III SA/Gd 150/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, uznając, że organ odwoławczy nie wyjaśnił wystarczająco kwestii zatrudnienia kierowcy na umowę o pracę.
Spółka została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia oraz za błędy w obsłudze tachografu. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uznając, że spółka nie udowodniła, iż kierowca był jej pracownikiem na umowę o pracę, co jest warunkiem uznania przewozu za transport na potrzeby własne. WSA uchylił decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego w kwestii zatrudnienia kierowcy na umowę o pracę, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Spółka D. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 12 000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz 1 000 zł za niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy. Organ pierwszej instancji nałożył karę, uznając, że przewóz nie spełniał warunków transportu na potrzeby własne, ponieważ kierowca nie okazał wymaganych dokumentów, a pojazd nie był zgłoszony do zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, kwestionując przedstawioną przez spółkę umowę o pracę jako dowód zatrudnienia kierowcy, wskazując na jej późne przedłożenie i potencjalne wzajemne wykluczanie się z umową zlecenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 77 k.p.a. Sąd wskazał, że organ odwoławczy nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy kierowca K. S. był w chwili kontroli zatrudniony u spółki również na podstawie umowy o pracę, co jest kluczowe dla uznania przewozu za transport na potrzeby własne. Sąd podkreślił, że samo zawarcie umowy zlecenia nie wyklucza istnienia równoległej umowy o pracę, a organ powinien był zweryfikować obowiązywanie umowy o pracę, np. poprzez żądanie dokumentów ZUS lub przesłuchanie księgowej. W pozostałym zakresie, dotyczącym błędów w obsłudze tachografu, sąd uznał postępowanie organów za prawidłowe, jednakże podkreślił, że odpowiedzialność za działania kierowcy ponosi przedsiębiorca.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli pracownik posiada ważną umowę o pracę z przedsiębiorcą, nawet jeśli łączy go z nim również umowa zlecenie. Istotne jest jedynie posiadanie umowy o pracę, a nie jej zakres czy wyłączność.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że ustawa o transporcie drogowym wymaga jedynie posiadania umowy o pracę, a nie zakazuje równoczesnego zatrudnienia na umowę zlecenie. Organ odwoławczy przedwcześnie zakwestionował status pracownika, nie wyjaśniając wystarczająco kwestii obowiązywania umowy o pracę.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (35)
Główne
u.t.d. art. 92a § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 93 § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
Pomocnicze
u.t.d. art. 4 § pkt 3a
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 4 § pkt 4
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 4 § pkt 4a
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92a § ust. 3
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92a § ust. 7
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 5
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 5a § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 4 § pkt 22
Ustawa o transporcie drogowym
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 10
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81a § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189a § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189d
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189e
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189f
Kodeks postępowania administracyjnego
p.u.s.a. art. 1 § § 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.u.s.a. art. 1 § § 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 145 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 153
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009
Rozporządzenie Komisji (UE) 2016/403
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ odwoławczy nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego w kwestii zatrudnienia kierowcy na umowę o pracę, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sama umowa zlecenia nie wyklucza istnienia równoległej umowy o pracę, a posiadanie umowy o pracę jest wystarczające do uznania kierowcy za pracownika w rozumieniu przepisów o transporcie drogowym.
Odrzucone argumenty
Zarzuty dotyczące wadliwego sporządzenia protokołu kontroli. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w zakresie przedwczesnego wydania decyzji przez organ pierwszej instancji. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w zakresie braku możliwości wypowiedzenia się strony w sprawie. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w zakresie odpowiedzialności kierowcy za naruszenia. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w zakresie braku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kierowcy. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w zakresie braku możliwości zastosowania art. 189a i 189f k.p.a. Zarzuty dotyczące braku wskazania naruszonego przepisu w sentencji decyzji organu pierwszej instancji.
Godne uwagi sformułowania
Sąd ocenił, że okoliczności tej w sprawie nie wyjaśniono. Organ odwoławczy ograniczył się do wskazania, że w jego ocenie przedłożenie umowy o pracę dopiero na etapie odwoławczym, budzi jego wątpliwości. Sąd w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie podkreśla, że nie istnieje zakaz zawierania przez przedsiębiorcę z tą samą osobą jednocześnie umowy zlecenia i umowy o pracę. Z punktu widzenia spełnienia przesłanki z art. 4 pkt 4 a ustawy u.t.d. istotne jest bowiem tylko to, czy osoba prowadząca pojazd posiada umowę o pracę zawartą z przedsiębiorcą. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za skutki działań osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu przewozów drogowych.
Skład orzekający
Bartłomiej Adamczak
przewodniczący
Alina Dominiak
członek
Maja Pietrasik
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przewozu na potrzeby własne, statusu pracownika w kontekście ustawy o transporcie drogowym, oraz obowiązków organów w postępowaniu wyjaśniającym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji jednoczesnego zatrudnienia na umowę o pracę i umowę zlecenie. Interpretacja przepisów k.p.a. dotyczących kar administracyjnych może być odmienna w innych kontekstach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu interpretacji przepisów dotyczących przewozu na potrzeby własne i zatrudnienia kierowców, co jest kluczowe dla wielu firm transportowych. Wyjaśnienie kwestii równoległych umów o pracę i zlecenie ma dużą wartość praktyczną.
“Czy umowa zlecenie unieważnia umowę o pracę w transporcie drogowym? WSA wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 12 000 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gd 150/25 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2025-06-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-04-02 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Alina Dominiak Bartłomiej Adamczak /przewodniczący/ Maja Pietrasik /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Skarżony organ Inne Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję Zasądzono zwrot kosztów postępowania Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 728 art. 4 pkt 3a, pkt 4, pkt 4a, art. 92c ust. 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.) Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80, art. 81 § 1, art. 189a § 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Dz.U. 2024 poz 935 art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędziowie: Sędzia WSA Alina Dominiak, Asesor WSA Maja Pietrasik (spr.), Protokolant: Sekretarz sądowy Mirosława Marszałek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2025 r. sprawy ze skargi D. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 4 lutego 2025 r. nr BP.501.1301.2024.2367.GD11 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej D. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D. kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Decyzją z dnia 20 maja 2024 r. nr WITD.DI.0152.XI0599/20/24 Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 w związku z art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 728) – dalej powoływanej w skrócie jako "u.t.d.", oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia 28 lutego 2024 r. nałożył na D. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D. (dalej jako "spółka", "strona" lub "skarżąca") karę pieniężną w łącznej wysokości 12 000 zł, ograniczoną na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. z kwoty 13 000 zł, za następujące naruszenia ustawy o transporcie drogowym: 1. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji innej niż licencja wspólnotowa: - Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. - kara 12 000 zł; 2. niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis: - Ip. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d. - łączna kwota z tytułu naruszenia 1 000 zł - (20 x 50 zł). W uzasadnieniu organ wskazał, że 28 lutego 2024 r. około godziny 7:45 na drodze wojewódzkiej nr 214 w miejscowości Z. zatrzymano ciągnik samochodowy marki Mercedes - Benz o nr. rej. [...] wraz z naczepą marki CMT o nr rej. [...]. Pojazdem kierował K. S. Podczas kontroli ustalono, iż pojazdem tym wykonywany był przewóz drogowy po rozładunku palet drewnianych z miejscowości C. do siedziby firmy w miejscowości D. Powyższy przewóz wykonywany był przez D. Sp. z o.o. z siedzibą w D. W trakcie kontroli kierowca nie posiadał i nie okazał wypisu z krajowej lub międzynarodowej licencji na przewóz drogowy rzeczy ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Kierowca nie okazał również wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Kierowca nie okazał innego aktualnego dokumentu uprawniającego do wykonywania przewozów przez kontrolowaną spółkę. W trakcie kontroli przedsiębiorca dosłał na telefon kontrolowanego kierowcy zdjęcie zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne. Na etapie kontroli jak zapisano też w protokole, że stwierdzone naruszenia objęły jedynie niewyposażenie kierowcy w wymagane dokumenty (lp.1.12) czyli wskazane zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz na niewprowadzeniu danych dotyczących symboli krajów oraz aktywności w określonych dniach (lp. 6.3.8.). W sprawie wszczęto w związku z tym postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W jego toku ustalono, iż strona nie posiadała żadnych uprawnień na krajowy i międzynarodowy transport drogowy i istotnie dysponuje jedynie zaświadczeniem na przewozy drogowe na potrzeby własne. Przy czym samochód którym wykonywano przejazd w dniu kontroli nie został zgłoszony do tego zaświadczenia. W toku postępowania toczącego się przed organem pierwszej instancji strona została również wezwana do przedstawienia umowy, na podstawie której kierowca wykonywał w dniu kontroli przejazd oraz pisemnych wyjaśnień w zakresie stwierdzonych naruszeń dotyczących niewyposażenia w niezbędne dokumenty oraz niespełnienia wymogu ręcznego wprowadzenia danych przez kierowcę. Stronę pouczono, że ma prawo przedstawić wszelkie dokumenty mające w jej ocenie istotne znaczenie dla sprawy. W wyniku wezwania strona przedstawiła dokumenty, iż spółka jest upoważniona do użytkowania samochodu który został zatrzymany do kontroli - jest to pojazd objęty umową leasingu. Przedstawiła także upoważnienie dla kierowcy jako pracownika do użytkowania tego pojazdu. Przedstawiono także wyjaśnienia, że pracownik nie dochował wymogów ręcznego wprowadzania danych jedynie przez przeoczenie. W zakresie dokumentów, które przedłożono znalazła się również umowa zlecenia zawarta przez spółkę w grudniu 2023 r z K. S. do wykonywania czynności kierowcy w okresie od stycznia 2024 r. do grudnia 2024 r. W związku z otrzymanymi dokumentami zmieniono zakres prowadzonego postępowania gdzie zamiast naruszenia dotyczącego niewyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (lp. 1. 12), postawiono zarzut naruszenia prawa polegający na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub bez wymaganej licencji (lp. 1.1.) W decyzji z dnia 20 maja 2024 r. Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego opisał przebieg postępowania i stwierdzone naruszenia z - Ip. 1.1 i Ip. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d, uznając przy tym, że nie ma podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. W zakresie ustalonych nieprawidłowości dotyczących niewprowadzenia danych przez kierowcę (Ip. 6.3.8), wskazano iż o możliwości uchylenia się od odpowiedzialności za te naruszenia nie stanowi twierdzenie, iż błędy te były wynikiem działań kierowcy. Za działania kierowcy odpowiada bowiem przedsiębiorca, który zlecił mu transport, który ma w taki sposób zorganizować pracę kierowcy, aby nie dochodziło do naruszeń. W zakresie naruszenia z Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d, wskazano, że tego rodzaju kwalifikacja naruszenia, jest wynikiem ustalenia, że w dniu kontroli wykonywany przewóz nie spełniał wszystkich wymogów określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d. Wymogi te muszą być zaś spełnione łącznie, aby przewóz uznano za przewóz na potrzeby własne. Organ podkreślił, że jednym z warunków jest to, aby pojazd samochodowy używany do przewozu był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. Wskazano, że w odniesieniu do K. S. konieczne było więc wykazanie się umową o pracę w rozumieniu Kodeksu pracy. Skoro zaś takiej umowy nie przedstawiono, to transport nie spełniał wszystkich przesłanek koniecznych do uznania za przewóz drogowy na potrzeby własne. W konsekwencji transport, który odbywał się w dniu kontroli wymagał uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub licencji transportowej, których przedsiębiorca nie posiada Strona odwołała się od decyzji organu pierwszej instancji, podnosząc, że zostały naruszone zasady postępowania administracyjnego wyrażone m.in. w art. 7, art. 8, art. 10, a także art. 79 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 572) – dalej jako "k.p.a.". Strona podkreśliła, że organ nie powiadomił jej o zakończeniu postępowania oraz błędnie zakwalifikował stronę prowadzonego postępowania stwierdzając naruszenie przepisów, sporządzając tym samym wadliwie protokół kontroli. W złożonym odwołaniu strona podnosiła, że nie powinna być obciążona karą, gdzie z jednej strony wskazała na zaistniałe w jej ocenie naruszenia procedury związane z procesem gromadzenia dowodów i możliwości wypowiedzenia się strony w sprawie. Jednocześnie dopiero na etapie odwołania przedłożyła umowę o pracę, jako zawartą przez spółkę D. z K. S. w 2022 r. na czas nieoznaczony w zakresie zatrudnienia na stanowisku kierowcy i operatora maszyn na 1/16 etatu. W odniesieniu do naruszenia z lp.1.1 strona dodała, że charakter zatrudnienia K. S. powinien zostać zweryfikowany i okoliczność ta uwzględniona przed wydaniem decyzji, ponieważ w pierwszej kolejności zawarto z nim umowę o pracę. Wyjaśniono że poza umową o pracę zawarto następnie umowę zlecenia, która miała dotyczy dodatkowych czynności, jak przewożenie busem pracowników. Przedstawienie na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji jedynie umowy zlecenia, określono jako błąd wynikający z działań księgowej. Według twierdzeń strony jedynie w wyniku nieporozumienia, księgowa błędnie wysłała umowę zlecenia zamiast umowy o pracę. Wniesiono w związku z tym o przesłuchanie księgowej oraz prezesa zarządu na okoliczność, że podstawą zatrudnienia K. S. jest również umowa o pracę. Do odwołania poza kopią ww. umowy o pracę, spółka dołączyła także oświadczenia K. S. oraz K1. S. (prezes zarządu spółki D., ojciec K. S.) dotyczące zawarcia i obowiązywania umowy o pracę oraz zakresu obowiązków pracowniczych. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektora Transportu Drogowego decyzją z dnia 4 lutego 2025 r. nr BP.501.1301.2024.2367.GD11, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przytoczył przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz Kodeksu postępowania administracyjnego. W szczególności zwrócił uwagę, że stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 zł za każde naruszenie. W myśl natomiast art. 92a ust. 3 u.t.d. suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć 12 000 zł. Stosownie zaś do art. 92a ust. 7 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Treść art. 92a ust. 1 i 7 w zw. z zał. nr 3 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za wymienione w zał. nr 3 do u.t.d. naruszenia. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie ma zastosowania w sprawie. Podobnie nie znajduje zastosowania art. 189e oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 u.t.d. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189a § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Odnośnie naruszenia określonego w Ip. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 4 pkt 3 u.t.d., transport drogowy - krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy, c) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób. Według art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne, to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Zgodnie z art. 4 pkt 22 u.t.d. obowiązki lub warunki przewozu drogowego to m.in. obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym. Stosownie do treści art. 5 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. UE L nr 300/51). Zgodnie z art. 5a ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji wspólnotowej, na zasadach określonych w: 1) rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącym wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1072/2009", lub 2) rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 561/2006, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1073/2009". Licencji wspólnotowej udziela się przedsiębiorcy, jeżeli posiada zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1 zał. nr 3 do u.t.d., która karą pieniężną w wysokości 12 000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Podczas kontroli drogowej 28 lutego 2024 r. kierowca K. S. nie okazał wypisu z licencji na przewóz drogowy rzeczy, wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, ani wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W toku czynności kontrolnych kierowca okazał zdjęcie wypisu z zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne, a pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań powiedział "W trakcie kontroli nie okazałem wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Jak również żadnego innego dokumentu uprawniającego do wykonywania przewozów drogowych. Nie zostałem w niego wyposażony przed wykonaniem zadania transportowego. Zdjęcie wymaganego zaświadczenia otrzymałem na telefon od p. S. S. - (pani, która pracuje w administracji) — w trakcie kontroli drogowej". W związku z powyższym organ, pismem z 1 marca 2024 r., zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w zakresie ujawnionych naruszeń, tj. lp. 6.3.8 oraz lp. 1.12 - niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d.- za każdy dokument. Jednocześnie organ wezwał stronę m.in. do przesłania umowy na podstawie, której kierowca wykonywał przejazd w dniu kontroli. Organ wystąpił również do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) z zapytaniem, czy spółka posiada zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego rzeczy, licencję wspólnotową na przewóz rzeczy oraz zaświadczenie na potrzeby własne w transporcie międzynarodowym rzeczy oraz czy pojazd marki Mercedes-Benz został zgłoszony do zezwolenia lub/i zaświadczenia. Z podobnym wnioskiem wystąpiono do Starostwa Powiatowego w K. z zapytaniem o to, czy spółka posiada zaświadczenie na krajowy niezarobkowy przewóz drogowy, licencję na wykonywanie zarobkowego transportu drogowego lub zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz czy do stosowanego zezwolenia, zaświadczenia lub licencji zgłoszono pojazd marki Mercedes-Benz. W odpowiedzi wpłynęło pismo Starosty K. z 11 marca 2024 r. z informacją, że strona posiada zaświadczenie nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz że pojazd marki Mercdes-Benz nie został zgłoszony do tego zaświadczenia. GITD poinformował zaś, że spółka na dzień kontroli nie posiadała żadnych uprawnień na krajowy i międzynarodowy transport drogowy wydanych przez GITD. Pismem z 7 marca 2024 r. strona przesłała dokumenty, m.in. kopię umowy zlecenia zawartej z K. S., zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne, upoważnienia do używania przedmiotu leasingu oraz upoważnienie do użytkowania samochodu służbowego nr [...]. W związku z powyższym organ pierwszej instancji zawiadomił spółkę o zmianie kwalifikacji naruszenia z lp. 1.12 na lp.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Ponadto organ pouczył stronę o prawie złożenia wyjaśnień oraz przedstawienia dodatkowych dowodów. W odpowiedzi spółka poinformowała, że przez niedopatrzenie sprzedane pojazdy nie zostały wykreślne z zaświadczenia, a zakupione nie zostały dopisane, dołączono dwie faktury. Organ odwoławczy zauważył, że strona w odwołaniu podkreślała, że w wyniku nieporozumienia księgowa błędnie wysłała umowę zlecenie zamiast umowy o pracę oraz że K. S. w ramach umowy zlecenia przewozi busem pracowników - tym samym organ niesłusznie nałożył karę za naruszenie lp.1.1. Po ponownej analizie materiału dowodowego organ odwoławczy, nie znalazł podstaw do uchylenia decyzji w tym zakresie. Zwrócił uwagę, że strona nie udowodniła by przewóz w dniu kontroli odbywał się w oparciu o umowę o pracę. Wcześniej organ pierwszej instancji wezwał do przesłania umowy na podstawie, której kierowca wykonywał kontrolowany przewóz drogowy oraz innych dokumentów mających w ocenie strony znaczenie dla sprawy. W odpowiedzi wpłynęło pismo wraz z załącznikami w postaci m.in. umowy zlecenia zawartej 29 grudnia 2023 r. na okres od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. oraz dwa upoważnienia. Strona poinformowała, że K. S. posiada dwie umowy - umowę o pracę i umowę zlecenia oraz że kontrolowany przewóz odbywał się w ramach umowy o pracę. Organ odwoławczy wskazał, że w jego ocenie nic na to nie wskazuje - po pierwsze umowa zlecenia jest bardzo lakoniczna. Spółka oświadczyła, że w ramach umowy zlecenia kierowca przewozi pracowników busem - jednakże treść umowy na to nie wskazuje. Zgodnie z § 1 umowy "Zleceniobiorca zobowiązuje się na zlecenie Zleceniodawcy do wykonywania następujących czynności: KIEROWCA". Nie przedłożono przy tym żadnego harmonogramu pracy czy innego rodzaju dokumentu, który wskazywałby, że w danym okresie kierowca świadczył pracę w ramach umowy o pracę lub umowy zlecenia. Zdaniem organu w sytuacji zawarcia dwóch różnych umów, dotyczących z jedną osobą spółka powinna była dołożyć wszelkiej staranności i być w stanie udokumentować, które zlecenia transportowe odbywają się w ramach umowy o pracę, a które w ramach umowy zlecenia. Nadto zdaniem organu wnikliwa analiza przesłanych przez stronę dokumentów wskazuje, że K. S. zawarł ze spółką D. w dniu 30 września 2022 r umowę o pracę oraz w dniu 29 grudnia 2023 r. umowę zlecenia na okres od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. Wraz z umową zlecenie strona przedłożyła upoważnienie do używania przedmiotu leasingu, tj. pojazdu marki Mercedes-Benz o nr rej. [...] (ciągnik siodłowy) wystawione w dniu 21 grudnia 2023 r. oraz upoważnienie do użytkowania samochodu służbowego marki Mercedes-Benz o nr rei. [...] wydane przez stronę w dniu 2 stycznia 2024 r. na z góry określony okres, tj. od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. W tym kontekście podkreślono, że okres zawarcia umowy zlecenia pokrywa się z okresem upoważnienia K. S. do dysponowania samochodem służbowym. Z tych względów organ uznał, że strona nie udowodniła, że przewóz drogowy w dniu kontroli odbywał się zgodnie z warunkami przewozu na potrzeby własne z art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d., to jest, że pojazd samochodowy używany do przewozu prowadził pracownik spółki D. Podsumowując, organ odwoławczy wskazał, że analizując sprawę doszedł do wniosku, że przedsiębiorca który powinien być podmiotem profesjonalnym nie zna w wystarczający sposób środowiska prawnego, w którym funkcjonuje jego firma, w tym na wezwanie przedłożył pierwotnie w toku postępowania dokumenty, które nie uprawniały do realizowania przewozów na potrzeby własne. Z kolei umowa o pracę i jej przedłożenie przez stronę budzi w ocenie organu uzasadnione wątpliwości, z uwagi na czas w jakim została przedstawiona, chociaż była w posiadaniu spółki. Dokument ten przedłożono dopiero bowiem wraz z odwołaniem, a zatem w ocenie organu "niejako reaktywnie" w odpowiedzi na zawiadomienie, że w oparciu o zabrane dowody (w tym uzyskane od strony) organ pierwszej instancji zmienił kwalifikację naruszenia z l.p. 1.12 na l.p. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy u.t.d. Wyrażono też stanowisko że przedłożone dokumenty, to jest umowa zlecenia oraz umowa o pracę, w ocenie organu odwoławczego, są sobie przeciwstawne i wzajemnie się wykluczają w zakresie możliwości uznania, że doszło do przewozu na potrzeby własne, czy też, że strona przedłożyła dokumenty, które nie uprawniają jej zgodnie z prawem do przewozów na potrzeby własne. Następnie dopiero wraz z odwołaniem strona przesłała umowę o pracę będącą w ocenie organu odwoławczego zaprzeczeniem dowodów złożonych przez stronę na poprzednim etapie sprawy. W tych okolicznościach zdaniem organu odwoławczego zasadnie nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 12 000 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 1.1 zał. nr 3 do u.t.d. Odnośnie naruszenia polegającego na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy organ odwoławczy wskazał, że konsekwencją regulacji przyjętych art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. jest treść lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., który karą pieniężna w wysokości 50 zł sankcjonuje niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis. Analiza okazanych do kontroli danych cyfrowych wykazała, iż kierowca nie spełnił wymogu naniesienia wpisów manualnych na karcie kierowcy, dotyczących: • symbolu państwa rozpoczęcia dziennego okresu pracy w dniach: 5, 6, 8, 9, 12, 14, 16, 19, 20, 21, 22, 26, 27 i 28 lutego 2024 r., tj. 14 wpisów; • symbolu państwa zakończenia dziennego okresu pracy w dniach: 8, 12, 20 i 22 lutego 2024 r., tj. 4 wpisy; • rodzaju swojej aktywności w okresach: od godz. 09:16 dnia 01.02.2024 r. do godz. 07:38 dnia 05.02.2024 r. oraz od godz. 14:51 dnia 12.02.2024 r. do godz. 07:22 dnia 14.02.2024 r., tj. 2 wpisy. Łącznie brak 20 wpisów. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara pieniężna w wysokości 1 000 zł z tytułu naruszenia lp. 6.3.8 została nałożona zasadnie. Organ odwoławczy uznał, że zarzuty strony dotyczące wadliwego prowadzenia postępowania przez organ pierwszej instancji nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Strona była zawiadomiona o wszczęciu postępowania, pouczona o prawie składania wyjaśnień i własnych wniosków dowodowych oraz wezwana do przesłania umowy na podstawie której kierowca realizował przewóz z dnia kontroli. Organ zawiadomił stronę o zmianie kwalifikacji naruszenia z lp. 1.12 na lp.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., ponownie pouczył stronę o prawie składania wyjaśnień i własnych dowodów. Niewątpliwie strona miała zapewnione prawo czynnego udziału w postępowaniu, z którego to prawa skorzystała, ponadto była też informowana o etapach postępowania i powiadomiona o terminie zakończenia sprawy. Odnosząc się do wniosku strony dotyczącego przesłuchania prezesa spółki oraz księgowej organ odwoławczy nie znalazł przesłanek za tym przemawiających. W sprawie nie pozostały okoliczności wymagające wyjaśnienia, co więcej strona miała zapewnioną swobodę wypowiedzi, a wszystkie złożone przez nią pisma i zawarte w nich informacje zostały włączone do materiału dowodowego. W dalszej kolejności organ odwoławczy podkreślił znaczenie protokołu kontroli drogowej, który stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Zdaniem organu odwoławczego w sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, że do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. D, Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D. zaskarżyła decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie. W skardze skarżąca zarzuciła: 1/ naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie się przez organ pierwszej instancji przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, że w momencie kontroli przedsiębiorca wykonywał transport drogowy a nie przewóz drogowy na potrzeby własne, w sytuacji gdy przedsiębiorca przedstawił umowę o pracę kierowcy, a tym samym wykazał, że przewóz spełniał wymogi wskazane w u.t.d.; 2/ naruszenie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 oraz zmieniające rozporządzenie 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. poprzez uznanie, iż doszło do naruszenia w postaci nieprawidłowej obsługi w postaci nierejestrowania aktywności kierowcy na karcie lub wykresówce; 3/ oparcie ustaleń z kontroli na błędnie sporządzonym protokole kontroli, które to błędy w zasadniczym stopniu miały wpływ na ustalenia stanu faktycznego w sprawie, w oparciu, o które dokonano nałożenia kary pieniężnej, czyli uznanie, że w momencie kontroli przedsiębiorca wykonywał transport drogowy a nie przewóz drogowy na potrzeby własne; 4/ uzasadnienie decyzji wykraczające poza podstawy prawne i opierające się na swobodnej interpretacji przepisów nie mającej podstaw prawnych; 5/ naruszenie prawa procesowego, tj. art. 10 § 1 i 2 w związku z art. 7, art. 77, art. 81 k.p.a., czyli przedwczesne wydanie decyzji z uwagi na niewyczerpanie wszystkich działań w sprawie przewidzianych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż strona nie została poinformowana przez organ pierwszej instancji o przeprowadzeniu jakiegokolwiek dowodu w sprawie w toku postępowania, a ponadto okoliczności naruszeń wyraźnie wskazują, iż za stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia odpowiada osobiście kierowca, który wykonywał przewóz drogowy. W przedmiotowej sprawie kierowca, osobiście nie wykonał prawidłowo obsługi urządzenia rejestrującego, na który to fakt strona nie miała żadnego wpływu, jak również nie mogła tego faktu przewidzieć, przy prawidłowo zorganizowanej pracy w przedsiębiorstwie, do prowadzenia którego posługuje się swoimi pracownikami delegując odpowiedzialność za poszczególne czynności, w tym za prawidłową obsługę urządzenia rejestrującego, na co bez wątpienia ma wpływ bezpośrednio kierowca wykonujący przewóz drogowy; Ponadto fakt nieprzeprowadzenia przesłuchania kierowcy w toku postępowania przed organem drugiej instancji, w szczególności w aspekcie stwierdzonych naruszeń z zakresu czasu pracy kierowcy, na które to zdarzenia kierowca ma bezpośredni wpływ budzi znaczne i zasadne wątpliwości co do rzetelności przeprowadzenia kontroli i wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie w konfrontacji do treści art. 92b i art. 92c u.t.d.; 6/ naruszenie prawa procesowego poprzez naruszenie art. 10 § 1 i 2 w związku z art. 7, art. 77 i art. 81 k.p.a., czyli przedwczesne wydanie decyzji z uwagi na niewyczerpanie wszystkich działań w sprawie przewidzianych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organ odwoławczy nie przeprowadził jakiegokolwiek dowodu w sprawie w toku postępowania, w szczególności w aspekcie wyjaśnienia formy zatrudnienia kierowcy; 7/ naruszenie prawa procesowego poprzez naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 107 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie; 8/ naruszenie prawa procesowego poprzez naruszenie art. 81a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy istniały poważne wątpliwości, co do stanu faktycznego z momentu kontroli, gdyż organ nie wyjaśnił w aspekcie przedstawionej organowi umowy o pracę kierowcy i stwierdził, iż w momencie kontroli przedsiębiorca wykonywał transport drogowy a nie przewóz drogowy na potrzeby własne, w sytuacji gdy przedsiębiorca przedstawił umowę o pracę kierowcy, a tym samym wykazał, że przewóz spełniał wymogi wskazane w u.t.d.; 9/ naruszenie art. 189a i art. 189f k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, ponieważ organ powinien ustalić czy istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i zastosowania instytucji pouczenia wynikające z art. 189f, w szczególności gdy szkodliwość czynu jest znikoma a strona zaprzestała naruszania prawa, co bez wątpienia miało miejsce w niniejszej sprawie, gdyż naruszenia miały charakter jednorazowy i zależny wyłącznie od kierowcy; 10/ brak wskazania naruszonego przepisu w sentencji decyzji organu pierwszej instancji, do czego organ odwoławczy nie odniósł się w uzasadnieniu swojej decyzji, co należy uznać za błędną podstawę prawna decyzji. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że organy wadliwie prowadziły postępowanie administracyjne i wydały decyzje administracyjne niezgodne z obowiązującymi przepisami, przede wszystkim nie zapewniając stronie możliwości pełnego udziału w postępowaniu z naruszeniem art. 10 k.p.a. Podniosła, że jej wnioski dowodowe składane w toku postępowania zostały zignorowane przez organ odwoławczy, w szczególności w aspekcie niewyjaśnienia formy zatrudnienia wymienionego wyżej kierowcy. Zdaniem skarżącej organ nie wskazał w żadnym miejscu swojej decyzji powodów, dla których została nałożona kara pieniężna, w sytuacji gdy nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności z momentu kontroli, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego w sprawie, pomimo iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że strona dochowała należytej staranności przy prowadzeniu działalności transportowej, zaś do naruszeń z czasu pracy doszło wyłącznie z winy kierowcy czego strona nie mogła i nie była w stanie przewidzieć. Spółka wskazała dalej, że podczas kontroli, kierujący pojazdem był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, co jest zgodne z wymogami określonymi w ustawie o transporcie drogowym dla przewozu drogowego na potrzeby własne. Jedynym błędem, który niefortunnie popełniła księgowa spółki w toku postępowania, było przesłanie drugiej umowy, którą jest nowo utworzona umowa zlecenia. Skarżąca spółka wyraziła pogląd, że przepisy ustawy o transporcie drogowym, nie zawierają uregulowań dotyczących odstąpienia od wymierzenia kar i instytucji pouczenia. Przepisy tej ustawy regulują przesłanki wymiaru kary administracyjnej, przy jednoczesnym braku uregulowań w zakresie np. odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i zastosowania instytucji pouczenia. Okoliczność ta, przy uwzględnieniu treści art. 189a § 2 k.p.a. daje podstawy co do powinności stosowania normy z art. 189f k.p.a. przy rozstrzyganiu spraw związanych z nakładaniem kar pieniężnych w trybie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ winien ocenić, czy w niniejszej sprawie istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i zastosowania instytucji pouczenia. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Organ stwierdził, że w sprawie nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dodatkowego dowodu z przesłuchania kierowcy, tym bardziej, że w odwołaniu strona wnioskowała o przesłuchanie prezesa firmy i księgowej, nie zaś kierowcy. Podtrzymał także stanowisko, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego kontrolowany przewóz nie mógł zostać uznany za wykonywany na potrzeby własne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu, jednak nie z wszystkich powodów w niej wskazanych. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r. poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; powoływanej dalej jako "p.p.s.a."), uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem oceny Sądu była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 4 lutego 2025 r. (nr BP.501.1301.2024.2367.GD11) utrzymująca w mocy decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 20 maja 2024 r. (nr WITD.DI.0152.XI0599/20/24) o wymierzeniu stronie skarżącej kary pieniężnej za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Jak wskazano wyżej, karę tą wymierzono za dwojakiego rodzaju naruszenia to jest: niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Sąd dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji stwierdził w świetle ww. kryterium legalności, że w sprawie doszło do naruszenia prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazane naruszenie dotyczy sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ odwoławczy w zakresie dotyczącym wyjaśnienia przesłanek warunkujących uznanie, czy w dniu kontroli wykonywany był przewóz na potrzeby własne, czy też w związku z niespełnieniem warunków tego przewozu należało stwierdzić wykonywanie przewozu drogowego bez wymaganej licencji lub zezwolenia. W pozostałym zakresie wbrew zarzutom skargi postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez organy prawidłowo. Wskazać należy, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co pozwoli dokonać oceny ustalonego stanu faktycznego, a następnie jego odniesienia do konkretnej normy prawnej. Prawidłowa realizacja tej zasady w pierwszej kolejności nakłada na organ obowiązek oceny, jakie fakty mają znaczenie dla załatwienia sprawy oraz jakimi dowodami okoliczności faktyczne istotne w sprawie mogą być wykazane. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego. Konkretyzację tej zasady stanowi art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązujący organ prowadzący postępowanie do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Organ administracji publicznej obowiązany jest przeprowadzić postępowanie dowodowe co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Nieustalenie okoliczności faktycznych mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oznacza, że podjęte rozstrzygnięcie obarczone jest wadą, jako rezultat dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów. Ponieważ art. 77 § 1 k.p.a. obliguje organ administracji publicznej do zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym rozstrzygnięcia (art. 107 § 3 k.p.a.), w którym organ ma obowiązek wyjaśnić stronom zasadność przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy. Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego pozostaje w ścisłym związku z przyjętą w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadą swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a. Zasada ta oznacza, że organ administracji publicznej powinien poddać ocenie materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, ocena winna zostać oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego i wreszcie organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącego się postępowania. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 września 2020 r. sygn. akt II GSK 22/18, za uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, że realizacji (wykonywaniu) kompetencji do nakładania dolegliwości w postaci sankcji prawnej – w sprawie sankcji administracyjnej - nie może towarzyszyć żadna dowolność, czy też arbitralność. Przeciwnie, w postępowaniu w sprawie nałożenia kary, organ administracji publicznej zobowiązany jest jednoznacznie ustalić oraz w przekonujący sposób wykazać zaktualizowanie się wszystkich przesłanek jej nałożenia, tak faktycznych, jak i prawnych, co stanowi warunek konieczny uznania tego działania za zgodne z prawem. Na organie ciążył zatem obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez stronę przepisów o transporcie drogowym. Jeżeli zaś podważał dowody z dokumentów przedłożone przez stronę dla wykazania określonej okoliczności, miał obowiązek wykazać z jakich względów odmawia tym dowodom wiarygodności. W zakresie dotyczącym naruszenia z l.p. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., to jest wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji innej niż licencja wspólnotowa, istotne znaczenie w okolicznościach tej sprawy miało odniesienie się do art. 4 pkt 4 u.t.d. Zgodnie z powołanym przepisem art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Z przepisu powyższego wynika, że aby dany przejazd mógł być uznany za przejazd na potrzeby własne, przesłanki określone w pkt a – d muszą być spełnione łącznie. Zgodnie natomiast z art. 4 pkt 3a ustawy u.t.d. transport drogowy - krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy to określenie, które obejmuje również: każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. Na kanwie art. 4 pkt 3a ustawy u.t.d. przyjęło się w orzecznictwie, że transportem drogowym jest każdy (faktyczny) przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej niepolegającej na wykonywaniu transportu drogowego, o ile nie stanowi przewozu na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. Przesądzenie zaś, że przejazd nie stanowi przejazdu na potrzeby własne oznacza, że transport drogowy wykonywany był w rozumieniu art. 4 pkt 3 a ustawy u.t.d. (por. np. wyrok NSA z dnia z dnia 26 listopada 2019 r. II GSK 3049/17) a zatem wymaga posiadania odpowiedniego zezwolenia lub licencji. W przedmiotowej sprawie zasadniczym zadaniem organów orzekających w sprawie było więc ustalenie, czy w dniu kontroli istotnie wykonywany był przewóz