III SA/Kr 511/26 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2026-06-30 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2026-04-22 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Ewa Michna /przewodniczący/ Jakub Makuch /sprawozdawca/ Maria Zawadzka Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Inne Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2025 poz 277 Art. 235 Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t. j.) Dz.U. 2022 poz 1836 Par. 8 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Michna Sędzia WSA Maria Zawadzka Sędzia WSA Jakub Makuch (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 30 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi Z. S.A. w B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Sanitarnego z dnia 5 lutego 2026 r., nr NP.9081.2.26.2025 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z 05.02.2026 r. (znak NP.9081.2.26.2025) Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania Zakładów [...] "B." S.A. w B. (dalej: "strona skarżąca" lub "spółka") utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olkuszu z 22.08.2025 r. (nr 12; znak NP.9081.1.15.2024) orzekającą o stwierdzeniu u A. S. (dalej: "uczestnik") choroby zawodowej. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: 1. Pismem z 01.08.2024 r. zgłoszono podejrzenie choroby zawodowej u uczestnika - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W następstwie tego zgłoszenia, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olkuszu skierował uczestnika na badania lekarskie. 2. W dniu 23.08.2024 r. organ I instancji sporządził dwie karty oceny narażenia zawodowego: a) pierwsza dotyczyła zatrudnienia uczestnika u strony skarżącej na następujących stanowiskach: od 13.10.1978 r. do 30.06.1979 r. na stanowisku czyściciela kanałów technologicznych/oczyszczacza kanałów technologicznych i urządzeń produkcyjnych, od 01.07.1979 r. do 25.04.1980 r, od 27.04.1982 r. do 01.12.1983 r., od 13.11.1985 r. do 30.06.1998 r. na stanowisku maszynisty pieców prażalnych, od 01.07. 1998 r. do 31.05.2019 r. na stanowisku prażalnika blendy, a od 01.06. 2019 r. do 28.11.2019 r. na stanowisku aparaturowego urządzeń technologicznych - ściągacza. Jako czyściciel kanałów technologicznych/oczyszczacz kanałów technologicznych i urządzeń produkcyjnych uczestnik wykonywał czynności związane głównie z utrzymaniem drożności ciągów transportowych materiałów prażonych w piecach fluidyzacyjnych. Praca polegała m.in, na czyszczeniu cyklonów, obsłudze klap układu odpylającego, czyszczeniu kotła odzyskownicowego pieca fluidyzacyjnego, udrażnianiu rur zsypowych prażonki oraz wykonywaniu prac porządkowych. Z kolei na stanowisku maszynisty pieców prażalnych, uczestnik wykonywał prace związane z załadunkiem produktów pieców fluidyzacyjnych do wagonów kolejowych z wykorzystaniem podajnika zgrzebłowego i zbiorników (silosów) magazynujących, jako prażalnik blendy prowadził proces prażenia blendy flotacyjnej (ZnS) i produkcji pary wodnej poprzez obsługę i kontrolę wskazań różnego rodzaju maszyn i urządzeń; obsługiwał instalacje i urządzenia odbioru blendy prażonej (ZnO) z pieców oraz systemu transportu pneumatycznego; czyścił układ odpylania pieców fluidyzacyjnych; przygotowywał mieszankę wsadową do pieców fluidyzacyjnych, obsługiwał urządzenia przepompowujące gotowy wsad do zbiorników piecowych, podczas postojów i remontów dokonywał niezbędnych przeglądów, konserwacji i czyszczenia instalacji. Z kolei do zakresu obowiązków na stanowisku aparaturowego urządzeń technologicznych - ściągacza należał: transport wciągnikiem (z elektrowciągiem) zestawów katod z cynkiem z wanien elektrolitycznych na stanowisko ściągania cynku, obijanie łopatką katody i ściąganie cynku, odkładanie blachy cynkowej na wózki transportowe, czyszczenie ręczne szyn prądowych oraz kontaktów miedzianych. Czynnościami dodatkowymi (prace technologiczne) było czyszczenie wylewek, które odbywało się codziennie w przypadku stwierdzenia obniżonego wypływu elektrolitu do wanny. Mycie kaskad i pomostu roboczego, odbywało się przy pomocy węża