Pełny tekst orzeczenia

III KK 5/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III KK 5/26 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
Dnia 3 lutego 2026 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Jerzy Grubba 
  
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.  
po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026r.  
w sprawie B. W.  
skazanego za przestępstwo z art. 310§1 k.k. i art. 286§1 k.k. w zw. z art. 297§1 k.k.  
i art. 270§1 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. i inne  
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego  
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie  
z dnia 10 kwietnia 2025r., sygn. akt II AKa 237/23,  
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie  
z dnia 30 stycznia 2023r., sygn. akt II K 69/21  
  
                                      postanowił:  
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,  
2. 
obciążyć 
skazanego 
kosztami 
sądowymi 
postępowania 
kasacyjnego.  
  
  
  
UZASADNIENIE 
  
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu oczywistym. 
W pierwszym zarzucie kasacji skarżący wskazał na naruszenie przez Sąd Odwoławczy art. 
433§1 k.p.k., art. 457§3 k.p.k. poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów sformułowanych 
w apelacji i wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. 
Powyższe polegać miało w szczególności na nienależytym odniesieniu się do zarzutów apelacji 
dotyczących naruszenia art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k., art. 5§2 k.p.k. oraz art. 624§1 k.p.k. 

III KK 5/26              
2 
 
 
Analiza motywów pisemnych orzeczenia Sądu II instancji nie potwierdza jednak zarzutów 
skarżącego. Wynika z niej bowiem, że Sąd ten odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji obrońcy, 
czyniąc to w sposób rzetelny – z poszanowaniem wszelkich zasad oceny materiału dowodowego, w 
oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w odniesieniu zarzutów 
apelacji do zapatrywań Sądu I instancji. W uzasadnieniu kasacji obrona nie wykazała konkretnych 
uchybień po stronie Sądu, ale niemalże w całości powtórzyła argumentację zawartą w zwyczajnym 
środku odwoławczym. Skarżący nie krył również faktu, że prezentowana przez niego wersja 
wydarzeń jest równie uprawniona (str. 20 kasacji), co potwierdza tylko, że zamiast wykazać 
nieprawidłowości proceduralne w toku kontroli instancyjnej, zdecydował się zaprezentować 
odmienne oceny poczynione w oparciu o ten sam materiał dowodowy, wchodząc tym samym 
ponownie w polemikę z Sądem I instancji. Takie działanie nie mogło przynieść oczekiwanych 
efektów. 
Nie można też nie wspomnieć, że treść uzasadnienia kasacji wskazuje raczej na 
kwestionowanie przez obronę ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, niż wykazanie błędnej 
oceny materiału dowodowego i niewłaściwej jej kontroli w toku postępowania odwoławczego.  
Odnotować należy, że Sąd Odwoławczy omówił kwestię wiarygodności wyjaśnień 
skazanego przez pryzmat depozycji innych osób przesłuchanych w sprawie, w tym 
współoskarżonego M. K. i pozostałego materiału dowodowego. Podsumowując swoje rozważania 
Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że oceny poczynione przez Sąd Okręgowy były prawidłowe i w 
pełni respektowały dyrektywy art. 7 k.p.k., podczas gdy twierdzenia apelującego odwoływały się 
jedynie do części materiału dowodowego i tylko fragmentów depozycji oskarżonych. Nie jest 
uprawnione spostrzeżenie obrońcy, jakoby Sądy nienależycie interpretowały sposób wypowiadania 
się przez skazanego, a także twierdzenie, że B. W. jest osobą niezdolną do utrwalania i odtwarzania 
spostrzeżeń. Co do pierwszej ze wspomnianych okoliczności podnieść należy, że głównym 
przedmiotem badania Sądów była merytoryczna treść wypowiedzi skazanego, która nie tyle była 
chaotyczna, ile pozostawała ze sobą niespójna. Co się zaś tyczy możliwości intelektualnych 
skazanego do składania pełnowartościowych wyjaśnień, takie okoliczności, w przypadku powzięcia 
co do tego wątpliwości, winny stanowić przedmiot badania biegłego z zakresu psychologii, który 
winien wypowiedzieć się co do psychologicznych zdolności skazanego do składania wyjaśnień. To 
zaś w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Co więcej, zdolności skazanego w tej przestrzeni nie były 
dotychczas kwestionowane.  
Sąd Apelacyjny odniósł się także do kwestii naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 624§1 
k.p.k., nie dostrzegając uchybienia po stronie tego Sądu. Wyrazem poparcia takiej jego decyzji było 
zresztą obciążenie skazanego kosztami postępowania odwoławczego, mimo przeciwnego wniosku 
obrońcy wyrażonego w apelacji. Skarżący nie wykazał, jak twierdzi w uzasadnieniu kasacji, że B. W. 
jest osobą niezdolną do pracy, choćby przez przedstawienie odpowiedniej dokumentacji lekarskiej 
albo stosownego zaświadczenia stwierdzającego taką niezdolność.  
Prawidłowo też odniósł się Sąd Odwoławczy do problematyki art. 5§2 k.p.k. Dodatkowo 
wspomnieć można w tej przestrzeni jedynie, że przepis ten dotyczy wątpliwości, które ma i nie jest 
w stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie zaś wątpliwości którejś ze stron co do 
prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego przez ten sąd. 