na potrzeby własne, to jest spełniający warunki z art. 4 pkt 4 u.t.d. Poza sporem w przedmiotowej sprawie pozostaje bowiem ustalenie, że spółka D. Sp. z o.o. siedzibą w D. poza zaświadczeniem na wykonywanie przewozów na potrzeby własne (zaświadczenie nr [...] wydane bezterminowo w dniu 5 lutego 2019 r.), nie posiadała w dniu przeprowadzenia kontroli zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, nie tylko w znaczeniu nieposiadania stosownych dokumentów przez kierowcę, ale w znaczeniu nieposiadania tego rodzaju uprawnień. Podczas kontroli w dniu 28 lutego 2024 r. prowadzący pojazd K. S., przesłuchany w charakterze świadka, wskazał też, że pracuje w firmie D. oraz że w chwili kontroli wykonywany był przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy do siedziby firmy po rozładunku palet (które są produkowane w firmie) tak więc pojazd nie był w chwili kontroli załadowany. Kierowca przyznał że podczas kontroli nie okazał wypisu z posiadanego przez przedsiębiorcę zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W trakcie kontroli przesłano tylko zdjęcie takiego wypisu. Kierowca wskazał, że nie został w takie dokumenty wyposażony. W przedmiotowej sprawie organy obu instancji stanęły na stanowisku, że warunki z art. 4 pkt 4 u.t.d. nie zostały spełnione, a zatem, że doszło do wykonywania przewozu bez wymaganego zezwolenia lub licencji, co jest zagrożone karą 12 000 zł. Konkretnie zaś stwierdzono brak spełnienia przesłanki określonej w art. 4 pkt 4 a cyt. ustawy, która wymaga, aby pojazd samochodowy użyty do przewozu na potrzeby własne był prowadzony albo przez samego przedsiębiorcę (np. w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej) lub przez pracowników przedsiębiorcy. Organy obu instancji przyjęły, że prowadzący pojazd w dniu kontroli K. S. nie jest pracownikiem przedsiębiorcy. Ustalenia te zostały, co istotne, podjęte w sytuacji gdy organy dysponowały różnym zakresem zgromadzonych w sprawie dowodów. Niewątpliwie ustawa o transporcie drogowym określając przesłanki uznania przewozu za przewóz na potrzeby własne nie definiuje pojęcia "pracownika" użytego w art. 4 pkt 4 a ustawy u.t.d. W jednolitym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie prezentowany jest pogląd, że rozumienie pojęcia "pracownik" użytego w art. 4 pkt 4 a u.t.d. następuje zatem przy uwzględnieniu definicji tego pojęcia zawartej w art. 2 Kodeksu pracy (por. np. wyrok NSA z dnia 25 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1865/17), definiującego pojęcie "pracownika" jako osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Na tej podstawie w przypadku ustalenia, że prowadząca pojazd samochodowy osoba nie jest zatrudniona na podstawie umowy pracę przez przedsiębiorcę, warunkuje stwierdzenie, że nie został spełniony warunek z art. 4 pkt 4 a ustawy u.t.d. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wypowiadano się więc, że umowy zlecenia nie można zrównywać z umową o pracę. Powodowało to, że z zakresu spełnienia warunku z art. 4 pkt 4 a u.t.d. wyłączono sytuację, w której stwierdzi się, że prowadząca pojazd osoba jest zatrudniona u przedsiębiorcy tylko na podstawie umowy zlecenia, a zatem nie jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę. Stanowisko to jest prawidłowe. W przedmiotowej sprawie zwrócić jednak należy uwagę na istotną odmienność, to jest okoliczność, że skarżąca spółka w złożonym odwołaniu wykazała inicjatywę dowodową i przedłożyła dokumenty dla wykazania, że K. S., który prowadził pojazd w dniu kontroli, był poza zawartą z przedsiębiorcą umową zlecenia, związany z przedsiębiorcą również na podstawie umowy o pracę, a zatem był pracownikiem D. Sp. z o.o. z siedzibą w D. W tym miejscu Sąd uznaje za zasadne wyjaśnić, że nie uwzględnił zarzutu strony skarżącej, aby doszło do nieprawidłowego sporządzenia protokołu kontroli, jak też aby organ pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania w zakresie dotyczącym wyjaśnienia kwestii tego czy w sprawie miał miejsce przewóz na potrzeby własne. Organ pierwszej instancji, nie ograniczał strony w tym, jakie dokumenty strona przedstawi do postępowania. Wobec zaś tego, że na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji strona złożyła jedynie umowę zlecenia nr [...] z dnia 29 grudnia 2023 r. zawartą pomiędzy S. K. a Spółka D. Sp. z o.o. z siedzibą w D. na okres od 1 stycznia 2024 r. do dnia 31 grudnia 2024 r., organ pierwszej instancji nie miał więc wiedzy, iż przedsiębiorcę mogło łączyć z K. S. więcej umów, w tym np. umowa o pracę. W protokole kontroli wskazywano zaś na przewóz na potrzeby własne i ewentualne naruszenie w zakresie niewyposażenia kierowcy w niezbędny dokument zaświadczenia. Do modyfikacji zarzucanych naruszeń doszło dopiero w wyniku nadesłania przez stronę już na etapie postępowania administracyjnego pierwotnie tylko umowy zlecenia. Ponieważ jednak na etapie postępowania odwoławczego przedstawiona została przez stronę już też druga umowa, to jest umowa o pracę z dnia 30 września 2022 r. zawarta pomiędzy D. Sp. z o.o. z siedzibą w D., jako pracodawcą, a K. S., jako pracownikiem w wymiarze czasu pracy 1/16 etatu od dnia 1 października 2022 r. na czas nieokreślony, fakt ten nie mógł być pominięty przez organ odwoławczy. Fakt ten powinien zostać jednoznacznie oceniony pod kątem, czy K. S. jest, czy też nie jest, zatrudniony u przedsiębiorcy również na podstawie umowy o pracę. Mając na uwadze przesłanki zastosowania art. 4 pkt 4 u.t.d. przy takim przebiegu sprawy powinno być zatem jednoznacznie wyjaśnione, czy w lutym 2024 r. kiedy doszło do kontroli, K. S. poza tym że łączył go ze spółką stosunek wynikający z umowy zlecenia, był dodatkowo także pracownikiem tej spółki w oparciu o ww. umowę o pracę. Sąd ocenił, że okoliczności tej w sprawie nie wyjaśniono. Organ drugiej instancji ograniczył się do wskazania, że w jego ocenie przedłożenie umowy o pracę dopiero na etapie odwoławczym, budzi jego wątpliwości. Jednocześnie wprost tej umowy jednak nie zakwestionował jako nieobowiązującej. Wskazał natomiast, że w jego ocenie dokumenty, które przedłożyła strona, to jest umowa zlecenia, a później umowa o pracę, wzajemnie się wykluczają pod względem tego czy uprawniają do wykonywania przewozów na potrzeby własne. Sąd w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie podkreśla, że nie istnieje zakaz zawierania przez przedsiębiorcę z tą samą osobą jednocześnie umowy zlecenia i umowy o pracę. Powody, dla których przedsiębiorca przyjmuje takie rozwiązanie oraz to jakie skutki, np. w zakresie obowiązków i odpowiedzialności z zakresu prawa podatkowego czy ubezpieczeń społecznych może to powodować ostatecznie dla przedsiębiorcy, pozostają poza zakresem oceny spełnienia przesłanek z art. 4 pkt 4 u.t.d. oraz ogólnie kwestii uregulowanych ustawą o transporcie drogowym. Jak wskazano wyżej, przepis art. 4 pkt 4 u.t.d., wymaga jedynie, aby pojazd samochodowy używany do przewozu był prowadzony przez pracownika przedsiębiorcy, a więc osobę zatrudnioną przez przedsiębiorcę na podstawie umowy o pracę. Ustawa o transporcie drogowym nie wymaga więc, aby umowa o pracę był to jedyny stosunek zatrudnienia łączący tą osobę z przedsiębiorcą. Również nie wymaga, aby praca świadczona przez pracownika musiała być wykonywana w określonym wymiarze czy na określonych zasadach (np. na pełny etat, na zasadzie wyłączności) oraz jaki ma to być to konkretnie rodzaj pracy, w tym by prowadzenie pojazdu samochodowego musiało być wpisane w obowiązkach pracownika. Z przepisu art. 4 pkt 4 u.t.d. nie można więc wyprowadzać dodatkowych warunków nieznajdujących oparcia w jego treści, takich np. jak to aby umowa o pracę musiała być jedynym stosunkiem prawnym łączącym przedsiębiorcę z osobą prowadzącą pojazd. Do spełniania spełnienia wskazanego w art. 4 pkt 4 a cyt. ustawy warunku prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, nie jest też wymagane aby był to pracownik zatrudniony stricte na stanowisku kierowcy - może być to dowolny pracownik przedsiębiorcy. W sensie faktycznym oczywistym jest osoba taka musi mieć uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ustawa o transporcie drogowym w artykule 4 punkt 4 nie zawęża jednak pojęcia pracownika przedsiębiorcy tylko do kierowców. Z tych względów w ocenie Sądu stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż w tej sprawie nie zostały spełnione warunki uznania przewozu za przewóz na potrzeby własne z artykułu 4 pkt 4 u.t.d., było przedwczesne. Jeżeli bowiem dana osoba prowadząca pojazd, w chwili kontroli jest rzeczywiście jednocześnie zatrudniona u danego przedsiębiorcy zarówno na podstawie umowy o pracę i umowy zlecenia (to jest obie z tych umów są obowiązujące), niewątpliwie osoba taka jest pracownikiem przedsiębiorcy. W szczególności nie można jej odmówić tego statusu z tego powodu, że podpisała z przedsiębiorcą równolegle także umowę zlecenia. Z punktu widzenia spełnienia przesłanki z art. 4 pkt 4 a ustawy u.t.d. istotne jest bowiem tylko to, czy osoba prowadząca pojazd posiada umowę o pracę zawartą z przedsiębiorcą. Zadaniem organu odwoławczego w sytuacji, gdy strona przedłożyła umowę o pracę było tym samym przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, czy rzeczywiście umowa o pracę datowana na 2022 r. i zawarta na okres nieoznaczony nadal obowiązywała w lutym 2024 r. i czy nie została wypowiedziana. W tym celu można było przeprowadzić uzupełniające postępowanie wyjaśniające, gdzie pomocne byłoby nie tylko wskazywane przez stronę przesłuchanie księgowej, czy istotnie wypłacała K. S. za miesiąc luty wynagrodzenie za pracę i jednocześnie wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia. Dla ustalenia obowiązywania umowy można było również zażądać przedstawienia dokumentów wskazujących na opłacanie składek ZUS z tytułu określonej umowy, które podlegają przecież zgłoszeniu. Organ odwoławczy wskazał że strona nie udowodniła, aby przewóz drogowy odbywał się zgodnie z warunkami przewozu na potrzeby własne, to jest że samochód był używany do przewozu przez pracownika przedsiębiorcy. Ocena ta była przedwczesna. Jeżeli organ odwoławczy miał wątpliwości, co do wskazanej umowy o pracę, należało te wątpliwości zweryfikować i jednoznacznie ustalić, czy poza umową zlecenia, K. S. był zatrudniony także na umowę o pracę. Pozytywne ustalenie w tym zakresie byłoby wystarczające do uznania, że spełniono warunki przewozu na potrzeby własne. Przełożyłoby się też na inną kwalifikację stwierdzonych naruszeń, gdzie stronie można byłoby ewentualnie zarzucić niewyposażenie kierowcy podczas przewozu w niezbędny dokument zaświadczenia na wykonywanie przewozów na potrzeby własne. Z punktu widzenia art. 80 k.p.a., w sytuacji gdy przedsiębiorca przedstawia umowę o pracę z pracownikiem, organ nie może uznać, że dany stosunek pracy nie istnieje, tylko z tego powodu, że pracodawca przedstawił wcześniej w toku postępowania również umowę zlecenia zawartą z tą osobą. Twierdzenie, że przedłożone umowa o pracę i umowa o zlecenie wzajemnie się wykluczają, jest zbyt daleko idące. Nie można bowiem wykluczyć zaistnienia takiej sytuacji, iż istotnie z danym pracodawcą łączą daną osobę dwie umowy. Jak wskazano wyżej zatrudnienie na podstawie innych umów niż umowa o pracę nie jest zabronione i ustawa o transporcie drogowym nie narzuca przedsiębiorcom form zatrudnienia osób. Sąd nie kwestionuje, że przedłożenie kolejno dwóch umów łączących przedsiębiorcę z K. S. może budzić wątpliwości. Może też świadczyć, jak wskazał organ odwoławczy, że przedsiębiorca nie zna w sposób wystarczający środowiska prawnego w jakim funkcjonuje jego firma. Nie można również wykluczyć, że faktycznie zatrudnienie odbywa się jednak tylko na podstawie jednej z tych umów, ponieważ druga została wypowiedziana lub jest umową fikcyjną. Okoliczności te powinny być jednak wyjaśnione przez organ. Ponieważ czynności w tym zakresie nie zostały podjęte, doszło do naruszenia art. 7 k.p.a. oraz 77 §1 k.p.a. Nie wyjaśniając kwestii zawarcia i obowiązywania przedłożonej przez stronę umowy o pracę, nie podjęto wszystkich koniecznych czynności dla wyjaśnienia sprawy, poprzez zebranie uzupełniającego materiału dowodowego. W konsekwencji doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. Organ odwoławczy uznał bowiem pomimo braku jednoznacznego zakwestionowania wiarygodności umowy o pracę jako nieobowiązującej, że podczas kontroli nie odbywał się przewóz na potrzeby własne, ponieważ nie wykazano, aby K. S. wykonywał przewóz w ramach obowiązków pracowniczych. Sąd stoi w tym zakresie na stanowisku, że organ właściwy w zakresie postępowania toczącego się w przedmiocie kar za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa, nie ma podstaw, w tym podstaw, które miałyby wynikać z 4 ust 4 u.t.d., do analizowania treści zawartych umów, w tym ustalania, czy umowa rzeczywiście spełnienia wymogi odpowiednio z Kodeksu pracy (w przypadku przedłożonych umów o pracę) i Kodeksu cywilnego (w przypadku przedłożonych umów zlecenia, czy umowy o dzieło itp.) oraz tego jakie są ich zakresy, to jest czy dany przewóz na pewno został wykonany w ramach obowiązków wynikających z umowy o pracę, a nie w ramach obowiązków dodatkowych, nieobjętych umową lub objętych inną umową. Podjęte w tym zakresie przez organ czynności mogły natomiast wpłynąć na podjęcie wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście z przedsiębiorcą łączyły K. S. równolegle dwie umowy. Wątpliwości te jednak, jak wskazano już wyżej, powinny być jednoznacznie wyjaśnione przez organ w zakresie dotyczącym obowiązywania umowy o pracę w lutym 2024 r., przy pomocy pozyskania dodatkowych dowodów m.in. z dokumentów (dokumenty wskazujące na opłacanie składek ZUS dotyczących umowy o pracę w określonych okresach czasu), czy przesłuchania księgowej, na okoliczność czy umowa o pracę nie została wypowiedziana i czy było na jej podstawie wypłacane wynagrodzenie za pracę. Niezweryfikowane wątpliwości organu nie mogły w ocenie Sądu prowadzić na tym etapie sprawy do bezpośredniego zakwestionowania przez organ odwoławczy spełnienia warunków z art. 4 pkt 4 u.t.d. Dostrzec należy, co podkreślono już wyżej, że dla spełnienia warunków z art. 4 pkt 4 ustawy u.t.d., przepis ten nie wymaga, aby pracownik kierujący pojazdem był zatrudniony jako kierowca. Tytułem porównania, niewątpliwie nie budziłoby wątpliwości - dla uznania, że zostały spełnione warunki z art. 4 pkt 4 ustawy u.t.d. - gdyby przewóz był realizowany przez osobę, którą łączy z przedsiębiorcą tylko umowa o pracę, niezależnie od zakresu obowiązków objętych tą umową, to jest tego czy dana osoba w zakresie obowiązków ma, czy nie ma wykonywanie przewozów. Tym bardziej trudno więc znaleźć w treści art. 4 ust. 4 u.t.d. uzasadnienie dla badania zakresu umowy o pracę, tylko z tego względu, że daną osobę łączy z przedsiębiorcą także umowa zlecenia. W tej sytuacji nie było więc uprawnione stwierdzenie organu odwoławczego, że spółka miała obowiązek przedstawić dokumenty, z których wynikałoby, że polecenie transportowe na potrzeby własne w dnia 28 lutego 2024 r. było wykonywane w ramach umowy o pracę, a nie w ramach umowy zlecenia. Podnoszona przez przedsiębiorcę sytuacja zawarcia dwóch równoległych umów jest niewątpliwie specyficzna i wymagała zweryfikowania, jednak wyłącznie pod kątem tego czy przedłożona przez stronę umowa o pracę obowiązywała w dniu kontroli i nie jest fikcyjna. Pozostałe zarzuty skargi Sąd uznał za niezasadne. W szczególności w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 189 a i art. 189f k.p.a., zawarte w dziale IVa – "Administracyjne kary pieniężne" Zgodnie z treścią art. 189a § 2 pkt 1-6, w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych: przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej; odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia; terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej; terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej; odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej; udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej - przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się. Przepis art. 189d k.p.a. wymienia okoliczności, jakie organ administracji publicznej powinien wziąć pod uwagę wymierzając administracyjną karę pieniężną. Stosownie do art. 189e k.p.a., w przypadku gdy do naruszenia prawa doszło wskutek działania siły wyższej, strona nie podlega ukaraniu. Natomiast w myśl art. 189f § 1 pkt 1 i 2 organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli: 1) waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa lub 2) za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Ogólna