gumowego, każdorazowo przed rozpoczęciem i po zakończeniu pracy. Szczotkowanie katod odbywało się cyklicznie co 2 tygodnie oraz w przypadku stwierdzenia problemów z ich powierzchnią. Pracę wykonywano przy użyciu mechanicznych szczotkarek. Czyszczenie anod ołowianych z osadu odbywało się w cyklach co 1,5 miesiąca. Usuwanie zwarć międzyelektrodowych (katoda - anoda) było wykonywane w zależności od potrzeb, polegało na wyciągnięciu anody ołowianej z wanny, ręcznym wyprostowaniu (ewentualnie usunięciu osadu) oraz/lub wyciągnięciu katody i usunięciu narostów cynku. Pracę tę wykonywało się na bieżąco podczas ściągania cynku. W opisywanej karcie, pozycją "okres narażenia zawodowego na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej" wskazano - praca w narażeniu i eskpozycji na hałas w okresie od lipca 1979 r. do kwietnia 1980 r. – od 60 do 95 dB, praca w narażeniu w 1985 r. – 91 dB, w 1987 r. – 94dB, pozostały okres zatrudnienia w ekspozycji na hałas, w tym przekraczający próg działania. b) druga dotyczyła zatrudnienia uczestnika w [...] "S." w J. (zlikwidowany) w okresie od 03.01.1983 r. do 31.10.1985 r. na stanowisku robotnika torowego. Wykonywał prace związane z wymianą torów i łupek przy pomocy młotów i innych narzędzi ręcznych np. kluczy. W karcie zapisano, że nie można wykluczyć pracy w ekspozycji na hałas, w tym przekraczający próg działania. 4. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie (dalej "MOMP") w orzeczeniu lekarskim z 16.07.2025 r.; nr [...] (k. 27) orzekł o rozpoznaniu u skarżącego ww. choroby zawodowej. Podał, że w wywiadzie (wrzesień 2024 r.) uczestnik wskazywał na występowanie niedosłuchu z okresowymi szumami usznymi. Wykonana diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii tonalnej, badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR-latencje) wykazały ślimakową lokalizację niedosłuchu. Podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz w kolejnych badaniach audiometrycznych wynosiło: dla ucha prawego - 50 dB, 48 dB, 48 dB, dla ucha lewego - 48 dB, 46 dB, 46 dB. MOMP wyjaśnił, że zgodnie z aktualnym wykazem chorób zawodowych, aby rozpoznać zawodowe uszkodzenie narządu słuchu należy stwierdzić obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, ponadto rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu może nastąpić w okresie pracy w narażeniu i do dwóch lat od jej ustania. W ocenie MOMP, analiza dostarczonej dokumentacji medycznej pacjenta (badanie audiometryczne z dnia 30.06.2020 r.) wskazuje, że stwierdzany wówczas typ i wielkość niedosłuchu spełniały już kryteria do rozpoznania choroby zawodowej (ubytek słuchu dla ucha prawego 46 dB i dla ucha lewego 46 dB). Analiza narażenia zawodowego na hałas wykazała potencjalne natężenie na ten czynnik w przedziale od 60 - 95 dB (w szczególności w latach 1996-2019 na stanowisku prażalnik blendy w przedziale od 80,2-85 dB). Z definicji NDN wynika, że najwyższe dopuszczalne natężenie hałasu jest ustalone na takim poziomie ekspozycji, którego oddziaływania na pracownika w okresie jego aktywności zawodowej nie powinno spowodować ujemnych zmian w stanie zdrowia oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń. Niemniej jednak z opracowań naukowych wynika, że u części osób w populacji narażonej na hałas może występować zwiększona osobnicza podatność na uszkodzenie słuchu przy poziomach ekspozycji na hałas przekraczających próg działania (80 dB). Podsumowując powyższe, zdaniem MOMP dane te oraz analiza wywiadu środowiskowego (wieloletni okres narażenia zawodowego na hałas w stopniu, który zgodnie z aktualną wiedzą medyczną mógł spowodować uszkodzenie słuchu - czyli przekraczający próg działania) pozwala na uznanie z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego między chorobą, a warunkami pracy i rozpoznanie u uczestnika choroby zawodowej narządu słuchu. 