Pełny tekst orzeczenia

III CZP 91/05

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt III CZP 91/05 
 
 
 
 
POSTANOWIENIE 
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
 
Dnia 24 lutego 2006 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
SSN Mirosław Bączyk 
SSN Jan Górowski 
SSN Marian Kocon 
SSN Krzysztof Pietrzykowski 
SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca) 
SSN Dariusz Zawistowski 
 
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej 
w dniu 24 lutego 2006 r., 
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn,  
na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego  
przez Rzecznika Ubezpieczonych 
z dnia 5 sierpnia 2005 r., RU/223/05/A1D,: 
 
"Czy na podstawie przepisów art. 13 ust. 2 ustawy                
o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK w związku z art. 
361 i 363 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny  (Dz.U. Nr 
16 poz. 93 z późn. zm.) zakład ubezpieczeń wypłacając 
odszkodowanie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej 
posiadaczy pojazdów mechanicznych może:  

 
2
1. 
pomniejszyć 
je 
o 
różnicę 
między 
wartością 
nowych 
części 
potrzebnych do jego naprawy a wartością wynikającą ze stopnia ich zużycia (tzw. 
amortyzację, urealnienie wartości części czy merkantylny ubytek wartości) ? 
 
2. 
ograniczyć poszkodowanym prawo do wyboru rodzaju części 
zamiennych potrzebnych do naprawy pojazdu ?" 
 
 
odmawia podjęcia uchwały. 
 
 
Uzasadnienie 
 
 
 
Rzecznik Ubezpieczonych wnosił o podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy 
powołując się na przepisy art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie 
Najwyższym oraz art. 28 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze 
ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych (Dz.U. Nr 124, 
poz. 1153) – obowiązujący do dnia 17 sierpnia 2005 r. Według art. 60 § 1 i 2 
ustawy o Sądzie Najwyższym, Rzecznik Ubezpieczonych może przedstawić 
Sądowi Najwyższemu wniosek o rozstrzygnięcie w składzie siedmiu sędziów 
rozbieżności w wykładni prawa, natomiast na podstawie art. 28 mógł występować 
również o wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości. 
  
W uzasadnieniu wniosku znajdują się stwierdzenia nawiązujące do każdej 
z  przytoczonych podstaw. Rzecznik wskazał, że w praktyce likwidacji szkód 
występują rozbieżności w stosowaniu przez ubezpieczycieli - i sporadycznie 
w  orzecznictwie sądów powszechnych, przepisów art. 13 ust. 2 ustawy  z dnia  
22  maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu 
Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, 
poz.1152 ze zm.) oraz art. 361 i 363 k.c. 

 
3
Według jednego z dwóch rysujących się stanowisk, zakład ubezpieczeń 
powinien ponieść koszty naprawy wszelkich uzasadnionych ekonomicznie 
wydatków w celu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed 
wyrządzenia szkody. O takim stanie decydują cechy używalności i jakości, przy 
czym w razie konieczności użycia nowych części wydatki z tym związane  wchodzą 
w skład kosztów naprawienia szkody i obciążają odpowiedzialnego za jej 
naprawienie. Egzemplifikację takiego stanowiska mają stanowić wyroki Sądu 
Najwyższego  z 20 października 1970 r., II CR 425/72, z 5 listopada 1980 r. III CRN 
223/80, z 25 kwietnia 2002 r., OSNC 1981/10/186 oraz wyrok z 25 kwietnia 
2002  r., I CKN 1466/99, OSNC 2003/5/64. 
Odmienny pogląd prawny pojawiający się według wnioskodawcy rzadko  
w   praktyce wymienionego z nazwy zakładu ubezpieczeń, sugeruje istnienie 
zasady pozwalającej na „wartościowe urealnienie” szkody komunikacyjnej 
polegające, jak wynika z dalszych wywodów, na pomniejszeniu odszkodowania 
o  kwoty amortyzacji, co pozwala godzić optymalne ekonomicznie sposoby    
przywrócenia  pojazdu do stanu sprzed szkody z zasadą pełnego odszkodowania. 
Zwolennicy tego zapatrywania twierdzą, że kalkulowanie cen przez stacje obsługi 
na poziomie maksymalnym, w odniesieniu do samochodów o kilkuletnim przebiegu 
wykracza poza normalne następstwa szkody określone w art. 361 k.c. 
W  judykaturze na rzecz takiego poglądu przemawia uchwała Sądu Najwyższego 
z  13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51 oraz nieokreślone 
orzeczenia sądów niższej instancji.  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:  
 
Podjęcie uchwały przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 
dopuszczalne jest tylko w razie ziszczenia się przesłanek wynikających 
z  powołanych przepisów.   
 
