Sygn. akt III AUa 473/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2025 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w osobie: Przewodnicząca Sędzia SA Jolanta Hawryszko po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2025 r. w S. sprawy ubezpieczonej I. Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o świadczenie wspierające na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 2 kwietnia 2025 r., sygn. akt VI U 158/25 1. oddala apelację; 2. odrzuca wniosek w zakresie kosztów zastępstwa procesowego, ponieważ odpowiedź na apelację została złożona z naruszeniem art. 132§1 k.p.c. SSA Jolanta Hawryszko Sygn. akt III AUa 473/25 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzją z 3 grudnia 2024 r. odmówił I. Z. świadczenia wspierającego za okres od 1 lutego do 31 października 2024 roku. W uzasadnieniu organ rentowy przywołał treść przepisów ustawy o świadczeniu wspierającym i wskazał, że świadczenie to przyznano na okres od 1 listopada 2024 r., tj. od miesiąca złożenia w tej sprawie wniosku. Organ zwrócił jednocześnie uwagę, że decyzja Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności ustalająca poziom potrzeby wsparcia stała się prawomocna 25 lipca 2024 r., w związku z czym – aby ubezpieczona mogła mieć przyznane prawo do świadczenia z datą wsteczną – konieczne było złożenie przez nią w tej sprawie wniosku najpóźniej do 25 października 2024 r., co jednak nie nastąpiło. I. Z. odwołała się od powyższej decyzji, domagając się jej zmiany i przyznania jej prawa do świadczenia wspierającego także za okres od 1 lutego do 31 października 2024 roku. Podkreśliła, że na żadnym etapie postępowania nie została pouczona o istnieniu terminów do złożenia wniosku o świadczenie wspierające, a co więcej – błędnie poinformowano ją, że przyznanie nastąpi dopiero od stycznia następnego roku. Zwróciła uwagę, że brak informowania strony, brak właściwego pouczenia, wprowadzenie strony w błąd nie mogą skutkować negatywnymi dla strony konsekwencjami. Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z 2 kwietnia 2025 r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał I. Z. prawo do świadczenia wspierającego za okres od 1 lutego 2024 roku do 31 października 2024 roku. Sąd Okręgowy ustalił, że I. Z. urodziła się (...); mieszka w P. – wsi położonej w województwie (...). I. Z. ma wykształcenie podstawowe. Mieszka razem z mężem – C. Z., urodzonym w 1953 roku. Ani ona, ani jej mąż nie korzystają z internetu – nie mają do niego w domu dostępu. Używają telefonów komórkowych starego typu (nie będących smartfonami). W związku z przebytym w 2022 roku udarem mózgu I. Z. 16 grudnia 2022 roku została zaliczona do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, na stałe, z symbolem (...). Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. uznał też, że wymaga ona stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz, że spełnia przesłanki określone w art. 8 ust. 3a pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W styczniu 2024 roku I. Z. przeszła operację barku. W czasie pobytu w szpitalu dowiedziała się od pracującej tam pielęgniarki o możliwości złożenia wniosku o świadczenie wspierające, w tym, że powinna udać się do starostwa, a tam uzyska wszystkie informacje. W związku z tym do Starostwa Powiatowego w S. udał się mąż ubezpieczonej. Otrzymał tam do wypełnienia wniosek, który – po wypełnieniu i podpisaniu przez I. Z. – złożył w biurze Starostwa jeszcze w styczniu 2024 roku. 8 czerwca 2024 roku do mieszkania małżonków Z. w P. przyjechały dwie członkinie komisji oceniającej stan zdrowia ubezpieczonej. Rozmawiały wyłącznie z ubezpieczoną, wypraszając na ten czas C. Z. z pomieszczenia, w którym przebywały. Po ich wyjściu I. Z. przekazała mężowi, że za jakiś czas przyjdzie do domu decyzja przyznająca punkty oraz, że złożony przez nich wniosek będzie działał od stycznia. 