Pełny tekst orzeczenia

III FZ 100/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III FZ 100/26 - Postanowienie NSA
Data orzeczenia
2026-03-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2026-02-11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Krzysztof Winiarski /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6117 Odpowiedzialność podatkowa osób trzecich, ulgi płatnicze (umorzenie, odroczenie, rozłożenie na raty itp.)
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Powołane przepisy
Dz.U. 2026 poz 143
art. 87 § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Krzysztof Winiarski po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 stycznia 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 705/25, w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi K. B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 10 października 2025 r., nr 1001-IEW-1.4123.9.2025.29.EC, w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich postanawia: 1) uchylić zaskarżone postanowienie w całości, 2) przywrócić termin do wniesienia skargi, 3) zarządzić zwrot na rzecz K. B. od Skarbu Państwa ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi kwoty 100 (słownie: sto) złotych uiszczonej tytułem wpisu od zażalenia.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 7 stycznia 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 705/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyniku rozpoznania wniosku K. B. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K. B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z 10 października 2025 r., nr 1001-IEW-1.4123.9.2025.29.EC, w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich.
Przedstawiając stan faktyczny sprawy, Sąd pierwszej instancji wskazał, że wraz z powyższą skargą pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, wyjaśniając, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, jak i jej pełnomocnika. Przyczyną niedochowania terminu była nagła, poważna choroba pełnomocnika, która wystąpiła (a także jej objawy) w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, w tym trwała w dniu w którym termin ten upłynął. Choroba ta związana była i jest z zaburzeniami czynności psychicznych, decyzyjnych i poznawczych w stopniu utrudniającym codzienne funkcjonowanie. W okresie trwania biegu terminu nastąpiło nasilenie objawów tej choroby, co w praktyce to funkcjonowanie wyłączyło i co skutkowało zwolnieniem lekarskim (kolejnym w serii), w okresie obejmującym upływ terminu do wniesienia skargi (po krótkiej reemisji objawów). Diagnozę tej choroby wystawiono 15 września 2025 r. Od tego czasu, w tym w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, pełnomocnik odbył trzy wizyty u psychiatry i jedną w ramach terapii psychologicznej. W okresie biegu terminu do wniesienia skargi nastąpiło pogorszenie objawów choroby (po krótkiej reemisji), co skutkowało wystawieniem zwolnienia lekarskiego na okres od 5 listopada do 21 listopada 2025 r., a więc obejmujący upływ terminu do wniesienia skargi. Także wcześniej były wystawiane zwolnienia lekarskie z tego powodu. Po zaostrzeniu się objawów pełnomocnik umówił się na wizytę interwencyjną w najkrótszym możliwym terminie, objawy jednak wystąpiły o wiele wcześniej. Pełnomocnik wskazał, że powyższe okoliczności i stan psychofizyczny związany z nimi uniemożliwiał wniesienie skargi, zachowanie terminu, prowadzenie spraw zawodowych w tym przekazanie tak skomplikowanej sprawy innej osobie, ze względu na powyżej istniejące objawy związane z dezorientacją i zanikami pamięci. Skarżąca zaś nie miała możliwości znalezienia w tak krótkim okresie innego pełnomocnika, który mógłby zapoznać się i przejąć tak skomplikowaną sprawy. Z kolei inny radca prawny, który posiadał pewną wiedzę o sprawie, nie mógł udzielić pomocy ze względu na chorobę onkologiczną, związany z tym zabieg i stan psychofizyczny zarówno przed, jak i po zabiegu (co poważnie utrudniało zajmowanie się sprawami zawodowymi). Nadto, w okresie biegu do wniesienia skargi, także skarżąca otrzymała diagnozę stwierdzającą nowotwór i została skierowana na pilne leczenie (cito), co skutkowało stanem psychofizycznym, znacznie negatywnie wpływającym na prowadzenie własnych spraw.
Do wniosku dołączoną dokumentację medyczną i zaświadczenia lekarskie dotyczące stanu zdrowia pełnomocnika, innego pełnomocnika i skarżącej z okresu obejmującego bieg terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji uznał, że wskazane przez pełnomocnika okoliczności nie stanowią dostatecznej podstawy do przyjęcia, iż uprawdopodobnione zostały okoliczności wskazujące na brak winy strony w dotrzymaniu terminu. Zauważył, że Skarżąca w toku postępowania przed organami administracji publicznej była reprezentowana przez dwóch pełnomocników - r.pr. A. K. i r.pr. M. W., obu którzy w okresie biegu terminu do wniesienia skargi z przyczyn zdrowotnych nie dokonali czynności procesowej w terminie. W ocenie Sądu pierwszej instancji, nie każda choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności. Zły stan zdrowia, choroba, nawet przewlekła, nie są wystarczającym powodem dla przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Sąd wskazał, że pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz. Zdaniem Sądu, w analizowanej sprawie profesjonalny pełnomocnik, świadomy swojego stanu psychofizycznego, w którym znajdował się jeszcze w okresie poprzedzającym bieg terminu do wniesienia skargi (bowiem już 15 września 2025 r. został zdiagnozowany, a następnie w okresie od 16 września do 5 października 2025 r. był niezdolny do pracy) oraz konsekwencji m.in. niedopełnienia czynności procesowych w terminie powinien podjąć wszelkie działania w celu rzetelnego reprezentowania mandanta. Jeżeli wykonywanie obowiązków zawodowych przez radcę prawnego mogło uniemożliwić mu osobiste dopełnienie czynności procesowych, w celu zapewnienia właściwej ochrony interesów reprezentowanej strony mógł je zlecić innemu pracownikowi lub pełnomocnikowi. W ocenie Sądu, przedstawione zwolnienia lekarskie świadczące o chorobie pełnomocnika nie stanowią potwierdzenia braku winy strony w uchybieniu terminowi, bowiem niekoniecznie muszą pozbawiać możliwości dokonania czynności procesowej przez samą stronę lub posłużenia się inną osobą. Z okoliczności niniejszej sprawy nie wynika, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób (np. innego zawodowego pełnomocnika) w sporządzeniu i wniesieniu skargi w terminie przez stronę.
