Pełny tekst orzeczenia

III AUA 498/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt III AUa 498/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
Przewodniczący:
Sędzia Barbara Białecka
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2025 r. w S.
sprawy K. N.
przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
o ubezpieczenie społecznego rolników
na skutek apelacji ubezpieczonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 10 września 2024 r., sygn. akt IV U 926/22
oddala apelację.
Barbara Białecka
Sygn. akt III AUa 498/24
UZASADNIENIE
Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego decyzją z dnia 18 października 2022 r. stwierdził ustanie ubezpieczenia społecznego rolników w zakresie:
 ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego dla K. N. od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.,
 ubezpieczenia emerytalno-rentowego dla K. N. od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.
oraz ustanie obowiązku opłacania składek na te ubezpieczenia od wymienionego dnia.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł K. N., domagając się jej zmiany i przywrócenia go do ubezpieczenia społecznego rolników za okres od 1 października 2015 r. do 29 września 2022 r.
Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie.
Wyrokiem z dnia 10 września 2024 r. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie.
Sąd Okręgowy ustalił, że K. N. urodził się (...) W dniu 5 stycznia 2011 r. złożył wniosek o objęcie go ubezpieczeniem społecznym rolników od dnia 31 grudnia 2010 r. Do wniosku załączył umowę darowizny z dnia 31 grudnia 2010 r. zawartą z D. N., na podstawie której otrzymał nieruchomość o powierzchni 2,27 ha i 5,08 ha. Decyzją z dnia 19 stycznia 2011 r. Prezes KRUS stwierdził podleganie przez K. N. ubezpieczeniu społecznemu rolników i obowiązek opłacania składek na te ubezpieczenia od 31 grudnia 2010 r. Decyzja zawierała informacje oraz pouczenie o tym, że:
- rolnik jest zobowiązany, nie czekając na wezwanie, w ciągu 14 dni, zgłaszać Kasie osoby stale pracujące w gospodarstwie, podlegające z tego tytułu ubezpieczeniu oraz informować Kasę o okolicznościach, mających wpływ na podleganie ubezpieczeniu i o zmianach tych okoliczności (np. podjęcie pracy lub pozarolniczej działalności gospodarczej, rodzącej obowiązek podlegania innemu ubezpieczeniu społecznemu), a także o zmianach obszaru użytków rolnych gospodarstwa rolnego;
- rolnik lub domownik, który podlega ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata, rozpocznie prowadzenie działalności gospodarczej lub rozpocznie współpracę przy prowadzeniu tej działalności, podlega nadal temu ubezpieczeniu, jeśli nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym.
W dniu 2 lipca 2013 r. do KRUS wpłynął wniosek o wpis do CEIDG, wskazujący na podjęcie od 1 lipca 2013 r. przez K. N. działalności gospodarczej
z oświadczeniem, że chce on kontynuować ubezpieczenie społeczne rolników. Decyzją z dnia 1 lipca 2013 r. stwierdzono ustanie podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników od dnia 1 lipca 2013 r. z powodu podjęcia działalności gospodarczej. Kolejną decyzją z dnia 16 sierpnia 2013 r. ponownie został objęty ubezpieczeniem społecznym rolników od 1 lipca 2013 r. Decyzja zawierała informacje oraz pouczenie o tym, że:
- rolnik jest zobowiązany, nie czekając na wezwanie, w ciągu 14 dni, zgłaszać Kasie osoby stale pracujące w gospodarstwie, podlegające z tego tytułu ubezpieczeniu oraz informować Kasę o okolicznościach, mających wpływ na podleganie ubezpieczeniu i o zmianach tych okoliczności (np. podjęcie pracy lub pozarolniczej działalności gospodarczej, rodzącej obowiązek podlegania innemu ubezpieczeniu społecznemu), a także o zmianach obszaru użytków rolnych gospodarstwa rolnego;
- rolnik lub domownik, który podlega ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata, rozpocznie prowadzenie działalności gospodarczej lub rozpocznie współpracę przy prowadzeniu tej działalności, podlega nadal temu ubezpieczeniu, jeśli nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym.
W dniu 23 stycznia 2014 r. do KRUS wpłynął wniosek K. N. o wpis do CEIDG, wskazujący, że od 1 lutego 2014 r. podejmuje on działalność gospodarczą i chce kontynuować ubezpieczenie społeczne rolników. Decyzją z dnia 27 stycznia 2014 r. stwierdzono spełnienie przez K. N. warunków do dalszego podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników po podjęciu pozarolniczej działalności gospodarczej i wynikający z powyższego obowiązek opłacania w podwójnej wysokości składki podstawowej na ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Decyzja zawierała pouczenie o:
- obowiązku dostarczenia zaświadczenia o przychodach z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej do dnia 31 maja każdego roku,
- tym, że rolnik jest zobowiązany, nie czekając na wezwanie, w ciągu 14 dni, zgłaszać Kasie osoby stale pracujące w gospodarstwie, podlegające z tego tytułu ubezpieczeniu oraz informować Kasę o okolicznościach, mających wpływ na podleganie ubezpieczeniu i o zmianach tych okoliczności. W szczególności rolnik podlegający ubezpieczeniu społecznemu rolników przy jednoczesnym prowadzeniu działalności gospodarczej jest zobowiązany do poinformowania Kasy o podjęciu zatrudnienia lub innych form aktywności zawodowej, rodzących obowiązek podlegania innemu niż rolnicze ubezpieczeniu społecznemu, np. podjęcie działalności w zakresie wolnego zawodu czy jako wspólnik spółki prawa handlowego.