15 czerwca 2024 roku Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. wydał decyzję, którą ustalił poziom potrzeby wsparcia dla I. Z. od dnia złożenia wniosku na 88 punktów. Decyzję doręczono I. Z. pocztą 10 lipca 2024 roku. W decyzji zamieszczono pisemne pouczenie o treści: „ Od niniejszej decyzji przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S., w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W trakcie biegu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, stronie przysługuje prawo zrzeczenia się prawa do wniesienia wniosku. Z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzja staje się ostateczna i prawomocna.” W decyzji nie zamieszczono żadnego pouczenia ani jakiejkolwiek informacji na temat zasad dalszego postępowania, w tym na temat zasad złożenia wniosku w ZUS. I. Z. nie odwoływała się od powyższej decyzji. Małżonkowie Z., bazując na informacji, że – jak zapamiętała I. Z. – świadczenie będzie działało od stycznia, uznali po otrzymaniu decyzji, że nie ma potrzeby się spieszyć ze złożeniem wniosku, bo jest na to dużo czasu. W związku z tym dopiero w listopadzie 2024 r. C. Z. podjął działania zmierzające do uzyskania świadczenia. Dowiedział się, że musi pojechać w tej sprawie do ZUS-u, po czym udał się do inspektoratu ZUS w S.. Tam uzyskał informację, że wniosek musi być złożony drogą elektroniczną, w związku z czym skorzystał z pomocy pracownika ZUS w założeniu konta i złożeniu wniosku, co nastąpiło 20 listopada 2024 roku. 26 listopada 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. sporządził i przesłał drogą elektroniczną na podany we wniosku adres emailowy (adres członka rodziny C. i I. Z.) informację o przyznaniu świadczenia wspierającego na okres od 1 listopada 2024 roku do 28 lutego 2031 roku. Po dowiedzeniu się, że decyzja w sprawie świadczenia została już wydana i że zostało ono przyznane od listopada, C. Z. ponownie pojechał do inspektoratu ZUS w S., by uzyskać informacje. Dopiero wówczas dowiedział się, że był termin do złożenia wniosku o świadczenie, w związku z czym – ponownie przy pomocy pracownika ZUS, w dniu 2 grudnia 2024 roku – złożył drogą elektroniczną wniosek o przyznanie świadczenia dla jego żony od lutego 2024 roku. Powyższy wniosek został rozpoznany przez organ rentowy przez wydanie zaskarżonej w niniejszym postępowaniu decyzji. Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie. Sąd Okręgowy argumentował, że opierając się zatem tylko na literalnym brzmieniu ustawy, można było dojść do wniosku, że organ rentowy prawidłowo zastosował przepisy. Ubezpieczona bowiem niewątpliwie nie złożyła wniosku o świadczenie wspierające w ZUS przed upływem trzech miesięcy od dnia wydania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, w związku z czym brak było podstaw, by zastosować normę z ustępu drugiego art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym, a należało posłużyć się normą z ustępu pierwszego, przyznając świadczenie od miesiąca, w którym wpłynął do ZUS wniosek w tej sprawie, co też organ rentowy zrobił. Sąd orzekający w I instancji podkreślił, iż nie jest winą organu rentowego (w tym jego pracowników), że w niniejszej sprawie doszło do popełnienia przezeń błędu. Nie jest bowiem rzeczą organu rentowego, zwłaszcza w sytuacji, w której ustawodawca przerzuca na niego coraz większą liczbę zadań, dokonywanie pogłębionej analizy jednostkowej sytuacji każdej konkretnej osoby wnioskującej o świadczenie wspierające, tym bardziej gdy – wolą ustawodawcy – postępowanie to w maksymalny sposób odformalizowano, wprowadzając wyłącznie elektroniczną drogę składania wniosków i ich rozpoznawania, przy jednoczesnym braku obowiązku przekazywania Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych akt postępowania wcześniej toczącego się przed Wojewódzkim Zespołem