Nie zgadzając się z zapadłym orzeczeniem, pismem z 15 stycznia 2026 r. Skarżąca złożyła zażalenie, w którym zakwestionowała ocenę o niemożności przypisania pełnomocnikowi braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, domagając się uchylenia kwestionowanego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do treści art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie, o czym stanowi art. 87 § 4 p.p.s.a. Z powyższego jednoznacznie wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić jedynie przy kumulatywnym spełnieniu trzech przesłanek, tj. 1) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny jego uchybienia, 2) dopełnienie czynności, dla której określony był termin, 3) uprawdopodobnienie uchybienia terminu bez winy wnioskującego, zaś brak spełnienia którejkolwiek z nich skutkuje niemożnością zastosowania przez sąd omawianej instytucji.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji stwierdził spełnienie przesłanek formalnych umożliwiających przywrócenie terminu do dokonania spóźnionej czynności, kwestionując jedynie brak winy pełnomocnika w niezłożeniu skargi inicjującej postępowanie sądowoadministracyjne.
Istota uprawdopodobnienia, o której mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., sprowadza się do przekonania sądu o przynajmniej prawdopodobieństwie tych faktów, na które powołała się strona wnosząca o przywrócenie terminu, a przekonanie winno opierać się na obiektywnych przesłankach wynikających z zawartych we wniosku twierdzeń. Uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, jednakże nie oznacza to, że przekonanie sądu opierać się może wyłącznie na twierdzeniach strony (postanowienie SN z dnia 20 listopada 2014 r., I PZ 25/14). Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko, po myśli którego co do zasady strona postępowania ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania osób trzecich, jeżeli zleca tymże określone czynności techniczne czy procesowe, jednocześnie dostrzegając, że w określonych sytuacjach również przyczyny leżące po stronie pełnomocnika mogą w świetle całokształtu okoliczności sprawy przemawiać za zasadnością uznania braku winy w uchybieniu terminu przez pełnomocnika. Co prawda w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu (por. np. post. NSA z 28 lutego 2017 r., III FZ 943/16). Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności samo zwolnienie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zaświadczenia lekarskiego, jak w niniejszej sprawie, nie wynika stan w jakim znajdował się pełnomocnik strony. Istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu. Stąd też wskazać należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku.
Nie ulega wątpliwości, że Skarżąca udzieliła pełnomocnictwa dwóm profesjonalnym pełnomocnikom. Co do zasady więc należałoby podzielić zdanie, że w chwili nagłej choroby jednego z nich, pełnomocnik niezdolny do wykonywania czynności zawodowych powinien skontaktować się z drugim i zlecić mu dokonanie czynności w sprawie. Konieczne jest jednak zwrócenie uwagi, że we wniosku o przywrócenie terminu opisano również problemy zdrowotne drugiego pełnomocnika zaistniałe w okresie biegu terminu do wniesienia skargi i powody, dla których dotrzymanie terminu w tej konkretnej sprawie nie było osiągalne. W ocenie tutejszego Sądu, uwzględnienie łagodniejszego reżimu dowodowego wskazanego w art. 87 § 2 p.p.s.a. pozwala na przyjęcie, że w rozpoznawanej sprawie Skarżąca podołała obowiązkowi uprawdopodobnienia przesłanki braku winy. Ze stanu faktycznego sprawy wynika bowiem, że pełnomocnik Skarżącej wskazywał, że w okresie, w którym upływał termin do wniesienia skargi przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nie jest uzasadnione odwoływanie się do okoliczności dotyczących rodzaju choroby i jej przebiegu. Wszelkie okoliczności związane z chorobą oraz charakterem wykonywanej pracy zostały ocenione przez lekarza wydającego zaświadczenie lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy. Z przedstawionego przez pełnomocnika wydruku z Platformy Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynikało, że nie mógł on w okresie, w którym upłynął termin do wniesienia skargi, w ramach prowadzonej działalności, wykonywać swoich obowiązków zawodowych – a więc m.in. prowadzić sprawy Skarżącej. A zatem, w przypadku faktycznego przebywania przez pełnomocnika strony na zwolnieniu lekarskim i pobieraniu w tym okresie przez niego zasiłku chorobowego nie można oczekiwać, że będzie on świadczył pomoc prawną na rzecz określonego podmiotu.
We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik Skarżącej odwołał się również do innych okoliczności, które mogły rzutować na ocenę stopnia zawinienia w dokonaniu spóźnionej czynności, tj. równoległej choroby nowotworowej drugiego z pełnomocników, a także skomplikowanego charakteru sprawy i krótkiego czasu na reakcję procesową uniemożliwiających zaangażowanie innych pełnomocników. Jakkolwiek więc należy przyjąć, że sama niezdolność do pracy pełnomocnika będącego autorem skargi nie wykluczała co do zasady możności posiłkowania się inną osobą w wywiązaniu z obowiązków zawodowych, okoliczności sprawy przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, w połączeniu z argumentacją zawartą w zażaleniu, przemawiały za zasadnością uchylenia zaskarżonego postanowienia Sądu pierwszej instancji i przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji postanowienia.