Pełny tekst orzeczenia

III CA 1910/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt III Ca 1910/25
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 czerwca 2025 roku w sprawie z powództwa (...) 1 Niestandaryzowanego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Wierzytelności z siedzibą w V. przeciwko U. Ł., Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi:
1. oddalił powództwo w zakresie roszczenia głównego,
2. oddalił powództwo w zakresie roszczenia ewentualnego.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 231 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i nie uwzględnienie roszczenia powoda, pomimo że ten wykazał fakt zawarcia umowy pożyczki, postawienie jej w stan natychmiastowej wymagalności, wysokość dochodzonego roszczenia oraz fakt nabycia wierzytelności od pierwotnego wierzyciela;
2. art. 231 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i błędne przyjęcie, iż powód nie wykazał wysokości roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu;
3. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i na skutek tego uznanie, że przedłożone przez powoda dokumenty i rozliczenia na ich podstawie nie pozwalają na ustalenie wysokości zobowiązania pozwanego;
4. art. 233 § 1 k.p.c. i art. 230 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i nie uwzględnienie roszczenia powoda, pomimo że ten wykazał wysokość roszczenia, a pozwany nie kwestionował dokonywanych wpłat i sposobu ich rozksięgowania.
W oparciu o wskazane zarzuty powód wniósł o zmianę ww. wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 27 822,33 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości maksymalnych odsetek za opóźnienie od dnia 28.02.2023 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda całości kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Ponadto powód na podstawie art. 381 k.p.c. wniósł o dopuszczenie przez Sąd II instancji i przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów: wniosku pozwanego z dnia 21.03.2020 r. o restrukturyzację pożyczki niewypowiedzianej, decyzji Kasy z dnia 15.04.2020 r. oraz harmonogramu spłaty pożyczki z dnia 15.04.2020 r. na potwierdzenie prolongaty w spłacie rat pożyczki, podstawy dokonania operacji na rachunku pożyczkobiorcy i przeniesieniu całej zaległości w spłacie rat w odsetki umowne od pożyczki. Apelujący przy tym wskazał, że potrzebą powołania wskazanego dowodu wynikła dopiero na etapie postępowania apelacyjnego mimo braku zarzutów pozwanego, w związku z błędną oceną Sądu I instancji żądania pozwu oraz celem poparcia zarzutów i twierdzeń zawartych w apelacji, a ich przeprowadzenie nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy nie są obarczone błędem i znajdują oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, a Sąd odwoławczy przyjmuje je za własne, podzielając również ich ocenę jurydyczną, przeprowadzoną w zgodzie z dyrektywami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c..
Przed przejściem do rozważań dotyczących zarzutów apelacji wskazać należy, że Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe powoda zgłoszone w apelacji na podstawie art. 381 k.p.c., gdyż były spóźnione. W ocenie Sądu skarżący nie udowodnił, iż potrzeba powołania się na nie wynikła dopiero po zakończeniu postępowania przed Sądem I instancji. Za nowe fakty i dowody w rozumieniu art. 381 k.p.c. należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. W świetle uregulowań art. 381 k.p.c., strona, która powołuje w postępowaniu apelacyjnym nowe fakty lub dowody powinna wykazać, że nie mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona powinna przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c., że dotyczyły zdarzeń, które zaistniały po wydaniu orzeczenia przez sąd I instancji, a więc ich powołanie w tamtym postępowaniu nie było możliwe (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 lutego 2019 roku, I AGa 317/18, publ. LEX nr (...)). W niniejszej sprawie powód nie uprawdopodobnił, by konieczność dopuszczenia wskazanych w apelacji dowodów z dokumentu wystąpiła dopiero po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji. Strona mogła zgłosić wskazane dowody na każdym etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Podkreślenia wymaga, że powód w postępowaniu był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zatem nie było rzeczą Sądu przeprowadzanie z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie należy mieć na względzie, że potrzeba powołania nowego dowodu nie może być reakcją na niekorzystne dla strony rozstrzygnięcie. Z tych przyczyn wniosek apelującego nie mógł zostać uwzględniony.
Zarzuty naruszenia art. 231 k.p.c. i 233 § 1 k.p.c. oraz art. 230 k.p.c. nie mogą się ostać.
