III SA/KR 1818/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę spółki H. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenia przepisów transportu drogowego, uznając odpowiedzialność spółki za obiektywną.
Spółka H. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu kary pieniężnej za szereg naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym brak wymaganych dokumentów, nieprawidłowości dotyczące tachografu oraz brak aktualnego badania technicznego pojazdu. Spółka argumentowała, że przewóz miał charakter niezarobkowy i wykonywany był nowo zakupionym pojazdem, co miało wyłączać jej odpowiedzialność. Sąd pierwszej instancji uchylił decyzję organów, wskazując na niewyjaśnienie charakteru przewozu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na oczywiste dowody wskazujące na wykonywanie przewozu zespołem pojazdów i brak współpracy spółki w wyjaśnieniu sprawy. WSA w ponownym rozpoznaniu, związany wykładnią NSA, oddalił skargę, uznając odpowiedzialność spółki za obiektywną i brak podstaw do zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność.
Sprawa dotyczyła skargi H. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 4300 zł. Naruszenia obejmowały: niewyposażenie kierowcy w dokumenty, wykonywanie przewozu pojazdem z niesprawnym tachografem, niezgłoszenie zmian danych do organu oraz wykonywanie przewozu pojazdem bez aktualnego badania technicznego. Spółka podnosiła, że kierowca poruszał się nowo zakupionym pojazdem, który nie był jeszcze zgłoszony do licencji i nie wykonywano nim przewozu zarobkowego, a jedynie sprowadzano go do bazy. Argumentowała, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń i powinna mieć zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym (u.t.d.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie pierwotnie uchylił decyzje organów, uznając, że nie wyjaśniono charakteru przewozu i nie wykazano, czy faktycznie doszło do transportu drogowego w rozumieniu ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na dowody (m.in. jazda zespołem pojazdów, korzystanie z tachografu) sugerujące wykonywanie przewozu podlegającego przepisom u.t.d. oraz na brak współpracy spółki w wyjaśnieniu sprawy. NSA podkreślił, że spółka nie przedstawiła dowodów na swoje twierdzenia i przedstawiała wykreowany stan faktyczny. W ponownym rozpoznaniu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, związany wykładnią NSA, oddalił skargę. Sąd uznał, że odpowiedzialność przewoźnika na podstawie art. 92a u.t.d. ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy. Podkreślono, że protokół kontroli drogowej stanowił dowód urzędowy, a stwierdzone naruszenia miały miejsce. Sąd stwierdził również brak podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d. (okoliczności wyłączające odpowiedzialność), wskazując, że ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy, a spółka nie przedstawiła żadnych dowodów ani nie współpracowała z organami. W szczególności, mimo wielokrotnych wezwań i upływu lat, spółka nie przedłożyła faktury zakupu pojazdu. Sąd uznał, że naruszenia wynikały z niewłaściwej organizacji pracy spółki i braku właściwych rozwiązań dyscyplinujących kierowców.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, nawet jeśli przewóz miałby charakter niezarobkowy lub na potrzeby własne, spółka nadal podlega przepisom ustawy o transporcie drogowym, zwłaszcza gdy korzystała z tachografu i wykonywała przewóz zespołem pojazdów. Brak posiadania wymaganych dokumentów (np. wypisu z licencji) lub aktualnego badania technicznego pojazdu stanowi naruszenie.
Uzasadnienie
Sąd, opierając się na wykładni NSA, uznał, że okoliczności sprawy (jazda zespołem pojazdów, użycie tachografu) wskazują na wykonywanie przewozu podlegającego przepisom u.t.d. Brak współpracy spółki w przedstawieniu dowodów potwierdzających jej wersję zdarzeń oraz fakt, że spółka posiadała licencję na zarobkowy transport drogowy, podważyły argumentację o niezarobkowym charakterze przewozu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
u.t.d. art. 92a § 1, 3 i 7
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92a § 5 i 7
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 87 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 7a
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 8
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Pomocnicze
u.p.u.s.a. art. 1 § 1 i 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 3 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.t.d. art. 92c § 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
p.r.d. art. 81 § 1, 2 i 5
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym art. 23 § 1 i 2
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym art. 32 § 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia przepisów transportu drogowego ma charakter obiektywny. Brak współpracy strony z organami i nieprzedstawienie dowodów na okoliczności egzoneracyjne. Dowody (jazda zespołem pojazdów, użycie tachografu) wskazują na wykonywanie przewozu podlegającego przepisom u.t.d. Naruszenia wynikają z niewłaściwej organizacji pracy przedsiębiorcy.