5. Decyzją z 22.08.2025 r. organ I instancji orzekł o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej. W uzasadnieniu organ przytoczył treść kart oceny narażenia zawodowego (punkt 3 uzasadnienia) oraz orzeczenia lekarskiego z 16.07.2025 r. (punkt 4 uzasadnienia). Wskazał, że wobec zgromadzonego materiału dowodowego, orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej (mającego charakter dowodu z opinii biegłego i którego treść nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów) i oceny narażenia zawodowego potwierdzającego pracę w narażeniu na czynniki szkodliwe dla zdrowia występujące w środowisku pracy, zasadnym było wydanie decyzji o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej. 6. W odwołaniu spółka podniosła zarzuty naruszenia: a) art. 77 i 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez: - brak zgromadzenia dowodów, tj. dokumentacji medycznej pracownika (laryngologicznej i otolaryngologicznej) i brak analizy dokumentacji medycznej mającej być rzekomo w posiadaniu MOMP i przy uwzględnieniu wydanej przez MOMP opinii, która to dokumentacja mogłaby ujawnić, czy ubytek słuchu miał etiologię zawodową, czy też pozazawodową; - pominięcie dokumentacji medycznej związanej ze stanem słuchu badanego, która wg jednostki orzeczniczej wskazywała na zaistnienie ubytku słuchu u badanego już w 2020 r, jak też mogącej potencjalnie wykazywać na etiologię pozazawodową tej choroby, choćby z uwagi na potencjalne istnienie schorzeń współistniejących; - przedwczesne przyjęcie za prawidłowe i logicznie poprawne orzeczenia jednostki orzeczniczej w zakresie stwierdzonego ubytku słuchu, poprzez pominięcie zapoznania się z treścią dokumentacji medycznej jaka ma być rzekomo dostępna dla jednostki orzeczniczej i stanowić miała jedną z podstaw wydania orzeczenia, w tym uwzględniając, iż dokumentacja ta miała wskazywać na spełnienie przesłanki czasowej wystąpienia udokumentowanych objawów choroby zawodowej w okresie 2 lat od dnia zakończenia pracy, a więc oparcie się jedynie na orzeczeniu (jako dowodzie wtórnym) bez jego analizy w oparciu o całościowo, wszechstronnie, prawidłowo i wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy, b) art. 12 k.p.a. poprzez przedwczesne uznanie orzeczenia jednostki orzeczniczej za wiarygodne, logiczne, i niebudzące wątpliwości, w sytuacji, gdy przyjęcie takiego stanowiska nastąpiło bez zapoznania się z dokumentacją medyczną badanego a obejmującej proces leczenia laryngologicznego co najmniej od 2020 r.; c) art. 8 k.p.a. poprzez brak wglądu do całości dokumentacji medycznej; d) par. 6 ust. 1 i 2 oraz par. 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez brak zapoznania się i analizy dokumentacji medycznej pracownika, która wg w/w przepisu stanowi podstawę wydania orzeczenia przez jednostkę orzeczniczą; e) art. 235[1] K.p. poprzez przedwczesne uznanie, że uzasadnionym jest stwierdzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że ubytek słuchu u pracownika jest chorobą zawodową spowodowaną działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. W uzasadnieniu spółka wskazała m.in., że okoliczność przeprowadzonych badań słuchu w 2020 r. pozwala na stwierdzenie, iż badania takie były elementem procesu leczenia lub diagnostyki schorzenia, przy czym schorzenie takie mogło wynikać z różnych przyczyn, w tym o etiologii pozazawodowej. Ponadto, zgromadzona dokumentacja medyczna, w tym wyniki badań i historia leczenia, nie mogą być traktowane jako odrębna dokumentacja, do której wglądu nie może uzyskać uczestnik, strona lub organ, ze względu na jej charakter i zawarte w nich dane. Dokumenty te stanowią bowiem materiał dowodowy mający wpływ na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie przez organy administracji. Spółka wniosła o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez: - zgromadzenie dokumentacji medycznej uczestnika, w tym badania słuchu z 2020 r., jako istotne nie tylko pod kątem etiologii schorzenia oraz spełnienia przesłanki wystąpienia schorzenia przed upływem 2 lat od ustania narażenia; - przesłuchanie uczestnika na okoliczność od kiedy, w jakich placówkach leczył się laryngologicznie i w jakich jednostkach medycznych znajduje się dokumentacja medyczna potwierdzająca takie leczenie, czy obarczony jest chorobami współistniejącymi, których skutkiem może być pogorszenie słuchu. 