W dniu 14 maja 2015 r. ubezpieczony poinformował KRUS o przychodzie z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, przedkładając zaświadczenie o wysokości należnego podatku dochodowego od przychodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Takie zaświadczenia składał w kolejnych latach, 2016-2022. W dniu 28 maja 2022 r. KRUS pobrał raport postępowań wyjaśniających i nakładających się okresów ubezpieczenia, z którego wynikało, że ubezpieczony podlegał ubezpieczeniom społecznym w ZUS na podstawie umowy o pracę od dnia 1 sierpnia 2015 r. Pismem z dnia 31 maja 2022 r. KRUS zwrócił się do ZUS o udzielenie informacji, czy K. N., podlegający ubezpieczeniu społecznemu rolników od 31 grudnia 2010 r., w okresie od 1 sierpnia 2015 r. i do kiedy podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, z określeniem wymiaru czasu pracy, umowy zlecenia z określeniem dochodu brutto za poszczególne miesiące zatrudnienia, prowadzenia działalności gospodarczej, bądź pobieranych zasiłków chorobowych. W dniu 29 sierpnia 2022 r. do KRUS wpłynęło pismo ZUS z dnia 11 sierpnia 2022 r. ,w którym potwierdzono, że K. N. podlegał ubezpieczeniom społecznym w ZUS jako pracownik w pełnym wymiarze czasu od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r. Następnie KRUS zwrócił się do Urzędu Skarbowego o podanie informacji o wysokości przychodu i dochodu za poszczególne lata prowadzenia działalności gospodarczej przez K. N. od 1 stycznia 2015 r.
W latach 2015-2021 K. N. uzyskał następujące przychody z tytułu działalności gospodarczej:
- 2015: 6.216,68 zł,
- 2016: 3.000 zł,
- 2017: 11.292,62 zł,
- 2018: 135.531,66 zł,-
- 2019: 173.384,33 zł,
- 2020: 185.469,46 zł,
- 2021: 257.281,23 zł.
W dniu 30 września 2022 r. K. N. zawiesił działalność gospodarczą.
Zawiadomieniem z 18 października 2022 r. KRUS stwierdził nadpłatę z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne rolników w kwocie 13.684,00 zł. Z nadpłaty tej kwotę 1.258,00 zł zaliczono na poczet nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okres od 19 lipca 2018 r. do 30 sierpnia 2018 r. oraz składek za IV kwartał 2022 r. za okres od 1 października 2022 r. do 31 grudnia 2022 r.
W dniu 1 sierpnia 2015 r. ubezpieczony zawarł umowę o pracę z Usługi (...) M. P., na czas określony od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r., na stanowisku kierowcy, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 1.750,00 zł. Stosunek pracy został rozwiązany z upływem okresu zawarcia umowy o pracę. Ubezpieczony otrzymał wynagrodzenie za pracę w kwocie 1.286,16 zł.
Pracodawca odmówił ubezpieczonemu skorygowania deklaracji ubezpieczeniowych i zmiany formy zatrudnienia za okres od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r. na inną umowę cywilnoprawną. W dniu 28 listopada 2023 r. ubezpieczony zwrócił się do ZUS o korektę podstawy ubezpieczenia za okres od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r. i deklaracji rozliczeniowych za te okresy. Pismem z dnia 5 grudnia 2023 r. ZUS poinformował, że do czasu zakończenia postępowania sądowego, brak podstaw do korekty dokumentów na koncie w sprawie zmiany tytułu do ubezpieczeń z umowy o pracę na umowę zlecenie.
W 2015 r. ubezpieczony znajdował się w trudnej sytuacji finansowej. Miał liczne zobowiązania. Do 2022 r. prowadził jednocześnie działalność gospodarczą, która miała charakter sezonowy. Dlatego postanowił w 2015 r. podjąć dodatkowe zatrudnienie u M. P.. Otrzymywał minimalne wynagrodzenie za pracę plus napiwki. Praca polegała na jeżdżeniu taksówką, należącą do pracodawcy. W tym czasie pracował również w swoim gospodarstwie rolnym. Nie zawieszał swojej działalności gospodarczej, pomimo jej sezonowego charakteru. Do 2018 r. sezonowo wynajmował trzy pokoje. Przez następne lata, zwiększał ilość wynajmowanych pokoi. Ubezpieczony posiadał też więcej nieruchomości.
Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy podał art. 7 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2024 r. poz. 90), zgodnie z którym ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu, wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu podlega z mocy ustawy rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny oraz domownik rolnika, jeżeli ten rolnik nie podlega innemu ubezpieczeniu społecznemu lub nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo nie ma ustalonego prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.
W myśl art. 5a powyższej ustawy rolnik lub domownik, który podlegając ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata, rozpocznie prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej lub rozpocznie współpracę przy prowadzeniu tej działalności, podlega nadal temu ubezpieczeniu w okresie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej lub współpracy przy prowadzeniu tej działalności, jeżeli spełnia jednocześnie następujące warunki:
1) złoży w Kasie oświadczenie o kontynuowaniu tego ubezpieczenia w terminie 14 dni od dnia rozpoczęcia wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej lub współpracy przy tej działalności;
2) jednocześnie nadal prowadzi działalność rolniczą lub stale pracuje w gospodarstwie rolnym, obejmującym obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego, lub w dziale specjalnym;
3) nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym;
4) nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych;
5) kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie przekracza kwoty 3.723 zł.