Odrzucone argumenty
Przewóz wykonywany nowo zakupionym pojazdem, sprowadzanym do bazy, miał charakter niezarobkowy i nie podlegał przepisom u.t.d. Spółka nie miała wpływu na powstanie naruszeń i powinny mieć zastosowanie przepisy wyłączające odpowiedzialność (art. 92c u.t.d.). Organy nie wyjaśniły stanu faktycznego i charakteru przewozu.
Godne uwagi sformułowania
Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy. Twierdzenie spółki o niehandlowym przewozie przeczy przy tym już sam fakt, że kierowca korzystał w tym przypadku z tachografu. Skarżąca spółka przedstawia wykreowany na potrzeby niniejszej sprawy alternatywny stan faktyczny, który rozmija się jednak z rzeczywistością ustaloną na podstawie zebranych dowodów.
Skład orzekający
Katarzyna Marasek-Zybura
przewodniczący sprawozdawca
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
sędzia
Ewelina Dziuban
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie obiektywnego charakteru odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia przepisów transportu drogowego oraz rygorystyczne podejście do dowodzenia okoliczności wyłączających odpowiedzialność."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych naruszeń przepisów transportu drogowego i interpretacji art. 92c u.t.d. w kontekście braku współpracy strony.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest aktywne współdziałanie strony z organami i przedstawianie dowodów, nawet w sprawach o charakterze technicznym. Podkreśla obiektywny charakter odpowiedzialności w transporcie drogowym.
“Transport drogowy: Odpowiedzialność obiektywna przewoźnika i kluczowa rola dowodów w uniknięciu kary.”
Dane finansowe
WPS: 4300 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Kr 1818/23 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2024-02-07
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-12-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Ewelina Dziuban
Katarzyna Marasek-Zybura /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2492
Art. 1 par. 1 i 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - t.j.
Dz.U. 2023 poz 1634
Art. 3 par. 1, art. 134 par. 1. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 58
Art. 92a, art. 92c
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Marasek-Zybura (spr.) Sędziowie WSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Asesor WSA Ewelina Dziuban Protokolant starszy referent Paulina Grojec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 13 września 2019 r. nr BP.501.887.2019.0164.ML6.7427 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Uzasadnienie
Małopolski Wojewódzkiego Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 8 maja 2019 r. znak: WITD.DI.0152.Y.VI0216/2/19, na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58 z późn. zm. - dalej: u.t.d.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli (Policji) nr: [...] z dnia 4 marca 2019 r., nałożył na H. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej: skarżąca, spółka) karę pieniężną w wysokości 4300 zł.
Podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia stanowiło:
1. niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d. - na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 Ip. 1.12 - kara 500 zł,
2. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, który nie został sprawdzony lub poddany przeglądowi przez warsztat posiadający zezwolenie - na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 Ip. 6.1.5. - kara 1.000 zł,
3. niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - na podstawie art. 92a ust. 5, 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 Ip. 1.5. - kara 800 zł,
4. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. oraz załącznika nr Ip. 9.1. - kara 2.000 zł.
W odwołaniu skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji. Skarżąca spółka podniosła, że kierowca poruszał się pojazdem, który nie został jeszcze zgłoszony do licencji i dlatego nie był nim wykonywany przewóz zarobkowy, ponieważ nie podlegał pod przepisy rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i u.t.d. Jak podkreślono, dopiero po przyjeździe do bazy przedsiębiorstwa mógł planować i dokonać czynności związanych z przerejestrowaniem pojazdu, kalibracją tachografu i zgłoszeniem go do licencji. Skarżąca podniosła, że kierowca nie przewoził żadnego towaru. Zdaniem skarżącej nie miała ona wpływu na powstanie naruszeń, wobec czego należało zastosować w sprawie art. 92c u.t.d. Zdaniem skarżącej organ uchybił przepisom art. 6 i 7 k.p.a.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 13 września 2019 r. znak: BP.501.887.2019.0164.ML6.7427, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 14 ust. 1, 2 i 5, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 u.t.d., art. 81 ust. 1, 2 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1990, dalej: p.r.d.), art. 23 ust. 1 i 2 oraz art. 32 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U UE L z dnia 28 lutego 2014 r.) oraz Ip. 1.12, 1.5, 6.1.5 i 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że według ustaleń wynikających z protokołu kontroli nr [...], kontrolujący w wyniku analizy okazanych przez kierowcę dokumentów stwierdzili, że kierujący pojazdem nie okazał wypisu z licencji na międzynarodowy transport drogowy rzeczy ani zaświadczenia na międzynarodowe przewozy drogowe na potrzeby własne. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń. Tym samym kierowca potwierdził prawidłowość ustaleń kontrolujących. Kierowca nie złożył podczas kontroli oświadczenia bądź uwag do protokołu wskazujących przyczyny nieokazania do kontroli wypisu z licencji.