do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności (dalej jako: WZdsON), zakończonego wydaniem decyzji o ustaleniu poziomu potrzeby wsparcia. Nie zmienia to jednak faktu, iż organ działa w tym przypadku w imieniu państwa, wydając decyzję administracyjną wobec obywatela tego państwa; siłą rzeczy musi więc ponosić odpowiedzialność za działania tegoż państwa, choćby na etapie postępowania przed ZUS nie sposób było doszukać się nieprawidłowości. W związku z powyższym, przystępując do analizy kwestii prawnych, Sąd Okręgowy podkreślił, iż ustawa o świadczeniu wspierającym reguluje kwestie związane z jego przyznawaniem w sposób samodzielny, w żadnym miejscu nie odsyłając do odpowiedniego stosowania przepisów jakichkolwiek innych ustaw z zakresu ubezpieczeń społecznych, w tym ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (poza art. 6, odnoszącym się do składek na ubezpieczenia społeczne osoby udzielającej wsparcia osobie pobierającej świadczenie wspierające oraz art. 29 ust. 10, odsyłającym – w bardzo wąskim zakresie – do stosowania kilku przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w sprawach związanych z odstąpieniem od żądania zwroty kwoty nienależnie pobranego świadczenia wspierającego) czy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania, choćby odpowiedniego, wyrażonych w tych ustawach zasad przyznawania i wypłaty świadczeń. Zamiast tego, w art. 30 ust. 1 ustawy o świadczeniu wspierającym jednoznacznie wskazano, iż „w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego”. Jedną ze spraw nieuregulowanych w ustawie jest niewątpliwie kwestia sposobu obliczania terminów oraz ich przywracania. Ustawa milczy bowiem na ten temat, co oznacza, że odpowiednie zastosowanie muszą tu znaleźć regulacje rozdziału dziesiątego, działu pierwszego Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: k.p.a.), a w szczególności przepis art. 58. Stanowi on, że: „ W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy” (§ 1), jak również, że „ Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.” (§ 2). Niewątpliwie nie można było tracić także z pola widzenia podstawowych zasad prawa administracyjnego, w tym wyrażonej w art. 9 k.p.a. zasady udzielania informacji, stosownie do której „ organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.” Odnosząc to do realiów niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy przypomniał, że I. Z. jest osobą z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności, której poziom potrzeby wsparcia został prawomocnie ustalony na poziomie 88 punktów, a więc bardzo wysokim (skoro skala wynosi od 0 do 100). Ponadto ubezpieczona ma wykształcenie podstawowe i przebyła udar mózgu (jej niepełnosprawność w stopniu znacznym ma podłoże neurologiczne, co wynika z symbolu zamieszczonym w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności), z czego jednoznacznie wynika, że jest osobą nieobeznaną w przepisach i mającą podstawowe problemy z analizą treści wszelkich pism i przekazywanych jej informacji. Co za tym idzie, należałoby oczekiwać od państwa i jego organów, że otoczą taką osobę szczególną opieką, w tym, że udzielą jej wszelkich potrzebnych pouczeń i wskazówek. W ocenie Sądu I instancji, w zaistniałej sytuacji konieczne było zatem uznanie, że złożony 2 grudnia 2024 roku przez C. Z. w imieniu I. Z. drogą elektroniczną wniosek, organ rentowy miał obowiązek potraktować de facto jako wniosek o przywrócenie terminu wskazanego w art. 26 ust. 2 ustawy o świadczeniu wspierającym. Jak wynika z zeznań C. Z., wniosek ten pomógł mu sporządzić i wysłać drogą elektroniczną pracownik ZUS, w inspektoracie ZUS w S. (zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 11 ust. 2 i 3 ustawy o świadczeniu wspierającym). Nie jest winą C. Z., że wniosek ten został sformułowany w taki a nie inny sposób - skoro opisał