Przepis art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie problematykę oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Nie stanowi więc o naruszeniu powyższego przepisu zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy (vide: wyrok SN z dnia 22 października 2018 r. w sprawie I CSK 361/17, Lex nr 2482576). Nadanie zaś określonego znaczenia tym faktom, dokonanie oceny tych okoliczności bądź pominięcie ich jako nieistotnych na etapie rozstrzygania sprawy odnosi się już do przyporządkowania (podciągnięcia) stanu faktycznego pod ogólną normę (regułę) prawną, czyli subsumpcji określonej normy prawnej tj. stosowania prawa materialnego i nie ma żadnego związku ze stosowaniem do oceny wiarygodności i mocy dowodów (w kontekście dokonywanych ustaleń faktycznych) ww. przepisów.
Zgodzić należy się z apelującym, że powód wykazał fakt zawarcia umowy pożyczki, postawienie jej w stan wymagalności, fakt nabycia wierzytelności od pierwotnego wierzyciela, jednakże nie wykazał wysokości dochodzonego roszczenia. Przedłożone przez powoda dokumenty i rozliczenia na ich podstawie nie pozwalają na ustalenie wysokości zobowiązania pozwanego. Jak szczegółowo wskazał w uzasadnieniu Sąd Rejonowy, w wezwaniu do zapłaty z dnia 30 czerwca 2020 roku wskazano, że pozwany nie miał zaległości w zakresie spłaty kapitału, a jedynie w zakresie zaległych odsetek umownych. Skoro pozwany nie miał zaległości z tytułu kapitału, to musiał chyba regulować zobowiązanie od lutego do czerwca 2020 roku (byłoby to zresztą spójne z twierdzeniem powoda zawartym w Rozliczeniu wysokości zadłużenia, k. 27, w którym wskazano, że na dzień wypowiedzenia zaległe były raty począwszy od części raty z lipca 2020 r.), a biorąc pod uwagę sposób rozliczania spłat wskazany w harmonogramie, całość spłat winna dać do czerwca 2020 r. łącznie kwotę 1.313,84 zł z tytułu spłaty kapitału. Już w tym momencie powstaje pierwsza niejasność, bo w konsekwencji maksymalna zaległość z tytułu kapitału winna wynieść 18.686,16 zł, a nie - jak dochodzi i wskazuje w pozwie powód - 19.744,88 zł. Nie jest również zrozumiałe, w świetle treści pkt 15 umowy dotyczącego kolejności zaliczania wpłat, jak może dojść do sytuacji braku zaległości w kapitale, a istnieniu zaległości w odsetkach umownych. Kolejne wezwanie do zapłaty datowane jest na 4 sierpnia 2020 r. Pomiędzy 30 czerwca a 4 sierpnia 2020 r. przypadała płatność jednej raty, z której 271,39 zł powinno iść na kapitał, a 153,59 zł na odsetki. Tymczasem zaległy kapitał wskazany w tym wezwaniu to 227,73 zł, a zaległe odsetki 608,71 zł. Wzrost zadłużenia z tytułu kapitału jest więc mniejszy niż wartość kolejnej raty kapitałowej, odsetki z kolei rosną o kwotę wyższą niż wynikająca z harmonogramu (są to przy tym odsetki umowne, nie karne, odsetki karne bowiem w tym wezwaniu wynoszą 0,00 zł). Nie wiadomo zatem, z czego wynika taki wzrost zadłużenia, czy pozwany dokonał jakiejś wpłaty, stąd zaległość za kapitał wzrosła „tylko” o 227,73 zł, a nie o 271,39 zł, ale wtedy byłoby to niespójne z wykazem wpłat sporządzonym przez powoda. Podobna sytuacja dotyczy różnicy pomiędzy zadłużeniem wskazanym w wezwaniu do zapłaty z 4 sierpnia 2020 r. a zadłużeniem wskazanym w wypowiedzeniu umowy – nawet przy założeniu, że pozwany nie dokonał żadnej wpłaty, wzrost zadłużenia nie odpowiada wysokości rat (kapitałowych i odsetkowych) wynikających z harmonogramu. Nie jest nadto jasne, ile i jakich wpłat dokonał pozwany – z twierdzeń powoda z Rozliczenia wysokości zadłużenia wynika bowiem z jednej strony, że wpłaty pozwanego to 4 wpłaty w dniach 20 lutego, 20 marca, 10 sierpnia i 12 sierpnia 2020 r., w kwotach odpowiednio: 424,98 zł, 61,69 zł, 426 zł i 2 zł, z czego tylko jedna rata kapitałowa została pokryta, z drugiej zaś strony powód nieco niżej wskazuje, że na dzień wypowiedzenia zaległe były raty od lipca 2020 r., co wskazuje na pokrycie pierwszych pięciu rat. Zauważyć też trzeba rozbieżność w wysokości zaległych rat wskazanych w Rozliczeniu oraz w harmonogramie spłaty. Powyższej argumentacji nie niweczą zarzuty i twierdzenia zawarte w apelacji. Powód, choć próbował na etapie postępowania apelacyjnego wyjaśniać skazane w uzasadnieniu wyroku różnice w wykazaniu wysokości żądania, nie zdołał swych twierdzeń udowodnić. Z przedłożonego do akt materiału dowodowego nie sposób bowiem wywieść przyczyn wskazanych rozbieżności. Wskazać należy, iż strona powodowa przedstawiła materiał dowodowy niewystarczający dla wykazania wysokości kwoty dochodzonej pozwem. Nie należy zapominać, że obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Obowiązkiem powoda było zgłoszenie wniosków dowodowych potwierdzających wysokość dochodzonej wierzytelność przysługującą względem pozwanego, jednakże wskazanemu obowiązkowi powód nie podołał. Dodać trzeba, że powód w całym postępowaniu był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zatem można było od niego wymagać odpowiedniego przygotowania do procesu, zgromadzenia dowodów i przedstawienia ich na poparcie swoich twierdzeń. Próba uzupełnienia materiału dowodowego na etapie postępowania apelacyjnego poprzez przedłożenie dokumentów, w których posiadaniu powód był przez cały czas trwania procesu, bowiem zostały sporządzone na długo przed jego rozpoczęciem, nie mogła odnieść skutku, a powództwo należało oddalić jako nieudowodnione co do wysokości.
W myśl przepisu art. 230 k.p.c., gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Należy wskazać, że co do faktów niezaprzeczonych przez stronę pozwaną art. 230 k.p.c. mógłby mieć zastosowanie. Jednakże należy pamiętać, iż przepis ten nie nakłada na sąd obowiązku przyznania faktów niezaprzeczonych, a jedynie daje taką możliwość. Zgodnie z orzecznictwem fakty przemilczane sąd może uznać za przyznane kierując się swoim uznaniem, wynikami całego postępowania i podobnie jak przyznane włączyć bez dowodu wprost do podstawy rozstrzygnięcia. Sąd powinien jednak powziąć - na podstawie wyniku całej rozprawy, czyli wszystkich okoliczności sprawy, całego materiału procesowego - przekonanie, że strona nie zamierzała i nie zamierza zaprzeczyć istnieniu faktów przytoczonych przez stronę przeciwną. Wynik całej rozprawy będzie sprzeciwiał się zastosowaniu art. 230 k.p.c. w szczególności wtedy, gdy przyjęciu określonych ustaleń faktycznych sprzeciwiają się inne ustalenia dokonane przez sąd w sprawie. Bezdowodowe ustalenie faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o art. 230 k.p.c. wymaga jednak jego weryfikacji i to przy odpowiednim zastosowaniu kryteriów przewidzianych w art. 233 k.p.c. dla oceny dowodów (zob. wyrok SN z dnia 17 czerwca 2016 r., IV CSK 669/15, Legalis nr (...)). Podobnie w tej kwestii wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Łodzi, stwierdzając, iż przepis art. 230 k.p.c. nie stanowi, pomimo obowiązującej w procesie cywilnym zasady dyspozycyjności i kontradyktoryjności, podstawy do automatycznego uznawania za przyznane i tym samym wykazane okoliczności w przypadku braku wypowiedzenia się strony przeciwnej w określonym zakresie. Rzeczą sądu każdorazowo jest, niezależnie od poglądów prawnych wyrażanych przez strony, dokonanie własnej oceny ustalonych w sprawie faktów pod kątem zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego. Samo milczenie jednej ze stron, co do twierdzeń strony przeciwnej, nie może stanowić podstawy do uznania faktów za przyznane. To zebrany w sprawie materiał dowodowy, przy uwzględnieniu charakteru i przedmiotu postępowania decyduje o tym, czy można zastosować art. 230 k.p.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 września 2017 r., I ACa 176/17, C. nr (...)). W świetle wyżej przytoczonych poglądów, które to poglądy Sąd odwoławczy w pełni podziela, Sąd Rejonowy słusznie nie uznał twierdzeń strony powodowej w zakresie wysokości dochodzonej wierzytelności za przyznane.
Podsumowując, przedstawione w apelacji powoda zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły stanowić podstawy do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
Wobec powyższego, apelacja strony powodowej jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c..