W toku postępowania, na podstawie danych zawartych w systemie KREPTD, ustalono iż strona skarżąca na dzień kontroli posiadała licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy nr [...]. Wskazano, że kontrolowany pojazd został zakupiony w ramach działalności gospodarczej H. sp. z o.o., co przyznała skarżąca w odwołaniu. Skoro zatem pojazd został kupiony przez ww. spółkę, to nie można przyjąć, że wykonywany nim przewóz miał charakter niehandlowy. Organ podkreślił, że nawet gdyby przyjąć, iż spółka wykonywała międzynarodowy niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy - przewóz na potrzeby własne, to i tak zasadnym było nałożenie na nią kary za niewyposażenie kierowcy w wypis z licencji, jako że według danych zawartych w KREPTD, spółka na dzień kontroli nie posiada zaświadczenia na międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy. Nie można było zatem wymagać od spółki, żeby wyposażyła kierowcę w wypis z dokumentu, który nie był w posiadaniu spółki. Skoro spółka posiadała na dzień kontroli licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy nr [...], to powinna była dopilnować, aby kierujący pojazdem został wyposażony przed rozpoczęciem zadania przewozowego w wypis z licencji. Organ wyjaśnił, że wbrew przekonaniu skarżącej, wykonując przewóz w ramach prowadzonej działalności nowo zakupionym pojazdem, wykonawca przewozu nie jest zwolniony z obowiązków związanych ze zgłoszeniem pojazdu do licencji i kalibracją tachografu. Nowo zakupiony pojazd powinien zostać przez wykonawcę przewozu sprowadzony z Francji do Polski jako towar, wówczas wykonawca przewozu nie podlega wskazanym wyżej obowiązkom.
W oparciu o powyższe organ ocenił, że skarżąca nie dopełniła swoich obowiązków w zakresie wyposażenia kierowcy w wypis z licencji, stąd też nałożenie na stronę kary pieniężnej z Ip. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d. było prawidłowe.
Odnośnie naruszenia z Ip. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d., organ odwoławczy wskazał, że na podstawie danych zawartych w systemie KREPTD ustalono, iż spółka na dzień kontroli posiadała uprawnienie w zakresie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy wynikające z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy oraz z zezwolenia nr [...] na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Spółka nie zgłosiła pojazdu marki MAN o nr rej. [...] do licencji nr [...], co wynika z informacji pochodzących z systemu KREPTD. Pismem z dnia 18 marca 2019 r. organ I instancji wezwał spółkę do przedłożenia kopii faktury VAT potwierdzającej zakup pojazdu o nr rej. [...], jak również do wskazania, od kiedy spółka wykonuje transport drogowy ww. pojazdem. Do dnia wydania decyzji, spółka nie przedłożyła wymaganego dokumentu.
Dalej wskazano, że podczas kontroli drogowej stwierdzono brak przeprowadzenia kontroli okresowej urządzenia rejestrującego marki Continental Automotive. Ostatnie badanie okresowe tachografu miało miejsce 31 maja 2017 r., co stwierdzono na podstawie informacji zamieszczonych na tabliczce pomiarowej urządzenia. Na podstawie analizy danych zawartych na tabliczce pomiarowej ustalono, że podczas sprawdzenia tachografu w serwisie wskazany został rozmiar opon 315/70R22,5, natomiast podczas kontroli drogowej pojazd był wyposażony w opony na osi napędowej pojazdu o rozmiarze 315/80R22,5. W ocenie organu, w związku ze zmianą rozmiaru opon na osi napędowej, konieczne było ponowne sprawdzenie tachografu, jak również odpowiednie ustawienie jego parametrów.
