Sygn. akt III Ca 2765/24 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 października 2024 r., wydanym w sprawie z powództwa H. D. i E. D. przeciwko (...) Kasie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w A. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Zgierzu: 1. zasądził od pozwanej (...) Kasy (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w A. łącznie na rzecz powodów H. D. i E. D. kwoty: a. 66.152,72 zł, b. 345,53 (...) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 22 stycznia 2024 roku do dnia zapłaty, 2. zasądził od pozwanej (...) Kasy (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w A. łącznie na rzecz powodów H. D. i E. D. kwotę 6.434 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny, powodowie E. D. i H. D. ubiegali się w pozwanym Banku (...) Kasie (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w A. o udzielenie kredytu hipotecznego przeznaczonego na dokończenie budowy domu jednorodzinnego. Pracownik pozwanego Banku poinformował powodów o braku zdolności kredytowej do zaciągnięcia zobowiązania w walucie polskiej, przedstawiając produkt waloryzowany do kursu franka szwajcarskiego ((...)) jako jedyne dostępne, stabilne oraz najkorzystniejsze rozwiązanie. Powodom nie wyjaśniono mechanizmu waloryzacji, w tym sposobu ustalania kursów walut przez Bank, jak również nie udzielono im rzetelnych informacji o ryzyku kursowym – nie przedstawiono symulacji wpływu zmiany kursu (...) na wysokość raty i salda zadłużenia ani historycznych wykresów kształtowania się kursu tej waluty. Postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom, a jej projekt przedstawiono powodom bezpośrednio przed podpisaniem. W dniu 12 stycznia 2006 r. pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy kredytu mieszkaniowego (...) ze zmienną stopą procentową nr 203 - (...) na kwotę 16.550 CHF. Zgodnie z postanowieniami umowy, całkowita wypłata kredytu w walucie polskiej miała nastąpić do dnia 1 stycznia 2007 r. przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz obowiązującego w Banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§ 5). W dniu 13 stycznia 2006 r. Bank potrącił z kwoty udzielonego kredytu prowizję w wysokości 248,25 (...) (1,50% kwoty kredytu, § 10 ust. 1), wypłacając powodom kwotę 16.301,75 CHF, stanowiącą równowartość 39.288,85 zł. Spłata kredytu nastąpiła w ratach annuitetowych pobieranych z rachunku osobistego E. D. w walucie polskiej, przeliczanych według kursów sprzedaży/kupna dewiz ustalanych jednostronnie przez pozwany Bank w Aktualnej Tabeli kursów. Powodowie zaciągnęli kredyt wyłącznie na cele mieszkaniowe (jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c.) – w przedmiotowej nieruchomości nigdy nie prowadzili działalności gospodarczej ani jej nie wynajmowali. W okresie od 12 stycznia 2006 r. do 4 stycznia 2021 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie: 1. kwotę 16.550 CHF (równowartość 57.121,23 zł) – tytułem spłaty kapitału, 2. kwotę 3.215,18 (...) (równowartość 9.031,46 zł) – tytułem odsetek umownych, 3. kwotę 0,03 zł – tytułem odsetek karnych. Postanowieniem z dnia 9 października 2024 r., wydanym na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c., Sąd Rejonowy pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii oraz z prywatnej opinii biegłego przedłożonej przez stronę pozwaną. Sąd I instancji uznał wskazane dowody za nieistotne i nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy, wskazując, iż przedmiotem oceny była abuzywność konkretnych postanowień umownych w świetle realiów z daty zawarcia umowy oraz ich oceniany abstrakcyjnie wpływ na interesy konsumenta, a nie rynkowa prawidłowość ustalania kursów przez Bank czy faktycznie uzyskiwane przezeń korzyści. Powyższy stan faktyczny był w przeważającej mierze bezsporny i został ustalony w oparciu o niekwestionowane przez strony dokumenty oraz spójne i wiarygodne zeznania powodów, które korespondowały ze sobą. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo w całości, uznając sporną umowę kredytu za nieważną ex tunc ze względu na obecność w niej niedozwolonych postanowień umownych (art. 385 1 § 1 k.c.) oraz naruszenie granic swobody umów i natury stosunku kredytowego (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 69 Prawa bankowego). Sąd I instancji ustalił, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe przyznawały pozwanemu Bankowi uprawnienie do jednostronnego i arbitralnego kształtowania kursów walut w Tabeli Banku, bez odwoływania się do obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oraz z uchybieniem obowiązkowi informacyjnemu. W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych zapisów umowa nie może dalej obowiązywać i trwać w obrocie prawnym. Strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok w całości. Apelujący zarzucił kontrolowanemu orzeczeniu: I. naruszenie prawa procesowego, tj.: 1. nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 §4 k.p.c. poprzez jedynie formalne, ale już nie merytoryczne załatwienie sprawy oraz dokonywanie ustaleń faktycznych w oparciu o jedynie hipotetyczne rozważania oraz poruszanie się przez Sąd I instancji w swego rodzaju „próżni faktycznej” bez podjęcia próby zbadania faktycznego rażącego naruszenia interesów konsumentów tj. powodów, a także zbadania, czy Bank za pomocą kwestionowanych klauzul przeliczeniowych kiedykolwiek był władny w sposób samodzielny, dowolny czy arbitralny i w jakikolwiek sposób krzywdzący dla powodów ustalać kursy walut we własnych tabelach kursowych; podczas gdy: sąd nie rozpoznał istoty sprawy i wolał poprzestać na hipotetycznych rozważaniach, iż Bank za pomocą owych klauzul przeliczeniowych mógł kształtować kursy z pokrzywdzeniem powodów jako konsumentów, choć Bank takiej możliwości nigdy nie posiadał i nie posiada; co poskutkowało, brakiem rozpoznania istoty przedmiotowej sprawy, bowiem Sad I instancji wolał rozstrzygnąć powyższa kwestie jedynie na podstawie hipotetycznych rozważań nie zważając, iż Bank wobec konieczności zachowania wiarygodności w sektorze bankowym, a także wobec Narodowego Banku Polskiego (por. stosowne Uchwały Zarządu Narodowego Banku Polskiego) po prostu zmuszony jest ustalać kursy w sposób rynkowy, a co doprowadziło do błędnego uznania kwestionowanych przez powodów klauzul za abuzywne, 2. nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. poprzez jedynie formalne, ale już nie merytoryczne załatwienie sprawy oraz dokonywanie ustaleń faktycznych w oparciu o jedynie hipotetyczne rozważania oraz poruszanie się przez Sąd I instancji w swego rodzaju „próżni faktycznej” bez podjęcia próby zbadania, czy Bank rzeczywiście nawet jako profesjonalista był w stanie przewidzieć tak karkołomny wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)) jaki nastąpił po zawarciu z powodami spornej umowy kredytowej; podczas gdy: z faktów powszechnie znanych oraz tych, o których informacja jest ogólnodostępna (por. art. 228 k.p.c.) wynika, iż gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)) jaki nastąpił po zawarciu spornej umowy kredytowej był wynikiem kryzysu gospodarczego, który w świetle utrwalonej linii orzecznictwa należy uznać za nadzwyczajna zmianę stosunków, a czego pozwany Bank nawet przy dochowaniu należytej staranności nie był w stanie przewidzieć; co poskutkowało, brakiem rozpoznania istoty przedmiotowej sprawy, bowiem Sąd I instancji wolał rozstrzygnąć powyższa kwestie jedynie na podstawie hipotetycznych rozważań nie zważając na fakty powszechnie znane, iż gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)) jaki nastąpił w latach 2008 - 2009 oraz w 2015 roku był dla Banku niemożliwy do przewidzenia, toteż za niesprawiedliwe należy uznać obciążanie Banku za (zgodne z prawdą) stwierdzenie dane powodom, iż waluta franka szwajcarskiego ((...)) na dzień zawarcia umowy była waluta stabilną, 3. art. 235 2 §1 pkt 2, 5 w zw. 278 §1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jako dowodu mającego wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, prowadzącego do przedłużenia postępowania dowodowego; podczas gdy: dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności ustalenia czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta ma znaczenie m.in. to, czy Bank stosował kursy rynkowe, oraz czy Bank miał dowolność ustalania kursów walut w publikowanej przez Bank tabeli kursów walut, co skutkowało, oparciem rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony (a w tym, m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez stronę pozwaną, a także charakterystyki kredytu i sposobu jego działania), a także uniemożliwiającym ocenę sytuacji gospodarczej w kraju w okresie zwarcia umowy oraz ustalonych i obowiązujących zwyczajów dotyczących funkcjonowania i stosowania tabel kursowych w Bankach, a tym samym Sąd I Instancji w sposób błędny i nieuzasadniony przyjął, że: a. „(...) pozwany bank otrzymał możliwość arbitralnego i jednostronnego kształtowania swojego zysku w oparciu o nieznane kryteria, co zdecydowanie stawiało go w roli podmiotu uzyskującego znaczną przewagę nad powodami, którzy zawierali przedmiotową umowę jako konsumenci” (str. 11 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia), b. „Oznacza to, że zgodnie z umową bank (przynajmniej potencjalnie) miał całkowitą, nieskrępowaną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, zaś powodowie nie mieli na ten kurs żadnego realnego wpływu” (str. 12 uzasadnienia wyroku Sądu I instancji) czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że: a. strona pozwana posiadała pełną dowolność i swobodę w kształtowaniu kursu walut, jak również że w ramach wykonywania kredytu nie dochodziło do realnych transakcji walutowych; b. Bank przyznał sobie jednostronne uprawnienia pozwalające kształtować wysokość zobowiązania, jako konsekwencja zastosowania tabel kursów, podczas gdy Bank nie miał dowolności w ustalaniu kursu waluty oraz sam również ponosił ryzyko zmiany kursów waluty; c. strona pozwana mogła całkowicie dowolnie kształtować kurs franka szwajcarskiego, w konsekwencji czego mogła jednostronnie, z naruszeniem zasady konsensualności określać świadczenie strony powodowej, jak również, że umowny mechanizm wymiany walut stosowany przez stronę pozwaną prowadził do rażącego pokrzywdzenia strony powodowej, choć absolutnie nic takiego nie wynika z zeznań strony powodowej złożonych w toku udzielenia jej posłuchania podczas rozprawy odbytej w dniu 09 października 2024 roku, z których wynika jednoznacznie, że źródłem rażącego naruszenia interesów powodów i zarazem faktyczną podstawą powództwa jest wyłącznie wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)), który uczynił sporną umowę kredytową nie tak korzystną, jak zakładali to powodowie przy jej zawieraniu, przeto powód zeznał wyraźnie, że cyt. „ Jestem pokrzywdzony umową, bo wziąłem 40.000 złotych kredytu, a spłaciłem 66.000 złotych” (protokół z rozprawy odbytej w dniu 09 października 2024 roku), 4. art. 235 2 § 1 pkt 3 w zw. art. 243 2 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci opinii dr. N. F. na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/(...) jako dowodu nieprzydatnego do wykazania faktów określonych w tezie dowodowej w odpowiedzi na pozew; podczas gdy: dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności ustalenia czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta ma znaczenie m.in. to, czy Bank stosował kursy rynkowe; co skutkowało, oparciem rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony (a w tym, m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez stronę pozwaną, a także charakterystyki kredytu i sposobu jego działania), a tym samym Sąd I Instancji w sposób błędny i nieuzasadniony przyjął, że strona pozwana mogła dowolnie kształtować kurs waluty obcej, a tym samym wysokość zobowiązania strony powodowej; czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że strona pozwana posiadała pełną dowolność i swobodę w kształtowaniu kursu walut. 5. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj.: - uznanie, że Bank nie poinformował w sposób wystarczający strony powodowej o ryzyku kursowym i jednocześnie zapewniał o stabilności waluty, - uznanie, że Bank był w stanie przewidzieć tak horrendalny wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)), jaki miał miejsce już po zawarciu umowy w wyniku światowego kryzysu gospodarczego (2008 rok) oraz uwolnienia kursu pomienionej waluty przez Narodowy Bank Szwajcarii (2015 rok), - ustalenie, że Bank nie poinformował strony powodowej o nieograniczonym ryzyku kursowym oraz mogących z tego tytułu wzrosnąć miesięcznych ratach, podczas gdy; a. jak wynika z treści oświadczeń złożonych w treści umowy, w treści wniosku kredytowego strona powodowa we wniosku kredytowym oraz w umowie złożyła oświadczenia, że została poinformowana o ryzyku kursowym oraz o tym, jaki ma on wpływ na kredyt, b. zgodnie z procedurami panującymi w Banku w chwili zawarcia umowy, kredytobiorcy otrzymali stosowne pouczenia, a żaden przepis prawa nie nakładał na Bank obowiązku udzielenia kredytobiorcy informacji związanych z zaciąganym kredytem oraz nie regulował tego, jak takie pouczenia miałyby wyglądać, co potwierdzają również zebrane w sprawie dowody. Ponadto przyjęcie poglądu o konieczności udzielenia rozległej informacji o ryzyku związanym z zaciąganym kredytem (pomimo braku stosownego obowiązku wynikającego z przepisu prawa) prowadziłaby do zniesienia jakiejkolwiek odpowiedzialności konsumentów za podejmowane decyzje, c. jak już zostało wspomniane. Bank w czasie zawierania umowy, nawet jako profesjonalny uczestnik obrotu, nie był w stanie przewidzieć tak znaczącego wzrostu kursu franka ((...)). jaki miał miejsce najsampierw w wyniku światowego kryzysu gospodarczego, a następnie w wyniku uwolnienia kursu franka ((...)) przez Narodowy Bank Szwajcarii, bowiem wydarzenia te noszą charakter nadzwyczajnej zmiany stosunków w rozumieniu klauzuli rebus sic stantibus; co skutkowało, błędnym i nieuzasadnionym przyjęciem przez Sąd I Instancji, że: „Nie było przedstawianych żadnych symulacji dotyczących historycznych kursów franka, nie było też informacji jak w przyszłości kurs może się zmienić” (str. 2 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia); czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że strona powodowa nie była świadoma ryzyk związanych z kredytem opiewającym na walutę (...), nie była informowana o ryzyku i była zapewniana o stabilności kursu waluty i korzystności kredytu, 6. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, polegające na błędnym ustaleniu, że kwota kredytu nie została ustalona precyzyjnie w umowie i może być swobodnie kształtowana przez stronę pozwaną, podczas gdy: kwota kredytu została precyzyjnie wskazana w § 2 ust. 1 umowy w walucie franka szwajcarskiego i Bank nie miał wpływu na wysokość tejże kwoty; czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, iż umowa nie określa precyzyjnie kwoty kredytu i może być swobodnie kształtowana przez stronę pozwaną. 7. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że Bank dowolnie i jednostronnie ustalał kurs waluty kredytu, a kwota kredytu do wypłaty oraz spłaty obliczana była każdorazowo jedynie na podstawie decyzji Banku określającego tabelę kursową, podczas gdy: kurs stosowany przez Bank był wyznaczany według ściśle ustalonej wewnętrznej procedury oraz pozostawał w korelacji do kursu Narodowego Banku Polskiego. Ponadto, kurs ustalany przez Bank musiał być ustalony na poziomie rynkowym, co wynika jednoznacznie z opinii dr N. F. na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/(...), który to dokument został dopuszczony jako dowód w sprawie przez Sąd I instancji; co skutkowało, błędnym i nieuzasadnionym przyjęciem przez Sąd I Instancji, że: „(...) pozwany Bank otrzymał możliwość arbitralnego i jednostronnego kształtowania swojego zysku w oparciu o nieznane kryteria, co zdecydowanie stawiało go w roli podmiotu uzyskującego znaczną przewagę nad powodami, którzy zawierali przedmiotową umowę jako konsumenci” (str. 11 uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia) oraz „Oznacza to, że zgodnie z umową bank (przynajmniej potencjalnie) miał całkowitą, nieskrępowaną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, zaś powodowie nie mieli na ten kurs żadnego realnego wpływu” (str. 12 uzasadnienia wyroku Sądu I instancji); czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że rozwiązania przyjęte w umowie dawały Bankowi możliwość nieograniczonego określania przez pozwany Bank kursów w tabeli kursów w nim obowiązujących i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości świadczenia strony powodowej, 8. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że kredytobiorca nie mógł w sposób świadomy wyrazić woli i zgody co do sposobu określania wysokości jego zobowiązania z uwagi na brak sformułowanych konkretnie i w sposób podlegający weryfikacji kryteriów tworzenia przez bank tabeli kursów, podczas gdy: kredytobiorca podjął decyzję o wyborze kredytu walutowego w sposób w pełni świadomy. Decyzja podyktowana była znacząca korzyścią w postaci nisko oprocentowanego kredytu w porównaniu do kredytu złotowego. To właśnie determinacja strony powodowej w otrzymaniu kredytu walutowego była czynnikiem decydującym w zakresie podjęcia ryzyka, i całkowicie niezależnym od zakresu przekazanych przez Bank informacji i wiedzy na temat mechanizmów związanych z zawarciem kredytu walutowego, czego konsekwencją był, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, iż strona powodowa nie wyraziła w sposób świadomy zgody na sposób określania wysokości swojego zobowiązania, a Bank posiadał nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, 9. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oraz sprzecznej ze sobą oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. uznanie, że umowa w sposób rażący naruszała interes strony powodowej, podczas gdy: a. absolutnie nic takiego nie wynika z zeznań strony powodowej złożonych w toku udzielenia jej posłuchania podczas rozprawy odbytej w dniu 09 października 2024 roku, z których wynika jednoznacznie, że źródłem rażącego naruszenia interesów powodów i zarazem faktyczną podstawą powództwa jest wyłącznie wzrost kursu franka szwajcarskiego ((...)), który uczynił sporną umowę kredytową nie tak korzystną, jak zakładali to powodowie przy jej zawieraniu, przeto powód zeznał wyraźnie, że cyt. „Jestem pokrzywdzony umową, bo wziąłem” II. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie postanowień „§ 5 ust. 3 w zw. z ust. 4, § 13 ust. 1, § 18 ust. 1, § 19, § 22 ust. 2 umowy” (por. str. 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) za niedozwolone; podczas gdy: kwestionowane postanowienia, 1. zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, 2. zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, 3. nie kształtują praw i obowiązków strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz 4. nie naruszają w żaden sposób, w tym szczególności w sposób rażący, interesów strony powodowej. 2. 385 1 §1 k.c. poprzez uznanie, iż Bank był zobowiązany do poinformowania strony powodowej o ryzykach związanych z zawieraną umową, podczas gdy: w momencie zawierania umowy, żaden przepis prawa nie nakładał na Bank obowiązku informowania kredytobiorców o ryzykach związanych z zaciąganym zobowiązaniem, 3. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 i 7 Dyrektywy 93/13 poprzez bezpodstawne i błędne przyjęcie, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia pozbawione transparentności oraz które zostały arbitralnie narzucone stronie powodowej, i tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy strony powodowej, podczas gdy: umowa kredytu o takim charakterze była dopuszczalna w świetle obowiązujących przepisów prawa zarówno w dniu zawarcia umowy jak i obecnie, a strona powodowa była właściwie poinformowana o ryzyku zmiany kursu walut - strona powodowa nie wykazała ani sprzeczności postanowień umowy z dobrymi obyczajami, ani też rażącego naruszenia interesów strony powodowej wskutek zawarcia bądź wykonania umowy, 4. art. 385 1 § 2 w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez przyjęcie, iż w umowie zastosowano mechanizm dopuszczający dowolną waloryzację, podczas gdy: wysokość świadczeń stron w umowie nie była uzależniona od zewnętrznych mierników wartości, których zmienność w czasie mogła wpływać na wysokość salda kredytu wskazanego w umowie, a kredyt zawarty pomiędzy stronami był kredytem denominowanym, nie indeksowanym. Saldo, w przeciwieństwie do kredytów indeksowanych, było jednoznacznie wyrażone w § 2 ust. 1 umowy w walucie (...), a na jego wysokość nie miały wpływu wahania kursów walut, a samo wyrażenie kwoty udzielonego kredytu w (...) nie miało na celu waloryzacji zobowiązania, celem było zapewnienie finansowania poprzez udzielenie kredytu walutowego oprocentowanego według stawki LIBOR dla (...). Ponadto strona powodowa miała możliwość spłaty kredytu od samego początku obowiązywania umowy w walucie (...), a wybór w tym zakresie należał wyłącznie do niej, 5. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne oraz bezpodstawne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż odwołanie się w postanowieniach umowy do tabeli kursowej Banku jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, podczas gdy: kwota kredytu udzielonego stronie powodowej została określona w sposób jednoznaczny, a strona pozwana nie mogła w sposób samodzielny wpływać na wysokość kapitału pozostałego do spłaty (zmiany kursu (...) do PLN nigdy nie miały wpływu na saldo zadłużenia strony powodowej, oraz raty kredytu bowiem saldo oraz raty zawsze były określane tylko i wyłącznie w walucie (...)) jak także nie dysponowała uprawnieniem do samodzielnego kształtowania wysokości salda zadłużenia strony powodowej, cały czas wyrażonego w walucie (...). Strona powodowa na etapie zawierania umowy oraz później w trakcie jej trwania miała możliwość wyboru spłaty rat kredytu poprzez rachunek walutowy, co w przypadku wyboru spłaty kredytu w (...) wyeliminowałoby kwestie przeliczeń wg. kursów walut stosowanych przez stronę powodową. Zawarcie przez stronę powodową umowy kredytu walutowego w (...) było dla strony powodowej w momencie zawarcia tej umowy bardziej korzystne, niż zawarcie umowy kredytu w PLN, oprocentowanego według stawki WIBOR, a tym samym niższe raty kapitałowe i odsetkowe w ramach kredytu walutowego równoważyły się z ryzykiem możliwości wzrostu kursu (...), 6. art. 385 1 § 1 i art. 385 2 k.c. poprzez błędne i bezpodstawne przyjęcie, iż umowa jest niezgodna z dobrymi obyczajami, a jej postanowienia rażąco naruszają interes konsumenta, podczas gdy: na dzień zawarcia umowy strona powodowa osiągała z tytułu zawarcia umowy korzyść, kredyt udzielony stronie powodowej do waluty obcej w czasie zawierania umowy był wyraźnie, jednoznacznie, finansowo znacznie korzystniejszy od innych kredytów hipotecznych dostępnych w tamtym czasie dla kredytobiorców, ponadto przewidziany przez Bank wariant w zakresie możliwości spłaty kredytu udzielonego w walucie franka szwajcarskiego za pomocą waluty polskiego złotego był jedynie wyjściem na przeciw potrzebom kredytobiorców, bez konieczności samodzielnego dokonywania zakupu waluty i sięgania przez kredytobiorców do innych zewnętrznych kantorów wymiany walut, również obciążonych dodatkowymi opłatami kantorowymi, choć na rzecz podmiotów trzecich, 7. art. 385 1 §1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, iż na gruncie niniejszej sprawy postanowienia umowy, które zostały przez sąd uznane za abuzywne, stanowiły główne świadczenia stron (czemu strona pozwana zaprzecza) i zostały ponadto sformułowane przez stronę powodową w sposób niejednoznaczny, podczas gdy: w ocenie pozwanej postanowienia te zawierają informacje dostatecznie komunikatywne i zrozumiałe dla przeciętnego kredytobiorcy - konsumenta, a nadto na etapie zawierania umowy strona powodowa była kompleksowo informowana o istocie średniego kursu danej waluty, a także o ryzyku kursowym i wpływie zmiany kursu waluty na wysokość wypłacanych i wpłacanych świadczeń, zatem nie można uznać tych postanowień za niejednoznaczne określone, 8. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na stwierdzeniu nieważności stosunku prawnego łączącego strony; podczas gdy: zasada trwania umowy konsumenckiej po eliminacji z niej postanowienia nieuczciwego oznacza, iż celem przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych nie jest uwolnienie się konsumenta od umowy konsumenckiej lub zwolnienia go z obowiązku rozliczenia wzajemnych świadczeń stron, ale uwolnienie go wyłącznie od postanowienia nieuczciwego i doprowadzenie do stanu sprawiedliwości i uczciwości kontraktowej. Należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której pewne klauzule zostały unieważnione i zgodnie z obiektywnym podejściem, nie jest dopuszczalne, aby sytuacja jednej ze stron umowy była uznana w prawie krajowym za rozstrzygające kryterium dotyczące przyszłego losu umowy, 9. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez bezpodstawne przyjęcie, że umowa jest nieważna w całości; podczas gdy: w rzeczywistości świadczenia stron umowy były jednoznacznie literalnie określone w walucie frank szwajcarski, a na ich wysokość nie miała wpływu ani pozwana, ani bieżący kurs wymiany walut. Zobowiązanie strony powodowej zostało w umowie w sposób jednoznaczny określone w walucie frank szwajcarski i w tej samej walucie i tej samej kwocie powiększonej o odsetki umowne powinno zostać przez stronę powodową zwrócone na rzecz strony pozwanej . W rzeczywistości umowa zawierała w sobie wszystkie elementy przedmiotowo i podmiotowo istotne, które zostały wymienione w art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, a w szczególności umowa określała jednoznacznie kwotę kredytu, walutę kredytu, oprocentowanie (oparte o wskaźnik referencyjny właściwy dla waluty kredytu), zasady jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji, tym samym świadczenia stron umowy były oznaczone jednoznacznie w walucie frank szwajcarski, a ich wysokość nie mogła być samodzielnie modyfikowana przez stronę pozwaną. Należy odróżnić postanowienia określające świadczenie od postanowień regulujących sposób jego wykonania, 10. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez przyjęcie, iż umowa jest nieważna z uwagi na fakt, iż Bank mógł dowolnie kształtować świadczenia strony powodowej; podczas gdy: w rzeczywistości świadczenia stron umowy były jednoznacznie określone w umowie w walucie frank szwajcarski (podobnie w harmonogramie spłat), a na ich wysokość nie miała wpływu ani Bank, ani bieżący kurs wymiany walut. Zobowiązanie strony powodowej zostało w umowie w sposób jednoznaczny określone w walucie frank szwajcarski i w tej samej walucie i tej samej kwocie powiększonej o odsetki umowne powinno zostać przez stronę powodową zwrócone na rzecz Banku. Ewentualne wahania kursów walut wpływały na ilość środków w PLN koniecznych do spłaty danej raty, niemniej nie zwiększały salda zadłużenia, które było jednoznacznie wyrażone w (...), 11. art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich zastosowanie i ustalenie nieważności stosunku prawnego wynikającego z umowy; podczas gdy: sąd po uznaniu, że kwestionowane postanowienia są niedozwolone powinien: 1. poinformować o tym strony procesu, 2. wezwać je do kontradyktoryjnej dyskusji, 3. wypełnić obowiązki informacyjne względem kredytobiorców. W ramach ostatniej z wyżej wymienionej czynności, tj. pkt 3, sąd powinien udzielić stronie powodowej informacji na temat konsekwencji uznania klauzul abuzywnych za niedozwolone, a następnie wykreślenia ich ze stosunku prawnego. Sąd I instancji jednak nie przeprowadził żadnych z tych czynności, a przede wszystkim nie wykonał ciążących na nim obowiązków informacyjnych, które umożliwiają podjęcie stronie powodowej świadomej decyzji co do sanowania lub odstąpienia od sanowanie niedozwolonych postanowień umowy. Tylko świadomie podjęta decyzja w tym zakresie lub upływ czasu na jej podjęcie (po uprzednim wykonaniu obowiązków informacyjnych przez Sąd I instancji), skutkuje usunięciem niedozwolonych postanowień z umowy. Dopiero wtedy możliwe jest rozważenie przez Sąd I instancji stwierdzenia nieważności umowy. W innym bowiem wypadku (brak wypełnienia obowiązków informacyjnych przez sąd, a tym samym brak świadomości po stronie konsumenta), stan bezskuteczności zawieszonej umowy nadal trwa, postanowienia niedozwolone nie zostały z niej usunięte, a więc nie możliwe jest ustalenie nieważności stosunku prawnego. 12. art. 385 1 § 1 i § 2 w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez błędną wykładnię i uznanie, że po stwierdzeniu postanowień za niedozwolone umowa nie może zostać utrzymana w mocy w pozostałym zakresie i być nadal wykonywana; podczas gdy: przy założeniu niekorzystnej interpretacji dotyczącej niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień, umowa może być nadal wykonywana i rozliczana według średniego kursu NBP, ponadto umowa w § 13 ust. 6 przewidywała możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie jego udzielenia tj. (...), poprzez spłatę zadłużenia z wykorzystaniem waluty frank szwajcarski i z wykorzystaniem rachunku technicznego bądź walutowego. Decyzja w tym zakresie należała wyłącznie do strony powodowej, która w treści umowy określała walutę oraz rachunek poprzez który chce dokonywać spłaty kredytu, 13. art. 58 § 3 w zw. z art. 65 § 2 w zw. z art. 385 1 § 2 w zw. z art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. Dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, iż bez postanowień odwołujących się do tabel kursowych, umowa nie może być nadal wykonywana; podczas gdy: zgodną wolą stron umowy było zawarcie umowy kredytu walutowego, gdzie zobowiązania stron umowy zostały bezpośrednio i jednoznacznie określone w walucie frank szwajcarski celem uzyskania niższego oprocentowania kredytu według stawki LIBOR oraz wyższej zdolności kredytowej. Wskazane przez Sąd I instancji postanowienia uznane za abuzywne, dotyczą wyłącznie sposobu wykonania umowy oraz mają wyłącznie charakter techniczny poprzez wskazane zasady przeliczania kwot wyrażonych w (...) na kwotę w PLN, a tym samym umowa bez tych postanowień może być nadal wykonywana bezpośrednio w walucie kredytu, z uwagi na możliwość spłaty rat kapitałowych i rat odsetkowych bezpośrednio w walucie (...), 14. art. 410 § 2 w zw. z art. 405 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez stronę powodową jako nienależnych, podczas gdy: podstawą świadczenia strony powodowej jest łącząca strony umowa, a na dzień wydania wyroku, strona powodowa nie zwróciła do Banku sumy odpowiadającej wysokości oddanej do dyspozycji kwoty kredytu, a więc stan wzbogacenia występuje tylko po stronie powodowej. Ponadto, strona powodowa świadomie i dobrowolnie spełnia nienależne w jej ocenie świadczenie, bez zastrzeżenia zwrotu, 15. art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. poprzez bezpodstawne uznanie zasadności powództwa i orzeczenie na korzyść strony powodowej w ramach pkt 1 sentencji wyrok obrazującego się w orzeczeniu obowiązku zapłaty przez stronę pozwaną na rzecz strony powodowej kwoty 66.152,72 PLN oraz 345,53 (...); podczas gdy: w ocenie strony pozwanej w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do uznania całości jak również chociażby części umowy za nieważne, a tym samym w sprawie brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz strony powodowej jakichkolwiek kwot pieniężnych od strony pozwanej w ramach rzekomego świadczenia nienależnego realizowanego przez stronę powodową na rzecz strony pozwanej, które obecnie wymagałoby zwrotu jakichkolwiek kwot pieniężnych na rzecz Strony Powodowej. 16. art. 455 w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez błędne zastosowanie polegające na uznaniu roszczenia o zapłatę za wymagalne i zasądzeniu go; podczas gdy: w myśl koncepcji Sądu Najwyższego, wyrażonej w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, sygn. akt III CZP 6/21, wymagalność roszczenia powstaje w chwili złożenia oświadczenia przez stronę powodową o sanowaniu kwestionowanych postanowień, odmowy złożenia takiego oświadczenia albo upływu czasu na jego złożenie, z zastrzeżeniem, że oświadczenia te lub upływ czasu, musi być poprzedzony wykonaniem przez sąd obowiązków informacyjnych względem konsumenta, których Sąd I instancji nie wykonał, 17. art. 481 § 1 w zw. z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek za opóźnienie od dnia 22 października 2024 roku od zasądzonej kwoty; podczas gdy: orzeczenie Sądu I instancji ustalające nieistnienie umowy zostało wydane 30 października 2024 roku i tym samym nie jest możliwe przyjęcie, że przed tą datą Bank pozostawał w opóźnieniu, ponieważ wadliwość umowy wynikająca z abuzywności jej postanowień nie ma charakteru bezwzględnego i do momentu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy kwestia możliwości utrzymania jej w mocy może być zmieniona wolą konsumenta. Zgodnie bowiem z uchwałą Sądu Najwyższego zapadłą w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 07 maja 2021 roku sygn. akt III CZP 6/21, do momentu uzyskania informacji o skutkach abuzywności postanowień i wyrażenia zgody lub odmowy wyrażenia zgody na sanowanie tychże postanowień albo upływu czasu do podjęcia takiego działania, stan bezskuteczności zawieszonej umowy nie ustał, a tym samym nie powstała wymagalność roszczenia, a więc brak jest też możliwości przyznania odsetek, 18. 455 w zw. z art. 481 § 1-2 w zw. z art. 358 § 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że, od należności zasądzonej na rzecz powoda w walucie (...) należne są odsetki ustawowe za opóźnienie obliczane według takiej samej stopy, jak dla świadczeń w walucie krajowej, 19. art. 65 § 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, iż wolą strony powodowej nie było zawarcie umowy kredytu w walucie obcej; podczas gdy: zgodną wolą stron umowy było zawarcie umowy kredytu walutowego o treści umowy, gdzie zobowiązania stron umowy zostały bezpośrednio i jednoznacznie określone w walucie (...), a to ze względu na niższe oprocentowanie oraz fakt, iż zdaniem strony powodowej kredyt ten był kredytem „tańszym” ze względu na wysokość raty. Strona powodowa w momencie zawierania umowy z stroną pozwaną miała możliwość wyboru kredytu w PLN, z której świadomie nie skorzystała, chcąc skorzystać z korzystniejszego oprocentowania w stosunku do kredytów udzielanych w PLN wybrała kredyt w walucie obcej, 20. art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego art. 4 ust 1 Dyrektywy 93/13 oraz pkt 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie polegające na uznaniu kwestionowanych postanowień umowy za niedozwolone, przy jednoczesnym niewzięciu pod uwagę tego, że: a. kurs waluty może być ustalany przez stronę pozwaną w momencie dostawy (ust. 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13); b. strona pozwana jako Bank na podstawie art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego uprawniona jest do ustalania kursów w tabeli kursowej, c. należy uwzględnić rodzaj usług, których umowa dotyczy oraz wszelkich okoliczności towarzyszących, a więc również tego, że w chwili zawarcia umowy zwyczajem było odnoszenie się do kursów walut (art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13). W kontekście podniesionych zarzutów, strona pozwana wniosła o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz powtórzenie postępowania dowodowego w całości bądź w części, z uwagi na fakt, iż wydanie wyroku wymaga ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości; Ewentualnie w razie nie podzielenie przez Sąd II instancji powyższego wniosku, pozwany wniósł o: 2. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości; Ewentualnie w przypadku stwierdzenia przez Sąd II instancji, iż umowa zawiera w sobie postanowienia abuzywne, lecz do rozliczeń stron w ramach umowy można stosować kurs średni NBP lub umowa może być wykonywana bezpośrednio w (...), pozwany wniósł o: 3. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez ustalenie dokładnych fragmentów postanowień umowy, które należy uznać za abuzywne oraz stwierdzenie zakresu stosunku prawnego łączącego powoda z pozwaną, a wynikającego z zawartej umowy, który w dalszym ciągu obowiązuje i w konsekwencji określenie wzajemnych świadczeń powoda i ozwanej istniejących w takim stosunku prawnym przy uwzględnieniu: a. zastosowania kursu średniego NBP poprzez przyjęcie, iż w zakresie w jakim postanowienia umowy odsyłają na etapie wypłaty kwot kredytu do kursów kupna walut obowiązujących w Banku możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów kupna walut obowiązujących w Banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu dokonania danej wypłaty, a w zakresie w jakim postanowienia umowy odsyłają na etapie spłaty poszczególnych rat kapitałowych i rat odsetkowych do kursów sprzedaży walut obowiązujących w Banku możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów sprzedaży walut obowiązujących w Banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu dokonania danej spłaty, b. możliwości spłaty - przez powoda, rat kapitałowych oraz rat odsetkowych bezpośrednio w walucie kredytu tj. w walucie (...), a tym samym poprzez usunięcia z treści stosunku prawnego łączącego strony wszelkich odesłań do kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w Banku i przyjęcie, iż wszelkie rozliczenia w zakresie spłaty rat kapitałowych i odsetkowych mogą być dokonywane zgodnie z pozostałą treścią umowy; Ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd I instancji, iż istnieje konieczność przeprowadzenia całego postępowania dowodowego od nowa, pozwany wniósł o: 4. uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji z uwagi na fakt, iż wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego. W każdym przypadku dodatkowo strona pozwana wniosła o: 5. rozpoznanie i uchylenie w całości postanowienia Sądu Rejonowego w Zgierzu I Wydział Cywilny wydanego w dniu 9 października 2024 roku w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego na okoliczność wykazania faktów szczegółowo wskazanych w pkt 11 petitum Odpowiedzi na pozew, 6. rozpoznanie apelacji na rozprawie, W zakresie kosztów postępowania: W przypadku zmiany zaskarżonego wyroku pozwany wniósł o: 1. ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu (w tym kosztów zastępstwa procesowego) przed Sądem I instancji oraz o zasądzenie od strony powodowej solidarnie na rzecz strony pozwanej kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych. W przypadku uchylenia zaskarżonego wyroku pozwany wniósł o: 2. zasądzenie od strony powodowej solidarnie na rzecz strony pozwanej kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych i pozostawienie Sądowi I instancji do orzeczenia o tychże kosztach procesu w ramach postępowania odwoławczego. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej, zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej w częściach równych kwoty 2 700 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz przeprowadzenie rozprawy i na podstawie art. 130 1a § 1 w z zw. z art. 368 § 1 3 k.p.c. zwrot apelacji pozwanego z uwagi na brak oznaczenia części zapisu dźwięku dotyczącej powołanego w apelacji faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 01 lipca 2026 r. pełnomocnik pozwanego poparł swoją apelację. Wniósł o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego oraz jako ewentualny kolejny wniosek apelacji wskazał żądanie zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w części powyżej kwoty 26 503,95 zł. Pełnomocnik powodów wniósł o oddalenie apelacji oraz oddalenie dodatkowego ewentualnego wniosku pozwanego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja podlega oddaleniu w całości jako bezzasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 387 § 2 1 k.p.c. w zakresie elementów uzasadnienia wyroku Sądu II instancji. Sąd Okręgowy w Łodzi nie zmieniał ani nie uzupełniał ustaleń faktycznych Sądu I instancji, wobec tego należy podnieść, że Sąd II instancji przyjął za własne ustalenia Sądu Rejonowego. Także w zakresie oceny prawnej, Sąd Okręgowy przyjął za własne wszystkie oceny Sądu I instancji, w pełni je podzielając. Stanowisko skarżącego Banku zaprezentowane w wiedzionej apelacji sprawdzało się w istocie do pięciu kluczowych kwestii. Bank zarzucił Sądowi I instancji, że ocenił on umowę czysto hipotetycznie. Zdaniem Banku, Sąd błędnie pominął dowód z opinii biegłego oraz opinii prywatnej, czym uniemożliwił wykazanie, że kursy w Tabeli Banku miały charakter rynkowy, powiązany z kursami NBP, a sam Bank nie wykorzystywał swojej pozycji na niekorzyść kredytobiorców. Pozwany podnosił, że drastyczny wzrost kursu (...) stanowił zdarzenie niemożliwe do przewidzenia nawet dla profesjonalisty, w związku z czym nie można czynić Bankowi zarzutu z niepoinformowania konsumentów o skali ryzyka kursowego. Bank przekonywał, że sporna umowa to kredyt walutowy denominowany, w którym kwota kredytu od początku była precyzyjnie określona w (...) (16.550 (...)), a przeliczenia na PLN miały jedynie charakter techniczny, wywołany wolą samych powodów chcących skorzystać z niższego oprocentowania LIBOR. Bank powołując się na uchwałę SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) wywodził, że Sąd Rejonowy nie odebrał od konsumentów oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy na rozprawie, co powoduje, iż umowa znajduje się w stanie „zawieszenia”, roszczenie powodów nie stało się wymagalne, a zasądzenie odsetek od opóźnienia było całkowicie bezpodstawne. Wreszcie skarżący domagał się ewentualnej zmiany wyroku poprzez zastąpienie klauzul przeliczeniowych kursem średnim NBP (na podstawie art. 358 § 2 k.c.) lub orzeczenie spłaty bezpośrednio w walucie (...). Żaden z powyższych argumentów i zarzutów nie zasługiwał jednak na uwzględnienie, do czego Sąd Odwoławczy odnosi się szczegółowo poniżej. Chybiony w stopniu oczywistym jest podniesiony przez skarżącego zarzut nierozpoznania istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. Trzeba podkreślić, że Sąd rejonowy nie mógł naruszyć art. 386 § 4 k.p.c., gdyż normy tej nie stosował. Skuteczne postawienie zarzutu nierozpoznania istoty sprawy wymaga wskazania konkretnych zarzutów. Pojęcie „nierozpoznania istoty sprawy” dotyczy bowiem sytuacji, w której Sąd I instancji zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania albo całkowicie pominął merytoryczne zarzuty stron. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w sposób skrupulatny i wszechstronny przeanalizował treść stosunku prawnego oraz przesłanki z art. 385 1 § 1 oraz art. 58 § 1 k.c. Nietrafna jest argumentacja pozwanego, jakoby Sąd I instancji orzekał w „próżni faktycznej” bądź opierał się na rozważaniach czysto hipotetycznych. Według utrwalonego i wiążącego orzecznictwa Sądu Najwyższego, oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. O abuzywności decyduje sam fakt przyznania bankowi w treści umowy uprawnienia do jednostronnego i swobodnego kształtowania kursów walut na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu, a nie to, czy i ewentualnie w jaki sposób bank z tego uprawnienia faktycznie korzystał. To, czy kursy w Tabeli Banku były rynkowe, zbliżone do kursów NBP, czy pozwany wyznaczał je na podstawie wewnętrznych procedur bądź czy miał fizyczną możliwość „krzywdzenia” konsumenta, pozostaje bez znaczenia prawno-materialnego dla oceny nieuczciwego charakteru klauzuli w dacie jej podpisania. Sąd Rejonowy prawidłowo pominął wnioski dowodowe pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii oraz z opinii prywatnej dr. N. F. (na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c.). Skoro ocena abuzywności ma charakter prawny i następuje na datę zawarcia umowy, ustalenia dotyczące rynkowości kursów, ekonomicznych realiów obrotu walutowego czy zwyczajów bankowych były całkowicie zbędne i zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania a ocena, czy postanowienie ma charakter nieuczciwy, należy do wyłącznej kompetencji Sądu i nie może być zastępowana dowodem z opinii biegłego. Ocena ta była w pełni aktualna także na etapie postępowania apelacyjnego, z tym że Sąd odwoławczy nie wydał w tym przedmiocie osobnego postanowienia, gdyż pomimo zakwestionowania w apelacji decyzji Sądu I instancji nie sformułowano ponowionego wniosku o dopuszczenie tego dowodu. Apelujący zarzucił, że gwałtowny wzrost kursu (...) stanowił nadzwyczajną zmianę stosunków, której Bank nie mógł przewidzieć, a zatem nie można obciążać go odpowiedzialnością za niepoinformowanie konsumentów o skali ryzyka. Argumentacja ta jest nietrafna. Obowiązek informacyjny spoczywający na banku jako profesjonaliście nie polegał na trafnym wyprognozowaniu dokładnego kursu (...) po kilkunastu latach, lecz na uświadomieniu konsumentowi, że ryzyko kursowe jest nieograniczone, zaś zmiana kursu waluty bezpośrednio przekłada się nie tylko na wysokość miesięcznej raty, ale i na saldo całego zadłużenia w PLN. Przedstawienie kredytu (...) jako produktu bezpiecznego i korzystniejszego od PLN bez przedstawienia symulacji wzrostu kursu stanowiło rażące uchybienie obciążające wyłącznie pozwany Bank. Zarzuty dotyczące wadliwej oceny dowodów stanowią jedynie nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Należy podkreślić, że stosownie do art. 233 § 1 k.p.c., sąd ma swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego udałoby się wysnuć wnioski odmienne (zob. postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99; wyrok SN z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania dowodów, które sąd wadliwie ocenił lub pominął, wykazania przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń, oznaczenia, jakie kryteria oceny sąd naruszył, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, wyrok z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05). Tych wymogów sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § k.p.c. nie spełnia. Należy również przywołać trafne, utrwalone stanowisko przyjęte w orzecznictwie, zgodnie z którym nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, zaś postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego, (zob. m.in. wyrok SA w Poznaniu z dnia 29 grudnia 2020 r., I ACa 582/19). W ramach powołanego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz jego uzasadnienia skarżący przedstawia własny, alternatywny do zawartego w uzasadnieniu, stan faktyczny. Sąd I instancji trafnie uznał, że dowody z dokumentów i z zeznań powodów tworzą spójny stan faktyczny, nie budzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. W zarzutach tych pomieszano zagadnienia dotyczące procedury cywilnej i prawa materialnego. Skarżący zdaje się wadliwie interpretować istotę oceny dowodów – dowody ocenia się w celu ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, która podlega subsumpcji pod normy prawa materialnego. W ocenie Sądu II instancji z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby kredytobiorca indywidualnie uzgadniał postanowienia umowy o kredyt. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty kredytu w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę. Z kolei oświadczenie kredytobiorcy dla kredytów i pożyczek hipotecznych będące umownym wzorcem o standardowej treści stanowi dowód jedynie tego, że kredytobiorcom przedstawiono ten dokument do podpisu i podpis taki złożyli na nim. O właściwym poinformowaniu kredytobiorcy nie może świadczyć fakt powszechnej dostępności określonych informacji, np. dotyczących zmienności kursu waluty i ryzyka kursowego. To bowiem na banku ciążył obowiązek przejrzystego i wyczerpującego przedstawienia informacji umożliwiających stronie powodowej świadome podjęcie decyzji co do zawarcia umowy kredytowej. Nie ma również znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank rzeczywiście ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne. Istota rzecz sprowadza się do umownego uregulowania tej kwestii w sposób, który mógł doprowadzić do naruszenia interesów konsumenta. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Nie ma w tym kontekście zasadniczego znaczenia to, że strona powodowa – w ocenie banku – przy zawieraniu umowy została zapoznana z kwestią ryzyka kursowego, bo choć oczywiste jest, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, liczy się z ryzykiem, jakie się z tym wiąże (czyli wynikającym ze zmienności kursów walut obcych), potwierdza pisemnie, że na takie ryzyko się godzi i akceptuje je, lecz ryzyko tego rodzaju nie może być utożsamiane z ryzykiem dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę. Wbrew zarzutom apelacji unormowania umowne dawały pozwanemu Bankowi możliwość dowolnego, arbitralnego ustalania poziomu publikowanych przez niego kursów walut. Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że Bank przyznał sobie w kwestionowanej umowie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Nie ma przy tym znaczenia fakt, że tabele kursów walut nie są przez pozwanego sporządzane specjalnie na potrzeby waloryzacji świadczeń kredytobiorców, ale mają generalny charakter i odnoszą się do całej działalności banku. Istotne z punktu widzenia sprawy jest bowiem to, że waloryzacja rat kredytów udzielanych na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego bez określenia kryteriów czytelnych i sprawdzalnych dla konsumenta. Nie ma zatem znaczenia to, że te same tabele Bank wykorzystuje też w innych sferach swojej działalności, a nie tylko do waloryzacji kredytów. Wzorzec umowy o kredyt hipoteczny nie precyzuje sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez Bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że Bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem (...). Ponadto Skarżący prezentuje mylną ocenę stanu faktycznego, jakoby umowa była w pełni negocjowalna dla konsumentów, a przy zawieraniu umowy powodowie w sposób prawidłowy i wyczerpujący została poinformowana o istocie ryzyka kursowego. Wszystkie te okoliczności wymagają rozwinięcia na gruncie prawa materialnego. Sąd I instancji prawidłowo także ocenił dowód z zeznań strony powodowej. Zeznania te znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Nadto w ramach tego zarzutu, pozwany podejmuje próbę dyskredytowania dowodu z przesłuchania strony powodowej z racji samego charakteru dowodu. Trzeba przywołać trafny pogląd, zgodnie z którym negowanie a priori znaczenia dowodowego zeznań stron przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia stanowi uchybienie art. 299 k.p.c.; sąd orzekający ma możliwość krytycznej oceny zeznań stron przy uwzględnieniu stopnia ich subiektywizmu, nie może natomiast wbrew przepisom k.p.c. negować celowości samej instytucji dowodu z przesłuchania stron (tak m.in. wyrok SA w Warszawie z dnia 4 listopada 2020 r., I ACa 449/20). W apelacji nie powołano faktów, które mogłyby prowadzić do wniosku, że zeznania strony powodowej są niewiarygodne, sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Należy podkreślić, że Sąd I instancji przeprowadził ocenę abuzywności spornych postanowień spornej umowy o kredyt przede wszystkim na podstawie dokumentów złożonych do akt sprawy, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Nie ma także racji skarżący, że doszło do naruszenia prawa materialnego. Należy podkreślić, że Sąd I instancji dokonał oceny spornej umowy kredytu mieszkaniowego równocześnie w świetle przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c., nie dając żadnego pierwszeństwa którejkolwiek z wymienionych regulacji. Zgodnie z art. 385 1 § 1 – 4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie, zaś do treści art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Sąd Okręgowy w całości podziela rozważania Sądu I instancji w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy o kredyt hipoteczny. Od razu trzeba przesądzić, że wbrew zarzutowi naruszenia art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, sporna umowa nie była realizowana w walucie obcej. Kwotę zadłużenia rzeczywiście określono w (...), ale zgodnie z § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 umowy kredyt podlegał wypłacie w złotych z odwołaniem się do kursu kupna dewiz z Tabeli kursów obowiązującej w (...) S.A. Taki charakter spornej umowy uwzględnił Sąd Rejonowy i w rozumowaniu tym nie było żadnego błędu. Oceny tej nie zmienia zarzut naruszenia art. 68 ust. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece – hipotekę wyrażono w (...), identycznie jak kwotę kredytu, co nie oznacza, że umowa nie przewidywała obligatoryjnego dla konsumenta finansującego kredytem zobowiązania w kraju mechanizmu przeliczania waluty obcej na PLN. Należy podkreślić, że postanowienia spornej umowy kredytu nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Inaczej mówiąc, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej. Treść przywołanych w apelacji dokumentów w ogóle nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z powodami oraz świadomości konsumenta, co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji, zaś zeznania powodów jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. Nie ma także racji pozwany, dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20). Jak słusznie podniesiono w orzecznictwie Sądu Najwyższego m.in. w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. (II CSK 19/18), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza tym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy. W przedmiotowej sprawie powodowie zeznali, że nie byli informowana o tak rozumianym ryzyku walutowym. Nie ma przy tym znaczenia, że ewentualnie również i pozwany nie był w stanie przewidzieć znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego, gdyż wykładając przepisy Dyrektywy 93/13 należy mieć przede wszystkim na uwadze, że ustanowiony przez dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, w związku z czym godzi się na postanowienia umowne sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść (zob. m.in. wyroki: z dnia 26 października 2006 r., C-168/05 C. G., Zb.U.. s. I-(...), pkt 25; z dnia 4 czerwca 2009 r., C-243/08 D. GSM, Zb.U.. s. I-(...), pkt 22, oraz z dnia 6 października 2009 r., C-40/08 H. F., Zb.Orz. s. I-(...), pkt 29). Za bezzasadny należy uznać zarzut błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Sąd Rejonowy trafnie uznał, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia zawarte w umowie kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem. Trafnie zatem Sąd I instancji przyjął, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. W aktualnym orzecznictwie nie wywołuje wątpliwości uznanie opisanego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. m.in.: wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 1 lipca 2021 r., I ACa 1247/20, wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r., I ACa 1342/20). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, to jest determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. m.in. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; postanowienia SN: z dnia 15 września 2022 r., I CSK 3229/22; z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22). Przedstawioną interpretację zapisów klauzul waloryzacyjnych wspiera także wykładnia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który m.in. w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione. Ponadto, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjął, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę jak również mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu (zob. wyroki (...): z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, z dnia 22 lutego 2018 r., C – 126/17), zgodnie z postanowieniami umowy ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi. Powyższych okoliczności nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy lub odesłania z art. 56 k.c., czyli w świetle zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów. Przypomnieć należy, że oceny przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. dokonuje się na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez bank. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17), wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że charakter niedozwolonych klauzul umownych mają te klauzule spornej umowy kredytu, które określają zasady przeliczenia kredytu w odniesieniu do kursu waluty obcej w oparciu o stosowaną przez pozwanego bankową tabelę kursową. Abuzywność zakwestionowanych postanowień umownych wynika z ich niejednoznaczności, która przejawia się w tym, że: nie są wyrażone prostym i zrozumiałym dla konsumenta językiem, odsyłają do stosowanego przez bank narzędzia informowania kontrahentów o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut, a mianowicie do bankowej tabeli kursów walut. Brak jest w umowie jednoznacznych kryteriów, które decydują ostatecznie o kursie ogłoszonym w stosowanej przez bank tabeli, co powoduje że nie jest możliwe ustalenie wysokości spłacanych rat jak i wysokości kapitału. Kredytobiorca oprócz ryzyka wymiany waluty ponosi ryzyko dowolnego kształtowania kursu waluty przez bank w bankowej tabeli kursowej. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy, o czym będzie mowa w dalszej części rozważań. Należy podzielić stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, B. L. przeciwko (...) Bank (...) B.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, reguła ta jest aktualna zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, W. L. i N. L. przeciwko P. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji, w wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, W. L. i N. L. przeciwko P. Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak w wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Podsumowując, wykluczyć należy możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki TSUE: z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 września 2022 r. (I CSK 3771/22) podnosząc, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Co do zasady nie jest dopuszczalne, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385 1 k.c. i art. 358 § 2 k.c. nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak SN w postanowieniu z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22). Wobec tego, brak jest podstaw do uzupełnienia ocenianej umowy z odwołaniem się do przepisów o charakterze ogólnym, to jest art. 56 k.c. i art. 354 k.c. Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 69 ustawy Prawo bankowe. W szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. Sam fakt wejścia w życie tej nowelizacji nie usunął skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko SN wyrażone w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Natomiast w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) SN przyjął, że same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, czy przed podpisaniem aneksu do umowy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowoodsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej lub przed zawarciem i po zawarciu aneksu, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo -odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (zob. D. Rogoziński, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG, „Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych” nr 30 z 2018 r.). Wprowadzona przywoływaną nowelizacją możliwość spłaty kredytu w walucie indeksacji nie pozbawiła zatem kredytobiorców prawa powoływania się na abuzywność postanowień umownych dotyczących tej indeksacji. Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 1 i 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji Kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Jak wynika z powyższych rozważań w krajowym porządku prawnym brak jest przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić postanowienia umowne uznane za abuzywne. Charakteru takiego nie ma też art. 24 ust. 3 ustawy o NBP. Omawiają te zagadnienia, także tytułem podsumowania, warto odwołać się do słusznego poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 lipca 2025 roku (I CSK 3830/24 V.), zgodnie z którym ”Wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. Brak jest także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania LIBOR stawką WIBOR. Wyklucza się sytuację, w której sąd krajowy może zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, na przykład przez odwołanie się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Nie ma możliwości uzupełnienia postanowień umownych przy wykorzystaniu art. 358 § 2 k.c., art. 41 prawa wekslowego, art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 385 1 § 2 k.c.”. Odnosząc się do natomiast do zarzutów naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie abuzywności spornych postanowień mimo braku do tego przesłanek jeszcze raz przytoczyć należy, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W przedmiotowym stosunku kredytobiorcy, mający na gruncie stosunku prawnego łączącego ich ze stroną pozwaną status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c., zawierając przedmiotową umowę – jak już napisano – nie mieli wpływu na jej treść w zakresie kwestionowanych postanowień. Zarówno wniosek o zawarcie umowy, jak i sama umowa kredytu zostały przygotowane przez bank. Umowa została zawarta na podstawie wzorca, zaś treść jej postanowień - także w zakresie przywołanych wyżej klauzul indeksacyjnych - nie stanowiła efektu negocjacji między stronami. Sąd Okręgowy podziela pogląd, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017 r., I ACa 447/17). Kryterium uznania postanowień umownych za abuzywne wymaga także ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki (...): z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, T. C. i S. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, P. H. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, W. L. i N. L. przeciwko P. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji, w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji – wywrzeć skutku (zob. wyroki SN: z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Niedozwolony charakter zakwestionowanych postanowień umowy Sąd Rejonowy wywodził ze stanu niejednoznaczności i nietransparentności kryteriów branych pod uwagę przy określaniu wysokości kolejnych rat według kursów z tabeli kursów pozwanego banku, a tym samym wysokości całego zadłużenia powodów. Pogląd ten Sąd Okręgowy podziela. Wbrew skarżącemu, umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu ustalania kursu wymiany waluty, tak by strona powodowa mogła samodzielnie oszacować wypływające dla niej konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jakim pozwany bank kształtował kurs, zwiększając go bądź zmniejszając. Wysokość świadczenia określona została w ten sposób, że kwotę kredytu i każdej kolejnej raty przeliczano po kursach ustalanych przez bank na podstawie jego tabeli kursów, przy czym pierwsza z tych operacji odbyła się w oparciu o kurs kupna, a pozostałe dotyczące spłat rat po kursie sprzedaży. Ze wskazanego mechanizmu wynika dodatkowy zysk pozwanego banku (tzw. spread), a więc dodatkowe wynagrodzenie banku, którego wysokości w momencie zawierania umowy kredytu konsument nie był w stanie w żaden sposób oszacować. Takie ukształtowanie umowy niewątpliwie prowadziło do powstawania po stronie pozwanego dodatkowych korzyści nie wynikających wprost z umowy, a stanowiących jednocześnie dodatkowe obciążenie dla kredytobiorców. Ostatnią przesłanką przesądzającą o abuzywności postanowień umownych była okoliczność, że przy kształtowaniu stosunku prawnego w zakresie objętym sporem doszło do naruszenia tak dobrych obyczajów, poprzez naruszenie równowagi kontraktowej, jak i interesów konsumenta i to w stopniu rażącym. O powyższym przesądzało wprowadzenie przez pozwany bank do przedmiotowej umowy klauzul, które uzależniły od strony pozwanej wielkość zadłużenia i świadczenia powodów, przy czym to wyłącznie pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a jednocześnie w sposób wiążący modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powodów. Nie mają przy tym znaczenia podnoszone przez pozwanego zarzuty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut kształtowane były na podstawie czynników obiektywnych. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli i możliwość, jak może być stosowana, a nie jak w praktyce faktycznie jest stosowana. W związku z brakiem postanowień umownych w zakresie ograniczenia swobody kształtowania kursu stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu, było swobodną decyzją pozwanego i w każdej chwili mogło zostać zmienione, co z kolei powodowało zależność konsumenta od decyzji banku. Wobec tego, uznając kwestionowane postanowienia umowne za abuzywne Sąd Rejonowy nie naruszył art. 385 1 k.c. oraz przepisów Dyrektywy 93/13/EWG. Sąd I instancji nie naruszył również wskazanych w apelacji przepisów Kodeksu cywilnego i Dyrektywy 93/13 dokonując uznania zawartej przez strony umowy kredytu za nieważną w całości jako konsekwencji stwierdzenia abuzywności istotnych postanowień umownych, bez których kontynuacja umowy stała się niemożliwa. W orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym regulacja art. 385 1 § 1 k.c. jako przepisu szczególnego uzasadnionego potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20). Istotne wsparcie tego stanowiska wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. (III CZP 40/20), w której przyjęto, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Powyższe nie oznacza wszakże niemożności stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości w przypadku uznania określonych jej postanowień za niedozwolone. W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 Dyrektywy 93/13/EWG w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, B. L. przeciwko (...) Bank (...) B..; z dnia 5 czerwca 2019 r., C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, W. L. i N. L. przeciwko P. Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością - bezskutecznością (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18; w wyroku z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22). Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od oceny sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, W. L. i N. L. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tym judykacie, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”. Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, postanowienie SN z dnia 15 września 2022 r., I CSK 3229/22). Trzeba podkreślić, że – wbrew zarzutowi naruszenia art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 – powodowie mieli świadomość konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, co potwierdzili formułując stosowne żądanie w toku procesu przed Sądem Rejonowym i stanowisko to jednoznacznie podtrzymywali w instancji odwoławczej. Nie zachodzi w tym przypadku ryzyko narażenia konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki. Nie doszło więc do naruszenia art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Warto w tym kontekście przywołać wyrok TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22, gdzie podkreślono brak podstaw do formalizowania przy badaniu świadomości i woli konsumenta, który ubiega się o uznanie umowy kredytu z abuzywnymi postanowieniami za nieważną. Jako bezzasadny należało ocenić także zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. art. 455 k.c. Roszczenie strony powodowej oparte na art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została prawidłowo na podstawie art. 455 k.c. Bez znaczenia dla ustalenia daty wymagalności roszczenia i stanu opóźnienia dłużnika pozostaje jego subiektywne przekonanie o zasadności żądanej należności, czy zakładany przez niego wynik toczącego się postępowania. W świetle poczynionych rozważań prawnych, pozostałe zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego są bezzasadne, a Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji. Mając na względzie powyższe, Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i 3 i § 1 1 k.p.c., stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany jako strona przegrywająca postępowanie apelacyjne została obciążona obowiązkiem zwrotu na rzecz strony powodowej łącznie kwoty 2 700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, stosownie do § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 118).
Pełny tekst orzeczenia
III CA 2776/24
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.