sygn. akt III A Uz 120/26 POSTANOWIENIE Dnia 29 kwietnia 2026 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w osobie sędziego Urszuli Iwanowskiej, po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2026 r., na posiedzeniu niejawnym, sprawy z odwołania (...)/(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C. przy udziale W. A. o podstawę wymiaru składek na skutek zażalenia płatnika składek oraz zażalenia organu rentowego na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 stycznia 2026 r., sygn. akt VI U 1916/25, postanawia: I. oddalić zażalenia; II. znieść wzajemnie między stronami koszty postępowania zażaleniowego. sędzia Urszula Iwanowska sygn. akt III A Uz 120/26 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Szczecinie, w sprawie płatnika składek D. (...)/(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C., z udziałem W. A., o podstawę wymiaru składek, postanowieniem z dnia 15 stycznia 2026 r. odrzucił odwołanie (pkt I.) oraz zasądził od płatnika składek (...)/(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C. kwotę 360 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, a w pozostałym zakresie odstąpił od obciążania płatnika składek kosztami zastępstwa procesowego (pkt II.). Sąd Okręgowy ustalił, że decyzją z dnia 31 marca 2025 r. nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C., ustalił podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia zdrowotne W. A. jako zleceniobiorcy (...)/(...) spółki z o. o. za okres od września 2020 r. do września 2023 r. w wysokości 0. Decyzja ta została doręczona płatnikowi składek w dniu 7 kwietnia 2025 roku (dowód: kopie potwierdzenia odbioru korespondencji w aktach ZUS). Decyzja zawierała pouczenie o prawie i sposobie złożenia od niej odwołania. Odwołanie od powyższej decyzji - pismem z dnia 15 września 2025 r., nadanym u operatora pocztowego w dniu 15 września 2025 r. - zaskarżył, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, płatnik składek - D. (...) spółka z o.o. w C.. W odwołaniu płatnik, w pierwszej kolejności, wniósł o nieodrzucanie odwołania na podstawie przepisu art. 477 9 § 3 1 k.p.c., wskazując, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od spółki. Uzasadniając swój wniosek, odwołujący wskazał, że zaskarżona decyzja nie wskazuje spółki płatnika jako jej adresata, co wprowadziło spółkę w błąd oraz, iż o wydaniu przedmiotowej decyzji spółka podjęła wiedzę dopiero z kolejnej decyzji organu rentowego w sprawie odmowy wydania zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami. Organ rentowy, w odpowiedzi na odwołanie, w pierwszej kolejności wniósł o jego odrzucenie jako złożonego po przewidzianym do tego terminie. Sąd Okręgowy miał na względzie, że zgodnie z treścią art. 477 9 § 1 k.p.c. odwołanie od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Natomiast w myśl art. 477 9 § 3 k.p.c. sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że kwestionowana obecnie decyzja niewątpliwie została doręczona płatnikowi w dniu 7 kwietnia 2025 r., co znajduje potwierdzenie na zwrotnym poświadczeniu odbioru znajdującym się w aktach ZUS. Oznacza to, że termin do jej zaskarżenia upłynął w dniu 7 maja 2025 r. Ponadto, decyzja ta zawierała jasne i zrozumiałe pouczenie o sposobie i miesięcznym terminie złożenia odwołania, tymczasem odwołanie złożone zostało z przekroczeniem terminu w dniu 15 września 2025 r. (data stempla pocztowego). W świetle powyższych ustaleń, Sąd ten uznał, że przekroczenie przez płatnika terminu do wniesienia odwołania uznać trzeba za nadmierne, albowiem odwołanie wniesiono po upływie pięciu miesięcy od jej doręczenia. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że płatnik nie wykazał żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać wskazane opóźnienie. Nie polega bowiem na prawdzie, że skarżąca spółka nie została wymieniona w decyzji jako jej adresat. W nagłówku decyzji organ rentowy wskazał zarówno ubezpieczonego pracownika, jak i płatnika składek, prawidłowo identyfikując spółkę (...). Spółka nie była uprawniona do samodzielnego przyjęcia, że decyzja jej nie dotyczy, zwłaszcza że została pouczona o przysługującym jej prawie do wniesienia odwołania. Sąd pierwszej instancji miał także na uwadze, że płatnik składek jest profesjonalnym podmiotem zajmującym się rozliczaniem składek na ubezpieczenia społeczne i dysponującym wykwalifikowaną kadrą. Należało zatem oczekiwać, że będzie zdolny prawidłowo ocenić doręczoną decyzję jako skierowaną również do niego. Płatnik składek powinien był podjąć decyzję o wniesieniu odwołania w ustawowym, miesięcznym terminie. W świetle powyższego Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477 9 § 3 k.p.c., odrzucił odwołanie, o czym orzeczono w punkcie I postanowienia. Ponadto, w punkcie II. postanowienia Sąd Okręgowy, na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art. 99 i art.102 k.p.c., orzekł o kosztach procesu, na które złożyły się wyłącznie koszty zastępstwa procesowego. Sąd pierwszej instancji uznał, że w rozpoznawanej sprawie wystąpiły okoliczności uzasadniające zastosowanie przy ustalaniu wysokości kosztów zastępstwa procesowego obciążających płatnika art. 102 k.p.c. Sąd Okręgowy wskazał, że z uwagi na wartość przedmiotu sporu wskazaną przez organ rentowy 86.786,38 zł - stawka minimalna wynagrodzenia radcy prawnego wynikała z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935, Dz.U z 2024 poz.1860; powoływane dalej jako; rozporządzenie) i stanowiła kwotę 5.400 zł. Sąd pierwszej instancji doszedł jednak do wniosku, iż adekwatną - z uwagi na nakład pracy pełnomocnika ZUS wyrażający się w sporządzeniu w tej sprawie odpowiedzi na odwołanie, której treść jest powielana we wszystkich sprawach dotyczących tego płatnika - będzie kwota 360 zł. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że rozpoznawana sprawa jest jedną z wielu spraw dotyczących tego samego płatnika oraz tożsamego przedmiotu sporu, w których pisma procesowe obu stron zawierają niemalże identyczną treść. W sprawie niniejszej nie były w ogóle wyznaczane rozprawy, a nakład pracy pełnomocników stron ograniczył się do złożenia przez nich do tej pory po jednym merytorycznym piśmie procesowym w zasadzie będącym powieleniem pism składanych we wszystkich identycznych sprawach, od których wniesiono odwołanie. Zażalenie na powyższe postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie wniósł płatnik składek i zaskarżając je w całości, zarzucił naruszenie art. 477 9 § 3 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że w sprawie ziściła się przesłanka odrzucenia odwołania w związku ze znacznym przekroczeniem terminu do jego wniesienia, które to przekroczenie, zdaniem Sądu, było zależne od strony. Tak wywodząc, płatnik składek wniósł o: - uchylenie zaskarżonego postanowienia i nadanie biegu sprawie wszczętej na skutek odwołania płatnika składek od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie ustalenia podstawy wymiaru składek, - zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty zasadzonej tytułem zwrotu kosztów procesu za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że wystąpił do organu o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami, a organ wydał decyzję o odmowie wydania zaświadczenia, gdyż według jego danych spółka ma zaległości w opłacaniu składek. Dopiero zatem na etapie wyjaśniania, skąd na koncie płatnika składek pojawiły się zaległości, spółka powzięła wiedzę, iż nie odwołała się od decyzji, które adresowane były na jej pracowników. Zdaniem skarżącego ani w treści samej decyzji, ani w treści pouczenia nie było informacji o tym, że płatnikowi również przysługuje prawo do zakwestionowania decyzji, których nie jest adresatem. Okoliczność ta uzasadnia przyjęcie, że niezłożenie odwołania w terminie nie nastąpiło z winy płatnika składek, gdyż brak świadomości o przysługującym prawie nie może skutkować pozbawieniem prawa do sądu. W odpowiedzi na zażalenie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jego oddalenie w całości oraz o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądem drugiej instancji w postępowaniu zażaleniowym, według norm przepisanych. Zażalenie na punktu II postanowienia Sądu Okręgowego złożył również Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zarzucił mu naruszenie: 1) § 2 pkt 6 rozporządzenia w związku z art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. - poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż niniejsza sprawa jest sprawą o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego i zasądzenie należnych organowi rentowemu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 360 zł, podczas, gdy sprawa dotyczy ustalenia podstawy wymiaru składek, a zatem jest sprawą o prawa majątkowe i należne organowi rentowemu koszty zastępstwa procesowego winny zostać określone zgodnie z podaną wartością przedmiotu sporu określoną na kwotę 86.786,38 zł, tj. w wysokości 5.400 zł; 2) art. 102 k.p.c. poprzez odstąpienie od obciążania płatnika składek kosztami zastępstwa procesowego ponad kwotę 360 zł, podczas gdy w niniejszej sprawie nie zaistniały żadne okoliczności uzasadniające zastosowanie tego przepisu. Podnosząc powyższe zarzuty, organ rentowy wniósł o: - zmianę zaskarżonego postanowienia w punkcie II poprzez zasądzenie od płatnika składek na rzecz ZUS O/C. kwoty 5.400 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego - zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia, - zasądzenie od płatnika składek na rzecz ZUS O/C. kosztów postępowania zażaleniowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący wskazał między innymi, że sprawa o ustalenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne jest sprawą o prawo majątkowe, a w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest już pogląd, w którym przyjmuje się, iż w przypadku, gdy przedmiotem sporu nie jest wysokość zobowiązania składkowego, ale wysokość samej podstawy wymiaru - wartość przedmiotu sporu stanowi różnica między zadeklarowaną przez płatnika składek podstawą wymiaru składek, a podstawą wymiaru należą według organu rentowego, zatem dokonane w niniejszej sprawie rozważania winny skutkować zastosowaniem § 2 rozporządzenia do orzeczenia o kosztach zastępstwa procesowego, zgodnie z wartością przedmiotu sporu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 102 k.p.c. organ rentowy zaznaczył, że to płatnik składek podjął działania, których skutkiem były wydane w sprawie zaskarżone decyzje, a następnie zainicjował postępowanie sądowe. Płatnik składek miał świadomość, że odwołania zostały złożone z przekroczeniem terminu, zatem powinien liczyć się z przegraniem procesu, a zatem również z koniecznością zwrócenia stronie przeciwnej kosztów zastępstwa procesowego zgodnie ze wskazaną wartością przedmiotu sporu. W odpowiedzi na zażalenie płatnik składek wniósł o jego oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Zażalenia płatnika składek i organu rentowego okazały się niezasadne. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że zgodnie z treścią art. 477 9 § 1 k.p.c. odwołanie od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Zaś w myśl art. 477 9 § 3 k.p.c. sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. W ocenie sądu odwoławczego, słusznie Sąd Okręgowy podniósł, że wymienione w art. 477 9 § 3 k.p.c. przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem, opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego się. Stanowisko to znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie, którego wyrazem jest między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r., III UK 168/05 (LEX nr 277825), w uzasadnieniu, którego wskazano, iż sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art. 477 9 § 3 k.p.c. tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, w pozostałych zaś wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Regulacja ta oparta jest na zwrotach niedookreślonych, co prowadzi do stwierdzenia, że to sąd decyduje czy przekroczenie terminu jest nadmierne i czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu, sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2025 r., I USK 377/23, LEX nr 3850592 i orzeczenia tam powołane). Wniesienie odwołania po terminie aktywuje zatem dyskrecjonalną możliwość potraktowania go tak, jakby było wniesione w terminie. Użyte do tego instrumentarium („przekroczenie terminu nie jest nadmierne”) nacechowane jest sporą dawką uznaniowości i winno mieć na uwadze całokształt okoliczności sprawy. Generalnie oznacza to, że przekroczenie terminu nie powinno być nadmierne, czyli przesadne, bo o treści pojęć niedookreślonych decydować powinien sąd powszechny rozpoznający sprawę, mając na względzie, że rygorystyczna wykładnia i stosowanie regulacji z art. 477 9 § 3 k.p.c. stałoby w sprzeczności z zasadą prawa do sądu (tj. art. 45 ust. 1 Konstytucji), co zmusza już do rozsądnego kompromisu interpretacyjnego między prawem procesowym i materialnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 r., I USK 9/23, LEX nr 3605104). Dla oceny, czy opóźnienie w dochodzeniu roszczenia nie jest nadmierne, nie wystarczy rachunkowe tylko porównanie czasu tego opóźnienia z terminem przedawnienia. Zależy to także od charakteru okoliczności uzasadniających przekroczenie ustawowego terminu. Zaskarżona decyzja z dnia 31 marca 2025 r. bezspornie została doręczona odwołującej się spółce w dniu 7 kwietnia 2025 r., co zostało potwierdzone przez pracownika spółki - Ś. S., która podpisała się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji. Decyzja zawierała przy tym jasne i zrozumiałe pouczenie o sposobie i terminie odwołania, wynoszącym miesiąc od dnia doręczenia decyzji. Termin do wniesienia odwołania przez spółkę upływał zatem bezspornie z dniem 7 maja 2025 r. Pomimo wymienionych wyżej okoliczności odwołująca się spółka złożyła odwołanie dopiero w dniu 15 września 2025 r. (data stempla pocztowego), a zatem ponad 4 miesiące po terminie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, przekroczenie przez płatnika składek ustawowego terminu, poprzez wniesienie odwołania po upływie czterech miesięcy jest niewątpliwie nadmiernym opóźnieniem, zwłaszcza gdy porówna się ten okres z przewidzianym prawem terminem jednego miesiąca na jego wniesienie. Już tylko z tego powodu odwołanie podlegało oddaleniu. Sąd odwoławczy dokonał jednak również oceny czy ewentualnie została spełniona druga przesłanka niezbędna do uznania, że odwołanie wpłynęło w terminie. W kwestii - czy uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się strony - w praktyce orzeczniczej ukształtowało się stanowisko, którego wyrazem jest postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2023 r., III USK 140/22 (LEX nr 3521883). W jego treści wskazano, że za przyczyny naruszenia terminu niezależne od odwołującego się można uznać: jego chorobę, pobyt za granicą, nieznajomość prawa, nieporadność, czy wprowadzenie w błąd przez organ rentowy. Natomiast jako okoliczność usprawiedliwiającą opóźnienie w złożeniu odwołania płatnik wskazał sposób oznaczenia strony w wydanej decyzji powodujący, że spółka nie uznała, iż również pozostaje stroną tej decyzji, a tym samym, że przysługuje jej prawo do wniesienia odwołania. Dopiero z chwilą poinformowania płatnika przez organ rentowy, iż zaległości na jego koncie powstały na skutek uprawomocnienia się decyzji, od których spółka nie wniosła odwołań, płatnik uznał, że jest stroną decyzji i należy wnieść odwołania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, argumentacja skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Nie jest prawdą, że zaskarżona decyzja została zaadresowana tylko na pracownika spółki. W nagłówku decyzji organ rentowy wyraźnie wskazał zarówno ubezpieczonego zleceniobiorcę - tj. jak i płatnika składek - tj. (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w C.. Ponadto Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżoną decyzję doręczył zarówno ubezpieczonemu, jak i spółce, zakreślając jej termin na złożenie odwołania. Już tylko te okoliczności wskazywały na to, że spółka, podobnie jak jej ówczesny zleceniobiorca, jest stroną zaskarżonej decyzji. Zaznaczenia także wymaga, że przedmiotowa decyzja zawiera w swojej treści wyraźne oznaczenia odwołującej się spółki jako płatnika składek, wskazując wprost na podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne dla ubezpieczonego jako zleceniobiorcy spółki. Wobec takiej treści zaskarżonej decyzji, spółka nie mogła mieć żadnych wątpliwości, że decyzja dotyczy zarówno ubezpieczonego, jak i spółki oraz że konsekwencje wynikające z tej decyzji będą dla spółki niekorzystne. Nadto Sąd Apelacyjny wskazuje, że odwołująca się jest spółką prawa handlowego. Od wielu lat jest też zakładem pracy, zatrudnia pracowników i rozlicza się z tego tytułu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, korzystając z profesjonalnej obsługi zarówno w zakresie księgowości, jak i obsługi prawnej. Zasłanianie się w tych okolicznościach brakiem umiejętności odczytania i zrozumienia doręczonej spółce jako płatnikowi składek decyzji dotyczącej jednego z jej pracowników nie może być w żadnym razie uznane za niezależną od spółki przyczynę opóźnienia w złożeniu odwołania od zaskarżonej decyzji. W ocenie sądu odwoławczego dokonując powyższej oceny nie można również pominąć bezspornej okoliczności, że zarówno doręczenie jak i złożenie przez płatnika odwołań dotyczy nie jednej osoby (zleceniobiorcy) i spółki, ale kilkudziesięciu osób i spółki. Zatem brak reakcji płatnika na doręczone decyzje - w tym decyzję dotyczącą W. A. również uzasadnia wniosek, że spółka ponosi winę w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że zażalenie płatnika składek jako nieuzasadnione, podlegało oddaleniu. Oddaleniu podlegało również zażalenie organu rentowego. Mając na uwadze zarzuty przedstawione przez organ rentowy, Sąd Apelacyjny jednocześnie uwzględnił okoliczność, iż przed Sądem Okręgowym toczyło się wiele spraw dotyczących tego samego płatnika oraz tożsamego przedmiotu sporu, w których pisma procesowe obu stron zawierają niemalże identyczną treść. Również rozstrzygnięcia każdej z inicjowanych przez płatnika spraw są dotychczas tożsame (odwołanie płatnika składek jest odrzucane). Stosownie do treści art. 98 § 1 k.p.c. zasadą w procesie cywilnym jest, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Tylko w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej część kosztów procesu albo nie obciążać jej w ogóle kosztami (art. 102 k.p.c.). Wbrew zarzutom organu rentowego, Sąd Okręgowy nie przyjął w sposób błędny, że niniejsza sprawa jest sprawą o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia brak takiego stwierdzenia, wręcz przeciwnie, sąd pierwszej instancji wskazał w nim wprost, że z uwagi na wartość przedmiotu sporu wskazaną przez organ rentowy, tj. kwotę 86.786,38 zł - stawka minimalna wynagrodzenia radcy prawnego wynikała z § 2 pkt 6 rozporządzenia i stanowiła kwotę 5.400 zł. Niemniej jednak Sąd ten uznał, że w rozpoznawanej sprawie wystąpiły okoliczności uzasadniające zastosowanie przy ustalaniu wysokości kosztów zastępstwa procesowego obciążających płatnika składek art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny zgadza się w tej kwestii z Sądem Okręgowym. Przepis art. 102 k.p.c. umożliwia w wypadkach szczególnie uzasadnionych zasądzenie od strony przegrywającej tylko część kosztów lub nieobciążanie jej kosztami w ogóle. Ocena stanów faktycznych pod kątem dopuszczalności zastosowania zasady słuszności odnośnie do obowiązku zwrotu kosztów procesu pozostawiona została sądowi, który powinien kierować się w tym zakresie własnym poczuciem sprawiedliwości. Ocena sądu, czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, o którym mowa w art. 102 k.p.c., ma zatem charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jako szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c. - między innymi - wydanie przez organ rentowy wielu decyzji dotyczących wysokości podstawy składek na ubezpieczenie społeczne osobno do każdego ubezpieczonego (pracownika tego samego pracodawcy), co - zdaniem Sądu Najwyższego - nie powinno przekładać się na zwielokrotnienie kosztów zastępstwa procesowego stron (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2012 r., I UZ 17/12, OSNP 2013/11-12/141). Sytuacja opisana wyżej ma miejsce w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy wyjaśnił bowiem, że rozpoznaje szereg analogicznych spraw z odwołania płatnika przy zbieżnym stanie faktycznym i zasadniczo tożsamym stanie prawnym. W przedmiotowej sprawie nie były w ogóle wyznaczane rozprawy, natomiast nakład pracy pełnomocników stron ograniczył się wyłącznie do złożenia przez nich po jednym merytorycznym piśmie procesowym, w zasadzie będącym powieleniem pism składanych we wszystkich identycznych sprawach rozpoznawanych w VI Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego. Nakład pracy pełnomocnika organu rentowego, wyrażający się sporządzeniem w tej sprawie odpowiedzi na odwołanie, której treść jest powielana we wszystkich sprawach dotyczących tego płatnika, uzasadniał zatem w ocenie sądu pierwszej instancji, zastosowanie przy ustalaniu wysokości kosztów zastępstwa procesowego obciążających płatnika art. 102 k.p.c. i na tej podstawie zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 360 zł. Sąd Apelacyjny wobec wskazanych okoliczności, podobnie jak Sąd Okręgowy, dostrzegł podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. i zasądzenie od strony przegrywającej tylko część kosztów. Sąd Apelacyjny podziela bowiem utrwalone już stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w postanowieniu z dnia 11 maja 2012 r., I UZ 17/12, w uzasadnieniu którego Sąd ten wskazał, że konieczność rozdzielenia spraw przez wydanie osobnych decyzji wobec każdego z ubezpieczonych o ustaleniu wysokości składek, które opłacić ma jeden płatnik, nie jest oczywista. Przy czym Sąd Najwyższy przyjął, że możliwe jest objęcie jednym wyrokiem wielu decyzji ustalających płatnikowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne zatrudnionych pracowników (por. postanowienie z dnia 17 kwietnia 2009 r., II UZ 12/09, OSNP 2010/23-24/301), rozbieżnie oceniając tylko dopuszczalność skargi kasacyjnej w takich sprawach (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2010 r., I UZ 29/10, LEX nr 1620501; z dnia 7 kwietnia 2010 r., I UZ 8/10, LEX nr 1620499 i z dnia 20 września 2010 r., I UZ 116/10, LEX nr 1620503). Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że nadał znaczenie okoliczności wydania indywidualnych decyzji zwłaszcza przy ocenie zaistnienia szczególnego przypadku przewidzianego w art. 102 k.p.c. Wskazał, że wynikiem postępowania toczącego się w przedmiocie ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników jednego pracodawcy powinna być jedna decyzja skierowana do płatnika składek, jako jednego dłużnika. Wydanie wielu decyzji (dotyczących każdego zainteresowanego pracownika z osobna) jest zabiegiem czysto technicznym i nie powinno się przekładać na zwielokrotnienie kosztów pomocy prawnej udzielonej stronom. W takiej sytuacji nakład pracy pełnomocników stron we wszystkich sprawach nie jest o wiele większy, niż gdyby prowadzona była jedna sprawa z udziałem wszystkich zainteresowanych. Taka niewspółmierność wysokości kosztów pomocy prawnej poniesionych przez stronę wygrywającą proces do stopnia zawiłości sprawy i nakładu pracy pełnomocnika, przy uwzględnieniu przedmiotu sporu oraz przebiegu postępowania sądowego, przemawiała za uznaniem takiej sytuacji za wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu art. 102 k.p.c. (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 r., II UZP 1/14, OSNP 2014/12/168; a także postanowienia tego Sądu z dnia 25 maja 2018 r., I UK 470/17, LEX nr 2508653 i I UK 353/17, LEX nr 2553875). Sąd Apelacyjny w całości podzielając powyższe stanowisko, mając też na uwadze, że w rozpoznawanej sprawie pełnomocnicy obu stron przedstawiają stanowiska, które są tożsame z argumentacją przedstawioną we wszystkich rozpoznanych sprawach z odwołań płatnika, co oznacza, że nakład pracy poniesionej przez pełnomocników (w tym pełnomocnika organu rentowego) na przygotowanie (opracowanie) tych stanowisk jest zdecydowanie mniejszy w kolejnych analogicznych sprawach - uznał, że przedstawiony wyżej pogląd Sądu Najwyższego znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie do kosztów pełnomocnika organu rentowego i prawidłowe było ich przyznanie organowi rentowemu od płatnika składek w kwocie 360 zł, a w pozostałej części odstąpienie od obciążenia nimi odwołującej się spółki na podstawie art.102 k.p.c. Wobec powyższego, Sąd odwoławczy na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c. oddalił zażalenie płatnika składek oraz zażalenie organu rentowego (punkt I. sentencji). O kosztach postępowania zażaleniowego Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c. i koszty procesu wzajemnie między stronami zniósł, mając na uwadze bezzasadność obu zażaleń oraz wynik przedmiotowego postępowania (punkt II. sentencji). sędzia Urszula Iwanowska
Pełny tekst orzeczenia
III AUZ 120/26
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.