reguła kolizyjna wyrażona w art. 189a § 2 k.p.a. daje pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Z treści art. 189a § 2 k.p.a. wynika, że samo istnienie przepisów odrębnych (w tym przypadku u.t.d.) regulujących przesłanki wymiaru administracyjnej kary pieniężnej i odstąpienia od ich nałożenia wyłącza stosowanie przepisów całego działu IVa k.p.a., bez konieczności stosowania kolejnych działań interpretacyjnych czy porównywania zakresów stosowania poszczególnych przepisów. Należy mieć bowiem na uwadze, że uregulowanie w przepisach odrębnych zagadnień wymienionych § 2 jest wystarczające dla przyjęcia, że przepisy tego działu nie mają zastosowania, a nie jest przy tym konieczne, aby przepisy odrębne regulowały te zagadnienia w zakresie, w jakim są one uregulowane w przepisach działu IVa, to jest aby zakres normowania w przepisach odrębnych pokrywał się z zakresem normowania w przepisach wymienionego działu, co oznacza, że jeżeli zakres normowania zagadnienia prawnego określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub przepisy odrębne regulują je w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny, to dany przepis działu IVa nie ma zastosowania. Z przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 189a § 2 k.p.a. in fine, a mianowicie z art. 92c ust. 1 pkt 1 – 3 u.t.d. wynika, że w warunkach w nim określonych nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 tej ustawy, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się. Za uzasadniony zatem trzeba uznać wniosek, że jako przepis odrębny w relacji do przepisów Działu IVa k.p.a. reguluje on zagadnienie, o którym mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a. Konsekwencją jego zastosowania jest bowiem to, że w sytuacji zaistnienia naruszenia penalizowanego administracyjną karą pieniężną oraz zaktualizowania się jednej z określonych nim przesłanek wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego, na przewoźnika tego nie jest nakładana kara pieniężna, albowiem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia tej kary, a wszczęte umarza się. W związku z tym stosowanie art. 92c ust. 1 u.t.d. w praktycznym wymiarze ma więc w istocie rzeczy ten sam skutek, co zastosowanie instytucji odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, o której mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a., albowiem za zaistniałe i ujawnione naruszenie prawa, kara ta nie jest nakładana, a – jak podkreślono na wstępie – dla przyjęcia, że przepisy działu IVa k.p.a. nie mają zastosowania istotne znaczenie ma to, aby zagadnienie, o którym mowa w § 2 art. 189a k.p.a. zostało uregulowane w przepisach odrębnych i nie jest przy tym istotne , że zakres normowania zagadnienia określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub, czy przepisy odrębne regulują je w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny (tak Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym wyżej wyroku z dnia 28 września 2021 r. sygn. akt II GSK 717/21). W przedmiotowej sprawie prawidłowo też stwierdzono, uwzględniając wyjaśnienia przedkładane w toku postępowania przez przedsiębiorcę, że nie zaistniały podstawy do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w zakresie w jakim strona podnosiła, że winę za naruszenie z l.p. 6.3.8. ponosi tylko kierowca. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Powyższy przepis przewiduje więc możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności, w sytuacji gdy podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Udowodnienie zaistnienie tych okoliczności, zwalniających z kary za zaistniałe naruszenie, obciąża podmiot wywodzący z nich skutki prawne, a więc w tym przypapadku skarżącą spółkę. Takich okoliczności przedsiębiorca nie wykazał, ani nie udowodnił. Sąd zaznacza jeżeli chodzi o odpowiedzialność przedsiębiorcy za działania osób, którymi się posługuje, to istotnie organy prawidłowo wskazywały, że nie mogło dojść do umorzenia postępowania, czy też braku jego wszczęcia z tego powodu, iż kierowca przyznał w trakcie jego przesłuchania i co akcentowano później w nadesłanych wyjaśnieniach, że niewprowadzanie określonych danych na wykresówkę było wynikiem działań kierowcy i tylko jego niedopatrzenia. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, które Sąd w pełni podziela, za działania kierowcy i skutki tych działań odpowiada przedsiębiorca. Nie jest więc wystarczające powoływanie się na tą okoliczność, aby uniknąć odpowiedzialności z tytułu naruszeń przepisów o transporcie drogowym. Nie było też potrzeby przesłuchiwania kierowcy w omawianym zakresie. Podkreślenia wymaga, że byłoby to przesłuchanie ponowne. O przeprowadzenia takiego dowodu na etapie postępowania administracyjnego w sprawie też nie wnoszono. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy nie wniosłoby nic nowego do sprawy w zakresie dotyczącym naruszenia z l.p. 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy u.t.d. K. S. wytłumaczył już bowiem w sprawie, że zapomniał dokonywać wpisów manualnych dotyczących jego aktywności, a jeżeli chodzi o symbole krajów to również ich nie wpisywał ponieważ był przekonany na podstawie informacji otrzymanej od drugiego kierowcy, że symbole te będą się zapisywać samoczynnie. K. S. wcześniej przyznał już zatem, że nie wprowadzał określonych danych w wyniku przeoczenia bądź błędnej informacji od kolegów. Tego ustalenia organy nie kwestionowały. Prawidłowo jednak wskazywały, że pozostaje to bez wpływu na odpowiedzialność przedsiębiorcy w kontekście art. 92 c u.t.d. Strona nie wykazała bowiem zaistnienia przesłanek wyłączających jej odpowiedzialność. Dla uwolnienia się odpowiedzialności nie jest wystarczające eksponowanie okoliczności mających przekonywać o błędach czy nieprawidłowościach w działaniu zatrudnionej osoby. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za skutki działań osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu przewozów drogowych. Przewozy, w tym również przewozy na potrzeby własne, powinny być odpowiednio zorganizowane, za co - w tym za wybór osób, którym powierza się wykonanie przewozu i za ich rzetelność - odpowiada przedsiębiorca. Natomiast art. 92 b u.t.d. nie znajdował w ogóle zastosowania w tej sprawie. Przepis ten odnosi się wyłącznie do sytuacji odstąpienia od nałożenia kary za popełnione naruszenia o czasie prowadzonych pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, pod określonymi warunkami. Naruszenie z l.p. 6.3.8. z załącznika nr 3 do ustawy u.t.d. dotyczące błędnego wprowadzenia danych należy do innej grupy naruszeń, to jest "Naruszeń zasad i warunków użytkowania tachografu". W sprawie nie doszło także do naruszenia art. 10 k.p.a. Strona mogła swobodnie wypowiadać się w sprawie, w tym składać wszelkie dokumenty i wyjaśniania jakie uznawała za istotne dla sprawy. Nie można również stwierdzić naruszenia art. 81 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu na tym etapie sprawy nie można mówić o niedających się usunąć wątpliwościach faktycznych. Przeciwnie, w odniesieniu bowiem to tych wątpliwości, które zaistniały, co do tego, czy K. S. w lutym 2024 r. był zatrudniony u przedsiębiorcy na podstawie umowy o pracę, wątpliwości te powinny być rozstrzygnięte nie w oparciu o art. 81 § 1 k.p.a., ale zostać wyjaśnione w wyniku podjęcia dodatkowych czynności w ramach uzupełniającego postępowania wyjaśniającego. Ponieważ takich czynności nie podjęto, na etapie postępowania odwoławczego doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a w konsekwencji art. 80 k.p.a. i przedwczesnego wydania decyzji w sprawie. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd, w związku z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję (punkt 1 sentencji wyroku). O kosztach orzeczono na postawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (punkt 2 sentencji wyroku). Zwrot kosztów obejmuje wpis od skargi (400 zł). Ponownie rozpoznając sprawę, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., organ biorąc pod uwagę dokonaną przez Sąd wykładnię art. 4 pkt 4 u.t.d. przeprowadzi uzupełniające postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia, czy K. S. był w chwili dokonania kontroli zatrudniony u przedsiębiorcy również na podstawie umowy o pracę.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI