FSK 2995/12, LEX nr 1591871). Tym samym, termin z art. 44 k.p.a. należy liczyć zgodnie z powołanym art. 57 § 1 k.p.a., a więc nie uwzględniając dnia, w którym zdarzenie nastąpiło (por. Łaszczyca Grzegorz, Martysz Czesław, Matan Andrzej, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, wyd. III, LEX 2010). Określony w przepisie art. 44 § 4 k.p.a. termin przechowywania pisma został jednoznacznie określony na 14 dni, i jedynie w trakcie biegu tego terminu, w razie niepodjęcia pisma w ciągu 7 dni, pozostawia się kolejne zawiadomienie. Zawiadomienie to nie otwiera kolejnego 7-dniowego terminu, a jedynie przypomina o biegnącym już terminie, który upływa 14 dni od dnia pierwszego zawiadomienia.
Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, że decyzja została wysłana przez organ I instancji na ówczesny i obecnie aktualny adres beneficjenta: ul. [...], [...], a po dwukrotnym awizowaniu (7 października 2024 r. oraz powtórnie 15 października 2024 r.) została zwrócona do WUP z adnotacją Poczty Polskiej S.A. "Zwrot nie podjęto w terminie". Doręczenie zastępcze decyzji pociągające za sobą wszelkie prawne skutki nastąpiło 21 października 2024 r., tj. w dniu w którym upłynął 14 - dniowy termin do jej odbioru. Wobec doręczenia decyzji beneficjentowi w dniu 21 października 2024 r. termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 4 listopada 2024 r.
Odwołanie zostało wniesione przez pełnomocnika beneficjenta wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w dniu 3 lutego 2024 r. (data nadania w placówce pocztowej operatora wyznaczonego), tj. po upływie terminu czternastu dni od dnia doręczenia decyzji beneficjentowi.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że dokument urzędowy, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru wraz z adnotacjami urzędowymi zamieszczonymi na przesyłce, jeśli jest sporządzony w przepisanej formie przez uprawniony do tego podmiot, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Korzysta więc z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Przedmiotowe domniemanie może być obalone, jednakże podejmując próbę dokonania tego, należy mieć na względzie, że dokumenty urzędowe są najbardziej wiarygodnymi środkami dowodowymi. Dowody przeciwne muszą być zdecydowanie przekonujące (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1506/15, LEX nr 2337578).
Organ wskazał, że beneficjent takich dowodów nie przedstawił. Samo twierdzenie strony, jakoby nie otrzymywała awizo, czy deklaracje, nawet potwierdzone przez kontrahentów beneficjenta, od których beneficjent wynajmuje lokal, iż w skrzynce pocztowej przypisanej do lokalu nie znajdowały się żadne awiza z oczywistych względów nie mogą być przekonujące. W szczególności dlatego, że strona wielokrotnie w toku prowadzonego postępowania nie odbierała kierowanej do niej korespondencji, która po dwukrotnym awizowaniu wracała niepodjęta do organu I instancji.
Ostatnią korespondencją odebraną osobiście przez stronę było pismo z 29 stycznia 2024 r. informujące o załatwieniu sprawy do 29 marca 2024 r., doręczone Stronie 2 lutego 2024 r. (a nie jak twierdzi strona we wniosku o udostępnienie akt z 24 stycznia 2025 r. - 2 sierpnia 2023 r. o załatwieniu sprawy do 29 września 2023 r.). Następnie strona nie odebrała już żadnej korespondencji, tj. pisma z 26 marca 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 31 maja 2024 r., pisma z 27 maja 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 31 lipca 2024 r., pisma z 29 lipca 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 2 września 2024 r., pisma z 30 sierpnia 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 4 października 2024 r., decyzji ani upomnienia.
Nadto, strona nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających wyjaśnienia tej kwestii z dostawcą usług pocztowych (wyjaśnienie czy dokument taki został pozostawiony w sposób wynikający z przepisów k.p.a. w siedzibie beneficjenta), ani z właścicielem lokalu (brak przekazania awiza beneficjentowi).
Nie sposób zatem uznać twierdzenia strony wskazane we wniosku, iż próby doręczenia korespondencji oraz zamieszczane w skrzynce pocztowej awiza były wyłącznie rzekome.
Zdaniem organu brak jest więc jakichkolwiek dowodów na to, że doręczenie decyzji odbyło się nieprawidłowo. Organ odwoławczy dostrzegł również, że na przesyłce znajdują się wszystkie informacje (adnotacje doręczyciela) dokumentujące przeprowadzone czynności warunkujące skuteczność doręczenia, o którym mowa w art. 44 k.p.a.
Organ odwoławczy wskazał wobec tego, że w przedmiotowej sprawie strona nie uprawdopodobniła braku winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania.