Art. 60  ustawy o SN dopuszcza przedstawienie zagadnienia prawnego ze 
względu na ujawnienie się rozbieżności w orzecznictwie. Sformułowanie to różni się 
w istotny sposób od zawartego w art. 13 ustawy z 1984 r. o Sądzie Najwyższym, 
w  którym warunkiem przedstawienia zagadnienia prawnego była potrzeba 
wyjaśnienia przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżność 

 
4
w  orzecznictwie, podczas gdy obecnie chodzi o rozbieżność w orzecznictwie 
wymagającą wykładni prawa. Nastąpiło zatem wyraźne ograniczenie pod względem 
przedmiotowym 
dopuszczalności 
rozstrzygania 
przez 
Sąd 
Najwyższy 
abstrakcyjnych zagadnień prawnych. Zwrócono na to uwagę w uzasadnieniu 
postanowienia  składu siedmiu sędziów z 22 września 2004 r., III CZP 25/04, 
OSNC 2005/7-8/146. Należy podkreślić, że rozbieżność jako przesłanka podjęcia 
uchwały  dotyczy orzecznictwa sądów powszechnych lub Sądu Najwyższego, a nie 
praktyki zakładów ubezpieczeń, która ze względu na cywilny charakter stosunków 
prawnych na tle ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej winna odpowiadać 
wykładni prawa kształtowanej orzeczeniami sądowymi. Rozbieżność tę winien 
wykazać wnioskodawca przez wskazanie prawomocnych wyroków, w których 
rozstrzygnięcie zostało oparte na  odmiennej wykładni przepisów prawa a nie tylko 
rozbieżności w ich stosowaniu, której przyczyną mogą być odmienne ustalenia 
podstawy faktycznej. Wniosek złożony w sprawie nie spełnia tego wymagania, 
a  wskazywane 
orzeczenia 
Sądu 
Najwyższego 
dotyczą 
wykładni różnych 
elementów norm prawnych składających się na podstawę prawną rozstrzygnięć 
w  sprawach między poszkodowanymi a ubezpieczycielami odpowiedzialności 
cywilnej. 
 
Oceniając wniosek Rzecznika Ubezpieczonych w ramach drugiej wskazanej 
podstawy, tj. art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym /.../ należy zwrócić 
uwagę, iż przepis zawierał  dwie alternatywne przesłanki:  potrzebę wyjaśnienie 
przepisów 
prawnych 
budzących 
wątpliwości 
oraz 
istnienie 
rozbieżności 
w  orzecznictwie wynikłe przy ich (przepisów) stosowaniu. Nasuwające się w tym 
kontekście usprawiedliwione wątpliwości odnośnie do wzajemnego stosunku 
przepisów art. 60 § 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym oraz art. 28 ustawy 
o  nadzorze ubezpieczeniowym /.../ wyjaśniono w uzasadnieniu wymienionego już 
postanowienia  z 22 września 2004 r., III CZP 25/04, w którym uznano, że art. 60 
§  1 i 2 stanowi regulację o charakterze wcześniejszym i  ogólnym w stosunku do 
art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym jako przepisu o charakterze 
późniejszym i szczególnym. W konsekwencji trafnie stwierdzono, że uchwały 
abstrakcyjne powinny być podejmowane przez Sąd Najwyższy także wtedy, gdy 
chodzi o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących określonego przepisu prawa celem 

 
5
zapobiegnięcia jego naruszenia i antycypowania (przyszłego) stosowania tego 
przepisu, a nie jedynie wtedy, gdy wątpliwości już ujawniły się w praktyce. Dodać 
jednak należy, iż zakres antycypacji nie ogranicza się do stosowania przepisów ale 
również a nawet przede wszystkim – ich wykładni. Ustalenie treści normy prawnej 
jest bowiem wcześniejsze (w sensie logicznym) niż subsumcja. 
 