on pracownikowi ZUS okoliczności sprawy, miał prawo oczekiwać, że pracownik ten postąpi w sposób prawidłowy, w tym dołoży najwyższej staranności, by nadać sprawie właściwy bieg, stosownie do przywołanego wyżej art. 9 k.p.a. Nie budzi też wątpliwości Sądu Okręgowego, że nastąpiło to z zachowaniem siedmiodniowego terminu do złożenia takiego wniosku o jakim mowa w art. 58 § 2 k.p.a. – 26 listopada 2024 r. organ rentowy sporządził bowiem informację o przyznaniu świadczenia wspierającego, a już 2 grudnia 2024 r., a zatem po sześciu dniach, C. Z. złożył w ZUS wniosek. Dla przywrócenia terminu, stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a., konieczne jest jeszcze, by do uchybienia terminowi doszło bez winy strony. W okolicznościach tej sprawy koniecznym było zatem przeanalizowanie jeszcze wcześniejszego etapu postępowania, tj. etapu odbywającego się przez Wojewódzkim Zespołem ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S.. Sąd Okręgowy zaznaczył, że ustawodawca zdecydował się na zamieszczenie regulacji odnoszących się do postępowania zmierzającego do uzyskania świadczenia wspierającego w dwóch różnych aktach prawnych. W ustawie o świadczeniu wspierającym uregulowany został bowiem wyłącznie etap postępowania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, zmierzający do formalnego przyznania prawa do świadczenia, stosownie do ustalonego wcześniej przez właściwy WZdsON poziomu potrzeby wsparcia. Postępowanie przed WZdsON, mające w tym przypadku znaczenie decydujące i najbardziej istotne, zostało w całości unormowane przepisami ustawy z 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 44). Art. 66 ust. 1 tejże ustawy stanowi jednakże, iż „ w sprawach nieunormowanych przepisami ustawy stosuje się Kodeks postępowania administracyjnego, Kodeks cywilny oraz Kodeks pracy.” Oznacza to, że także WZdsON obowiązany jest stosować się do ogólnych zasad postępowania administracyjnego, w tym przywoływanej już zasady udzielania informacji, wyrażonej w art. 9 k.p.a. Mając przy tym na uwadze fakt, iż jedynym powodem, dla którego aktualnie (i w roku 2024) wydawane były decyzje o poziomie potrzeby wsparcia była możliwość uzyskania na ich podstawie świadczenia wspierającego, dla sądu w składzie orzekającym w tej sprawie jest rzeczą oczywistą, że udzielane stronie przez WZdsON informacje (pouczenia) powinny być pełne, kompleksowe i nie mogą ograniczać się wyłącznie do informowania o zasadach postępowania tylko przed tym organem. Inaczej byłoby być może, gdyby decyzje o poziomie potrzeby wsparcia miały różnorakie, zależne od wyboru strony zastosowanie – w takich okolicznościach nie można wykluczyć, że nie można byłoby oczekiwać od organu, by udzielał obszernych i wielokierunkowych pouczeń „na wszelki wypadek”. W sytuacji jednak, w której sama decyzja o poziomie potrzeby wsparcia nie daje stronie żadnych praw i oczywiste jest, że zostanie ona złożona w ZUS w celu uzyskania świadczenia wspierającego, uzasadnione prawnie jest oczekiwanie od organu wydającego tę decyzję, że udzieli stronie pouczeń co do dalszego toku postępowania. Tymczasem, jak wynika z treści doręczonej I. Z. decyzji o ustaleniu dla niej poziomu potrzeby wsparcia, WZdsON w S. pouczył ją wyłącznie o terminie i sposobie ewentualnego odwołania się od tejże decyzji, ewentualnie skutkach i zasadach złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia takiego odwołania. Z decyzji tej nie wynika jakakolwiek informacja o dalszym toku postępowania, w tym o konieczności złożenia wniosku w ZUS oraz o terminie do złożenia takiego wniosku. Bez znaczenia przy tym w ocenie Sądu Okręgowego w okolicznościach tej sprawy pozostaje fakt, że tok postępowania w sprawach o świadczenia wspierające wyznaczony jest treścią ogólnie obowiązujących przepisów prawa, które są publikowane w Dziennikach Ustaw. Po pierwsze