Pełny tekst orzeczenia

III CO 570/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

III CO 570/26 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
9 lipca 2026 r. 
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie: 
  
SSN Krzysztof Wesołowski 
  
na posiedzeniu niejawnym 9 lipca 2026 r. w Warszawie 
w sprawie z powództwa B.J. 
przeciwko Ł.B. 
o zadośćuczynienie, 
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Zamościu 
postanowieniem z 28 kwietnia 2026 r., I Ca 227/26, 
o przekazanie do sądu równorzędnego,  
  
odmawia 
przekazania 
sprawy 
innemu 
sądowi 
równorzędnemu.  
  
(M.M.)  
  
UZASADNIENIE 
 
Postanowieniem z 28 kwietnia 2026 r. Sąd Okręgowy w Zamościu przekazał 
Sądowi Najwyższemu wniosek powódki  B.J. o przekazanie do rozpoznania innemu 
sądowi równorzędnemu sprawy przeciwko Ł.B. o zadośćuczynienie. Postanowienie 
nie zawiera uzasadnienia.  
We wniosku o którym mowa w ww. postanowieniu powódka wskazała, że 
rozpoznanie sprawy przez Sąd Okręgowy w Zamościu stoi w sprzeczności 
z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Wskazała, ze pozostaje ona w głębokim sporze 
z Sądem Okręgowym w Zamościu, co przejawia się w zaskarżeniu przez nią 
szeregu 
prawomocnych 
orzeczeń 
tego 
Sądu 
nadzwyczajnymi 
środkami 
zaskarżenia. Nadto pozwanym w sprawie jest radca prawny, regularnie 

III CO 570/26              
2 
 
 
występujący przed tym Sądem jako pełnomocnik. Skumulowanie powyższych 
okoliczności świadczy, zdaniem powódki, o instytucjonalnej stronniczości Sądu 
Okręgowego w Zamościu. W dalszej części wniosku powódka powołuje się na 
„precedens” złożenia żądania wyłączenia przez 11 sędziów Sądu Rejonowego 
w Biłgoraju i wyznaczeniu w sprawie jako właściwego Sądu Okręgowego 
w Hrubieszowie. Wskazuje także na sposób sformułowania wyroku Sądu pierwszej 
instancji, który  jej zdaniem skupił się na ocenie charakteru powódki, a nie „na 
prawie”. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:  
Zgodnie z treścią art. 44¹ § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy może przekazać sprawę 
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli 
wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na 
społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego. O przekazanie sprawy 
może wystąpić sąd właściwy (§ 2).  
W postanowieniu Sądu Najwyższego z 14 czerwca 2018 r., III KO 54/18 
wskazano, że przez „dobro wymiaru sprawiedliwości" należy rozumieć potrzebę 
ukształtowania w opinii społecznej przekonania o obiektywnym działaniu sądów 
i zachowaniu bezstronności w rozpoznaniu każdej sprawy. Z uwagi na wyjątkowy 
charakter instytucji przekazania, stanowiącej odstępstwo od zasady rozpoznawania 
sprawy przez sąd właściwy, niedopuszczana jest wykładnia rozszerzająca. Nie 
ulega wątpliwości, chociażby ze względu na przykładowo wskazany w powołanym 
przepisie „wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego", że 
omawiana przesłanka powinna być oceniana w odniesieniu do sądu jako takiego, 
do zbiorowości sędziów danego sądu, a nie do konkretnego sędziego. Do 
przekazania sprawy do innego sądu może zatem dojść jedynie w razie powstania 
okoliczności faktycznych odnoszących się do przedmiotowych lub podmiotowych 
cech konkretnej sprawy, świadczących jednoznacznie o tym, że jej rozpoznanie 
przez sąd właściwy miejscowo i rzeczowo według przepisów Kodeksu 
postępowania cywilnego byłoby niezgodne z interesem publicznym i sprzeciwiałoby 
się dobru wymiaru sprawiedliwości.  
Przytoczone we wniosku powódki okoliczności nie usprawiedliwiają  
zastosowania art. 44¹ k.p.c. Nie ma powodów do stwierdzenia, że w sprawie jest 

III CO 570/26              
3 
 
 
zagrożona wewnętrzna sfera bezstronności Sądu Okręgowego w Zamościu. 
Również wzgląd na zewnętrzny aspekt bezstronności sądu, oceniany z punktu 
widzenia opinii publicznej, nie przemawia za jego zasadnością. Obawa wystąpienia 
w opinii społecznej przekonania, że sprawa nie zostanie w tym sądzie bezstronnie 
rozpoznana musi być realna, a nie hipotetyczna (zob. np. postanowienia SN 
z: 7 maja 2020 r., V CO 1/20; 30 maja 2025 r., III CO 431/25).  
Jak wskazuje się w orzecznictwie, okoliczność, że pozwany może być osobą 
osobiście znaną przez niektórych czy większość sędziów orzekających w danym 
sądzie może powodować jedynie uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności, 
dotyczącą konkretnego sędziego lub sędziów. Jednakże w takim przypadku mogą 
zachodzić podstawy zastosowania art. 49 k.p.c. Wówczas sprawę rozpoznaje inny 
sędzia tego samego sądu, a gdyby jego nie było, zachodzi sytuacja, gdy sąd 
właściwy nie może z powodu przeszkody rozpoznać sprawy i musi wystąpić do 
sądu przełożonego o wyznaczenie innego sądu równorzędnego, ale wówczas 
w innym trybie, tj. na podstawie art. 44 k.p.c.  
Nadużywanie instytucji przekazywania sprawy do sądu równorzędnego 
z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości może bowiem prowadzić do osłabienia 
zaufania 
obywateli 
do 
wymiaru 
sprawiedliwości. 
W 
orzecznictwie 
Sądu 
Najwyższego zwrócono uwagę, że pochopne sięganie do art. 44¹ k.p.c. nie służy 
autorytetowi wymiaru sprawiedliwości. Może go natomiast osłabiać, wywołując 
wrażenie zwątpienia we własne kompetencje, podatności na wpływy lub dążenia do 
odsuwania od siebie spraw trudnych i niewygodnych z racji funkcji pełnionych przez 
uczestników 
postępowania 
czy 
zainteresowania 
opinii 
publicznej 
(zob. 
postanowienia SN z: 5 marca 2020 r., IV CO 44/20; 30 maja 2025 r., III CO 431/25). 
Odnosząc się do klauzuli generalnej dobra wymiaru sprawiedliwości należy 
w konsekwencji rozsądnie oceniać odbiór bezstronności sądu w danej sprawie 
i w danej społeczności (zob. postanowienia SN z: 15 maja 2020 r., II CO 106/20; 
30 maja 2025 r., III CO 431/25).  
Z tych względów Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy. 
  
  
(M.M.) 

III CO 570/26              
4 
 
 
[SOP]