7.1. W toku postępowania odwoławczego MPWIS: a) pismem z 18.09.2025 r. wezwał uczestnika do przedłożenia badań audiometrycznych z 12.11.2019 r. oraz z 30.06.2020 r.; b) pismem z 24.10.2025 r. zwrócił się do MOMP (przesyłając jednocześnie ww. wyniki badań) o wyjaśnienie: czy MOMP w postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym dysponował dokumentacją medyczną z leczenia laryngologicznego uczestnika; czy występowanie u badanego ewentualnych innych schorzeń ma znaczenie w sprawie, biorąc pod uwagę dokonane rozpoznanie - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem? dlaczego w przypadku uczestnika uznano osobniczą podatność na uszkodzenie słuchu przy ekspozycji pracownika na hałas nie przekraczający NDN (na stanowisku prażalnik blendy). 7.2. W reakcji na pismo organu z 18.09.2025 r. (pkt 7.1.a. - powyżej) - uczestnik dostarczył wnioskowane wynik testów (badań) z 12.11.2019 r. oraz 30.06.2020 r. 7.3. W odpowiedzi na pismo z 24.10.2025 r. (pkt 7.1.b. - powyżej) - MOMP pismem z 17.12.2025 r. wyjaśnił, że w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego dysponował dokumentacją uczestnika z poradni laryngologicznej (dostępną od 2016 r.) oraz wynikami badań audiometrycznych (z 12.11.2019 r. oraz z 30.06.2020 r.). Odnosząc się natomiast do istnienia schorzeń współistniejących mogących mieć wpływ na narząd słuchu, MOMP powołał się na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym możliwe jest uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. MOMP powołał się także na zasady orzecznicze (zawarte m.in. w podręczniku pod redakcją prof. dr hab. med. Marioli Sliwińskiej-Kowalskiej: "Zasady orzekania o predyspozycjach zawodowych do pracy w narażeniu na hałas lub nadmierny wysiłek głosowy oraz diagnostyka i profilaktyka chorób narządu słuchu i chorób narządu głosu". W opracowaniu tym wskazano, że u części osób w populacji narażonej na hałas może występować zwiększona osobnicza podatność na uszkodzenie narządu słuchu przez hałas. U osób takich uszkodzenie słuchu może wystąpić przy niższych poziomach ekspozycji tj. z przedziału intensywności 80-85 dB (A). Ponadto wyjaśniono, że dopuszczalne normy hałasu wprowadzają maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a więc określają takie natężenie hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy (NDN). Przekroczenie tych norm wywołuje ten skutek, że pracownik winien być odsunięty od zatrudnienia w takich warunkach z uwagi na zwiększone, niedopuszczalne narażenie na powstanie choroby. Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy, bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Podsumowując MOMP wskazał, że fakt, iż pracownik nie był narażony na ponadnormatywny hałas nie jest równoznaczny z tym, że nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. 8. Decyzją z 05.02.2026 r. MPWIS utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Opisał przebieg dotychczasowego postępowania, w tym zgromadzony w toku postępowania odwoławczego materiał dowodowy (por. wyżej pkt 7.1.) i wskazał, że uprawniona jednostka orzecznicza, tj. MOMP rozpoznał u uczestnika opisaną wyżej chorobę zawodową. Organ odwoławczy uznał, że w sprawie zostały spełnione wszystkie trzy przesłanki stanowiące podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej, tj.: a) kryterium ilościowe - badanie audiometrii tonalnej wykazało podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kH w kolejnych badaniach audiometrycznych wynosiło dla ucha prawego 50, 48, 48 dB, dla ucha lewego 48, 46,46 dB; b) kryterium czasowe, tj. twierdzono ubytek słuchu wynoszący co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz w okresie do 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym na hałas. Analiza dostarczonej dokumentacji medycznej (badanie audiometryczne z 30.06.2020 r. wskazuje, że stwierdzany wówczas typ i wielkość niedosłuchu spełniały już kryteria do rozpoznania choroby zawodowej (ubytek słuchu ucha prawego 46 dB, dla ucha lewego 46 d B); c) kryterium jakościowe, tj. stwierdzono obustronny odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej wykazany na podstawie