Pełny tekst orzeczenia

III FSK 78/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III FSK 78/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-07-01
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-01-20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dominik Gajewski /przewodniczący/
Jolanta Sokołowska /sprawozdawca/
Stanisław Bogucki
Symbol z opisem
6115 Podatki od nieruchomości, w tym podatek rolny, podatek leśny oraz łączne zobowiązanie pieniężne
Hasła tematyczne
Podatek od nieruchomości
Sygn. powiązane
I SA/Ol 136/24 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2024-09-18
III FZ 215/24 - Postanowienie NSA z 2024-08-08
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 1170
art. 4 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 1a ust. 1 pkt 5.
Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Dominik Gajewski, Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Jolanta Sokołowska (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. S. oraz J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 września 2024 r. sygn. akt I SA/Ol 136/24 w sprawie ze skargi A. S. oraz J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia 25 stycznia 2024 r. nr SKO.53.596.2023 w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2020 r. oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 września 2024 r., sygn. akt I SA/Ol 136/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (dalej: WSA) oddalił skargę A. S. i J. S. (dalej: Skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie (dalej: SKO) z dnia 25 stycznia 2024 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2020 r.
Skargę kasacyjną wnieśli Skarżący. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: P.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucili:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 120 i art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2023 r., poz. 2383 ze zm., dalej: O.p.) w związku z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1170 ze zm., dalej: u.p.o.l.) poprzez niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji, iż postępowanie przed organem dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, zaś wady te spowodowały, że organ błędnie i w sposób dowolny przyjął, że cała wysokość kondygnacji -1 jest wyższa niż 2.2 m, co doprowadziło do błędnego niezastosowania przez organ art. 4 ust. 2 u.p.o.l., kiedy przynajmniej wysokość części powierzchni garażu powinna zostać obliczona jako wysokość pomiędzy podłogą a trwale połączonymi ze stropem instalacjami stanowiącymi stałe elementy konstrukcyjne budynku i w konsekwencji zaliczona do powierzchni użytkowej budynku w 50%. Skutkiem niezauważenia tych uchybień było wadliwe oddalenie skargi na podstawie art 151 P.p.s.a.
2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 4 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 w związku z art 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż pojęcie "wysokość kondygnacji w świetle" należy rozumieć jako wysokość pomiędzy powierzchnią podłogi i powierzchnią sufitu, podczas gdy wysokość tę należy rozumieć jako wysokość pomiędzy podłogą, a trwale połączonymi ze stropem instalacjami stanowiącymi stałe elementy konstrukcyjne budynku, bez których nie byłoby możliwe wydanie przez właściwe organy nadzoru budowlanego pozwolenia na jego użytkowanie. Taka interpretacja, że wysokość kondygnacji należy obliczać po prostu jako odległość pomiędzy podłogą a sufitem czyniłaby wprowadzenie przez ustawodawcę pojęcia "wysokości w świetle" zbędnym, co przeczy zasadzie racjonalnego ustawodawcy.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie zaskarżonej decyzji w zaskarżonym zakresie, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący oświadczyli, że zrzekają się rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zarzut naruszenia przepisów postępowania uchyla się spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, ponieważ w ogóle nie został uzasadniony.
Przypomnieć trzeba, że uzasadnienie skargi kasacyjnej jest równie ważnym jej elementem jak podstawy kasacyjne. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną. Zatem to skarżący wyznacza zakres kontroli, wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego wnoszący skargę kasacyjną ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej i szczegółowo je uzasadnić Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie decydować, jakich argumentów zamierzała użyć strona dla uzasadnienia stawianych zarzutów.
Wynikającym z art. 176 § 1 w związku z art. 174 P.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Inaczej mówiąc, strona powinna wykazać, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji gdyby do nich nie doszło - wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny. Natomiast w przypadku zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego należy wskazać na czym polegała jego błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie.
Skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, dlatego ustanowiono obowiązek sporządzania skargi kasacyjnej przez osoby mające odpowiednie przygotowanie zawodowe. Ustawodawca uznał, że od tych osób można oczekiwać dokładności, rzetelności i profesjonalizmu, a w szczególności jasnego i zgodnego z wymaganiami wynikającymi z Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sporządzenia skargi kasacyjnej.
Jak już powiedziano, we wniesionej w niniejszej sprawie skardze kasacyjnej w ogóle nie uzasadniono zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Nie podano nawet, w oparciu treść tych przepisów, sposobu w jaki zdaniem Skarżących zostały naruszone przepisy postępowania wymienione w petitum. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł poddać kontroli tego zarzutu, a wobec niepodważenia kasacyjnie ustaleń faktycznych uznanych za miarodajne przez WSA, orzekał w warunkach związania tymi ustaleniami.
Zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 4 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 w związku z art 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l. poprzez błędną wykładnię nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie art 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l. powierzchnia użytkowa budynku lub jego części jest to powierzchnia mierzona po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach, z wyjątkiem powierzchni klatek schodowych oraz szybów dźwigowych; za kondygnację uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe. Według postanowień art. 4 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. podstawę opodatkowania dla budynków lub ich części stanowi powierzchnia użytkowa. Stosownie do treści art. 4 ust. 2 u.p.o.l. powierzchnię pomieszczeń lub ich części oraz część kondygnacji o wysokości w świetle od 1,40 m do 2,20 m zalicza się do powierzchni użytkowej budynku w 50%, a jeżeli wysokość jest mniejsza niż 1,40 m, powierzchnię tę pomija się.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni przytoczonych przepisów prawa. Skarżący zarzucili naruszenie tych przepisów, ale w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazali, w czym wyraża się zarzucana błędna wykładnia art 1a ust. 1 pkt 5 oraz art. 4 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. i jaka wykładnia powinna prawidłowa. Przedstawili natomiast stanowisko odnośnie do sposobu w jaki powinien być rozumiany występujący w art. 4 ust. 2 u.p.o.l. zwrot "kondygnacji o wysokości w świetle" i do tej kwestii może odnieść się Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem Skarżących oznacza on wysokość między podłożem a najniższymi trwałymi elementami konstrukcyjnymi stropu, zaś za takie elementy uznali instalacje wentylacyjno-oddymiające, centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjne, przeciwpożarowe, stelaże nośne.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Skarżących, że przy określeniu wysokości kondygnacji w świetle, przy braku normatywnego dookreślenia tego pojęcia na gruncie ustawy podatkowej, należy uwzględnić odległość mierzoną od podłoża do najniższego trwałego elementu konstrukcyjnego stropu, ale nie zgadza się z tym, że wymienione przez nich instalacje są trwałymi elementami stropu.
Jak podał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2024 r. III FSK 230/22 (publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl - CBOSA), w znaczeniu semantycznym "kondygnacja" jest to: "część budynku między sąsiednimi stropami lub między podłożem i najniższym stropem; piętro lub parter budynku" (por. Słownik języka polskiego, pod red. M. Szymczaka, T. I, wyd. PWN 1984, str. 985); 1)"część budowli oddzielona stropem lub sklepieniem od części położonej pod nią lub nad nią; piętro lub parter budynku" 2) jeden z przedziałów, jedna część czegoś, położona nad lub pod nią" (por. Nowy słownik języka polskiego, pod red. E. Sobol, wyd. PWN 2002, str. 347). Przez "strop" należy rozumieć poziomy element konstrukcyjny oddzielający poszczególne kondygnacje budynku (internetowy Słownik języka polskiego); przegroda pozioma dzieląca budynek na kondygnacje (por. Nowy słownik języka polskiego, pod red. E. Sobol, wyd. PWN 2002, str. 966); poziomy element konstrukcyjny oddzielający poszczególne kondygnacje budynku, przenoszący na elementy wspierające (ściany, słupy) ciężar własny i obciążenie użytkowe (Słownik języka polskiego, pod red. M. Szymczaka, T. 1 wyd. PWN 1984). Z kolei element konstrukcyjny budynku to "część składowa obiektu budowlanego, która spełnia zadania konstrukcyjne. Elementami konstrukcyjnymi budynku są m.in. poziome przegrody budowlane, a wśród nich: płyta fundamentowa, strop, dach, stropodach, płyta balkonowa, płyta spocznikowa (internetowy Słownik języka polskiego PWN). Zatem strop jest elementem konstrukcji budynku, stanowi integralną częścią budynku.
Bezsprzecznie instalacje wentylacyjno-oddymiające, centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjne i inne tego typu nie stanowią elementu konstrukcyjnego stropu – ergo budynku. Sąd to systemy zapewniające w budynkach komfort, bezpieczeństwo i higienę. Nie spełniają natomiast kryteriów zasadniczego kwalifikatora elementu konstrukcyjnego, tj. nie zapewniają one stabilności budynku, ani nie przenoszą obciążenia.
Taką też wykładnię art. 4 ust. 2 u.p.o.l. przedstawił WSA, zatem zarzut naruszenia tego przepisu nie zasługuje na uwzględnienie.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
sędzia J. Sokołowska sędzia D. Gajewski sędzia S. Bogucki