SN III CZ 244/23 POSTANOWIENIE 26 kwietnia 2024 r. Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie: SSN Kamil Zaradkiewicz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 26 kwietnia 2024 r. w Warszawie zażalenia A. S. i A. S.1 na wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z 30 marca 2023 r., I Ca 60/23, w sprawie z powództwa A. S. i A. S.1 przeciwko E. Ś. i H. Ś. o wydanie nieruchomości, oddala zażalenie. UZASADNIENIE Wyrokiem z 30 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Ostrołęce, w sprawie z powództwa A. S. i A. S.1 przeciwko E. Ś. i H. Ś. o wydanie nieruchomości, na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego w Wyszkowie z 17 listopada 2022 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wyszkowie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego. Wskazanym wyżej wyrokiem, który został uchylony, Sąd Rejonowy w Wyszkowie nakazał pozwanym solidarnie, aby wydali powodom pas gruntu stanowiący część nieruchomości szczegółowo opisanej w wyroku, rozebrali płot od strony wschodniej nieruchomości oraz aby usunęli szambo oraz wymienione w wyroku budynki znajdujące się na pasie gruntu (pkt 1.), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2.), zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powodów kwotę 30 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Apelację od wyroku Sądu I instancji wnieśli pozwani, zaskarżając go w części orzekającej nakaz wydania pasa gruntu oraz zasądzającej od pozwanych na rzecz powodów zwrot kosztów postępowania. W apelacji zostały sformułowane zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 233 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c.) jak i naruszenia przepisów prawa materialnego [art. 222 § 1 k.c., art. 151 k.c., art. 36 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn.: Dz.U. 2023 poz. 1752) w zw. z art. 153 k.c.]. W oparciu o powyższe zarzuty pozwani wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa również w tej części, której powództwo zostało uwzględnione przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania. Na skutek rozpoznania apelacji pozwanych Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z 30 marca 2023 r. uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Wyszkowie z 17 listopada 2022 r. i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Sąd II instancji wskazał, że Sąd a quo nie zbadał podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia, ponieważ nie przeanalizował całokształtu okoliczności sprawy w zakresie istotnym dla jej oceny prawnej a także nie wyjaśnił przyczyn, dla których żądanie pozwu uznał za zasadne w świetle przedstawionej przez pozwanych obrony przeciwko żądaniu pozwu, co w ocenie Sądu ad quem wykluczało możliwość kontroli instancyjnej. Sąd II instancji zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu swojego wyroku Sąd I instancji w zakresie podstawy prawnej ograniczył się do wskazania art. 222 § 1 k.c., podczas gdy, w ocenie Sądu ad quem , Sąd I instancji nie poczynił ustaleń pozwalających na zastosowanie normy wynikającej z tego przepisu, ponieważ pomiędzy stronami istniał spór co do przebiegu granicy nieruchomości a Sąd I instancji nie ustalił, do jakich granic sięga prawo własności każdej ze stron postępowania. Sąd II instancji wskazał także, że w niniejszej sprawie były podstawy do zastosowania trybu określonego w art. 36 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zgodnie z tym przepisem sąd, przed którym toczy się sprawa o własność lub o wydanie nieruchomości albo jej części, jest właściwy również do przeprowadzenia rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granic jest potrzebne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy. W tym wypadku sąd w orzeczeniu zamieszcza również rozstrzygnięcie o rozgraniczeniu nieruchomości. Sąd ad quem podniósł ponadto, że Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do podniesionego przez pozwanych zarzutu zasiedzenia. W konsekwencji Sąd II instancji stanął na stanowisku, że Sąd a quo nie rozpoznał istoty sprawy, co uzasadniało uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Zażalenie na kasatoryjny wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z 30 marca 2023 r. wnieśli pozwani. W zażaleniu sformułowali oni zarzuty naruszenia: art. 367 § 3 k.p.c., art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 15zzs 1 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn.: Dz.U. 2024 poz. 340). W oparciu o powyższe zarzuty powodowie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powodów kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie podlega oddaleniu. Zażalenie na orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji służy przeprowadzeniu kontroli procesowych podstaw wydania przez ten sąd wyroku kasatoryjnego zamiast – co w postępowaniu cywilnym przed sądami powszechnymi jest zasadą – merytorycznego zakończenia sprawy. To ostatnie oznacza, że w razie uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji z reguły zmienia – zgodnie z art. 386 § 1 k.p.c. – zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy (zob. przede wszystkim uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasadę prawną – z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Sąd drugiej instancji ma przede wszystkim obowiązek z urzędu raz jeszcze dokonać subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego. Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego w tym postępowaniu jest ewentualny błąd sądu odwoławczego przy kwalifikowaniu określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej, powołanej przez ten sąd, podstawie orzeczenia kasatoryjnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12). Przedmiotem badania Sądu Najwyższego jest istnienie formalnych, procesowych podstaw wydania przez sąd odwoławczy wyroku kasatoryjnego, a nie reformatoryjnego. Środek odwoławczy unormowany w art. 394 1 § 1 1 k.p.c., przy swojej specyfice, pozostaje zażaleniem, więc środkiem, przy użyciu którego rozstrzygane są kwestie procesowe, a nie materialnoprawne. Poza zakresem kontroli w tym trybie pozostaje zatem prawidłowość stanowiska sądu odwoławczego co do meritum . W związku z tak określoną funkcją Sądu Najwyższego zażalenie powinno skupiać się na argumentach prawnych mających przekonać o naruszeniu art. 386 § 4 k.p.c., a nie na kwestionowaniu merytorycznych podstaw orzeczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się również, że zażalenie, którego podstawę stanowi art. 394 1 § 1 1 k.p.c. nie jest środkiem służącym kontroli prawidłowości zastosowania przepisów prawa procesowego, niezwiązanych z podstawami kasatoryjnymi. Środek ten jest skierowany przeciwko uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, a więc ocenie może być poddany jedynie ewentualny błąd sądu odwoławczego przy kwalifikowaniu określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej powołanej podstawie kasatoryjnej (zamiast wielu zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 marca 2024 r., III CZ 33/24). W niniejszej sprawie zażalenie wniesione przez powodów nie zmierza jednak do wykazania, że Sąd II instancji błędnie przyjął zaistnienie podstaw do uchylenia wyroku Sądu I instancji i przekazania temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania (w zażaleniu nie sformułowano zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c.), lecz do wykazania, że objęty zażaleniem wyrok został wydany w warunkach nieważności postępowania z uwagi na rozpoznanie apelacji pozwanych w składzie jednego sędziego zamiast w składzie trzech sędziów. Art. 394 1 § 3 k.p.c. zawiera zamknięty katalog przepisów, które stosuje się odpowiednio do postępowania przed Sądem Najwyższym toczącego się na skutek zażalenia. W katalogu tym brak jest art. 398 13 § 1 k.p.c., który stanowi, że Sąd Najwyższy w granicach zaskarżenia bierze pod uwagę z urzędu nieważność postępowania. W doktrynie wskazuje się jednak, że rozpoznając zażalenie, o którym mowa w art. 394 1 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności musi z urzędu rozpatrzyć, czy zaskarżone orzeczenie sądu II instancji nie zostało wydane w warunkach nieważności postępowania a obowiązek ten wynika z art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 398 21 k.p.c. i 394 1 § 3 k.p.c. (M. Romańska [w:] T. Zembrzuski (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Koszty sądowe w sprawach cywilnych. Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym. Przepisy przejściowe. Komentarz do zmian. Tom I i II, Lex 2019, komentarz do art. 394 1 , teza 17). Art. 394 1 § 3 k.p.c. zawiera odesłanie do art. 398 21 k.p.c., który stanowi m.in., że jeżeli nie ma szczególnych przepisów o postępowaniu przed Sądem Najwyższym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy o apelacji. Wśród tych ostatnich znajduje się z kolei art. 378 § 1 k.p.c., który stanowi, że sąd drugiej instancji w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Jak wskazano powyżej, powodowie wywodzą nieważność postępowania przed Sądem II instancji z faktu rozpoznania apelacji pozwanych od wyroku Sądu I instancji przez sąd orzekający w składzie jednego sędziego zamiast w składzie trzech sędziów. Powodowie odwołują się w tym kontekście do uchwały Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22. Odnosząc się do przedmiotowej uchwały wskazać należy, że Sąd Najwyższy ustalił, iż przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje od dnia jej podjęcia, co już powoduje niezasadność podniesionego zarzutu (zaskarżony wyrok został bowiem wydany 30 marca 2023 r.). Po drugie, Sąd Najwyższy w uchwale w istocie dokonał tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności ustawy, zaś w polskim porządku prawnym ocena hierarchicznej zgodności ustaw z Konstytucją RP stanowi wyłączną kompetencję Trybunału Konstytucyjnego (art. 188 pkt 1 i 2 Konstytucji RP). Żaden przepis prawa takiej kompetencji nie przyznaje Sądowi Najwyższemu. Co więcej, przypisanie takiej funkcji jakiemukolwiek innemu organowi niż Trybunał Konstytucyjny wymagałoby nie podstawy ustawowej, lecz konstytucyjnej. Sądy natomiast de constitutione lata są związane nie tylko normami konstytucyjnymi, lecz także ustawowymi, nie mając kompetencji do samodzielnej kontroli konstytucyjności aktów rangi ustawowej. Po trzecie, uchwała nie miała na celu dokonania interpretacji zakwestionowanego przepisu. W świetle art. 82 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn.: Dz.U. 2024 poz. 622) podstawą skierowania zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego mogą być „poważne wątpliwości co do wykładni przepisów prawa będących podstawą wydanego rozstrzygnięcia”. Tymczasem uchwała de facto – w wypadku uznania jej za obowiązującą i wywołującą założone skutki w zakresie odmowy stosowania przepisu ustawy – prowadziłaby do derogowania przepisu ustawy z obrotu prawnego, co jest niedopuszczalne na gruncie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten ma bowiem nie tylko wymiar „negatywny”, tj. zastrzega niepodleganie sędziego w sprawowaniu urzędu innym regulacjom niż konstytucyjne i ustawowe, lecz także wymiar „pozytywny”, sprowadzający się do nakazu stosowania zarówno Konstytucji RP, jak i ustawy. Co do zasady nakazu tego nie można rozumieć jako upoważnienia sądu do odmowy stosowania ustawy w przypadku, gdy uzna on, iż norma rangi ustawowej nie spełnia standardu konstytucyjnego. Jedynie bowiem, jak już wskazano, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może spowodować utratę mocy obowiązującej aktu normatywnego (konkretnego przepisu). Po czwarte, o intencji uchwały świadczy wywód zawarty w jej punkcie 54, zgodnie z którym „(…) W ten sposób [uchwała] stanowić będzie praktyczny test sprawdzający, czy sędziowie i inne organy odpowiedzialne za kształtowanie składów rzeczywiście przestrzegają zasadę podległości Konstytucji RP jako najwyższemu prawu Rzeczypospolitej Polskiej, czy też preferują podległość interesom władzy godzącej w konstytucyjne prawa własnych obywateli pod pretekstem zapobiegania epidemii. Obserwując, czy niniejsza uchwała jest respektowana w praktyce funkcjonowania sądów powszechnych i innych organów państwa, obywatele będą mogli naocznie przekonać się, którzy indywidualni sędziowie tworzący sąd orzekający, jak również które organy, rzeczywiście respektują prawa konstytucyjne przynależne nie tylko obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, a którzy (które) akceptują bezprawne ograniczanie tych praw przez organy władzy.”. Celem uchwały Sądu Najwyższego nie może być poddanie sędziego jakimkolwiek „testom”, skoro ci są niezawiśli w orzekaniu i podlegają Konstytucji RP oraz ustawom. Jeżeli skład sądu, będąc związany uchwałą (w tym o mocy zasady prawnej), się do niej nie zastosuje, to w stosunku do sędziów przysługują właściwe procedury, ale nie oznacza to a priori , że sędziowie ci podlegają interesom władzy publicznej, czy też są na nie podatni. Skład sądu może nie zgadzać się z poglądem wyrażonym w konkretnym orzeczeniu, w tym uchwale; przyjmując myśl zawartą w przedmiotowej uchwale, skład może mieć odmienny pogląd co do konstytucyjności określonego rozwiązania przyjętego w akcie prawnym. Ponadto, uchwała Sądu Najwyższego Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN z 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22 nakłada w istocie na składy Sądu Najwyższego niedopuszczalny i wprost naruszający Konstytucję RP obowiązek odmowy stosowania ustawy, przez co w sposób jaskrawy przekracza konstytucyjną zasadę podziału władzy, tj. art. 10 w związku z art. 178 i art. 188 Konstytucji RP. Skład Sądu Najwyższego może być związany uchwałą jako aktem wykładniczym jedynie w takim zakresie, w jakim nie narusza ona w sposób bezpośredni nakazu związania Sądu ustawą (art. 178 Konstytucji RP), co obliguje każdorazowo Sąd do podjęcia wszelkich działań zmierzających do podważenia skutku rozstrzygnięcia w sposób oczywisty niekonstytucyjnego. O ile bowiem Sąd pozostaje związany ustawą, o tyle w konstytucyjnym, demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP) nie może być związany niekonstytucyjnym aktem stosowania prawa, który wprost narusza normy konstytucyjne, w tym monopol Trybunału Konstytucyjnego w zakresie rozstrzygania o zgodności ustaw z aktami wyższej rangi oraz związania sędziego ustawą (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 marca 2023 r., I CSK 4340/22). W świetle powyższego brak jest podstaw do stwierdzenia, że objęte zażaleniem postanowienie zostało wydane w warunkach nieważności postępowania. Jednocześnie, mimo że w zażaleniu nie sformułowano zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., Sąd Najwyższy podziela ocenę dokonaną przez Sąd II instancji, zgodnie z którą zasadne było uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy. Trafnie Sąd ad quem wskazał, że Sąd I instancji nie poczynił ustaleń co do przebiegu granicy między działkami o numerach ewidencyjnych 410 i 411, pomimo tego, że pomiędzy stronami postępowania istniał spór co do przebiegu tej granicy oraz że bez dokonania ustaleń w tym zakresie nie było możliwe prawidłowe zastosowania art. 222 § 1 k.c. Trafnie ponadto Sąd II instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie były podstawy do przeprowadzenia postępowania rozgraniczającego na podstawie art. 36 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne. Biorąc pod uwagę zakres ustaleń faktycznych, które muszą być poczynione w niniejszej sprawie po raz pierwszy i skorelowany z nimi zakres niezbędnego do przeprowadzenia postępowania dowodowego, zasadne było uchylenie przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyroku Sądu Rejonowego w Wyszkowie z 17 listopada 2022 r. Dla prawidłowego stosowania art. 386 § 4 k.p.c. kluczowe znaczenie ma aspekt poszanowania uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania oraz zapobiegania ograniczeniu praw stron, które byłoby skutkiem skupienia całego ciężaru orzeczenia (faktycznego i prawnego) tylko w drugiej instancji (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2024 r., III CZ 502/22). Fakt, że postępowanie apelacyjne jest kontynuacją postępowania merytorycznego i sąd odwoławczy jest obowiązany rozpoznać sprawę po raz wtóry, nie pozbawia tego postępowania funkcji kontrolnej. Przenoszenie w takiej sytuacji procesowej ciężaru konstruowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia do sądu drugiej instancji wypaczałoby sens dwuinstancyjnego postępowania sądowego, zagwarantowanego stronom w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP (zamiast wielu: postanowienie Sądu Najwyższego z 22 października 2020 r., IV CZ 63/20). Istotne znaczenie ma również to, że zgodnie z art. 398 3 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. W razie poczynienia określonych ustaleń po raz pierwszy dopiero przez Sąd II instancji a także w razie przeprowadzenia przez ten Sąd dowodu z opinii biegłego, strony nie mogłyby skutecznie zakwestionować tych ustaleń ani oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd II instancji. W świetle art. 398 3 § 3 k.p.c. niedopuszczalna jest bowiem w skardze kasacyjnej polemika z oceną dowodów przeprowadzonych w sprawie, w tym oceną dowodu z opinii biegłego (postanowienie Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2023 r., I CSK 1826/22). Z przytoczonych względów, na podstawie art. 398 14 k.p.c. w zw. z. art. 394 1 § 3 k.p.c., Sąd Najwyższy oddalił zażalenie. [SOP] [ms]
Pełny tekst orzeczenia
III CZ 244/23
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.