wykonanej u badanego diagnostyki audiologicznej (badanie audiometrii tonalnej, badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR - latencje). MPWIS wyjaśnił, że na podstawie Modelu ISO 1999:1990 szacowania ryzyka uszkodzenia słuchu, który uwzględnia zmienne jak: wiek, płeć, poziom i lata narażenia, można przyjąć, że uszkodzenie słuchu nie powinno wystąpić u osób ze zdrowym narządem słuchu, jeśli okres narażenia na hałas o poziomach 90 dB (A) nie przekracza 6 lat, o poziomach 87 dB(A) nie przekracza 10 lat i o poziomach 85 dB (A) nie przekracza 15 lat. Organ odwoławczy podkreślił, że uczestnik pracował w ekspozycji na hałas o poziomach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu od 1978 r. do 2019 r., czyli około 41 lat. MPWIS zaznaczył, że nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w narażeniu, a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie chorób, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które w świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą choroby wywoływać, tak lekarz, jak i organy zobowiązane są uznać takie schorzenie za choroby zawodową. Domniemanie to upada, gdy materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, tzn. wskazać inną niż zawodowa etiologia choroby. Dla odmowy ustalenia istnienia choroby zawodowej konieczne jest więc ustalenie, że rodzaj wykonywanej pracy nie miał wpływu na powstanie i rozwój schorzenia. Odnosząc się do zarzutów dotyczących braku zgromadzenia w materiale dowodowym dokumentacji medycznej laryngologicznej uczestnika, a także braku możliwości zapoznania się z tą dokumentacją MPWIS wskazał, że podstawowymi dowodami w sprawie choroby zawodowej są orzeczenie lekarskie uprawnionej jednostki orzeczniczej oraz ocena narażenia zawodowego przedstawiona w karcie oceny narażenia zawodowego pracownika. Wszelkie dowody w zakresie stanu zdrowia, przebiegu leczenia, dokumentacji medycznej mogą stanowić materiał dowodowy w sprawie ale kompetencje co do jego oceny, jak i konieczność ich uwzględnienia w danym przypadku, należą do jednostek orzeczniczych. Niemniej, biorąc pod uwagę wniosek złożony przy odwołaniu o załączenie do akt dokumentacji medycznej uczestnika, MPWIS zgromadził w zebranym materiale dowodowym wyniki audiogramów z 12.11.2019 r. oraz 30.12.2020 r., a następnie przekazał je do właściwej jednostki orzeczniczej. Ponadto, dokumentacja ta znajduje się w materiale dowodowym zgromadzonym przez organy obu instancji, zatem strony na każdym etapie postępowania mogły zapoznać się z tymi dowodami. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzenie całej dokumentacji medycznej (tj. kiedy i w jakich placówkach uczestnik leczył się laryngologicznie) nie jest konieczne z uwagi na fakt uzyskania w pełni przekonującego, szczegółowego i wyjaśniającego wszelkie wątpliwości orzeczenia lekarskiego. MOMP w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przeanalizował dokumentację medyczną uczestnika z poradni laryngologicznej (dostępną od 2016 r.). Ponadto, specjalistyczne badania narządu słuchu przeprowadzone w jednostce orzeczniczej potwierdziły uszkodzenie słuchu w stopniu i rodzaju odpowiadającym kryteriom wymienionym w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych, co dało podstawy do uznania z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy chorobą, a warunkami pracy i rozpoznania u uczestnika choroby zawodowej. Ponadto, MOMP w opinii z 17.12.2025 r. stwierdził, iż współistnienie innych chorób u pracownika było uwzględnione przez lekarzy orzeczników podczas prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, 9. W skardze spółka podniosła zarzuty zbieżne z zawartymi w odwołaniu (punkt 6 uzasadnienia). Wskazała, że schorzenia stwierdzone u uczestnika mogą wynikać z innych przyczyn niż warunki świadczonej pracy (środowiska pracy). Schorzenia słuchu mogą być bowiem konsekwencją np. choroby cukrzycowej, czy przebytych infekcji. Zdaniem spółki, konieczne jest ustalenie i pozyskanie w sposób wyczerpujący informacji oraz dokumentacji medycznej pracownika. W przypadku ujawnienia schorzeń mających wpływ na powstanie