bowiem, zasady zaskarżania decyzji administracyjnych także są określone przepisami ustawy (k.p.a), a jednak ustawodawca wymaga w art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., by organ pouczał indywidualnie stronę o zasadach i terminach do zaskarżenia konkretnej decyzji. Po drugie, nie można tracić z pola widzenia tego, że przepisy ustaw aktualnie są obwieszczane powszechnie wyłącznie w drodze elektronicznej (art. 2a ustawy z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1461). Tymczasem, jak wynika z zeznań ubezpieczonej i jej męża, które uznano za w pełni wiarygodne, ubezpieczona mieszka na wsi, nie ma fizycznie dostępu do internetu i z niego faktycznie nie korzysta. Jej sytuacja nie jest przy tym niczym nadzwyczajnym, gdyż w przypadku osób starszych (ubezpieczona ma blisko 70 lat), niewykształconych (ubezpieczona ma wykształcenie podstawowe) i mieszkających poza ośrodkami miejskimi, ciągle częstym przypadkiem jest cyfrowe wykluczenie tychże osób, co czyni iluzorycznym możliwość zapoznawania się przez nich z treścią mających dla nich znaczenie nowouchwalonych aktów prawnych. Gdy dodać do tego fakt, że I. Z. od roku 2022 jest osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności, mającą problemy z poruszaniem się (co wynika z wydanego wobec niej orzeczenia o niepełnosprawności), Sąd Okręgowy uznał, że oczywiste stało się, że niemożliwe było zaaprobowanie poglądu, jakoby można by od niej oczekiwać, że samodzielnie dołoży wszelkich starań, by zapoznać się z uchwalonymi w roku 2023 aktami prawnymi i samodzielnie dowie się jak i kiedy powinna składać wszelkie wnioski i pisma, chcąc uzyskać świadczenie wspierające. Sąd Okręgowy podkreślił, że nie można zapominać o tym, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 69 nakłada na państwo obowiązek udzielania przez władze publiczne pomocy osobom niepełnosprawnym „ w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej”. Przepis ten nakłada zatem na władzę publiczną zobowiązanie do wykreowania mechanizmu realizacji wskazanych w nim zadań i to takiego, który będzie zapewniał efektywne, a nie jakiekolwiek osiągnięcie celu. Na szczególną uwagę zasługuje tu wyrok Trybunału Konstytucyjnego (dalej jako: TK) z 6 lutego 2007 roku (sygn. akt P 25/06), w którym TK uznał, że „ nie ma podstaw do wąskiego rozumienia art. 69 Konstytucji (określenia tylko bezpośrednich relacji pomiędzy państwem a osobami niepełnosprawnymi), którego naruszenie mogłoby polegać wyłącznie na ograniczeniu uprawnień osób niepełnosprawnych przez takie regulacje, które by bezpośrednio godziły w egzystencję, przysposobienie do pracy oraz komunikację społeczną niepełnosprawnego. Art. 69 Konstytucji chroni niepełnosprawnych również przed praktykami prowadzącymi w sposób pośredni (niekiedy ukryty) do naruszania ich praw". Jak wynika z treści przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o świadczeniu wspierającym, „ celem świadczenia wspierającego jest udzielenie osobom niepełnosprawnym mającym potrzebę wsparcia pomocy służącej częściowemu pokryciu wydatków związanych z zaspokojeniem szczególnych potrzeb życiowych tych osób.” Jasne jest zatem, że ustawa ta służy „zabezpieczeniu egzystencji” osób z niepełnosprawnościami, a więc celowi wymienionemu w art. 69 Konstytucji. Konieczne jest w tej sytuacji takie interpretowanie jej przepisów, aby cele te były w pełni zrealizowane. Nie sposób jest więc, zdaniem Sądu Okręgowego, przymykać oczu na niedociągnięcia i niedomówienia ze strony organów administracji publicznej (będących w tym przypadku emanacją państwa) i przerzucać odpowiedzialność na osoby z niepełnosprawnościami, oczekując od nich dokładania najwyższej staranności w sytuacjach, w których samo państwo tego nie robi. Co za tym idzie, nie można aprobować sytuacji, w której najpierw jeden organ administracji publicznej nie udziela I. Z. (osobie ze znacznym stopniem niepełnosprawności) żadnych pouczeń co do tego jak powinna postąpić po uzyskaniu decyzji o poziomie potrzeby wsparcia, a następnie inny organ administracji publicznej wyciąga wobec niej konsekwencje za to, że postąpiła w sposób nieprawidłowy. W ocenie Sądu I instancji konieczne było uznanie, że a) I. Z. nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do złożenia w ZUS wniosku o przyznanie świadczenia wspierającego; b) złożony w jej imieniu przez męża w dniu 2 grudnia 2024 r. wniosek należało traktować jako złożony w terminie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o to świadczenie w trybie art. 26 ust. 2 ustawy o świadczeniu wspierającym; c) wniosek ten jako uzasadniony należało uwzględnić, stosownie do treści art. 58 k.p.a., stosowanego z mocy odesłania zawartego w art. 30 ust. 1 ustawy o świadczeniu wspierającym. Co za tym idzie, zaskarżona decyzja podlegała zmianie, polegającej na przyznaniu I. Z., zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu, prawa do wypłaty świadczenia wspierającego dodatkowo za okres od 1 lutego 2024 roku do 31 października 2024 roku. Apelację od wyroku złożył organ, który rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 26 w związku z art. 9 ustawy z dnia 7.07.2023r. o świadczeniu wspierającym (Dz. U. poz. 1429) przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że prawo do świadczenia wspierającego zostało przyznane od błędnej daty, oraz naruszenie prawa procesowego, tj. art. 58 k.p.a. polegające na jego błędnym zastosowaniu w celu przywrócenia terminu prawa materialnego w sytuacji gdy z utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że przepis ten ma zastosowanie wyłącznie do przywrócenia terminów procesowych. Wskazując na powyższą podstawę apelacji organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz oddalenie odwołania. Sąd Apelacyjny rozważył sprawę i uznał, że apelacja organu rentowego jest niezasadna. Stan faktyczny w niniejszej sprawie był bezsporny i jako taki w całości stanowił podstawę oceny prawnej. Sąd Apelacyjny zatem wziął pod uwagę, że Sąd Okręgowy przyjął art. 58 k.p.a. jako podstawę proceduralną przywrócenia ubezpieczonej terminu do złożenia wniosku o świadczenie wspierające. Sąd Apelacyjny, uznając trafność rozstrzygnięcia, przyznaje rację apelującemu, co do błędnego zastosowania w niniejszej sprawie art. 58 k.p.a. jako podstawy przywrócenia terminu. Rzecz w tym, że termin wskazany w art. 26 ust. 2 ustawy o świadczeniu wspierającym jest terminem prawa materialnego. Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie reprezentowany jest pogląd, że do terminów materialnoprawnych nie stosuje się przepisów rozdziału 10 Kodeksu postępowania administracyjnego, co oznacza, iż nie oblicza się tych terminów w sposób wskazany w art. 57 i niedopuszczalne jest ich przywrócenie, bądź nie, na podstawie art. 58-60 k.p.a. Powyższe pozostaje jednak bez przełożenia na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że zasadniczym argumentem podważającym prawidłowość decyzji organu był brak pouczenia I. Z. o dalszym toku postępowania przez organ administracji - Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S.. Mianowicie, jak trafnie ustalił Sąd Okręgowy, Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. w decyzji z dnia 15.06.2024 r. ustalającej poziom potrzeby wsparcia, pouczył ubezpieczoną jedynie o terminie i sposobie ewentualnego odwołania się od tejże decyzji oraz o skutkach i zasadach złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia takiego odwołania. Zabrakło jednak pouczenia o konieczności złożenia wniosku w ZUS oraz o terminie do złożenia takiego wniosku. Tymczasem, zasada informowania, wysłowiona w art. 9 k.p.a. jest jedną z najbardziej doniosłych dla petentów zasad procedury administracyjnej. Zgodnie z tym przepisem organy administracji mają obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Organy powinny czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, oraz w tym celu udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Podkreśla się, że obowiązek ten obciąża organ z urzędu oraz że bierność organu w tym zakresie stanowi naruszenie prawa, bez względu na to w jakiej fazie postępowania miała miejsce (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 listopada 2006 r., I OSK 6/06, LEX nr 293175). Obowiązek organu wynikający z dyspozycji art. 9 k.p.a. należy rozumieć jako bezwzględny zakaz wykorzystywania przez organy administracji nieznajomości prawa przez obywateli lub przerzucanie skutków nieznajomości prawa na obywateli (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 20 06 2018 r., III AUa 846/17, Lex nr 2507773). W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje zasada ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi) i obowiązkiem organu, wynikającym przede wszystkim z art. 9 k.p.a., jest informowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw strony, w tym także wskazanie stronie właściwego trybu uzyskania informacji. Powinność ta wynika także z wyrażonej zasady budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (por. wyrok WSA w Warszawie z 7 grudnia 2017 r., VII SA/Wa 383/17, LEX nr 2443907). Przerzucanie w takiej sytuacji winy za naruszenie przepisu na ubezpieczoną jest bezprawne i sprzeczne z podstawowymi zasadami procedury administracyjnej, w tym zasadą praworządności, zapisaną w art. 6 k.p.a. oraz zasadą pogłębiania zaufania (art. 8 k.p.a.), a wynikłe z naruszenie tej zasady konsekwencje, sąd nieproporcjonalne w stosunku do zaniechania ubezpieczonej. W niniejszej sprawie powinność podjęcia działań informacyjnych aktualizowała się szczególnie jaskrawo. Wskazują na to okoliczności dotyczące bezpośrednio ubezpieczonej. I. Z. posiada wykształcenie podstawowe, nie posiada Internetu, nie potrafi z niego korzystać, posługuje się telefonem komórkowym starego typu, bez dostępu do Internetu. Jest osobą schorowaną – po przebytym w 2022 r. udarze mózgu. Została zaliczona do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności na stałe, wymaga stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. W obowiązującym niestabilnym systemie ubezpieczeń społecznych nawet profesjonalistom z trudem przychodzi nadążanie za ciągłymi zmianami w prawie. Materiał dowodowy zebrany przez Sąd Okręgowy, bez wątpliwości potwierdził, że ubezpieczona nie wiedziała o konieczności złożenia wniosku o świadczenie w terminie 3 miesięcy od dnia wydania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Tym bardziej, że o świadczenie starała się po raz pierwszy, dodatkowo o jego istnieniu dowiedziała się w trakcie pobytu w szpitalu od pracującej tam pielęgniarki. W najbliższym otoczeniu ubezpieczonej nie było zatem osoby, która miałaby świadomość prawną wyższą niż uprawniona. W tym kontekście należy wskazać na treść art. 69 Konstytucji, zgodnie z którym osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądów Administracyjnych jednym z kluczowych zagadnień było zagadnienie niedopuszczalności przerzucenia na osobę pozostającą pod ochroną art. 69 Konstytucji ryzyka nieprawidłowego działania administracji. W wyrokach P 32/09 i P 28/07 Trybunał stwierdził, że dowolność i przypadkowość wprowadzanych w życie przepisów prawnych jest złamaniem zasady poprawnej legislacji. Kreowanie mechanizmu, który - z uwagi na określenie procedury prowadzącej do uzyskania świadczenia wspierającego - umożliwia przerzucenie na osobę pozostającą pod ochroną art. 69 Konstytucji ryzyka nieprawidłowego działania administracji, stanowi naruszenie art. 2 Konstytucji. W wyroku z 15 kwietnia 2003 r. SK 4/02 (OTK-A 2003/4/31) Trybunał stwierdził: Administracja pełni wobec obywatela rolę służebną i w sytuacji, gdy zakończenie procesu weryfikacji dokumentacji jest utrudnione z przyczyn niezależnych od zainteresowanego, to jej obowiązkiem jest fachowa i rzetelna pomoc. Brak takiej pomocy, skutkujący pozbawienie możliwości dochodzenia uprawnień przez strony postępowania, jest wysoce naganny i nie może prowadzić do naruszenia konstytucyjnie chronionej godności człowieka, na której straży stoi także administracja publiczna. Prawo do dobrej administracji gwarantuje także Kodeks Dobrej Administracji (w tym przypadku w szczególności jego art. 17 i 22) przyjęty przez Parlament Europejski z 6 września 2001 r.". Trybunał w dalszej części wywodu w sprawie SK 4/02 stwierdził, że nie powinna mieć miejsca sytuacja, kiedy w postępowaniu administracyjnym "organ administracji zachowuje się często pasywnie, przerzucając cały ciężar gromadzenia materiału dowodowego na zainteresowanych. Także standard informowania i uprzedzania zainteresowanych o konsekwencjach w tym zakresie jest mało zadowalający z punktu widzenia rzetelności wymaganej przez art. 7 k.p.a.". W tym samym wyroku Trybunał podkreślił, że ze służebnej roli administracji wobec obywatela wynika potrzeba rzetelnej i fachowej pomocy obywatelom jej potrzebującym. Brak takiej pomocy stanowi niewykonywanie przez organy ich podstawowych obowiązków. Trybunał potwierdził to stanowisko w wyrokach z: 18.12. 2007 r., SK 54/05, OTK-A 2007/11/158; 17 czerwca 2003 r., P 24/02, OTK-A 2003/6/55 (cz. III.9 uzasadnienia wyroku P 32/09). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że już Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności, analizując sytuację I. Z. na podstawie tak posiadanych dokumentów, jak i przede wszystkim wizyty urzędników w domu uprawnionej, winien w decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, pouczyć wnioskodawczynię o dalszym trybie postępowania, tj. o konieczności złożenia wniosku do ZUS w okresie 3 miesięcy, licząc od dnia wydania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. W sytuacji I. Z., kiedy to wydano decyzję o potrzebie wsparcia, i to na wysokim poziomie - 88 punktów, oczywiste było, że oczekiwaniem ubezpieczonej było przyznanie jej świadczenia. Ustalenie punktacji samo w sobie nie miało bowiem żadnego znaczenia faktycznego, ani prawnego. W tej sytuacji uzasadnione formalnoprawnie było oczekiwanie od organu wydającego tę decyzję, że udzieli stronie pouczeń co do dalszego toku postępowania, skoro posiadał wiedzę, że sama decyzja o potrzebie wsparcia nie daje stronie żadnych praw. Zaistniała w sprawie sytuacja faktyczna powinna skłonić organ (WZdsON) do aktywności przejawiającej się pouczeniem wnioskodawczyni o treści art. 26 ust. 2 ustawy, tak by mogła skorzystać z niewątpliwie przysługującego prawa o którym miał wiedzę organ. Rację ma Sąd Okręgowy, że nieprawidłowa decyzja ZUS nie jest wynikiem błędu organu rentowego. Nie zmienia to jednak faktu, że wskutek zaniechań innego organu administracji – WzdsON - ZUS wydał decyzję wymagającą korekty, a to w myśl zasady proporcjonalności skutków do zaniechań strony zainteresowanej konkretnym rezultatem prawny. Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości ze skutek prawny dla ubezpieczonej był nieproporcjonalny w zestawieniu z jej zaniechaniem wynikającym z nieznajomości prawa spowodowanej wykluczeniem cyfrowym. Z tego względu, odwołując się do ogólnych zasad procedury administracyjnej ww. oraz normy zasadniczej wynikającej z art. 69 Konstytucji RP, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego dla pełnomocnika ubezpieczonej został odrzucony ponieważ odpowiedź na apelację, w której zamieszono wniosek została złożona z naruszeniem art. 132 §1 k.p.c. SSA Jolanta Hawryszko
Pełny tekst orzeczenia
III AUA 473/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.