Pełny tekst orzeczenia

III CA 1525/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt III Ca 1525/23 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 25 maja 2023 roku, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi: 1. zasądził od pozwanej K. O. na rzecz powoda (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 14.975,99 zł wraz z odsetkami: a) umownymi w wysokości dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w stosunku rocznym liczonymi od kwoty 12.310,38 zł od dnia 16 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty, b) ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 2.665,61 zł od dnia 16 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty, 2. zasądził od K. O. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 4.367 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty, 3. nadał wyrokowi w punkcie 1. rygor natychmiastowej wykonalności. Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: - obrazę prawa formalnego – art. 320 k.p.c. poprzez błędną interpretację przepisu i niezastosowanie go, podczas, gdy wszelkie okoliczności sprawy, a przede wszystkim dobro strony pozwanej tego wymagają – pozwana jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej i zdrowotnej o czym informowała Sąd I instancji od samego początku toczącego się postępowania wnosząc o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty, bowiem nie jest w stanie spełnić tego świadczenia jednorazowo bez niepowetowanej szkody dla siebie i bliskich. Nie zostało to w żaden sposób uwzględnione przez skład orzekający w Sądzie I instancji, który stwierdził, że sytuacja pozwanej nie pozwala na regulowanie zobowiązania w ratach, gdyż sytuacja finansowa pozwanej nie gwarantuje, iż wywiąże się ona z tego zobowiązania; - naruszenie art. 101 i 102 k.p.c. poprzez niezastosowanie przepisu w przedmiotowej sprawie, gdy okoliczności za tym przemawiały – pozwana nie dawała podstaw do wytoczenia powództwa, spełnienie roszczenia dobrowolnie odbyło by się bez jego wytaczania, bowiem pozwana składała powodowi oświadczenia, że chce spełnić roszczenie w ratach, składała wnioski o restrukturyzację zadłużenia, miała poczucie zobowiązania wobec powoda i próbowała wszelkich możliwości polubownego rozwiązania sprawy; - przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów poprzez czynienie przez Sąd I instancji za dowolne w ocenie składane przez pozwaną materiały dowodowe oraz wnioskowanie sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego; - nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy przytaczanych przez stronę pozwaną tj. całkowite niewzięcie pod uwagę bardzo złej sytuacji materialno – zdrowotnej pozwanej oraz możliwości zarobkowych. Przy tak sformułowanych zarzutach skarżąca wniosła o: 1) zmianę zaskarżonego orzeczenia w ten sposób, że: a) na podstawie art. 320 k.p.c. rozłożenie zasądzonej wyrokiem Sądu I instancji należności na rzecz strony powodowej na równe raty w wysokości 250 złotych miesięcznie, płatnych do 10 – go dnia każdego miesiąca; b) na podstawie art. 101 i 102 k.p.c. odstąpienie od obciążania strony pozwanej kosztami procesu zasądzonymi zaskarżonym orzeczeniem; c) uchylenie skarżonego orzeczenia w zakresie rygoru natychmiastowej wykonalności po ewentualnym uznaniu wniosków apelacyjnych; 2) obciążenie kosztami postępowania apelacyjnego strony powodowej. Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił: Po wydaniu zaskarżonego wyroku, w dniu 3 stycznia 2024 roku pozwana wpłaciła na rzecz powoda kwotę 1.500 złotych (dowód – potwierdzenie transakcji k. 201). Po wydaniu zaskarżonego wyroku, w dniu 27 lutego 2024 roku pozwana wpłaciła na rzecz powoda kwotę 200 złotych (dowód – potwierdzenie transakcji k. 212). Pismem z dnia 30 kwietnia 2024 roku powód cofnął powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 200 złotych wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w tym zakresie (dowód – pismo k. 221 – 222). W dniu 6 maja 2024 roku do akt sprawy wpłynęło pismo pozwanej z załączonym dowodem uiszczenia przez pozwaną na rzecz powoda kwoty 200 złotych w dniu 29 kwietnia 2024 roku (dowód – pismo k. 224, potwierdzenie transakcji k. 225). Sąd Okręgowy zważył: Na wstępie zaznaczyć należy, że przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu w trybie uproszczonym. Wobec zaś faktu, że ani w apelacji ani w odpowiedzi na apelację strony nie złożyły wniosku o przeprowadzenie rozprawy, Sąd Okręgowy uznając, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, rozpoznał apelację na posiedzeniu niejawnym ( art. 374 k.p.c. ). Idąc dalej wskazać trzeba, że w myśl art. 505 13 § 2 k.p.c. , jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, to uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Wreszcie zaznaczyć trzeba, że apelacja w postępowaniu uproszczonym ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając apelację ograniczoną, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC Nr 6 z 2008 r., poz. 55). Tym samym w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów apelacji, bez dokonywania analizy zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem w pozostałym zakresie. Wobec cofnięcia przez powoda powództwa w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 200 złotych wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w tym zakresie, Sąd Okręgowy działając na podstawie art. 386 § 3 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w tej części i umorzył postępowanie w tym zakresie. Zarzuty podnoszone przez skarżącą w apelacji muszą być uznane za chybione. Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 320 k.p.c. Przepis art. 320 k.p.c. pozwala Sądowi w szczególnie uzasadnionych wypadkach na odroczenie wykonania wymagalnego roszczenia przez - jeżeli ma charakter pieniężny - rozłożenie go na raty, albo - jeżeli obejmuje wydanie nieruchomości lub opróżnienie pomieszczenia - przez wyznaczenie odpowiedniego terminu do spełnienia tego świadczenia. Wbrew głoszonym niekiedy poglądom (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., IV CK 82/05, Lex nr 303363 i z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 20/06, Lex nr 198525) przepis ten nie ma jednak charakteru materialnoprawnego "korygującego" instytucję wymagalności, lecz jest przepisem procesowo-ustrojowym, dookreślającym zakres władzy sędziego. Z tych względów zaliczany jest do tzw. prawa sędziowskiego, czyli włączany do obszaru, na którym sędzia ma większą niż w innych wypadkach swobodę interpretacji oraz decyzji. Kompetencje Sądu w tym zakresie powszechnie określa się mianem "moratorium sędziowskiego" (por. także A. Góra-Błaszczykowska, Czynności decyzyjne (w:) T. Wiśniewski (red.), System Prawa Procesowego Cywilnego, t. II. Postępowanie procesowe przed sądem pierwszej instancji, cz. 2, Warszawa 2016, s. 592 i n. oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 sierpnia 2016 r., I ACa 424/16, Lex nr 2116502). Oznacza to, iż kontrola instancyjna może prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia w tym przedmiocie jedynie wówczas, gdy stanowisko Sądu pierwszej instancji jest w sposób oczywisty i rażący wadliwe (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2016 r., VI ACa 1925/14, Lex nr 2004477). Zastosowanie art. 320 k.p.c. jest możliwe "w szczególnie uzasadnionych wypadkach", czyli takich, które ponadprzeciętnie lub w sposób nadzwyczajny uzasadniają albo nawet nakazują zmodyfikowanie skutków wymagalności dochodzonego roszczenia. Ocena tych wypadków należy do Sądu. Z możliwości rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty Sąd korzysta wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że rozłożenie świadczenia na raty umożliwi zobowiązanemu wywiązanie się z zobowiązania w możliwym do przyjęcia przez wierzyciela terminie. Uwzględnienie wniosku dłużnika jest racjonalne, gdy dłużnik wykaże, że dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela. W przeciwnym razie bowiem ani on sam nie odczuje ulgi, ani wierzyciel nie zostanie należycie zaspokojony, a wszystko zakończy się i tak postępowaniem egzekucyjnym. W realiach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw do rozłożenia zasądzonej należności na raty. Już z treści powyżej wskazanego uregulowania wynika, że jest ono stosowane przez sąd fakultatywnie (sąd może), który przez pryzmat okoliczności, na które powołuje się strona chcąca skorzystać z możliwości rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty, dokonuje oceny istnienia bądź nie przesłanki ,,w szczególnie uzasadnionych wypadkach”. Takie ,,wypadki’’ zachodzą, jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody (zob. komentarz do art. 320 Kodeksu postępowania cywilnego autorstwa Andrzej Jakubecki i inni, LEX 2013). W realiach przedmiotowej sprawy nie ma podstaw do uznania, by zachodziły podstawy do rozłożenia zasądzonego od pozwanej na rzecz powoda świadczenia na raty. Okoliczności podnoszone przez pozwaną nie mogą – w ustalonym przez Sąd Rejonowy prawidłowo stanie faktycznym, który sąd odwoławczy przyjął za własny - być uznane za szczególnie uzasadnione wypadki, o jakich mowa w art. 320 k.p.c. . Sąd Okręgowy w pełni podziela ugruntowany w orzecznictwie sądów powszechnych pogląd, że ochrona jaką zapewnia pozwanemu dłużnikowi art. 320 k.p.c. nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I ACa 916/13, LEX nr 1416150, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dnia 31 maja 2012r., sygn. akt I ACa 242/12, LEX nr 1321914). Powód ma prawo oczekiwać na spełnienie świadczenia od pozwanej, którego dotychczasowe deklaracje w tym zakresie są całkowicie gołosłowne. Pozwana nie wywiązała się bowiem z terminów spłat określonych w umowie zawartej z wierzycielem. Poza sporem pozostawać musi fakt, że poza wierzytelnością dochodzoną w niniejszym postępowaniu, pozwaną obciążają inne jeszcze długi, prowadzone są przeciwko niej postępowania sądowe. Przy istnieniu tak relatywnie dużego zadłużenia, biorąc pod uwagę wysokość dochodów pozwanej, nie wykazała ona, z jakiego źródła będą pochodziły pieniądze jakie mogłaby przeznaczyć na spłatę rat, ani, że jest w stanie regularnie płacić należności w ratach. Tymczasem rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty jest racjonalne, gdy dłużnik wykaże, że dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela. Nadto nie można tracić z pola widzenia faktu, że pozwana w swej apelacji deklarowała spłacenie przedmiotowej wierzytelności w ratach w wysokości 250 złotych miesięcznie. Biorąc pod uwagę wysokość dochodzonej przez powoda wierzytelności, przy jej spłacaniu w sposób zaproponowany przez pozwaną, wierzyciel uzyskałby spłatę po ponad czterech latach. Tak długi okres spłaty jest nie do zaaprobowania w sytuacji, gdy powstanie zadłużenia było wynikiem niewywiązywania się pozwanej z warunków umowy zawartej przez nią dobrowolnie, w ramach swobodnego obrotu gospodarczego. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że nie ma przeszkód do ewentualnego zawarcia przez strony porozumienia dotyczącego spłaty długu w ratach, już po uprawomocnieniu się wyroku. Nie naruszył również Sąd Rejonowy przepisów dotyczących rozliczenia kosztów procesu. Jest oczywistym, że pozwana dała powód do wytoczenia powództwa w rozumieniu art. 101 k.p.c. , gdyż nie wywiązała się z terminów płatności określonych w umowie. Podzielić należy również pogląd wyrażony przez Sąd Rejonowy w zaskarżonym wyroku, że w sprawie nie było podstaw do odstąpienia od zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. na rzecz zasady słuszności przewidzianej treścią art. 102 k.p.c. . Przede wszystkim Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że przepis art. 102 k.p.c. nie może być rozszerzająco wykładany i wyklucza uogólnienia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16.01.2013 r., II CZ 151/12, LEX nr 1293744). W szczególności ugruntowane jest stanowisko, że tylko trudna sytuacja majątkowa osoby przegrywającej sprawę nie może sama przez się stanowić podstawy do zastosowania dyrektywy zawartej w art. 102 k.p.c. , nawet jeżeli jest tak niekorzystna, że bez uszczerbku dla utrzymania własnego i członków rodziny strona nie byłaby w stanie ponieść kosztów procesu. Do przyjęcia, że w sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony konieczne jest także, aby przemawiały za tym fakty związane z przebiegiem procesu, oceniane przez pryzmat zasad współżycia społecznego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19.09.2013 r., I CZ 183/12, LEX nr 1388472). Biorąc powyższe pod uwagę nie sposób uznać, aby w sprawie wystąpiły okoliczności pozwalające na zastosowanie art. 102 k.p.c. . Niewątpliwie sytuacja majątkowa pozwanej jest zła, jednak w sprawie brak innych okoliczności związanych z jej przebiegiem, które pozwoliłyby przyjąć, że w świetle zasad współżycia społecznego, powód nie powinien otrzymać zwrotu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw, do czego zgodnie z podstawową zasadą procesu cywilnego jest uprawniony. Nie można bowiem pominąć faktu, że to zachowanie pozwanej polegające na niewywiązywaniu się z warunków zawartej umowy, spowodowało konieczność poszukiwania przez wierzyciela ochrony prawnej i wystąpienia z niniejszym pozwem o zasądzenie. Mimo niezasadności zarzutów apelacji zaskarżony wyrok podlegał zmianie, gdyż Sąd Okręgowy obowiązany był uwzględnić dokonane przez pozwaną wpłaty na rzecz powoda w kwotach 1.500 i 200 złotych. Wobec tego, że powód nie ograniczył powództwa po dokonaniu wpłaty przez pozwaną kwoty 1.500 złotych, choć wpłaty tej nie negował, Sąd Okręgowy obniżył zasądzoną od pozwanej kwotę o kwotę 1.500 złotych. Jednocześnie zasądzeniu na rzecz powoda podlegały odsetki umowne w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w stosunku rocznym od daty wymagalności zapłaconych przez pozwaną kwot, za okres od daty ich wymagalności do daty ich zapłaty. Sąd Okręgowy nie uwzględnił uiszczenia przez pozwaną na rzecz powoda kwoty 200 złotych w dniu 29 kwietnia 2024 roku, gdyż informację o przedmiotowej wpłacie uzyskał już po dacie wyrokowania. Wobec powyższego Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok a to na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. . O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł z mocy art. 102 k.p.c. odstępując od obciążenia pozwanej obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.