III KK 5/26              
3 
 
 
Przypomnienia wymaga, że oceniając prawidłowość przeprowadzenia kontroli instancyjnej 
należy mieć na względzie to, że sposób wykonania obowiązku z art. 457§3 k.p.k. w odniesieniu do 
zarzutów i wniosków apelacji (art. 433§2 k.p.k.) jest pochodną, z jednej strony, jakości i 
kompletności wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, a z drugiej strony, treści 
zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty. Jeżeli Sąd I instancji w swoim 
uzasadnieniu dokona wszechstronnej i kompleksowej oceny wszystkich istotnych okoliczności, 
tak w zakresie ustaleń faktycznych, będących konsekwencją szczegółowo wykazanej oceny 
materiału dowodowego, jak i w sposób pełny przedstawi argumentację prawną, to oparcie 
zarzutów apelacji na tych elementach, które były już wszechstronnie i kompleksowo rozważone 
przez Sąd I instancji, co wynika z uzasadnienia wyroku, uprawnia Sąd Odwoławczy do ograniczenia 
swojego uzasadnienia w znacznym zakresie do odesłania do tej argumentacji (vide: wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2018r., sygn. akt V KK 384/17).  
W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie poprzestał na prostym odesłaniu do rozważań Sądu 
Okręgowego, ale dokonał własnych spostrzeżeń, konfrontując zapatrywania obrony wyrażone w 
apelacji m.in. z treścią dowodów przez niego wskazywanych. 
I nawet, gdyby uznać, że Sąd Odwoławczy powinien odnieść się bardziej szczegółowo do 
podniesionych w apelacji wątpliwości, to postępowania Sądu, wobec aktualnego brzmienia art. 
537a k.p.k., nie można uznać za uchybienie, które mogło skutkować, samo w sobie, wzruszeniem 
orzeczenia. 
Przechodząc do dalszej części omawianego zarzutu, w której zwrócono uwagę na brak 
dopuszczenia przez Sąd Apelacyjny „dodatkowych dowodów”, należy wskazać, że Sąd ten w 
niniejszej sprawie wykazał się inicjatywą dowodową i zażądał potrzebnej, w jego ocenie, 
dokumentacji od [...] Banku Spółdzielczego. W przypadku, gdy obrona uważała za konieczne 
zwrócenie się o dodatkowe dokumenty, winna wystąpić z odpowiednim wnioskiem. Trudno jest 
skutecznie zarzucać Sądowi Apelacyjnemu naruszenie przepisów procedury karnej dotyczących 
postępowania dowodowego, a konkretnie zarzucanie braku inicjatywy dowodowej (która stanowi 
uprawnienie, a nie bezwzględny obowiązek Sądu), przy jednoczesnym braku inicjatywy dowodowej 
stron postępowania. 
W drugim zarzucie kasacji wskazano na naruszenie przez Sąd Odwoławczy prawa 
materialnego, jednak bez wskazania konkretnego przepisu, co już sprawia, że zarzut jawi się jako 
bezprzedmiotowy. Zamiast tego obrońca opisał uchybienia Sądu, wskazując, że pierwsze z nich 
dotyczy uznania, że skazany wprowadził pokrzywdzonego w błąd, zaś drugie polega na orzeczeniu 
wobec skazanych środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody w wysokościach 
wskazanych przez Sąd.  
Pierwsze z opisanych uchybień odnosi się jednakże nie tyle do sfery prawa materialnego, ile 
wprost dotyczy ustaleń faktycznych (zamiaru sprawcy).  
W tej sytuacji tym bardziej przypomnienia wymaga, że zarzut naruszenia prawa 
materialnego musi wskazywać na błąd w subsumpcji lub wykładni prawa. Zawsze zatem bazą dla 
niego są niekwestionowane ustalenia faktyczne, które w niniejszym postępowaniu są przez 

III KK 5/26              
4 
 
 
skazanego i jego obrońcę konsekwentnie podważane. Tak sformułowany zarzut nie mógł okazać się 
zasadny. 
Odnośnie zaś drugiego z „uchybień”, dotyczy ono przestrzeni reakcji karnej. Jako taki 
zarzut, podobnie jak ostatni z zarzutów kasacyjnych (pkt 3), który wprost dotyczy 
niewspółmierności wymierzonej skazanemu kary, jest w świetle dyspozycji art. 523§1 k.p.k., 
w postępowaniu kasacyjnym, niedopuszczalny. 
Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w stopniu 
oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się uchybienia o charakterze 
rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno 
skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym. 
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, 
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia. 
 
[J.J.] 
[a.ł]