Sąd Okręgowy zaznaczył, że art. 5a ustawy został wprowadzony do systemu prawa przez art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12 września 1996 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1996 r. Nr 124 poz. 585) zmieniającej ustawę z dniem 1 stycznia 1997 r. Następnie art. 5a ustawy był wielokrotnie nowelizowany (np. ustawa z dnia 2 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz o zmianie niektórych innych ustaw - Dz. U. Nr 91 poz. 873; ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. Nr 150 poz. 1248; ustawa z dnia 24 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz. U. Nr 79 poz. 667). Zmiany były podyktowane zamiarem uszczelnienia systemu ubezpieczenia społecznego rolników w stosunku do osób, dla których działalność rolnicza nie stanowiła jedynego, czy też głównego źródła utrzymania. Należy także zauważyć, że ustanowieniu ograniczeń z jednej strony towarzyszyło wprowadzenie przypadków pozwalających na restytucję ubezpieczenia społecznego rolników. Zgodnie z art. 5 ust. 7 ustawy, terminy dotyczące złożenia w Kasie oświadczenia o kontynuowaniu ubezpieczenia rolnego w związku z podjęciem pozarolniczej działalności, jak też związane z zaświadczeniem urzędu skarbowego, mogą zostać przywrócone na wniosek zainteresowanego rolnika lub domownika, jeżeli ten rolnik lub domownik udowodni, że niezachowanie terminu nastąpiło wskutek zdarzeń losowych.
Sąd Okręgowy podsumował, że ustawodawca złagodził restrykcyjne i bezwzględne brzmienie art. 5a ustawy, wychodząc z założenia, że przepisy prawa powinny przewidywać życiowo uzasadnione zdarzenia, które mają wpływ na istnienie i przebieg ubezpieczenia społecznego rolników.
Aktualnie katalog okoliczności pozwalających na pozostanie w ubezpieczeniu społecznym rolników jest szerszy. Zgodnie z art. 5b ustawy, rolnik lub domownik, który podlegając ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy, został objęty innym ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania umowy, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, lub powołania do rady nadzorczej, podlega nadal temu ubezpieczeniu w okresie wykonywania tej umowy, pomimo objęcia go z tego tytułu innym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przychód osiągany z tego tytułu w rozliczeniu miesięcznym nie przekracza kwoty równej połowie minimalnego wynagrodzenia, zaś od dnia 31 grudnia 2016 roku minimalnemu wynagrodzeniu za pracę, ustalonego na podstawie odrębnych przepisów.
Sąd I instancji wskazał, że w wyroku z 20 marca 2018 r. II UK 40/17 (LEX nr 2497576) Sąd Najwyższy stwierdził, iż wyłączenie zawarte w art. 5a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2336 - dalej jako ustawa o ubezpieczeniu rolniczym) daje podstawę sądzić, że wystąpienie sytuacji opisanej w art. 5b ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym pozostaje bez wpływu na stosowanie konstrukcji z art. 5a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym. Zasadne jest bowiem twierdzenie, że zakres wykluczenia z art. 5a ust. 1 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym (ograniczający się do pracowników i osób pozostających w stosunku służbowym) daje podstawę do zaakceptowania jednoczesnego stosowania art. 5a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym i art. 5b ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym. Niewyartykułowanie przez prawodawcę wyraźnego zakazu łączenia sytuacji opisanej w art. 5a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym i art. 5b ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu rolniczym nie może być tłumaczone na niekorzyść ubezpieczonych (nie przemawiają za tym racje funkcjonalne i systemowe). W tych okolicznościach, trzeba stwierdzić, że obie instytucje (z art. 5a ust. 1 i art. 5b ustawy o ubezpieczeniu rolniczym) pozostają względem siebie w relacji rozłącznej. Skupienie w jednym czasie działalności rolniczej, umowy cywilnoprawnej i pozarolniczej działalności gospodarczej jest oceniane według tego samego modelu, czyli oddzielnie według przesłanek z art. 5a ustawy o ubezpieczeniu rolniczym i niezależnie, przy uwzględnieniu wymogów z art. 5b ustawy o ubezpieczeniu rolniczym. Zastosowanie tej konwencji jest wskazane, gdyż pierwszy z wymienionych przepisów w § 1 pkt 3 zakazuje jedynie jednoczesnego pozostawania w stosunku pracy (służbowym), a drugi, nie wyklucza równoległego prowadzenia działalności gospodarczej. Pogląd ten prezentowany jest także w literaturze przedmiotu (K. Ślebzak, Ubezpieczenie społeczne rolników a wykonywanie pracy na podstawie umowy zlecenia, PiZS 2018 nr 2, s. 17).
Sąd Okręgowy podkreślił, że nie można redukować art. 5a tylko do wyboru ubezpieczenia, gdyż określa także warunki pozostawania w tym ubezpieczeniu. Zlecenie nie jest stosunkiem pracy (służbowym), stąd pozostaje poza hipotezą art. 5a ust. 1 pkt 3, dlatego przepis ten nie miał w ogóle zastosowania do sytuacji skarżącego. Warunek, iż nie można być pracownikiem (pozostawać w stosunku służbowym), aby pozostawać w ubezpieczeniu społecznym rolników wcale nie uprawnia twierdzenia, że inne podstawy powszechnego ubezpieczenia społecznego są obojętne, a nawet dopuszczalne. Sąd I instancji wywiódł, że wyjaśnienia przesłanki zatrudnienia pracowniczego jako warunku wykluczającego ubezpieczenie społeczne rolników można poszukiwać w tym, że pierwotnie ubezpieczeniu społecznemu rolników podlegał także rolnik, który mógł być zatrudniony na podstawie stosunku pracy w wymiarze niższym niż pół etatu (art. 6 pkt 13 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w wersji sprzed zmiany obowiązującej od 2 maja 2004 r.). Warunek niepozostawania w stosunku pracy był już zawarty w pierwotnym rozwiązaniu z art. 5a i wykluczał tzw. podwójne ubezpieczenie, czyli rolnicze i pracownicze z tytułu zatrudnienia na mniej niż 1/2 etatu. Jeżeli po zmianie art. 6 pkt 13 tej ustawy, warunek taki nadal pozostał w jej art. 5a ust. 1 pkt 3, to można to tłumaczyć również tym, że w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych ubezpieczenie pracownicze jako dominujące (art. 9 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych) wyłącza w ogóle ubezpieczenie z działalności gospodarczej i wówczas cała konstrukcja wyboru systemu ubezpieczenia z art. 5a ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników jest bezprzedmiotowa.
Sąd Okręgowy dostrzegł, że w realiach niniejszej sprawy bezsporne jest, że ubezpieczony został skutecznie pouczony w decyzjach organu rentowego o warunkach, jakie należy zachować, aby pozostać w ubezpieczeniu społecznym rolników, pomimo prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.
Decyzja pierwsza wydana wobec ubezpieczonego zawierała informacje oraz pouczenie o tym, że:
- rolnik jest zobowiązany, nie czekając na wezwanie, w ciągu 14 dni, zgłaszać Kasie osoby stale pracujące w gospodarstwie, podlegające z tego tytułu ubezpieczeniu oraz informować Kasę o okolicznościach, mających wpływ na podleganie ubezpieczeniu i o zmianach tych okoliczności (np. podjęcie pracy lub pozarolniczej działalności gospodarczej, rodzącej obowiązek podlegania innemu ubezpieczeniu społecznemu), a także o zmianach obszaru użytków rolnych gospodarstwa rolnego;
- rolnik lub domownik, który podlega ubezpieczeniu w pełnym zakresie z mocy ustawy nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata, rozpocznie prowadzenie działalności gospodarczej lub rozpocznie współpracę przy prowadzeniu tej działalności, podlega nadal temu ubezpieczeniu, jeśli nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym.
Kolejną decyzją z dnia 16 sierpnia 2013 r. ponownie został objęty ubezpieczeniem społecznym rolników od 1 lipca 2013 r. Decyzja zawierała informacje oraz takie pouczenie o tym.
Decyzją z dnia 27 stycznia 2014 r. stwierdzono spełnienie przez K. N. warunków do dalszego podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników po podjęciu pozarolniczej działalności gospodarczej i wynikający z powyższego obowiązek opłacania w podwójnej wysokości składki podstawowej na ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Decyzja zawierała pouczenie o:
- obowiązku dostarczenia zaświadczenia o przychodach z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej do dnia 31 maja każdego roku,
- tym, że rolnik jest zobowiązany, nie czekając na wezwanie, w ciągu 14 dni, zgłaszać Kasie osoby stale pracujące w gospodarstwie, podlegające z tego tytułu ubezpieczeniu oraz informować Kasę o okolicznościach, mających wpływ na podleganie ubezpieczeniu i o zmianach tych okoliczności.
W szczególności rolnik podlegający ubezpieczeniu społecznemu rolników przy jednoczesnym prowadzeniu działalności gospodarczej jest zobowiązany do poinformowania Kasy o podjęciu zatrudnienia lub innych form aktywności zawodowej, rodzących obowiązek podlegania innemu niż rolnicze ubezpieczeniu społecznemu, np. podjęcie działalności w zakresie wolnego zawodu czy jako wspólnik spółki prawa handlowego.
W ocenie Sądu I instancji niewątpliwie do części tego pouczenia ubezpieczony się zastosował, skoro co roku terminowo przedkładał stosowne zaświadczenia o wysokości osiąganego przychodu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Stąd uprawnione jest założenie, że z tymi pouczeniami musiał po prostu się zapoznać. Mając wiedzę o konsekwencjach dotyczących podjęcia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, nie poinformował jednak o tym Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Okoliczność, że zatrudnienie było krótkotrwałe i za stosunkowo niewielkim wynagrodzeniem, zdaniem Sądu Okręgowego nie ma znaczenia, ponieważ zastosowanie się do pouczeń wymagało zawiadomienia KRUS o każdym podjęciu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, niezależnie od wymiaru czasu pracy, okresu trwania umowy, czy osiąganego wynagrodzenia. Ubezpieczony uchybił tym obowiązkom, co powoduje daleko idące konsekwencje w zakresie podlegania przez niego ubezpieczeniom społecznym rolników, ponieważ dochodzi do ustania podlegania ubezpieczeniu społecznym rolników. Tak się dzieje w przypadku podjęcia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, ponieważ ten tytuł ubezpieczenia społecznego wyprzedza nie tylko tytuł rolniczy do ubezpieczeń, ale i tytuł związany z prowadzeniem działalności gospodarczej i podleganiem z tytułu jej wykonywania ubezpieczeniom społecznym w ZUS.
Co się zaś tyczy zasady proporcjonalności, na którą powoływał się odwołujący, sformułowanej w wyroku SN z dnia 25.10.2016 r. w sprawie I UK 386/15, Sąd I instancji wyjaśnił, że nie ma ona charakteru bezwzględnego, a jej stosowanie jeśli już, to powinno się odbywać ostrożnie i na zasadzie wyjątku. Zważyć bowiem należy, że nie została ona wyartykułowana w ustawie. W prawie ubezpieczeń społecznych nie mają zastosowania reguły nawiązujące do klauzuli zasad współżycia społecznego z art. 5 k.c.