W okolicznościach rozważanej sprawy, zdaniem organu odwoławczego, niewątpliwie beneficjent dopuścił się niedbalstwa albowiem prowadząc działalność gospodarczą w określonym miejscu, wielokrotnie nie odbierał kierowanej do niego korespondencji. Dodatkowo, posiadając wiedzę o toczącym się w stosunku do niego postępowaniu administracyjnym, strona nie podejmowała żadnych działań zmierzających do ustalenia tego, co się w sprawie dzieje, pomimo że od 2 lutego 2024 r. mogła pozostawać w przekonaniu, że decyzja w sprawie zostanie wydana do 29 marca 2024 r. Zatem po tej dacie strona winna była podjąć działania zmierzające do ustalenia stanu sprawy.
Jak wynika z wniosku, strona już 2 listopada 2022 r. zawarła z pełnomocnikiem
strony umowę na świadczenie pomocy prawnej, zatem winna być świadoma wszelkich konsekwencji braku odbioru korespondencji. Strona takie działania podjęła dopiero w dniu 24 stycznia 2025 r., co w ocenie organu odwoławczego, było zdecydowanie spóźnione, a przez to świadczące o niedbalstwie po stronie beneficjenta. W tym kontekście organ odwoławczy wskazał, że bez znaczenia dla wyjaśnienia niniejszej sprawy pozostaje dowód z zeznań świadków, o których przesłuchanie wnioskuje strona.
Zatem przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji została zawiniona przez stronę, która, prowadząc działalność gospodarczą pod adresem, pod który kierowana była korespondencja, a także posiadając wiedzę o toczącym się postępowaniu administracyjnym w przedmiocie określenia kwoty do zwrotu, zwlekała z podjęciem jakichkolwiek działań związanych z ustaleniem stanu sprawy tak dalece, że zdążył upłynąć termin na wydanie tej decyzji oraz termin odwołania od niej.
W skardze do WSA w Poznaniu pełnomocnik strony wniósł o uchylenie postanowienia i o przekazanie sprawy organowi II instancji do ponownego rozpoznania.
Postanowieniu organu odwoławczego strona zarzuciła naruszenie:
- art. 58 § 1 k.p.a. poprzez niezasadną odmowę przywrócenia terminu mimo, że czynności nie dokonano w terminie bez winy strony skarżącej;
- art. 7 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadków wskazywanych przez stronę i samej strony;
- art. 80 k.p.a.
Organ II instancji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje :
Skarga okazała się bezzasadna.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Stosownie do art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.).
Przewidziana w art. 58 k.p.a. instytucja przywrócenia uchybionego terminu, stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę postępowania w sytuacji, gdy upłynął termin do jej podjęcia.
Wskazać należy w tym miejscu, że zdaniem Sądu organ II instancji prawidłowo uznał, że beneficjent dowiedział się o decyzji organu I instancji w dniu wskazanym we wniosku o przywrócenie terminu, albowiem pomiędzy wydaniem decyzji i jej doręczeniem w trybie art. 44 § 4 k.p.a., a tym dniem nie zaistniało żadne zdarzenie pozwalające na uznanie, iż fakt wydania decyzji był beneficjentowi znany wcześniej. Jednocześnie wraz z wnioskiem strona złożyła odwołanie od decyzji, a zatem spełniła pierwszy warunek uprawniający ją do skorzystania z instytucji przywrócenia terminu określony w art. 58 § 2 k.p.a.
Ponadto organ odwoławczy wskazał zasadnie, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego i odnosząc się do przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a., że strona winna uprawdopodobnić, iż mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy zachodziły przesłanki od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97, LEX nr 47891). Do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę powszechnie zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99, LEX nr 46785).
Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może więc mieć miejsce jedynie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, LEX nr 40381, z 8 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA/Lu 1246/98, LEX nr 40367, z 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, LEX nr 46437). Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 grudnia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1781/99, LEX nr 47160).
Zdaniem Sądu organ II instancji zasadnie uznał, że decyzja organu I instancji została prawidłowo doręczona stronie w trybie doręczenia zastępczego.
Wskazać bowiem należy, że pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Stosownie do art. 43 § 1 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata, pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli te osoby podjęły się oddania pisma adresatowi. Zgodnie z art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 k.p.a. i art. 43 k.p.a. operator pocztowy w rozumieniu ustawy z 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczenia pisma przez operatora pocztowego.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w art. 44 § 1 k.p.a., umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 44 § 1 k.p.a., a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.).
Zasadnie uznał zatem organ II instancji, że regulowana w art. 44 k.p.a. procesowa instytucja doręczenia zastępczego oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej, polegającej na uznaniu, że nastąpiło doręczenie pisma, choć de facto nie miało ono miejsca.
Z akt sprawy wynika, że decyzja została wysłana przez organ I Instancji na ówczesny i obecnie aktualny adres beneficjenta: ul. [...], [...], a po dwukrotnym awizowaniu (7 października 2024 r. oraz powtórnie 15 października 2024 r.) została zwrócona do WUP z adnotacją Poczty Polskiej S.A. "Zwrot nie podjęto w terminie" – zob. k. 823 akt administracyjnych.
Doręczenie zastępcze decyzji pociągające za sobą wszelkie prawne skutki nastąpiło 21 października 2024 r., tj. w dniu w którym upłynął 14 - dniowy termin do jej odbioru. Wobec doręczenia decyzji beneficjentowi w dniu 21 października 2024 r. termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 4 listopada 2024 r.
Sąd podkreśla przy tym, że prawidłowo organ II instancji powołał się na orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzające argumentację organu i wskazał, że dokument urzędowy, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru wraz z adnotacjami urzędowymi zamieszczonymi na przesyłce, jeśli jest sporządzony w przepisanej formie przez uprawniony do tego podmiot, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Dokument ten korzysta więc z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Przedmiotowe domniemanie może być obalone, jednakże podejmując próbę dokonania tego, należy mieć na względzie, że dokumenty urzędowe są najbardziej wiarygodnymi środkami dowodowymi. Co za tym idzie, dowody przeciwne muszą być zdecydowanie przekonujące (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1506/15, LEX nr 2337578).
Prawidłowo uznał przy tym organ II instancji, że beneficjent takich dowodów nie przedstawił.
Samo twierdzenie strony, jakoby nie otrzymywała awizo, czy deklaracje, nawet potwierdzone przez kontrahentów beneficjenta, od których beneficjent wynajmuje lokal, iż w skrzynce pocztowej przypisanej do lokalu nie znajdowały się żadne awiza z oczywistych względów nie mogą być przekonujące.
Zdaniem Sądu organ odwoławczy precyzyjnie wykazał, ze strona wielokrotnie w toku prowadzonego postępowania nie odbierała kierowanej do niej korespondencji, która po dwukrotnym awizo wracała niepodjęta do organu I instancji.
Ostatnią korespondencją odebraną osobiście przez stronę było pismo z 29 stycznia 2024 r. informujące o załatwieniu sprawy do 29 marca 2024 r., doręczone stronie 2 lutego 2024 r. (a nie jak twierdzi strona we wniosku o udostępnienie akt z 24 stycznia 2025 r. - 2 sierpnia 2023 r. o załatwieniu sprawy do 29 września 2023 r.).
Następnie strona nie odebrała już żadnej korespondencji, tj. pisma z 26 marca 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 31 maja 2024 r., pisma z 27 maja 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 31 lipca 2024 r., pisma z 29 lipca 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 2 września 2024 r., pisma z 30 sierpnia 2024 r. dotyczącego załatwienia sprawy do 4 października 2024 r., decyzji ani upomnienia.
Strona nie przedstawiła ponadto żadnych dowodów potwierdzających, że próbowała wyjaśniać te kwestie z dostawcą usług pocztowych (kwestia czy dokument dotyczący trybu awizo został pozostawiony w sposób wynikający z przepisów k.p.a. w siedzibie beneficjenta), ani z właścicielem lokalu (brak przekazania awiza beneficjentowi).
Nie sposób zatem uznać twierdzenia strony wskazane we wniosku, iż próby doręczenia korespondencji oraz zamieszczane w skrzynce pocztowej awiza były nieprawidłowe.
Brak jest więc jakichkolwiek dowodów na to, że doręczenie decyzji odbyło się nieprawidłowo. Organ odwoławczy dostrzegł również zasadnie, że na przesyłce znajdują się wszystkie informacje (adnotacje doręczyciela) dokumentujące przeprowadzone czynności warunkujące skuteczność doręczenia, o którym mowa w art. 44 k.p.a. – zob. k. 823 akt administracyjnych.
Wobec tego zdaniem Sądu zasadnie organ odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków wnioskowanych przez stronę czy z przesłuchania samej strony.
Sąd uznał zatem ostatecznie, że organ odwoławczy wskazał wobec tego prawidłowo, iż w przedmiotowej sprawie strona nie uprawdopodobniła braku winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania.
Uznać należy bowiem, że beneficjent dopuścił się niedbalstwa albowiem prowadząc działalność gospodarczą w określonym miejscu, wielokrotnie nie odbierał kierowanej do niego korespondencji. Dodatkowo, posiadając wiedzę o toczącym się w stosunku do niego postępowaniu administracyjnym, strona nie podejmowała żadnych działań zmierzających do ustalenia tego, co się w sprawie dzieje, pomimo że od 2 lutego 2024 r. mogła pozostawać w przekonaniu, że decyzja w sprawie zostanie wydana do 29 marca 2024 r. Zatem po tej dacie strona winna była podjąć działania zmierzające do ustalenia stanu sprawy.
Sąd stwierdził zatem, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji została zawiniona przez stronę, która, prowadząc działalność gospodarczą pod adresem, na który kierowana była korespondencja, a także posiadając wiedzę o toczącym się postępowaniu administracyjnym w przedmiocie określenia kwoty do zwrotu, zwlekała z podjęciem jakichkolwiek działań związanych z ustaleniem stanu sprawy.
Postępowanie dowodowe w sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo i ustalenia faktyczne organu II instancji były wyczerpujące.
Zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie, wobec czego Sąd orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.