Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2003 r. III PZP 20/02 Przewodniczący Prezes SN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Teresa Flemming-Kulesza, Katarzyna Gonera, Beata Gudowska, Zbigniew Myszka, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Herbert Szurgacz (współsprawozdawca, autor uzasadnienia). Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 15 stycznia 2003 r., sprawy z po- wództwa Syndyka masy upadłości B. Zakładów Zielarskich „H.” Sp. z o.o. w B. prze- ciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. Biuru Tereno- wemu w B. o zapłatę, na skutek zagadnienia prawnego przekazanego składowi po- większonemu Sądu Najwyższego przez skład zwykły tegoż Sądu postanowieniem z dnia 19 września 2002 r. [...] „Czy zatrudnienia u tego samego pracodawcy na podstawie kilku umów o pracę, między którymi wystąpiły przerwy, podlegają sumowaniu dla ustalenia okresu wypowiedzenia umowy o pracę na czas nie określony (art. 36 § 1 k.p.) ?” p o d j ą ł uchwałę: Przy ustalaniu okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony (art. 36 § 1 k.p.) uwzględnia się wszystkie okresy zatrudnienia u tego samego (danego) pracodawcy. U z a s a d n i e n i e Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 września 2002 r. [...] wydanym na podstawie art. 39314 § 1 k.p.c., przekazał składowi powiększonemu Sądu Najwyższe- go do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości o nastę- pującej treści: „czy zatrudnienia u tego samego pracodawcy na podstawie kilku 2 umów o pracę, między którymi wystąpiły przerwy, podlegają sumowaniu dla ustalenia okresu wypowiedzenia umowy o pracę na czas nie określony (art. 36 § 1 k.p.)”. Za- gadnienie to powstało przy rozpoznawaniu kasacji pozwanego Funduszu Gwaranto- wanych Świadczeń Pracowniczych w W. - Biura Terenowego w B. w sprawie z po- wództwa Bydgoskich Zakładów Zielarskich „H.” Spółki z o.o. w B. o zapłatę kwoty 133.475,95 zł na pokrycie niezaspokojonych roszczeń pracowniczych. Stan faktyczny powyższej sprawy był następujący: Powodowa Spółka, jako niewypłacalny pracodawca, wystąpiła do Sądu Okrę- gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z pozwem przeciwko stronie pozwanej o zasądzenie łącznej kwoty 133.475,95 zł na pokrycie świadczeń pracowniczych objętych wykazami uzupełniającymi z dnia 11 maja 2000 r. (91.917,84 zł) oraz z dnia 6 czerwca 2000 r. (51.540,12 zł). Sąd ten wyrokiem z dnia 20 listopada 2000 r. [...] uwzględnił powództwo w całości. W zasądzonej wyrokiem kwocie mieściło się między innymi odszkodowanie na rzecz trojga pracowników (I.J., M.Ś. i W.W.) umieszczonych w wykazie uzupełniającym z dnia 11 maja 2000 r., zgło- szone przez powodową Spółkę jako przysługujące tym pracownikom z tytułu skróce- nia okresu wypowiedzenia. Sąd Okręgowy uznał, że art. 36 § 1 k.p. pozwalał zsumo- wać okresy zatrudnienia wymienionych pracowników w Spółce, bez względu na prze- rwy w ich zatrudnieniu, a wynik tej operacji (suma stażu zakładowego) stwarzał pod- stawę do ustalenia długości okresu wypowiedzenia w wymiarze trzech miesięcy. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 7 marca 2001 r. [...] oddalił ape- lację strony pozwanej. Przyjął, że przez użyte w art. 36 § 1 k.p. określenie „okres za- trudnienia u danego pracodawcy” należy rozumieć okres lub okresy stosunku pracy łączącego te same strony. Jeżeli więc te same strony zawarły więcej niż jedną umowę o pracę, to okresem zatrudnienia u danego pracodawcy jest łączny okres trwania wszystkich wiążących strony umów o pracę, bez względu na występujące między nimi przerwy. W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego strona pozwana przedstawiła zupeł- nie odmienny pogląd. Jej zdaniem, użyte w art. 36 § 1 k.p. określenie „okres zatrud- nienia u danego pracodawcy” oznacza zatrudnienie u pracodawcy w danym wypad- ku, w danej chwili, to znaczy w chwili, w której następuje wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Gdyby ustawodawca chciał wskazać, że podle- gają wliczeniu także okresy poprzedniego zatrudnienia, to użyłby wprost określenia „u tego samego pracodawcy” lub „u tego pracodawcy”. Ponadto posłużenie się w 3 wymienionym przepisie liczbą pojedyńczą („okres zatrudnienia”), a nie liczbą mnogą („okresy zatrudnienia”) świadczy o tym, że chodzi o jeden nieprzerwany okres za- trudnienia i od tego okresu została właśnie uzależniona długość okresu wypowiedze- nia. Obowiązujące od dnia 2 czerwca 1996 r. brzmienie art. 36 § 1 k.p. oznacza zara- zem zmianę zasad ustalania okresów zatrudnienia mających wpływ na wymiar uprawnień zależnych od stażu pracy, co należy tłumaczyć tendencją dostosowywa- nia przepisów Kodeksu pracy do warunków gospodarki rynkowej, w której stopniowo uzyskują przewagę prywatni pracodawcy. W ich interesie była więc regulacja rezy- gnująca z obciążania ich zwiększonymi zobowiązaniami z tytułu narastania stażu pracy wskutek zatrudnienia u innych pracodawców. W konkluzji strona pozwana stwierdziła, że w rozumieniu wymienionego przepisu okresem zatrudnienia u danego pracodawcy jest nieprzerwana praca w zakładzie pracy należącym do tego samego pracodawcy na podstawie jednej lub kilku następujących po sobie umów o pracę, bez względu na ich rodzaj. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przekazanego zagadnienia prawnego pod- niósł, że w literaturze prawniczej przepis art. 36 § 1 k.p. był do tej pory rozbieżnie in- terpretowany. Wskazał też autorów opowiadających się zarówno za poglądem przy- jętym przez Sądy obu instancji, jak i za stanowiskiem przedstawionym w kasacji. Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, że również w orzecznictwie sądów istnieje rozbież- ność w kwestii pojmowania wyrażenia „okres zatrudnienia u danego pracodawcy”. Wprawdzie przeważa wykładnia art. 36 § 1 k.p. przyjmująca, że dla ustalenia długo- ści okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony należy su- mować wszystkie okresy zatrudnienia u danego pracodawcy, lecz w wyroku z dnia 28 marca 2002 r., I PKN 81/01, (dotychczas nieopublikowany) Sąd Najwyższy zajął inne stanowisko. Uznał mianowicie, że po nowelizacji z 1996 r. z przepisu art. 36 § 1 k.p. wynika, iż okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Zależy więc od za- kładowego stażu pracy, do którego nie można wliczać zatrudnienia u innych praco- dawców, poza przypadkiem określonym w art. 36 § 11 k.p., a więc takim, gdy praco- dawca wypowiadający umowę o pracę jest następcą prawnym poprzedniego praco- dawcy (na podstawie art. 231 k.p. lub przepisów odrębnych). Przed wymienioną no- welizacją przepis art. 36 § 4 k.p. (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 maja 1989 r. - Dz.U. Nr 20, poz. 107) przewidywał natomiast, że do okresu pracy, od którego za- leży okres wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony, wlicza się okresy 4 pracy w poprzednich zakładach pracy, bez względu na sposób ustania stosunku pracy. Tak więc okres wypowiedzenia był uzależniony od ogólnego stażu pracy, obejmującego zatrudnienie w dowolnym czasie oraz u wielu pracodawców, a sposób rozwiązania poszczególnych stosunków pracy i przerwy w zatrudnieniu nie miały na to wpływu. Gdy chodzi o sytuację, w której pracownik był kilka razy zatrudniony u tego samego pracodawcy, a między zatrudnieniami wystąpiła przerwa, to ścisła wy- kładnia art. 36 § 1 k.p. wymaga by uznać, że długość okresu wypowiedzenia zależy tylko od długości zatrudnienia na podstawie tej umowy o pracę, która podlega wypo- wiedzeniu. Na rzecz takiego stanowiska przemawia okoliczność, że w przepisie użyto zwrotu w liczbie pojedyńczej. Gdyby ustawodawca chciał, aby do stażu pracy wliczać wszystkie okresy zatrudnienia u danego pracodawcy, to użyłby w przepisie zwrotu w liczbie mnogiej. Sąd Najwyższy uznał zarazem, że argument ten nie jest przesądzający i nie jest wyłączone rozumienie tego przepisu w znaczeniu uznania za jeden okres zatrudnienia kilku następujących po sobie w sposób ciągły stosunków pracy wynikających z różnych podstaw prawnych. Wskazuje zwłaszcza na to wnio- sek płynący z treści przepisu art. 36 § 11 k.p., który okres zatrudnienia u poprzednie- go pracodawcy pozwala wliczać tylko wyjątkowo. Sąd Najwyższy w składzie przedstawiającym zagadnienie prawne stwierdził przede wszystkim, że interpretacja przyjęta w sprawie I PKN 81/01 nie jest dla niego oczywista. Nie można bowiem wykładni historycznej przypisać przesądzającego zna- czenia, natomiast wykładni logiczno-językowej oraz wnioskowaniu a contrario z art. 36 § 11 k.p. można przeciwstawić argument, że odwoływanie się do art. 36 § 11 k.p. jest zbędne, gdyż wliczanie wszystkich okresów zatrudnienia u tego samego praco- dawcy, i to bez względu na występujące między nimi przerwy, wynika wprost z art. 36 § 1 k.p. Co więcej, skoro w myśl art. 36 § 11 k.p. podlega wliczeniu okres zatrud- nienia u innego pracodawcy, to tym bardziej należy uwzględnić okres zatrudnienia u tego samego pracodawcy. Jak z powyższego wynika, wskazane metody wykładni nie prowadzą do jednoznacznego rezultatu. Należałoby zatem odwołać się do wykładni funkcjonalnej i w związku z tym rozważyć rolę przepisów ustalających okresy wypo- wiedzenia umów zawartych na czas nieokreślony. W tym zakresie wypada uwzględ- nić to, że długość okresu wypowiedzenia może być traktowana jako „specyficzny ro- dzaj świadczenia na rzecz pracownika, związany z jego wkładem w funkcjonowanie zakładu pracy”. Można również uznać, że okres wypowiedzenia jest „okresem przej- ściowym między zatrudnieniem a czasem po rozwiązaniu stosunku pracy”, który po- 5 zwala obu stronom stosunku pracy przejść „od zatrudnienia do stanu po rozwiązaniu umowy o pracę”, co dla pracownika oznacza poszukiwanie nowej pracy, ułożenie życia osobistego itp., a dla pracodawcy - ewentualne zmiany organizacyjne. Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o udzielenie odpowiedzi o następują- cej treści: „W przypadku ustalania okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, okresy zatrudnienia u tego samego (danego) pracodawcy na pod- stawie kilku umów o pracę, między którymi wystąpiły przerwy, podlegają zsumowaniu na podstawie art. 36 § 1 k.p.”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przekazane postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r. składowi powiększonemu Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości o treści: „czy zatrudnienia u tego samego pracodawcy na podstawie kilku umów o pracę, między którymi wystąpiły przerwy, podlegają su- mowaniu dla ustalenia okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony (art. 36 § 1 k.p.)”, ma znaczenie wykraczające poza samą kwestię ustala- nia okresów wypowiedzenia umów o pracę zawartych na czas nie określony, ponie- waż pojęciem okresu zatrudnienia u danego pracodawcy posługują się również inne przepisy, przewidujące określone świadczenia i uzależniające ich rozmiar od długo- ści tego okresu. Poza przepisem art. 93 k.p., uzależniającym wysokość odprawy po- śmiertnej od okresu zatrudnienia pracownika u danego pracodawcy, warto zwłaszcza wskazać na prawo do odprawy przysługujące pracownikom zwalnianym w trybie ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy. Ustawą z dnia 28 lipca 2002 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 135, poz. 1146) między innymi dokonano zmiany art. 8 tej ustawy z mocą od dnia 1 lipca 2003 r., w ten sposób, że wysokość odprawy będzie zależała od okresu pracy u danego praco- dawcy. Równocześnie, jak podkreślono w uzasadnieniu postanowienia, pojęcie to jest różnie interpretowane w piśmiennictwie prawniczym, rozbieżne jest także orzecznictwo. Dokonując wykładni pojęcia „okres zatrudnienia u danego pracodawcy” należy na pierwszym miejscu rozważyć jego treść w świetle dyrektyw wykładni językowo- logicznej. Kodeks pracy nie definiuje tego złożonego zwrotu. Zawiera on jedynie de- 6 finicję legalną pojęcia pracodawcy (art. 3 k.p.), co jednak nie usuwa wspomnianych trudności interpretacyjnych, ponieważ ten człon zwrotu nie odgrywa istotnej roli w ramach wykładni rozważanego pojęcia. Trudności interpretacyjne dotyczą przede wszystkim treści wyrażenia „okres zatrudnienia”. Może ono być rozumiane jako od- noszące się do jednego (ostatniego) zatrudnienia u danego pracodawcy, ale może ono być interpretowane również jako obejmujące sumę okresów zatrudnienia u da- nego pracodawcy, przedzielonych okresami przerwy. Obydwie interpretacje miesz- czą się w potocznym rozumieniu terminu „okres” jako „czas trwania czegoś” (por. Słownik języka polskiego, praca zbiorowa, t. II, Warszawa 1989). W tej sytuacji, do- konując wykładni art. 36 § 1 k.p. w zakresie użytego w nim zwrotu „okres zatrudnie- nia u danego pracodawcy”, nie można uznać za przesądzającej o jego znaczeniu argumentacji płynącej z potocznego znaczenia określenia „okres (zatrudnienia)”. Może ono bowiem oznaczać zarówno jedno zatrudnienie (ostatnie), jak i sumę kilku zatrudnień. Również wskazanie w rozważanym zwrocie, że chodzi o okres zatrudnienia „u danego” pracodawcy, nie przesądza jego językowego znaczenia, aczkolwiek należy tu podkreślić, że wyrażenie to wskazuje na miejsce zatrudnienia w znaczeniu ogól- nym, z pominięciem ewentualnych przerw w tym zatrudnieniu i wydaje się przema- wiać na rzecz interpretacji uwzględniającej w okresie zatrudnienia sumę poszczegól- nych zatrudnień u danego pracodawcy. Należałoby też zwrócić uwagę, że przy zało- żeniu, iż okres wypowiedzenia miałby zależeć od długości ostatniego zatrudnienia, poprzedzającego bezpośrednio wypowiedzenie umowy o pracę, ustawodawca, kie- rując się założeniem jasności tekstu prawnego, sformułowałby przepis znacznie pro- ściej stwierdzając, że okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie- określony wynosi: 1) 2 tygodnie - jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 mie- sięcy, 2) 1 miesiąc - jeżeli... itd. W wyroku z dnia 28 marca 2002 r., I PKN 81/01, Sąd Najwyższy stwierdził, że dla rozumienia art. 36 § 1 k.p. zasadnicze znaczenie ma wykładnia logiczno-języko- wa przepisu art. 36 § 11 k.p. Powołany przepis stanowi, że do okresu zatrudnienia, o którym mowa w § 1, wlicza się pracownikowi okres poprzedniego zatrudnienia, jeżeli zmiana pracodawcy nastąpiła na zasadach określonych w art. 231 k.p., a także w innych przypadkach, gdy z mocy odrębnych przepisów nowy pracodawca jest na- stępcą prawnym w stosunkach pracy nawiązanych przez pracodawcę poprzednio zatrudniającego tego pracownika. Wnioskując a contrario należałoby - zdaniem Sądu 7 - dojść do wniosku, że nie jest dopuszczalne zaliczenie żadnego innego okresu za- trudnienia do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy, warunkującego długość okresu wypowiedzenia, poza przypadkiem wskazanym w art. 36 § 11 k.p. W uzasad- nieniu postanowienia przekazującego składowi powiększonemu Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy stwierdził, że wykładni lo- giczno-językowej (wnioskowaniu a contrario z art. 36 § 11 k.p.) można przeciwstawić wnioskowanie, że odwołanie się do art. 36 § 11 k.p. jest zbędne, gdyż zaliczenie wszystkich okresów zatrudnienia u tego samego pracodawcy i to bez względu na występujące między nimi przerwy, wynika wprost z art. 36 § 1 k.p. i że skoro zgodnie z art. 36 § 11 k.p. zaliczeniu podlega okres zatrudnienia u innego pracodawcy, to tym bardziej należy uwzględnić okres poprzedniego zatrudnienia u tego samego praco- dawcy. Wnioskowanie a contrario nie ma charakteru wnioskowania niezawodnego. Można już w tym miejscu dodać (szerzej w dalszym miejscu), że przy przyjęciu inne- go założenia odnośnie do funkcji uwzględnienia w długości okresu wypowiedzenia stażu pracy, należałoby widzieć w przepisie art. 36 § 11 k.p. nie wyjątek od zasady przewidzianej art. 36 § 1 k.p., lecz wprost dopełnienie tej regulacji. Uzasadnienia dla koncepcji ograniczenia pojęcia zatrudnienia u danego pra- codawcy do zatrudnienia podlegającego wypowiedzeniu upatruje się również w wy- kładni historycznej art. 36 k.p., którego brzmienie, w okresie od uchwalenia Kodeksu pracy, podlegało istotnym zmianom. W myśl tej wykładni ewolucja regulacji prawnej, najogólniej biorąc, miałaby polegać na swoistym zatoczeniu koła i powrocie art. 36 § 1 k.p. w jego obecnym brzmieniu do treści, jakie zawierał ten przepis po wejściu Ko- deksu w życie. W ujęciu, które znalazło wyraz w powołanym przez skład przedsta- wiający zagadnienie prawne wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r ., I PKN 81/01, argumentacja historycznoprawna sprowadza się zasadniczo do twier- dzenia, że w myśl wykładni art. 36 § 1 pkt 3 k.p., dokonanej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 sierpnia 1987 r. (III PZP 37/87, OSNCP 1989 z. 1, poz. 11) okres zatrudnienia, o którym mowa w tym przepisie, zasadniczo oznaczał pracę nieprze- rwaną w jednym zakładzie pracy, a okres poprzedniego zatrudnienia, zakończonego rozwiązaniem lub wygaśnięciem umowy o pracę w tym samym zakładzie pracy pod- legał zaliczeniu - przy ustalaniu okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony - według zasad określonych w art. 36 § 4 k.p. Po rozwiązaniu sto- sunku pracy okres zatrudnienia w ramach tego stosunku staje się zamkniętym zda- rzeniem historycznym, „poprzednim zatrudnieniem" pracownika bez względu na to, 8 co nastąpi później. „Później" zaś pracownik może nawiązać nowy stosunek pracy bądź w tym samym, bądź w innym zakładzie pracy, co jednak nie zmienia faktu, że jest to „nowy" stosunek pracy, a wcześniejsze zatrudnienie pracownika było jego „poprzednim zatrudnieniem". Podstawą do przyjęcia przez Sąd Najwyższy stanowiska, że teza wymienio- nego orzeczenia z dnia 26 sierpnia 1987 r. oraz argumentacja prawna zawarta w uzasadnieniu wyroku (wyżej przytoczone) zachowują nadal aktualność, był pogląd, że obecne sformułowanie art. 36 § 1 k.p. jest identyczne z brzmieniem art. 36 § 1 k.p. w jego pierwotnym brzmieniu. Zdaniem Sądu Najwyższego należało bowiem uznać, że z pojęciem pracy w jednym zakładzie pracy (art. 36 § 4 w poprzednim brzmieniu) jest tożsamy zwrot „u danego pracodawcy" w art. 36 § 1 k.p., a z pojęciem zatrudnienia w poprzednim zakładzie pracy jest tożsamy zwrot „okres zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy" w art. 36 § 11 k.p. Przedstawiony pogląd trudno zaakceptować, ponieważ nie uwzględnia się w nim, że przedmiotem wykładni art. 36 § 1 pkt 3 k.p. w poprzednim brzmieniu dokona- nej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 sierpnia 1987 r. była kwestia wpływu przerw w zatrudnieniu w tym samym zakładzie pracy na długość okresu wypowie- dzenia, podczas gdy na gruncie art. 36 § 1 k.p. w jego aktualnym brzmieniu chodzi o kwestię zaliczenia poszczególnych okresów zatrudnienia u danego (tego samego) pracodawcy celem ustalenia długości okresu wypowiedzenia, niezależnie od sposo- bu i przyczyn rozwiązania poszczególnych umów o pracę. Wymienione sytuacje są jakościowo różne, w związku z czym nieuzasadnione jest twierdzenie o tożsamości brzmienia (i funkcji) art. 36 k.p. w dawniejszym (po wejściu Kodeksu pracy w życie) i obecnym brzmieniu. Sąd Najwyższy, przedstawiając zagadnienie prawne składowi powiększonemu trafnie wskazał, że interpretacja historycznoprawna, dokonana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 marca 2002 r., nasuwa zastrzeżenia. W przekonaniu składu orzekającego powyższe nie oznacza jednak negacji znaczenia wykładni historycznoprawnej analizowanej regulacji prawnej, o ile uwzględnia ona jej ewolucję w szerszym kontekście społeczno-gospodarczym. Wy- daje się uzasadnione twierdzenie, że ustawodawca w zakresie dyferencjacji długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony realizował ge- neralną linię zwiększania uprawnień (długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę) pracowników dłużej związanych z zakładem pracy (pracodawcą). Nie przeczy temu okoliczność, że w niektórych okresach, zwłaszcza bezpośrednio po wejściu w 9 życie Kodeksu pracy, ustawodawca miał na względzie inne jeszcze cele, zwłaszcza zmniejszenie tzw. nadmiernej płynności kadr oraz dyscyplinowanie pracowników (por. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20 września 1974 r. w sprawie zaliczania poprzedniego zatrudnienia do okresu, od którego zależy długość okresu wypowie- dzenia, zwłaszcza § 4 rozporządzenia). Wprowadzenie w 1989 r. zasady, że do okresu pracy, od którego zależy długość okresu wypowiedzenia, wlicza się okresy pracy w poprzednich zakładach pracy, bez względu na sposób ustania stosunku pracy, było konsekwencją zaniechania realizacji tych dodatkowych celów. Nowelą do Kodeksu pracy z dnia 26 lutego 1996 r. ustawodawca odstąpił od zasady liczenia ogólnego stażu pracy wprowadzając obowiązujące aktualnie rozwiązanie, że długość okresu wypowiedzenia zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. W ka- sacji pozwanego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych stwierdza się trafnie, że regulacja ta uwzględnia warunki gospodarki rynkowej, z których wynika nieobciążanie prywatnych pracodawców ciężarami wynikającymi z zatrudnienia pra- cowników u innych (poprzednich) pracodawców. Wbrew stanowisku zawartemu w kasacji należy stwierdzić, że nie wynika stąd jednak, iż pojęcie okresu zatrudnienia u danego pracodawcy należy w związku z tym rozumieć w sensie tylko ostatniego za- trudnienia, poprzedzającego wypowiedzenie umowy o pracę. Po pierwsze, między zniesieniem ogólnego stażu pracy jako podstawy do określania okresu wypowiedze- nia, a pojmowaniem okresu zatrudnienia u danego pracodawcy jako jedynie zatrud- nienia ostatniego, nie zachodzi związek logiczny wynikania, a po drugie, taka inter- pretacja nie uwzględnia okoliczności, iż zgodnie z art. 20 Konstytucji podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej stanowi społeczna gospodarka ryn- kowa, uwzględniająca socjalne aspekty prowadzenia działalności gospodarczej. Można by z większym uzasadnieniem twierdzić, że likwidując ogólny staż pracy, obejmujący zatrudnienie u różnych pracodawców, w różnym czasie i wprowadzając zasadę liczenia zatrudnienia u danego pracodawcy, ustawodawca nie zamierzał ograniczać tego zatrudnienia jedynie do zatrudnienia ostatniego, nie uwzględniają- cego poprzednich okresów zatrudnienia. W świetle dotychczasowych rozważań należy dojść do wniosku, że skoro wy- kładnia logiczno-językowa nie prowadzi do jednoznacznych rezultatów, a wykładnia historycznoprawna wskazuje jedynie na trwałą tendencję w ustawodawstwie do uza- leżnienia długości okresu wypowiedzenia od okresu zatrudnienia odnoszonego w 10 pierwszym rzędzie do stażu pracy pracownika, należy odwołać się do wykładni funk- cjonalnej i systemowej. W piśmiennictwie prawniczym, dotyczącym art. 36 § 1 k.p. w obecnym brzmie- niu, brakuje szerszych wypowiedzi na temat przesłanek (racji) stojących u podstaw dyferencjacji okresu wypowiedzenia, w szczególności uzależnienia długości tego okresu od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Zamiast tego wskazuje się na korzyści, jakie dla pracownika wiążą się z dłuższym okresem wypowiedzenia (por. Kodeks pracy. Komentarz, red. T. Zieliński, Warszawa 2001, s. 273). Przedstawiając do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy wyra- ził pogląd, że długość okresu wypowiedzenia można traktować jako specyficzny ro- dzaj świadczenia na rzecz pracownika, związany z wkładem w funkcjonowanie za- kładu pracy. Bardziej trafne wydaje się traktowanie wydłużenia okresu wypowiedze- nia w następstwie dłuższego okresu zatrudnienia u danego pracodawcy jako upraw- nienia pracownika związanego z wkładem w funkcjonowanie zakładu pracy (wkładu pracy na rzecz pracodawcy). W sytuacji, kiedy ustawodawca zdecydował o zróżnicowaniu długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony w zależności od okresu zatrudnienia pracownika u danego pracodawcy, to za wykładnią uwzględnia- jącą w tym stażu jedynie zatrudnienie ostatnie, bezpośrednio poprzedzające wypo- wiedzenie umowy i nieuwzględnianiem okresów zatrudnienia wcześniejszego, mu- siałyby przemawiać jakieś istotne racje. Zdaniem Sądu Najwyższego takich istotnych racji brakuje. Natomiast przyjęcie wykładni zawężającej pojęcie okresu zatrudnienia mogłoby prowadzić do przerzucenia na pracownika ryzyka gospodarczego prowa- dzenia zakładu pracy, a więc do rezultatów sprzecznych z podstawowymi założenia- mi prawa pracy. Pracodawca, chcąc uniknąć skutków zliczania okresów zatrudnienia, mógłby doprowadzić do rozwiązania umowy o pracę, a następnie do ponownego za- trudnienia pracownika. Natomiast wykładnia przepisu art. 36 § 1 k.p. uwzględniająca w pojęciu okresu zatrudnienia u danego pracodawcy również poprzednie zatrudnie- nia, pozwala na elastyczne kształtowanie zatrudnienia, uwzględniające zarówno inte- resy pracodawcy, jak i pracownika. Z przytoczonych motywów należało udzielić odpowiedzi jak w sentencji uchwały. ========================================
Pełny tekst orzeczenia
III PZP 20/02
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.