W ocenie Sądu Okręgowego regulacja z art. 5a ustawy jest kompletna. Na tle tej regulacji jako kryterium dodatkowe powinna być ewentualnie stosowana zasada proporcjonalności. Poza tym Sąd I instancji zauważył, że SN w powołanym wyroku, uzasadniając przyjęcie pozajęzykowych reguł wykładni art. 5a ustawy, wskazywał na niezawinione przez rolnika przyczyny uchybienia obowiązkom określonym w tym przepisie, stwierdzając m.in., że punktem wyjścia jest stwierdzenie, że przystąpienie do określonego systemu ubezpieczenia społecznego (w tym wypadku rolniczego) i ochrona ryzyk ubezpieczeniowych w danym reżimie, nie może być dowolnie usuwana przez organy rentowe po wielu latach ubezpieczenia, skoro działalność rolnicza osoby fizycznej, przez cały okres aktywności zawodowej, stanowiła jej główne źródło dochodów, a do przekroczenia zasad pozwalających na pozostanie w ubezpieczeniu społecznym rolników doszło bez winy tej osoby. Odwołał się przy tym do wyroku SN z dnia 13.11. 2014 r., I UK 117/14, w którym orzeczono, że przywrócenie uchybionych z przyczyn niezawinionych lub niezależnych od rolnika terminów do kontynuowania rolniczego ubezpieczenia społecznego wymaga poszanowania zasady, aby rolnik, dla którego praca w gospodarstwie stanowi główne źródło utrzymania, nie tracił w wyniku niezawinionego działania terminów dokonania czynności nieadekwatnie wygaszających rolniczy tytuł ubezpieczeń społecznych.
Sąd Okręgowy podsumował, że w stosunku do odwołującego przepisy prawa wysuwają na pierwszy plan okoliczności formalne, których skutki mogą ujawnić się po wielu latach (tak jak w sprawie) i prowadzić do wstecznego wyłączenia z ubezpieczenia społecznego rolników. Przedmiotowy formalizm jest niezależny od oceny zachowania podmiotu, którego rzecz dotyczy i obejmie swym zakresem osoby, które poświadczyły nieprawdę, jak i osoby które z obiektywnych przyczyn nie zrozumiały udzielonego jej pouczenia, a działania organu rentowego przez lata umocniły ją w przekonaniu prawidłowego działania. W zakresie wykładni wskazanych przepisów, wręcz konieczności, zastosowania wykładni funkcjonalnej odwołującej się do hierarchii wartości systemu prawa wypowiedział się Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach (por. wyroki z dnia 29 maja 2013 r. I UK 641/12, z dnia 13 listopada 2014 r. I UK 117/14, OSNP z 2016 r. Nr 5, poz. 62, z dnia 25 października 2016 r. I UK 386/15). Zbieżne stanowisko w tej mierze wyraził także Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 czerwca 2000 r. K 25/99 (Dz. U. z 2000 r. Nr 53 poz. 648).
Sąd I instancji uznał, że trwałość decyzji organów władzy publicznej nie może być pozorna. Ustawodawca nie może z jednej strony deklarować trwałości decyzji (stwierdzając ich prawomocność), a z drugiej strony, bez względu na przyczynę wadliwości decyzji, nie przewidywać żadnych ograniczeń ich wzruszania. W konsekwencji prokonstytucyjna wykładnia użytego w z art. 83a ust. 1 ustawy systemowej „mają wpływ na to prawo lub zobowiązanie” musi zakładać granicę, poza którą nowe dowody, czy ujawnione okoliczności, przestają mieć wpływ na to prawo lub zobowiązanie. W ocenie Sądu Najwyższego w wyroku I UK 37/19, „granicę tę wyznacza test proporcjonalności z uwzględnieniem, czy przywrócenie stanu zgodnego z prawem i tym samym odwrócenie następstw niestaranności działania organu rentowego nie spowoduje w konkretnym przypadku daleko idących, negatywnych i nieodwracalnych konsekwencji dla ubezpieczonego (zob. również motywy uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2016 r., III UZP 4/16, OSNP 2017 nr 12, poz. 167)”.
Ocena prawa podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników w zbiegu z umowami cywilnoprawnymi nie powinna bowiem pomijać zasady proporcjonalności, o której mowa w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 1 Protokołu Nr 1, sporządzonej 4 listopada 1950 r. w Rzymie (Dz.U. 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.), zgodnie z którą ingerencja w prawa nabyte winna być proporcjonalna do naruszenia prawa. Pozostając w tym nurcie rozważań nie sposób zbyć milczeniem wypracowanego na tym tle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (por. np. wyrok w sprawie Moskal przeciwko Polsce z dnia 15 września 2009 r., skarga nr 10373/05 z glosą A. Bodnara, B. Grabowskiej, PiZS 2010 r. Nr 6).
Sąd Okręgowy zaznaczył, że w powołanym judykacie podkreśla się zasadę dobrej administracji, zgodnie z którą władze publiczne powinny działać z najwyższą sumiennością, zwłaszcza gdy przedmiotem jest bardzo istotne z punktu widzenia jednostki zabezpieczenie społeczne. Jeśli naruszenie prawa wystąpiło bez świadomego udziału uprawnionego, te same organy winny inaczej ocenić proporcjonalność naruszenia. W takiej sytuacji, gdy dodatkowo odmowa ustalenia prawa do świadczenia wiąże się z utratą źródła utrzymania, niemal z dnia na dzień, a osoba uprawniona nie ma dużych możliwości przystosowania się do tej zmiany z uwagi na wiek, stan zdrowia, bezrobocie w regionie zamieszkania - dochodzi do naruszenia art. 1 Protokołu Nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a ingerencja w prawa nabyte jest nieproporcjonalna.
W ocenie Sądu Okręgowego w wypadku ubezpieczonego nie można po pierwsze mówić o działaniu niezawinionym, przeciwnie było one wynikiem co najmniej braku należytej staranności. Gdyby ubezpieczony zgłosił zawarcie umowy o pracę do KRUS, organ miałby wówczas możliwość zareagować i zapewne wyłączenie byłoby znacznie krótsze. Wreszcie, zasada proporcjonalności nie może mieć wymiaru jednostronnego, wymaga po stronie ubezpieczonego takich okoliczności, które w zestawieniu z wykluczeniem z ubezpieczenia, czyniłyby tę sankcję nieproporcjonalną (por. wyrok SN z dnia 5.09.2018 r. w sprawie I UK 226/17).
Tymczasem Sąd I instancji zważył, że zaniechanie ubezpieczonego było przejawem braku należytej staranności, która była od niego wymagana jako osoby prowadzącej działalność gospodarczą i jednocześnie rolniczą, a wcześniej pouczoną o obowiązkach i konsekwencjach przez organ rentowy. Nie można również tracić z pola widzenia, że preferencje składkowe wynikające z ubezpieczenia społecznego rolników mają charakter szczególny, wyjątkowy, ponieważ pozostali przedsiębiorcy, którzy z tych preferencji składkowych nie mogą skorzystać, opłacają znacznie wyższe niż składki rolnicze na KRUS, składki na własne ubezpieczenie w ZUS. Dlatego to w interesie ubezpieczonego, było to, by zapewnić sobie w sposób prawidłowy możliwość skorzystania z preferencji składkowych i obniżyć skutecznie wysokość swoich należności publicznoprawnych. Sąd orzekający uznał także, że nie można zapominać, iż z tytułu działalności gospodarczej ubezpieczony przez wiele lat osiągał znaczne przychody, nie płacąc takich samych składek jak pozostali przedsiębiorcy, którzy nawet przy takich samych przychodach, mieli zdecydowanie wyższe obciążenia. Sąd meriti dodał, że nie można też stwierdzić, że okresowe wykluczenie K. N. z ubezpieczenia rolniczego wywoływało dla niego nieproporcjonalnie drastyczną sankcję w zestawieniu z innymi okolicznościami jego sytuacji życiowej. Ubezpieczony nie jest osobą w wieku okołoemerytalnym. Ma dopiero 32 lata, stąd wyłączenie z ubezpieczenia społecznego rolników za okres 7 lat nie stanowi przeszkody w uzyskaniu w przyszłości przez niego uprawnień do świadczeń z systemu ubezpieczenia społecznego (powszechnego lub rolniczego). Przed ubezpieczonym co najmniej 33 lata aktywności zawodowej, czy to jako rolnik, czy to jako przedsiębiorca. Wyłączenie go obecnie z ubezpieczenia społecznego rolników nie pozbawia go zatem możliwości uzupełnienia stażu ubezpieczeniowego w okresie późniejszym.
Wyrok w całości zaskarżył ubezpieczony. Rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
1) prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. (Dz.U.1964.43.296) i art. 227 k.p.c. poprzez dowolną (błędną i sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego) a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, tj. w szczególności zeznań strony i świadka: M. P., poprzez uznanie, że ocena całości materiału dowodowego uzasadnia przyjęcie, że ubezpieczony świadczył umowę o pracę, podczas gdy:
a) Ubezpieczony zeznał (protokół z dnia 9 listopada 2023r. czas: od 00:52:13 do 01:22:44):
Zauważyłem, że kończą mi się pieniądze, może miałbym na spłatę raty, ale nie miałbym na życie. Dlatego postanowiłem sobie dorobić u pana M. P.. Otrzymałem wynagrodzenie minimalną krajową, ale dorabiałem też z napiwków. Pracodawca nie kontrolował moich godzin pracy. Samochód stał pod domem, ja miałem telefon i gdy dzwonił klient to jechałem. W tym czasie pracowałem również w swoim gospodarstwie. Nie posiadałem wiedzy, że zawarcie umowy o pracę, może wykluczyć mnie z ubezpieczenia rolników. Ta sprawa wyszła po 7 latach, ja jestem w szoku. Gdybym wiedział, że to mogą być dla mnie takie konsekwencje, to zawieszałbym działalność sezonową w okresie kiedy faktycznie nie działała. Po 7 latach organ powinien mnie poinformować, że coś jest nie tak.
b) świadek M. P. zeznał (protokół z dnia 9 listopada 2023r. czas: od 00:19:02 do 00:19:59):
Ubezpieczony miał swobodę, kiedy pracuje i jak długo. Ubezpieczony pracował na telefon. Kiedy klient dzwonił, to ubezpieczony jechał. (...)Księgowa poradziła mi, żeby to była umowa o pracę.
a co wynika z powyższego nie zostały spełnione przesłanki do wykonywania umowy o pracę zgodnie z art. 22 par. 1 Kodeksu pracy (osobiste świadczenia pracy, podporządkowanie pracodawcy, wykonywanie pracy w określonym miejscu, wykonywanie pracy w określonym czasie, ustalanie wymiaru urlopu właściwego dla stosunku pracy.)
2) prawa materialnego, tj. art. 7 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 oraz art. 5 a ust. 1 pkt 3) ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2024 r. poz. 90 ze zm.) w zw. z art. 22 par. 1 Kodeksu pracy (Dz.U.2023.1465 t.j. z dnia 2023.07.31 ze zm.) poprzez uznanie, że ubezpieczony z uwagi na świadczenie pracy na podstawie umowy o pracę (zgłoszenie go do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia jako pracownik podlegający ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu przez (...) P. M. od dnia 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r.) nie powinien podlegać ubezpieczeniu społecznemu rolników w zakresie:
- ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.,
- ubezpieczenia emerytalno-rentowego od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.,
podczas gdy z uwagi na świadczenie w okresie sierpień - wrzesień 2015r. usług/zlecenia nie istnieją podstawy do uznania wygaśnięcia ubezpieczenia rolników w ww. zakresie,
natomiast w przypadku uznania, że do świadczenia pracy doszło (pomimo niespełnienia ku temu ustawowych przesłanek) niezastosowania w odniesieniu do ubezpieczonego zasady proporcjonalności określonej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25.10.2016 r. w sprawie I UK 386/15.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów apelujący wniósł o:
1. zmianę wyroku Sądu I Instancji i rozstrzygnięcie zgodnie z żądaniem określonym w odwołaniu od decyzji, tj. ustalenie, że ubezpieczony podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników w zakresie:
- ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.,
- ubezpieczenia emerytalno-rentowego dla K. N. od 1 sierpnia 2015 r. do 29 września 2022 r.
2. zasądzenie od organu na rzecz ubezpieczonego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych i opłaty od pełnomocnictwa — za obie instancje,
ewentualnie z ostrożności o:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I Instancji z uwagi na brak rozpoznania przez Sąd I Instancji zarzutu ubezpieczonego polegającego na uznaniu, że nie świadczył on na rzecz M. P. pracy na podstawie umowy o pracę, ale wykonywał on usługi właściwe dla umowy zlecenia (świadczenia usług) co przesądza o koniczności zmiany decyzji organu zgodnie z odwołaniem,
2. zasądzenie od organu na rzecz ubezpieczonego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych i opłaty od pełnomocnictwa.
Organ rentowy nie wniósł odpowiedzi na apelację.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do ingerencji w rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji, który przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe i na jego podstawie wywiódł trafne wnioski, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. W związku z powyższym Sąd Odwoławczy uznał ustalenia Sądu Okręgowego i przyjął je jako własne, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania. Sąd drugiej instancji uznał również prawidłowość zastosowania prawa materialnego, w związku z czym poparł rozważania Sądu Okręgowego w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia.
Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do tego, czy zawarcie przez K. N. umowy o pracę z 1 sierpnia 2015 r. z Usługi (...) M. P., na czas określony od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r., na stanowisku kierowcy, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 1.750,00 zł, miało wpływ na jego podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników.
W petitum apelacji skarżący prezentuje szereg zarzutów dotyczących zarówno sfery podstawy faktycznej (postępowania dowodowego) jak i oceny materialnoprawnej.
W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty dotyczące poprawności postępowania dowodowego. Dopiero bowiem przesądzenie poprawności stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcie za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania prawa materialnego.
Po pierwsze za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 327 1 k.p.c. Wprawdzie apelujący nie wysławia go wprost w petitum apelacji, jednak uchylenie wyroku z uwagi na całkowite pominięcie merytorycznych zarzutów zgłoszonych przez stronę, jest pierwszoplanowym wnioskiem wyłuszczonym w uzasadnieniu apelacji. W judykaturze w obecnym i poprzednio obowiązującym stanie prawnym wielokrotnie wskazywano, że zarzut naruszenia tej normy będzie uzasadniony jedynie wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera wszystkich koniecznych (wymaganych przez ustawę) elementów lub gdy sposób jego redakcji uniemożliwia zrekonstruowanie motywów wydanego orzeczenia oraz dokonanie jego kontroli instancyjnej (por. np. Postanowienie SN z 16 czerwca 2016 r., V CSK 649/15, OSNC 2017, Nr 3, poz. 37.). Skarżący zatem zarzucając naruszenie tego przepisu powinien wykazać, w jaki sposób wada uzasadnienia przekłada się na możliwość kontroli instancyjnej. W ocenie Sądu Odwoławczego uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera tego rodzaju mankamentów. W uzasadnieniu zawarto wszystkie elementy wymagane przez art. 327 1 k.p.c. zarówno jeśli chodzi o ustalenie podstawy faktycznej (ocenę dowodów) jak i sferę oceny materialnoprawnej. Sąd Okręgowy wyjątkowo wnikliwie uzasadnił wyrok w zakresie tak stanu prawnego, jak i faktycznego, o czym świadczy choćby rozbudowana polemika apelującego z przedmiotowymi ustaleniami. Stąd wniosek, że tok rozumowania Sądu został przez apelującego bez trudu odkodowany, a co za tym idzie poddaje się kontroli instancyjnej.
Sąd Odwoławczy oceniając dalszą część środka zaskarżenia, uznał, że nie przedstawia skarżący argumentów, które uzasadniać mogłyby skutecznie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego.
Zatem skarżący musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd, względnie jej nieprzystawania do wniosków, jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego, czy też wykazać wady polegające na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów.
W tym kontekście odnieść się należy do zarzutów skarżącego odwołujących się do art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z błędną oceną przez Sąd Okręgowy stosunku prawnego łączącego ubezpieczonego z M. P. w okresie od 1 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r. Tu pierwszoplanowo zaznaczyć trzeba, że bezprzedmiotowe jest w niniejszym postępowaniu kwestionowanie charakteru zawartej umowy i wywodzenie, że była to umowa zlecenia. Po pierwsze bowiem sam pracodawca odmówił ubezpieczonemu skorygowania deklaracji ubezpieczeniowych i zmiany formy zatrudnienia za sporny okres od 1.08.2015 r. do 30.09.2015 r. na umowę cywilnoprawną. M. P. zeznał też, że dokumenty dotyczące rejestracji pracownika zostały złożone przed ZUS i odprowadzono składki za pracownika z tytułu tej umowy. Co najistotniejsze, decyzja ZUS w przedmiocie objęcia K. N. obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym w spornym okresie, nie została zaskarżona, a więc jest wiążąca w niniejszym postępowaniu. Dodatkowo do czasu przedmiotowej sprawy charakter stosunku prawnego łączącego ubezpieczonego z M. P. w okresie 1.08.2015 – 30.09.2015 r. nie był przez apelującego kwestionowany.
Konsekwencją zatem objęcia K. N. obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym w ZUS, z tytułu wykonywania umowy o pracę , w oparciu o art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - jest wyłączenie go z mocy prawa z ubezpieczenia społecznego rolników, co wynika z art. 7 ust 1 pkt 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 pkt 1 i 2 i ust. 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.). Regulacje zawarte w tych przepisach, które Sąd I instancji przytoczył w całości, uzależniają bowiem pozostawanie w ubezpieczeniu społecznym rolników, od niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy o pracę. Skoro zainteresowany podlegał innemu ubezpieczeniu z tytułu wykonywania umowy o pracę, to nie mógł podlegać ubezpieczeniu rolniczemu w świetle powyższych regulacji.
Ustawodawca przyjął założenie, że dla osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu rolników to działalność rolnicza powinna stanowić podstawowe źródło dochodu, natomiast pozarolnicza działalność powinna osiągać niewielkie rozmiary i mieć jedynie charakter wspomagający ten dochód. W tej kwestii zgodności tych rozwiązań prawnych z Konstytucja RP wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 marca 2006 r., P 8/05 (OTK-A 2006 nr 3, poz. 28) w odniesieniu do art. 5 ust. 1 i 3 ustawy zmieniającej z 2 kwietnia 2004 r., dotyczącego rolników prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w chwili wejścia w życie tego aktu, jak i w orzeczeniu z 18 lipca 2006 r., P 6/05 (OTK-A 2006 nr 7, poz. 81) w relacji do art. 5a ust. 1 i 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie stwierdzając niezgodności wskazanych przepisów z ustawą zasadniczą. W uzasadnieniach podkreślono, że nie istnieją przesłanki pozbawiające ustawodawcę możliwości ustanowienia czasowych ograniczeń ubiegania się przez obywateli o pewne uprawnienia. O tych wszystkich okolicznościach wnioskodawca był informowany przez organ rentowy, który doręczał mu powiadomienia o treści tych przepisów i wynikających z nich obowiązków o powiadomieniu organu rentowego o każdorazowej zmianie statusu – podjęcia zatrudnienia, podjęcia lub zawieszenia prowadzonej działalności pozarolniczej, jak i konieczności złożenia odpowiedniego zaświadczenia z urzędu skarbowego.
Stanowisko Sądu I instancji, że zawarcie i wykonywanie powyższej umowy o pracę skutkuje wyłączeniem ubezpieczonego z mocy prawa z ubezpieczenia społecznego rolników, z uwagi na istnienie tytułu do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego w ZUS (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) – jest w pełni prawidłowe i Sąd Apelacyjny w całości je podziela.
Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, że przepisy prawa ubezpieczenia społecznego mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Tworzą system prawa ścisłego, zamkniętego. Nie mogą być przeto interpretowane rozszerzająco, zwłaszcza przy zastosowaniu reguł wykładni aksjologicznej i zasad współżycia społecznego (wyroki Sądu Najwyższego: z 8 grudnia 2005 r., I UK 104/05, LEX nr 176313; z 25 września 2014 r., I UK 39/14, LEX nr 1566716; 22 stycznia 2019 r., II UK 537/17, LEX nr 2609476). W tych okolicznościach i przy tak oczywistym niewypełnieniu przez wnioskodawcę wymagań poinformowania KRUS o podjęciu zatrudnienia, konsekwencje w zakresie wyłączenia go z ubezpieczenia społecznego rolników, musiały nastąpić. Tak dzieje się bowiem w przypadku podjęcia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, ponieważ ten tytuł ubezpieczenia społecznego wyprzedza nie tylko tytuł rolniczy do ubezpieczeń, ale i tytuł związany z prowadzeniem działalności gospodarczej i podleganiem z tytułu jej wykonywania ubezpieczeniom społecznym w ZUS.
Dla wyczerpania argumentacji, wobec powoływania się ubezpieczonego także i w toku postępowania odwoławczego na zasadę proporcjonalności (wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25.10.2016 r. (sygn. akt I UK 386/15) za Sądem Okręgowym powtórzyć trzeba, że w przywołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazywał na niezawinione przez rolnika przyczyny uchybienia obowiązkom określonym w przepisie 5a ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Tymczasem w przypadku ubezpieczonego nie może być mowy o działaniu niezawinionym. Mając wiedzę o konsekwencjach dotyczących podjęcia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, ubezpieczony nie poinformował jednak o tym Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego prawidłowo argumentował Sąd I instancji, iż okoliczność, że zatrudnienie było krótkotrwałe i za stosunkowo niewielkim wynagrodzeniem, nie ma znaczenia, ponieważ zastosowanie się do pouczeń wymagało zawiadomienia KRUS o każdym podjęciu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, niezależnie od wymiaru czasu pracy, okresu trwania umowy, czy osiąganego wynagrodzenia. Ubezpieczony uchybił tym obowiązkom, co powoduje daleko idące konsekwencje w zakresie podlegania przez niego ubezpieczeniom społecznym rolników, ponieważ dochodzi do ustania tego ubezpieczenia.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji w oparciu o art. 385 k.p.c.
Sędzia Barbara Białecka