Treść sformułowanego pytania odwołuje się również do art. 13 ust. 2 ustawy 
z 
dnia 
z 
dnia 
22 
maja 
2003 
r. 
o 
ubezpieczeniach 
obowiązkowych, 
Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli 
Komunikacyjnych (Dz.U. nr 124, poz. 1152 ze zm.) oraz art. 361 i 363 kodeksu 
cywilnego.  Formuła pytania sugeruje istnienie zagadnienia „do rozstrzygnięcia”, 
ponieważ wnioskodawca konkretyzując je, żądał podjęcia uchwały o treści 
potwierdzającej albo zaprzeczającej, a nie uzupełniającej  w kierunku wybranym 
przez Sąd Najwyższy. Szczegółowa analiza pytań wraz z ich uzasadnieniem 
prowadzi jednak do wniosków odmiennych. Wnioskodawca akceptując podstawowe 
reguły ustalania odszkodowania, tj. zasadę pełnej kompensaty uszczerbku, 
niedopuszczalność 
bogacenia 
się 
poszkodowanego 
kosztem 
osoby 
odpowiedzialnej oraz prawo poszkodowanego do wyboru postaci naprawienia 
szkody, wskazuje powtarzające się w praktyce ubezpieczycieli stany faktyczne, 
których podciągniecie pod hipotezę norm „odszkodowawczych” nastręcza 
trudności, a wszystkie one dotyczą pierwszej postaci naprawienia szkody, czyli 
przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego (art. 363 § 1 k.c.). Wątpliwości 
w  praktyce ubezpieczycieli powstają według Rzecznika w razie naprawienia, przy 
zastosowaniu nowych części, pojazdu używanego przez dłuższy czas, zwłaszcza, 
że na ogół pojawia się wówczas dodatkowy problem utraty wartości handlowej 
wynikającej z samego faktu dokonania naprawy powypadkowej. 
 Innym źródłem wątpliwości są porozumienia wertykalne ograniczające  obrót 
częściami 
zamiennymi 
i 
w 
konsekwencji 
ograniczające 
rozwój 
usług 
motoryzacyjnych, spowalniające spadek ich cen, co wpływa na wysokość składek 
ubezpieczenia. 
Liberalizacja 
rynku 
usług 
motoryzacyjnych, 
za 
sprawą 
Rozporządzenia Komisji (WE) nr 1400/2002 z 31 lipca 2002 r. w sprawie 
stosowania art. 81 ust. 3 Traktatu do kategorii porozumień wertykalnych i praktyk 
uzgodnionych w przemyśle motoryzacyjnym (Dz.U. UE L z 1 sierpnia 2002 r.) 

 
6
oraz  implementujące je  rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 stycznia 2003 r. 
w  prawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów 
samochodowych 
spod 
zakazu 
porozumień 
ograniczających 
konkurencję 
(Dz.U.  nr  38, poz. 329) umożliwiają już nabywanie części porównywalnych, tzn. 
wyprodukowanych zgodnie ze specyfikacją i standardami producenta wyrobu 
finalnego ale wątpliwości Rzecznika budzi nadal zakres obowiązku ubezpieczyciela 
odnośnie do finansowania kosztów naprawienia szkody ze względu na rodzaj 
użytych części, zwłaszcza jeżeli  może to wpływać na bezpieczeństwo użytkowania 
pojazdu. 
 
Przytoczone wątpliwości zawarte w uzasadnieniu wniosku wskazują, 
że  w  rzeczywistości dotyczą  one stosowania prawa, a ponadto mają charakter 
pytań „do uzupełnienia”. Rozmaitość okoliczności faktycznych dotyczących: 
naprawy uszkodzonego pojazdu, stanu rzeczy sprzed i po wypadku, rodzaju 
napraw i  użytych części oraz następstw w sferze usprawiedliwionych interesów 
majątkowych poszkodowanego uniemożliwia rozstrzygnięcie przedstawionych 
pytań bez uprzedniego konstruowania kolejnych wariantów stanu faktycznego. 
Tymczasem instytucja abstrakcyjnych pytań prawnych opiera się na pytaniach do 
rozstrzygnięcia a nie do uzupełnienia (por. art. 1 pkt 1b, art. 59 i art. 60 § 1 ustawy 
o SN a także art. 390 k.p.c.). Należy podzielić trafne zapatrywanie wyrażone przez 
skład siedmiu sędziów SN w powołanym postanowieniu III CZP 25/04, iż 
wystąpienie Rzecznika Ubezpieczonych na podstawie art. 28 ustawy z  dnia 
22  maja 2003 r. o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz o  Rzeczniku 
Ubezpieczonych (Dz.U. Nr 124, poz. 1153 ze zm.) o podjęcie uchwały mającej na 
celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w  praktyce zakładów 
ubezpieczeń powinno wskazywać zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia. 
Art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym nie określał stopnia 
wątpliwości usprawiedliwiających przedstawienie do rozstrzygnięcia zagadnienia 
abstrakcyjnego. Nie byłoby jednak usprawiedliwione zapatrywanie oparte na 
paremii lege non distinguente nec nostrum distinguere, że przedmiotem 
rozstrzygnięcia mogą być jakiekolwiek wątpliwości. Ustawodawca nie bez powodu 
zróżnicował skład Sądu Najwyższego rozstrzygający zagadnienia prawne, uznając 
widocznie, że stopień trudności (złożoności)  odpowiedzi winien znaleźć odbicie 

