Pełny tekst orzeczenia

III OZ 303/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III OZ 303/26 - Postanowienie NSA
Data orzeczenia
2026-07-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2026-05-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Mirosław Wincenciak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6139 Inne o symbolu podstawowym 613
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2026 poz 143
art. 86 par 1 , 87 par 1,2,4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H.P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 października 2025 r. sygn. akt II SA/Gd 972/24 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego zażalenia w sprawie ze sprzeciwu H.P. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 16 sierpnia 2024 r. nr SKO/Gd/4384/23 w przedmiocie odmowy wydania decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia postanawia oddalić zażalenie.
Uzasadnienie
H.P. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 16 sierpnia 2024 r. nr SKO/Gd/4384/23 w przedmiocie odmowy wydania decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału z dnia 3 grudnia 2024 r. skarżący został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego od wniesionego sprzeciwu w kwocie 100 zł.
Pismem z dnia 16 grudnia 2024 r. skarżący wniósł zażalenie na powyższe zarządzenie, które jednak nie zawierało własnoręcznego podpisu skarżącego.
W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącej Wydziału z dnia 23 grudnia 2024 r. wezwano skarżącego do usunięcia braków formalnych wniesionego zażalenia, w terminie 7 dni pod rygorem jego odrzucenia, poprzez podpisanie zażalenia znajdującego się w aktach sprawy, bądź nadesłanie zażalenia zawierającego własnoręczny oryginalny podpis.
Powyższe wezwanie zostało doręczone skarżącemu w dniu 2 stycznia 2025 r., a więc termin na jego wykonanie upływał w dniu 9 stycznia 2025 r.
Skarżący w w/w terminie nie usunął braków formalnych zażalenia, dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na podstawie art. 178 w zw. z art. 197 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej w skrócie: "p.p.s.a."), postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2025 r. sygn. akt II SA/Gd 972/24 odrzucił zażalenie jako niedopuszczalne.
Pismem z dnia 28 kwietnia 2025 r. skarżący wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, które zostało oddalone przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 17 czerwca 2025 r. sygn. akt III OZ 306/25.
W w/w piśmie z dnia 28 kwietnia 2025 r. skarżący wniósł także o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia na zarządzenie Przewodniczącej Wydziału z dnia 3 grudnia 2024 r. Wskazał, że przesyłki bywają odbierane przez domowników, dlatego skarżący nie wiedział o wezwaniu Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 2 października 2025 r. sygn. akt II SA/Gd 972/24 odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego zażalenia. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołał treść art. 86 § 1 oraz art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a., wskazując, iż skarżący nie uprawdopodobnił w niniejszej sprawie, że uchybił terminowi do dokonania czynności procesowej bez swojej winy. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że chociaż pojęcie "uprawdopodobnienia" okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., nie jest pojęciem tożsamym z "udowodnieniem", to jednak dyspozycja tego przepisu nakazuje przyjąć, że konieczne jest dostateczne wykazanie, iż mimo dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, do której strona jest zobowiązana, nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody w dochowaniu terminu ustawowego nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie dominuje jednolity pogląd, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Za brak winy uważa się zatem sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych (por. postanowienia NSA z dnia: 12 września 2013 r., sygn. akt II FZ 717/13; 22 listopada 2013 r., sygn. akt II FZ 988/13; 27 maja 2014 r., sygn. akt II GZ 223/14; 1 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OZ 313/14). Do okoliczności uzasadniających przyjęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należą stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagła choroba strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II GZ 786/14).
W ocenie WSA w Gdańsku, argumentacja skarżącego, iż nie miał on wiedzy o skierowanym do niego w tej sprawie wezwaniu do usunięcia braków formalnych zażalenia, bowiem odebrała je jego żona, która nie przekazała mu przesyłki, nie pozwala na stwierdzenie zaistnienia okoliczności stanowiących o braku winy skarżącego, niezbędnych do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Przede wszystkim o braku winy nie stanowi okoliczność, że domownik, który dokonał odbioru korespondencji, nie przekazuje jej do rąk adresata w odpowiednim terminie. Stosownie do treści art. 72 § 1 p.p.s.a., jeśli doręczający pismo nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Warunkiem doręczenia przesyłki osobie niebędącej adresatem jest zatem to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania adresatowi. Powyższy przepis stwarza domniemanie, że odbierający pismo domownik jest upoważniony do odbioru korespondencji adresowanej do strony postępowania, a strona ponosi konsekwencje wynikające z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. W świetle art. 72 § 1 p.p.s.a., przyjęcie przesyłki skierowanej do strony postępowania przez dorosłego domownika i złożenie przez niego podpisu na zwrotnym potwierdzeniu odbioru korespondencji oznacza podjęcie się przez niego oddania przesyłki adresatowi.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy przesyłka zawierająca wezwanie do uzupełnienia braku formalnego zażalenia została w dniu 2 stycznia 2025 r. odebrana przez dorosłego domownika – A.B., która podjęła się oddać przesyłkę adresatowi, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (karta nr 26 akt sądowych). W konsekwencji doręczenie zawiadomienia musiało zostać przez Sąd uznane za skuteczne, z wszelkimi wynikającymi z tego rygorami prawnymi. Skarżący nie przedstawił natomiast żadnych okoliczności, które uprawdopodabniałyby, że A.B. nie przekazała mu kierowanej do niego korespondencji. Skarżący, mając na względzie możliwość odebrania przesyłki przez innego domownika, winien podjąć starania o to, aby wszelka korespondencja doręczana pod jego nieobecność w miejscu zamieszkania była mu przekazywana. Rzeczą skarżącego było zatem bądź to poinformowanie domowników, aby podczas jego nieobecności nie podejmowali żadnych przesyłek, bądź też, dbając o własne sprawy, każdorazowo po powrocie do miejsca zamieszkania uzyskiwanie od nich informacji, czy odbierali jakąkolwiek adresowaną do niego korespondencję. Z treści wniosku skarżącego nie wynika, aby podejmował tego rodzaju działania.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem zażalenia H.P. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wyraził niezadowolenie z zajętego przez Sąd pierwszej instancji stanowiska.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu. Zgodnie z art. 87 § 5 p.p.s.a., po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych.
Wyjaśnić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności. Przy ocenie winy należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, publ. LEX nr 50679; 7 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja skarżącego podniesiona zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak również w zażaleniu, nie zasługuje na uwzględnienie i nie uzasadnia braku jego winy w uchybieniu terminu, gdyż nie sposób dopatrzyć się w niej obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym usunięciu braków formalnych wniesionego zażalenia, których nie można było usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a., jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Wbrew twierdzeniu skarżącego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru (karta nr 26 akt sądowych) wynika, iż wezwanie do uzupełnienia braku formalnego zażalenia zostało odebrane w dniu 2 stycznia 2025 r. przez dorosłego domownika skarżącego – A.B., która podjęła się oddać przesyłkę adresatowi. Zwrotne potwierdzenie odbioru zostało opatrzone datą odbioru, czytelnym podpisem zawierającym imię i nazwisko w/w osoby, a także oznaczeniem, że doręczenia dokonano do rąk dorosłego domownika. Podkreślenia wymaga, że zwrotne potwierdzenie odbioru pisma jest dokumentem urzędowym. Zawarte w nim informacje, dotyczące czynności podjętych przez operatora pocztowego w celu doręczenia przesyłki, korzystają zatem z domniemania prawdziwości oraz zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Okoliczności podnoszone przez skarżącego, odnoszące się do rzekomego nieprzekazania mu przesyłki, nie podważają wskazanego domniemania. Wyjaśnić należy, że domniemania doręczenia nie można obalić poprzez proste zaprzeczenie faktu przekazania przesyłki przez dorosłego domownika adresatowi. Przyjęcie poglądu przeciwnego prowadziłoby bowiem do możliwości nieuzasadnionego podważenia każdego doręczenia dokonanego w trybie art. 72 § 1 p.p.s.a. (por. np. postanowienie NSA z dnia 16 kwietnia 2026 r., sygn. akt II OZ 372/26). Twierdzenie skarżącego o nieprzekazaniu mu przesyłki sądowej jest zatem jednostronne, a na jego poparcie nie przedstawił on przekonywujących dowodów. Podkreślić jeszcze raz należy, iż w kontekście dowodu z dokumentu, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru, przeciwdowodu nie może stanowić wyłącznie oświadczenie strony.
Jednocześnie WSA w Gdańsku trafnie uznał, że skarżący, mając na względzie możliwość odebrania przesyłki przez innego domownika, winien był podjąć starania o to, aby wszelka korespondencja doręczana pod jego nieobecność w miejscu zamieszkania była mu przekazywana. W interesie skarżącego było zatem poinformowanie domowników, aby podczas jego nieobecności nie podejmowali żadnych przesyłek, bądź też, dbając należycie o własne sprawy, każdorazowo po powrocie do miejsca zamieszkania uzyskiwanie od nich informacji, czy odbierali jakąkolwiek adresowaną do niego korespondencję. Z treści wniosku o przywrócenie terminu, jak również zażalenia, nie wynika, aby skarżący podejmował tego rodzaju działania. Jak już wcześniej wskazano, przy ocenie winy należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu. Przy czym przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że wniosek o przywrócenie terminu w tej sprawie nie zasługiwał na uwzględnienie, a zatem zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji.