III OSK 448/26 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2026-07-03 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2026-02-24 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Mariusz Kotulski /sprawozdawca/ Tamara Dziełakowska /przewodniczący/ Wojciech Jakimowicz Symbol z opisem 6480 Hasła tematyczne Dostęp do informacji publicznej Sygn. powiązane II SA/Ol 586/25 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2025-11-04 Skarżony organ Inne Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2026 poz 143 art.145 §1 pkt 2, art.134 §1, art.141 §1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. 2022 poz 902 art.16 ust.1, art.17 ust.2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 4 listopada 2025 r. sygn. akt II SA/Ol 586/25 w sprawie ze skargi P. K. na decyzję Powiatowego Szpitala im. [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 4 listopada 2025 r. sygn. akt II SA/Ol 586/25, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. K. na decyzję Powiatowego Szpitala im. [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, uchylił zaskarżoną decyzję (pkt I), a także zasądził od Powiatowego Szpitala im. [...] w [...] na rzecz skarżącego P. K. kwotę 697 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt II). Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. P. K. (dalej: "wnioskodawca", "skarżący") wnioskiem z dnia 7 sierpnia 2025 r. przesłanym drogą mailową, na podstawie art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm., zwanej dalej: "u.d.i.p."), zwrócił się do Powiatowego Szpitala im. [...] w [...] (dalej: "Szpital", "organ") o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie na adres mailowy: [...]: następujących informacji dotyczących Szpitala w [...]: "skanów wszystkich faktur/rachunków, wystawionych w 2025 roku przez lekarzy, pracujących w 2025 roku na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej, którzy prowadzą działalność gospodarczą/są zatrudnieni na kontrakcie/umowie z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, którzy rozliczają się w takiej formie wraz z potwierdzeniami zapłaty faktur/rachunków.". Szpital decyzją z dnia [...] sierpnia 2025 r. nr [...] odmówił wnioskodawcy udostępnienia dokumentów prywatnych obejmujących skany wszystkich faktur/rachunków wystawionych w 2025 roku przez lekarzy pracujących w 2025 roku na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej [...] szpitala, którzy prowadzą działalność gospodarczą lub są zatrudnieni na kontrakcie lub są zatrudnieni na umowie z podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, którzy rozliczają się w takiej formie i to wraz z wszystkimi dokumentami prywatnymi potwierdzającymi zapłaty faktur/rachunków. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że żądanie udostępnienia rozlicznych dokumentów prywatnych, nie mieści się w ramach przewidzianych postanowieniami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, bowiem w przypadku innych nośników informacji niż dokument urzędowy, podmiot zobowiązany nie ma obowiązku udostępnienia nośnika. Podniesiono, że swoiste "zasypywanie" [...] szpitala wnioskami o coraz to nowe informacje, w tym o przekazanie multum dokumentów prywatnych, poza dyskusją absorbuje czas i środki samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej jakim jest [...] szpital. Samo wyszukanie znacznej ilości dokumentów prywatnych obejmujących faktury/rachunki i przelewy związane z personelem lekarskim czynnym w 2025 r. na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej byłoby integralnie związane ze żmudną wielogodzinną pracą pracownika, oderwanego tym samym od realizacji bieżących obowiązków. Z całą pewnością zamiarem ustawodawcy nie było tworzenie instrumentów pozwalających na "dokuczanie" podmiotom wykonującym zadania publiczne. Zachowanie mające cechy nadużywania prawa, nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Całokształt działań skarżącego wskazuje na usiłowanie zaspokajania prywatnej ciekawości, łączące się z dużą dokuczliwością tego rodzaju działań dla adresata rozlicznych wniosków, przy formalnym powoływaniu się na pełnioną funkcję radnego Rady Powiatu [...] i nadane sobie uprawnienia w zakresie uzdrawiania sytuacji zupełnie innego szpitala. Na powyższą decyzję skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w powołanym wyżej wyroku uznał, że skarga była zasadna i zasługiwała na uwzględnienie. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że spór w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do tego, czy organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na ochronę prywatności wynikającą z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Należało zatem dokonać oceny, czy organ prawidłowo uznał, iż z ochrony takiej korzystają lekarze, którzy prowadzą działalność gospodarczą są zatrudnieni na kontrakcie/umowie z podmiotem publicznym prowadzącym działalność z zakresu opieki zdrowotnej, rozliczają się w formie wskazanej we wniosku. Oceniając przebieg postępowania Sąd uznał, że rację należy przyznać organowi, że co do zasady, prawo do informacji publicznej doznaje ograniczenia ze względu na prywatność. Jednakże ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, i które poprzez zawarcie tych umów korzystają z majątku publicznego, nie zawsze narusza prawa do prywatności tych osób. Kwestia ta podlega ocenie w konkretnej sprawie i w konkretnych okolicznościach. Kryterium rozstrzygającym jest charakter umowy. Ww. przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie mówi zaś o wyłączeniu prawa do informacji publicznej, a o jego ograniczeniu. W żadnym zaś wypadku nie zwalania to organu od ujawnienia kwot środków publicznych przekazanych na realizację umowy. Tymczasem organ w ogóle nie udostępnił skarżącemu informacji związanych z wydatkowaniem środków publicznych, nawet w formie zanonimizowanej. Jednocześnie zauważyć należy, że decydując się na zawarcie umowy z podmiotem publicznoprawnym, osoba taka musi liczyć się – co do zasady – z tym, że nie pozostanie anonimowa a jej imię i nazwisko oraz wysokość kwot uzyskiwanych w zamian za świadczone usługi medyczne mogą zostać ujawnione w trybie dostępu do informacji publicznej. Kwestia dotycząca anonimizacji poszczególnych informacji, czy też ograniczenia do nich dostępu powinna być oceniona przez organ. Reasumując, niewątpliwie wnioskowane przez stronę informacje są informacją publiczną. Dla prawidłowej zaś realizacji wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej istotne znaczenie ma sposób udostępnienia takich informacji. Co do zasady jeśli nie zachodzą przesłanki ograniczenia udostępnienia informacji publicznej to należy udzielić wnioskodawcy żądanych danych. W przypadku zaś gdy ochrony wymagają jakieś elementy informacji to podmiot zobowiązany nie musi ujawniać w całości wnioskowanych dokumentów (jeśli nie wypaczy to istoty wnioskowanej informacji). Posługując się bowiem techniką tzw. "anonimizacji" może utajnić konkretne spersonalizowane dane, czy też informacje ze sfery prywatnej konkretnych osób. Wówczas w tym zakresie potencjalnie stronie przysługiwałaby odpowiednie środki procesowe. Ten kompromisowy sposób ujawnienia informacji pozwala na udostępnianie informacji publicznych przy jednoczesnej ochronie szczegółowych lub wrażliwych danych osobowych, a więc danych objętych ochroną prywatności lub tajemnic prawnie chronionych. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł P. K., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: Na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., zwanej dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. obrazę prawa procesowego, która miała istotny wpływ na wynik sprawy, z uwagi na naruszenie przepisów postępowania: - naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i art. 64 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, zwanej dalej: "k.p.a."), polegające na zaniechaniu stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, mimo że decyzja ta została wydana w postępowaniu wszczętym na podstawie wniosku dotkniętego brakiem formalnym uniemożliwiającym prowadzenie postępowania decyzyjnego, co obligowało Sąd do jej eliminacji z obrotu prawnego z urzędu, a nie do jej uchylenia, - naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. polegające na niedopełnieniu przez Sąd obowiązku wszechstronnej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i nieuwzględnieniu z urzędu przesłanek jej nieważności, mimo że wynikały one wprost z akt sprawy i zostały ustalone przez Sąd w toku rozpoznania sprawy, - naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na braku wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku, dlaczego Sąd - pomimo ustalenia okoliczności skutkujących nieważnością decyzji - zastosował art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a nie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., co uniemożliwia kontrolę instancyjną tego rozstrzygnięcia. Na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. również obrazę prawa materialnego, która miała wpływ na wynik sprawy, z uwagi na: - naruszenie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 63 § 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że dopuszczalne jest wydanie decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie wniosku niespełniającego minimalnych wymogów formalnych przewidzianych dla podań w postępowaniu administracyjnym, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że w takim przypadku decyzja nie może zostać skutecznie wydana. Mając powyższe na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej w całości, uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w całości, rozpoznanie skargi, gdyż iż istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia wniosku o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie. Jednocześnie skarżący kasacyjnie wniósł o zasądzenie kosztów postępowania za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w pełnej wysokości, a także zrzekł się rozprawy. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i art. 64 § 2 k.p.a. Po pierwsze Sąd I instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., a więc nie sposób mu zarzucić naruszenia tego przepisu. Po drugie skarżący kasacyjnie powiązał naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z zarzutem naruszenia art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 2 u.d.i.p. oraz przepisów z k.p.a. kwestionując na tej podstawie prawidłowość ustaleń WSA w Olsztynie. Dla skuteczności podważenia stanowiska WSA w Olsztynie co do uznania za nieprawidłową wydaną w sprawie decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej, konieczne było bowiem nie tylko przywołanie właściwej podstawy orzekania przez Sąd I instancji, tj. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w powiązaniu z przepisami k.p.a., ale przede wszystkim wskazanie odpowiednich przepisów postępowania zawierających unormowania dotyczące postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, tj. art. 16 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym "do decyzji, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (...)". Skarga kasacyjna wymogu tego nie spełnia. Tymczasem sprawa, której przedmiotem jest kwestia udostępnienia informacji publicznej, jest z tego względu sprawą specyficzną, bowiem dotyczy oświadczenia wiedzy, a nie oświadczenia woli organu, jakie jest właściwe dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 1 k.p.a., a przewidziana w u.d.i.p. forma decyzji dla odmowy udostępnienia informacji publicznej służy przede wszystkim zagwarantowaniu praw procesowych, w tym zwłaszcza prawa do odwołania na drodze administracyjnej. Z tego względu konieczna stała się wyraźna deklaracja ustawodawcy wyrażona w art. 16 ust. 2 u.d.i.p. o dopuszczalności stosowania w tym zakresie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji dla skuteczności zarzutu wadliwego uwzględnienia skargi na decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej konieczne jest wskazanie na naruszenie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. poprzez zastosowanie w sprawie określonych przepisów k.p.a., z wyjaśnieniem, w jaki sposób odnoszą się one do specyfiki sprawy dostępu do informacji publicznej. Skoro rozpoznawana skarga kasacyjna wymogu tego nie spełnia, to czyni to rozpatrywany zarzut nieskutecznym. Niewystarczające w tym zakresie jest odwołanie się w zarzucie do art. 16 ust. 1 u.d.i.p., który stanowi, że odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji oraz do art. 17 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym wnioskodawca może wystąpić do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania. Po to wprowadzony został w art. 175 § 1 p.p.s.a. przymus adwokacko-radcowski, aby fachowy pełnomocnik prawidłowo sformułował zarzuty skargi kasacyjnej, gdyż jak wskazano wyżej Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej jest związany granicami tej skargi, Jako niezasadny ocenić należy zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Określa zatem on granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie decyzji ze Powiatowego Szpitala im. [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej ze skargi P. K., a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. W drugim zaś przypadku istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 p.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji" (zob. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014 r., I OSK 782/13). Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2013 r., I OSK 1353/12; wyrok NSA z dnia 15 marca 2013 r., I OSK 1033/12). Strona skarżąca kasacyjnie nie powiązała zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. z żadnym przepisem postępowania administracyjnego. Podkreślić także należy, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11; wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można również skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09). Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wymienionych w jego treści warunków. Wyrok sądu pierwszej instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13, publik. CBOSA). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z wywodów Sądu wynika, dlaczego w jego ocenie doszło do naruszenia prawa wskazanego szczegółowo w pisemnym uzasadnieniu i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy prawne podjętego rozstrzygnięcia. Jego obowiązkiem jest rozpoznanie istoty sprawy, co bez wątpienia Sąd I instancji uczynił, nawet jeżeli uczynił to błędnie. Wniesienie skargi kasacyjnej, sformułowanie zarzutów oraz ich uzasadnienie wskazują, że sporządzone do zaskarżonego wyroku uzasadnienie spełniło swoją rolę. Również zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 63 § 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię nie zasługuje na uwzględnienie. Otóż WSA w Olsztynie w przedmiotowej sprawie nie stosował art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 63 § 2 k.p.a., ani tym bardziej nie dokonywał wykładni tych przepisów. Stąd też nie sposób zarzucić Sądowi I instancji ich błędnej wykładni. Co więcej z treści zarzutu wynika, że skarżącemu kasacyjnie nie tyle chodzi o błędną wykładnię wskazanych wyżej przepisów co o ich niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy. Zauważyć jednak należy, że ocena przyjętego w sprawie przez Sąd I instancji stanu faktycznego nie została skutecznie zakwestionowana w skardze kasacyjnej poprzez podniesienie stosownego zarzutu. W związku z konstrukcją skargi kasacyjnej w omawianym zakresie należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11). Skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Dodać należy, że w realiach niniejszej sprawy oddalenie skargi kasacyjnej jest konsekwencją wadliwości jej konstrukcji. Podkreślić należy, że oddalenie skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny mógł rozpoznać sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, nie jest tożsame z zaakceptowaniem przez Sąd kasacyjny wykładni prawa i ocen stanu faktycznego dokonanych przez Sąd I instancji.
Pełny tekst orzeczenia
III OSK 448/26
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.