Pełny tekst orzeczenia

III KO 77/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

SN
III KO 77/26
ZARZĄDZENIE
Dnia 2 czerwca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek
w sprawie
K. S.
skazanego z art. 280 § 1 k.k. i art. 278 § 1 k.k. oraz art. 276 k.k. i art. 275 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
sygnalizacji skazanego co do
wznowienia z urzędu postępowania
zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 6 marca 2025 r., sygn. akt II AKa 188/24
utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego
w Koszalinie
z dnia 21 maja 2024 r., sygn. akt II K 122/23
na podstawie art. 542 § 1 i 3 k.p.k.
zarządził
stwierdzić brak postaw do wznowienia postępowania z urzędu
.
UZASADNIENIE
K. S. wskazanymi wyżej prawomocnymi wyrokami został skazany za czyn z art. 280 § 1 k.k. i art. 278 § 1 k.k. oraz art. 276 k.k. i art. 275 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Do Sądu Najwyższego wpłynęło pismo skazanego dotyczące wznowienia postępowania w jego sprawie, w którym zasygnalizował, iż jego zdaniem Sąd Okręgowy w Koszalinie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji był nienależycie obsadzony, gdyż w jego składzie zasiadała sędzia X.Y. (nazywana przez wymienionego neo-sędzią).
Wbrew sugestii skazanego, nie zachodzą w niniejszej sprawie podstawy do wznowienia wskazanego wyżej postępowania z urzędu. Zauważyć bowiem należy, że kwestie
stricte
ustrojowe związane z procedurą nominacyjną
sędzi X.Y.
nie mogą w ogóle prowadzić do wniosku, aby sąd z jej udziałem był nienażycie obsadzony, w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W świetle przepisów Konstytucji RP nie ma podstaw do twierdzenia, że orzekanie przez jakiegokolwiek sędziego powołanego na podstawie jej przepisów prowadzi
eo ipso
do uchybienia w postaci nienależytej obsady sądu, z powodu samego tylko faktu powołania na urząd w określonym trybie. Tego rodzaju rozumowanie ma charakter logicznej antynomii i w realiach ustrojowo procesowych prowadzi
ad absurdum
. Tylko bowiem tak można ocenić twierdzenie, że wydanie orzeczenia przez określonego sędziego zawsze będzie dotknięte nieusuwalną wadą, dyskwalifikującą zarówno to orzeczenie, jak i wszystkie inne, w których wydaniu uczestniczył. Nienależyta obsada sądu, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., może być więc sensownie łączona jedynie z wadliwością ukształtowania składu w sensie ilościowym, względnie z ukształtowaniem składu przez sędziów, którzy nie mieli ustrojowych kompetencji do rozpoznawania określonych kategorii spraw. Takie też było utrwalone przez lata orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie (zob. np. uchwałę SN z 24 maja 1995 r., I KZP 15/95, wyrok SN z 24 sierpnia 2011 r., III KK 213/11).
Uwzględniając powyższe trzeba zatem stwierdzić, że skazany w złożonym wniosku, nie przedstawił jakichkolwiek realnych argumentów, mogących – poprzez pryzmat podstaw wznowienia postępowania – podważyć z urzędu wydane wobec niego prawomocne rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy należało zarządzić jak wyżej.
[J.J.]
[a.ł]
‎