Zdaniem organu odwoławczego strona nie dochowała należytej staranności, aby zapewnić poprawne działanie urządzenia rejestrującego (tachografu) i jego odpowiednie stosowanie poprzez realizację obowiązku związanego z przeprowadzeniem badania okresowego tachografu, w związku ze zmianą rozmiaru opon. Dlatego organ odwoławczy zgodził się z rozstrzygnięciem organu I instancji w zakresie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 1000 złotych tytułem popełnienia naruszenia z Ip. 6.1.5 załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, że dopiero po przyjeździe do bazy przedsiębiorstwa, spółka mogła planować i dokonać czynności związanych z przerejestrowaniem pojazdu, kalibracją tachografu i zgłoszeniem go do licencji, organ odwoławczy wskazał, że wbrew przekonaniu strony, wykonywanie przewozu nowo zakupionym pojazdem, nakładało na wykonawcę przewozu i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie szereg obowiązków związanych m.in. z uprzednim przeprowadzeniem badania technicznego pojazdu. Dopuszczenie do wykonywania przewozu pojazdem, który nie został poddany badaniu technicznemu przez stronę, stanowi naruszenie z Ip. 9.1 załącznika nr 3, sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 2000 złotych. Organ wyjaśnił, że nowo zakupiony pojazd powinien być sprowadzony do Polski jako ładunek, a zatem przewieziony na przyczepie (naczepie), jeżeli wykonywanie nim przewozu drogowego następowało z uchybieniem obowiązującym przepisom, m.in. u.t.d.
W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Spółka nie przedłożyła wiarygodnych dowodów na potwierdzenie, iż w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie naruszeń. Spółka ograniczyła się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. Tymczasem to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek dopilnowania, aby kierowca realizujący zadanie przewozowe był przed jego rozpoczęciem oraz w trakcie jego realizacji wyposażony we wszystkie wymagane dokumenty oraz żeby przewóz realizowany był pojazdem posiadającym terminowo przeprowadzone badanie stanu technicznego. Nieznajomość obowiązujących przepisów i błędne przekonanie o niehandlowym charakterze przewozu nie uzasadnia zastosowania art. 92c u.t.d.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie strona skarżąca zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 9, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez uchybienie zasadzie praworządności i prawdy obiektywnej. Zdaniem skarżącej, organy nie rozpatrzyły i nie wzięły pod uwagę jej wyjaśnień oraz argumentów, a wydane decyzje nie są zgodne ze stanem faktycznym. W ocenie spółki doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa poprzez wydanie krzywdzącego dla niej rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu strona skarżącą wskazała, iż w chwili kontroli kierowca wykonywał przewóz niezarobkowy (niehandlowy) nowo zakupionym pojazdem z Francji do Polski do siedziby (bazy) firmy i z tego względu pojazd nie był zgłoszony jeszcze do licencji, gdyż nie był wykonywany na rzecz strony przewóz zarobkowy. Dopiero po przybyciu pojazdu do bazy, spółka mogła dokonać czynności związanych z przerejestrowaniem pojazdu i kalibracją tachografu oraz dokonać zgłoszenia do licencji. W opinii spółki dochowała ona wszelkich starań, by przewóz odbył się zgodnie z przepisami, a stwierdzone naruszenia powstały na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia i nie były one wynikiem zaniedbania skarżącej. Spółka powołała treść przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d., który w jej ocenie powinien zostać zastosowany. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości.
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 1181/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, a także orzekł o kosztach postępowania.
Sąd pierwszej instancji obszernie przytoczył przepisy prawa znajdujące zastosowanie w sprawie, jak również zarzucone spółce naruszenia. W pełni podzielił również stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wydanego w sprawie o sygn. III SA/Kr 1038/19, podkreślając, że aby możliwe było stwierdzenie naruszenia art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w konsekwencji nałożenie kary pieniężnej, wskazanej pod lp. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d. na podstawie art. 92a ust. 1 tej ustawy, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, organ musi ustalić, ponad wszelką wątpliwość, czy w ogóle w stanie faktycznym sprawy mieliśmy do czynienia z wykonywaniem transportu drogowego w rozumieniu ustawy i jaki rodzaj przewozu drogowego, w rozumieniu tej ustawy, był wykonywany. Sąd ocenił, że w tym zakresie orzekające organy w ogóle się nie wypowiedziały. Organ odwoławczy odniósł się tylko do twierdzeń strony, że nie zgadza się z jej stanowiskiem, iż kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz niehandlowy. Organ nie wyjaśnił jednakże, że kontrolowany pojazd nie przewoził żadnej rzeczy, ani też, co należy rozumieć przez transport drogowy.
W okolicznościach sprawy organy obu instancji nie wyjaśniły, z jakich powodów w przedmiotowej sprawie nie można mówić o przewozie na potrzeby własne przedsiębiorcy (i to - wbrew ocenie zawartej w protokole kontroli). Nadto, zdaniem Sądu, organy także powinny wskazać różnicę pomiędzy pojęciami przewozu niezarobkowego, a niehandlowego (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2011 r. sygn. VI SA/Wa 2036/10). Ta ostatnia kwestia może mieć bowiem również decydujące znaczenie dla zastosowania u.t.d.
Sąd wskazał, że w sprawie nie stwierdzono, aby kontrolowany pojazd cokolwiek przewoził na zlecenie kontrahenta spółki, a według przedsiębiorcy jego przejazd do bazy przedsiębiorstwa na terenie RP związany był z poszerzeniem już istniejącego taboru przedsiębiorstwa. Organy nie wykazały, aby był to więc przewóz zarobkowy, którego realizacja, na skutek wykonania zlecenia kontrahenta miała przynieść spółce określony zarobek. To, że spółka prowadzi działalność gospodarczą, nie oznacza automatycznie, że w dniu kontroli nowo zakupionego pojazdu, wykonywała nim taką działalność - międzynarodowy transport drogowy.
Zdaniem Sądu nieczytelne kopie dokumentów załączonych do protokołu przeprowadzonej kontroli, jak i skąpe zapisy protokołu, nie pozwalają na dokonanie weryfikacji prawidłowości dokonanych przez organy ustaleń, jak i wydanych przez nie rozstrzygnięć. Z kolei z protokołu kontroli nie wynika, aby kierowca nie przedstawił, pomimo wezwania, francuskiego dowodu rejestracyjnego pojazdu. Organy zdaniem Sądu nie wyjaśniły (i nie uzasadniły prawnie) kwestii posiadania tachografu zalegalizowanego we Francji oraz posiadania, czy też nie, ważnego przeglądu technicznego dokonanego we Francji.
Zdaniem Sądu doszło zatem do naruszenia przez organy przepisów postępowania - art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i wskazanych przepisów prawa materialnego poprzez brak dokonania ich wykładni i zastosowania do stanu faktycznego niniejszej sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając go w całości i zarzucając m.in.:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organy nie ustaliły charakteru przewozu z dnia kontroli i możliwości zastosowania w sprawie przepisów u.t.d., podczas gdy przewóz z dnia kontroli wykonywany był w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez Skarżącą, a zatem nie mógł być uznany za przewóz niehandlowy, lecz za przewóz drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 6a u.t.d.;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organy dla oceny charakteru przewozu z dnia kontroli, znaczenie miała okoliczność, iż kontrolowanym pojazdem nie przewożono rzeczy, podczas gdy przewóz z dnia kontroli wykonywany był przez skarżącą pojazdem zakupionym w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez spółkę wraz z naczepą, a zatem stanowił przewóz drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 6a u.t.d.;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że znaczenie dla rozstrzygnięcia miało ustalenie, czy przewóz z dnia kontroli, będący przewozem podlegającym pod przepisy u.t.d., stanowił przewóz zarobkowy czy niezarobkowy, podczas gdy strona nie dysponowała zaświadczeniem na międzynarodowe przewozy na potrzeby własne, lecz licencją na międzynarodowe zarobkowe przewozy drogowe rzeczy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 3 lit. h i g rozporządzenia (WE) nr 561/2006, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że przewóz wykonywany zespołem pojazdów o dmc powyżej 7,5 t składającym się z pojazdu rzekomo przebudowanego i naczepy zarejestrowanej w Polsce mógł podlegać wyłączeniu na podstawie ww. przepisów;
2. art. 33 ust. 2 pkt 3 u.t.d., poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji okoliczności, iż obowiązek uzyskania zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne, nie dotyczy przedsiębiorców posiadających uprawnienia do wykonywania transportu drogowego, co oznacza, że organ, uznając przewóz z dnia kontroli za przewóz podlegający przepisom ustawy, mógł żądać okazania wypisu z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy.
Skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Krakowie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 października 2023 r. sygn. akt II GSK 923/20 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.
Sąd orzekający kasacyjnie wskazał, że ciążący na organie obowiązek wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, w żadnym wypadku nie zwalnia strony z obowiązku współdziałania wraz z organem w wyjaśnieniu jej istoty, zwłaszcza gdy przedstawienie dowodów potwierdzających dane twierdzenia, leży w interesie strony lub gdy tylko z jej udziałem możliwe jest ich ewentualne pozyskanie (np. dane dokumenty znajdują się w wyłącznej dyspozycji strony, a organ wzywa ją do współdziałania w zakresie ich pozyskania). W związku z powyższym, o ile na organie ciążył w niniejszej sprawie obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez skarżącą spółkę przepisów o transporcie drogowym, to bez przedstawienia przez stronę dowodów mogących podważać ustalenia organu, nie było możliwe przyjęcie twierdzeń przeciwnych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca spółka nie przedstawiła dowodów, które świadczyłyby za przyjętym przez WSA twierdzeniem o niewyjaśnieniu przez organ istoty sprawy i potrzebą odesłania jej do ponownej oceny organu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, jak uczynił to WSA, że w sprawie nie wyjaśniono rzeczywistych zamiarów spółki, a przez to nie ma podstaw do twierdzenia, że przejazd wykonywany 4 marca 2019 r. z całą pewnością wypełnia przesłanki przejazdu drogowego, podlegającego ustawie o transporcie drogowym.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że z akt sprawy w sposób oczywisty wynika, że ów przewóz obywał się nie tylko przy użyciu ciągnika siodłowego, rzekomo niedawno zakupionego we Francji i właśnie sprowadzanego do Polski ("na kołach"), ale przede wszystkim polegał na wykonywaniu przejazdu zespołem pojazdów, tj. ciągnikiem siodłowym (na francuskich numerach rejestracyjnych) do którego podpięta była naczepa (na polskich numerach rejestracyjnych). Już sama ta okoliczność nakazywała co najmniej ostrożne traktowanie wyjaśnień spółki jako nie w pełni wiarygodnych.
Zdaniem NSA, okoliczności sprawy, niepodważone przez skarżącą spółkę wskazują, że w dniu 4 marca 2019 r. mógł być wykonywany co najmniej przewóz na potrzeby własne, co implikuje określone stanowisko w sprawie i dalsze oceny tego faktu w kontekście przepisów u.t.d. Nie sprowadzano przy tym w tym dniu pojazdu, którym wykonywany był przewóz, gdyż przewożono na naczepie inne podwozie pojazdu ciężarowego, co dokumentuje wprost zabezpieczone zdjęcie faktury i zestawu wykonującego przejazd, zaś strona skarżąca kwestii tej nie wyjaśniła w sposób wiarygodny.
Należy to przy tym zestawić z brakiem jakiejkolwiek reakcji skarżącej spółki na wezwanie organu I instancji do przedstawienia dowodów nabycia pojazdu, rzekomo tylko sprowadzanego do Polski 4 marca 2019 r. Wszystko to przekonuje, że skarżąca spółka przedstawia wykreowany na potrzeby niniejszej sprawy alternatywny stan faktyczny, który rozmija się jednak z rzeczywistością ustaloną na podstawie zebranych dowodów.
W konsekwencji wadliwe jest twierdzenie, że dowody w sprawie nie wskazują, aby organ wykluczył możliwość wykonywania przez spółkę przewozu niehandlowego, gdyż jedynie sprowadzano, poza regulacjami przewozowymi, nowy tabor do Polski, gdzie miały zostać podjęte dalsze działania związane z jego zalegalizowaniem. Implikuje to w związku z tym kolejne oceny, zwłaszcza co do prawidłowości dobranego ogumienia do wpisów dotyczących tachografu oraz niezgłoszenia pojazdu do posiadanej przecież licencji międzynarodowej, jak również braku aktualnych po wypadku badań technicznych, za który to brak kierowca został przecież ukarany prawomocnym mandatem karnym (vide notatka Policji).
Naczelny Sąd Administracyjny podważył zatem ocenę stanu faktycznego dokonaną przez WSA w Krakowie, zgodnie z którą rzekomo nie wykazano w postępowaniu administracyjnym, czy przewóz realizowany 4 marca 2019 r. był przewozem niehandlowym. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie uwzględnił całokształtu zebranych w przedmiotowej sprawie dowodów. Te zaś wskazują raczej na okoliczność całkowicie przeciwną niż twierdzi spółka, tj. na wykonywanie co najmniej przewozu na potrzeby własne (transport w Polsce ramy podwozia pojazdu ciężarowego). Skarżąca spółka sama przy tym wskazuje, że skontrolowany pojazd miała sprowadzić by powiększyć swój tabor, a więc by dodać go do posiadanej licencji, czego do dnia wydania decyzji przez GITD nie uczyniła pomimo upływu wyznaczonego na to terminu, co trafnie wskazał organ.
Skoro więc spółka unika rzeczowego wyjaśnienia okoliczności sprawy, współdziałania z organem i uwolnienia się od odpowiedzialności, to nie ma powodów, aby w takiej sytuacji procesowej podważać ustalenia organu, nawet poczynione na podstawie częściowo nieczytelnej faktury. Jak bowiem wskazano, milczenie profesjonalnego przewoźnika w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia, nie może go premiować, jeżeli organ dokonuje ustaleń na podstawie dostępnego mu materiału dowodowego, któremu nie można zarzucić dowolności, zaś strona nie udostępnia dowodów, które mogłyby sprawę jednoznacznie wyjaśnić. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że twierdzeniu spółki o niehandlowym przewozie przeczy przy tym już sam fakt, że kierowca korzystał w tym przypadku z tachografu. Skoro przewóz miałby mieć cechy niehandlowego i w związku z tym nie podlegać regulacjom transportowym (polskim i unijnym), to całkowicie zbędne byłoby korzystanie z tachografu z aktywną kartą kierowcy prowadzącego pojazd.
Podsumowując Sąd kasacyjny stwierdził, że uwzględniając zasadę koniecznego współdziałania strony z organem w wyjaśnieniu istoty sprawy, należy przyjąć, że w niniejszej sprawie brak jest takiej aktywności spółki, która uzasadniałaby przekonanie, że niemożliwe jest zaakceptowanie twierdzeń organu jako zbyt pobieżnych. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok przekazując sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Krakowie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także stosują środki określone w ustawie. Sąd administracyjny, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a.
Zdaniem Sądu skarga nie jest uzasadniona.
Ponieważ w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 października 2023 r. sygn. akt II GSK 923/20 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 1181/19, zastosowanie znajdzie art. 190 p.p.s.a., zgodnie z którym Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. "Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Sąd ten jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. (...) Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe (por. wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2015 r., II FSK 3060/13, LEX nr 1783681)" (H. Knysiak-Sudyka w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, red. T. Woś, Warszawa 2016, komentarz do art. 190).
Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrokiem z dnia 5 października 2023 r. sygn. akt II GSK 923/20, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 1181/19, wskazał, iż z akt sprawy w sposób oczywisty wynika, że przewóz w dniu 4 marca 2019 r. obywał się nie tylko przy użyciu ciągnika siodłowego, rzekomo niedawno zakupionego we Francji i właśnie sprowadzanego do Polski ("na kołach"), ale przede wszystkim polegał na wykonywaniu przejazdu zespołem pojazdów, tj. ciągnikiem siodłowym (na francuskich numerach rejestracyjnych) do którego podpięta była naczepa (na polskich numerach rejestracyjnych). Już sama ta okoliczność nakazywała co najmniej ostrożne traktowanie wyjaśnień spółki jako nie w pełni wiarygodnych. W dniu 4 marca 2019 r. mógł być wykonywany co najmniej przewóz na potrzeby własne, co implikuje określone stanowisko w sprawie i dalsze oceny tego faktu w kontekście przepisów u.t.d. Nie sprowadzano przy tym w tym dniu pojazdu, którym wykonywany był przewóz, gdyż przewożono na naczepie inne podwozie pojazdu ciężarowego, co dokumentuje wprost zabezpieczone zdjęcie faktury i zestawu wykonującego przejazd. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że twierdzeniu spółki o niehandlowym przewozie przeczy przy tym już sam fakt, że kierowca korzystał w tym przypadku z tachografu. Skoro przewóz miałby mieć cechy niehandlowego i w związku z tym nie podlegać regulacjom transportowym (polskim i unijnym), to całkowicie zbędne byłoby korzystanie z tachografu z aktywną kartą kierowcy prowadzącego pojazd. NSA wskazał na brak jakiejkolwiek reakcji skarżącej spółki na wezwanie organu I instancji do przedstawienia dowodów nabycia pojazdu, rzekomo tylko sprowadzanego do Polski 4 marca 2019 r. W ocenie NSA, wszystko to przekonuje, że skarżąca spółka przedstawia wykreowany na potrzeby niniejszej sprawy alternatywny stan faktyczny, który rozmija się jednak z rzeczywistością ustaloną na podstawie zebranych dowodów.
Na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r., skarżąca wnosiła o zakreślenie terminu do przedłożenia faktury VAT potwierdzającej zakup pojazdu o nr rej. [...], niemniej jednak Sąd stwierdził, że skarżąca pismem z dnia 18 marca 2019 r. została wezwana przez organ I instancji do przedłożenia kopii faktury VAT potwierdzającej zakup tego pojazdu, jak również do wskazania, od kiedy spółka wykonuje transport drogowy ww. pojazdem. Na brak przedłożenia tej faktury wskazał także Naczelny Sądu Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 października 2023 r. Zatem pomimo upływu niemal 5 lat od wezwania, doręczenia skarżącej uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 października 2023 r. sygn. akt II GSK 923/20 oraz zawiadomienia i obecności na rozprawie, skarżąca faktury tej nie przedłożyła.
Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Krakowie, powodowane było stwierdzeniem WSA, że nie odnosił się do kwestii związanych z instytucją wyłączającą odpowiedzialność strony skarżącej za popełnienie naruszeń, kwestionując ustalony stan faktyczny, a zagadnienia tego nie może po raz pierwszy ocenić Naczelny Sąd Administracyjny. NSA wskazał, że w ponownym postępowaniu WSA w Krakowie przyjmie powyższe wyjaśnienia i o ile nie ulegnie zmianie stan sprawy, oceni jeszcze raz wymierzoną karę, oraz odniesie się do przesłanek egzoneracyjnych.
Dokonując zatem oceny prawnej zaskarżonej decyzji z uwzględnieniem stanowiska wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 października 2023 r. sygn. akt II GSK 923/20, Sąd stwierdził, że stan sprawy nie uległ zmianie, przyjął zatem w całości wyjaśnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 5 października 2023 r.
Sąd wskazuje, że w u.t.d. zawarto przepisy odnoszące się do problematyki administracyjnych kar pieniężnych, co nastąpiło w rozdziale 11 tej ustawy. Zgodnie z art. 92a ust. 1, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 40 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych (art. 92a ust. 3 u.t.d.). W myśl art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń, numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń, wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403:
1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9,
2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10
- załącznika nr 3 do ustawy.
Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. II GSK 2460/11, opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Sankcja administracyjna nałożona zaskarżoną decyzją, ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. II GSK 716/10, opubl. w CBOSA). Przepis ten ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. I OSK 1257/06, opubl. w CBOSA).
Należy także zauważyć, że decyzja o nałożeniu kary na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności możliwe jest jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c u.t.d. Co więcej odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara jest więc następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W rozpoznawanej sprawie, istotne znaczenie ma znajdujący się w aktach administracyjnych, protokół kontroli drogowej z dnia 4 marca 2019 r., sporządzony na podstawie art. 74 w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, stanowiący dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., i ponieważ został sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podstawę dla określenia stanu faktycznego z pewnością stanowił protokół kontroli drogowej. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten, podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest inspektora i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2017 r., sygn. II GSK 1416/15, opubl. w CBOSA). W niniejszej sprawie protokół został prawidłowo podpisany przez kierowcę, i to w nim stwierdzono, że doszło do naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Właśnie bowiem z ustawy o transporcie drogowym wynika delikt administracyjny stwierdzony podczas kontroli, i na jej podstawie nakładana jest kara pieniężna. Przedstawiony stan faktyczny niewątpliwie wskazuje, że doszło do deliktu administracyjnego. Za każde z tych naruszeń przewidziana jest kara w kwocie wskazanej w zaskarżonej decyzji, co wynika z załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, Ip. 1.12, 1.5, 6.1.5 i 9.1. Sąd nie dopatrzył się naruszenia zasad sporządzania protokołu, które prowadziłoby do naruszenia przepisów procedury administracyjnej.
Konkludując, w ocenie Sądu, organy obu instancji podjęły wszelkie niezbędne działania w celu należytego wyjaśnienia stanu faktycznego. W aktach sprawy znajdują się dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a organy dokonały ich wszechstronnej oceny.
Odnosząc się do przesłanek egzoneracyjnych Sąd wskazuje, że wyłączenie odpowiedzialności za dopuszczenie się naruszenia przewidzianego w art. 92a ust. 1 u.t.d. może nastąpić jedynie na podstawie art. 92b i 92c u.t.d. Art. 92b u.t.d. nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż odnosi się on jedynie do naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Z kolei art. 92c ust. 1 u.t.d. przewiduje, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Należy podkreślić, że jednoznacznie w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowane jest, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot, wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 czerwca 2021 r., sygn. II GSK 1189/18, opubl. w CBOSA).
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo nie dopatrzył się w tym przypadku wystąpienia przesłanki, która wyłączałaby odpowiedzialność skarżącej. Należy przy tym podkreślić, ze zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, nie zaś bez przedstawienia dowodów, jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami (zob. Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2021 r., sygn. II GSK 1462/18, opubl. w CBOSA). W niniejszej sprawie żadne dowody nie zostały przez skarżącą przedstawione, brak było jakiejkolwiek współpracy skarżącej z organem, a tylko skarżąca mogłaby mieć wiedzę i ewentualne dowody potwierdzające wystąpienie przesłanki, która wyłączałaby jej odpowiedzialność. Należy także zwrócić uwagę, że nawet gdyby działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, polegające na podjęciu decyzji o wykonywaniu transportu pomimo naruszeń przepisów (które stwierdzone zostały podczas kontroli), było samowolne, to w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2022 r., sygn. II GSK 249/19, opubl. w CBOSA). Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców nie polega tylko na szkoleniu, odbieraniu oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, pouczaniu, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło, sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2016 r., sygn. II GSK 246/15, opubl. w CBOSA).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI