Pełny tekst orzeczenia

III KK 300/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III KK 300/26 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
Dnia 23 lipca 2026 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Paweł Kołodziejski 
  
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.  
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 23 lipca 2026 r.,  
sprawy A.K.  
wobec której umorzono postępowanie o czyny z art. 190 § 1 k.k. w zw.  
z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. i zastosowano środek zabezpieczający,  
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę 
od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie  
z dnia 3 lutego 2026 r., sygn. akt IV Kz 1390/25, 
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza  
w Krakowie  
z dnia 9 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 1455/24/P  
  
p o s t a n o w i ł :  
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;  
2. 
zwolnić 
A.K. 
od 
kosztów 
sądowych 
postępowania 
kasacyjnego i wydatkami tego postępowania obciążyć Skarb 
Państwa.  
  
 
 
 
 
 
 
 
  
UZASADNIENIE 
 

III KK 300/26              
2 
 
 
Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze w Krakowie wystąpił z 
wnioskiem 
o 
umorzenie 
postępowania 
karnego 
i 
zastosowanie 
środka 
zabezpieczającego wobec A.K., podejrzanej o to, że: 
1. 
„w bliżej nieustalonym czasie nie wcześniej niż 1 lutego 2024 r. i nie później 
niż 24 czerwca 2024 r., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry 
powziętego zamiaru kierowała pod adresem K.G. groźby pozbawienia życia, 
które wzbudziły w zagrożonej uzasadnioną obawę, że będą spełnione, przy 
czym czynu tego dopuściła się mając zniesioną zdolność rozpoznania 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”, tj. o przestępstwo 
z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k.; 
2. 
„w bliżej nieustalonym czasie nie wcześniej niż 1 lutego 2024 r. i nie później 
niż 24 czerwca 2024 r., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry 
powziętego zamiaru kierowała pod adresem J.J. groźby pozbawienia życia, 
które wzbudziły w zagrożonej uzasadnioną obawę, że będą spełnione, przy 
czym czynu tego dopuściła się mając zniesioną zdolność rozpoznania 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”, tj. o przestępstwo 
z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k.; 
3. 
„w bliżej nieustalonym czasie nie wcześniej niż 1 lutego 2024 r. i nie później 
niż 3 lipca 2024 r., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry 
powziętego zamiaru kierowała pod adresem A.K. groźby pozbawienia życia, 
które wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będą spełnione, przy 
czym czynu tego dopuściła się mając zniesioną zdolność rozpoznania 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”, tj. o przestępstwo z 
art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k.; 
4. 
„w bliżej nieustalonym czasie nie wcześniej niż 1 lutego 2024 r. i nie później 
niż 3 lipca 2024 r., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry 
powziętego zamiaru kierowała pod adresem O.K. groźby pozbawienia życia, 
które wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będą spełnione, przy 
czym czynu tego dopuściła się mając zniesioną zdolność rozpoznania 
znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”, tj. o przestępstwo 
z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. 

III KK 300/26              
3 
 
 
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie postanowieniem z dnia 
9 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 1455/24/P, na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w 
zw. z art. 31 § 1 k.k., art. 93a § 1 pkt 4 k.k. w zw. z art. 93b § 1, 3 i 5 k.k. w zw. z 
art. 93c pkt 1 k.k. w zw. z art. 93g § 1 k.k. oraz art. 632 pkt 2 k.p.k., wobec 
stwierdzenia, że A.K. działała w warunkach całkowicie zniesionej zdolności do 
rozpoznania 
znaczenia 
czynów oraz 
całkowicie 
zniesionej 
zdolności do 
pokierowania swoim postępowaniem, umorzył postępowanie karne o zarzucane jej 
czyny z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k., opisane 
wyżej w punktach od 1 do 4 i orzekł wobec niej środek zabezpieczający w postaci 
pobytu w zakładzie psychiatrycznym, a kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. 
Zażalenie na to postanowienie wniosła zarówno podejrzana A.K., jak i jej 
obrońca – adw. T.W.  
Obrońca, zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucił: 
1. 
„obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 106 kk w zw. z art. 107 § 4 
kk poprzez przyjęcie, że podejrzana w przeszłości dopuściła się 
przestępstwa kierowania gróźb wobec pokrzywdzonej K.G., mimo iż wobec 
upływu 3-letniego terminu od wykonania kary ograniczenia wolności oraz 
wykonania zasądzonej nawiązki skazanie w sprawie II K 249/19/P uległo 
zatarciu, 
2. 
obrazę przepisów postępowania, a to: 
1. 
art. 7 kpk i art. 92 kpk poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami 
doświadczenia życiowego i regułami prawidłowego rozumowania oraz 
nieuwzględniającą wszystkich okoliczności ujawnionych w postępowaniu 
ocenę materiału dowodowego, skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych 
wziętym za podstawę orzeczenia i mającym wpływ na jego treść, 
polegającym na stwierdzeniu, iż podejrzana dopuściła się zarzucanych jej 
czynów zabronionych, 
2. 
art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 5 kpk poprzez oddalenie wniosków dowodowych 
o przesłuchanie świadek W.K. na okoliczność wpływania przez K.G. na 
nieprzesłuchaną w dacie złożenia wniosku świadek J.J. z uwagi na brak 
znaczenia dla rozstrzygnięcia; o zwrócenie się do lekarza psychiatry S.M. o 
wydanie dokumentacji medycznej leczenia psychiatrycznego pokrzywdzonej 

III KK 300/26              
4 
 
 
K.G. z uwagi na to, że »okoliczność, która ma być udowodniona jest 
nieprzydatna 
dla 
stwierdzenia 
wnioskowanych 
okoliczności«; 
o 
przesłuchanie świadków: M.D. na okoliczność relacji pomiędzy A.K. a A.K. 
oraz agresywnego usposobienia A.K. wobec podejrzanej i innych osób, D.K. 
na okoliczność niekonfrontacyjnego zachowania podejrzanej wobec K.G., 
B.C. na okoliczność inwigilacji podejrzanej i jej matki przez K.G., 
zainteresowania ich życiem osobistym, sporządzania szczegółowych notatek 
dotyczących ich funkcjonowania w życiu prywatnym – wszystkich jako 
zmierzających w sposób oczywisty do przedłużenia postępowania”. 
W związku z powyższymi zarzutami, obrońca wniósł o 
uchylenie 
zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania 
Sądowi Rejonowemu dla Krakowa-Podgórza w Krakowie. 
Z kolei podejrzana w osobistym zażaleniu podniosła, iż sędzia referent nie 
zachował należytego obiektywizmu podczas rozpoznania niniejszej sprawy i uznał 
ją za winną zarzucanych jej czynów z uwagi na jej uprzednie skazanie wyrokiem 
zaocznym. Nadto, podejrzana zakwestionowała wiarygodność świadka K.G., a 
także podniosła zarzuty zmierzające do zdyskredytowania sporządzaj w sprawie 
opinii sądowo-psychiatrycznej. Skarżąca wskazała również, iż sąd nie przesłuchał 
zawnioskowanych przez nią świadków. W konkluzji podejrzana podała, że domaga 
się sprawiedliwości, gdyż to ona jest osobą pokrzywdzoną.  
Sąd Okręgowy w Krakowie – po rozpoznaniu wniesionych zażaleń – 
postanowieniem z dnia 3 lutego 2026 r., sygn. akt IV Kz 1390/25, utrzymał w mocy 
zaskarżone postanowienie.  
Kasację od ww. postanowienia sądu odwoławczego wniósł obrońca 
podejrzanej – adw. T.W., który zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucił 
„rażącą obrazę przepisów postępowania, a to art. 433 § 2 kpk w zw. z art. 457 § 3 
kpk 
poprzez 
niewłaściwą, 
nierzetelną, 
ogólnikową, 
kontrolę 
odwoławczą 
postanowienia Sądu Rejonowego w odniesieniu do zarzutów sformułowanych w 
zażaleniu obrońcy w zakresie dotyczącym obrazy przepisów postępowania - art. 7 
kpk, art. 92 kpk, art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 5 kpk - częściowo poprzez całkowity brak 
odniesienia się do zarzutów, częściowo zaś poprzez ich rozważenie w sposób 

III KK 300/26              
5 
 
 
błędny, abstrahujący od rzeczywistej treści powoływanych przez Sąd II instancji 
dowodów i okoliczności, która to obraza mogła mieć istotny wpływ na treść wyroku”. 
Podnosząc ten zarzut, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego 
postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w 
postępowaniu zażaleniowym przez Sąd Okręgowy w Krakowie oraz wstrzymanie 
wykonania tego orzeczenia.  
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako 
oczywiście bezzasadnej. 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Kasacja obrońcy okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym i jako taka 
podlegała oddaleniu na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.  
Podniesiony 
w 
kasacji 
zarzut 
obrońca 
zogniskował 
na 
próbie 
zakwestionowania – przez pryzmat standardów wyznaczonych treścią przepisów 
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. – prawidłowości przeprowadzanej 
przez sąd ad quem kontroli instancyjnej zarówno w sferze oceny, jak też 
gromadzenia dowodów, a w konsekwencji również poprawności ustaleń 
faktycznych dokonanych przez sąd meriti. Rację ma skarżący, że w judykaturze 
tego rodzaju zarzut uznaje się za formalnie poprawny i dopuszczalny, jednak pod 
określonymi warunkami. Podkreśla się bowiem, że jego skuteczność wymaga 
wykazania, iż sąd w ogóle nie rozważył wniosków i zarzutów wskazanych w środku 
odwoławczym, bądź też kontrola instancyjna miała charakter iluzoryczny (zob. m.in. 
postanowienie SN z dnia 1 lipca 2021 r., II KK 175/21; postanowienie SN z dnia 12 
maja 2022 r., III KK 35/22; postanowienie SN z dnia 30 kwietnia 2024 r., III KK 
96/24). W tym drugim przypadku chodzi o ustosunkowanie się przez sąd ad quem 
do zarzutów w taki sposób, że wątpliwym jest czy strona faktycznie skorzystała z 
prawa do apelacji (por. wyrok SN z dnia 24 czerwca 2009 r., IV KK 28/09, OSNKW 
2009, nr 11, poz. 97). Ujęcie to, odnoszące się do konstytucyjnych (art. 176 ust. 1 
Konstytucji RP) i konwencyjnych (art. 13 EKPC) gwarancji skutecznego środka 
odwoławczego, trafnie oddaje istotę zarzutu kasacyjnego opartego na innym 
uchybieniu niż wskazane w art. 439 § 1 k.p.k. Zgodnie z treścią art. 523 § 1 zd. 
pierwsze k.p.k. chodzi bowiem wyłącznie o takie naruszenia prawa procesowego 

III KK 300/26              
6 
 
 
lub materialnego, które są „rażące”, tj. oczywiste, rzucające się w oczy, jaskrawe, 
poważne, a przy tym równocześnie mogą mieć nie jakikolwiek, ale „istotny" wpływ 
na treść zaskarżonego wyroku. Innymi słowy uchybienia te winny mieć rangę 
zbliżoną do bezwzględnych przyczyn odwoławczych (zob. m.in. postanowienie SN 
z dnia 22 listopada 2017 r., IV KK 398/17; postanowienie SN z dnia 18 czerwca 
2020 r., IV KK 724/19; postanowienie SN z dnia 18 listopada 2020 r., V KK 150/20; 
postanowienie SN z dnia 19 marca 2021 r., IV KK 84/21; postanowienie SN z dnia 
23 lipca 2025 r., II KK 262/24). Skarżący nie wykazał, aby przeprowadzona kontrola 
instancyjna charakteryzowała się tak daleko idącą wadliwością, która nakazywałaby 
wyeliminowanie zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego.  
Lektura uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie pozostawia wątpliwości, 
że sąd ad quem rzetelnie ocenił podniesione w zażaleniu zarzuty kwestionujące 
ocenę 
zeznań 
pokrzywdzonej 
K.G., 
uznanych 
w 
postępowaniu 
pierwszoinstancyjnym 
za 
wiarygodne 
źródło 
ustaleń 
faktycznych. 
Organ 
odwoławczy w szczególności zestawił relacje wyżej wymienionej z pismami jej 
autorstwa (k.4-4v. i k.14-14v. akt o sygn. II K 1455/24/P), które wskazano w 
zażaleniu obrońcy. To zaś, że z treści tych pism (odnoszących się głównie do 
kwestii złamania sądowego zakazu zbliżenia się podejrzanej do ww. świadka) nie 
wynika jednoznacznie, że kierowane przez podejrzaną groźby pod adresem K.G. 
dotyczyły konkretnej daty, tj. zdarzenia z dnia 29 marca 2024 r., w żadnym razie nie 
może przekreślać wiarygodności jej zeznań, w których świadek o wypowiadaniu 
takich gróźb relacjonowała, skoro przypisane podejrzanej zachowanie rozciąga się 
na okres: „w bliżej nieustalonym czasie nie wcześniej niż 1 lutego 2024 r. i nie 
później niż 24 czerwca 2024 r.”. Z treści rzeczonych pism bez wątpienia wynika, że 
w tych ramach czasowych A.K. kierowała pod adresem K.G. groźby pozbawienia 
życia, co tym samym potwierdza złożone przez świadka depozycje w niniejszej 
sprawie. Stąd też obiekcje autora kasacji, że sąd odwoławczy nie detalizował treści 
rzeczonych pism pod kątem konkretnej daty (a wpływu tej problematyki na ocenę 
całokształtu zeznań świadka obrońca w kasacji nie wyjaśnił), czy też bezpośrednio 
nie uwzględnił zapisu losowo nagranych sytuacji (w których ze strony podejrzanej 
podały jedynie wyzwiska), nie pozwala przyjąć, aby taki sposób rozważenia zarzutu 
zażalenia nie był należyty i dodatkowo w istotnym stopniu determinował 

III KK 300/26              
7 
 
 
prawidłowość ostatecznego rozstrzygnięcia. Wbrew twierdzeniom skarżącego, sąd 
drugiej instancji na str. 6 sporządzonego uzasadnienia odniósł się także do 
argumentacji akcentującej treść zgłoszenia dokonanego przez K.G. w dniu 29 
marca 2024 r., które nie zawierało informacji o groźbach, wyjaśniając dlaczego 
kwestia ta nie mogła rzutować na ewaluację relacji tego świadka. Natomiast 
odmienna interpretacja przez obrońcę treści innych zgłoszeń odnotowanych przez 
Policję, które również objęte zostały przedmiotem rozważań sądu okręgowego, nie 
może przemawiać za tym, że w tym zakresie sąd drugiej instancji dopuścił się 
rażącego naruszenia prawa.  
Do uwzględnienia kasacji w żadnym razie nie jest wystarczająca li tylko 
prezentacja przez jej autora własnych ocen materiału dowodowego i własnych 
wniosków z tych ocen płynących, bez wykazania rażących uchybień w 
procedowaniu bądź rozumowaniu sądu odwoławczego, które w dodatku – jak już 
wskazano na wstępie – mogły mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (zob. 
postanowienie SN z dnia 27 lipca 2021 r., I KK 121/20). Tymczasem w niniejszej 
sprawie autor kasacji – ograniczając się wyłącznie do przedstawienia własnej 
oceny poszczególnych dowodów (głównie o charakterze uzupełniającym i przy 
całkowitym 
pominięciu 
ich 
całokształtu) 
oraz 
alternatywnej 
interpretacji 
wynikających z nich okoliczności – w sposób konkretny nie wykazał, aby w 
analizowanym przypadku stanowisko to było obciążone rażącym naruszeniem art. 
7 k.p.k., a przejawiającym się w uchybieniu poszczególnym kryteriom zawartym w 
tej normie procesowej. Skarżący nie wskazał też, jakie dokładnie kwestie zostały 
przez sąd ad quem nienależycie rozpoznane w odniesieniu do pozostałych 
świadków i nie uszczegółowił, na czym konkretnie miałoby polegać uchybienie 
dyrektywom oceny dowodów na tym polu. Nie wykazał nadto, aby sąd meriti oparł 
ustalenia faktyczne na dowodzie, który nie został prawidłowo wprowadzony do 
materiału dowodowego sprawy, ewentualnie określony dowód pominął, a sąd ad 
quem, orzekający w granicach zaskarżenia, ten stan rzeczy wadliwie ocenił lub 
zaaprobował.  
Rację ma natomiast skarżący, iż sąd odwoławczy – sprawując kontrolę 
instancyjną w zakresie obrazy art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. – błędnie odczytał treść 
oddalanego przez sąd a quo wniosku dowodowego przyjmując, że został on 

III KK 300/26              
8 
 
 
ukierunkowany 
na 
pozyskanie 
dokumentacji 
medycznej 
z 
leczenia 
psychiatrycznego podejrzanej, podczas gdy obrońca wskazywał w tym przedmiocie 
na osobę świadka K.G. Jak wynika z pisma inicjującego ten wniosek dowodowy 
(k. 185-185v), obrońca rzeczoną aktywnością zmierzał w istocie do podważenia 
wiarygodności zeznań tego świadka z uwagi na stan jego zdrowia psychicznego. 
Należy jednak zauważyć – co słusznie akcentuje też prokurator w odpowiedzi na 
kasację – że sama nawet udokumentowana okoliczność leczenia psychiatrycznego 
świadka nie wpływa automatycznie na ocenę wiarygodności jego zeznań, jeśli w 
toku przesłuchania nie pojawią się rzeczywiste wątpliwości co do jego stanu 
psychicznego, stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania 
przez niego postrzeżeń. Dopiero pojawienie się takich wątpliwości – zgodnie z art. 
192 § 2 k.p.k. – warunkuje przesłuchanie świadka z udziałem biegłego lekarza lub 
biegłego 
psychologa, 
w 
celu 
dostarczenia 
informacji 
relewantnych 
dla 
rozstrzygnięcia przez sąd kwestii wiarygodności złożonych zeznań. Tymczasem w 
przedmiotowej sprawie w odniesieniu do świadka K.G. organy procesowe, 
szczególnie te mające bezpośrednią styczność ze świadkiem, nie odnotowały, aby 
zachodziły szczególne okoliczności, nakazujące przesłuchanie wyżej wymienionej z 
udziałem biegłego. Na takie też – poza typową argumentacją zorientowaną na 
kontestowanie spełnienia kryteriów z art. 7 k.p.k. – nie wskazuje obrońca. Jeżeli 
więc bezpośredni kontakt ze świadkiem w toku postępowania nie nasuwał 
zastrzeżeń czy wątpliwości organu procesowego, które nakazywałyby skorzystanie 
z możliwości przewidzianej w art. 192 § 2 k.p.k., to dokonywanie czynności 
przesłuchania świadka z udziałem takiego biegłego było zbędne, a co za tym idzie, 
pozyskiwanie dokumentacji psychiatrycznej świadka dla oceny jego zeznań nie 
byłoby przydatne (art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.). Stąd też błędne odczytanie przez sąd 
ad quem istoty zarzutu zażaleniowego nie mogło skutkować uznaniem, że w 
sprawie spełnione zostały przesłanki określone w art. 523 § 1 k.p.k. Przypomnieć 
należy raz jeszcze, że ustawodawca, określając podstawy kasacyjne, expressis 
verbis wskazał, że naruszenie prawa, o jakim mowa w tym przepisie, winno mieć 
nie tylko charakter „rażący”, lecz nadto wywierać „istotny” wpływ na treść 
orzeczenia, czego nie wymaga się przy zwyczajnej kontroli odwoławczej (art. 438 
k.p.k.). O istotnym wpływie rażącego naruszenia prawa na treść zaskarżonego 

III KK 300/26              
9 
 
 
orzeczenia, w rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k., można zaś mówić jedynie wówczas, 
gdy możliwe jest wykazanie, że kontestowane rozstrzygnięcie byłoby w zasadniczy 
sposób odmienne od tego, które w sprawie zostało wydane. Jak zaś wykazano 
powyżej, zdiagnozowane uchybienie nie mogło wpłynąć na kierunek rozstrzygnięcia 
sprawy i brak jest podstaw uznania, że sąd odwoławczy na skutek tego błędu 
niezasadnie utrzymał w mocy postanowienie sądu a quo. 
Skarżący przedstawiając natomiast swoje obiekcje co do kontroli instancyjnej 
oddalenia pozostałych wniosków dowodowych, zaniechał szerszego wykazania 
rażącego naruszania prawa, odwołując się w tej materii do lakonicznej 
argumentacji, 
stanowiącej 
powtórzenie 
motywacji 
uprzednio 
wniesionego 
zażalenia.  
Podsumowując, podniesione zarzuty okazały się niezasadne w stopniu 
oczywistym, co na mocy art. 535 § 3 k.p.k. upoważniało Sąd Najwyższy do 
oddalenia kasacji na posiedzeniu bez udziału stron. Tym samym bezprzedmiotowe 
stało 
się 
rozstrzyganie 
kwestii 
wstrzymania 
wykonania 
zaskarżonego 
postanowienia. 
Mając na uwadze sytuację majątkową podejrzanej, Sąd Najwyższy, kierując 
się treścią 624 § 1 k.p.k., zwolnił ją od kosztów sądowych postępowania 
kasacyjnego, a wydatkami tego postępowania obciążył Skarb Państwa.  
 
[WB] 
[r.g.]