schorzenia, możliwe jest zerwanie związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy, a tym schorzeniem lub też małego prawdopodobieństwa wystąpienia schorzenia przez pracę. Spółka podkreśliła, że nie zgromadzono całej historii leczenia, lecz jedynie dwa badania audiometrialne, z których nie wynika z jakich przyczyn badania te prowadzono, przykładowo, że nie miały one związku z innymi chorobami cywilizacyjnymi lub mogącymi skutkować pogorszeniem stanu słuchu, jak efekt występowania takich schorzeń. Ponadto z treści orzeczenia lekarskiego nie wynika, aby jednostka orzecznicza podjęła próbę wywiadu co do istnienia innych schorzeń mogących wpłynąć na ubytek słuchu u uczestnika. 10. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: 11. Skarga podlegała oddaleniu. 12.1. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Istnienie choroby zawodowej determinowane jest więc spełnieniem następujących przesłanek: występowanie schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2022 r., poz. 1836; dalej "rozporządzenie") oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby, a czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak, organ orzekający jest obowiązany ustalić po przeprowadzeniu postępowania na podstawie k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.02.2022 r. (sygn. akt II OSK 567/19) wyjaśnił, że na gruncie art. 2351 k.p., nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia (narażeniem zawodowym) i stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową, zależy od ustalenia wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. 12.2. W myśl art. 235² k.p., rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika, może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. 12.3. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, a regulacje procesowe zawarte w Kodeksie pracy i rozporządzeniu o chorobach zawodowych, stanowią lex specialis wobec przepisów k.p.a. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia o chorobach zawodowych, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, w szczególności przeprowadza ocenę narażenia zawodowego oraz sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania przekazuje do jednostki orzeczniczej. Następnie, lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Podkreślić należy, że to uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej (albo o braku podstaw do jej stwierdzenia) wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. W przypadku, gdy właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może zażądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II. stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego (§ 8 ust. 2). Jeżeli więc materiał dowodowy zostanie uznany za niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o sposobie uzupełnienia materiału dowodowego, poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. 12.4. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie jest sporne to, że orzeczenie lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez opinii, bądź sprzecznie z tą opinią, organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Inspektor sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest zatem uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich wydanych przez jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznania chorób zawodowych, ani też dokonania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (por. wyroki NSA: z 12.05.2010 r., sygn. akt II OSK 335/10 i z 18.11.2020 r., sygn. akt II OSK 2269/18, z 28.09.2021 r., sygn. akt II GSK 451/21). Orzeczenie lekarskie stanowi bowiem jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Organy inspekcji sanitarnej mogą więc odstąpić od ustaleń lekarskich wyłącznie wtedy, gdy ustalenia te budzą wątpliwości w świetle pozostałych zgromadzonych dowodów. Innymi słowy, skoro organy administracji publicznej nie mogą samodzielnie czynić ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, to są związane orzeczeniami lekarskimi (wyrok NSA z 21.01.2021 r., sygn. akt II OSK 1408/18). Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (wyrok NSA z 22.06.2020 r., sygn. akt II OSK 3694/19). W przypadku zaś, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ jest nim związany. 13. W kontrolowanej sprawie nie budziło kontrowersji i zastrzeżeń ustalenie, iż uczestnik przez ok. 41 lat wykonywał u strony skarżącej pracę w narażeniu na hałas. Przeprowadzone w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy badanie uczestnika doprowadziło do wydania orzeczenia lekarskiego nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej wymienionej pod pozycją 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W ocenie Sądu, trafnie orzekające organy administracji publicznej uznały powyższy dowód z opinii biegłego za wiarygodny, a przez to – za mogący stanowić kluczowy element kształtowania podstawy faktycznej przyjmowanego rozstrzygnięcia tej sprawy. Analiza tegoż orzeczenia (dowodu), w kontekście ogółu dokumentacji zgromadzonej w aktach, w tym przy uwzględnieniu dowodów uzyskanych na etapie postępowania odwoławczego (por. punkt 7.2. orz 7.3.) – nie dostarczyła podstaw do podważenia wniosków wywiedzionych przez lekarza orzecznika. Oceniane orzeczenie lekarskie jest kompletne, prezentuje bowiem czynniki narażenia zawodowego, które oddziaływały na zdrowie uczestnika (hałas o określonych parametrach), wskazuje rodzaje specjalistycznych badań medycznych, którym uczestnik został poddany w ramach czynionych ocen, jak też wyszczególnia dokumentację lekarską, która posłużyła do sformułowania, w świetle wiedzy medycznej – diagnozy – rozpoznania choroby zawodowej. Wnioski wynikające z przeprowadzonych badań oraz analizy towarzyszącej im dokumentacji pozwolił ustalić kluczowe z perspektywy art. 235[1] oraz art. 235[2] K.p. w zw. z poz. 21 załącznika do rozporządzenia - okoliczności determinujące rozpoznanie u uczestnika choroby zawodowej, tj.: ślimakową lokalizację niedosłuchu mieszczącą się w wartościach (progach) określonych przepisami, przy jednoczesnym stwierdzeniu, iż udokumentowane objawy tej choroby wystąpiły w okresie wskazanym w art. 235[2] K.p. (vide wyniki badania audiometrycznego z 30.06.2020 r., a więc przed upływem 2-ch lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wskazujące na spełnienie we wskazanej dacie kryteriów do rozpoznania choroby zawodowej). Zastrzeżenia strony skarżącej formułowane w tej sprawie sprowadzały się zasadniczo do uwypuklenia niedostatków postępowania dowodowego, tj. braku pozyskania pełnej dokumentacji laryngologicznej uczestnika celem rozeznania się (oceny), czy nie występowały inne, pozazawodowe przyczyny choroby słuchu (np. cukrzyca, infekcje). Dostrzec jednak należy, iż bezsporny fakt długoletniego wykonywania pracy przez uczestnika pracy w narażeniu na hałas (ponad 4 dekady) implikował określone konsekwencje dla oceny tej sprawy, w tym też zakresu nieodzownego postępowania dowodowego. Zauważyć bowiem trzeba, że w przypadku równoczesnego, pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że praca była wykonywana w szkodliwych warunkach, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (tak wyroki NSA z 26.05.2020 r., sygn. akt II OSK 3175/19 i z 9.05.2018 r. sygn. akt II OSK 1502/16). W nowszym orzecznictwie trafnie zagadnienie to wyjaśniał NSA wyroku z 29.10.2024 r. (sygn. akt II GSK 1079/24) wskazując, iż z art. 2351 k.p. wynika konstrukcja domniemania zawodowej etiologii schorzenia stanowiącego chorobę zawodową. Konstrukcja ta zakłada domniemanie związku przyczynowego pomiędzy zaistnieniem schorzenia prawnie uznanego za chorobę zawodową, a warunkami pracy narażającymi na jego powstanie. Jeśli do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczający jest wysoki stopień prawdopodobieństwa jej powstania w następstwie działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, to jest oczywiste, że nawet w sytuacji, w której istnieją także inne (konkurencyjne) czynniki etiologiczne powstania choroby zawodowej, której istnienie nie budzi wątpliwości, domniemanie przemawia za zawodową etiologią tego rodzaju schorzenia. Jest to domniemanie wzruszalne i jako takie może być obalone dowodem przeciwnym, z którego będzie wynikać, że źródłem powstania schorzenia są czynniki pozazawodowe. Obalenie domniemania może jednak nastąpić tylko wtedy, gdy na podstawie orzeczeń lub opinii lekarskich organy administracji sanitarnej wykażą, że określone schorzenie zaliczone do wykazu chorób zawodowych powstało bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wyłącznie w wyniku działania czynników pozazawodowych. W nawiązaniu do zaprezentowanego wyżej poglądu odnotować należy także wyrok NSA z 13.03.2019 r. (sygn. akt II OSK 993/17) z którego wynika, że tylko wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami niepozostającymi w związku z pracą, pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej występuje więc nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem. Przesłanka zatem istnienia wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (podkreślenie Sądu). Stąd, istotne dla stwierdzenia istnienia choroby zawodowej jest ustalenie, czy na stanowisku pracy pracownik był eksponowany na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a tym samym, czy podczas wykonywania pracy był on narażony na powstanie tej choroby. Jeżeli bowiem określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej (zob. wyrok NSA z 21.10.2020 r., sygn. akt II OSK 2217/18). W judykaturze postrzega się współistnienie czynników pozazawodowych, przy uznanym przez organy narażenia zawodowego, za niewystarczające do wzruszenia domniemania związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 28.10.2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 183/15). Jak celnie podkreślał NSA w wyroku z 15.04.2025 r. (sygn. akt II GSK 2303/21) szczegółowa analiza czynników pozazawodowych ma jedynie znaczenie w przypadku krótkotrwałego narażenia, czy też w przypadku, gdy narażenie występuje co prawda przez długi czas, ale charakter pracy powoduje, że w ciągu dnia pracy pracownik częściowo pracuje w narażeniu, a częściowo wykonuje prace w warunkach, które nie narażają na chorobę. NSA zwracał uwagę, że wystąpienie szkodliwych czynników w miejscu pracy nie musi być zawinione przez pracodawcę, jak też nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Uwzględniając powyższe Sąd stwierdza, iż trafnie argumentował organ odwoławczy, że zgromadzenie całej dokumentacji medycznej uczestnika, w stanie tej sprawy, nie było konieczne. Wynika to z uwzględnienia specyfiki długoletniego zatrudnienia uczestnika w narażeniu na hałas oraz uzyskania w toku postępowania w pełni przekonującego, szczegółowego orzeczenia lekarskiego, jak też wyjaśniającego wszelkie wątpliwości pisma tej jednostki z 17.12.2025 r. (k. 60). W piśmie tym wskazano, iż wniosek o rozpoznaniu choroby zawodowej u uczestnika wywiedziony został m.in. w oparciu o analizę dokumentacji medycznej (laryngologicznej) datowanej od 2016 r. MOMP nie miał wątpliwości co do braku podstaw do podważenia związku przyczynowego między stwierdzaną chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. punkt 2 w.w. pisma), w szczególności w kontekście aktualnej wiedzy medycznej (por. punkt 3 tego pisma). W tych okolicznościach, i przy uwzględnieniu przywołanych wyżej poglądów uznać należało, że organ administracji nie miał obowiązku poszukiwania ewentualnych pozazawodowych czynników mogących prowadzić od rozwoju rozpoznanej u uczestnika choroby. O dowolności ocen organu administracji można byłoby mówić jedynie w przypadku uzyskania wniosków niewynikających w sposób logiczny z materiału dowodowego lub pominięcia określonych dokumentów lub dowodów. W kontrolowanej sprawie postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone wyczerpująco, a wywiedzione wnioski – spójne z zawartymi w orzeczeniu lekarskim – są logiczne, a przez to poprawne. Brak było zatem podstaw do podzielenia zarzutów sformułowanych w skardze. 14. Mając powyższe na uwadze, Sąd skargę oddalił. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 151 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2026 r., poz. 143).
Pełny tekst orzeczenia
III SA/Kr 511/26
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.