 
7
w  jego liczebności. Treść art. 390 § 1 k.p.c. dopuszczającego możliwość 
przedstawienia zagadnienia prawnego w razie powstania poważnych wątpliwości 
stanowi wyraźną wskazówkę, że w stosowaniu prawa przede wszystkim należy 
wykorzystywać  istniejący dorobek orzecznictwa i doktryny – pokaźny w zakresie 
wykonywania umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. 
  Nie budzi zatem wątpliwości, że odpowiedzialność ubezpieczyciela sięga tak 
daleko (z ograniczeniami dotyczącymi zapłaty jako rodzaju świadczenia i sumy 
gwarancyjnej)  jak odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego. Jej wtórny  charakter 
nie przeszkadza jednak wystąpieniu poszkodowanego bezpośrednio przeciw 
ubezpieczycielowi (actio directa). Ustalenie zakresu jego zobowiązania wymaga 
ustalenia wpierw zakresu świadczeń, do których zobowiązany jest ubezpieczający 
lub inna osoba wyrządzająca szkodę objętą ubezpieczeniem odpowiedzialności 
cywilnej. Dodać trzeba, iż zakres sprawstwa według  art. 34, 35 i 36 ust. 1 ustawy 
o  ubezpieczeniach obowiązkowych /.../ został określony szerzej niż w art. 436 
w  zw. z art. 435 k.c., gdyż obejmuje nie tylko posiadacza ale i każdą osobę 
kierującą pojazdem w chwili wypadku ubezpieczeniowego oraz wykracza poza 
zdarzenia uznawane za ruch pojazdu. 
Rozważając  pytania sformułowane przez Rzecznika należy stwierdzić  brak 
wątpliwości, o których mowa w punkcie 2 wniosku, dotyczącym wszak czynności 
faktycznych podejmowanych w ramach naprawy. W większości wypadków 
konieczne jest nabycie elementów, w celu ich montażu, w zamian za części 
zniszczone lub uszkodzone. Poszkodowany podejmuje jednak w tym przedmiocie 
autonomiczną decyzję (wyrok z 11 czerwca 2003 r., V CKN 308/01, niepubl.), której 
ubezpieczyciel nie może nakazać lub zakazać, ponieważ jego świadczenie 
ogranicza się do wypłacenia usprawiedliwionej kwoty (uchwała z 15 listopada 
2001  r., III CZP 68/01, OSP 2002, nr 7-8, poz. 103). Owszem, w tej fazie likwidacji 
szkody 
ubezpieczyciel 
może 
zwracać 
uwagę 
na 
konsekwencje 
wyboru 
wykraczającego np. poza obowiązek odszkodowawczy, lub mając odpowiednie 
rozeznanie - sugerować źródła zaopatrzenia oceniane przez siebie jako korzystne 
co jakości towarów i ceny. Skorzystanie przez poszkodowanego z tej sugestii może 
zaś doprowadzić do ugody (art. 13 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach 
obowiązkowych /.../) obejmującej całość  lub pewne składniki likwidacji szkody. 

 
8
Takie i inne czynności faktyczne lub prawne łączące się z wykonywaniem umowy 
ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej trudno kwalifikować jednak  jako istotne 
zagadnienia prawne wymagające rozstrzygnięcia. 
Pytanie sformułowane w punkcie 1. sprowadzone do pierwiastkowej postaci 
dotyczy 
wpływu 
stopnia 
zużycia 
pojazdu 
na 
wysokość 
odszkodowania, 
wypłacanego w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych 
z  tytułu 
uszkodzenia 
(zniszczenia) 
innego 
pojazdu, 
należnego 
w 
razie 
przywrócenia stanu poprzedniego (art. 363 § 1 k.c.), tj. restitutio in integrum. 
W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego potwierdzano istnienie 
następujących 
zasad 
odpowiedzialności 
odszkodowawczej 
ubezpieczycieli 
i  naprawienia szkody, w tym ustalania wysokości odszkodowania: 
1. 
szkoda objęta odpowiedzialnością ubezpieczyciela podlega  naprawieniu 
według ogólnych zasad określonych w art. 361-363 k.c. (wyrok z 11 czerwca 
2003 r., V CKN 308/01) oraz unormowań zawartych w art. 13 i w rozdziale 2. 
ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych /.../, co oznacza m.in., 
że  odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek w sferze majątkowej 
poszkodowanego polegający na utraceniu aktywów lub zwiększeniu 
(powstaniu nowych) pasywów (wyrok z 20 lutego 2002 r., V CKN 903/00 
niepubl. 
2. 
zachowanie się obydwu stron stosunku zobowiązaniowego powstałego 
z  chwila wyrządzenia szkody podlega regułom wynikającym z art. 354 k.c. 
(powoływany wyrok, I CKN 1466/99), 
3. 
przywrócenie stanu poprzedniego (art. 363 § 1 k.c.) polega na odzyskaniu 
(przez naprawę lub odtworzenie)  użyteczności i walorów estetycznych 
sprzed  wypadku (wyrok III CRN 223/80), co nie oznacza jednak stanu 
identycznego (wyrok z 19 lutego 2003 r., V CKN 1690/00 niepubl.). 
Odszkodowanie obejmuje wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione 
wydatki. Jeżeli koszt naprawy samochodu jest wyższy od jego wartości 
przed uszkodzeniem, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do kwoty 
odpowiadającej różnicy wartości samochodu sprzed i po wypadku, 

 
9
4. 
odszkodowanie obejmuje koszty zakupu niezbędnych nowych części 
i  innych materiałów (wyrok z 20 lutego 1981 r., I CR 17/81, OSNC 
1981/10/199, 2002.02.20, wyrok z 20 lutego 2002 r., V CKN 903/00, OSNC 
2003/1/15). Ustalając odszkodowanie  uwzględnia się ceny rynku lokalnego 
(uchwała z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51) oraz 
spadek wartości handlowej. W razie  istotnego wzrostu wartości pojazdu po 
naprawie świadczenie ubezpieczyciela obejmuje pełny koszt naprawy 
pomniejszony o wzrost wartości (wyrok z 20 października 1972 r., II CR 
425/72, OSNCP 1973, nr 6, poz. 111, wyrok z 5 listopada 1980 r., III CRN 
223/80, OSNC 1981/10/186). 
 W niektórych spośród przytoczonych orzeczeń, np. oznaczonych sygn. 
II  CR 425/72 oraz III CZP 32/03,  Sąd Najwyższy  dopuszczał stosowanie nowych 
części przy naprawie używanych samochodów zastrzegając jednak warunek 
konieczności lub niezbędności tego sposobu. Nie ma katalogu sytuacji 
usprawiedliwiających taką konieczność, a sporządzenie go byłoby niemożliwe 
ze  względu na bogactwo okoliczności faktycznych. Można jednak wysnuć wniosek, 
że wskazania te były motywowane względami technicznymi lub bezpieczeństwa, 
a  również estetyki i trwałości części zamiennych oraz skutków związanych 
z  wiążącymi poszkodowanego umowami gwarancji, umowami serwisowymi itp.  
W pewnych wypadkach może dojść do kolizji zasady wykluczającej 
wzbogacenie się poszkodowanego wskutek naprawienia szkody z zasadą pełnego 
odszkodowania. Ta druga byłaby naruszona, gdyby kompensowanie korzyści i strat 
pogarszało sytuację poszkodowanego. Mogłoby to nastąpić w razie uwzględniania 
amortyzacji części uszkodzonych, gdyby pojazd po naprawie mimo zastosowania 
części nowych nie zwiększył wartości handlowej ani użytkowej. Ze względu na 
wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym zasady słuszności nakazywałyby 
w  takim 
wypadku 
udzielić 
ochrony 
interesom 
poszkodowanego. 
Jednak, 
to  okoliczności konkretnego przypadku decydują o uznaniu, czy istnieje 
konieczność użycia części nowych, a w razie odpowiedzi twierdzącej, czy doszło 
do  wzbogacenia 
się 
poszkodowanego 
usprawiedliwiającego 
jego 
udział 
w  kosztach naprawy.  

 
10
Sąd 
Najwyższy 
w 
swoim 
orzecznictwie 
(np. 
powoływany 
przez 
wnioskodawcę wyrok z 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99)  nie kwestionował co 
do zasady obowiązku współdziałania obydwu stron stosunku zobowiązaniowego 
wynikającego z odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela. Potrzeba 
ustalania jednak splotu zagadnień faktycznych oraz oceny, czy poszkodowany 
nabywając części lub zlecając to wykonawcy naprawy kieruje się lojalnością wobec 
dłużnika a nie powiększa zbędnie wysokości szkody wskazuje, że wątpliwości 
Rzecznika Ubezpieczonych w tym przedmiocie dotyczą nie tyle wykładni prawa, 
co  jego stosowania w zindywidualizowanych przypadkach. Nie wyczerpują one 
hipotezy art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym /.../ i nie uzasadniają pojęcia 
uchwały rozstrzygającej przedstawione wątpliwości.  
Odrębną przyczyną uzasadniającą odmowę podjęcia uchwały była utrata 
mocy art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym /.../ na podstawie  art. 3 ustawy 
z dnia 8 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz 
niektórych innych ustaw (Dz.U.05.143.1204) z dniem 17 sierpnia 2005 r. 
Wymieniony przepis  określający nie tylko uprawnienie lecz i przesłanki wystąpienia  
Rzecznika Ubezpieczonych z wnioskiem o podjecie uchwały abstrakcyjnej miał 
charakter proceduralny.  Określenie czasowych skutków  tego zdarzenia wymaga 
wykładni ustawy uchylającej na podstawie zasad prawa międzyczasowego. 
W  praktyce nie kwestionuje się ogólnego znaczenia zasad wyrażonych w ustawie 
z  dnia 17 listopada 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania 
cywilnego - Dz.U. Nr 43, poz. 297 ze zm.). Art. XV § 1 stanowi o bezzwłocznym 
działaniu nowych przepisów postępowania. Wątpliwości mogą powstać odnośnie 
do  art. XV § 2, czy w sformułowaniu o skutecznych czynnościach podjętych 
w  zgodzie z przepisami dotychczasowymi (dawnymi) nie zawarto odmiennej 
zasady: jedności postępowania, której hołdował art. XXXVI rozporządzenia 
Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Przepisy wprowadzające 
kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. R.P. Nr 83, poz. 652 w brzmieniu 
rozporządzenia z dnia 27 października 1932 r. - Dz.U. R.P. Nr 93, poz. 802). 
W  takim wypadku powtarzające się unormowania wprowadzające cezurę danej 
instancji (np. art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks 

 
11
postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych) 
stanowiłyby wyjątek od zasady jedności. 
Sąd Najwyższy w uchwale z 15 stycznia 2003 r. III UZP 10/02 (Wokanda 
2003/12/29) oraz w postanowieniu z 12 stycznia 2006 r. III CZP 76/05 (niepubl.) 
opowiedział 
się 
za 
istnieniem 
jednej 
zasady 
intertemporalnego 
prawa 
procesowego: bezzwłocznego działania przepisów nowych. Konsekwentnie przyjął 
w drugim z  wymienionych  orzeczeń, że z chwilą uchylenia art. 28 Rzecznik 
Ubezpieczonych  utracił z dniem 17 sierpnia 2005 r. uprawnienie do wystąpienia 
do  Sądu Najwyższego o podjecie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów 
prawnych  budzących wątpliwości  w praktyce zakładów ubezpieczeń. 
Nie dopatrując się podstaw do odstąpienia od tego poglądu oraz ze względu 
na pozostałe podniesione argumenty należało na podstawie art. 61 § 1 ustawy 
o  Sądzie Najwyższym odmówić podjęcia uchwały.  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
jz